Skocz do zawartości

wojna na ukrainie


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

46 minut temu, mayor napisał(a):

Konfidegeneracja jest tak antykremlowska, że kacapy użyli AI żeby wygenerować fejkowy występ Ojca założyciela Kurwiwina w ruskiej TV,

a co on tutaj powiedzial, co nie byloby znane ze starego, VTG  korwina? ze rosja to "zawsze" (w jakims wyimaginowanym z dupy scenariuszu) sojusznik Polski przeciwko Ukrainie? ze nie rozumie dlaczego ruscy nie moga sie odciac od CCCP, ze rosja to powinno byc nowe rozdanie.

wczesniej tego nie widzialem, ale widac ze milosc do sojuza nadal tam mocna (~2020), niby ich/nasz "lover" wystepuje w "TVP1" 140mln'owego narodu i jedzie po nich, ze sami sobie wymordowali elity, ze wymordowali sami wiecej ruskich niz tfu'hitlerowcy.

rassija1 chetnie by "zakopala" ta tasme podobnie jak NBC SNL ze Стевенем Сеагалем

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
1 godzinę temu, DLT_Braddock napisał(a):

Co tam? Polska jest już w obozie zwycięzców..........moralnych? :)

I jeszcze Estończyka nikt nie przypilnował, aby piachu w tryby nie sypał:

https://kresy.pl/wydarzenia/byly-prezydent-estonii-scholz-osobiscie-zablokowal-udzial-polski-w-rozmowach-dot-bezpieczenstwa/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Proszę. Jaka cisza, a tacy tu waleczni byli? Już byli gotowi aby ich karabin błogosławił biskup, pastor, rabin.

"O warunkach pokoju będą decydować ci co teraz mają najwięcej czołgów, a nie ci którzy się ich pierwsi pozbyli "

Piękny cytat.

 

Ely3 brakuje i jego codziennych raportów z walk o stodołę.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po co raporty ely'ego jak właśnie to stodoła przechodzi z rąk do rąk raz na ruski rok? 

Jakby zmiany były częste i znaczące, to może by i raportował.

A to, ze normalny człowiek chce, by wojna się skończyła brakiem zwycięstwa agresora, to chyba normalne. Choć nie dla każdego. 

Szkoda zwykłych ludzi, którzy cierpią. Tak... za chwilkę pewnie dowody będą z klubu nocnego w Kijowie czy Lwowie jak się szampańsko bawią, ale z Mariupola czy innych zniszczonych miast jakoś nikt nie wysyła zdjęć i filmików uradowanych i bawiących się w dyskotekach Ukraińców. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, Szabla napisał(a):

A to, ze normalny człowiek chce, by wojna się skończyła brakiem zwycięstwa agresora, to chyba normalne. Choć nie dla każdego. 

Co rozumiesz przez ,,brak zwycięstwa''?

Moim zdaniem jeżeli Ukraina dostanie propozycję w rodzaju podział Doniecka i Ługańska na pół, zobowiązanie do zachowania neutralności (czyli przede wszystkim brak bliskiej współpracy z NATO) i pogodzenie się z utratą Krymu to powinna to brać, bo nic lepszego nie ugra. 

Na pewno nie powinna się zgadzać na jakąś demilitaryzację, utratę dostępu do Morza Czarnego czy znaczne ograniczenie autonomii w stylu Białorusi. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Życie_to_mem napisał(a):

Co rozumiesz przez ,,brak zwycięstwa''?

Moim zdaniem jeżeli Ukraina dostanie propozycję w rodzaju podział Doniecka i Ługańska na pół, zobowiązanie do zachowania neutralności (czyli przede wszystkim brak bliskiej współpracy z NATO) i pogodzenie się z utratą Krymu to powinna to brać, bo nic lepszego nie ugra. 

Na pewno nie powinna się zgadzać na jakąś demilitaryzację, utratę dostępu do Morza Czarnego czy znaczne ograniczenie autonomii w stylu Białorusi. 

Ukraina chce powrotu granic z 2014 na co szans nie ma. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, RappaR napisał(a):

Ukraina chce powrotu granic z 2014 na co szans nie ma. 

Pytanie ilu tak naprawdę Ukraińców tego chce i za jaką cenę. Niby są jakieś badania opinii publicznej, ale raczej niespecjalnie można im wierzyć. 

