Hoolifan Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 (edytowane) Pisałem przed tym meczem, że na miejscu Vogela spróbowałbym powrotu do podwajania lidera przeciwnego zespołu, bo to rozwiązanie w seriach z Nuggets i Rockets zdawało po prostu egzamin. Kiedy Jendras wrzucił tu informację, że w pierwszej piątce wychodzi Caruso, to bałem się, że Lakers przekombinują, ale okazało się, że to właśnie posadzenie na ławce nominalnego centra, pozwoliło udzielać pomocy na grającym z piłką Butlerze. Można udzielać cennych rad z poziomu kanapy, ale wymyślić egzekucję i wprowadzić to w życie, to jednak zupełnie inna bajka. Szacunek dla Vogela za podjęcie ryzyka od pierwszych minut tego meczu W sumie o samym spotkaniu ciężko się jakoś szczególnie rozpisywać, bo Heat od początku wyglądali po prostu kiepsko i widać było, że Lakers mają to spotkanie pod kontrolą. W pierwszej połowie Miami sprawiali wrażenie zastraszonych, a zmęczenie po Game5 na pewno miało w tym swój udział. Butler słaniał się na nogach, Adebayo raz za razem gubił piłkę, a reszta konsekwentnie oddawała rzuty z nieprzygotowanych pozycji i pudłowała, co stwarzało Lakersom okazje do szybkich ataków i łatwych punktów. James już na początku pokazał, że na nim ta porażka w poprzednim meczu nie zrobiła większego znaczenia i raz po raz wjeżdżał pod kosz obijając przy tym słabszych fizycznie obrońców. Jeszcze po pierwszej kwarcie Heat mogli się łudzić, że te 8 punktów straty da się jakoś nadrobić, ale w drugiej części gry mecz się skończył, bo Lakers urządzili Żarom piekło i pokazali miejsce w szeregu dzięki świetnej defensywie i dość brutalnym wykorzystywaniu słabości Miami w dzisiejszej konfrontacji. +28 do przerwy i kibice Miami mogli pogodzić się z porażką. Na ich miejscu miałbym natomiast duże pretensje do Spoelstry, który ten jeden raz zawiódł i trzymając na placu beznadziejnego Adebayo, sabotował grę swojej drużyny w momencie, w którym przeciwnik złapał swój rytm i zaczął im odjeżdżać. Nie jestem fanem Olynyka, ale na pewno dałby zespołowi więcej niż nieporadny w pierwszej połowie Bam. Na podsumowanie przyjdzie jeszcze czas, więc teraz tylko gratulacje dla Vogela i całego zespołu za zasłużone mistrzostwo oraz dla Heat za napisanie pięknej karty w historii organizacji i zaciętą walkę do końca pomimo wielu niedogodności. Pięknie jest znowu rwać nocki by wspierać swoją drużynę w decydującej fazie sezonu, bo oglądanie NBA dla samego podziwiania najlepszych zespołów, nigdy tylu emocji nie dostarczy. Dawno już nie miałem takiej nerwówki jak dzisiaj przed rozpoczęciem spotkania i mam nadzieję, że na następne mecze Lakers w finale NBA nie będzie trzeba czekać kolejnych 10 lat The world is back in order Edytowane 12 Października 2020 przez Hoolifan Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
heronim Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 Mecz całkiem okej, Lakers grali na wysokim poziomie po obu stonach parkietu. Zakomity Rondo, świetny KCP, bardzo dobry LBJ, solidny AD i taki cichy bohater, może kosmicznych cyferek nie zrobił, ale zawsze oddziałuje na grę na wiele sposobów na plus, podejmując proste ale właściwe decyzje, czyli Caruso. Może kilka słów o tegorocznym FMVP. Jak spojrzymy na jego statystyki (poniżej), to na tym właśnie jego siła polega, przy grze o większą stawkę, LBJ wzbija się na wyższy poziom, wręcz niedościgniony dla reszty ligi. W tych finałach nie miał wcale dobrych matchupów, a i tak zrobił swoje. To go znacznie wyróżnia właśnie na tle tych wszystkich wymiataczy z RS i dlatego nie prędko mu ktoś podskoczy, mimo że już prawie 36 lat na karku. LeBron jest wciąż bardzo szybki, bardzo atletyczny i kondycyjnie dalej wytrzymuje tempo - jak dla mnie te 3 dodatkowe lata jego "prime" są całkiem realne, o ile się nie połamie. Czwarty tytuł z trzema różnymi zespołami to niesamowity achievement, ale ja nie przekreślałbym jego szans na tytuł nr 5 i 6 w najbliższych latach, a wtedy wiecie kogo w końcu zrzuci z tronu... Playoffs: 27.6/10.8/8.8 64.7 TS, 61.8 eFG Finals: 29.8/11.8/8.5 67.1% TS, 65.7 eFG Gratulacje dla Lakers, no i wielkie gratulacje dla Miami, bo w końcu największy opór postawili Lakers w tych Playoffach. Chyba rzeczywiście byli drugą najlepszą drużyną w tym sezonie, może nie na papierze, ale na wschodzie rozjechali wszystkich. To było takie trochę Toronto z zeszłego sezonu, no i kto by pomyślał, że Butler jest takim liderem z najwyższej półki. W finałach Jimmy rozgrywał zawody na poziomie all-time high, dwa mecze wygrane przez Heat miał po prostu monstrualne. Mimo takich "korona" okoliczności, ten sezon był całkiem udany, warto było zrywać te noce Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 D lakers w 1Q - WOW. ustawiło to mecz. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
blackmagic Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 1 minutę temu, lorak napisał: D lakers w 1Q - WOW. ustawiło to mecz. Jednak caruso w S5 się sprawdził. Lakers swoją indolencja w ataku bilansowali obrona przez pierwsze 10 min (jakos do 20-19) potem poszła seria 8-1 i zaczął się odjazd. Świetny rondo - raz że te trójki a dwa że co on tam się pod kosz wkręcał to nie mam pytań. No i to wyszukiwanie partnerów ja obwodzie przy wejściu na kosz - miazga. W jest Hitler wygladal dziś starzej niz Iggy. Brakło sił wykonczenia doświadczenia... No coz - dobić przeciwnika trzeba umieć i Lakers zrobili to dziś perfekcyjnie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 (edytowane) Godzinę temu, blackmagic napisał: Lakers swoją indolencja w ataku IMHO to nie indolencja LAL. heat są super drużyną, a to na D najlepiej się przekłada. Edytowane 12 Października 2020 przez lorak Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Geronimo Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
blackmagic Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 29 minut temu, lorak napisał: IMHO to nie indolencja LAL. heat są super drużyną, a to na D najlepiej się przekłada. No ale przez pierwsze minuty mieli tempo na 80 pkt a rzucili dużo więcej więc chyba jednak na początku była indolencja a potem od końcówki 1Q zagrali już lepiej w ataku Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matek Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 Ale się cieszę człowiek długo czekał, mocno na to liczył, i w końcu się doczekał Gdyby nie udało się w tym roku, to w najbliższych sezonach też byłoby ciężko spodziewać się mistrzostwa. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 (edytowane) LJ zrobił 30-12-8 (+6) 67 TS%. a to były słabe dla niego finały... XD do tego niektórzy uważali, że Butler gra lepiej, bo miał mega dwa mecze. co tylko pokazuje, jak wyśrubowanym standardom musi sprostać LeBron (a i tak tego dokonuje). Edytowane 12 Października 2020 przez lorak Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 No i Vogel zjadł Spoelestre . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alonzo Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 11 minut temu, Koelner napisał: No i Vogel zjadł Spoelestre . Kiedy? Coś przegapiłem? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 (edytowane) 24 minuty temu, Alonzo napisał: Kiedy? Coś przegapiłem? Tak , w finale NBA 2020 . Edit: Cooka zostawili na hali Edytowane 12 Października 2020 przez Koelner Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alonzo Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 13 minut temu, Koelner napisał: Tak , w finale NBA 2020 Jakby go zjadł to by było 4-0, no i warto pamiętać, ze liderem Lakers był niejaki LeBron James. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 28 minut temu, Alonzo napisał: Jakby go zjadł to by było 4-0, no i warto pamiętać, ze liderem Lakers był niejaki LeBron James. X-factorem w meczu nr 3 jest Olynyk to wypuszcza go na 12 minut w następnym meczu , zamraża Leonarda do końca serii ,który miał 100% z gry i gra dodatnio. X-factorem w meczu nr 5 jest Nunn to wypuszcza go na ....12 minut w następnym meczu. i średnio całe 20 minut marnuje na Iguadole jokic.gif Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzemo Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 Dion Waiters z mistrzowskim pierścieniem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 Teraz, Krzemo napisał: Dion Waiters z mistrzowskim pierścieniem. To było wiadomo przed seria Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matek Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 Godzinę temu, Alonzo napisał: Ojoj biedny jak bardzo mi smutno Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzemo Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 3 minuty temu, Koelner napisał: To było wiadomo przed seria Niby człowiek wiedzioł, a jednak się łudził Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Eld Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 Kostas przez Giannisem z mistrzowskim pierścieniem. Trzymajcie mnie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
darkonza Opublikowano 12 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Października 2020 4 godziny temu, heronim napisał: Czwarty tytuł z trzema różnymi zespołami to niesamowity achievement, ale ja nie przekreślałbym jego szans na tytuł nr 5 i 6 w najbliższych latach, a wtedy wiecie kogo w końcu zrzuci z tronu... Na tronie jest Bill Russell, MJ go nie zrzucił Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się