Skocz do zawartości

wojna na ukrainie


lorak

Rekomendowane odpowiedzi

21 godzin temu, starYfaN napisał:

Chyba powoli Rosja rusza z ofensywą.

Rosja w teorii to są w ofensywie od miesiaca tylko wciąż są w w fazie sprawdzania obrony na różnych odcinkach frontu

Pomijam Wagnerowców pod Bachmutem to sama armia rosyjska

Najpierw zaatakowali Zaporoże ale pomimo ogłaszania zdobycia wiosek to tak naprawdę Rosjanie nie zdobuli ani jednej pozycji ukraińskiej tylko w niektórych miejscach przesunęli swoje pozycje ale po ciężkich stratach praktycznie wszędzie się wycofali

Potem atakowali w różnych miejscach Vuhledar ( totalna porażka nawet wczoraj próowali kolejny raz ale stracili kilka pojazdów przy próbie czyszczenie pól minowych) Makiiwka -Vodyane tu poziom strat porównywalny z Vuhledarem tylko ,że tam separatyści więc mniej spektakularne porażki ale ilość utraconego sprzętu i ludzi ogromna

Pod Kreminą Rosjanie tak naprawdę patrząc na ostatnie geolokocja nie przesunęli Ukraińców nic a nic. Dziś pojawiło się video rosyjskie , które potwierdza ,że Ukraina jest ok 2,5 km na południowy zachód od Kremina i 1,5 km na południe od Kuzmyne. Dziś rano kolejne wideo pokazało ,że Ukraina wciąż jest 100 metrów od Dibrowy. Jedyny sukces intensywnje ofensywy od tygodnia to tak naprawdę na pólnoc od Kreminy gdzie wygląda na to ,że Rosjanie przesunęli się ok 2-3 km bliżej Torskie

Pod Swaotwe Rosjanie mają zero sukcesów.

Pod Kupiańskiem chyba trafili Ukrainę i zdobyli tam jedną wioskę . Ogólnie Rosjanie atakują ale tak jakoś dzwinie. Zamiast ustawić atak np na Liman i atak na pełną skalę jak Wagner pod Soledarem to Rosja próbuje raz tu raz tam. Tracą czołgi ,ludzi. Albo Rosja mimo wszystko nie jest gotowa na pełnoskalowy atak. Patrzać jak Ukraina robiła przełamania a jak próbuja Rosjanie to albo Rosjanie nie mają kompletnie rozpoznania ale nie mają jasnego planu co chcą robić

Ofensywa jest ale mam wrażenie ,że Rosjanie brak zdecydowania. Bo pod Vuhledarem próbowali się przebić - rzucili elitę 14 pułk Specnazu, 40  i 155 piechoty morskiej. Batalion specalny Donieckich i potem jeszcze dorzucili kolejne 4 bataliony w tym ten nieszczęsny tatarski z 72 pułku 3 korpusu.

Rosjanie wybrali strategiczny punkt ale nie rozpoznali wroga i zostali zmasakrowani bo tego inaczej się nie da nazwać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, ely3 napisał:

Rosja w teorii to są w ofensywie od miesiaca tylko wciąż są w w fazie sprawdzania obrony na różnych odcinkach frontu

Pomijam Wagnerowców pod Bachmutem to sama armia rosyjska

Najpierw zaatakowali Zaporoże ale pomimo ogłaszania zdobycia wiosek to tak naprawdę Rosjanie nie zdobuli ani jednej pozycji ukraińskiej tylko w niektórych miejscach przesunęli swoje pozycje ale po ciężkich stratach praktycznie wszędzie się wycofali

Potem atakowali w różnych miejscach Vuhledar ( totalna porażka nawet wczoraj próowali kolejny raz ale stracili kilka pojazdów przy próbie czyszczenie pól minowych) Makiiwka -Vodyane tu poziom strat porównywalny z Vuhledarem tylko ,że tam separatyści więc mniej spektakularne porażki ale ilość utraconego sprzętu i ludzi ogromna

Pod Kreminą Rosjanie tak naprawdę patrząc na ostatnie geolokocja nie przesunęli Ukraińców nic a nic. Dziś pojawiło się video rosyjskie , które potwierdza ,że Ukraina jest ok 2,5 km na południowy zachód od Kremina i 1,5 km na południe od Kuzmyne. Dziś rano kolejne wideo pokazało ,że Ukraina wciąż jest 100 metrów od Dibrowy. Jedyny sukces intensywnje ofensywy od tygodnia to tak naprawdę na pólnoc od Kreminy gdzie wygląda na to ,że Rosjanie przesunęli się ok 2-3 km bliżej Torskie

Pod Swaotwe Rosjanie mają zero sukcesów.