Ile taki Krym jest ich zdaniem warty? 100K ofiar? 500K ofiar? Milion ofiar? Już nie wspominając o tym, że w tym przeliczniku powinno się uwzględnić również emigrację części obywateli i rozjebaną infrastrukturę. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Życie_to_mem napisał(a):

Pytanie ilu tak naprawdę Ukraińców tego chce i za jaką cenę. Niby są jakieś badania opinii publicznej, ale raczej niespecjalnie można im wierzyć. 

Ile taki Krym jest ich zdaniem warty? 100K ofiar? 500K ofiar? Milion ofiar? Już nie wspominając o tym, że w tym przeliczniku powinno się uwzględnić również emigrację części obywateli i rozjebaną infrastrukturę. 

teraz pewnie przemielili 150k-200k ofiar smiertelnych i pewnie z prawie 2x "niezdolnych". znajac ich korupcje to pewnie "pozbyli" sie sporo elementu "niechcianego", tj ostatnie 1.5roku gdzie tylko jakis wariat/zapaleniec/"nieudacznik" ladowal na froncie. sprytnie to tez sobie wymyslili z tymi powolaniami tylko dla >24yo, czy jakos tak, co by nie wylozyc demo.

zachod pewnie nadal bedzie walczyc do ostatniego guzika zolnierza Ukrainy, przy jak najmniejszym nakladzie finansowym, coby ruskie zjadali swoje zeby  i przyszlosc, produkujac szmelc/metal zeby go wyslac na UA.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Szabla napisał(a):

Po co raporty ely'ego jak właśnie to stodoła przechodzi z rąk do rąk raz na ruski rok? 

Jakby zmiany były częste i znaczące, to może by i raportował.

A to, ze normalny człowiek chce, by wojna się skończyła brakiem zwycięstwa agresora, to chyba normalne. Choć nie dla każdego. 

Szkoda zwykłych ludzi, którzy cierpią. Tak... za chwilkę pewnie dowody będą z klubu nocnego w Kijowie czy Lwowie jak się szampańsko bawią, ale z Mariupola czy innych zniszczonych miast jakoś nikt nie wysyła zdjęć i filmików uradowanych i bawiących się w dyskotekach Ukraińców. 

A korzyści dla Polski? Przemielony ros oddział na dalekim stepie czy poczucie wyższości, że na ros wsi srają w wychodkach? Bo chyba nie będziesz powtarzać bajek o wielkim ros zagrożeniu skoro sam przyznałeś że daleko od granic PL jakaś stodoła przechodzi z rąk do rąk raz na ruski rok.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Życie_to_mem napisał(a):

Pytanie ilu tak naprawdę Ukraińców tego chce i za jaką cenę. Niby są jakieś badania opinii publicznej, ale raczej niespecjalnie można im wierzyć. 

Ile taki Krym jest ich zdaniem warty? 100K ofiar? 500K ofiar? Milion ofiar? Już nie wspominając o tym, że w tym przeliczniku powinno się uwzględnić również emigrację części obywateli i rozjebaną infrastrukturę. 

Wyborcy to w większości kobiety, a ofiary to młodzi mężczyźni.

Łatwo się szasta cudzą krwią. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, RappaR napisał(a):

Wyborcy to w większości kobiety, a ofiary to młodzi mężczyźni.

Łatwo się szasta cudzą krwią. 

No ale sęk w tym, że w zasadzie nie wiemy ilu Ukraińców chce kontynuowania tej wojny (a jeśli tak to do jakiego momentu).

Chociaż raczej nie jest tak, że zdanie większości kobiet jakoś znacząco się różni od zdania większości mężczyzn. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, DLT_Braddock napisał(a):

A korzyści dla Polski? Przemielony ros oddział na dalekim stepie czy poczucie wyższości, że na ros wsi srają w wychodkach? Bo chyba nie będziesz powtarzać bajek o wielkim ros zagrożeniu skoro sam przyznałeś że daleko od granic PL jakaś stodoła przechodzi z rąk do rąk raz na ruski rok.

A co nam z pokoju, gdzie Rosja zagarnia tereny? Jak długo będzie pokój trwał? Jak długo Europa będzie uspiona, a Ruscy w tym czasie gospodarkę wrzuca na wojenny bieg. Ruska k**** zawsze była wrogiem Polski. Zawsze. I ruskiej kurwie życzę jak najgorzej. 

Zagrożenie ruskie jest. Nie teraz, bo są zajęci stodołą, ale za 10, 20 lat... Jak się im odpuści teraz to się rozbestwią. Już historia pokazała czym jest polityka ustępstw i udawania, że się nie widzi co szaleniec wyprawia. 

