Skocz do zawartości

San Antonio Spurs 2025/26


ignazz

Rekomendowane odpowiedzi

pewnie powinni choć nie wiem czy kolejny mecz na wysokiej intensywności jest tej ekipie niezbędny, tam cały roster ora niemal cały sezon

dla porządku przypomnę, że Wolves mają ze Spurs 2-1, raz przegrali w meczu bez Goberta trzema punktami, w drugim meczu nie grał Wemby

mam wątpliwości czy Denver nie woleli by mieć Thunder w drugiej rundzie, jeśli mamy się obawiać też Wolves to lepiej w ogóle nie grać, tu nie widać łatwej drabinki w żadnym z wariantów

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, SpursNation napisał(a):

Spurs powinni zrobić wszystko, żeby zepchnąć Denver na 4 miejsce w tabeli. Czyli wygrać i liczyć na wygraną Lakers vs Jazz. To dość prawdopodobne. Tym bardziej, że LAL mają tie-breakera vs Nuggets.

Zrobić wszystko? Raczej przy tych ostatnich urazach Wembiego i Castle’a, to zrobią wszystko, żeby mieć dłuższy odpoczynek i niskie ryzyko urazów.

3 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

 

mam wątpliwości czy Denver nie woleli by mieć Thunder w drugiej rundzie, jeśli mamy się obawiać też Wolves to lepiej w ogóle nie grać, tu nie widać łatwej drabinki w żadnym z wariantów

Od jakichś 2 tygodni (a przynajmniej od 1,5 tyg, gdy Luka i Reaves wypadli) Nuggets ewidentnie idą po 3 i uniknięcie Thunder w 2 rd. Oczywiście, że wolisz grać z niesprawdzonymi w PO Spurs, niż z Thunder, będąc Nuggets wg mnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, barcalover napisał(a):

Od jakichś 2 tygodni (a przynajmniej od 1,5 tyg, gdy Luka i Reaves wypadli) Nuggets ewidentnie idą po 3 i uniknięcie Thunder w 2 rd. Oczywiście, że wolisz grać z niesprawdzonymi w PO Spurs, niż z Thunder, będąc Nuggets wg mnie.

z Thunder i tak musisz zagrać, szanse na to, że cie to ominie są minimalne, a można śmiało założyć, że Nuggets do momentu awansu do WCF musieliby zagrać przynajmniej 12 spotkań, od mistrzowskiego runu nie mieli nigdy mnie niż 6 spotkań w serii, a to czy Denver skończą na drugiej rundzie czy WCF nie ma najmniejszego znaczenia, ten zespół musi grać o pełną pulę z tym talentem, to, że mogą grać z OKC równe mecze potwierdzali wielokrotnie, zabawa w ciuciubabkę jest dla słabych

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, barcalover napisał(a):

Zrobić wszystko? Raczej przy tych ostatnich urazach Wembiego i Castle’a, to zrobią wszystko, żeby mieć dłuższy odpoczynek i niskie ryzyko urazów.

Nie wiem, o jakim urazie Wembasa piszesz, bo dzisiaj po tym urazie nie było już śladu i gość zdobył 40 pkt. Więc można założyć, że jest zdrowy. A jeśli chodzi o Castle'a, to i jego uraz nie jest poważny. Na własnym boisku Spurs powinni sobie z Nuggets poradzić nawet i bez niego. W ostatnim meczu w Denver prowadzili przez niemalże cały mecz, Nuggets wyszarpali wygraną w OT. Liczę, że w Teksasie będzie inaczej. Przy dobrej kolektywnej grze Spurs mają taki szeroki skład, że i Castle nie jest im niezbędny do wygranej. To młoda ekipa, to raczej "staruszkowie" z Kolorado potrzebują więcej odpoczynku. I tak zostanie im chyba 5 dni do pierwszego meczu PO, wystarczy Castle'owi żeby się zregenerować :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, SpursNation napisał(a):

W ostatnim meczu w Denver prowadzili przez niemalże cały mecz,  Nuggets wyszarpali wygraną w OT

cała czwarta była wyrównana, Nuggets odrobili 9 punktów straty i na 3:39 do końca wyszli na +1 , Spurs na 1:39 do końca prowadzili 6 punktami od tego momentu nie potrafili wiele zdziałać,  a Wemby został dwa razy ograny jak uczniak, w OT to nie Nuggets wyszarpali wina tylko położyli Spurs do spania

