Luki Opublikowano 29 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2012 Toronto mnie rozpiernicza - dali taki kontrakt Derozanowi, który gra na tej samej pozycji co ich rookie, który pewnie za rok będzie już dawał więcej drużynie niż DD. Dodatkowo nie wiem czy oni chcą tankować czy nie, ale chyba Oklahoma ma ich pick więc mogliby się zdecydowac albo na totalne tankowanie(i top3 w loterii, który jest chroniony) albo na wygrywanie czegokolwiek... To drugie raczej nie wychodzi więc najlepszym wyjście byłoby już teraz powziąć postanowienie o tankowaniu i zagranięcie z draftu jakiegos prospecta na PF/SF. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 29 Listopada 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2012 Dobrze, że nastał koniec żenady pt. polowanie na streak Rondo. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek9020 Opublikowano 29 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2012 ToronDodatkowo nie wiem czy oni chcą tankować czy nie, ale chyba Oklahoma ma ich pick więc mogliby się zdecydowac albo na totalne tankowanie(i top3 w loterii, który jest chroniony) albo na wygrywanie czegokolwiek...To ten pick został dodany w trejdzie Hardena? Bo na stronkach draftowych z tego co widzę pick idzie do Rockets jeśli będzie w zakresie 4-14, nic o OKC nie piszą. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roger Opublikowano 29 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2012 Bo Houston oddało ten pick w trejdzie Hardena Oklahomie.. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vasquez Opublikowano 29 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2012 (edytowane) @wowo jakim cudem Marc Gasol z Zachem Randoplhem mają zrobić Miami "rozpierdol", skoro Gasol 70 % swoich rzutów oddaje z zewnątrz, a Zach 48 - z tym, że co drugi ma asystowany ? Trochę podchodzisz do sprawy, jakby było 5 boisk na których 5 par gra 5 pojedynków jeden na jeden w tym samym momencie, a nie jak do zespołowej gry. do Zacha trzeba najpierw dograć piłkę, a więc defensywa polegać musi na naciskaniu gracza z piłką i ew. podwajaniu Randolpha jeszcze przed podaniem, zeby zmuszać Memphis do przegrywania piłki przez inne spoty. jak 2-3 razy stracą po 20 sekund na dogranie na rozpaczliwca, to im się odechce takiej taktyki. w takim układzie Zacha może kryć mniejszy zawodnik, bo kluczowe będą podwojenia i rotacje, które Miami potrafi grać świetnie, szybko i agresywnie. Na drugiej stronie, te dwa kołki mają kryć HCO Miami, w momencie gdy zagra ona na dwóch on & off the ball slasherów być moze dwóch najlepszych w lidze w takiej grze, dwóch wysokoprocentowych snajperów i moblinego z picków Bosha ? Kogo ma bronić tutaj Zach, jesli Gasol będzie akurat zajęty dawaniem dupy Boshowi na pickach na 6 metrze albo ruchany prosto w kakao na izolacjach ? Transition defense Grizzlies ma dobrze działać z dwoma goścmi, którzy będą najwolniejsi na parkiecie ? jak Memphis ma bronić pick n rolls Miami, skoro w każdym przypadku będzie [jak dupa wypięta zalotnie, to żal nie skorzystać] w taką obronę zaangażowany któryś z tych dwóch gostków ? "na jakiej podstawie ty formułujesz swoje opinie" - na podstawie ruchów tektonicznych, pływów, faz księzyca i regularności miesiączki Aleksandry Szwed. [rozumiem, ze się obraziłeś o jakieś tam sformułowanie nt twojej niewydolności seksualnej czy czego tam ono dotyczyło, ale co za dużo to i krowa nie chce żreć] @elwariato z twojego posta dowiedziałem się, ze : a] nie znam się, czyli nic nowego b] w Sacto jest burdel c] Fredette broni lepiej niż Nash, a gorzej niż Tony Allen, czyli tak gdzieś na poziomie Conleya z Memphis czyli, w sumie : wiem, że popełniłem grzech, ale pan ksiadz mi nie wytłumaczył nic poza tym, że zgrzeszyłem. dzieki, poproszę o trzy zdrowaśki, a ksiądz niech wraca do ministrantów, którzy się grzeją na zapleczu. do polemiki : 1] nie napisałem, ze Isaiah Thomas to "scrub", a oprócz tego, ze zauważyłem, iż jest mały, to jeszcze dodałem, że "profesorem rozgrywania to on nie jest", 2] Iverson czy Westbrook może i umieją wykreowac, ale nie umieli/ją rozgrywać piłki, organizować gry, regulować tempa całego zespołu, panować nad jego grą, budować ofensywy, wykonywać pozornie mało efektownych, ale niezbędnych małych podań, które nie są 'zajebistymi asystami", pozbywanie się piłki na rzecz kolegów przychodzi im z bólem serca, mózgu i dupska. to jest rżnięcie głupa na pozycji PG. ofk, można mieć taką "jedynkę", proszę bardzo, ale o ile dla Iversona czy Westbrooka, ze względu na ich atletyzm i dynamikę system można zmienić i ustawić pod ich walory, to dla Fredette'a nikt tego nie zrobi. No może w Assecco Prokom, albo w Turowie. datego, imo, nie mozna przykładów Iversona czy Westbrooka cz innych "pseudoPGs dostających 30 min/gm" przywoływać jako alibi i dowód na szansę w NBA dla Jimmera. Edytowane 29 Listopada 2012 przez vasquez Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wowo