Skocz do zawartości

Polityka w Polsce


Borys

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, RappaR napisał(a):

Znaczy to, że sami to ustawili to jest pewne.

Nie masz szans z ulicy przypadkiem dostać się pozareyzdencko na anestezjologię, nie chodzić na nią, dostać dwukrotność stawki na SOR z miejsca i funkcję kierowniczą i jeszcze tam nie chodzić. 

Że ustawili go na tej fuszce, to ja wiem że to pewne. Natomiast główną motywacją nie była reforma służby zdrowia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, fluber napisał(a):

Platforma próbuje sprywatyzować służbę zdrowia od samego początku rządów. Tę aferę po prostu będą wykorzystywać do tego celu. Nie ma co się doszukiwać głębszych motywacji kradzieży u złodziei

Mnie interesuje która opcja jest prawdziwa:

- wsadzili swojaka na dobrą fuchę w zamian za to żeby robił działaczom dobrze (w tym scenariuszu liczyli na to, że sprawa nie ujrzy światła dziennego)

- celowo zorganizowali tą patologię i sami naprowadzili na nią dziennikarzy żeby wywołać określone reakcje społeczne co długofalowo ma im pomóc w osiągnięciu celów politycznych (w tym scenariuszu Kasprzyk i częściowo Trzaskowski odgrywają rolę kozłów ofiarnych, prawdopodobnie całkiem świadomie)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Życie_to_mem napisał(a):

Mnie interesuje która opcja jest prawdziwa:

- wsadzili swojaka na dobrą fuchę w zamian za to żeby robił działaczom dobrze (w tym scenariuszu liczyli na to, że sprawa nie ujrzy światła dziennego)

- celowo zorganizowali tą patologię i sami naprowadzili na nią dziennikarzy żeby wywołać określone reakcje społeczne co długofalowo ma im pomóc w osiągnięciu celów politycznych (w tym scenariuszu Kasprzyk i częściowo Trzaskowski odgrywają rolę kozłów ofiarnych, prawdopodobnie całkiem świadomie)

B

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, ignazz napisał(a):

Nie wiem do końca czy to są istotne życiowo wskaźniki. Serio. Żyjemy. Zarabiamy. Pracujemy. Rozwijamy się. 
Gadające głowy tworzą świat w którym wmawiają nam że polityk jest ważny. Tabelki. Zestawienia. Atak w mediach. 
Ja szczerze powiedziawszy średnio na serio interesuję się polityką jako tako a Polska to minimalnie. Deficyty maja o tyle wpływ że mogą być powodem podnoszenia podatków. Wszystkie inne aspekty życia politycznego średnio mnie wzruszają. Chyba że te z zakresu dobrego wychowania. Na resztę muszę pomimo Tuska czy Kaczorka sam zapieprzac. 
Oznaczasz mnie co chwilę jakbym był kongresmenem w twoim hrabstwie. 
I powiem Tobie że wtedy też byłoby mi to obojętne co tam piszesz. Daj już spokój mi z tym przekonywaniem to tego jak jest bo widzę jak jest. Za Juliusza Cezara też władza dbała o przywileje. Było ich wtedy może więcej takich dosadnych. A może mniej? 
Sa miliony obywateli do wycyckania co pokazują takie zabawy jak obniżka cen paliw przed wyborami i to się ich okrada. 
Nic nie poradzę że tak ohydny ten świat funkcjonuje. 

Tutaj ładniej ubrales myśli w słowa 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

W szczuciu na poszczególne grupy społeczne platforma jest mistrzem świata. Prywatyzacja służby zdrowia wjeżdża wielkimi krokami.

O, kolejna "afera" bez znaczenia 

Zgodnie z raportem Najwyższej Izby Kontroli Ministerstwo Finansów miało tak "dostosować" liczby z 2024 r., żeby można było zrealizować większe wydatki i ominąć ustawową Stabilizującą Regułę Wydatkową. Skutki finansowe stwierdzonych przez NIK nieprawidłowości w budżecie w 2025 r. wyniosły łącznie aż 84,5 mld zł.

Edytowane przez fluber
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, fluber napisał(a):

 

W szczuciu na poszczególne grupy społeczne platforma jest mistrzem świata. Prywatyzacja służby zdrowia wjeżdża wielkimi krokami.

O, kolejna "afera" bez znaczenia 

Zgodnie z raportem Najwyższej Izby Kontroli Ministerstwo Finansów miało tak "dostosować" liczby z 2024 r., żeby można było zrealizować większe wydatki i ominąć ustawową Stabilizującą Regułę Wydatkową. Skutki finansowe stwierdzonych przez NIK nieprawidłowości w budżecie w 2025 r. wyniosły łącznie aż 84,5 mld zł.

