Skocz do zawartości

Miami Heat 2026/27


Koelner

Rekomendowane odpowiedzi

Na razie to Heat muszą przestać przegrywać sami z sobą zanim zajmą się przeciwnikiem z drugiej strony boiska. 

s5 absolutnie nie działa. Dziś gong miał miejsce już na samym początku meczu. Ile tam było 17-2 dla Pistons? I przewaga cały czas już się kręciła koło 15-17pkt. Heat nigdy nie byli w tym meczu. Pałowali na siłę 3P  i wyszło im z tego 15/51 czyli 29% (choć zawyżył rzut Richardsa w garbage time razem z końcową syreną). Przełożyło się to oczywiście na ofensywną zbiórkę, którą Heat wygrali - jednak przy tylu rzutach i FG 38% nie jest to jakieś osiągnięcie. 

Szukając w tej greckiej tragedii jakichś plusów, to Giannis przede wszystkim wszechstronniej - nie ograniczył się do samych punktów. Mitchell to nie jest startujący pg ale walczył, rwał i dawał z siebie wszystko. Solidny jest Portis. Na tle tej biedy Jovic wygląda na gracza rotacyjnego. Myślałem, że Spo zrezygnował w drugiej połowie z Juniora w rotacji, ale wszedł i miał ze 2-3 ok zagrania. Pojawił się na chwilę też wracający po kontuzji Dru Smith, który  szybko może wejść do rotacji jak tylko będzie zdrowy. Larsson, który cały czas jest słaby w ofensywie chociaż gra po bronionej stronie parkietu. Dziś większe minuty i musi być lepszy, bo jak nie on, to kto z niskich.

Tragiczny jest Bam, który chyba szuka dla siebie nowego miejsca po przekazaniu drużyny Giannisowi i poza znalezieniem działających lineupów z guardami, to jest aktualnie największy problem Spo - jak ustawić ich razem z Giannisem, bo zwyczajnie to w tym momencie nie działa. Klaya można na razie zostawić w spokoju. Wg mnie trzeba dać mu czas i niech sobie gra te 24min. średnio na ten moment. Nie wiem tylko, czy nie lepiej byłoby przesunąć go na ławkę, ale to już Spo musi rozkminić. Wiggins jest w najlepszym przypadku neutralny, a jako trzecia opcja beznadziejny. Jednak to dopiero początek tego procesu budowy nowej drużyny. Heat z Shaqiem (zwolnienie Stana Van Gundy), czy LeBronem (walnięcie Spo ramieniem i presja by go zwolnić) też fatalnie zaczynali. 

Ta drużyna będzie się tworzyć w mękach, pocie i bólu. Tylko sobie możemy pomarzyć o Foxie, którego Spurs pewnie z pocałowaniem ręki by oddali za coś pod kosz ze spaceingiem do Wembyego .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Alonzo napisał(a):

Ta drużyna będzie się tworzyć w mękach, pocie i bólu. Tylko sobie możemy pomarzyć o Foxie, którego Spurs pewnie z pocałowaniem ręki by oddali za coś pod kosz ze spaceingiem do Wembyego .

Dlaczego? Nie da się zrobić sensownej paczki? Drogo nie będzie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Alonzo napisał(a):

Oddanie Foxa to przyznanie się Spurs do błędu z nim. Natomiast co do samej wymiany, to trzeba by pewnie budować coś wokół Wigginsa. 

.. względy finansowe.

W czasach, gdy złe kontrakty oddaje się dopłacając pickami, a allstarzy idą za worek ziemniaków, myślę, że spuszczenie Foxa za cokolwiek co ma wartość, byłoby dla SAS całkiem udanym dealem. No ale pożyjemy zobaczymy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe co tam wymyśli Spo, Heat mają stary roster, więc ciężko grindować w regularze w obronie, mają też roster na Giannis-ball i ładowanie trójek z obwodu przez bieda-rolesów, i na razie to robią, ale nie trafiają; Bam i Giannis słabo fitują i na razie wygląda jakby słabo fitowali. Ale na razie ciężki kalendarz, bo Pistons i Wolves to powinni być tier1/tier2 teamów regulara.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, BMeF napisał(a):

Ciekawe co tam wymyśli Spo, Heat mają stary roster, więc ciężko grindować w regularze w obronie, mają też roster na Giannis-ball i ładowanie trójek z obwodu przez bieda-rolesów, i na razie to robią, ale nie trafiają; Bam i Giannis słabo fitują i na razie wygląda jakby słabo fitowali. Ale na razie ciężki kalendarz, bo Pistons i Wolves to powinni być tier1/tier2 teamów regulara.

