Skocz do zawartości

Western Conference Semi Finals (2) San Antonio Spurs - (6) Minnesota TimberWolves


Kubbas

Rekomendowane odpowiedzi

Dzisiaj Victor w pierwszej kwarcie pokazał ze jeśli on wejdzie na swój najwyższy poziom to nie ma opcji zeby ktoś go zatrzymal. Wiem, ze kontuzje potrafia namieszac ale najbliższe lata czekają nas finały SAS - OKC. Niesamowicie zbudowane sa te dwie druzyny

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

mam nadzieję, że wszyscy zadowoleni z widowiska, które Wam Silverek uratował, opłacała się ta skandaliczna decyzja, nie wiem, która bardziej, czy brak zawieszenia czy jakiejkolwiek grzywny

 

 

jestem mega zadowolony. piękny show zrobił Wembanyama w 1Q, mimo że wolves go ciągle prowokowali. dla takich momentów ogląda się NBA.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

mam nadzieję, że wszyscy zadowoleni z widowiska, które Wam Silverek uratował, opłacała się ta skandaliczna decyzja, nie wiem, która bardziej, czy brak zawieszenia czy jakiejkolwiek grzywny

 

 

Absolutnie nie jestem zadowolony. Spurs na swój sposób dosyć beztrosko tracą bezpieczne wydawałoby się przewagi i dzieje się to przede wszystkim gdy Wemby schodzi na ławkę. 
Karygodna decyzja Silvera może kosztować spurs parę tytułów. 
Zamiast zawiesić Wemby w spurs na paręnaście spotkań aby zespół na spokojnie trenował sety grając bez lidera, aby każdy gracz rotacji poznał prawdziwy smak rywalizacji, dostał zwiększoną rolę na boisku ale i w szatni to dopuścił go w bandycki sposób do nieuprawnionej gry. 
Trzeba zauważyć że Silver nie tylko kładzie kłody pod nogi spurs ale także wyciąga rękę do Wilków. Prawidłowa decyzja zawieszająca sprawiłaby że mocno zmotywowane Wilki straciłyby zapał do twardej fizycznej „na pograniczu czystej gry” i grałyby bardziej soft. Co lepsze dla spurs cały game plan napierdalamy Wemby jak się da a najlepiej w taki sposób by się przewracał w niekontrolowany sposób poległby w gruzach. 
Tymczasem Komisarz w swojej bezczelności w dalszym stopniu pomaga Wilkom a przeszkadza Ostrogom. Jak ma ten zespół nauczyć się przetrwać grając bez lidera jak Liga interweniuje i na siłę wpycha Wemby do składu? To jest niepoważne. Uważam że każdy zespół powinien mieć prawo do spokojnego trenowania różnych losowych czasem sytuacji. A taką by było granie z zawieszonym liderem. Dodatkowo to bardzo młody zespół. Uczący się dłużej więc potrzeba było rozsądnej decyzji. I zawieszenia na dłużej. 
Przez chwilę nawet mi serce drgnęło jak Wilki w swojej niesamowitej na pograniczu czystej gry podeszli pod rzucającego gracza gdzie Wemby się za kostkę złapał. Niestety dla widowiska rozbiegał i grał dalej. Ta beztroska postawa korzystania ze świetnie dysponowanego lidera odbija się na treningu grania 3 garniturem. 
 

Szersza refleksja to taka że liga powinna ogólnie równocześnie dopuszczać do świetnej mocnej obrony na pograniczu czystej gry a karać jakikolwiek przejaw nieposłuszeństwa sędziom, protesty, gesty a za przejawy bandyterki dawać roczne zawieszenia. 
 

Pobieżnie patrząc na liczbę technicznych to powinno być głównym wyznacznikiem awansu do kolejnej rundy. 
 