Pod Kupiańskiem chyba trafili Ukrainę i zdobyli tam jedną wioskę . Ogólnie Rosjanie atakują ale tak jakoś dzwinie. Zamiast ustawić atak np na Liman i atak na pełną skalę jak Wagner pod Soledarem to Rosja próbuje raz tu raz tam. Tracą czołgi ,ludzi. Albo Rosja mimo wszystko nie jest gotowa na pełnoskalowy atak. Patrzać jak Ukraina robiła przełamania a jak próbuja Rosjanie to albo Rosjanie nie mają kompletnie rozpoznania ale nie mają jasnego planu co chcą robić

Ofensywa jest ale mam wrażenie ,że Rosjanie brak zdecydowania. Bo pod Vuhledarem próbowali się przebić - rzucili elitę 14 pułk Specnazu, 40  i 155 piechoty morskiej. Batalion specalny Donieckich i potem jeszcze dorzucili kolejne 4 bataliony w tym ten nieszczęsny tatarski z 72 pułku 3 korpusu.

Rosjanie wybrali strategiczny punkt ale nie rozpoznali wroga i zostali zmasakrowani bo tego inaczej się nie da nazwać.

Miałem na myśli to, co szykują na wschodnim froncie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, starYfaN napisał:

Miałem na myśli to, co szykują na wschodnim froncie.

No właśnie ja do końca nie wiem. Bo jednak już rzucili 2 dywizje spadochronowe pod Kreminą.  To co udało się uratować z 1 armii Pancernej już  tygodnie było rzucone do walk ( część) a teraz atakuje od tygodnia Kupiańsk. Do tego pułk Kadyrowcóe. Terminatory oba bataliony są  w walkach pod Kreminą. Rosjanie mają rezerwy ale obecnie rzucają do walk znowu swoje najelpsze ataki. Więc dla mnie to co widzimy to własnie ich ofensywa

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, ely3 napisał:

No właśnie ja do końca nie wiem. Bo jednak już rzucili 2 dywizje spadochronowe pod Kreminą.  To co udało się uratować z 1 armii Pancernej już  tygodnie było rzucone do walk ( część) a teraz atakuje od tygodnia Kupiańsk. Do tego pułk Kadyrowcóe. Terminatory oba bataliony są  w walkach pod Kreminą. Rosjanie mają rezerwy ale obecnie rzucają do walk znowu swoje najelpsze ataki. Więc dla mnie to co widzimy to własnie ich ofensywa

Która chyba dopiero nastąpi. Zgromadzili duże siły, na odcinku para-frontu Donbasu. To się wpisuje, w polityczne argumenty.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, starYfaN napisał:

Która chyba dopiero nastąpi. Zgromadzili duże siły, na odcinku para-frontu Donbasu. To się wpisuje, w polityczne argumenty.

Raczej się zaczęła. Nie rzucasz najlepszych swoich oddziałów na rozpoznanie bojem.. Tylko wtedy kiedy chcesz przełamać wroga. Nie udało im się i w niektórych miejscach ta ofensywa się załamała już po tygodniu ale ta ofensywa trwa mniej więcej od tygodnia.  A Rosjanie rzucili już nawet oddziały , które dopiero co odtwarzali jak 331 Dywizję spadochronową czy 1 Armię Pancerną , której nikt nie widział od października

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rosjanie widzę są aktywni w sianiu propagadny. Codziennie coś wrzucają. Rybar juz 3 raz w ciągu tygodnia ogłasza ,że Rosjanie zdobyli Bilohoriwkę (tą z ługańska) tym razem w piątek. War gonzo ogłosił przełom na Zachód od Vuhledaru..

A prawda jest taka ,że im więcej filmów i danych się pojawia tym gorzej niektóre ataki wyglądają dla Rosjan )( Rosjanie maja też sukcesy jak przesuniecie się o 2-3 km w okolicac wioskie Torske i do tego  na północ od Kupiańska )

Otóż od 2-3 dni wyciękają informacje na temat 14 pułku Specnazu , który był liderem drugiego ataku na Vuhledaru i już wiadomo na pewno ,że utracili oni dowódce do tego dwóch dowódców batalionu . Szefa sztabu. Do tego szkoła która trafili to był sztab 14 pułku Speznau i tam zginęło ok 60-70 osób wtedy. Do tego 30 osób z pechowego batalionuy ALGA z Tatarstanu. Ten batalion praktycznie rpzestał istniec bo stracili ok 50%w samych zabitych i prawie cały sprzęt zmechanizowany. Rosjanie w tej chwili poruszają się piechotą bo każdy pojazd od razu wywołuje reakcje artyleriii ukraińskiej. Rosjanie po Vuhledarem utracili większość 40  i 155 pułku piechoty morskiej. 14 pułk Specnazu. Bliżej nieokreślony BTG z 35 armii.. I batalion Alga. Rosjanie przerzucają kolejne oddziały w ten rejon bo chcą zrobić przełom ( osobista ambicja Szojgu) . Wygkąda na to ,ze zabierają rezerwy z frontu zaporoskiego .