Opublikowano 29 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2012 od obrażenia jestem bardzo daleki ja cię nie rozumiem ale wychodzi na to, że nie zrozumiem cię już nigdy co jest niewątpliwie spowodowane moją ułomnością intelektualną i nieudolnością seksualną bo jesteś pierwszym, którego argumentów nie pojmuje. Fakt faktem finał Mem- Miami byłby sporą niespodzianką, ale mam nadzieję, że będzie mi dane zobaczyć to jak Bosh robi dziwkę z Gasola na iso bądź pickach i jak Memphis będzie nieudolne w ataku a zwłaszcza w obronie. To co napisałeś nijak ma się do rzeczywistości ale co tam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vasquez Opublikowano 29 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2012 co rozumiesz pod pojęciem "rzeczywistość" ? jakiś konkretny układ odniesienia, jakiś model teoretyczny, względem którego moglibśmy zmierzyć, kto ma rację [czytaj : kto jest bliżej "rzeczywistości"] w takich hipotetycznych rozważaniach ? a poza tym, jakoś się nie umiem przejąć tym, że ktoś kto chce olać moją argumentację nie umie po prostu wyciągnąć z majciochów tę swoją resztkę kutasa i puścić z niego dumny strumień, tylko ucieka się do jakiegoś pi****lenia o "niezgodności z rzeczywistością" czy "nie rozumiem i nie zrozumiem", jakbym pisał co najmniej, że Michael Jordan był bladolicym Chińczykiem z Białegostoku. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pitrekk Opublikowano 29 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2012 pewnie większość czasu na czwórce spędzałby w takich finałach LeBron i myślę, że jego metchup z Zachem byłby tu kluczowy. Jeśli Bronek dałby radę w obronie to Miami miałoby duże szanse na zwycięstwo. Wtedy po drugiej stronie parkietu Miśki miałyby spory problem bo Zach musiałby kryć albo LeBrona albo Battiera/Millera co trudno sobie wyobrazić. Wiadomo, Memphis ma jeden z najlepszych frontcourtów w lidze w tej chwili, ale to samo można było powiedzieć o Indianie rok temu.... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zalias Opublikowano 29 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2012 sorry, ale Hibbertowi i Westowi naprawde daleko do Zacha+Marca. przewaga zarowno na pozycji PF jak i C ze strony Grizzlies Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maro Opublikowano 29 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Listopada 2012 Oczywiście small ball Knicks to nie jest small ball Heat, ale oglądałem mecz Grizzlies z Knicks i akurat w tym wypadku to Knicks mieli więcej problemów i mecz przegrali. Zach bronił przez większość czasu Brewera i Knicks jakoś nie wykorzystywali przewagi mobilności w tym matchupie, natomiast Melo miał duże problemy z bronieniem Zacha czy Gasola, którzy w sumie zrobili 44/22. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SzczepanSzczur Opublikowano 30 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2012 Pop to jest jednak nieźle popieprzony. Jadą grać z mistrzem, a on najlepszych grajków zostawia. Trochę to takie lekceważące chyba, co nie? Najlepsze, że LeBron musiał prawie 40 min. orać, żeby to zwycięstwo przeciwko rezerwom wyszarpać. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomeczeg20 Opublikowano 30 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2012 Grali serie meczów wyjazdowych, a Duncan, Parker i Ginobili nie mają po 20 lat żeby tyle grać. Przynajmniej Pop pokazał że jak się ma DRUŻYNĘ to można nawet mistrza pokonać rolesami BTW są plotki że liga chce nałożyć karę dla Popa. Kogoś wyraźnie pojebało Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baranek Opublikowano 30 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2012 Popierdolona ta liga. Co ma właściciel ligi do tego jaki skład trener wystawia na dany mecz. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
canuck Opublikowano 30 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2012 To, czy kogoś pojebało to jest temat do dyskusji. Pop musiał wiedzieć że za takie coś mogą dać mu karę i godził się na to. Ważniejszy mecz Spurs mają w sobotę z Memphis, więc ta decyzja jest wytłumaczalna.Natomiast każdy fan, co przyszedł do hali Heat był nieźle zawiedziony, i się im w końcu nie dziwię. Każdy z nas by był, gdyby miał wysupłać kasę na bilet. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
