TheMatrix(konto usunięte) Opublikowano 21 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 21 Czerwca 2016 Co z tego, że w 60s mieliśmy zespoły bardziej napakowane talentem przez mniejszą ilość drużyn skoro ci najlepsi i najbardziej utalentowani wtedy byli gorsi od najmniej utalentowanych i najgorszych dziś? Próba porównywania 1do1 osiągnięć tamtych zawodników z dzisiejszymi jest bezcelowa. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 21 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 21 Czerwca 2016 w 60s NBA nie była ani niszowa, ani zdominowana przez białych. poza tym zawodnicy z 60s radzili sobie z tymi z 70s, którzy z kolei z tymi z 80s i tak dalej. a przede wszystkim jaka ta różnica w poziomie (oraz jak go zmierzyć?) między 60s a 90s była? skąd wiecie, że większa niż między 90s a teraz? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Elwood Opublikowano 21 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 21 Czerwca 2016 (edytowane) Co z tego, że w 60s mieliśmy zespoły bardziej napakowane talentem przez mniejszą ilość drużyn skoro ci najlepsi i najbardziej utalentowani wtedy byli gorsi od najmniej utalentowanych i najgorszych dziś? Próba porównywania 1do1 osiągnięć tamtych zawodników z dzisiejszymi jest bezcelowa. Priest Lauderdale aproves zaraz Nikt tu nie robi "co by było, gdyby Bill Russell startował w dzisiejszych Clippers" Zagadnienia dotyczą kwestii, czy Russell jak na swoje czasy zdobył odpowiednio więcej od dominatorów z innych czasów względem "własnych czasów". Nie ma krosowania "Bron 50`s , Jordan 2k10". Tu i teraz, wtedy i tam. Podważa się za to pozycję Billa w ówczesnej lidze, ówczesnym zespole i adekwatnie kwestionuje się jego miejsce w historii. Wskazując 3 lepszych graczy od niego w składzie Celtics robi się z Billa dzisiejszego Tima Duncana. 4 koło w zespole. Phhhlease Bill miał łatwiej, bo był czarny a czarnych było mniej Larry miał łatwiej, bo był biały i białych było mniej Jason nie miał łatwiej, więc wyjebał żonie jajecznicą Blake jest rudy to może zielony listek na tylną szybę albo na czoło naklejkę ziomka na wózku, że to specjalne traktowanie, kolejne gwiazdki i rodzina na święta zamiast choinkę ubierać to jednego z drugim pod prąd podpinają. I gwiazdy migocą jak dach Griswolda. edit i widzę, że w latach 60 liga nie była biała. albo że czarna nie była. tutti frutti, żuliście kiedyś rakotwórcze kenty? https://www.google.pl/search?q=Maury+King+boston+celtics&biw=1366&bih=643&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwj2uZLlnbnNAhVF2SwKHaXDDz4Q_AUIBygC#imgrc=BLsKp3O3ZdgZcM%3A https://www.google.pl/search?q=boston+celtics+1966&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjbhOuKnrnNAhUF1ywKHU_JDnUQ_AUICCgB&biw=1366&bih=643#imgdii=6f53ZIkinc-LdM%3A%3B6f53ZIkinc-LdM%3A%3BDi63t0FdRcO8BM%3A&imgrc=6f53ZIkinc-LdM%3A https://www.google.pl/search?q=boston+celtics+1966&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjbhOuKnrnNAhUF1ywKHU_JDnUQ_AUICCgB&biw=1366&bih=643#imgrc=H3fE7Q-qOoPvsM%3A https://www.google.pl/search?q=boston+celtics+1966&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjbhOuKnrnNAhUF1ywKHU_JDnUQ_AUICCgB&biw=1366&bih=643#tbm=isch&q=new+york+knicks+1966&imgrc=npiN2SKA17fndM%3A https://www.google.pl/search?q=boston+celtics+1966&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjbhOuKnrnNAhUF1ywKHU_JDnUQ_AUICCgB&biw=1366&bih=643#tbm=isch&q=los+angeles+lakers+1968&imgrc=PiN655X5KFv4ZM%3A Edytowane 21 Czerwca 2016 przez Elwood Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Daniellah Opublikowano 21 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 21 Czerwca 2016 Tak trochę z innej beczki coś w stylu teorii spiskowej. LBJ podpisał w grudniu dożywotni kontrakt z NIKE. Takiego zaszczytu nie