PI3TR45 Opublikowano 5 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 5 Lutego 2006 ps.2 skoro tak to ja się popisze czymś takim Shaq to przepłacony Drako Milicic mogło być gorzej, mógł być Trybański :wink: ale ja widzę i jasne strony wypowiedzi pana cośtam aka ktośtam. Mianowicie Joseph ze ZwierZem stanęli w obronie KB, co więcej Joseph napisał parę miłych słów pod adresem SG Lakers aż się łezka w oku kręci panowie :wink: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZvierZ Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 Wiesz ja już wcześniej mówiłem dobrze o Kobim. To genialny gracz mimo że buc :wink: , i za bucostwo go nie lubie. Kurcze właśnie zacząłem się zastanawiać przepłaconym kim jest Ostertag (non offence Greg00) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
La_Grande Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 Bryant ma zajebistą wolę wygrywania i to dzięki temu rzuca w każdym meczu tyle punktów. To typowy egzekutor,strzelec ,który nie lubi dzielić się piłką. Wielu napewno postawa Bryanta się niepodoba mi też nie. Uważam ,że mecz wygrywa cała drużyna i napewno jeszcze ktoś Kobiemu by się w Lakers do pomocy przydał z tym ,że Kobe napewno by sobie tego nie życzył. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZvierZ Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 Uważam ,że mecz wygrywa cała drużyna i napewno jeszcze ktoś Kobiemu by się w Lakers do pomocy przydał z tym ,że Kobe napewno by sobie tego nie życzył. To jest grande głupota, co za cymbałem trzeba być żeby nie życzyć sobie wzmocnień we własnym zespole. Może jakieś fakty na potwierdzenie tej tezy? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
La_Grande Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 Zauważ ,że każdy ma własną strategię budowania zespołu. Kobe to straszny indiwidualista więc otacza się go graczami raczej zadaniowymi i właśnie pod Bryanta ustawia całą grę. Lakers napewno mogłoby wzmocnić skład. Wyobraź sobie ,że do Los Angeles nagle sprowadzono Wade'a no i co by się stało ? Zapewne narodziłby się jakiś konflikt w zespole gdyż wtedy Kobe niemógłby pokazywać całego wachlarza swoich umiejętności strzeleckich i punktami musiałby dzielić się z kimś innym. Zobacz jakie są zdobycze Bryanta teraz ,a jakie innych zawodników zespołu Lakers. Ile średnio zdobywa punktów drugi strzelec zespołu ? Myślisz ,że tak mało ,bo słabym koszykarzem jest ? Może nie zgodzisz się z tym co piszę ale przesyt gwiazd w zespole to też niezadobrze. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Van Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 Wyobraź sobie ,że do Los Angeles nagle sprowadzono Wade'a no i co by się stało ?A to już zależy czy mówimy o sytuacji mającej miejsce w NBA LIVE 2005 czy w NBA LIVE 2006 bo w 2005 Wade ma niższego overala, ale w 2006 juz wymiata 8) Może jakieś fakty na potwierdzenie tej tezy?Wiesz fakty bardzo rzadko idą w parze z tekstami na temat Bryanta wygłaszanymi przez haterów. ZvierZ mam pytanie bez żadnych podtekstów, bez złośliwości z mojej strony bo jest to jakoś związane z tematem zaciekawiło mnie to co napisałeś ten często wygłaszany pogląd na temat Bryanta, że jest bucem czy coś w tym stylu, ale przecież żaden z nas gościa nie zna, a ciągle widzę jakieś opinie w stylu "to świetny gracz, ale nie lubię go za to jakim jest człowiekiem " :? Ja nie mówię, że on jest czy nie jest taki bo jak można to stwierdzić nie znając kogoś :?: możemy oceniać go za to jakim jest koszykarzem bo to jest coś co możemy zobaczyć wszyscy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZvierZ Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 