Kibice oglądali by właśnie finały konferencji DAL JAZZ i MIA CHIC.  Ich niesamowita gra z 0,1 faul techniczny / mecz porywałaby tłumy. 
MVP jedenasty raz z rzędu dałbym Conleyowi bo on bez technika żyje już ponad 1000 spotkań. 
 

Liga powinna ogarnąć się bo jak widać powszechna bandyterka takich graczy jak Wemby toczy ligę jak raczysko. Przecież nie jest problemem doskonała praca sędziów, niesamowite show rzucania coraz większej liczby rzutów wolnych, oddawanie 100 rzutów za 3.  Trzeba koniecznie zająć się bandytą Wemby. 
 

a na poważnie jak tam konie? Czekać do rana aby nie powstrzymać się od takiego komentarza i dokonać takiego wpisu pełnego zgorzknienia i fatalizmu? 
 

Jasne że liga podjęła kontrowersyjną decyzję. Jakich setki było i setki będą. Jedni fani zadowoleni inni nie. Życie toczy się dalej. Liga co by nie pisać główny cel ma zarabiać i pewnie jednym z elementów takiej a nie innej decyzji jest ten cel. A że kibice dostali kawał świetnego koszykarskiego show już Ciebie nie interesuje. 
 

Myślę że analiza plus/minus była szczegółowa. Samo traktowanie Wembiego czyli prowokowanie mocnymi faulami, popchnięciem, szarpanina i wtrącaniem z rytmu metodami dalekimi od sportowej rywalizacji było argumentem za utrzymaniem tylko kary wyrzucenia z gry w G#4. Chyba wiesz o tym że pewne decyzje podejmuje się w kontekście okoliczności. 
Gdyby spurs mecz wygrali pewnie liga ( mimo że sytuacja boiskowa i zachowanie graczy  się nie zmienia byłoby zawieszenie gracza celem „wyrównania” wyniku. 
Taka jest liga. Tego nie zmienisz. Tak jak krzykiem na Włocha nie zmienisz faktu że mają lepszą pogodę, a łokciem w szyję szefa że zarabia lepiej od Ciebie. Nawet gdy dużo ciężej pracujesz. 
 

Lewy. Takie jest życie. Najgłupsze co możesz zrobić to wstać rano i pierwsze co zrobić to marudzić jak dzieciak na rzeczy na które nie masz wpływu. Tym bardziej że nie odniosłeś się do najważniejszego w tym wszystkim. Jakości gry. Niezależnie od decyzji Silvera. 
Mecz mógł się podobać nawet niedzielnym kibicom. To że nie rozumiesz kwestii okoliczności pobocznych jest dla mnie już coraz bardziej obojętne. Ale wstać tak z rana i pierwszym takim wpisem tak się przywitać mnie martwi. 
Nie podoba mi się ani sytuacja która była na parkiecie. Ani zachowanie Wemby. Ani sędziów dopuszczających dużo wcześniej na zbyt chamskie atakowanie gracza ani cwaniactwa Wilków wynikające z zachowania sędziów i game planu. Mają cel w niesportowy sposób wyeliminować najlepszego gracza serii. I to dosyć bezkarnie robią. Przy bierności ligi i sędziów. A Ty się skupiasz na jednej z konsekwencji dosyć niekonsekwentnego zachowania ligi ogólnie. 
 

Problemem ligi przy tak wysokiej jakości sportowej jest fatalne sędziowanie. Gdzie w porównaniu do rozwoju gry nie idzie symetryczny rozwój sędziowania.  A na piedestale są te same nazwiska. Dużo starsze bo od 20-30 lat sędziujące, z gorszym słuchem, wzrokiem czy czuciem coraz szybszej gry. Tu powinien być prawdziwy program naprawczy a Ty skupiasz się na jednostkowej ( choć bardzo ważnej) decyzji komisarza. 

