Braveheart22 Opublikowano 23 Grudnia 2020 Udostępnij Opublikowano 23 Grudnia 2020 4 minuty temu, Lucas napisał: Przy okazji tego przełożenia meczu Rockets warto przypomnieć, że Denver rok temu w siedmiu wygrało z Jazz Rockets w zeszłym sezonie wygrali w SLC, chyba w ośmiu, jeszcze bez Hardena i Russa. Eric Gordon wyglądał jak Bóg koszykowki, 50pkt tam walnął. Dlatego może jednak warto było zagrać mimo braków kadrowych Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 24 Grudnia 2020 Udostępnij Opublikowano 24 Grudnia 2020 Ech co tam się dziś wydarzyło w końcowce 4 kwarty a potem dogrywki to ciężko opisać. Pod koniec meczu Jokic postawił zasłonę dwoma wyprostowanymi rękoma i potem się dziwił ,że mu gwizdnęli ofensa. Whiteside spudłował oba wolne a w ostatniej akcji Hield zgubił piłkę. Ostatnie 20 sekund dogrywki to było kuriozum bo Denver prowadzi 2 pkt ma piłkę i może spokojnie grać to wymyślili sobie podanie pod kosz gdzie Barton dostał blok . i poszła kontra na remis. A przecież Denver mogło nic nie robić i czekac na faul. ALe potem przy remisie wyrzucali piłkę z boku w taki sposób ,że Jokić ją zgubił . Poszła kontra . Barton tym razem to on był blokującym ale miał pecha bo on wracał sam do obrony a atakujących było dwóch. Dobitka na 0,1 sekundy do końca i Sacramento oszalało. Mecz kuriozalnych błędów pomyłek ale jednak zasłużenie Kings wygrało Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lucas Opublikowano 24 Grudnia 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Grudnia 2020 Mocno zimny prysznic na start sezonu, ale to co oni w tej końcówce zrobili to jest WTF. Po świetnym bloku Portera wydawało się, że trzeba to tylko dowieźć na spokojnie do końca, bo nic złego nie może się już stać. No to Barton dostaje czapę, gdzie w sumie to powinni grać pod faule, ale no pojawiła się akcja na łatwe punkty, z których wyszedł blok. Potem przy remisie jeszcze głupia strata i ten Hield z dobitką, ech. Szkoda, bo na Zachodzie każda porażka może boleć, a ta była po prostu głupia. Jeszcze strasznie irytujące w dogrywce było to co się stało na jakieś ~2 minuty przed końcem: Hassan fauluje Jokicia. Sprawdzają dla kogo ma być piłka i jest dla Kings, bo Hassan nie dotknął piłki, a nie dotknął piłki, bo faulował Jokicia. Ja wiem, że oni sprawdzali to kto dotknął piłki, a nie czy był faul, ale i tak było to żenujące. Odchodząc trochę od samego wyniku i tej końcówki to teoria, że po tak krótkim offseason Jokić może wyglądać świetnie, bo nie zdążył nabrać brzucha jest coraz bardziej legit. Jok zwykle powoli wchodził w sezon, a tu wyglądał znakomicie. Dobrze też Barton po tym powrocie, a Dozier wykorzystał swoją szansę, bo dał świetną zmianę, najlepszy z ławki po Bartonie. Na Murrayu jest ogromna presja po takich Playoffs, no i w pierwszym meczu jej zdecydowanie nie uniósł. Nic mu nie wpadało (chyba tylko jeden wsad skończył, a tak reszta cegieł?), jeszcze się wyfaulował. No ale to tylko jeden mecz, będzie lepiej. Za to Hartenstein mnie nie przekonuje, tak jak i w preseason nie przekonywał. Tęsknie za Masonem, chcę oglądać Nnajiego. Porter z piękną i efektowną liijką, a po przerwie już nie robił głupich fauli. Widać też większe zaangażowanie w obronie i gdyby nie ta końcówka to miałby zwycięski blok na Josephie. Chociaż on mnie ciągle irytuje i tak już pewnie będzie przez lata swoim stylem gry, bo często jak dostanie piłki to już jej po prostu nie oddaje. Czasem to nawet przynosi punkty z trudnych pozycji, ale potrafi zabić ballmovement drużyny. Ciekawe jak zagrają z Clippers, bo poziom rywala mocno urośnie w Christmas Game. