Skocz do zawartości

Polityka w Polsce


Borys

Rekomendowane odpowiedzi

11 minut temu, lorak napisał:

oni dostają więcej ze wszelkimi dodatkami i dietami. ale sednem jest raczej to, że za mieszkanie w wawie się płaci 1k, czy tam 1/7 podstawowej pensji i to według prezydenta nie jest niska stawka...

za mieszkanie w warszawie to jest smiesznie niska stawka.

jako doplata do mieszkania sluzbowego ktorego wlascicielem jest pracodawca to jest duzo ( bo ta praca akurat wymaga przeprowadzki i to realnie obniza pensje) 

inna sprawa ze wiekszisc wiceministrow i tak ma dodatkowa fuche jako posel, senator itd.

milo by bylo gdyby tego zakazac i dac porzadniejsze pensje wiceministrom

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, fluber napisał:

6000 miesiecznie za prace na stanowisku wiceministra???

dziadujemy strasznie. 

u nas na forum znajdzie sie mnostwo osob ktore zarabiaja wiecej

Netto to chociaż? Ale ogółem pensje czy to w sejmie czy to w ministerstwie są śmiesznie niskie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Sewer napisał:

Dlatego też urzędników powinno być przynajmniej 50% mniej a pensje proporcjonalnie wyższe ale w naszym kraju póki co to niemożliwe niestety.

Ty z tych co sądzą, że jak 1 kobieta urodzi w 9 miesięcy, to 9 kobiet urodzi w miesiąc. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, RappaR napisał:

Ty z tych co sądzą, że jak 1 kobieta urodzi w 9 miesięcy, to 9 kobiet urodzi w miesiąc. 

Po prostu uważam że mamy przerośnięty aparat państwowy co nie przekłada się na sprawność funkcjonowania urzędów i państwa.Mamy XXI wiek, należałoby raczej dostosować system do obecnych czasów.

Edytowane przez Sewer
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, kolader napisał:

?

Pierwszy jest taki, że TV publiczna NIGDY (od czasów jej powstania) nie była bezstronna.

42 minuty temu, RappaR napisał:

Ty z tych co sądzą, że jak 1 kobieta urodzi w 9 miesięcy, to 9 kobiet urodzi w miesiąc. 

Przecież on sugeruje, aby to jedno dziecko rodziła jak najmniejsza liczba kobiet.

57 minut temu, Sewer napisał:

Dlatego też urzędników powinno być przynajmniej 50% mniej a pensje proporcjonalnie wyższe ale w naszym kraju póki co to niemożliwe niestety.

W Niemczech per capita jest jedynie 25%.

I teraz najlepsze, we wszystkich działach gospodarki wydajność polskiego pracownika, bije na głowę wydajność niemieckiego, w tym samym sektorze, na tym samym stanowisku.

Natomiast, wydajność polskiego urzędnika jest 4 razy mniejsza? 

 

To też pomnożenie pensji urzędnika, nauczyciela (itd) razy 4 w ogólnym rozrachunku. Zostaną najlepsi, reszta zajmie miejsce w sektorze prywatnym, gdzie już jest karbowy od poprawy wydajności. :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, RappaR napisał:

Ty z tych co sądzą, że jak 1 kobieta urodzi w 9 miesięcy, to 9 kobiet urodzi w miesiąc. 

55 posłów i 2 senatorów jest w rządzie. Gdyby ich zastąpić osobami, które nie mają drugiego etatu, to na pewno można by było tę liczbę zmniejszyć.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, fluber napisał:

55 posłów i 2 senatorów jest w rządzie. Gdyby ich zastąpić osobami, które nie mają drugiego etatu, to na pewno można by było tę liczbę zmniejszyć.