Oni raczej wyglądają (w obronie) jak stary roster - to jest problem. To nie jest aż tak stary skład. W podstawowej 9-osobowej rotacji masz 2 weteranów - Klaya i Hardawaya a poza tym reszta S5 to typowy prime 28-31 lat i młodsi Larson, Jović i Smith 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Alonzo napisał(a):

Oddanie Foxa to przyznanie się Spurs do błędu z nim. Natomiast co do samej wymiany, to trzeba by pewnie budować coś wokół Wigginsa. 

.. względy finansowe.

Oj tam oddajecie AdeBayo jeden do jednego za Foxa i BAYO banga i nikt nie mówi o żadnym błędzie. 

Edytowane przez marceli73
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, fluber napisał(a):

Oni raczej wyglądają (w obronie) jak stary roster - to jest problem. To nie jest aż tak stary skład. W podstawowej 9-osobowej rotacji masz 2 weteranów - Klaya i Hardawaya a poza tym reszta S5 to typowy prime 28-31 lat i młodsi Larson, Jović i Smith 

Heat mają trzeci najstarszy roster w lidze, ich rotacja to średnio 30 lat, nawet Sixers z LeBronem mają minimalnie młodszą rotację (29.3 vs 29.9). Giannis opuścił od miszczoswa 15, 19, 9, 15, 46 meczów per sezon i trzy razy był kontuzjowany w playoffach/nie zagrał w PO przez urazy - a Ty od 32-letniego Giannisa oczekujesz ciągnięcia ataku i All-NBA obrony, i tak dalej. Może zaskoczą te Larssony i Spo to ładnie poukłada, ale też Wschód jest dużo lepszy niż te sezony gdzie Heat bezkarnie coastowali w regularze i byli groźni w PO. Na razie zagrali dwa mecze z 55/60W teamami i rzucali 27% za 3.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bo Janis był głupi ale chciał te pieniążki od Bucks. Wystarczyło poczekać do wygaśnięcia kontraktu i miał by mocny zespól do końca kariery jakby wybrał odpowiedni na nowy etap. Jednak te parędziesiąt milionów więcej przesądziło. Oczywiście może ciągle po tym sezonie pójść z Miami zamiast  z Milwaukee ale to już będzie zupełne świństwo z jego strony. 

Edytowane przez marceli73
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, BMeF napisał(a):

Heat mają trzeci najstarszy roster w lidze, ich rotacja to średnio 30 lat, nawet Sixers z LeBronem mają minimalnie młodszą rotację (29.3 vs 29.9). Giannis opuścił od miszczoswa 15, 19, 9, 15, 46 meczów per sezon i trzy razy był kontuzjowany w playoffach/nie zagrał w PO przez urazy - a Ty od 32-letniego Giannisa oczekujesz ciągnięcia ataku i All-NBA obrony, i tak dalej. Może zaskoczą te Larssony i Spo to ładnie poukłada, ale też Wschód jest dużo lepszy niż te sezony gdzie Heat bezkarnie coastowali w regularze i byli groźni w PO. Na razie zagrali dwa mecze z 55/60W teamami i rzucali 27% za 3.

To nie jest stara rotacja. Opuszczanie 20 meczów na sezon to też nie jest w tych czasach jakąś olbrzymią ilość. Giannis za te 4 sezony, które wymieniłeś był chyba zawsze w top 5 mvp - nie przypominam sobie zbyt wielu graczy takiego kalibru, którzy zwinęli się w wieku 31 lat. Właściwie to nie pamiętam żadnego.

Zaraz będzie po temacie, bo heat mają kilka prostszych meczów i poprawia trójki, także za parę dni już nie będzie o czym gadać 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, fluber napisał(a):

To nie jest stara rotacja. Opuszczanie 20 meczów na sezon to też nie jest w tych czasach jakąś olbrzymią ilość. Giannis za te 4 sezony, które wymieniłeś był chyba zawsze w top 5 mvp - nie przypominam sobie zbyt wielu graczy takiego kalibru, którzy zwinęli się w wieku 31 lat. Właściwie to nie pamiętam żadnego.

To jest najstarsza rotacja w lidze na starcie sezonu z tego co widzę. 

Giannis średnio przez ostatnie 5 sezonów opuścił średnio +20 meczów na sezon, był kontuzjowany w PO w 2023, opuścił przez kontuzję PO 2024 i miał zmarnowany sezon 2026 - więc to nie jest odkrywcza opinia, że raczej powinien zapieprzać trochę mniej niż w przeszłości, na co w Heat nie ma szans. 