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nba2midnight Opublikowano 24 Grudnia 2020 Udostępnij Opublikowano 24 Grudnia 2020 8 minut temu, Lucas napisał: Mocno zimny prysznic na start sezonu, ale to co oni w tej końcówce zrobili to jest WTF. Po świetnym bloku Portera wydawało się, że trzeba to tylko dowieźć na spokojnie do końca, bo nic złego nie może się już stać. No to Barton dostaje czapę, gdzie w sumie to powinni grać pod faule, ale no pojawiła się akcja na łatwe punkty, z których wyszedł blok. Potem przy remisie jeszcze głupia strata i ten Hield z dobitką, ech. Szkoda, bo na Zachodzie każda porażka może boleć, a ta była po prostu głupia. Jeszcze strasznie irytujące w dogrywce było to co się stało na jakieś ~2 minuty przed końcem: Hassan fauluje Jokicia. Sprawdzają dla kogo ma być piłka i jest dla Kings, bo Hassan nie dotknął piłki, a nie dotknął piłki, bo faulował Jokicia. Ja wiem, że oni sprawdzali to kto dotknął piłki, a nie czy był faul, ale i tak było to żenujące. Odchodząc trochę od samego wyniku i tej końcówki to teoria, że po tak krótkim offseason Jokić może wyglądać świetnie, bo nie zdążył nabrać brzucha jest coraz bardziej legit. Jok zwykle powoli wchodził w sezon, a tu wyglądał znakomicie. Dobrze też Barton po tym powrocie, a Dozier wykorzystał swoją szansę, bo dał świetną zmianę, najlepszy z ławki po Bartonie. Na Murrayu jest ogromna presja po takich Playoffs, no i w pierwszym meczu jej zdecydowanie nie uniósł. Nic mu nie wpadało (chyba tylko jeden wsad skończył, a tak reszta cegieł?), jeszcze się wyfaulował. No ale to tylko jeden mecz, będzie lepiej. Za to Hartenstein mnie nie przekonuje, tak jak i w preseason nie przekonywał. Tęsknie za Masonem, chcę oglądać Nnajiego. Porter z piękną i efektowną liijką, a po przerwie już nie robił głupich fauli. Widać też większe zaangażowanie w obronie i gdyby nie ta końcówka to miałby zwycięski blok na Josephie. Chociaż on mnie ciągle irytuje i tak już pewnie będzie przez lata swoim stylem gry, bo często jak dostanie piłki to już jej po prostu nie oddaje. Czasem to nawet przynosi punkty z trudnych pozycji, ale potrafi zabić ballmovement drużyny. Ciekawe jak zagrają z Clippers, bo poziom rywala mocno urośnie w Christmas Game. Zgadzam sie z prawie wszystkim co napisales, ale mimo wszystko nie spodziewalem sie jednak L z SAC. Nie to, ze na start sezonu to jakas mega kompromitacja czy cos (bo poki co wszyscy co doszli do finalow konferencji w zeszlym roku, z wyjatkiem wygranej o wlos Celtics, zaliczaja falstart), bo sie zdarzyc moze, ale jednak troche rdzy bylo. Sedziowanie ogolnie poki co w wiekszosci meczow jest takie sobie. Co do meczu z Clippers, to ja widze dwa scenariusze - kolejny raz LAC spinaja sie na najwiekszego rywala z zeszlego roku, zeby zmazac plame na honorze i notuja W, albo Clippers lapia czkawke, bo juz sie zachlysneli zwyciestwem w opening night nad Lakers- naprawde jestem ciekaw jak zareaguja, bo to tez da czesciowo odpowiedz na pytanie jakich rywali beda miec np. tacy Nuggets czy Jazz w tym roku. W zeszlym sezonie narracja byla, ze Clippers nastawiali sie na Lakers i zawsze innych troche odpuszczali, dlatego Nuggets to wykorzystali i przeszli dalej. Chcialbym, zeby Denver pokazalo ze zeszly rok to nie fluke czy rozkojarzenie” Clippers i ze ta ekipa idzie do przodu i kazdy musi sie z nia liczyc. W ciagu 2-3 lat max chcialbym tytul w Denver zobaczyc! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lucas Opublikowano 24 Grudnia 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Grudnia 2020 9 minut temu, january napisał: Czemu więc ten wspaniały gracz zagrał tylko kwadrans ? W ogóle widzę, że na PF grał? No dostał minuty Greena, bo JaMychal jest out. Był też small-ball z Millssapem na C Raz ładnie zablokował Bjelice i bardzo fajnie bronił, a to jak zakręcił Bagleyem i zrobił reverse layupa było wow. Jak tak każda szansę będzie wykorzystywał to wbije do stałej rotacji, na razie jest 11 graczem rotacji jak pisałem, ale nie zdziwi jak np po czasie będzie rezerwowy lineup z Greenem na centrze, a Dozierem na pf. No ale ja nie jestem fanem Niemca podpisanego xD Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
