Skocz do zawartości
Lucas

Denver Nuggets 2020/2021

Rekomendowane odpowiedzi

56 minut temu, ely3 napisał:

Naprawdę płaczesz o gwizdki po tym jak sędziowie podarowali Nuggets zwycięstwo  z Pelicans? Gdzie był ofens Facu zagwizdany jako faul Ingrama a potem  faul jokica w ogole nie gwizdany. Odejmij 2 pkt Campazzo. Dołóż choć jeden od Ziona i masz odpowiedź

nie płacze, udowadniam tylko, że c***a wiesz skoro piszesz, że trójki Mathewsa zamknęły mecz

mam gdzieś już to sędziowanie, i tak największe zjeby powinien dostować Silver za skŕóceny ofseason

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał:

i tak największe zjeby powinien dostować Silver za skŕóceny ofseason

A co mial zrobic?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, january napisał:

A co mial zrobic?

skrócić sezon jeszcze bardziej? no chyba, że widok padających jak kaczki, łapiących kontuzje grajków bez kontaktu z rywalem jest czymś normalnym i powinniśmy się cieszyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał:

skrócić sezon jeszcze bardziej? no chyba, że widok padających jak kaczki, łapiących kontuzje grajków bez kontaktu z rywalem jest czymś normalnym i powinniśmy się cieszyć

No ale znasz ekonomiczne uzasadnienie (liczba gier, IO) czemu w tym sezonie jest taki terminarz?

Nie było za bardzo innych opcji niż ta jaka jest. Gracze chcieli dłuższego offseason, ale jak zobaczyli wyliczenia finansowe to nawet nacisk niektórych wpływowych vets (LJ) mających z grubsza gdzieś przyszłe finanse ligi ich nie przekonał.

Nie mozna zjesc ciastka i miec ciastka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, january napisał:

No ale znasz ekonomiczne uzasadnienie (liczba gier, IO) czemu w tym sezonie jest taki terminarz?

Nie było za bardzo innych opcji niż ta jaka jest. Gracze chcieli dłuższego offseason, ale jak zobaczyli wyliczenia finansowe to nawet nacisk niektórych wpływowych vets (LJ) mających z grubsza gdzieś przyszłe finanse ligi ich nie przekonał.

Nie mozna zjesc ciastka i miec ciastka.

no to teraz będa mieć grube ratingi jak im gwiazdy na jednej nodze będą grać, zobaczymy, jaki będzie ostateczny bilans zysków i strat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem po co ta spinka i agresja, to tylko końcówka regular season, a co sedziowie raz zabiora to raz dadzą. Bardziej mnie martwi Dozier, @januarypewnie też, ale nie widziałem update jakiegoś.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Lucas napisał:

Nie wiem po co ta spinka i agresja, to tylko końcówka regular season, a co sedziowie raz zabiora to raz dadzą. Bardziej mnie martwi Dozier, @januarypewnie też, ale nie widziałem update jakiegoś.

spinki i agresji chyba nie widziałeś, z drugiej strony, śmieszne to jest, że błędy sędziów usprawiedliwia się już tylko i wyłącznie ich kolejnymi pomyłkami, w ciekawą stronę to idzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, LeweBiodroSmoka napisał:

spinki i agresji chyba nie widziałeś, z drugiej strony, śmieszne to jest, że błędy sędziów usprawiedliwia się już tylko i wyłącznie ich kolejnymi pomyłkami, w ciekawą stronę to idzie

Sędziowie są po prostu c***owi, a ten mecz czy ten z Pelicans co ely ciągle przywołuje to jak na standardy tej ligi jeszcze nie było dramatu.

Najgorszy w tym sezonie to chyba pierwszy mecz ze Spurs wtedy co dwa kolejne z nimi były. Cały mecz był okropnie gwizdany we dwie strony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał:

nie płacze, udowadniam tylko, że c***a wiesz skoro piszesz, że trójki Mathewsa zamknęły mecz

A wg Ciebie ten jeden gwizdek sprawił ,że Denver przegrało?. Pomijając już sytuacje ,że tam on faulował rzucającego ale równie dobrze sędzia mógłby gwizdnąć ruchomą zasłonę i faul ofensywny.. Akurat to jak gwizdżą ruchome zasłony to jest widzimisię a tu czystej zasłony nie było . Sędziowie dają techniki za byle co . Dziś wyrzucili pół Memphis za w sumie pierdołę.