Sorry a pod kogo mają opracowywać gre, pod Aarona Mckie? To jest najlepsze wyjście żeby wygrywać, dawać piłke Kobiemu. Nie potrafie sobie wyobrazić że do Lakers przechodzi Wade, bo wtedy Pat okazałby się debilem do sześcianu, poza tym gwiazdy oddaje się za gwiazdy, i tutaj by się zrodził konflikt, bo LAL nie są aż tak pojebani żeby oddać Brajanta. Myśle że gracze LAL, zdobywają mało, bo są o klase słabsi od Kobiego i dlatego że Kobi jest główną opcją ofensywy. Zgadzam się z tobą że za dużo gwiazd w jednym zespole to nie zdrowo, i historia potwierdza takie tezy. Ale drużyny można też wzmacniać nie gwiazdami. Jak myślisz Kobi zabiegał o Artesta w LAL bo nie zależy mu na wzmocnieniach? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
La_Grande Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 Przecież taka jest strategia zespołu aby całą siłą ofensywną był Bryant. To pod niego ma być kreowana gra i to on ma najwięcej rzucać. Jak już wspomniałem wcześniej reszta graczy to zadowdnicy zadaniowi ,którzy albo mają wyprowadzić Bryanta na pozycję,albo postawić mu zasłoną albo w ostateczności rzucić kilka punktów. Nie porównujmy klasy Lamara Odoma czy Chrisa Mihma do Bryanta ,bo to śmieszne. Lakers mogliby kilku dobrych playerów sprowadzić ale to zaburzyło by ten schemat jaki obecnie jest praktykowany. Kobe to świetny koszykarz ,który lubi rządzić na parkiecie i w takiej własnie roli występuje obecnie w LA. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZvierZ Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 Van No fakt kolesia nie znam, tak jak mówisz o tym że jest świetny możemy się przekonać oglądając jego mecze. O jego bucowatości, dla mnie sprawa Phila, Shaq, przesłuchania i wzmiance o O'Neilu, foch w meczu z Sacramento gdzie nie rzucał, awantury z kolegami z drużyny, sprawa z Karlem Malon'em. Oczywiście te informacje pochodzą z z prasy,a zatem ze źródła nie obiektywnego bo tworzą je ludzie, którzy siłą rzeczy muszą mieć jakieś poglądy. A więc opieram się na ich relacjach, co nie daje mi pełnego prawa do słusznej oceny osobowości Brajanta. Tak więc mogę się dużym krokiem wycofać ze stwierdzenia BUC, spoglądając na nie i czasem otrę się o nie w swoich ocenach. Jednak mojej antypatii do niego nie wyplenisz ze mnie tak samo jak niechęci do wątróbki. Bo moge go nie lubić. Nie mniej jednak licze że z twarzą wyszedłem z tej sytuacji. ps. ja Wade bym w nba2006 nie wymieniał, chyba że na Mariona Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
La_Grande Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 Ja Bryanta bardzo lubię. Nie obchodzi mnie co mówią o nim inni ludzie czy też co piszą pismaki w gazetach. Śmiem jednak stwierdzić ,że gdyby do Lakers wrzucić zamiast Kobiego jakiegoś innego snajpera np. Iversona,Cartera lub T-Maca to zdobywali by oni po 40 kilka lub 50 punktów w meczu. Wszystko zależy od pomysłu na grę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Van Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 Van O jego bucowatości, dla mnie sprawa Phila, Shaq, przesłuchania i wzmiance o O'Neilu, foch w meczu z Sacramento gdzie nie rzucał, awantury z kolegami z drużyny, sprawa z Karlem Malon'em. Oczywiście te informacje pochodzą z z prasy,a zatem ze źródła nie obiektywnego bo tworzą je ludzie, którzy siłą rzeczy muszą mieć jakieś poglądy. Tylko właśnie cały problem polega na tym, że w żadnej z tych spraw nie wiemy faktycznie jak było naprawdę, mamy wszystko przedstawione z jednej perspektywy, jedynie mecz z Queens, w którym Bryant zachował się jak debil w pewnym sensie pasuje jako przykład. Śmiem jednak stwierdzić ,że gdyby do Lakers wrzucić zamiast Kobiego jakiegoś innego snajpera np. Iversona,Cartera lub T-Maca to zdobywali by oni po 40 kilka lub 50 punktów w meczu. Następny :? no chociaż ci trzej to zawsze lepiej niż Ricky Davis. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZvierZ Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 No więc napisałem że prasa jest jedynym źródłem z którego czeprie informacje. A gdyby zamiast Kobiego do LAL wzieli Ostartaga :?: ale jako najlepsze źródło traktowałbym kolege cośtam aka cośtam, bo on siedzi u nich w USA i wie lepiej, bo lepiej wiadomo u nich w USA Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
La_Grande Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 Z Rickim Davisem to bez przesady ,a tamto moje stwierdzenie to była śmiała hipoteza. Ja lubię bardzo koszykówkę zespołową. Dlatego może aż takim wielkim wyznawcą Kobiego nie jestem O wiele bardziej podoba mi się gra Houston Rockets. Taki model drużyny mi najbardziej odpowiada. T-mac z Yao bardzo dobrze wspólpracują. Koszykówka to zawsze była gra zespołowa. Bryant zdobywa po 50 punktów grając czasami zupełnie sam. Spójrzcie na Iversona czy Garnetta ,którzy potrafią sporo rzucić ,a na swoim koncie i tak zawsze mają po 4,5 asyst. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ZvierZ Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 O wiele bardziej podoba mi się gra Houston Rockets. Taki model drużyny mi najbardziej odpowiada. T-mac z Yao bardzo dobrze wspólpracują. No ale problem jest taki że Huston gra zespołowo i zbierają baty. Nie ma odgórnego szablonu na gre, LAL mają panowie grać swoje i pass to Kobi, ale im się to sprawdza. Może w Huston T-Mac powinien być główną opcją ofensywy, to by też zaczęli wygrywać, nei wiem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
La_Grande Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 Yao był spory czas kontuzjowany teraz powinno być lepiej. Troszkę kiepska sprawa z tymi Lakers. Cała gra zależy od jednego człowieka ,a jak mu danego dnia nie będzie iść to co ? Ostatnio Lakers przegrali ze słabeuszem ligi. Naszczęście stosunek zwycięstw do porażek mają jeszcze dodatni. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Karczuś Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 Spójrzcie na Iversona czy Garnetta ,którzy potrafią sporo rzucić ,a na swoim koncie i tak zawsze mają po 4,5 asyst. A zajebiście niezespołowy i samolubny buc Bryant ma... 4.3 apg :roll: Powiem Ci, ze conajmniej dziwne masz "teorie". Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kore_old Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 Van zwatpil, Van umarl forumowo, on nie zyje, nie dojrz ze ostatnio Lakers daja ciala komu popadnie to jeszcze musi wytrzymac atak trolli na forum ;-) Co do ZvieRz hmmm... nigdy tak dizwnie mi sie nie czytalo tego forum. User z avem AI broni KB... :roll: hehe... nie no ale to dowod ze z głupotą trzeba walczyc i wszyscy musza to robic ;-) Co do fana koszykowki zespolowej - to pewnie nie powinienem polemizowac bo to kolejny ktory siedzi w tym od ponad 10 lat i usilnie sie NBA intetresuje, zreszta dowodem jest ze tylko on wie ze KB nie chce zadnych wzmocnien. Refleksja: zastanawialem sie czego wynikiem jest najazd takiego populizmu na forum. I doszedlem do bardzo prostego wniosku: Kobe machnal te swoje 81, zworcil uwage nawet ludzi ktorzy mieli do tej pory gdzies NBA. Pojawiaja sie na forum taki jeden z drugim co wiedza, za przeproszeniem, cale gowno i wymyslaja jakies teorie, co by byc QL i na czasie - trendi, gruvi i inne. A ze taki gosc nie rozumie koszykowki i wydaje mu sie ze machanie punktow