Rosjanie rzucają swoje najlepsze oddziały od miesiąca a wciaż jedyne sukcesy to zasługa Wagnerowców. Ok na północ od Kupaińska też mają jakis sukces ale trudno coś powiedzieć bo tam jest mało informacji . No i to jednak marginalny front bo oni atakuja mały przyczółek , którym Ukrainie nie udało się rozszerzyć od października

A strony zajmujące się nekrologi pokazują ,że od 2 tygodni skokowo zwiększyła sie ilość zejść wysokich oficerów. Praktycznie co dziennie ginie kapitan , major pułkownik. Dowódcy kompanii ,batalionu

Tylko pod Vuhledar zginał szef 35 pułku przeciwlotniczego, Dowódca 14 pułku Specnazu. Kilku dowódców batalionów. Pod  Kreminą 76 już straciła dwóch dowódców kompanii

Ale te niektóre sukcesy rosyjskie i tak są groźne. Bo jednak Bachmut jest ważny i utrata tego miasta prestiżowo będzie boleć Ukrainę. Do tego sukcesy na północ od Kupiańska też moga niepokoić bo może być tak ,ze tam Ukraina ma za słabe siły

Większość zachodnich wywiadów potwierdza ,że ROsja od dwóch tygodni ponosi cięzkie straty. Kolejny dzień Rosjanie tracą ponad 1000 żołnierzy.. Wiec jeśli to nie jest ofensywa to niby co to jest? Skoro oni tracą najwięcej żołnierzy od początku wojny i tracą więcej nawet niż w czasie samobójczych ataków na Soledar. I to dwa razy wiecej

i 4 razy więcej niz w czewrcu-lipcu podczas swojej ofensywy na Lisiczańska i Bachmut

 

I taki drobiazg. Wczoraj płonęła hala produkcji T-80 w Omsku. Podobno od wyrzuconego peta.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, ely3 napisał:

Rosjanie widzę są aktywni w sianiu propagadny. Codziennie coś wrzucają. Rybar juz 3 raz w ciągu tygodnia ogłasza ,że Rosjanie zdobyli Bilohoriwkę (tą z ługańska) tym razem w piątek. War gonzo ogłosił przełom na Zachód od Vuhledaru..

A prawda jest taka ,że im więcej filmów i danych się pojawia tym gorzej niektóre ataki wyglądają dla Rosjan )( Rosjanie maja też sukcesy jak przesuniecie się o 2-3 km w okolicac wioskie Torske i do tego  na północ od Kupiańska )

Otóż od 2-3 dni wyciękają informacje na temat 14 pułku Specnazu , który był liderem drugiego ataku na Vuhledaru i już wiadomo na pewno ,że utracili oni dowódce do tego dwóch dowódców batalionu . Szefa sztabu. Do tego szkoła która trafili to był sztab 14 pułku Speznau i tam zginęło ok 60-70 osób wtedy. Do tego 30 osób z pechowego batalionuy ALGA z Tatarstanu. Ten batalion praktycznie rpzestał istniec bo stracili ok 50%w samych zabitych i prawie cały sprzęt zmechanizowany. Rosjanie w tej chwili poruszają się piechotą bo każdy pojazd od razu wywołuje reakcje artyleriii ukraińskiej. Rosjanie po Vuhledarem utracili większość 40  i 155 pułku piechoty morskiej. 14 pułk Specnazu. Bliżej nieokreślony BTG z 35 armii.. I batalion Alga. Rosjanie przerzucają kolejne oddziały w ten rejon bo chcą zrobić przełom ( osobista ambicja Szojgu) . Wygkąda na to ,ze zabierają rezerwy z frontu zaporoskiego .