Jazz przegrali z Lakers bo w ostatniej minucie sędziowie nie widzieli dwóch ofensywnych fauli Lakers z których zrobili 4 pkt ale gdyby Jazz obroniło ostatnią akcję jak należy to nie byłoby w ogóle dyskusji o tym. Sędziowie zawalają mecze tak samo jak zawodnicy i poza naprawdę dziwnymi akcjami to nie ma znaczenia. Są mecze gdzie rzeczywiście rywale dostają mnóstwo gwizdków a druga strona nie ale akurat w tej akcji gwizdki mogły pójśc w obie strony

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, ely3 napisał:

A wg Ciebie ten jeden gwizdek sprawił ,że Denver przegrało?.

Nie, przegrali, bo grali słabo + kontuzja Doziera na pewno też nie pomogła. Ten filmik wkleiłem, bo twierdziłeś, że trójki Mathewsa zamknęly mecz, a po tych trójkach było +13 dla LAL ale Nuggets szybko dogonili wynik i ta trójka Portera była na +1, rozumiesz?

Tak jak pisał Lucas, mecz ciulowo gwizdany w dwie strony, no ale nie można złej decyzji usprawiedliwiać inną i że niby to się wyrównuje... przecież to amatorka i ciche przyzwolenie na taką fuszerkę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał:

Tak jak pisał Lucas, mecz ciulowo gwizdany w dwie strony, no ale nie można złej decyzji usprawiedliwiać inną i że niby to się wyrównuje... przecież to amatorka i ciche przyzwolenie na taką fuszerkę

Tak dla precyzji to ja pisałem o Spurs Denver z tym całym meczem źle gwizdanym.

Mike dostał trenera miesiąca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Lucas napisał:

Tak dla precyzji to ja pisałem o Spurs Denver z tym całym meczem źle gwizdanym.

no ale w tym meczu co chwile narzekano na gwizdki, w ogóle tyle przerw i timeotów to dawno nie widziałem i po długości meczu (2g 50 min) w ogóle byłem przekonany, że była dogrywka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, LeweBiodroSmoka napisał:

no ale w tym meczu co chwile narzekano na gwizdki, w ogóle tyle przerw i timeotów to dawno nie widziałem i po długości meczu (2g 50 min) w ogóle byłem przekonany, że była dogrywka

Szczerze mówiąc to w tym meczu jakiegoś wielkiego skandalu i przeszkadzania paskowych nie widziałem. To znaczy pewnie jak to w NBA były lepsze i gorsze gwizdki, ale było wiele meczów, gdzie sędziowie mi znacznie bardziej przeszkadzali niż dziś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Lucas napisał:

Szczerze mówiąc to w tym meczu jakiegoś wielkiego skandalu i przeszkadzania paskowych nie widziałem. To znaczy pewnie jak to w NBA były lepsze i gorsze gwizdki, ale było wiele meczów, gdzie sędziowie mi znacznie bardziej przeszkadzali niż dziś.

bo to już powszednieje, taką mam koncepcje ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Source: MRI showed a right adductor strain for P.J. Dozier. - Singer.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Strata Doziera jeszcze mocniej komplikuje i tak trudna sytuację w rotacji guardow, ale jako że Jokic jednak zagrał to jakaś nadzieja na wyciągnięcie meczu była. Choć moim faworytem było Knicks, bo no Denver niby po out Murraya sobie radzi, ale w końcu przyszła taka liczba kontuzji, że to musi mieć chyba wpływ na wygrywanie? Dziś wysoko zaczął Mike, nie tak jak w Bubble, ale miejsce Doziera zajął Millsap. 

 

Nuggets od początku próbowali ten wysoki skład wykorzystać i RJ Barrett wpadł w drugi faul na Gordonie po dokładnie 19 sekundach grania. Nie minęło 30 sekund, a Thibs miał technika, zaczęło się ciekawie. Tu tak jak z Lakers spotkanie, które powinny obejrzeć osoby narzekające na zmiany w obecnej lidze, bo dostają dwie dobre drużyny, które grają bardzo wolno, do tego Denver ostatnio po tych urazach też lepiej broni, bo tak się rotacja ulozyla, choć strata Doziera to spore osłabienie dla D.

 

Ta liga bywa naprawdę dziwna. Denver prowadziło +20 po Q1, a Knicks ledwo przekroczyli 10 punktów, skonczyli z 12. Denver świetnie broniło Randle, co mocno ograniczyło atak Knicks. Do tego Nuggets wykorzystywali ten swój wysoki skład po obu stronach, to miał być problem, a zostało atutem. Myślę że jeśli trochę to potrwa to zaraz już zaskoczeniem nie będzie i liga się nauczy, ale Knicks jako pierwszy zespół, który musiał z tym X3 forward grać trochę zostali zaskoczeni. No i Jokic, dominacja. 24 punkty w kwartę, wyrównany osobisty rekord kariery względem liczby wsadów oraz punktów w kwarte. Nie wiem też czemu ktoś tak doświadczony jak Taj Gibson potrafił go bardzo głupio faulowac, gdy Nuggets byli w bonusie już od dawna. Sporym i bardzo pozytywnym zaskoczeniem była ta kwarta, tu Denver wszystko kliklo po obu stronach. Co jeszcze ciekawe Denver prowadziło 34-12, a nie trafiło nawet jednego rzutu za 3.