Zobacz sobie jak z klasą o decyzji komisarza wypowiedział się główny zainteresowany Nazr. Oj abyśmy my mieli tyle klasy i ogłady do ten wysportowany atleta. 
Masz spokojne usposobienie a toczysz co chwile jakieś dziwne boje czy to z knicks czy to lakers a teraz Wemby na celowniku. Równocześnie reagujesz bardzo nerwowo gdy ktoś coś źle wspomni o Jokiciu. I pamiętasz to przez lata. W roku świetnej gry DEN i tytułu mistrzowskiego zaciekle walczyłeś z KaTem swego czasu. 

Edytowane przez ignazz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, ignazz napisał(a):

Absolutnie nie jestem zadowolony. Spurs na swój sposób dosyć beztrosko tracą bezpieczne wydawałoby się przewagi i dzieje się to przede wszystkim gdy Wemby schodzi na ławkę. 
Karygodna decyzja Silvera może kosztować spurs parę tytułów. 
Zamiast zawiesić Wemby w spurs na paręnaście spotkań aby zespół na spokojnie trenował sety grając bez lidera, aby każdy gracz rotacji poznał prawdziwy smak rywalizacji, dostał zwiększoną rolę na boisku ale i w szatni to dopuścił go w bandycki sposób do nieuprawnionej gry. 
Trzeba zauważyć że Silver nie tylko kładzie kłody pod nogi spurs ale także wyciąga rękę do Wilków. Prawidłowa decyzja zawieszająca sprawiłaby że mocno zmotywowane Wilki straciłyby zapał do twardej fizycznej „na pograniczu czystej gry” i grałyby bardziej soft. Co lepsze dla spurs cały game plan napierdalamy Wemby jak się da a najlepiej w taki sposób by się przewracał w niekontrolowany sposób poległby w gruzach. 
Tymczasem Komisarz w swojej bezczelności w dalszym stopniu pomaga Wilkom a przeszkadza Ostrogom. Jak ma ten zespół nauczyć się przetrwać grając bez lidera jak Liga interweniuje i na siłę wpycha Wemby do składu? To jest niepoważne. Uważam że każdy zespół powinien mieć prawo do spokojnego trenowania różnych losowych czasem sytuacji. A taką by było granie z zawieszonym liderem. Dodatkowo to bardzo młody zespół. Uczący się dłużej więc potrzeba było rozsądnej decyzji. I zawieszenia na dłużej. 
Przez chwilę nawet mi serce drgnęło jak Wilki w swojej niesamowitej na pograniczu czystej gry podeszli pod rzucającego gracza gdzie Wemby się za kostkę złapał. Niestety dla widowiska rozbiegał i grał dalej. Ta beztroska postawa korzystania ze świetnie dysponowanego lidera odbija się na treningu grania 3 garniturem. 
 

Szersza refleksja to taka że liga powinna ogólnie równocześnie dopuszczać do świetnej mocnej obrony na pograniczu czystej gry a karać jakikolwiek przejaw nieposłuszeństwa sędziom, protesty, gesty a za przejawy bandyterki dawać roczne zawieszenia. 
 

Pobieżnie patrząc na liczbę technicznych to powinno być głównym wyznacznikiem awansu do kolejnej rundy. 
 

Kibice oglądali by właśnie finały konferencji DAL JAZZ i MIA CHIC.  Ich niesamowita gra z 0,1 faul techniczny / mecz porywałaby tłumy. 
MVP jedenasty raz z rzędu dałbym Conleyowi bo on bez technika żyje już ponad 1000 spotkań. 
 

Liga powinna ogarnąć się bo jak widać powszechna bandyterka takich graczy jak Wemby toczy ligę jak raczysko. Przecież nie jest problemem doskonała praca sędziów, niesamowite show rzucania coraz większej liczby rzutów wolnych, oddawanie 100 rzutów za 3.  Trzeba koniecznie zająć się bandytą Wemby. 
 

a na poważnie jak tam konie? Czekać do rana aby nie powstrzymać się od takiego komentarza i dokonać takiego wpisu pełnego zgorzknienia i fatalizmu? 
 