Rosjanie rzucają swoje najlepsze oddziały od miesiąca a wciaż jedyne sukcesy to zasługa Wagnerowców. Ok na północ od Kupaińska też mają jakis sukces ale trudno coś powiedzieć bo tam jest mało informacji . No i to jednak marginalny front bo oni atakuja mały przyczółek , którym Ukrainie nie udało się rozszerzyć od października

A strony zajmujące się nekrologi pokazują ,że od 2 tygodni skokowo zwiększyła sie ilość zejść wysokich oficerów. Praktycznie co dziennie ginie kapitan , major pułkownik. Dowódcy kompanii ,batalionu

Tylko pod Vuhledar zginał szef 35 pułku przeciwlotniczego, Dowódca 14 pułku Specnazu. Kilku dowódców batalionów. Pod  Kreminą 76 już straciła dwóch dowódców kompanii

Ale te niektóre sukcesy rosyjskie i tak są groźne. Bo jednak Bachmut jest ważny i utrata tego miasta prestiżowo będzie boleć Ukrainę. Do tego sukcesy na północ od Kupiańska też moga niepokoić bo może być tak ,ze tam Ukraina ma za słabe siły

Większość zachodnich wywiadów potwierdza ,że ROsja od dwóch tygodni ponosi cięzkie straty. Kolejny dzień Rosjanie tracą ponad 1000 żołnierzy.. Wiec jeśli to nie jest ofensywa to niby co to jest? Skoro oni tracą najwięcej żołnierzy od początku wojny i tracą więcej nawet niż w czasie samobójczych ataków na Soledar. I to dwa razy wiecej

i 4 razy więcej niz w czewrcu-lipcu podczas swojej ofensywy na Lisiczańska i Bachmut

Ogólnie już jakieś  2-3 tygodnie temu pojawiały się przecieki że "Wielka" ofensywa rosjan jest niezbyt przygotowana. i tylko ze względu na ambicje putina i szojgu teraz się odbędzie. Sami ruscy i np Girkin wieszczyli klęskę jeśli ofensywa zacznie się teraz. Co ciekawe pogoda spłatała na tyle figla że okienko na ofensywę jest bardzo małe. Moim zdaniem ruscy mieli do wyboru albo próbę rajdu w okolicach Sumy i Charkowa (co teoretycznie może się stać choć oddziały z północy powoli odnajdują się w regionie Donbasu i Kupieńska ale ryzykowało to jeszcze większymi problemami z logistyka i totalna klęską albo próba przełamania umocnień i powolnego przemieszczania się w okolicach Donbasu. 

Myślę że na szczęście osobiste ambicje i pierwsze sukcesy np. w Soledarze skłoniły ich do opcji drugiej gdzie przy tym tempie strat w wyszkolonym wojsku i sprzęcie nawet ewentualny lokalny sukces spowoduję zakończenie tej ofensywy za maksymalnie parę tygodni. Nawet utrata Bahmutu ma większy wymiar propagandowy niż faktyczny. jego strata dużo nie zmieni. Tyle że póki Bahmut się broni ruskie ataki są skanalizowane i podatne na kontratak sił UA. (Oczywiście o ile UA ma na to siły).

Problem z przewidywaniem czegokolwiek jest taki że naprawdę spore oddziały UA zniknęły z widoku i chyba nikt nie wie gdzie są i co zamierzają. Np. ja do tej pory nie widziałem jeszcze używanych pt91 mimo że na pewno  były przekazane. 

Ogólnie cały czas myślę że czekają nas złe (dla tych co tutaj popierają Ukrainę) informacje i straty terenowe ale prawdopodobnie bez strat zagrażających spójności obrony . Ale z drugiej strony ta ofensywa w tym momencie jest z mojego punktu widzenia czymś pożytecznym. Dzięki niej ruscy tracą zasoby i w dalszej perspektywie może umożliwić to odbicie przez Ukrainę swoich terytoriów. Chyba dużo bardziej bałbym się sytuacji gdyby te siły były rzucane do obrony ,a w międzyczasie odbudowywany były potencjał ofensywny . 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Gregorius@Hoolifan@Reikai

Film z dzisiejszego ataku na Vuhledar

Nad ranem jeszcze próbowali zrobić atak w kierunku Szewczenkowe( to jest na zachód od Pawliwk) ale astracili w jednej salwie 3 czołgi 1 BMP i BDM więc uznali ,że lepiej atakować bez czołgów i pojazdów.. Albo im brakuje pojazdów albo rzucają Donieckich na straty..,. No cóz nie wiem nawet co powiedzieć. Wczoraj popołudniu próbowali obejść Vuhledar od wschodu bo pojechhali drogą wśród ale ich drony wykryły a Cezary mając kolumnę czołgów w jednej linii zrobiły masakrę. 30 pojazdów stracili Rosjanie i mniej więcej można zaliożyć razy 5 żołnierzy.. Większość jechała na czołgach lub BMP

