Skocz do zawartości

Eastern Conference Semi Finals : (1) Detroit (60-22) - (4) Cleveland (52-30)


Kubbas

Kto wygra serie?  

28 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Kto wygra serie?

    • Cavs 4
      0
    • Cavs 5
      0
    • Cavs 6
      9
    • Cavs 7
      6
    • Pistons 4
      0
    • Pistons 5
      1
    • Pistons 6
      10
    • Pistons 7
      2


Rekomendowane odpowiedzi

Obudziłem się na 4 kwartę więc nie wiem co sę działo wcześniej ale wyglądało to tak ,ze Detroit zdominowało obroną Cavs. Systermatycznie odrabiali Rzucali  idobrze bronili. I kiedy na 3 minuty do końca Harris trafił za 3 na 103-94 a w kolejnej akcji był blok na Hardenie to byłem pewien ,ze po Cavs. No ale toporna ofensywa Detroit ich dopadła. Przez 3 minuty nie zdobyli punkty .. Nawet jeśli się zbiora i wygrają mecze 6 i 7 w co wątpię to i tak musza coś zmienić w składzie bo z takim atakiem to w PO za dużo nie ugrają.

I wiem ,ze tam niby Ausar był faulowany ale moim zdaniem to była walka o piłkę i równie dobrze mogli gwizdać faul jemu ,że odpychał ręka Allena

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Słabo, że Pistons nie dowieźli+9 na 2:40 do końca. W G1 i G2 podobna sztuka udała się, dziś nie. Wypuścili W z rąk w regularze i za to przyszła kara w overtime, a dla Cavs nagroda, że nie zwątpili.

Już kiedyś takie coś widziałem. W 2007 Pistons prowadzili z Cavs 2:0, później Cleveland wyrównało i w G5 również wygrało po dogrywce, a później u siebie zakończyło serię.

Powtórzył się powrót z Orlando z 1:3 z 2003, teraz kroi się powtórka mniej chwalebnej historii. 

Pociechy i nadziei upatrywałbym w tym, że obecni Pistons w ostatnich dwóch latach mają bilans 4-1 w elimination games.

Jednak Cavs w tegorocznych PO są 6-0 u siebie i niewątpliwie to oni są teraz faworytami do awansu do ECF.

 

Edytowane przez DRK
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 12.05.2026 o 11:17, człowiek...morza napisał(a):

jak na moje najlepszy był mobley, który w defensywie był wszędzie, a w ataku był tym, który połączył drużynę w całość na tyle na ile to możliwe w graniu obok hardena i mitchella. powoduje ogolnie, ze ta gra cavs choc momentami ma jakies flow, nie jest szarpana i skazana jedynie na indywidualne akcje.

chodzi o przedluzenia do strusa, allena, merilla itd. 

z naciskiem na momentami, bo inaczej przy ww. dwójce, ktora decyduje o charakterze, się nie da 

no i ogolnie mobley gra fantastyczna serie w obronie, poniższe statsy jeszcze przed dzisiejszym spotkaniem

 

+1, dobitne potwierdzenie dzis

a sekwencja paru akcji na koniec uratowała dupy.

czytanie gry i kreowanie ma top i to jest jego głowny atut w ofensywie, ale ktory do regularnego wyeksponowania potrzebuje otoczenia, ktorego w cavs nie ma. choc w PO akurat zwiekszyly sie te touches po rollowaniu czy samemu jako ballhander po zaslonie ze szczytu i widac, ze to dziala

 

 

HIIQ8ErXUAAFVj_?format=jpg&name=large

Edytowane przez człowiek...morza
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niech Cavs to wezmą w piątkową noc. Miło będzie mieć kolejny raz przewagę parkietu, choć tłoczki wydają się mieć więcej słabych punktów. Z drugiej strony Brunson straci wiele jak na nim usiądzie Thompson, ale zarówno Cade jak i Spide będą go niemiłosiernie atakować. A ch.. tam, kto ma być to będzie, kończyć już tą serię i dawać poważne granie :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Lekkie zaskoczenie, myślałem, że panowie filozofowie Mobley i Allen nie potrafią wykrzesać z siebie iskry a tu proszę. Atkinson też się obudził i widać efekty.