to kaszka z mleczkiem to pieprzy tutaj o tym jak to kazdy moglby tyle sypac. Mam dla was propozycje - pojsc do lazienki, wziac zamach i jebn*c z calej sily lbem w umywalke, jak nie pomoze to do skutku... ktos juz to robil - dziala PS. ZvieRzu - jeszcze powinienes pamietac o czasei tych excesow (pomijajac wlasnie to ze czesc z nich byla subiektywnie przekazana) - wiesz, mlodosc, gburnosc i te sprawy ;-) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PI3TR45 Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 Uważam ,że mecz wygrywa cała drużyna i napewno jeszcze ktoś Kobiemu by się w Lakers do pomocy przydał z tym ,że Kobe napewno by sobie tego nie życzył. 1. no to co ma robić Kobe jeśli reszta drużyny nie jest w stanie mu pomóc w wygrywaniu całą drużyną :?: ma przegrywać? bo ja tu czegoś nie rozumiem. Pozatym jak to nie chciał wzmocnień? po czym to wnosisz? a Artest to co? radzę poczytać trochę to może następnym razem twoje śmiałe teorie nie będą się mijały z prawdą... Kobe to straszny indiwidualista więc otacza się go graczami raczej zadaniowymi i właśnie pod Bryanta ustawia całą grę. 2. skoro jestes taki pewny to udowodnij, że Lakers mieli szansę sprowadzić do KB drugą gwiazdę chociaż porównywalnej wielkości, a tego nie zrobili, bo otaczają KB rolsami. Czekam... Zobacz jakie są zdobycze Bryanta teraz ,a jakie innych zawodników zespołu Lakers. Ile średnio zdobywa punktów drugi strzelec zespołu ? Myślisz ,że tak mało ,bo słabym koszykarzem jest ? 3. poradzę ci rzucić okiem na zdobycze punktowe zawodników w dwóch meczach gdy KB był zawieszony. Jakoś żaden nie zagrał zdecydowanie lepiej niż przy KB... Może nie zgodzisz się z tym co piszę ale przesyt gwiazd w zespole to też niezadobrze.odkąd 2 gwiazdy to przesyt...? Przecież taka jest strategia zespołu aby całą siłą ofensywną był Bryant. To pod niego ma być kreowana gra i to on ma najwięcej rzucać. 4. a jaką inną strategię zaproponowałbyś mając taki skład? Lakers mogliby kilku dobrych playerów sprowadzić ale to zaburzyło by ten schemat jaki obecnie jest praktykowany. 5. kogo? konkretne nazwiska. Ja Bryanta bardzo lubię. Nie obchodzi mnie co mówią o nim inni ludzie czy też co piszą pismaki w gazetach 6. taaak? a wcześniej pisałeś: Wielu napewno postawa Bryanta się niepodoba mi też niewięc skoro nie podoba ci się to jaki jest to jak możesz go lubić? i co najważniejsze bardzo lubić? Śmiem jednak stwierdzić ,że gdyby do Lakers wrzucić zamiast Kobiego jakiegoś innego snajpera np. Iversona,Cartera lub T-Maca to zdobywali by oni po 40 kilka lub 50 punktów w meczu.Tracy grając w najsłabszych w lidze Magic nie trzepał po 40 - 50 pkt tylko 30 i już twoja kolejna śmiała teoria padła... Bryant zdobywa po 50 punktów grając czasami zupełnie sam. Spójrzcie na Iversona czy Garnetta ,którzy potrafią sporo rzucić ,a na swoim koncie i tak zawsze mają po 4,5 asyst. 7. to zajrzyj w statsy, bo na razie to robisz z siebie pośmiewisko... PS. Będę wdzięczny La_Grande jak mi odpowiesz na każdy z zaznaczonych punktów. PS2. ZwierZu muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem dawno nie było tu tak mało zaślepionego fanatyka AI miła odmiana po tych wszystkich serkach homo czy masterach :twisted: PS3. trzeba się wyrzyć po egzaminie :wink: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
La_Grande Opublikowano 6 Lutego 2006 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2006 Ok przyznaje wam rację. Cóż nieomylny nie jestem ,nie wiem wszystkiego ,a czytam takie forum aby czegoś pożytecznego się dowiedzieć. Nie musicie mnie mieszać z błotem już na samym początku. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się