ciekawe wnioski wyciągasz, w chwili gdy Jok jest z Wembym 5-2, a w ostatnich dwóch sezonach rzuca na nim średnio 40 oka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Różnica między nami jest taka, że ja oceniam przebieg meczu dość "ogólnie", nie wdając się w szczegóły (tak, nadal twierdzę, że SAS prowadzili przez zdecydowaną większość spotkania). A Ty siedzisz tu z lupą, mikroskopem i analizujesz: minuty, sekundy, posiadania, różnice punktowe i poszczególne akcje, kto kogo ograł a kto kogo nie, czy jak uczniak, czy jak profesor ;) Ja nie mam na to czasu - wolę się (jak to się ładnie mówi) "wylogować do życia". Także baw się w statystyki, ja ich nie neguję, bo mi na to po prostu szkoda czasu (a z cyferkami nie ma sensu walczyć, bo to ścisłe dane, nie pokłócisz się z tym). Liczę na LAL w drugiej rundzie, a jeśli będzie inaczej, to według mnie faworytami i tak będą "niedoświadczeni" Spurs. To nie pojedynek Jokica z Wembasem, to pojedynek pomiędzy mniej więcej 18 - 20 zawodnikami i sztabami trenerskimi. Jokic sobie na Wembym może nawet i 55 rzucać. Liczy się kolektyw i szeroki skład. SAS taki mają, Denver już trochę mniej. Coś o tym wie ubiegłoroczna Indiana, też byli niezbyt doświadczeni a w końcowym rozrachunku zabrakło im 3 kwart do pierścionków.

Edytowane przez SpursNation
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie no myślę, że różnica między nami jest taka, że ja po takim meczu , gdzie Spurs stracili szansę na 1 seed i kampania MVP Wembiego legła w gruzach, raczej nie pisałbym o ewentualnym rewanżu w tonie "powinni sobie poradzić nawet bez niego(Wrmbiego)"

rozumiem, że odpalenie zwykłego play-by-play na bbref, może Ciebie przerastać z racji "braku czasu", ale na jakieś podstawowe refleksje mógłbys się jednak zdobyć, tym bardziej, że niewiele na dziś za Spurs w tej rywalizacji przemawia

bo później mogą wyjść takie kwiatki, że Denver, którzy wygrali 11 spotkań z rzędu, od 17 gier tylko dwa razy rzucili mniej niż 121 punktów i majacych najbardziej zwycięskiego  gracza ostatniej dekady, nie mają kolektywu, a niezweryfikowani w playoffach Spurs już jak najbardziej

obczaj sobie lepiej jak wygladały pierwsze playoffowe podrygi Thunder, może Ci to bardzo pomóc w poradzeniu sobie z ewentualnym rozczarowaniem po bolesnym zderzeniu ze ścianą z napisem "reality check" 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I po co w pierwszym zdaniu dodajesz ten nawias o "Wembym"? Żeby właśnie tym nawiasem się samozaorać? O Castle'u pisałem w ten sposób, nie o Wembym, więc czytaj ze zrozumieniem.

Nie głoś też jakichś swoich prawd objawionych (to nie matematyka, gdzie 2+2 to zawsze 4, tu bywa różnie) jakoby niewiele przemawiało za Spurs w tej "rywalizacji". Hmmm ... masz na myśli zbliżający się mecz czy serię playoffową? I tu i tu za SAS przemawia wiele. Młodość, dynamika, trochę szerszy skład, zdecydowana przewaga na pozycjach 1-2 (wynikająca z liczby solidnych graczy na tych pozycjach), przewaga parkietu, chęć uniknięcia Denver w II rundzie (jeśli mówimy o zbliżającym się meczu), zdrowy Wemby. Mogę nawet użyć dość kretyńskiego argumentu, że i buki stawiają w ostatnim meczu regulara na SAS.

Ten "najbardziej zwycięski gracz ostatniej dekady" zdobył w sumie 1 pierścień mistrzowski. Ale OK, pewnie znowu Ci chodzi o jakieś szczegółowe statystki wyławiane przez Ciebie z taką pasją z BBREF. Rozumiem, że pewnie na tej podstawie piszesz też o tym "reality check". Przekonamy się. To, że chciałbym uniknąć Nuggets w II rundzie, to nie znaczy, że SAS nie mogą ich ograć. A teraz kończę, bo lepiej już nożną oglądać niż się wykłócać ;) 

Edytowane przez SpursNation
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, SpursNation napisał(a):

po co w pierwszym zdaniu dodajesz ten nawias o "Wembym"? Żeby właśnie tym nawiasem się samozaorać? O Castle'u pisałem w ten sposób, nie o Wembym

no, ok bez drugiego najlepszego gracza, który jest pewnie już teraz top3 plastrem w lidze i bardzo uprzykrzał życie Murrayowi w tych meczach, też byli byście faworytem, naprawdę wiele to zmienia, czuję się faktycznie zaorany

51 minut temu, SpursNation napisał(a):

zdecydowana przewaga na pozycjach 1-2

to mniej więcej powinno wystarczyć za podsumowanie, gdzie Murray raczej bankowo będzie w all-nba

51 minut temu, SpursNation napisał(a):

ten "najbardziej zwycięski gracz ostatniej dekady" zdobył w sumie 1 pierścień mistrzowski.

https://www.statmuse.com/nba/ask/most-wins-from-2017-in-nba-by-player

chodzi oczywiście o sezon regularny

51 minut temu, SpursNation napisał(a):

Ale OK, pewnie znowu Ci chodzi o jakieś szczegółowe statystki wyławiane przez Ciebie z taką pasją z BBREF.

bardzo szczegółowe statystyki, powinieneś napisać jeszcze z 10 postów jakimi to Ciebie szalonymi cyframi przerzucam, dobrze Ci idzie

aha, w ogóle przezajebista jest ta teoria o tym jak to Spurs będą się zabijali w ostatnim meczu z Nuggets... żeby tylko nie trafić na Nuggets i w nagrodę dostać Wolves, którzy też im średnio leżą i byli b2b w WCF 

padło wiele tutaj mocnych tez ostatnio, ale ta jest chyba moją ulubioną

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Spurs injury report for Sunday vs Denver: Kornet - OUT Wemby, Castle, Vassell - all QUESTIONABLE

20 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

jakie nastroje @ignazz, Spurs chcą poprzeatawiać drabinkę do góry nogami czy odpuszczajo?