Niestety nie dam rady dłużej przed samym sobą bronić jednego z moich ulubieńców - Jalena Durena, całościowo położył Pistons playoffy. Biega jakiś nieogarnięty i jakby bez sił.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, balech napisał(a):

Niestety nie dam rady dłużej przed samym sobą bronić jednego z moich ulubieńców - Jalena Durena, całościowo położył Pistons playoffy. Biega jakiś nieogarnięty i jakby bez sił.

Pistons niby mają komfort posiadania klasowego backupu dla Durena oraz klasowego backupu tegoż backupu, ale mam wrażenie, że sposób korzystania z tego przez Bickerstaffa jest daleki od optymalnego.

Znaki zapytania przy Durenie pojawiły się już na początku serii z Magic, a więc jakiś czas temu, dłuższy czas bym powiedział. Coaching staff na pewno miał czas, żeby wszystko przeanalizować, a także dać czas samemu JD na ogarnięcie się, tymczasem mamy decydujące mecze drugiej rundy, Duren wygląda aktualnie jak dobry backup dla backupu, a nie jak starter 60W teamu, a mimo to wciąż dostaje więcej minut od Beef Stew i BBall Paula razem wziętych.

Zwłaszcza Reed wygląda kapitalnie w porównaniu z Durenem, ale co z tego, skoro w pierwszych dwóch meczach dostał DNP (no, ale Pistons wygrali, więc może nie ma się co czepiać), a w kolejnych 3 dostał 0 minut w pierwszych połowach i Bickerstaff go wpuszcza jak już nie może patrzeć na niemoc Durena, którego sukcesem w tej serii jest złapanie raz na jakiś czas uncontested zbiórki. No i tenże Reed w G3 i G4 dał nowe życie Detroit. Co więc wymyślił Bickerstaff na G5? Na pewno nie to, żeby dać Reedowi więcej czasu, bo w pierwszych trzech kwartach chłop podniósł się z ławki tylko w momentach, gdy trza było zbić piątkę z kolegami. JB się ocknął dopiero w 4Q i posłał do boju BBall Paula i znowu się okazało, że Reed daje dobre minuty, więc trener postanowił go trzymać już do końca - cała kwarta i dogrywka bez chwili przerwy dla gościa, którego zadaniem jest przede wszystkim dać energię, hustle i intensywność. 

Pewnie nie da się Durena wyjebać ze S5, ale to jest chłop na góra kwadrans w tym roku, niech se startuje, ale potem resztę czasu powinni grać inni i fajnie by było, gdyby mieli możliwość odpoczynku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, cwikson napisał(a):

Niech Cavs to wezmą w piątkową noc. Miło będzie mieć kolejny raz przewagę parkietu, choć tłoczki wydają się mieć więcej słabych punktów. Z drugiej strony Brunson straci wiele jak na nim usiądzie Thompson, ale zarówno Cade jak i Spide będą go niemiłosiernie atakować. A ch.. tam, kto ma być to będzie, kończyć już tą serię i dawać poważne granie :)

podbijam, niech Cavs to zamkną i dostaniemy taki finał konferencji jakiego się spodziewaliśmy przed sezonem. Lepszego okienka Clevelend już nie będzie mieć

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, memento1984 napisał(a):

pieknie wyglada jak stoi, filmowo. nienaganna postura

A te jego Nike KD 16 przepiękne. 

Wraz z butem dostał duch walczącego w tych POs Duranta. 

On ogólnie w tych meczach jest nieobecny duchem i wygląda jakby była jakaś prywatna tragedia w tle o której nikomu nie mówi. 

Takiej zapaści jeszcze nigdy nie widziałem u gracza z mocnym RS. Rozumiem inne granie, problemy z matchupu lub tremę. Ale to????

On nawet wzrok ma martwy. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, karpik napisał(a):

Na pewno nie to, żeby dać Reedowi więcej czasu, bo w pierwszych trzech kwartach chłop podniósł się z ławki tylko w momentach, gdy trza było zbić piątkę z kolegami. JB się ocknął dopiero w 4Q i posłał do boju BBall Paula i znowu się okazało, że Reed daje dobre minuty, więc trener postanowił go trzymać już do końca - cała kwarta i dogrywka bez chwili przerwy dla gościa, którego zadaniem jest przede wszystkim dać energię, hustle i intensywność. 

