Chytruz Opublikowano 20 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2011 Jestem skarbnikiem naszego klubu i składek nie płacę. Z tym "drugim" to pojęcie względne Nie żartuj. Nie wiem do końca w czym ogłaszasz swoją rację, jeśli w tym, że Beasley jest więcej warty niż pick w 2 rundzie to spoko, ale z tego co pamiętam nikt wtedy nie mówił, że jest inaczej. Jeśli jednak masz na myśli, że Beasley aktualnie udowadnia swoją "fantastyczność", to powiedzmy, że jego udowadnianie słabo mnie przekonuje. Co do Rambisa, to jeden z najgorszych trenerów "etatowych", czyli z wyłączeniem tych co są tylko na chwilę jak zespół tankuje, albo dopiero próbują sił w lidze i niedługo już ich tu nie będzie. O'Brien to drugi równie światły umysł trenerski. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alonzo Opublikowano 20 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2011 Jestem skarbnikiem naszego klubu i składek nie płacę. Nie, nie, nie To ja jestem skarbnikiem Nie wiem do końca w czym ogłaszasz swoją rację, jeśli w tym, że Beasley jest więcej warty niż pick w 2 rundzie to spoko, ale z tego co pamiętam nikt wtedy nie mówił, że jest inaczej. Jeśli jednak masz na myśli, że Beasley aktualnie udowadnia swoją "fantastyczność", to powiedzmy, że jego udowadnianie słabo mnie przekonuje. Jeszcze przed kontuzja drugiej z kostek miał śr. 22pkt. Kreuje wiele akcji w ofensywie. Gra na trójce, bo pod koszem są Love i Darko, więc Beasley zmuszony jest biegać po obwodzie. Poprawił większość stats, łącznie ze skutecznością. Ten fantastyczny Lopez w Nets ma słabsze statsy od niego. Ja nigdzie nie napisałem, że Beasley w tym sezonie będzie MVP sezonu i poprowadzi Wilki do mistrzostwa ligi, ale jeżeli to nie jest dla Ciebie wyraźna tendencja wzrostowa, to ja nie wiem co on powinien zrobić. Jak do tej pory daje dość regularnie drużynie 20pkt i 6zb. Pewnie miałby ze dwie zbiórki więcej, ale Love skacze do wszystkiego śrubując tą statystykę. Natomiast w końcówce piłka często wędruje do niego. Pamiętaj Chytruz, że w dwóch ostatnich sezonach Spo często sadzał go na ławce w 4qw. grając Haslemem. Biorąc pod uwagę fakt, że wiele osób postawiło na nim kreskę, a on pokazuje że potrafi grać w NBA, to chyba robi różnicę. Dziś ma 20,6pkt. Sezon niech skończy z 22-23 to w przyszłym w Wilkach niech ma przykładowo 25, to chyba juz Ciebie powinno usatysfakcjonować. :wink: Bustem - jak go określano to można nazwać Thabeeta jak do tej pory. Jak dla mnie Beasley w chwili obecnej broni się jak drugi pick w drafcie. Mayo, Westbrook, Love, Gordon, Galo - lepiej by w Heat z pewnością nie grali (Wade nie grałby na jedynce jakby ktoś sie chciał doczepić, a co się z tym wiąże, to już chyba oczywiste). Ostaje sie tylko Lopez jakby co. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maxec Opublikowano 20 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2011 Rambis miał półtorej sezonu by stworzyć cokolwiek, 2xoffseason i jak tak dalej pójdzie, to będzie jak mityczne zgrywanie się Jazz, którym jakoś coraz gorzej idzie. A ten swoje :roll: Hejter aż miło, "mityczny" rzekłbym :mrgreen: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Findek Opublikowano 21 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 The best five-man unit (minimum of 100 minutes) won't be playing together anymore this season. Jason Kidd, DeShawn Stevenson, Caron Butler, Dirk Nowitzki and Tyson Chandler outscored their opponents by 24.6 points per 100 possessions in 257 minutes together before Butler injured his knee. What's the next best unit in the league? Miami's original starting lineup of Carlos Arroyo, Dwyane Wade, LeBron James, Chris