Jasne że liga podjęła kontrowersyjną decyzję. Jakich setki było i setki będą. Jedni fani zadowoleni inni nie. Życie toczy się dalej. Liga co by nie pisać główny cel ma zarabiać i pewnie jednym z elementów takiej a nie innej decyzji jest ten cel. A że kibice dostali kawał świetnego koszykarskiego show już Ciebie nie interesuje. 
 

Myślę że analiza plus/minus była szczegółowa. Samo traktowanie Wembiego czyli prowokowanie mocnymi faulami, popchnięciem, szarpanina i wtrącaniem z rytmu metodami dalekimi od sportowej rywalizacji było argumentem za utrzymaniem tylko kary wyrzucenia z gry w G#4. Chyba wiesz o tym że pewne decyzje podejmuje się w kontekście okoliczności. 
Gdyby spurs mecz wygrali pewnie liga ( mimo że sytuacja boiskowa i zachowanie graczy  się nie zmienia byłoby zawieszenie gracza celem „wyrównania” wyniku. 
Taka jest liga. Tego nie zmienisz. Tak jak krzykiem na Włocha nie zmienisz faktu że mają lepszą pogodę, a łokciem w szyję szefa że zarabia lepiej od Ciebie. Nawet gdy dużo ciężej pracujesz. 
 

Lewy. Takie jest życie. Najgłupsze co możesz zrobić to wstać rano i pierwsze co zrobić to marudzić jak dzieciak na rzeczy na które nie masz wpływu. Tym bardziej że nie odniosłeś się do najważniejszego w tym wszystkim. Jakości gry. Niezależnie od decyzji Silvera. 
Mecz mógł się podobać nawet niedzielnym kibicom. To że nie rozumiesz kwestii okoliczności pobocznych jest dla mnie już coraz bardziej obojętne. Ale wstać tak z rana i pierwszym takim wpisem tak się przywitać mnie martwi. 
Nie podoba mi się ani sytuacja która była na parkiecie. Ani zachowanie Wemby. Ani sędziów dopuszczających dużo wcześniej na zbyt chamskie atakowanie gracza ani cwaniactwa Wilków wynikające z zachowania sędziów i game planu. Mają cel w niesportowy sposób wyeliminować najlepszego gracza serii. I to dosyć bezkarnie robią. Przy bierności ligi i sędziów. A Ty się skupiasz na jednej z konsekwencji dosyć niekonsekwentnego zachowania ligi ogólnie. 
 

Problemem ligi przy tak wysokiej jakości sportowej jest fatalne sędziowanie. Gdzie w porównaniu do rozwoju gry nie idzie symetryczny rozwój sędziowania.  A na piedestale są te same nazwiska. Dużo starsze bo od 20-30 lat sędziujące, z gorszym słuchem, wzrokiem czy czuciem coraz szybszej gry. Tu powinien być prawdziwy program naprawczy a Ty skupiasz się na jednostkowej ( choć bardzo ważnej) decyzji komisarza. 

Zobacz sobie jak z klasą o decyzji komisarza wypowiedział się główny zainteresowany Nazr. Oj abyśmy my mieli tyle klasy i ogłady do ten wysportowany atleta. 

Mógłby ktoś to streścić w dwóch , trzech słowach ? 

Edytowane przez LAF
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

mam nadzieję, że wszyscy zadowoleni z widowiska, które Wam Silverek uratował, opłacała się ta skandaliczna decyzja, nie wiem, która bardziej, czy brak zawieszenia czy jakiejkolwiek grzywny

 

 

miałabyś coś z tej grzywny, że o to też się prujesz?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziwna seria, tak z gry na 4-1 max i powinno być po sprawie, ale Spurs dwa razy odwalili i Wolves dalej mają G6 u siebie, więc pewnie jest 30-40% szans na G7 - człowiek już chętnie by przeszedł do Thunder-Spurs (to chyba byłaby GOAT-seria pod względem jakościowego skilla w obronie), pośmiał się jeszcze z Jokicia (potężny Terrence Shannon w tej serii 8ppg na 29% z gry), dosadnie skomentował disasterclass Randle'a, skomentował, że ci Nuggets to był jednak idealny matchup dla Goberta, bo tutaj nie jest tak słodko, ale ... Spurs już dwa razy odwalili, więc może odwalą jeszcze raz. 