To, że Giannis za dwa miesiące skończy 32 lata i pewnie takich okienek jako pierwsza opcja zostało mu może ze 2-3 to jeszcze inna sprawa. Ale tak, jeśli Heat będą zdrowi to nie będą słabi, zgadza się. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Alonzo napisał(a):

 

Ta drużyna będzie się tworzyć w mękach, pocie i bólu. Tylko sobie możemy pomarzyć o Foxie, którego Spurs pewnie z pocałowaniem ręki by oddali za coś pod kosz ze spaceingiem do Wembyego .

Fox? W portland jest lepszy pg, moze byc do wzięcia;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Spurs odjebali, Giannis jest tym czego potrzebuja, plus konkurencja wszedzie sie tak wzmocnila, ze nie pojscie all in w 2-3 mistrzowskie runy z Giannisem i Wembym moze byc kosztowne

co juz z reszta pisalem

w tej lidze jest tyle variables rok do roku, ze jak mozesz pojsc w pewne kilka championship runow to nie kalkulujesz co sie moze wydarzyc za 5 lat

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, nizina napisał(a):

Fox? W portland jest lepszy pg, moze byc do wzięcia;)

Ale kogo by Portland chciało za Irue? Chyba Miami się wyprztykało z assetów. Ktoś inny go zgarnie. 

4 minuty temu, Kubbas napisał(a):

Spurs odjebali, Giannis jest tym czego potrzebuja, plus konkurencja wszedzie sie tak wzmocnila, ze nie pojscie all in w 2-3 mistrzowskie runy z Giannisem i Wembym moze byc kosztowne

Ja bym wolał Bama od niego. Jest 3 lata młodszy i nie gra blisko kosza wyłącznie. Lepszy fit z Wembym wg mnie. Z tym że Bam nie był do wzięcia. Za Giannisa trzeba było za to za dużo oddać. Chociaż jeszcze ze 30 takich meczy Miami i Bam moze być dostępny :). 

Edytowane przez marceli73
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, the_secret napisał(a):

ale Fox nie może odejść. Spurs dali mu słowo że go nie wymienią, a to są przecież honorowi ludzie

Można się śmiać ale ogólnie pomijając uraz w finałach Fox grał bardzo dobrze i istnieje teoria że bez niego by tych finałów nie było. On w tych dosyć słabych meczach „spurs 2027” jest mega dwuznaczny do oceny.  Bo czasem zagra taką stratę np z Rakietami ( dwie podobne na środku boiska które z marszu skutkowały ze spurs wybijali piłkę spod kosza po łatwych punktach przeciwników) że to zabija zespół.  Ale ogólnie wbrew półfinałowej opinii gra w ataku drugie skrzypce i jako jeden z 2 graczy nie boi się rzucać.  Przy milionowej już stracie Casttle i dziwnych oddaniach Harpera gdy Dylan ma czystą pozycję za 3 ( co szokuje najczęściej oddaje do nieskutecznego SC właśnie) ułożenie gry w spurs jest podejrzane i tu bez Foxa mogłoby być dużo gorzej niż opinia publiczna twierdzi.  
Strasznie trudna do oceny postawa Foxa sprawia że potencjalna wymiana z Miami mógłby być L-L. 
To że w 2028 spurs wstępnie nie planują go zabezpieczyć w expansion draft to inna kwestia. Przy dobrych wiatrach finansowy kłopot kontraktu zniknie wtedy kiedy będzie to potrzebne. Dziś spurs mogą jeszcze przez rok grać czym mają czekając na rozwój Cartera i nowy zestaw 4 rookasow. 

Wracając do głównej myśli on tam jak z Keldonem jest zbyt „towarzyski” aby go zapetowac. Ot dusza towarzystwa organizator wspólnych wakacyjnych treningów i spotkań na chacie. Mozna się śmiać z tych mało sportowych elementów ale w SAS to ma znaczenie. Trzymają się razem.  Sochan był na uboczu. 

Primo też. 

No i w spurs jeżeli Wembiemu się dobrze gra z Foxem ( a ten coraz więcej piłek jednak do niego posyła ) to nic się nie wydarzy. 

A Wemby tych dokarmiań których nie ma czasem szans złapać ma coraz więcej.  

Inna kwestia że wyniki na razie słabizna. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To co się wydarzyło przeciwko Charlotte jest nie do obrony. To nie powinno mieć absolutnie miejsca. Ostatnio jak Heat zaczęli 0-3 to był sezon 2007/2008 w którym wygrali tylko 15 meczy i w drafcie wybrali Michaela Beasleya. Jednak tych sezonów nie ma co porównywać. 