Dziś rano czytałem wpisy lokalsów z Władywostoku ,ze tylko sam 155 pułk piechoty morskiej stracił 3 kapitanów w 2 tygodnie walk. W 40 straty uzupełniano załogami okrętów Floty Pacyficznje. Jeśli ktoś rzuca do walk marynarzy z fregat, patrolowców to już naprawdę średnio dobrze. Ci ludzie są szkoleni do czegoś innego, Koszty są wysokie a oni średnio się nadają na piechotę. Rozumiem ,że krótkoterminowo to jest to dobry żołnierz ale długoterminowo to Rosja uziemia swoją Flotę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W czasie pobytu w Wietnamie miałem okazję oglądać kilka kanałów rosyjskiej telewizji i generalnie trochę inaczej odbieram teraz te wydarzenia ,. przede wszystkim nie jest to wojna Putina, Ławrowa ,Szojgu, Miedwiediewa czy ogólnie kremlowskiego reżimu tylko wojna całego ruskiego społeczeństwa . Poparcie dla działań wojennych jest bardzo wysokie można powiedzieć że cały naród rosyjski jest W tej wojnie zaangażowany po stronie władzy,. W telewizji używane są dwa terminy pierwszy specjalna operacja Wojskowa dotyczy działań zbrojnych na Ukrainie a drugi wojna , który dotyczy wojny Rosji przeciwko stanom Zjednoczonym i NATO ., Dużo jest programów z udziałem ekspertów od wojskowości i w większości są zgodni że o ile specjalna operacja na Ukrainie nie przynosi spodziewanych sukcesów to cała wojna z NATO jest wygrana i to tylko kwestia uderzania jądrowego gdzie Rosja ma przewagę i tylko w ten sposób może wygrać wojnę., Jedynie eksperci nie są zgodni co do kolejności uderzenia atomowego, czy najpierw Uderzenie taktyczne dla przełamania frontu na Ukrainie, a potem uderzenie strategiczne Czy od razu uderzenie strategiczne w kluczowe cele na Zachodzie ,.W każdym razie wygląda to tak, jakby już przygotowywali społeczeństwo Rosji do wojny atomowej

Edytowane przez mayor
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, mayor napisał:

W czasie pobytu w Wietnamie miałem okazję oglądać kilka kanałów rosyjskiej telewizji i generalnie trochę inaczej odbieram teraz te wydarzenia ,. przede wszystkim nie jest to wojna Putina, Ławrowa ,Szojgu, Miedwiediewa czy ogólnie kremlowskiego reżimu tylko wojna całego ruskiego społeczeństwa . Poparcie dla działań wojennych jest bardzo wysokie można powiedzieć że cały naród rosyjski jest W tej wojnie zaangażowany po stronie władzy,. W telewizji używane są dwa terminy pierwszy specjalna operacja Wojskowa dotyczy działań zbrojnych na Ukrainie a drugi wojna , który dotyczy wojny Rosji przeciwko stanom Zjednoczonym i NATO ., Dużo jest programów z udziałem ekspertów od wojskowości i w większości są zgodni że o ile specjalna operacja na Ukrainie nie przynosi spodziewanych sukcesów to cała wojna z NATO jest wygrana i to tylko kwestia uderzania jądrowego gdzie Rosja ma przewagę i tylko w ten sposób może wygrać wojnę., Jedynie eksperci nie są zgodni co do kolejności uderzenia atomowego, czy najpierw Uderzenie taktyczne dla przełamania frontu na Ukrainie, a potem uderzenie strategiczne Czy od razu uderzenie strategiczne w kluczowe cele na Zachodzie ,.W każdym razie wygląda to tak, jakby już przygotowywali społeczeństwo Rosji do wojny atomowej

Ciekawe co to za cele “strategiczne” obrali i jaka to wogole strategia (nawet hipotetycznie w jakims programie telewizji rzadowej) - pierdolnac zza winkla w skupisko miejskie na zachodzie? Baltyki gdziekolwiek?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie znam się ale podczas rozważania takiej opcji symulacja pokazała, że większość rakiet nie doleci do celu, a w drugą stronę i owszem.

Po tym jak rosyjscy wojskowi mieli w tydzień zająć pół Ukrainy to bardziej wierzę ludziom z NATO 

Edytowane przez ptak
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, memento1984 napisał:

Ciekawe co to za cele “strategiczne” obrali i jaka to wogole strategia (nawet hipotetycznie w jakims programie telewizji rzadowej) - pierdolnac zza winkla w skupisko miejskie na zachodzie? Baltyki gdziekolwiek?