Na pojebanym poziomie gra duet Castle-Harper patrząc na to, że mają 21-20 lat i potężne rezerwy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, ignazz napisał(a):

Ale wstać tak z rana i pierwszym takim wpisem tak się przywitać mnie martwi. 

jakie wstać z rana xd

Wstałem to teraz

2 godziny temu, ignazz napisał(a):

a na poważnie jak tam konie? Czekać do rana aby nie powstrzymać się od takiego komentarza i dokonać takiego wpisu pełnego zgorzknienia i fatalizmu? 

XD

4 godziny temu, lorak napisał(a):

jestem mega zadowolony. piękny show zrobił Wembanyama w 1Q, mimo że wolves go ciągle prowokowali. dla takich momentów ogląda się NBA.

godd 4 U

ja nie jestem, nie taką ligę pokochałem te 30 lat temu, mojej aprobaty no coś takiego nie będzie nigdy, oglądając to na żywo czułem zażenowanie, a widziałem całą pierwszą rundę Denver Nuggets

2 godziny temu, Denis Bad Boy Załęcki napisał(a):

miałabyś coś z tej grzywny, że o to też się prujesz?

daje im co roku moje pieniądze, a lwia część mojego czasu to nabijanie im zasięgów w Polsce, jak mała skala by to overal nie była

mam prawo wymagać odrobiny przyzwoitości i szacunku do kibica, o zdrowiu graczy nie wspominając już

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, LAF napisał(a):

Ant ciągle za dwóch grać nie będzie. 

Niestety Ant nie grał dobrego meczu i trochę nie kumam czemu jednak Conley nie wyszedł z nim/nie grał więcej w S5, bo bardzo brakowało ułożenia gry. Gobert kompletnie no-factor w ataku, ANT zaliczył w ważnych momentach 2 straty i 2 pudła, Rondel i jego gra... RiP. Do tego dziś Finch nie zareagował właściwie i nie rozumiem czemu nie korzystał ze Slo-Mo, Phillipsa czy Clarka jak Rondel czy TSJ grali źle. Dość powiedzieć, że jak było wciąż blisko (5pkt) to praktycznie Harper z Keldonem zamknęli mecz, bo defensywa Wolves nie istniała wtedy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, dannygd napisał(a):

Niestety Ant nie grał dobrego meczu i trochę nie kumam czemu jednak Conley nie wyszedł z nim/nie grał więcej w S5, bo bardzo brakowało ułożenia gry. Gobert kompletnie no-factor w ataku, ANT zaliczył w ważnych momentach 2 straty i 2 pudła, Rondel i jego gra... RiP. Do tego dziś Finch nie zareagował właściwie i nie rozumiem czemu nie korzystał ze Slo-Mo, Phillipsa czy Clarka jak Rondel czy TSJ grali źle. Dość powiedzieć, że jak było wciąż blisko (5pkt) to praktycznie Harper z Keldonem zamknęli mecz, bo defensywa Wolves nie istniała wtedy.

No chodziło mi o to, że G1 and G4 wygrał Ant a wypadało by aby w jakimś meczu Randle wziął piłę i coś wykreował a nie ciągle straty. Ta seria to kompromitacja jego gdzie ilość strat można by było rozdzielić na dwie serie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, LAF napisał(a):

No chodziło mi o to, że G1 and G4 wygrał Ant a wypadało by aby w jakimś meczu Randle wziął piłę i coś wykreował a nie ciągle straty. Ta seria to kompromitacja jego gdzie ilość strat można by było rozdzielić na dwie serie. 

