fluber Opublikowano 23 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 23 Listopada 2017 (edytowane) Czemu Ingram oddaje tylko 7 rzutów gry, z czego co widzę po highlightach, większość to sytuacje, kiedy po prostu bierze gałę pod ramię i atakuje kosz. Czy Lakers nie wypracowują mu żadnych pozycji rzutowych regularnie? Bo Ingram rozpoczyna te ataki sprzed 3pt line... Lakers to w ogóle mało komu wypracowują pozycje rzutowe, bo są jedną z najrzadziej podających drużyn w NBA i przez to Ingram musi sam sobie szukać pozycji. Btw. Lakers mają w tym momencie najgorszy offensive rating od 1976 roku... Obrona jest świetna, ale w ataku jest mnóstwo do poprawy. Tylko, że jak Ingram nie poprawi trójki, to przy dyspozycji rzutowej Balla ciężko będzie mu znaleźć pozycję. Wychodzi teraz, jak dobrze miał Ball dopasowany do siebie system w UCLA, gdzie miał bardzo dobrych strzelców za 3 wokół: Alforda, Holidaya, Hamiltona, czy nawet Leafa. Edytowane 23 Listopada 2017 przez fluber Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Milin Opublikowano 23 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 23 Listopada 2017 Czytając komentarze z różnych stron znowu najczęściej pojawia się w roli głównej Pan Walton i Jego zasługi za kolejną porażkę. Czyli w dalszym ciągu nie tylko ja uważam go za chu...ego trenera. Znaczy za dobrego pod warunkiem że w drużynie jest Curry, Durant, Thompson, Green, Zaza i zajebista ławka. Wydaje mi się, że Lopez po prostu przekalkulował sobie, że nie będzie się przemęczał bo przy zwycięstwach to chwała szła by na konto Balla, a tak jak media się trochę uspokoją to Lopez zacznie grać lepiej. Ciekawa teoria... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
danny Opublikowano 24 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2017 Wydaje mi się, że Lopez po prostu przekalkulował sobie, że nie będzie się przemęczał bo przy zwycięstwach to chwała szła by na konto Balla, a tak jak media się trochę uspokoją to Lopez zacznie grać lepiej. Walton też Lopezowi nie pomaga, grając nim jakieś dziwne minuty. Do tego rzadko jest na parkiecie w końcówkach. On bywa streaky, zdobywając dużo punktów w krótkich odstępach czasu, a jak gra mało to ma też mało czasu, na złapanie swojego rytmu. W poprzednim sezonie Lopez ani razu nie zagrał mniej niż 21 minut w meczu, a w tym sezonie już 6 razy miało to miejsce… dziwnym trafem, a może zupełnie przypadkiem, Lakers wszystkie z nich przegrali. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jendras Opublikowano 24 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2017 Lopez jest bardzo nierówny i są mecze, kiedy po prostu szkodzi drużynie i trzeba go posadzić. Tak było np. wczoraj, kiedy Kings robili przy nim w ataku co chcieli. Poza tym, Lakers mają szeroką rotację pod koszem i nie każdy może grać po 30 minut. Narzekamy, że Randle dostaje za mało minut, ale żeby grał więcej, to ktoś inny musi stracić. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Milin Opublikowano 25 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 25 Listopada 2017 1/4 sezonu dobiega końca a ja w dalszym ciągu nie widzę tej przepaści między konferencją wschodnią a zachodnią. Na chwilę obecną więcej dziadostwa jest na zachodzie. Dzięki temu i Lakersi w tabeli źle nie wyglądają. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 25 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 25 Listopada 2017 1/4 sezonu dobiega końca a ja w dalszym ciągu nie widzę tej przepaści między konferencją wschodnią a zachodnią. Na chwilę obecną więcej dziadostwa jest na zachodzie. Dzięki temu i Lakersi w tabeli źle nie wyglądają. Robi się wyrazny podzial na zachodzie. Na wschodzie odstaja bulls i hawks a role lakers pelnia tam nets. Na zachodzie kings sa beznadziejni, dallas niewiele lepsi, clippers kontuzjowani, jazz bez goberta, grizzlies bez conleya, suns sa slabiutce i nagle otwiera sie ogromna szansa na zakonczenie sezonu na 9 miejscu na zachodzie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Van Opublikowano 25 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 25 Listopada 2017 Na zachodzie kings sa beznadziejni, dallas niewiele lepsi, clippers kontuzjowani, jazz bez goberta, grizzlies bez conleya, suns sa slabiutce i nagle otwiera sie ogromna szansa na zakonczenie sezonu na 9 miejscu na zachodzie. dlatego tym bardziej szkoda porażek przez głupie rotacje Waltona. Na pewne tematy ma się mniejszy wpływ jak słaba dyspozycja dnia swojego zespołu, czy super dyspozycja rywala, czasami po prostu nie idzie i tyle, bywa, że czasami sędziowie dają dupy, ale to co trener może kontrolować to jak dystrybuuje minuty, jakich graczy ze sobą zestawia itp. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarcusCamby Opublikowano 25 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 25 Listopada 2017 1/4 sezonu dobiega końca a ja w dalszym ciągu nie widzę tej przepaści między konferencją wschodnią a zachodnią. Na chwilę obecną więcej dziadostwa jest na zachodzie. Dzięki temu i Lakersi w tabeli źle nie wyglądają. Powiedziałbym, że ogólnie Wschód wygląda dużo lepiej niż Zachód. Takie Wolves wygląda bardzo nieprzekonująco, a będzie biło się o HCA na Zachodzie. Rozczarowuje też mnie trochę Denver i Pels. Spurs bez Leonarda znaczącą siłą też ma swoją wymowę. Blazers nawet nieźle, ale mają za sobą najłatwiejszy terminarz w lidze, więc też do superlatyw daleko. Thunder na minusie. Takie Hornets podoba mi się dużo bardziej niż Ci Wolves z bilansem 11-8, a to wg bilansu dopiero 11 siła Wschodu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BMF Opublikowano 25 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 25 Listopada 2017 Jakaś połowa drużyn na Zachodzie ma duże problemy z kontuzjami na starcie sezonu, nie przeceniałbym. Zachód dalej jest na papierze dużo lepszy zarówno jeżeli chodzi o głębię, a na topie to bez porównania. A Wschód ma fajną głębię, ale z poważnych drużyn tam dalej mamy LeBrona i może Celtics, z czego LeBrons mają chyba ostatnią defensywę ligi, więc jak wróci Thomas i nie będzie radykalnych ruchów (wyrzucenie Thompsona, handlowanie Lovem, wymiana picku), to szykuje się grubszy łomot w finałach. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 28 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 28 Listopada 2017 Szkoda tych porażek z Kings i Clippers. Po 20 meczach jest 40% wygranych i wynik jest lepszy niż gra. Boję się tego, co czeka Lakers do Bożego Narodzenia, bo będą w tym czasie mecze z: Warriors x3 Rockets x2 Nuggets, Blazers, Timberwolves plus podróż po wschodzie: 76ers, Hornets, Knicks, Cavs. Realnie patrząc to może się skończyć na jakimś 3-9. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Van Opublikowano 28 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 28 Listopada 2017 Szkoda tych porażek z Kings i Clippers. Po 20 meczach jest 40% wygranych i wynik jest lepszy niż gra. pomimo tego jaka jest czasami gra to wynik jest moim zdaniem gorszy niż mógłby gdyby tylko Walton wiedział co robi w trakcie meczów z rotacją. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kore Opublikowano 28 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 28 Listopada 2017 Van zdaje się, że płyta Ci się zacięła? Zaczynasz dramę niczym kolega January z Russellem Co do samych Lakers, pomijając za chwilę legendarne już rotacje (choć ja tam ich nie obwiniam za całe zło, które dzieje się teraz z Lakers), to ogromnie mnie zawodzi tym co pokazuje Lopez... Zagrał dwa mecze na poziomie, którego wszyscy chyba oczekujemy plus jeden-dwa ponad to, a reszta to mówiąc wprost kupa gó*na. Jeśli tak ma wyglądać nasz rzekomo najlepszy gracz i tegoroczny lider to ja dziękuję za ten sezon... Lonzo zostawmy; on jest do rzetelnej oceny dopiero w swoim drugim sezonie, na razie wpisujmy tą bryndzę, którą gra w retorykę "rookie year". Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cris155s Opublikowano 28 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 28 Listopada 2017 Ja nie pamiętam kiedy Lopez był tak słaby, może uznał, że po sezonie gdzieś do contendera uderzy i obecnie ma poważne granie gdzies gleboko Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kore Opublikowano 28 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 28 Listopada 2017 Ja nie pamiętam kiedy Lopez był tak słaby, może uznał, że po sezonie gdzieś do contendera uderzy i obecnie ma poważne granie gdzies gleboko Wcale się nie dziwię, bo to jego najgorszy sezon w karierze (abstrac***ąc od kontuzji). Słaba deska stała się nagle tragiczną deską (może ktoś lubujący się w liczbach powie ilu 7-footerów w historii ligi miało poniżej 5rpg?), a procenty i punkty poleciały w dół zatrzymując się na poziomach (a nawet poniżej) z debiutanckiego sezonu... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hoolifan Opublikowano 28 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 28 Listopada 2017 Lopez to jakieś nieporozumienie i w obecnym kształcie bardziej przeszkadza niż pomaga. Jeżeli się nie ogarnie, to nie miałbym problemu z daniem większych minut "złotym dłoniom" Zubaca, kosztem odsunięcia Lopeza na 2/3 spotkania. Szkoda, że teraz terminarz nie bardzo pozwala na taki ruch... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vonBaron Opublikowano 28 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 28 Listopada 2017 Lopez ma wyjebane w tą organizację i po sezonie wróci do Nets. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
shadowy86 Opublikowano 28 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 28 Listopada 2017 3-9? Optymistycznie. Trzy zwycięstwa z Warriors, a reszta porażki Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fluber Opublikowano 28 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 28 Listopada 2017 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Milin Opublikowano 28 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 28 Listopada 2017 Pomysł z Lebronem może nie byłby taki zły na kolejne lata. Brakuje nam lidera. Takiego z najwyższej półki. Zakładam że do czasu odejścia Lebrona na emeryturę zdąży nam wyrosnąć z tych gówniarzy kolejny lider ktory przejmie później pałeczkę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
VITONCIUNAS Opublikowano 28 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 28 Listopada 2017 (edytowane) Pomysł z Lebronem może nie byłby taki zły na kolejne lata. Brakuje nam lidera. Takiego z najwyższej półki. Zakładam że do czasu odejścia Lebrona na emeryturę zdąży nam wyrosnąć z tych gówniarzy kolejny lider ktory przejmie później pałeczkę. Kobe Bryant v2, mam nadzieję, że Lakersi nauczyli się na błędach i wyciągnęli wnioski, nie po to odmładzając skład, by znowu podpisywać duży kontrakt z wiekową gwiazdą. Dziwię się wszystkim, którzy chcą LBJ'a w LA - nie dość, że duże obciążenie dla salary, wstrzymanie rozwoju Ingrama to i James swoje lata ma. Cierpliwość popłaca - przykład 76ers. A tak poza tym, Lebron i tak zostanie z ziomeczkami w Cavs do końca. Edytowane 28 Listopada 2017 przez VITONCIUNAS Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się