Tu mamy bolesny początek tworzenia się nowej drużyny, gdzie w offseason było fajnie i można sobie było pogadać jacy to Heat będą mocni, a teraz mamy weryfikację, bo przyszła konkretna gra przeciwko konkretnym teamom. Oczywiście ataki z cyklu - Bam i Giannis do siebie nie pasują, czy też - Davion Mitchell i Klay to najgorszy duet backcourt w lidze jest łatwe, ale do niczego konstruktywnego nie prowadzi. 

Giannis i Bam będą grali razem. Tu nie będzie żadnej wymiany jednego z nich (konkretnie Bama). Oni muszą po prostu nauczyć się grać ze sobą. Tak jak w 2010 DWade, LeBron i Bosh sobie na początku przeszkadzali na boisku i musieli nauczyć się grać razem poświęcając pewne rzeczy u siebie dla dobra drużyny, tak teraz będą to musieli zrobić Giannis i Bam. Tu będzie musiało być sporo dwójkowych zagrań między nimi, gdzie to np Bam będzie stawiał zasłonę wbijającemu sie pod kosz Giannisowi. Potrzebne będzie rozwinięcie tej trójki Bama. Natomiast w obronie możliwe, że to Giannis będzie musiał grać centra i rim protectora (nawiasem mówiąc jest jak do tej pory leniwy w obronie), a Bam wychodzić na dystans. To tylko kilka przykładów, ale musi to wszystko rozkminić trio - Spo/Bam/Giannis, bo wszystko zaczyna się w Miami od decyzji tej trójki. Reszta to już tylko ładne przybranie tego. 

Heat muszą zacząć od obrony, to jest punkt wyjścia. Reszta przyjdzie później w miarę docierania się graczy ze sobą. Nie zmieniałbym nic w s5 choć może korcić wprowadzenie Larssona do s5 za Klaya. Klay jest słaby w obronie, ale z tym musimy żyć. U niego mają dojść zagrania dwójkowe w ataku z Giannisem, czy Bamem i nad tym Spo musi z chłopakami pracować. Oni to wszystko sobie powinni wypracować podczas sezonu i m.in. dlatego, że to wszystko to jest proces i ta drużyna będzie się budowała na naszych oczach to się tak ciekawie ogląda (mówię o sobie jako fanie Heat). 

Junior jest absolutnie najgorszym obrońca jak do tej pory (pozdro LBS) i pomimo, że on tu dużo lepszy nie będzie i razem z Klayem będą targetowani przez przeciwników w defensywie, co raczej ogranicza ich możliwości wspólnego przebywania na boisku, to muszą zacząć trafiać swoje rzuty, bo tylko wtedy będą przydatni na boisku. W innym przypadku większe minuty będzie dostawał Larsson, który chociaż w obronie robi swoje, a do rotacji może zacząć wchodzić młody Conwell, bo czemu nie?

Było wiadomo, że Davion Mitchell będzie cholernie ważny dla tej drużyny i już jest. Absolutnie jego minuty na boisku są kluczowe i zawsze przynajmniej jeden z dwójki on i Giannis powinien przebywać na boisku. W meczu z Hornets w 4qw. w trakcie tego runu, razem z Portisem byli absolutnie najważniejsi i może będzie to jakieś przełamanie do zwiększenia jego ofensywnej roli na bosku. Niech rzuca, niech się wbija pod kosz, niech staje się jedną z wiodących postaci w tej drużynie.

Wiggins jest pasywny. Nie wiem, czy to on, czy Mitchell będzie w ofensywie postacią nr 3. Wydawało się że Wiggins, ale aktualnie nic na to nie wskazuje. Nie wykorzystuje swojej szansy bycia tym nr3. W meczu z Hornets, Spo szybko z niego zrezygnował (grał 18min.) i więcej grał Larsson. Do tego oddał tylko 5 rzutów. Tu zwyczajnie musi nastąpić zdecydowana poprawa. 

Ta piątka która przeprowadziła run w 4qw. doganiając Hornets to byli - Mitchell/Junior/Larsson/Portis/Bam, gdzie kluczowi byli Mitchell i Portis. I dogonili ich pomimo bezproduktywnego Juniora, który też był wtedy na boisku. Za to Hardaway był tym, który przy akcji meczu faulował Graysona Allena przy tym 3+1, gdzie Heat juz nie odpowiedzieli. 

Cóż.. czekamy na mecz z Mavs. Może wtedy będzie można coś pozytywnego napisać. 

 

Edytowane przez Alonzo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.