kulfon Opublikowano 20 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2015 ja zacząłem przygodę z sapkowskim od ,,żmii" i na niej ją skończyłem Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Adison Opublikowano 20 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2015 (edytowane) Chyba jednak zacznę od opowiadań. Sezon Burz zostawię na koniec, chociaż całość i tak sporo czasu mi zabierze,ale jako maturzysta mam dłuższe wakacje więc czas jest. Na razie mam jeszcze 'Zycie' do dokończenia. Ogólnie lubię czytać biografię sportowców ,ale chyba czas zacząc czytac cos innego bo odkąd zainteresowałem się NBA to nie czytam nic innego tylko LBJ Rodmany Dream Team Jackson nie chcę się znudzić więc padło na Sapkowskiego., Edytowane 20 Maja 2015 przez Adison Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 20 Maja 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2015 ja zacząłem przygodę z sapkowskim od ,,żmii" i na niej ją skończyłemJa jej nawet nie zacząłem.Jeśli chodzi o fantasy Wiedźmin i trylogia husycka to jedne z najlepszych rzeczy jakie ma światowe fantash do zaoferowania. Nie zniechęcaj się tylko dlatego, że napisał jedna(no jeszcze sezon burz) chałturę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
danp Opublikowano 20 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2015 Chlopy o co biega z ta ustawa o wyrownaniu cen ksiazek??? Empik juz tak nisko upadl, ze musza im pomoc czy jak? Ja chce moje tanie ksiegarnie... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Asang Opublikowano 21 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2015 Zobacz : http://wiedzmin.wikia.com/wiki/Cykl_wied%C5%BAmi%C5%84ski Pozdrawiam, wlokiennictwo.net.pl Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
puzonyyx Opublikowano 21 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2015 Chyba jednak zacznę od opowiadań. Sezon Burz zostawię na koniec, chociaż całość i tak sporo czasu mi zabierze,ale jako maturzysta mam dłuższe wakacje więc czas jest. Na razie mam jeszcze 'Zycie' do dokończenia. Ogólnie lubię czytać biografię sportowców ,ale chyba czas zacząc czytac cos innego bo odkąd zainteresowałem się NBA to nie czytam nic innego tylko LBJ Rodmany Dream Team Jackson nie chcę się znudzić więc padło na Sapkowskiego., Odpuść sobie opowiadania. Jedź od razu z sagą. No i, przede wszystkim, nie graj w Wiedźmina 3, bo dostaniesz w łeb takimi spoilerami, ze wyniesiesz książki do piwnicy. Btw: z biografii polecam piłkarskie: Sypniewskiego, Domenecha, ostatecznie Ibrę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maxec Opublikowano 21 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2015 No dobra, kto czytał Życie i los Grossmana i - napisany 50 lat później z innej perspektywy - polemiczny apokryf Littella Łaskawe ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mythos Opublikowano 21 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2015 (edytowane) ale opowiadania są prawdopodobnie najlepszym polskim famtasy wszechczasów, więc sam nie wiem czy warto je opuszczać ;-) przy czym ja jestem gorącym fanem również trylogii husyckiej, wiedźmińskiej sadze mam za złe zapamiętane oczekiwanie na ostatni tom i jednak rozczarowanie sposobem zakończenia wątków ale nadal uwielbiam. ba, mi się bardzo podobał nawet sezon burz, co więcej, jestem jedynym znanym mi przypadkiem któremu podobała się żmija Edytowane 21 Maja 2015 przez mythos Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Findek Opublikowano 22 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 22 Maja 2015 ba, mi się bardzo podobał nawet sezon burz, co więcej, jestem jedynym znanym mi przypadkiem któremu podobała się żmija Kłamiesz. I kto przeczytał Starość Aksolotla ? Promocja kosmiczna ale żadnych opinii dotąd nie słyszałem/czytałem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
metlik Opublikowano 28 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 28 Maja 2015 jak ktoś nie do końca wie w jaki sposób zmienia się nasze społeczeństwo i co niesie rozwój jako taki dla człowieka to polecam przeczytać Alvina Tofflera: "Szok przyszłości" i "Trzecia fala". koleś w latach 60. zauważył takie procesy, że głowa mała oczywiście jak ktoś bierze narkotyki to sam powinien już zauważyć większość z tych rzeczy (poza tym jest 2015), ale bardzo ciekawa lektura i myślę, że dla większości pouczająca Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robinson Opublikowano 28 Maja 2015 Udostępnij Opublikowano 28 Maja 2015 Dołączę się do opinii. Opowiadania -> Saga -> Sezon Burz. To jest po prostu zbyt dobre aby to odpuszczać. Dla mnie Sapkowski to autor z najwyższej światowej półki, na głowę bijący tak popularnego Martina (ASOIAF od "Uczty dla wron" jest wręcz bardzo słabe). Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_M Opublikowano 10 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 10 Czerwca 2015 A ja ostatnio skończyłem opowiadania Murakamiego - Zniknięcie Słonia. Osobiście preferuję Murakamiego w dłuższych formach casus S. Kinga, który w opowiadaniach także mnie nie przekonał. A teraz jestem w połowie kodu leonardo da vinci dana browna.Film chyba widziałem z 5 lat temu i myślałem, że wyobraźnia zadziała, tymczasem za cholere nie moge wybić sobie z głowy obrazu Hanksa czytając tę książkę. Niemniej jednak książkę dobrze się czyta. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 21 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 21 Czerwca 2015 A ja polecam Kossakowska. Drugi tom Takeshi to genialna książka. Voo doo i samuraje. Polityka i przyszłość. W tej chwili nawet Wagner nie jest na jej poziomie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 21 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 21 Czerwca 2015 pozycja michalkiewicza herrenvolk po żydowsku przeczytałem błyskawicznie, niby zbiór felietonów i kalendarium ale dobrze się czyta. coś dla fanów polskich obozów koncentracyjnych i jedwabne. a "osoba o narodowości prawniczej" to hit Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 22 Czerwca 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Czerwca 2015 A ja polecam Kossakowska. Drugi tom Takeshi to genialna książka. Voo doo i samuraje. Polityka i przyszłość. W tej chwili nawet Wagner nie jest na jej poziomieWagner?Ten kompozytor? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
danp Opublikowano 22 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 22 Czerwca 2015 "Wielki marsz" S.Kinga-zasnalem jakies 18 razy przy ksiazce ktora ma z 250 stron, rekord Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mentor Opublikowano 22 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 22 Czerwca 2015 To się nazywa narkolepsja chyba. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kulfon Opublikowano 22 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 22 Czerwca 2015 To sie nazywa tworczosc s. Kinga... Wysłane z mojego LIVE przy użyciu Tapatalka Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Findek Opublikowano 22 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 22 Czerwca 2015 (edytowane) Ej, to wracam do tematu w takim razie. CO WAS JARA W PROZIE KINGA ???????????????????????????????????????????????????????????????????? CO ?Za formę ? Biała Czekolada czy Vasquez mają każdy z osobna o wiele lżejsze, ciekawsze i bardziej pokręcone pióro, King pisze poprawnie, jak każdy autor piszący na zamówienie - patrz Harlequiny i wszystkie (zapewne) tomy gwiezdnych wojen. Nic specjalnego. Fabuła ? Niekiedy świetne pomysły doprowadza do ruiny marnymi zakończeniami. Nic się nie dzieje, nic się nie dzieje, ciągle mam nadzieję, że coś się wydarzy, nic się nie dzieje, no to jak tyle czasu nic się nie dzieje to musi się w końcu coś wydarzyć, to może teraz, no ni ch**a, dalej nic się nie dzieje, ale końcówka z pewnością rozjebie mi głowe, nic się nie dzieje, nic się nie dzieje, koniec... what ? Tyle stron ??? Jebał Cię pies King. Nie mówiąc już o tym, że napięcie jest zerowe. Książki Kinga pasują mi do takich czytelników, jak moja siostra. Nigdy nie czytała nałogowo ale lubi przeczytać, teraz ma mało czasu bo dziecko, praca i studia ale kilka pozycji rocznie czyta. Nie ma więc wielkich wymagań, autorzy nie muszą jej zaskakiwać pomysłami i talentem - lektura dla niej ma być lekka i łatwa, tak żeby w dowolnym momencie można było się od niej oderwać i wrócić za kilka dni, a niczego nie stracić. Ale to jest temat o książkach. Wnioskuję więc, znając zresztą niektórych tu piszących, że zaglądają tu głównie tacy, co z książką są za pan brat. I pomiędzy nazwiskami, takimi jak Sapkowski (którego nie lubię ale klasę doceniam), Murakami, Simmons, Watts, Clark, czy nawet k**** ten nieszczęsny Martin, pojawia się King ?King przy nich jest jak Britney przy Celine Dion, jak koleżka z Maroon 5 przy Jacksonie, jak Merkury przy Plancie ;] I nie to, że tylko ten nieszczęsny Bastion przeczytałem, bo Dallas od siotry również i dwa tomy opowiadań i mase filmów i seriali na podstawie jego twórczości, a Lśnienie to jeden z tych nielicznych przypadków, gdzie bezapelacyjnie, zarówno dla krytyków jak i całej rzeszy fanów, ksiązka wręcz nie umywa się do filmu. Mnie nie trzeba mówić, że Kubrick był mistrzem pierwszej wody ale żeby własna wyobraźnia przegrywała z cudzą... tylko c***owa narracja może być tego powodem... no jeszcze brak wyobraźni. No dobra, z tym Murakamim i Simmonsem przegiąłem... ale tylko dlatego, że King jest aż tak słaby. Edytowane 22 Czerwca 2015 przez Findek Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robinson Opublikowano 22 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 22 Czerwca 2015 Jest kilka dobrych książek Kinga. Carrie, Misery czy przede wszystkim Ręka Mistrza to moje ulubione. Trzymały w napięciu cały czas. Przy Ręce Mistrza kiedyś spóźniłem się do pracy 4 godziny bo się zaczytałem. Ale z tym, że są lepsze ekranizacje jego książek niż same książki to się zgodzę. Lśnienie to najlepszy przykład, bo książka jest tragiczna a film wiadomo. Podobnie Zielona Mila. Teraz na półce stoi Dallas. Mówisz słabe? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się