montana Opublikowano 25 Grudnia 2020 Udostępnij Opublikowano 25 Grudnia 2020 (edytowane) Edytowane 25 Grudnia 2020 przez montana Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 26 Grudnia 2020 Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2020 Denver jest jakieś rozkojarzone na początku sezonu. Z Sacramento głupia porażka przez straty , Dziś kilkakrotnie dali sobie zebrać piłki gdzie był tylko jeden gracz rywala. Na obwodzie praktycznie nie bronili swoich graczy więc Clippers w pewnym momencie miało 60% za 3. Jokić wprawdzie zaczął sezon bardzo dobrze a Porter ma coraz więcej niezłych akcji w obronie to jednak Denver jako całość gra dość schematycznie Ale Nuggets jest lepsze niz to co prezentuje obecnie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lucas Opublikowano 26 Grudnia 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2020 To co oni "bronili" momentami te trójki to masakra. To nie był mecz, w którym Clippers jakoś super rzucali przez ręce, a po prostu Denver za mocno nie przeszkadzało przy rzutach. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julekstep Opublikowano 29 Grudnia 2020 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2020 pierwszy raz w tym sezonie oglądam coś więcej niż hajlajty Joka i pytanie: ten Hartenstein to zawsze taki marny, czy dziś wyjątkowo? straszne drewno (i to na tle turbo-drewniaków z Rockets!!!)... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ely3 Opublikowano 29 Grudnia 2020 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2020 3 minuty temu, julekstep napisał: ten Hartenstein to zawsze taki marny Nie jestem specem od drewna ale jeszcze nie trafiłem na moment kiedy on wyglądał na kogoś kto powinien biegać na parkietach .To od początku wygladało na mega dziwaczny podpis Nuggets Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julekstep Opublikowano 29 Grudnia 2020 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2020 2 minuty temu, ely3 napisał: Nie jestem specem od drewna ale jeszcze nie trafiłem na moment kiedy on wyglądał na kogoś kto powinien biegać na parkietach .To od początku wygladało na mega dziwaczny podpis Nuggets tym bardziej dziwi ten Campazzo za wyjątkek - Monte, Dozier i Barton to więcej niż przyzwoity zestaw 'niskich' rezerwowych no nic trzeba czekać na Greena i chyba ogrywać Bola Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lucas Opublikowano 29 Grudnia 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2020 Wreszcie wygrane spotkanie Denver, nie sądziłem że tak długo będzie trzeba na to czekać, gdy Kings byli na spotkanie otwarcia. Jokić nigdy nie grał tak dobrze na starcie sezonu. Dziś drugie triple-double, a z Clippers zabrakło zbiórki do kompletu. 19 pkt - 18 ast - 12 reb, no wygląda mocarnie ta linijka, ale to widoczne jest także na parkiecie. Patrząc na końcówkę meczu z LAC oraz ten to wraca Jamal, a i świetny ofensywnie mecz zaliczył dziś Harris, takiego Harrisa Denver niezwykle potrzebuje. No do ofensywy to chybaa dziś można przyczepić się tylko w kwestii skuteczności na linii, bo te 56% wygląda słabiutko. Za to oglądaliśmy Denver takie jak zapowiadano w preseason, Denver grające szybko. W D momenty były, choć Rockets też dość łatwo sobie trójki kreowali. Patrząc na Doziera to może jego boxcore szału nie robi, ale wydaje się, że przynajmniej chwilowo wygryzł Campazzo. Dzis Facu grał w garbage time oraz w jednym defensywnym posiadaniu w pierwszej kwarcie. Ten brak piłki (bo Jokić, bo Murray, bo Morris, bo Barton etc.) mu wyraźnie nie służył i jestem ciekawy czy bez niej będzie potrafił być efektywny. Nie ma co go skreślać, bo w sumie tylko z Kings więcej pograł (a to i tak było mniej niż 10 minut), a to jego początek przygody z ligą, ale początek mało udany. Dozier przez swój atletyzm, mobilność i możliwość grania na paru pozycjach może mieć łatwiej o te minuty nawet po powrocie JaMychala. Teraz przydałoby się wziąć rewanż na Sacramento i wskoczyć na 0.500. 