dostąpił nawet jego powietrzność MJ . Ile warta byłaby ta umowa gdyby Cleavland nie zdobyli w tym roku misia ? Żeby sponsorować kogoś całe życie , trzeba być pewnym , że ten ktoś będzie legendą nawet po zakończeniu kariery. Potrzebne są do tego pierścienie. Po tych finałach koszulki i buty LBJ będą schodzić jak kaszanka w okresie grillowania. Porażka Currego w tym roku zbytnio mu nie zaszkodzi. Rzuci pare kozackich trójek w następnym RS i sezonowi kibice znów odzyskają w niego wiarę. A tacy właśnie fani najchętniej kupują odzież i obuwie sygnowane nazwiskiem idola. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kily Opublikowano 21 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 21 Czerwca 2016 (edytowane) jeszcze odnośnie Stephena A. Smitha - w ostatnich 6 finałach błędnie wytypował zwycięzcę. to jest jednak sztuka: Nie wiem czy zdolności ai3 wykraczają poza koszykówkę, ale Stephen A. oprócz tego błędnie typował zwycięzcę Super Bowl w ostatnich trzech latach EDIT: Być może serię z Super Bowl ma dłuższą, ale nie mogę ustalić jak typował Super Bowl z 2013 roku (Danp też nie pamięta, ale skłania się ku temu, że i wtedy się mylił ) i wcześniejszych Edytowane 21 Czerwca 2016 przez Kily Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mirwir Opublikowano 21 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 21 Czerwca 2016 Tak trochę z innej beczki coś w stylu teorii spiskowej. LBJ podpisał w grudniu dożywotni kontrakt z NIKE. Takiego zaszczytu nie dostąpił nawet jego powietrzność MJ . Ile warta byłaby ta umowa gdyby Cleavland nie zdobyli w tym roku misia ? Żeby sponsorować kogoś całe życie , trzeba być pewnym , że ten ktoś będzie legendą nawet po zakończeniu kariery. Potrzebne są do tego pierścienie. Po tych finałach koszulki i buty LBJ będą schodzić jak kaszanka w okresie grillowania. Porażka Currego w tym roku zbytnio mu nie zaszkodzi. Rzuci pare kozackich trójek w następnym RS i sezonowi kibice znów odzyskają w niego wiarę. A tacy właśnie fani najchętniej kupują odzież i obuwie sygnowane nazwiskiem idola. Słaba teoria. Deal LBJ - Nike to z jednej strony zabezpieczenie się przed próbą podkupienia Jamesa przez konkurencje, z drugiej strony Nike pewnie planuje rozszerzenie marki "LeBron" jak to miało miejsce Air Jordan. Jordan dostaje ~90-100 mln$ tantiem od Nike (wartość sprzedaży marki Air Jordan to ~3 miliardy $). Marka "Lebron" wartość sprzedaży ~400 mln $ przy rozszeżeniu marki sprzedaż wzrośnie i ten miliard do końca życia to w sumie steal (skoro Jordanowi wypłacają 100 baniek co roku) W tym dealu chodzi też o wydźwięk. Harden dostał 200 mln za 13 lat od Addidasa, Durant 300 baniek za 10. Nie moge znaleźć danych ile dostaje Curry od Under Armour (wczesniejsza udmowa Currego z Nike to ~4 mln$, ale Nike nie wyrównali/przebili umowy od Under Armour dostaje chyba 50 mln $ za 10 lat) Under Armour ostro postawił na Currego (na początku PO miałby być krótkie reklamy, jak będzie trafiał za 3, ale chyba wycofali się z tego), więc to nie do końca, że zaszkodzi. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Swiety_76 Opublikowano 23 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2016 Nie ma lepszego sposobu, przecież nie będę wymyślał Russellowi liczby tytułów. Na jakiej podstawie? Ty powiesz, że Russell był 9 razy MVP, a ktoś inny powie, że nigdy nie był nawet najlepszym strzelcem finałów. No i dalej nie wiem, gdzie jeszcze widzisz te częste błędy. Piszesz, ze mam odświeżyć pamięć, bo podaję błędne liczby, a za przykład podajesz Russella, który miał 0 tytułów MVP i tyle mu wpisałem, a Ty piszesz, że miał 8,9 i że mam sobie odświeżyć pamięć. Litości... W tamtych czasach to w Bostonie się nawet tym szczycili że żaden z ich zawodników nie był królem strzelców i było wiele