JAk ktoś wierzy ,że Putin walnie atomówką w jakiś kraj NATO to chyba jest jednak odrealniony. Rosjanie pomimo wielu porażek, pomimo ataku na mosty Krymski .Pomimo utraty Chersonia itp nawet nie sa blisko wykonania ataku nuklearnego. Ba oni własnie przerobili juz ponad 100 rakiet służacych do walk nuklearnych na zwykłe rakiety. połowa z nich była wystrzelona ze ślepymi głowicami chyba miały służyć jako rakiety burzące

Z kązdym dniem widać ,ze Rosjanie próbują straszyć Niemców, Pribałtikę. Ale coraz śmieszniej to wygląda i coraz mniej ludzi się tym przejmuje

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie na froncie się niewiele dzieje. Rosjanom chyba ta ofensywa jak na razie średnio wyszła.

W sumie jest tylko kilka ciekawych sygnałów.

Po 1 03 Zmechaniozwana wróciła po 6 tygodniach na front Bachmucki ( cały czas uważam ,ze zabranie jej na odpoczynek było główną przyczyną upadku Soledara) i od razu poszły kontrataki. Prawie na pewno ok 1,5 km przesunęli Rosjan na południe od drogi koło Ivaniwskie. A po drugie najpewniej odbili część Krasnej Hory

Tam gdzie 3 dni temu Wagnerowcy się chwalili dziś nie ma po nich śladu pzoa kilkoma trupami w rowie

Po drugie - jest coraz wiecej znaków ,że Wagnerowcy są wycofywani bo już nie mają dostępu do więzień. Nie mają mięsa armatniego. Armia nie pozwala im już kupować sprżetu od nich i zostali im tylko najemnicy , kótrzy nie chcą iść jako mięso armatnie. Coraz więcej jest grup łączonych ze spadochronairzami czy Specnatzem ale też na niektórych odcinkach już w ogóle nie ma grupy Wagnera.p

Ogólnie front obecnie to jest przesunięcie 1 km w tę . Trochę metrów w druga stronę. Rosjanie mają jeszcze spore rezerwy ludzkie ale to już będzie gorsza jakość  Ogólnie nie ma co nie doceniać Rosjan bo oni wciąz mają potancjał ale niewątpliwie na razie postępy mają żadne a cena na niektórych odcnkach jest okrutna

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, ely3 napisał:

Ogólnie na froncie się niewiele dzieje. Rosjanom chyba ta ofensywa jak na razie średnio wyszła.

Wydaje mi się, że oni tej właściwej ofensywy jeszcze nie rozpoczęli, albo inaczej - to co widzimy było/jest dopiero jej wstępną fazą. Oczywiście to co piszę może wyglądać trochę dziwnie w kontekście tego, jak ogromne straty ponosili w ostatnim czasie Rosjanie, ale w tych ostatnich atakach brakowało mi... rozmachu, który widzieliśmy chociażby w zeszłym roku podczas ofensywy w obwodzie ługańskim. Niby Rosjanie pchają w stronę ukraińskich linii całkiem spore siły, ale te ataki są jakieś takie niezgrabne i zorientowane na osiągnięcie dość ograniczonych celów. Być może w koncepcji rosyjskiego dowództwa ta wstępna faza miała służyć wypracowaniu sobie możliwie najdogodniejszych pozycji przed wprowadzeniem do walk zgromadzonych na tyłach sił, ale to z mojej strony zwykła gdybologia i próba wytłumaczenia sobie tego, co da się obecnie zaobserwować na froncie. Tak czy siak nie chce mi się wierzyć, że to co obecnie widzimy, to ta wyczekiwana ofensywa, o której wszyscy trąbili.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Hoolifan napisał:

Wydaje mi się, że oni tej właściwej ofensywy jeszcze nie rozpoczęli, albo inaczej - to co widzimy było/jest dopiero jej wstępną fazą. Oczywiście to co piszę może wyglądać trochę dziwnie w kontekście tego, jak ogromne straty ponosili w ostatnim czasie Rosjanie, ale w tych ostatnich atakach brakowało mi... rozmachu, który widzieliśmy chociażby w zeszłym roku podczas ofensywy w obwodzie ługańskim. Niby Rosjanie pchają w stronę ukraińskich linii całkiem spore siły, ale te ataki są jakieś takie niezgrabne i zorientowane na osiągnięcie dość ograniczonych celów. Być może w koncepcji rosyjskiego dowództwa ta wstępna faza miała służyć wypracowaniu sobie możliwie najdogodniejszych pozycji przed wprowadzeniem do walk zgromadzonych na tyłach sił, ale to z mojej strony zwykła gdybologia i próba wytłumaczenia sobie tego, co da się obecnie zaobserwować na froncie. Tak czy siak nie chce mi się wierzyć, że to co obecnie widzimy, to ta wyczekiwana ofensywa, o której wszyscy trąbili.