24 pkt - 14 ast - 12 reb - 1 blk - 1.3 stl + 42.9% za 3 - piękny początek Jokicia, nietypowy początek Jokicia, który zwykle wolno zaczynał. @julekstep to nie był najgorszy mecz Hartensteina w tym sezonie, a to już coś mówi Mi się w preseason Nnaji bardziej podobał Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dannygd Opublikowano 29 Grudnia 2020 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2020 (edytowane) 11 godzin temu, Lucas napisał: piękny początek Jokicia, nietypowy początek Jokicia, który zwykle wolno zaczynał. On ma zegar biologiczny dostosowany do formy, z reguły na przełomie grudnia i stycznia poprawiał grę Edytowane 29 Grudnia 2020 przez dannygd Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julekstep Opublikowano 30 Grudnia 2020 Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2020 niesamowite jak słaby jest Hartenstein od czasu Lylesa w shooting slumpie nie było tu takiego kasztana xD Dozier za to fajny -> pokazuje że forma w bąblu to nie był przypadek Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lucas Opublikowano 30 Grudnia 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2020 1-3, dwie porażki z Kings. No nie wygląda to dobrze, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że generalnie Jokić wygląda świetnie na starcie sezonu, a dziś stawił się Porter, a Morris z boxcore też wygląda okej. To nie jest złe wejście w sezon jeśli chodzi o jakąś formę liderów, bo to w sumie łatwiej "naprawić". To złe wejście w sezon, bo zgodnie z przewidywaniami po stracie defensorów (Grant, Craig, Plumlee) Denver broni bardzo słabo i nawet poprawa w D Portera czy dobre minuty Doziera tego nie naprawiają. Może powrót Greena coś zmieni, ale też nie nastawiałbym się na to, że on idywidualnie będzie wielkim game-changerem po tej stronie parkietu, bo tu problemem jest TeamD. Jokić dziś trochę Westbrookowo, bo do triple-double dodał jeszcze 10 strat. Część głupich, choć zdarzało się, że też z winy kolegów (Dozier zaspał na cucie, Porter się zamyślił i piłka obok niego w takiej półkontrze przeleciała). No ale generalnie to nie był najgorszy mecz Jokicia mimo tych strat. W D kilka razy zaspał, ale w tej kwestii to "układ" w tym zespole powinien być prosty. Jokić ułatwia wszystkim życie w ataku i go kreuje to reszta powinna ułatwiać mu funkcjonowanie w defensywie i to niestety nie działa. Na tego Hartensteina to już patrzeć nie mogę, a to dopiero czwarty mecz regulara. #BiletdlaNiemca, niech Zeke pogra. Bol Bol grywa jakieś ogony, ale nic specjalnego w tym czasie nie pokazuje. Campazzo dziś dostał trochę więcej minut przez brak Jamala i widać, że coś tam umie poklepać i ma dobrą wizję, choć czasem miałem wrażenie, że wręcz zbyt dobrą na grę z tym niemieckim drewnem, bo przynajmniej jedna ze strat wynikła z tego, że takiego podania się Hartenstein nie spodziewał. Morris w końcówce spudłował ważne rzuty, w tym layup, no ale przy 10-15 w całym meczu naprawdę ciężko zwalać winę na Monte i jakieś niby złe zastąpienie Murraya. Znów zabrakło przede wszystkim defensywy. Barton po tej kontuzji też musi trochę rdzy zrzucić, bo na razie miewa raczej przebłyski i to był jego słabszy mecz. Po stronie Kings