sezonów gdzie nikt nie miał więcej niż średnio 20 pkt na mecz. Wystarczyło że każdy z pierwszej piątki a nawet więcej rzucił po kilkanaście punktów żeby rozjebać ówczesny system. Drużyna nastawiona na zespołową grę Boston to było wtedy takie San Antonio przeniesione do lat 60-tych tylko z jeszcze większą głębią składu all starów/hofów. Red Aurebach jak 2x Pop. Russell to Tim może nie tak bardzo nastawiony ofensywnie ale jeszcze większy dzik w defensywie zbierający 2x więcej piłek. Pod koniec kariery Rusell podobnie jak Tim teraz już tak dużo nie dawał w ofensywie ale defensywa nadal była jak za jego prime. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 23 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2016 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LakeShow Opublikowano 23 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2016 nudne promo, midcarderzy w WWE dają lepsze Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dnc Opublikowano 24 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 24 Czerwca 2016 (edytowane) Iman bez koszulki - trochę wiocha? pewnie znowu założył na trenerze wieszaku a ten gdzieś polazł edit: połowa nie ma koszulek... Edytowane 24 Czerwca 2016 przez Dnc Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Swiety_76 Opublikowano 24 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 24 Czerwca 2016 (edytowane) Słaba teoria. Deal LBJ - Nike to z jednej strony zabezpieczenie się przed próbą podkupienia Jamesa przez konkurencje, z drugiej strony Nike pewnie planuje rozszerzenie marki "LeBron" jak to miało miejsce Air Jordan. Jordan dostaje ~90-100 mln$ tantiem od Nike (wartość sprzedaży marki Air Jordan to ~3 miliardy $). Marka "Lebron" wartość sprzedaży ~400 mln $ przy rozszeżeniu marki sprzedaż wzrośnie i ten miliard do końca życia to w sumie steal (skoro Jordanowi wypłacają 100 baniek co roku) W tym dealu chodzi też o wydźwięk. Harden dostał 200 mln za 13 lat od Addidasa, Durant 300 baniek za 10. Nie moge znaleźć danych ile dostaje Curry od Under Armour (wczesniejsza udmowa Currego z Nike to ~4 mln$, ale Nike nie wyrównali/przebili umowy od Under Armour dostaje chyba 50 mln $ za 10 lat) Under Armour ostro postawił na Currego (na początku PO miałby być krótkie reklamy, jak będzie trafiał za 3, ale chyba wycofali się z tego), więc to nie do końca, że zaszkodzi. Skoro Jordan przy sprzedaży prawie 10x większej dostaje 100 baniek rocznie to jest to odpowiednikiem 10 baniek rocznie dla Brona czyli nic. Fakt że Nike pewnie będzie pompował markę Lebrona i jego produkty zwłaszcza po ostatnim misiu będą schodzić lepiej a jak to będzie nie ostatni miś to jeszcze lepiej tylko pytanie czy marka Lebron będzie w stanie przynajmniej zbliżyć się do Jordana. No i pytanie czy czasami Jordan mimo że dostaje 100 baniek rocznie to w sumie nie został zrobiony w ch**a przez Nike przy takiej sprzedaży i czy Lebron przy takiej sprzedaży podpisując kontrakt za miliard zrobił Nike w ch**a czy Nike w ch**a zrobiła LeBrona Poza tym dożywotni kontrakt to taki marketingowy bełkot jak milion darmowych minut do wykorzystania w abonamencie w miesiącu. Ile taka marka może funkcjonować ? 20 - 30 lat ? Wyobrażacie sobie żeby dzisiaj ktoś grał w Mikanach, Russelach albo Chemberlainach ? Załóżmy że marka Lebron osiągnie sprzedaż połowy Jordana co będzie odpowiednikiem 50 milionów tantiem Jordana x 25 lat funkcjonowania marki co daje miliard dolarów za ten okres. Ale to takie gdybanie bo sprzedaż może osiągnąć połowę albo zrównać się albo być 2x większa albo niewiele większa od obecnej 1/10. Fakt ze perspektywy wzrostu są dobre tylko pytanie ile. Na dzień dzisiejszy to raczej steal by Lebron porównując to z Jordanem. Tak trochę z innej beczki coś w stylu teorii spiskowej. LBJ podpisał w grudniu dożywotni kontrakt z NIKE. Takiego zaszczytu nie dostąpił nawet jego powietrzność MJ . Ile warta byłaby ta umowa gdyby Cleavland nie zdobyli w tym roku misia ? Żeby sponsorować kogoś całe życie , trzeba być pewnym , że ten ktoś będzie legendą nawet po zakończeniu kariery. Potrzebne są do tego pierścienie. Po tych finałach koszulki i buty LBJ będą schodzić jak kaszanka w okresie grillowania. Porażka Currego w tym roku zbytnio mu nie zaszkodzi. Rzuci pare kozackich trójek w następnym RS i sezonowi kibice znów odzyskają w niego wiarę. A tacy właśnie fani najchętniej kupują odzież i obuwie sygnowane nazwiskiem idola. Umowa to chyba byłaby warta tyle samo tyle że bez misiów Lebrona Nike zarabiało by mniej. Edytowane 24 Czerwca 2016 przez Swiety_76 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Baptizia Opublikowano 24 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 24 Czerwca 2016 Skoro Jordan przy sprzedaży prawie 10x większej dostaje 100 baniek rocznie to jest to odpowiednikiem 10 baniek rocznie dla Brona czyli nic. Fakt że Nike pewnie będzie pompował markę Lebrona i jego produkty zwłaszcza po ostatnim misiu będą schodzić lepiej a jak to będzie nie ostatni miś to jeszcze lepiej tylko pytanie czy marka Lebron będzie w stanie przynajmniej zbliżyć się do Jordana. No i pytanie czy czasami Jordan mimo że dostaje 100 baniek rocznie to w sumie nie został zrobiony w ch**a przez Nike przy takiej sprzedaży i czy Lebron przy takiej sprzedaży podpisując kontrakt za miliard zrobił Nike w ch**a czy Nike w ch**a zrobiła LeBrona Poza tym dożywotni kontrakt to taki marketingowy bełkot jak milion darmowych minut do wykorzystania w abonamencie w miesiącu. Ile taka marka może funkcjonować ? 20 - 30 lat ? Wyobrażacie sobie żeby dzisiaj ktoś grał w Mikanach, Russelach albo Chemberlainach ? Załóżmy że marka Lebron osiągnie sprzedaż połowy Jordana co będzie odpowiednikiem 50 milionów tantiem Jordana x 25 lat funkcjonowania marki co daje miliard dolarów za ten okres. Ale to takie gdybanie bo sprzedaż może osiągnąć połowę albo zrównać się albo być 2x większa albo niewiele większa od obecnej 1/10. Fakt ze perspektywy wzrostu są dobre tylko pytanie ile. Na dzień dzisiejszy to raczej steal by Lebron porównując to z Jordanem. Umowa to chyba byłaby warta tyle samo tyle że bez misiów Lebrona Nike zarabiało by mniej. U mnie pod monopolowym to sami fani Mikana przesiadują. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Swiety_76 Opublikowano 26 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2016 tego nie wiesz (jabłka), a mniejsza pula talentu jest właśnie równoważona przez niewielką ilość drużyn. przecież gdyby np. teraz liga została zmniejszona do 8 zespołów, to jakość gry by wzrosła, ponieważ zostaliby sami najlepsi zawodnicy. 1) W przeciągu pół wieku populacja USA zwiększyła się prawie 2x i teoretycznie liczba narodzin potencjalnych talentów tak samo. 2) Dzisiaj blisko 1/3 graczy NBA to ludzie urodzeni po za USA 3) 30 lat temu średnia pensja w NBA po uwzględnieniu inflacji była 10x niższa niż obecnie, PKB 2x niższe, pół wieku temu jeszcze mniej. Większa kasa w połączeniu z większym hype medialnym od lat 80-tych może mieć wpływ na to że większa ilość młodych ludzi wiążę przyszłość z basketem zamiast np marnować swój talent na handel drugami. Większe bogactwo, większa kasa, większy rynek, pół wieku temu kluby sprzedawano za worek ziemniaków dzisiaj bez miliarda bagsów nie podchodz 4) Oprócz NBA istniały inne ligi które poziomem nie odbiegały tak bardzo od NBA (ABA) 5) Kwestie rasowe do lat 60-tych. Pół wieku temu liga miałą 4x mniej zespołów, rozgrywano tyle samo meczy ale drabinka play off była krótsza. Niektóre czynniki działają na plus inne na minus ale to nie jest tak że