 

Niby rosjanie prowadza teraz operacje zaczepne w celu rozpoznania slabosci wojsk ukrainskich i szykuja lotnictwo przy granicy. Co ciekawe, tam psy ostro sie gryza bo Prigozyn chce odsunac sie od walk, Gerasimow z Prigozynem tam musza na noze isc wrecz, rekrutacja wiezniow ma zajac sie teraz wojsko rosyjskie, a nie wagnerowcy.

https://wiadomosci.wp.pl/to-moze-byc-koniec-na-kremlu-wrze-6867072317827680a

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, Reikai napisał:

Niby rosjanie prowadza teraz operacje zaczepne w celu rozpoznania slabosci wojsk ukrainskich i szykuja lotnictwo przy granicy. Co ciekawe, tam psy ostro sie gryza bo Prigozyn chce odsunac sie od walk, Gerasimow z Prigozynem tam musza na noze isc wrecz, rekrutacja wiezniow ma zajac sie teraz wojsko rosyjskie, a nie wagnerowcy.

https://wiadomosci.wp.pl/to-moze-byc-koniec-na-kremlu-wrze-6867072317827680a

W Rosji od zawsze ścierają się ze sobą przeróżne frakcje, dlatego tego typu konflikt nie jest raczej wielkim zaskoczeniem. Prawda jest taka, że zeszłoroczna kompromitacja armii rosyjskiej na Ukrainie to woda na młyn dla osób takich jak Prigożyn, które poza krytyką, samemu mają Putinowi coś do zaoferowania i nie wahają się przed tym, żeby dość spektakularnie to zademonstrować. Upadek Soledaru pokazał, że Wagnerowcy nie są żadnymi wirtuozami, ale ich bezwzględne metody potrafią być skuteczne i doprowadzają do osiągnięcia wyznaczonych celów. Na jednym biegunie mamy więc fotografujących się w kopalni Wagnerowców, a na drugim walących głową w mur żołnierzy "elitarnej" 155 brygady piechoty morskiej, którą Ukraińcy ostatnio zdziesiątkowali. To samo miało zresztą miejsce wcześniej, gdy Ukraińcy pogonili część 1 Gwardyjskiej Armii Pancernej pod Charkowem albo gdy przemielili broniące się jednostki VDV. 

Tak jak pisałem jakiś czas temu - Wagnerowcy są trochę armią w armii i przez swoją charakterystykę, obchodzi ich głównie realizacja własnych celów, a nie działanie w ramach pewnego spójnego systemu. To, że Wagnerowcy naciskali pod Bachmutem wtedy, kiedy kilkadziesiąt kilometrów na północ od ich pozycji armia rosyjska z trudem próbowała ustabilizować front podczas trwającej ukraińskiej ofensywy nie było dziełem przypadku. Polecam zwrócić uwagę na to, jak często Prigożyn pojawia się ostatnio w różnego rodzaju nagraniach, w jaki sposób kreowana jest jego osoba i w jaki sposób sam Prigożyn się wypowiada. Cała ta historia z lotem Su-24 nad linią frontu i wyzywaniem Zełenskiego na pojedynek, to przecież 1:1 ten sam mechanizm co w przypadku budowania wizerunku Putina jako męża stanu, tylko posunięty do granic absurdu :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Hoolifan napisał:

Tak czy siak nie chce mi się wierzyć, że to co obecnie widzimy, to ta wyczekiwana ofensywa, o której wszyscy trąbili.