Przede wszystkim należałoby zmniejszyć ilość posłów i senatorów, gdyż większość z nich to tylko masa głosująca. Przy 100 posłach i 25 senatorach nie zauważylibyśmy różnicy. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, jack napisał:

Przede wszystkim należałoby zmniejszyć ilość posłów i senatorów, gdyż większość z nich to tylko masa głosująca. Przy 100 posłach i 25 senatorach nie zauważylibyśmy różnicy. 

biura poselskie i senatorskie sa potrzebne a praca odbywa sie glownie w komisjach.

to jest bardziej kwestia tego zeby jak najwiecej malych spolecznosci mialo swoich przedstawicieli w warszawie. mamy w polsce ponad 300 powiatow i kazdy powinien miec minimum 1 przedstawiciela zeby mogl pilnowac lokalnych spraw

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, fluber napisał:

biura poselskie i senatorskie sa potrzebne a praca odbywa sie glownie w komisjach.

to jest bardziej kwestia tego zeby jak najwiecej malych spolecznosci mialo swoich przedstawicieli w warszawie. mamy w polsce ponad 300 powiatow i kazdy powinien miec minimum 1 przedstawiciela zeby mogl pilnowac lokalnych spraw

Sprawami lokalnymi powinna zajmować się administracja samorządowa. Sejm niech zajmuje się ustanawianiem prawa a nie planowaniem drogi do Bytowa 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, jack napisał:

Sprawami lokalnymi powinna zajmować się administracja samorządowa. Sejm niech zajmuje się ustanawianiem prawa a nie planowaniem drogi do Bytowa 

Niektóre kwestie, których konsekwencje odczuwa się lokalnie muszą być stanowione na poziomie krajowym. Nie zrobisz drogi z Niemiec na Słowację przez kilka województw, jeśli zostawisz to samym samorządom. 

Liczba posłów, jaką mamy nie odbiega w żaden sposób od innych zachodnich demokracji, które mają sporo reprezentantów w parlamentach z dokładnie tych samych powodów.

Bundestag liczy ponad 700 posłów, Izba Gmin liczy 650 osób, we Francji jest 577 posłów ( i 348 senatorów)

100 posłów w 40-milionowym kraju to czysty populizm

 

Edytowane przez fluber
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, fluber napisał:

Niektóre kwestie, których konsekwencje odczuwa się lokalnie muszą być stanowione na poziomie krajowym. Nie zrobisz drogi z Niemiec na Słowację przez kilka województw, jeśli zostawisz to samym samorządom. 

Liczba posłów, jaką mamy nie odbiega w żaden sposób od innych zachodnich demokracji, które mają sporo reprezentantów w parlamentach z dokładnie tych samych powodów.

Bundestag liczy ponad 700 posłów, Izba Gmin liczy 650 osób, we Francji jest 577 posłów ( i 348 senatorów)

 

Fakt, że posłem jest np. Przemysław Czarnecki świadczy o tym, że posłów jest za dużo. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, jack napisał:

Fakt, że posłem jest np. Przemysław Czarnecki świadczy o tym, że posłów jest za dużo. 

Być może duże miasta nie powinny mieć więcej niż jednego kandydata, ale jeden poseł na powiat to jest absolutne minimum. Inaczej nikt w Warszawie nie zadba o interesy mieszkańców z całej Polski.

Rafał Trzaskowski wpadł na pomysł areny prezydenckiej:

 Jego plan to "arena prezydencka". W skrócie:

10 redakcji

Z każdej 3 pytania

Każdy kandydat odpowiada na wszystkie pytania wszystkich redakcji

Następnie zadawanie pytań kandydatów między sobą ( tutaj nie jest sprecyzowane ile, ale załóżmy lekki scenariusz jedno pytanie do jednego kandydata)

Biorąc pod uwagę, że na jedną odpowiedź wypadałoby dać kandydatom jedną minutę chociaż i jakieś 15 sekund na "przezbrojenie" ( zadanie pytania, wskazanie kolejnego odpowiadającego) to cała debata powinna zamknąć się w ciągu 30 pytań na kandydata x 10 kandydatów raz 1,25 minuty + 9 pytań x 10 kandydatów raz 1,25 minuty daje nam to ponad 8 godzin areny prezydenckiej.

Ciekawe, czy to brak szacunku do wyborców, żeby organizować konferencję prasową po to, żeby mówić co ślina na język przyniesie, czy wciąż w platformie za matematykę odpowiadają ludzie, którzy 5 lat temu twierdzili, że zbankrutujemy i nie ma pieniędzy na 500+.

Edytowane przez fluber
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • matek zablokował(a) ten temat
  • Reikai odblokował(a) ten temat

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.