Co to były za zmiany przepisów o których ta babka mówi? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Koelner napisał(a):

O co chodzi tym lgbt że popierdalaja na tych kucykach bez nóg? 

Żeby „nie męczyć” zwierząt, robią tor przeszkód na tych zabawkach.

Dla mnie naprawdę jedna z najbardziej pojebanych i niezrozumiałych rzeczy w historii.

Znaczy są gorsze rzeczy, ale przynajmniej jestem w stanie w jakiś sposób zrozumieć tok myślenia.

Tutaj ni c***a 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, jack napisał(a):

Co to były za zmiany przepisów o których ta babka mówi? 

Chodzi chyba o to że przed 2016 był obowiązek pokrywania długów szpitali przez samorząd i obowiązkowa komercjalizacja jeżeli szpital był zadłużony. Wtedy jeżeli szpital nie był w stanie wyjść na zero to się likwidował. Teraz woli przepłacać lekarzy niż się zamknąć bo można funkcjonować w zadłużeniu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, fluber napisał(a):

Chodzi chyba o to że przed 2016 był obowiązek pokrywania długów szpitali przez samorząd i obowiązkowa komercjalizacja jeżeli szpital był zadłużony. Wtedy jeżeli szpital nie był w stanie wyjść na zero to się likwidował. Teraz woli przepłacać lekarzy niż się zamknąć bo można funkcjonować w zadłużeniu.

Ja bym tego stanu rzeczy upatrywał przede wszystkim w ilości lekarzy na rynku pracy. A ograniczenie ilości absolwentów uniwersytetów medycznych to chyba u nas jakaś tradycja ponad podziałami politycznymi. No i lobby lekarskie okazało się aż zbyt skuteczne. A zauważ, że nawet ograniczenia w ilości studentów nie zamykały dostępu do zawodu ludziom, których rodziców było stać na wyłożenie kilkudziesięciu tysięcy rocznie na płatne studia na tych samych uczelniach na których brakowało miejsc. A że to była dobra inwestycja widać teraz, gdy roczny koszt zwraca się w miesiąc pracy w zawodzie. Przegada się tez na niższy poziom samych lekarzy, gdyż odsiano część bardziej zdolnych na rzecz bogatszych z domu. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, fluber napisał(a):

Chodzi chyba o to że przed 2016 był obowiązek pokrywania długów szpitali przez samorząd i obowiązkowa komercjalizacja jeżeli szpital był zadłużony. Wtedy jeżeli szpital nie był w stanie wyjść na zero to się likwidował. Teraz woli przepłacać lekarzy niż się zamknąć bo można funkcjonować w zadłużeniu.

U nas nie przepłacają lekarzy, a i tak szpital jest masakrycznie zadłużony, bo poprzez brak aktualizacji wycen porodów położniczy nam w rok rok przynosi po 6 mln długu. 

A starosta nie pozwala zamknąć porodówki, co by problem szpitala rozwiązało kilka lat temu 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, RappaR napisał(a):

U nas nie przepłacają lekarzy, a i tak szpital jest masakrycznie zadłużony, bo poprzez brak aktualizacji wycen porodów położniczy nam w rok rok przynosi po 6 mln długu. 

A starosta nie pozwala zamknąć porodówki, co by problem szpitala rozwiązało kilka lat temu 

Problem wycen występuje od lat - kto się tym zajmuje i czemu nikt nie potrafi tego dobrze policzyć?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, fluber napisał(a):

Problem wycen występuje od lat - kto się tym zajmuje i czemu nikt nie potrafi tego dobrze policzyć?

NFZ. 
O ile sprawy Kacprzyka czy Bucznego to ustawka polityczna, neurochirurdzy czy niektórzy zabiegowcy potrafili zarabia 4-cyfrowe kwoty za godzinę poprzez procent od zabiegu. Co szło(i już zrobiono) ukrócić zmianą wycen jedną decyzją. 

A pytanie brzmi nie czy potrafi, tylko czy chce.

To, że interna, położniczy czy chirurgia są niedofinansowane i muszą przynosić długi to wiadomo od lat.

Jesli appendektomia w Indiach kosztuje 120 Rupii(5 tysięcy złotych), w UK 5 tysięcy funtów, w USA 30 tysięcy dolarów, a w Polsce 9 tysięcy złotych, to o czym my mówimy?

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, RappaR napisał(a):

Z czego się powiększa dziura w NFZ, jak stawki na kontraktach stoją. 

Nie wiem, mogę się tylko domyślać:

- może mamy starsze społeczeństwo, koszty leków refundowanych są większe,

- koszta sprzetu/technologi -przykładowo zastawek, stentów etc poszły do góry jak wszystkiego w ostatnim czasie,

- wszyscy na b2b więc składki są niższe niż zakładano?

- nieudolne rządzenie :)

To tak na szybko.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.