Oczywiście moze być tak ,że jest to rozpoznanie bojem ale biorąc pod uwage jakie kluczowe punkty atakują i jakimi siłami to dla mnie jest to coś więcej

Oczywiście jeśli patrzysz na rezultaty walka to możesz uznać ,że to żadna ofensywa bo brak rozmachu ale jakby się przełamali pod Vuhledarem i Kupiańskiem to byś iwdział ten rozmach. Słaby rozmach to wynik obrony ukraińskiej a nie braku ofensywy rosyjskiej

Popatrz na siły

Vuhledar atakowały 40 i 155 pułk piechoty morskiej 14 pułk Specnazu. 2 pułki artylerii . batalion Alga. Batalion donieckich ale nie pomne nazwy i 70 pułk piechoty z 36 armii

Pod Kremina masz zgromadzone 2 bataliony BARS , 76 dwyizja spadochrona , Cała praktycznie 20 armia. Piułk Kadyrowców

Pod Swatowe 90 dywizje Pancerną ( odtworzona po stratrach po Iziumem) 22 pułk PSeznazu, 31 dywizja SPadochronowa ( odtworzona xz całkowicie zniszczonej 331 brygady spadochronowej) 11 korpus

Na Kupiańska naciera 1 armia pancerna w sile dwóch dywizji. 

A nie wspomnam o Doniecku gdzie atakuje praktycznie cała 1 armia Donbasu ( bo tak sie teraz nazywają separatyści ) i Bachmucie gdzie masz kolejne dywizje spadochronowe i jednostki zmechanizowane armii rosysjkiej.

Rosjanie dziennie ponoszą takie straty jak na początku wojny kiedy mieli szturm na całego 

Oczywiście Rosjanie nadal mają rezerwy - ok 20 tys pod Starobilskiem. Ok 10 tys w Mariupolu i jeszcze kilka innych miejsc ale jeśli pod Kreminą na froncie o szerokości 25 km atakują 4 dywizje rosysjkiej to dla mnie jest to ofensywa. Może za chwilę rzuca mase mobików ale teraz ja ci napiszę w co ja nie moge uwierzyć

Nie chce mi się wierzyć ,ze Rosjanie rzopoznają bojem pozycje sił ukraińskich swoimi najlepszymi oddziałami. Już widac co sie dzieje Pod Vuhledarem gdzie mają rozjechane na pewno 14 pułk Specnazu i 155 piechoty morskiej i teraz atakuja mobiki którzy ledwo są w stanie wyjśc poza pozycje startowe a straty ponosza porównywalne. a ostatnio nawet dwa TOSY zostały zniszczone

Jeśli teraz rzucą wszystkie rezerwy to już będa liczyli na ilość a nie jakość ale biorąc pod uwage jaką rzeż im robią Cezary pod Vuhledarem to takie ataki nie przyniosa im wielu zysków terenowych... Chyba ,że Ukrainie skończy się amunicja bo Francuzi powiedzieli ,że Ukraina zużywa w tydzień tyle amunicji 155 co oni produkowali przez rok. Oczywiście nie potrzebowali więcej ale to nie jest takie proste zwuększyć teraz produkcję 10-20 razy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, ely3 napisał:

Oczywiście moze być tak ,że jest to rozpoznanie bojem ale biorąc pod uwage jakie kluczowe punkty atakują i jakimi siłami to dla mnie jest to coś więcej

Oczywiście jeśli patrzysz na rezultaty walka to możesz uznać ,że to żadna ofensywa bo brak rozmachu ale jakby się przełamali pod Vuhledarem i Kupiańskiem to byś iwdział ten rozmach. Słaby rozmach to wynik obrony ukraińskiej a nie braku ofensywy rosyjskiej

Nie no, ja bardziej niż rozpoznanie bojem widzę to jako próbę zajęcia możliwie jak najlepszych pozycji do rozwinięcia późniejszego natarcia. Ja obecną fazę ofensywy określiłem mianem wstępnej, ale dopuszczam do siebie to, że jestem w błędzie i jest to już kolejny, właściwy etap natarcia. Myślę, że główne uderzenie jest dopiero przed nami, choć biorę pod uwagę to, że nie na każdym odcinku frontu musi ono nastąpić w tym samym momencie i niektórymi atakami Rosjanie mogli chcieć wymusić na Ukraińcach przerzucenie obwodów w rejony, na których Rosjanie zaczęli już naciskać. W skrócie - nie znając planu ciężko mi ocenić efekty :)

Jeśli chodzi o rozmach, to tutaj może to być najzwyczajniej w świecie wynikiem zmiany taktyki przez Rosjan i tego, że każdy odcinek frontu ma swoją specyfikę. Artylerii nadal używają często i gęsto, ale mając w pamięci to jak przeorali ukraińskie jednostki broniące się w zeszłym roku w worku w obwodzie ługańskim + powtarzające się informacje, że oni to amunicję jakby ostatnio oszczędzali, miałem przeświadczenie, że zrobią jazdę w starym stylu. Oczywiście nie mam nic przeciwko temu, żeby okazało się, że oni oszczędzają amunicję nie do zmasowanego ostrzału, tylko dlatego, że im się ona po prostu kończy :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.