Randle to nie Jordan, zejdź na ziemię :)

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, SpursNation napisał(a):

Ból dupy co poniektórych ... czas, start ;) Aha ... jeśli Spurs zdobędą tytuł, to nie zapomnijcie oznaczyć go gwiazdką ;) 

Z mojego doświadczenia, to właśnie ich zjinxowałeś. Siadaj na dupie i patrz jak teraz Edwards i spółka robią b2b wina. ;)

Edytowane przez RonnieArtestics
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, ignazz napisał(a):

Absolutnie nie jestem zadowolony. Spurs na swój sposób dosyć beztrosko tracą bezpieczne wydawałoby się przewagi i dzieje się to przede wszystkim gdy Wemby schodzi na ławkę. 
Karygodna decyzja Silvera może kosztować spurs parę tytułów. 
Zamiast zawiesić Wemby w spurs na paręnaście spotkań aby zespół na spokojnie trenował sety grając bez lidera, aby każdy gracz rotacji poznał prawdziwy smak rywalizacji, dostał zwiększoną rolę na boisku ale i w szatni to dopuścił go w bandycki sposób do nieuprawnionej gry. 
Trzeba zauważyć że Silver nie tylko kładzie kłody pod nogi spurs ale także wyciąga rękę do Wilków. Prawidłowa decyzja zawieszająca sprawiłaby że mocno zmotywowane Wilki straciłyby zapał do twardej fizycznej „na pograniczu czystej gry” i grałyby bardziej soft. Co lepsze dla spurs cały game plan napierdalamy Wemby jak się da a najlepiej w taki sposób by się przewracał w niekontrolowany sposób poległby w gruzach. 
Tymczasem Komisarz w swojej bezczelności w dalszym stopniu pomaga Wilkom a przeszkadza Ostrogom. Jak ma ten zespół nauczyć się przetrwać grając bez lidera jak Liga interweniuje i na siłę wpycha Wemby do składu? To jest niepoważne. Uważam że każdy zespół powinien mieć prawo do spokojnego trenowania różnych losowych czasem sytuacji. A taką by było granie z zawieszonym liderem. Dodatkowo to bardzo młody zespół. Uczący się dłużej więc potrzeba było rozsądnej decyzji. I zawieszenia na dłużej. 
Przez chwilę nawet mi serce drgnęło jak Wilki w swojej niesamowitej na pograniczu czystej gry podeszli pod rzucającego gracza gdzie Wemby się za kostkę złapał. Niestety dla widowiska rozbiegał i grał dalej. Ta beztroska postawa korzystania ze świetnie dysponowanego lidera odbija się na treningu grania 3 garniturem. 
 

Szersza refleksja to taka że liga powinna ogólnie równocześnie dopuszczać do świetnej mocnej obrony na pograniczu czystej gry a karać jakikolwiek przejaw nieposłuszeństwa sędziom, protesty, gesty a za przejawy bandyterki dawać roczne zawieszenia. 
 

Pobieżnie patrząc na liczbę technicznych to powinno być głównym wyznacznikiem awansu do kolejnej rundy. 
 

Kibice oglądali by właśnie finały konferencji DAL JAZZ i MIA CHIC.  Ich niesamowita gra z 0,1 faul techniczny / mecz porywałaby tłumy. 
MVP jedenasty raz z rzędu dałbym Conleyowi bo on bez technika żyje już ponad 1000 spotkań. 
 

Liga powinna ogarnąć się bo jak widać powszechna bandyterka takich graczy jak Wemby toczy ligę jak raczysko. Przecież nie jest problemem doskonała praca sędziów, niesamowite show rzucania coraz większej liczby rzutów wolnych, oddawanie 100 rzutów za 3.  Trzeba koniecznie zająć się bandytą Wemby. 
 

a na poważnie jak tam konie? Czekać do rana aby nie powstrzymać się od takiego komentarza i dokonać takiego wpisu pełnego zgorzknienia i fatalizmu? 
 