Pewnie nie da się Durena wyjebać ze S5, ale to jest chłop na góra kwadrans w tym roku, niech se startuje, ale potem resztę czasu powinni grać inni i fajnie by było, gdyby mieli możliwość odpoczynku.

na chwile z tym Reedem wygladalo fajnie dla Pistons, ale wlasnie wygladalo jakby spuchl.

JBB to wogole niezle podkopal Pistons tracac ten challenge na jakims beznadziejnym zagraniu.

Przegrac z Cavs gdzie "Superstarzy" Cleveland robia 5/20FG w 2 polowce....damn

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, memento1984 napisał(a):

Przegrac z Cavs gdzie "Superstarzy" Cleveland robia 5/20FG w 2 polowce....damn

BO jak Cavs na ostatnie minuty zacżęli trapować Cade to sie okazało ,że w tym momencie zdechł atak Detroit.

Cade jest absolutka topka ligi. Fajnie się rozwinął i nawet rzuca za 3 ale on ma najgorsze wsparcie ze wszystkich ekip które pozostały. Ja narzekam w Socie na Randle czy Jalena ale oni coś potrafią sobie wykreowac a tu poza Cadem i czasami Tobiasem to reszta nie wnosi nic. A Duren to w tych PO jest koszmarny od meczu nr 1 do obecnego. Ausara broni to jak zamyka rywali. Durena nie broni nic. I ciekawe czy rzeczywiście ten Reed zacznie grac większe minuty w meczu nr 6 bo z Durenem Pistons nie mają żadnych szans

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Harden z tego co widze cos probuje bronic

Cade fenomenalny gdyby go nie zaczeli trapowac to by ich przewiozl, ta trojka ktora sie skonczyla dwojka w ot tez swietna szkoda ze pechowo depnal swietny clock management

Mobley sie obudzil

zajebisty meczyk w ogole

sedziowie troche Cavs pomogli, faul Allena, moglo byc po meczu

potem przy -2 swietny trap na Hardenie - faul ktorego chyba nie bylo

no i ten reach w 4 kwarcie przy 40 sekundach do konca Tobiasa co Mobley trafil 2 osobiste

taki troche aptekarski

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

zgadzam sie z wiekszoscio posta @Kubbas ale z tym nie moge:

 

1 godzinę temu, Kubbas napisał(a):

Harden z tego co widze cos probuje bronic

 

fatalnie bronił na obwodzie wiekszosc meczu, mial ze 2 czy 3 na pilce dobre obrony (co jest od razu odnotowywane przez komentatorow )  ale ogolnie to fatalna 1 kwarta (brak effortu) a w koncowce byl mocno targetowany przez Pistons, ktorzy po tym, jak Cade mocno Hardena jebal zaczeli go trapowac (tak z 15 min za pozno, ale taki jest poziom tej serii, i zawodnikow i trenerow). Nawet ostatnia akcja w regulation LaVert atakkuje Hardena i tez nie wiem czy nie bylo tam nieodgwizdanego faulu Hardena, ale nie ogladalem powtorek.

 

Ten trener miszcz z Pistons co trzyma wiekszosc meczu Paula Reeda na lawce juz drugi mecz z rzedu - duze podziekowania dla niego.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, ely3 napisał(a):

BO jak Cavs na ostatnie minuty zacżęli trapować Cade to sie okazało ,że w tym momencie zdechł atak Detroit.

Cade jest absolutka topka ligi. Fajnie się rozwinął i nawet rzuca za 3 ale on ma najgorsze wsparcie ze wszystkich ekip które pozostały. Ja narzekam w Socie na Randle czy Jalena ale oni coś potrafią sobie wykreowac a tu poza Cadem i czasami Tobiasem to reszta nie wnosi nic. A Duren to w tych PO jest koszmarny od meczu nr 1 do obecnego. Ausara broni to jak zamyka rywali. Durena nie broni nic. I ciekawe czy rzeczywiście ten Reed zacznie grac większe minuty w meczu nr 6 bo z Durenem Pistons nie mają żadnych szans

Dokladnie tak samo wygladal "upadek" Cavs pod JBB w PO -> RS z nocy na noc inny przeciwnik ktory game-planuje pi-razy-oko, jest moc. przyszly PO, trapowanie Mitchella i reszta nic nie potrafila zrobic a pnrolle nie dzialaly :)

Godzinę temu, Kubbas napisał(a):

o 4 kwarcie i OT glownie mowilem, nawet blok tam wjechal w waznym momencie

jak na Hardena to duzo

mnie najbardziej wkurwia jego nonszalancja dlugimi momentami - dopoki nie traci pilki to fajnie ale te ausary et al, aktywne rece LeVerta, Cade - k****, tak sie nie da grac. 4q/OT zjadlem cale paznokcie ogladajac jego i Mitchella przeprowadzajacego pilke z 16/17sec na zegarze (!!!!!!!) 10/10.

z plusow o ktorych sie nic nie mowi albo wysmiewa, zbiorki Hardena - wczoraj drugi w druzynie, on nie jest jakims zerem jak na guarda przy six-five.