Zespół który zrobił ponad 60 Winów gdy mecz niewiele zmienia powinien trochę wyciszyć się. To właśnie w 82 meczu o pietruszkę łokieć złamał Manu i #8 ( mem) zdmuchnęła #1. 
Sportowo na fali entuzjazmu powinni trochę się wycofać. Tylko kłopot jest taki że Wemby do Joka podchodzi personalnie i tu ciężko gdy obaj zagrają nakazać mu spokojne i kunktatorskie oszczędzanie kości. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, ely3 napisał(a):

Czyli 

spurs kończy sezon wybitnie 30-4 ale aż 3 porażki z tych 4 to Nuggets i oni woleli mieć Denver na swoje drodze do finału zamiast Lakers??? To jakieś szachy 5 D czy po prostu Spurs już nie boją się nikogo?

Nie oglądałem wieczornych meczów, ale tam było w tym sezonie jakoś:

- wygrana bez Wembanyamy 

- close game bez Wembanyamy

- przegrana w OT gdy Spurs slumpowali za 3 z Wembanyamą i prowadzili 3/4 meczu

Typuję, że 1) kibice bardziej kalkulują od NBA teamów (Spurs/Nuggets mieli wywalone na playoffową drabinkę); 2) na bazie tych meczów raczej nie powiedziałbym, że Nuggets są jakimś uber-ponadprzeciętnie ciężkim matchupem. 

ps

Nie będzie żadnych Lakers w drugiej rundzie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cytat

If San Antonio loses to Denver in Round 2, tonight has a chance to go down as one of the dumbest things I’ve ever seen an NBA team do.

Resting Wemby & losing to a team sitting all of their best players when a single home win massively increases your title odds? I’m in shock…

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Kubbas napisał(a):

 

Z drugiej strony walczyć za wszelką cenę w meczu (dla siebie) o nich i odpaść z Wolves w 2 rundzie analogicznie byłoby potencjalnie dość głupie, więc imo dobrze się stało. Jak odpaść w tym roku, to z OKC lub Nuggets, będąc Spurs imo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trzeci rok z rzędu zaczyna się niedocenianie Wolves, a oni w pierwszych rundach wyglądali najlepiej w ciągu ostatnich dwóch sezonów, teraz mają dodatkowo wzmocnioną głębię Ayo i Bones'em, jedyny problem, że nie są do końca zdrowi, ale to o większości można tak powiedzieć

48 minut temu, barcalover napisał(a):

Jak odpaść w tym roku, to z OKC lub Nuggets, będąc Spurs imo.

jeśli założymy, że ten sezon Spurs to tylko przystawka, a sam Wemby będzie jeszcze sporo lepszy, to rzeczywiście ma to spore znaczenie z kim tam odpadną podczas pierwszej kampanii

a najlepiej uczuć się na najlepszych, tylko tak można robić progres, zresztą udowodnili to Wolves nie tak dawno temu, gdy wrócili na Nuggets zupełnie odmienieni

Godzinę temu, BMeF napisał(a):

Typuję, że 1) kibice bardziej kalkulują od NBA teamów (Spurs/Nuggets mieli wywalone na playoffową drabinkę)

tak, tak dlatego Fox się popisał trzema cegłami za trzy w 10 sekund przy otwartym wyniku w końcówce, a cali Spurs oddali w tym czasie od ciula trójek by tylko spróbować złapać wynik

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, barcalover napisał(a):

Z drugiej strony walczyć za wszelką cenę w meczu (dla siebie) o nich i odpaść z Wolves w 2 rundzie analogicznie byłoby potencjalnie dość głupie, więc imo dobrze się stało. Jak odpaść w tym roku, to z OKC lub Nuggets, będąc Spurs imo.

Przede wszystkim jak chcesz wygrać tytuł to nie kombinujesz, Nuggets-Thunder-Celtics vs Rockets-Thunder-Celtics (załóżmy) to nie jest 'dużo większa szansa na tytuł'. Pewnie dlatego kibice mieli 'trzeba wygrać!!!!', a Spurs mieli bardziej 'chill'. Jak se odpadną w II rundzie, to dlatego, że nie są ready, nawet jeśli lepiej byłoby grać faktycznie z tymi Rockets, 'musimy wygrać z Nuggets, bo nie chcemy ich w playoffach' to też słaby sygnał dla młodego teamu, który zrobił sobie 62-19. 

Bardziej bym się czepiał reszty rotacji, że mimo grania bez grywalnego centra oni tego meczu nie wygrali, ale whatever już. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.