Jasne że liga podjęła kontrowersyjną decyzję. Jakich setki było i setki będą. Jedni fani zadowoleni inni nie. Życie toczy się dalej. Liga co by nie pisać główny cel ma zarabiać i pewnie jednym z elementów takiej a nie innej decyzji jest ten cel. A że kibice dostali kawał świetnego koszykarskiego show już Ciebie nie interesuje. 
 

Myślę że analiza plus/minus była szczegółowa. Samo traktowanie Wembiego czyli prowokowanie mocnymi faulami, popchnięciem, szarpanina i wtrącaniem z rytmu metodami dalekimi od sportowej rywalizacji było argumentem za utrzymaniem tylko kary wyrzucenia z gry w G#4. Chyba wiesz o tym że pewne decyzje podejmuje się w kontekście okoliczności. 
Gdyby spurs mecz wygrali pewnie liga ( mimo że sytuacja boiskowa i zachowanie graczy  się nie zmienia byłoby zawieszenie gracza celem „wyrównania” wyniku. 
Taka jest liga. Tego nie zmienisz. Tak jak krzykiem na Włocha nie zmienisz faktu że mają lepszą pogodę, a łokciem w szyję szefa że zarabia lepiej od Ciebie. Nawet gdy dużo ciężej pracujesz. 
 

Lewy. Takie jest życie. Najgłupsze co możesz zrobić to wstać rano i pierwsze co zrobić to marudzić jak dzieciak na rzeczy na które nie masz wpływu. Tym bardziej że nie odniosłeś się do najważniejszego w tym wszystkim. Jakości gry. Niezależnie od decyzji Silvera. 
Mecz mógł się podobać nawet niedzielnym kibicom. To że nie rozumiesz kwestii okoliczności pobocznych jest dla mnie już coraz bardziej obojętne. Ale wstać tak z rana i pierwszym takim wpisem tak się przywitać mnie martwi. 
Nie podoba mi się ani sytuacja która była na parkiecie. Ani zachowanie Wemby. Ani sędziów dopuszczających dużo wcześniej na zbyt chamskie atakowanie gracza ani cwaniactwa Wilków wynikające z zachowania sędziów i game planu. Mają cel w niesportowy sposób wyeliminować najlepszego gracza serii. I to dosyć bezkarnie robią. Przy bierności ligi i sędziów. A Ty się skupiasz na jednej z konsekwencji dosyć niekonsekwentnego zachowania ligi ogólnie. 
 

Problemem ligi przy tak wysokiej jakości sportowej jest fatalne sędziowanie. Gdzie w porównaniu do rozwoju gry nie idzie symetryczny rozwój sędziowania.  A na piedestale są te same nazwiska. Dużo starsze bo od 20-30 lat sędziujące, z gorszym słuchem, wzrokiem czy czuciem coraz szybszej gry. Tu powinien być prawdziwy program naprawczy a Ty skupiasz się na jednostkowej ( choć bardzo ważnej) decyzji komisarza. 

Zobacz sobie jak z klasą o decyzji komisarza wypowiedział się główny zainteresowany Nazr. Oj abyśmy my mieli tyle klasy i ogłady do ten wysportowany atleta. 
Masz spokojne usposobienie a toczysz co chwile jakieś dziwne boje czy to z knicks czy to lakers a teraz Wemby na celowniku. Równocześnie reagujesz bardzo nerwowo gdy ktoś coś źle wspomni o Jokiciu. I pamiętasz to przez lata. W roku świetnej gry DEN i tytułu mistrzowskiego zaciekle walczyłeś z KaTem swego czasu. 

Dałem lajeczka za zaangażowanie 😋

2 godziny temu, mac napisał(a):

Pędzą konie po betonie.

4 słowa

Czytac ni umi, kolega prosil w dwóch max 3🤦😋

Edytowane przez elwariato
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.