Strus zaczyna wchodzic w regularne buty bycia hustlerem wszedzie i potrafi szybko trafic za 3. On i Mobley w koncowce pomogli w nierownej walce utrzymac nieistniejace legacy 2xSStarow.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, DRK napisał(a):

Słabo, że Pistons nie dowieźli+9 na 2:40 do końca. W G1 i G2 podobna sztuka udała się, dziś nie. Wypuścili W z rąk w regularze i za to przyszła kara w overtime, a dla Cavs nagroda, że nie zwątpili.

No frajersko przegrali to. Zabrakło tam 1 z 2 opcji, pewnych punktów pod koszem (WTF Duren) i solidnej 3 (brak Duncana). Takich prezentów w PO się po prostu nie robi...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, memento1984 napisał(a):

mnie najbardziej wkurwia jego nonszalancja dlugimi momentami - dopoki nie traci pilki to fajnie ale te ausary et al, aktywne rece LeVerta, Cade - k****, tak sie nie da grac. 4q/OT zjadlem cale paznokcie ogladajac jego i Mitchella przeprowadzajacego pilke z 16/17sec na zegarze (!!!!!!!) 10/10.

no wspaniałe to było jak bodajże na 8 min do końca przy 89-86 Cavs zaczęli grać nonszalancko jakby byli +13 na 3 min do końca, wolne przeprowadzanie przez połowę i prayery w ostatnich sek akcji, kabaret i młyn na wodę Pistons, którzy w tamtym momencie super ogarnęli i wyszli na spokojne prowadzenie. Które potem na luzaku oddali  : )

12 minut temu, memento1984 napisał(a):

Strus zaczyna wchodzic w regularne buty bycia hustlerem wszedzie i potrafi szybko trafic za 3. On i Mobley w koncowce pomogli w nierownej walce utrzymac nieistniejace legacy 2xSStarow.

tak, Struś świetny i truskafko na torcie był ten przechwyt w dogrywce, ale nawet bez niego super mecz z jego strony, i Mobley też.
Kilku ludzi w Cavs  (momentami, bo przez cały mecz nikt)  sporo dawało i summa summarum wyszarpali, i za to szacun, ale ogólnie to poziom tego wszystkiego taki sobie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, rw30 napisał(a):

tak, Struś świetny i truskafko na torcie był ten przechwyt w dogrywce, ale nawet bez niego super mecz z jego strony, i Mobley też.
Kilku ludzi w Cavs  (momentami, bo przez cały mecz nikt)  sporo dawało i summa summarum wyszarpali, i za to szacun, ale ogólnie to poziom tego wszystkiego taki sobie.

Starter D Wade drugi mecz z rzedu ~23minuty i 0pts :)

J Tyson mial byc super rezerwowym po RS a jest panem koszykarzem-gowniakiem - dobrze ze mu Kenny minuty zaczal obcinac.

Merrill przynajmniej musi byc szanowany, Szreder podobnie jak K Ellis nie powinien zbytnio grac w tej serii bo nie da sie go nigdzie schowac (az sie boje pomyslec co bedzie w serii z NYK jesli tam dojdziemy).

Allen rozgrywa najlepsze playoffy (poza G1 z Pistons), w koncu!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mój komentarz jest taki ,że odkąd okazało się ,że Edwards woli sobie odpoczywać na kanapie niż grać z Denver bo wyszedł z założenie że cienkich Nugets to Sota pokona bez połowy składu to biegasz po całym forum i wylewasz żale niczym porzucona kochanka.

JA rozumiem ,zę jesteś jakoś nienaturalnie emocjonalnie związany z Denver ale czas jednak dorosnąć i zamknąć ten rozdział .Przegrali to przegrali nie ma sensu wylewać swoją rozpacz dzień w dzień 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.