Bosh and Joel Anthony, who have outscored opponents by 22.3 points per 100 possessions in 175 minutes. After that group, the Boston Celtics have five of the next 11 best units. Interestingly, the best of those is Nate Robinson, Ray Allen, Paul Pierce, Kevin Garnett and Shaquille O'Neal, which has been slightly better than their starting unit with Rajon Rondo at the point. In fact, the unit with Robinson instead of Rondo has been the best defensive unit in the league, allowing just 86.2 points per 100 possessions in 110 minutes. The best offensive unit in the league has been Rondo, Allen, Pierce, Glen Davis and O'Neal. That unit has scored 119.9 points per 100 possessions in 158 minutes together. Not surprisingly, the worst unit (minimum of 100 minutes), both offensively and overall, has been Cleveland's lineup of Mo Williams, Anthony Parker, Jamario Moon, J.J. Hickson and Anderson Varejao. That unit played only 10 games and 111 minutes together, but was outscored by 25.4 points per 100 possessions, far more than any other unit thus far. The worst unit on a good team has been the Knicks' Raymond Felton, Landry Fields, Danilo Gallinari, Amar'e Stoudemire and Ronny Turiaf, which has been outscored by 6.5 points per 100 possessions in 108 minutes. The best unit on a below-.500 team has been the Grizzlies' Mike Conley, O.J. Mayo, Rudy Gay, Darrell Arthur and Marc Gasol, which has outscored its opponents by 14.7 points per 100 possessions in 124 minutes. Not far behind is a Bobcats' unit of D.J. Augustin, Stephen Jackson, Gerald Wallace, Tyrus Thomas and Boris Diaw (+13.8 in 121 minutes). Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 21 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 To jest zadupie, z tym do wypizdowa :mrgreen: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jendras Opublikowano 21 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2011 Alonzo, czy to przypadkiem nie ty rozpisywałeś się swego czasu na temat nabijania statsów w słabych drużynach? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alonzo Opublikowano 22 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2011 Tak i podtrzymuje to co pisałem. Teraz widać ile znaczy średnia 15pkt. w Miami. Nie licząc takich ewenementów jak czasy, gdy Ricky Davis i jego 14pkt to była nasza pierwsza opcja w sezonie porównywalnym do tego co dziś maja w Cavs. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jendras Opublikowano 22 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2011 Nie rozumiem. Narzekałeś, że nabijanie statsów w słabych drużynach typu Warriors nic nie znaczy. Kiedy Beasley robi 21-6 w Minnesocie, to nagle okazuje się, że system Miami zaniża rzeczywistą wartość zawodnika. To jak to w końcu jest? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alonzo Opublikowano 22 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2011 Każdy system jest inny Jendras i dobrze o tym wiesz śledząc grę i statsy Lakers czy kiedyś chociażby Bulls. Jak mnie pytasz o Golden State, to zamiast Beasleya wolałbym, żebyś porównał grę Dorella Wrighta aktualnie i w Heat. Taki Matt Bonner byłby pewnie bezużyteczny w takich Walves, czy Warriors, natomiast w Spurs jego talenty sa idealnie wykorzystywane. Dla Beasleya w tamtych Heat nie było miejsca (o czym pisałem wyżej). W Minnesocie gdzie wreszcie na niego postawiono, zacząl zwyczajnie grać lepiej. Jasne, że nie w każdym klubie miałby takie statsy, dlatego cieszę się że to Minnesota, do której od zawsze mam sentyment i jak ogra sie ze dwa sezony, nabierze doświadczenia boiskowego, to wtedy będziemy mogli rozmawiać o jego prawdziwych możliwościach i gry o inne cele niz tylko fajne statystyki. Zresztą kto tam w tej Minnesocie poza nim, Lovem i Darko tak nabija te statsy? U Webstera jeszcze jakoś sie to nie przełożyło po odejściu z Portland. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lu- Opublikowano 24 Stycznia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2011 Kolega Ricky Rubik ponoć się oświadczył, że nie chce grać na zimnym zadupiu amerykańskiego sportu. Mówi się trudno, ale też mesjasza basketu w nim się nie dopatrywałem. W związku z zaistniałym stanem rzeczy oferty z Nowego Jorku, LA i innych sporych aglomeracji stracą na wartości, więc na miejscu Kahna strzeliłbym po uszach nikczemnego smarkacza i trzymał prawa do niego mimo wszystko. Pogra koleś jeszcze rok czy dwa w Barcie, przeniesie się w ramach poszerzania horyzontów do Grecji czy Izraela, aż mu w końcu zmięknie rura. Tyle, że wtedy będzie już trochę późno na dostosowywanie się do warunków NBA. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maxec Opublikowano 24 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2011 Dokładnie Lu-, żeby ten "kataloński Rubik" nie przejechał się i nie okazał drugim Lopezem. Tamten też miał być "hiszpańskim Stockiem", zbawcą Jazz i nową jakością na PG. Poszedł nawet w drafcie przed Parkerem :? :twisted: I co :?: Ano g.... :twisted: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 24 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2011 Przed Parkerem pół ligi poszło, to żaden wyznacznik. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maxec Opublikowano 24 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2011 Przed Parkerem pół ligi poszło, to żaden wyznacznik. Podobnie jak przed Lopezem prawda :mrgreen: :?: I piszemy o PG, pozycji właśnie Rubio, a nie o całym drafcie, bo z rozgrywajków był wtedy tylko jeszcze Tinsley w 1st30 ... Więc nie pisz, ze to nie wyznacznik :roll: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Findek Opublikowano 24 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2011 Różnica jest taka, że Rubio to obrońca o wiele lepszy niż połowa rozgrywających grających w s5 w nba, pewnie nawet jeszcze więcej. Chociazby z tego powodu jest bardziej nba ready niż Lopez był kiedykolwiek. Nie mówię że Ricky to mesjasz, ale Lopez ? come on Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 24 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2011 Tego nie wiadomo poki nie zagra w nba. Juz Splitter sie tak kozacko zapowiadal, a wyszla kupka. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 24 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2011 Tego nie wiadomo poki nie zagra w nba. Juz Splitter sie tak kozacko zapowiadal, a wyszla kupka. Gdy przed sezonem kibice Spurs jarali się Splitter'em to ich uspokajałem. Splitter nie przystosował się do warunków NBA i ma ciężko ,tym bardziej ,że jest pod Gregiem Popovichem. Manu także miał ciężki sezon ale się przystosował. Tylko Splitter wygląda bardziej żałośniej od niego w pierwszym sezonie. Kariery nie wróżyłem Scoli ,ponieważ był nie atletyczny, brakowało mu warunków fizycznych i przed przyjściem do NBA nie miał rzutu. W Europie gdzie linia była 6,25 był słaby. Manewry dopracował i mimo wieku polepszył znacznie rzut, mu się udało. Zobaczymy jak Splitter ale narazie jest niewypałem. Jeśli chodzi o Rubio to się zatrzymał. W Eurolidze notuje ledwo 7 pkt, 4 asysty ,za trzy rzuca 18% procencie, za 2 34% , w lidze hiszpańskiej nieco lepiej się spisuje z wiadomych przyczyn. jego rówieśnik John Wall już się ogrywa w NBA i notuje lepsze statsy. pamięta ktoś aby rozgrywający europejczyk zrobił furorę w NBA? nawet przytaczając fenomen kanadyjski Nasha to takich graczy nie ma prawie wcale ,nie mówiąc już o białych rozgrywających nawet z USA. Minnesota powinna handlować prawami do Rubio póki jeszcze te głąby w NBA się nie zajarzą,że to są prawa do gracz ,który co najwyżej może być zmiennikiem w kiepskim zespole. Sergio Rodriquez był dużo bardziej ready. Sergio Llull do którego prawa mają Denver jest bardziej ready. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 24 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2011 Tego nie wiadomo poki nie zagra w nba. Juz Splitter sie tak kozacko zapowiadal, a wyszla kupka. Gdy przed sezonem kibice Spurs jarali się Splitter'em to ich uspokajałem. na razie ma :33 mecze srednio 11MPG 4,2PPG na 49,5% FG 2,5RPG inni rookasy z wyzszymi pickami lepiej oczywiscie ale wynika to przeciez przede wszzystkim z MINUT gry bo jezeli zaobaczyc produkcje 10-15 minutowcow to juz dramatu nie! Forbes z DENVER 11,7MPG zamienia na 5,2 1,6 na 46%FG George z Indy 15MPG 6,5 i 2,7 na 48% Sanders z MIL 15MPG 4,4 i 3,1 na 42% Pekovic Wv 13MPG 5/3 na 46% inni Crawford, Hayward, Ebanks, Asik Seraphin czy Mozgow wypadaja slaabiej majac podobne minuty rewelacji nie ma ale ograniczeniami Popa cos tam pokazuje tak przypomnienie Gortat w drugim i trzecim sezonie ( w pierwszym grall malo 6 meczy 7 minut) zamienil 13 i 13,5 minuty odpowiednio na 3,8PPG/4,5RPG oraz 3,6/4,2 IMO pod koniec sezonu Tiago zacznie robic cos kolo 5/4 jezeli dostanie ekstra 4-5 minuty a jest to jego pierwszy a nie 3 sezon ( porownujac do MG) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 24 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2011 ale czego wymagasz od Splitter'a? ja słyszałem ,że ma się ogrywać przy Duncanie a później przejąć przywództwo w zespole. jak dla mnie to maks to to co gra Scola. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 24 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2011 Splitter przychodząc do ligi był opisywany jako "star-potential" player. Pop w offseason powiedział, że nie będzie nikim ważnym w ofensywie, będzie rolesem i jego zadania to będzie zbiórka i obrona. Do Scoli bym go nie porównywał bo są zupełnie rózni. Scola jest zwierzakiem na low-poście, rzucisz mu piłkę a on coś wykombinuje. Splitter dobrze zbiera i borni, jest aktywny, umie kończyć w pobliży obręczy, ale sam raczej nic nie będzie grał. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 24 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2011 Każdy system jest inny Jendras i dobrze o tym wiesz śledząc grę i statsy Lakers czy kiedyś chociażby Bulls. Jak mnie pytasz o Golden State, to zamiast Beasleya wolałbym, żebyś porównał grę Dorella Wrighta aktualnie i w Heat. Taki Matt Bonner byłby pewnie bezużyteczny w takich Walves, czy Warriors, natomiast w Spurs jego talenty sa idealnie wykorzystywane. Dla Beasleya w tamtych Heat nie było miejsca (o czym pisałem wyżej). W Minnesocie gdzie wreszcie na niego postawiono, zacząl zwyczajnie grać lepiej. Jasne, że nie w każdym klubie miałby takie statsy, dlatego cieszę się że to Minnesota, do której od zawsze mam sentyment i jak ogra sie ze dwa sezony, nabierze doświadczenia boiskowego, to wtedy będziemy mogli rozmawiać o jego prawdziwych możliwościach i gry o inne cele niz tylko fajne statystyki. Beasley wcale nie rozgrywa jakiegoś rewelacyjnego sezonu w minnesocie. właściwie to jeśli uwzględnić ilość minut, to gra na mniej więcej takim samym poziomie jak wcześniej w miami. z Dorrellem Wrightem jest jeszcze zabawniej - bo biorąc poprawkę na minuty to ma gorszy sezon niż w heat. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się