Ustąpi się teraz Rosji, to za 10-20lat zapuka do czyiś innych granic (albo Ukrainy, jak z jakiś względów nie będzie w NATO), łamiąc wszelkie traktaty, rozejmy, układy itp. W końcu nikt im nie broni, bo 10-20 lat wstecz Europa wypięła się na ukrów, a oni już chcieli miec święty spokój. 

 

2 godziny temu, DLT_Braddock napisał(a):

A korzyści dla Polski? 

Korzyści z pokoju? Hmm... No ciekawe jakie to mogą być korzyści z braku wojny u jednego z sąsiadów...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Szabla napisał(a):

A co nam z pokoju, gdzie Rosja zagarnia tereny? Jak długo będzie pokój trwał? Jak długo Europa będzie uspiona, a Ruscy w tym czasie gospodarkę wrzuca na wojenny bieg.

Rosjanie się zwijają ze swoją demografią i gospodarką. Czas działa przeciw nim.

8 godzin temu, Szabla napisał(a):

Ruska k**** zawsze była wrogiem Polski. Zawsze. I ruskiej kurwie życzę jak najgorzej. 

 

A Francja Wielkiej Brytanii, Dania Szwecji, a Niemcy Polski.

A ja zawsze byłem młodszy niż 30 lat i nagle to się zjebało.

8 godzin temu, Szabla napisał(a):

Zagrożenie ruskie jest. Nie teraz, bo są zajęci stodołą, ale za 10, 20 lat... Jak się im odpuści teraz to się rozbestwią. Już historia pokazała czym jest polityka ustępstw i udawania, że się nie widzi co szaleniec wyprawia. 

 

Historia pokazuje dogłębnie, że kiedy coś się zdarzyło gdzie indziej w kompletnie innej cezurze czasowej, w innych uwarunkowaniach to kiepskie odniesienie do kompletnie innej sytuacji.

8 godzin temu, Szabla napisał(a):

Ustąpi się teraz Rosji, to za 10-20lat zapuka do czyiś innych granic (albo Ukrainy, jak z jakiś względów nie będzie w NATO), łamiąc wszelkie traktaty, rozejmy, układy itp. W końcu nikt im nie broni, bo 10-20 lat wstecz Europa wypięła się na ukrów, a oni już chcieli miec święty spokój. 

 

Jeśli Rosja będzie komuś zagrażać, a on będzie miał możliwości zatrzymania jej, to będzie miał w dupie decyzję podjętą 20 lat przez innych w innych warunkach i zareaguje. Nawet jakby Rosja robiła wszystko Lege Arte.

 

 

Serio, niektórych pojmowanie historii to poziom z gimnazjum:

Sobieski nie powinien pomagać pod Wiedniem, bo potem Austriacy zdradzili w rozbiorach.

 

Jeśli ktoś ma takie pojmowanie historii, nie powinien wypowiadać się na tematy polityki historycznej, bo nawet samej skali nie zna.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

57 minut temu, RappaR napisał(a):

A Francja Wielkiej Brytanii, Dania Szwecji, a Niemcy Polski.

A ja zawsze byłem młodszy niż 30 lat i nagle to się zjebało.

 

A teraz?

59 minut temu, RappaR napisał(a):

Historia pokazuje dogłębnie, że kiedy coś się zdarzyło gdzie indziej w kompletnie innej cezurze czasowej, w innych uwarunkowaniach to kiepskie odniesienie do kompletnie innej sytuacji.

 

Jestes pewien?

Godzinę temu, RappaR napisał(a):

 

Jeśli Rosja będzie komuś zagrażać, a on będzie miał możliwości zatrzymania jej, to będzie miał w dupie decyzję podjętą 20 lat przez innych w innych warunkach i zareaguje. Nawet jakby Rosja robiła wszystko Lege Arte.

 

Jeśli Rosja będzie komuś zagrażać w przyszłości, to dlatego, że nie reagowano, lub źle reagowano wcześniej.

Godzinę temu, RappaR napisał(a):

Serio, niektórych pojmowanie historii to poziom z gimnazjum:

Sobieski nie powinien pomagać pod Wiedniem, bo potem Austriacy zdradzili w rozbiorach.

 

Jeśli ktoś ma takie pojmowanie historii, nie powinien wypowiadać się na tematy polityki historycznej, bo nawet samej skali nie zna.

 

Pełna zgoda

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.