halfoat Opublikowano 30 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2012 Pop robił już tak nie raz i kary nie dostał. Ciekaw jestem na podstawie jakiego przepisu miałby dostać. Szkoda, że Spurs tego meczu nie wygrali, bo to postawiłoby Sterna w ciekawej sytuacji po jego pogróżkach. Jak już dają mecz w ogólnokrajowej tv, to niech przynajmniej zapewnią drużynom zbliżone warunki. Heat mieli 4 dni wolnego, od 17 listopada to był ich trzeci mecz. Dla Spurs to był ósmy mecz od 17, do tego kończyli trasę 6 meczów wyjazdowych dwoma back-to-backami pod rząd. Nie dziwię się więc, że Pop pokazał Sternowi środkowy palec. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomeczeg20 Opublikowano 30 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2012 Ciekaw jestem na podstawie jakiego przepisu miałby dostać. tutaj info z NBA.com NBA Commissioner David Stern says the San Antonio Spurs will be hit with "substantial sanctions" for their decision to send four regulars home before their game in Miami on Thursday night. Tim Duncan, Tony Parker, Manu Ginobili and Danny Green were sent home by San Antonio coach Gregg Popovich, who cited a desire to get them rest at the end of a long road trip. The NBA was not happy, and Stern released a statement saying he apologizes "to all NBA fans." Stern's statement was released shortly before tipoff in Miami. An hour earlier, Popovich said his decision was in the best interest of his team. Dla mnie to jest śmieszne. Naprawde liga się tak spierdoliła, że polecą kary nawet za wysłanie podstawowych graczy do domu żeby odpoczeli? Jego drużyna, jego sprawa. Lidze nic do tego. Po raz kolejny Stern pokazuje, że ma w dupie zdrowie zawodników i liczy się tylko $$$. Dobrze że są jeszcze tacy ludzie jak Popovich, których śmieszą takie groźby Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mistrzBeatka Opublikowano 30 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2012 jak dla mnie im wyzsza kara tym lepiej , nie po to poswiecam pol nocy aby jesc pizze bez sera Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pitrekk Opublikowano 30 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2012 Oczywiście small ball Knicks to nie jest small ball Heat, ale oglądałem mecz Grizzlies z Knicks i akurat w tym wypadku to Knicks mieli więcej problemów i mecz przegrali. Zach bronił przez większość czasu Brewera i Knicks jakoś nie wykorzystywali przewagi mobilności w tym matchupie, natomiast Melo miał duże problemy z bronieniem Zacha czy Gasola, którzy w sumie zrobili 44/22. Kolego, Brewer jest w ataku drewniany, więc to dość słaba symulacja poczynań LeBrona czy Wade'a... Nawet taki Battier, Miller czy Rashard są groźniejsi bo mają trójkę i będą wyciągać takiego Zacha na obwód. Brewer ma średnią z kariery zza łuku 25%, więc nie dziwie się, że Zachowi problemów wielkich nie sprawił. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pitrekk Opublikowano 30 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2012 jeśli ktoś jeszcze nie czytał dziś hangtime bloga: “The first time we did it was in Portland,” Popovich said of the Feb. 21 game with Duncan and Parker resting and Ginobili injured. “For a variety of reasons, we sat our guys. I got a letter from a gentleman who was disappointed because he came to the game with his cousin, they paid money and they wanted to see so-and-so and so-and-so. I wrote him back and I said, ‘If I was in your position, I would write the same letter. I agree with you totally. You’re right. But my priorities are different than yours.’ In the general sense, frankly, everything doesn’t go our way in life. Everything go your way every day? Sometimes things happen. That’s the way it goes.” obie strony mają rację, na miejscu Popa zrobiłbym to samo a na miejscu kibiców, którzy zapłacili za bilety też byłbym wkurwiony... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rw30 Opublikowano 30 Listopada 2012 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2012 “The first time we did it was in Portland,” Popovich said of the Feb. 21 game with Duncan and Parker resting and Ginobili injured. “For a variety of reasons, we sat our guys. I got a letter from a gentleman who was disappointed because he came to the game with his cousin, they paid money and they wanted to see so-and-so and so-and-so. I wrote him back and I said, ‘If I was in your position, I would write the same letter. I agree with you totally. You’re right. But my priorities are different than yours.’ In the general sense, frankly, everything doesn’t go our way in life. Everything go your way every day? Sometimes things happen. That’s the way it goes.” normalnie chyba sobie go dam na avatar, zayebisty jest @Lorak --- fajny post był 'parę postów temu' Jak już dają mecz w ogólnokrajowej tv, to niech przynajmniej zapewnią drużynom zbliżone warunki. Heat mieli 4 dni wolnego, od 17 listopada to był ich trzeci mecz. Dla Spurs to był ósmy mecz od 17, do tego kończyli trasę 6 meczów wyjazdowych dwoma back-to-backami pod rząd. Nie dziwię się więc, że Pop pokazał Sternowi środkowy palec. ja rozumiem, że lidze się to nie podoba bo traci pieniądze niech tylko władze ligi nie zapomną, że koniec końców NBA to nie cyrk objazdowy tylko liga SPORTOWA, i każdy komu zależy na sukcesie szykuje formę na maj / czerwiec a nie na końcówkę listopada a już krytykowanie tego przed meczem to śmiech na sali, szkoda że spurs nie wygrali, wtedy by był polew z Davidka i miliard memów na necie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się