znów znakomicie wyglądał Haliburton, który wygląda trochę na steal pod koniec loterii na początku. Bardzo dojrzały, niezły w D i jeszcze trójki wpadają. To wygląda na świetny wybór Sacramento. Parę statystyk: 116.7 - DefRTG (29 miejsce w lidze) 21.3 - pkt rywali po stratach (27 miejsce w lidze) 43.4% - skuteczność rywali za 3 pkt (28 miejsce w lidze) Bo w ofensywie nie jest źle, przynajmniej w kwestii skuteczności: 56.5 EFG% - 6 miejsce w lidze 59.5 TS% - 6 miejsce w lidze 113.8 OffRTG - 6 miejsce w lidze Kendra Andrews w chyba każdym tekście na Athletic podkreśla, że Malone to coach defensywny, więc cóż, ma okazję się wykazać Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
julekstep Opublikowano 30 Grudnia 2020 Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2020 (edytowane) też miałem pisać że Jok dziś jak Westbrook - TD zrobione, ale przy tym dużo nonszalancji (głupie straty) i słabiutka obrona - ale z grubsza wyglądało to tak że przeplatał dobre kwarty (1sza i szczególnie 3cia, gdzie wyglądał jak MVP ligi) ze słabymi (2ga i 4ta) no słabo to wygląda póki co a widzę że Hartenstein ma player option za rok -> BRAWO xDDDD aha Michael Porter rzucił niby 30 pts a w ogóle nie odczuło się że jest w stanie odciążyć Joka w tych jego gorszych momentach -> jeszcze jest duża różnica między nim a Murrayem (Porter gra dobrze jak idzie dobrze drużynie, gdzie Murray potrafi przejąć mecz kiedy Jok się zatnie) Edytowane 30 Grudnia 2020 przez julekstep Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lucas Opublikowano 30 Grudnia 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2020 21 minut temu, julekstep napisał: aha Michael Porter rzucił niby 30 pts a w ogóle nie odczuło się że jest w stanie odciążyć Joka w tych jego gorszych momentach -> jeszcze jest duża różnica między nim a Murrayem (Porter gra dobrze jak idzie dobrze drużynie, gdzie Murray potrafi przejąć mecz kiedy Jok się zatnie) Tu się nie do końca zgodzę, bo z moich odczuć to w tym powrocie w Q3 to najpierw Porter go zaczął, a potem się Jokić przyłączył Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dannygd Opublikowano 30 Grudnia 2020 Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2020 2 godziny temu, Lucas napisał: Po stronie Kings znów znakomicie wyglądał Haliburton, który wygląda trochę na steal pod koniec loterii na początku. Bardzo dojrzały, niezły w D i jeszcze trójki wpadają. To wygląda na świetny wybór Sacramento. To że on nie poszedł w.top 5-6 to jest tylko potwierdzenie, że NBA tak się zapatrzyli na fizyczność/wingspan, że prawdziwe umiejętności i BBIQ schodzą na drugi plan. Szkoda... 2 godziny temu, Lucas napisał: 116.7 - DefRTG (29 miejsce w lidze) No sam Harris z dziadkiem Sapem tego nie dźwigną jak reszta kolegów.bedzie się tylko patrzeć zamiast bronić. Nie kumam czemu oddali KBD bo on by był bardzo pomocny teraz w D. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lucas Opublikowano 30 Grudnia 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2020 5 minut temu, dannygd napisał: No sam Harris z dziadkiem Sapem tego nie dźwigną jak reszta kolegów.bedzie się tylko patrzeć zamiast bronić. Nie kumam czemu oddali KBD bo on by był bardzo pomocny teraz w D. I Dozier Z nim na parkiecie Denver ma 98.63 DefRTG, bez niego 129. Wiem, ze to mala próbka, ale Dozier naprawdę moze się podobać Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dannygd Opublikowano 30 Grudnia 2020 Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2020 Tak Dozier jest super, ale on to taki 1/1 zmiennik Harrisa, a na F nie ma komu bronić poza Sapem który młodszy już nie będzie. Może po tego RHJ powinni uderzyć, skoro Sota odpuściła? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się