skoro liga była wtedy 4x mniejsza to kondensacja talentu była 4x większa. Ewolucja gry i ewolucja fizyczności homo sappiens Sama gra taktycznie ewoluowała i wciąż ewoluje (np GSW i trójki z dupy) W początkach NBA sporo osób uważało że człowiek fizycznie nie jest w stanie zablokować rzutu nad obręczą, dzisiaj zawodnicy mają verticale do 3,80. Ludzie biegali szybciej i skakali wyżej. Dzisiejsze młode pokolenie jest średnio wyższe od starszych. Z drugiej strony np taki KAJ - pierwsza piątka na początku lat 70-tych i pierwsza piątka w połowie lat 80-tych. Czyli gracze z lat 60-tych radzili sobie z tymi z lat 70-tych ci z lat 70-tych radzili sobie w latach 80-tych itd, ale czy gracze z lat 60-tych radzili by sobie z tymi współczesnymi ? To są wszystko trudności w porównywaniu graczy z różnych epok. Przy ich porównywaniu skłaniałbym się do do porównywania to jak bardzo np gracz lat 60-tych wybijał się ponad ówczesną przeciętność w stosunku do tego jak obecny gracz wybija się ponad obecną przeciętność. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
darkonza Opublikowano 26 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2016 Moze nie doczytałem ale jakoś nie widze przeprosin w kierunku LeBrona za zwolnienie trenera, za podpisanie TT i za wiele innych tego typu zdarzeń które były powodem by się dopierniczać że zawodnik jest od grania a nie od trenerki, managerki i "kadrówki". Na dzis dzień skoro LBJ zdobył tytuł to należy uznać ze wszystkie decyzje na które wpłynął LBJ poza parkietem były prawidłowe i że jemu można zawdzięczać nie tylko punkty, zbiórki asysty i resztę tego co na boisku ale tez wiele z tego co się działo poza nim. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 26 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2016 Swiety, chodzi mi o to, ze fani Jordana mają niepokojącą tendencję do dewaluowania Russella, bo wtedy "liga była słabsza". tylko że to samo można zrobić z Jordanem w porównaniu z dzisiejszymi czasami (więcej eurosów, lepsza taktyka oraz fizyczność) - ale tego już jakoś nie zauważają. tak więc jeśli mniej cenimy mistrzostwa Russella w porównaniu z nowszymi gwiazdami, to o ile spada wartość tytułów z 80s i 90s w porównaniu z teraźniejszością? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 26 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2016 Chciałbym przeprosić LBJ ze zwolnił trenera. Jak rto brzmi? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Przem Opublikowano 26 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2016 Chciałbym przeprosić LBJ ze zwolnił trenera. Jak rto brzmi? Gorzej niż życzenia urodzinowe Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Szak Opublikowano 26 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2016 Jakby Cavs przegrali finał, to miałem zamiar wyciągnąć mu sprawę Blatta i pojechać za to, że nie zdobywa się tytułu pod wodzą marionetek i że prawdziwy coach by poczynił adjustacje. Ale sprawa się zdezaktualizowała Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 26 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2016 Wszystkiego najlepszego LeBron z okazji urodzinŻyczę Tobie szczęścia zdrowia i radosciZ możliwości zwalniania różnych gości. Jakby LBJ nie zwolnił trenera to by wygrali 4:1 a tak były niepotrzebne nerwy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Findek Opublikowano 26 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2016 Wszystkiego najlepszego LeBron z okazji urodzin Życzę Tobie szczęścia zdrowia i radosci Z możliwości zwalniania różnych gości. Jakby LBJ nie zwolnił trenera to by wygrali 4:1 a tak były niepotrzebne nerwy. Nie wygraliby, bo Blatt chciał grać Mozgovem i mniej iso. Nie wygraliby tak z GSW. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się