 

Pierwszą trójkę dopiero Rivers trafił w Q2. No i problemy z kontuzjami pozwolą też wreszcie na stałe wejść do rotacji McGee. Lubię jego minuty w Nuggets. No ale Q2 to było już znacznie bardziej wyrównane granie. Knicks zaczęli lepiej grać po obu stronach i jednym punktem tę część gry wygrali. Nuggets nadal mialo duża przewagę, no ale trzeba było zachować koncentrację po przerwie. Rose zdecydowanie ożywił ofensywę Knicks, która z Paytonem nie wyglądała w ogóle.

 

No ale po tej zmianie stron Denver grało gorzej, nawet jak początkowo nie przekładało się to na różnice punktowa to po dwóch trójkach RJa Knicks zeszli do 16 i byli z momentum. Denver zaczęło łatwo trafić piłki i generalnie ofensywa trochę stanęła, choć to na pewno też efekt dobrej pracy Knicks w D. To ile energii daje każde wejście Harrisona jest imponujące. Ma elementy bardzo surowe w swojej grze, ale myślę że zwłaszcza, gdy zespół ma problem z kontuzjami to te hustle od graczy z dalszej rotacji są niezwykle cenne. 

 

Ciekawe są też te serię Jokicia względem fauli i osobistych. Początek sezonu raczej w normie (było trochę złych gwizdków, ale było też trochę złych w stronę dobra dla Joka), potem był dziwny czas, gdy prawie w ogóle fauli nie dostawał, zwłaszcza w momencie oddawania rzutów. Teraz za to dość regularnie na linie się dostaje. No a generalnie może zaczął lekko lepiej cwaniakowac i "sprzedawac" faule (choć ja nie jestem zwolennikiem takich gwizdków, faul to faul po prostu), ale generalnie tu nie ma gigantycznej różnicy zarowno w grze defensorów rywala, jak i Jokicia. Trochę jakby im gorsza sytuacja kadrowa Denver, tym częściej zauważano te faule na nim. Choć może jest w tym logiczne wytłumaczenie, że teraz po prostu musi być agresywniejszy, bo wypadli koledzy z obwodu i to się na FT po prostu przekłada?

 

Nuggets ostatecznie +20 po Q3, choć momentami miałem wrażenie, ze ten mecz jest na takiej "granicy", gdzie Denver było lekko naruszone i gdyby Knicks przycisnęli to mogłoby się skończyć jakimś runem robiącym mecz dość wyrównanym. Na szczęście nic takiego miejsca nie miało. W Q4 to już czekanie na garbage time. Cieszy, że mimo tych problemów udało się pokonać poważnego rywala, bo tak trzeba w tym sezonie traktować Knicks.

 

Jokic z kolejnym MVP występem, wielki był zwłaszcza w kluczowej Q1, ale znów bardzo dobry mecz zagrał też Facu, a generalnie cały zespół dał też radę dzięki pracy w defensywie naprawdę intensywnej i mądrej.

 

Generalnie przy tej sytuacji kadrowej to Denver nic nie musi, za to może "wszystko". W sumie od kontuzji Murraya to presji praktycznie nie ma, i to mimo wywiadów Portera czy wypowiedzi właśnie Jamala. HCA to w zasadzie pewne, ale ciekaw jak te pary się w Playoffs poukładają, bo problemy ma nie tylko Denver.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dlaczego nuggets grają tak dobrze bez Murraya? kwestia terminarza czy coś innego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 minuty temu, lorak napisał:

dlaczego nuggets grają tak dobrze bez Murraya? kwestia terminarza czy coś innego?

Bez Murraya, Morrisa, Bartona, a teraz jeszcze Doziera ;) 

W skrócie MVP i bardzo dobra gra Facu i MPJ przy zwiększonych rolach w ataku.

Edytowane przez Lucas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
16 minut temu, lorak napisał:

dlaczego nuggets grają tak dobrze bez Murraya? kwestia terminarza czy coś innego?

Porter od czasu urazu Jamala wszedł na poziom 25ppg + reszta rosteru daje bardzo dużo wsparcia, piłka krąży bardzo dobrze co pokazuje to zestawienie:

 

Edytowane przez LeweBiodroSmoka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, lorak napisał:

dlaczego nuggets grają tak dobrze bez Murraya? kwestia terminarza czy coś innego?

bo mają w składzie najlepszego gracza ever

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.