Cardi Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 to nie byla seria przeciwko MVP, to byla seria przeciwko pierdolololo Draymondowi Groinowi, i niech spoczywa w pokoju. gdzies tam szczesliwy siedzi POP, 15 trojek GSW kapa. koszulka Barkleya -> 1:1 Wciąz 1:0, bo Barkley wciąz bez majstra Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mateuszf Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 Oglądałem NBA w latach 90-tych, później miałem dłuższą przerwę. Zacząłem oglądać w tym roku i szczerze mówiąc, styl gry GSW, czyli opieranie się przede wszystkim na rzutach za 3, nie robił na mnie wrażenia. Jest to efektowne (często też efektywne), ale nie wszystko tym można wygrać. Lubię siłową koszykówkę. Walkę pod koszem. cieszę się, że Cavs wygrało. Szacunek. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rijo Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 Co nie zmienia faktu, że LBJ nigdy nie będzie nawet w TOP5. OK, czyli mamy do czynienia z takim pół-trollem. Wymień proszę tych pięciu przed LeBronem faktycznie, bardzo mnie to interesuje. Gość kręci statystyki nie z tej ziemi co sezon, pociągnął team znikąd do pierwszego tytuł mistrzowskiego(tak jak obiecał) przeciw ekipie, która zrobiła 73-9. W tych finałach miał najlepsze statystyki we wszystkich najważniejszych kategoriach. Nie no, wciąż za mało, żeby wskoczyć chociaż do TOP30... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 kręci staty co sezon ale wcale dobrze nie gra w kontekście zespołowym dajmy spokój docenić doceniam ale bez przesady bo wielokrotnie jednak znikał Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mistrzBeatka Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 po polowie spodziewalem sie wygranej gsw , james pasywny , drepczacy z gala bez celu marnujacy czesto zegar, koszykarcy bogowie znowu zabrali mu jumper , 10trojek gsw, duze minuty lovea - to nie moglo sie dobrze skonczyc, po trzeciej kwarcie nadal obstawialem gsw ( lue zaczal swoja najgorsza piatka z lovem i thompsonem razem !!!!) thompson - teraz ogolna narracja - dobrze wydane pieniadze i tp i srete. , gdyby w fianlach byli okc badz sas , typa jak zawsze by nie bylo i znowu bylby placz ile hajsu w niego utopiono, thompson zrobil zajebista robote bo trafil na zajebisty meczup gdzie najczesciej walczyl z sfami (roy hibbert tez sie niezle wypromowal na miami i boshu), tristan na szczescie jest przyzwoitym obronca i czesto dawal rade ustac niskim gsw love jak zawsze kupa po jednej stronie i kupa po drugiej stronie, na szczescie najwazniejsza akcje obronna w swojej karierze wykonal poprawnie, ktos wczesniej wrzucal jakies smieszne staty obronne lovea (3-13 ?) , klay zajebiscie bronil irvinga a ten i tak na nim zdobywal punkty , czy to znaczy ze thompson jest zlym obronca , zdecydowanie nie, z kevinem jest odwrotna relacja , love byl jebany z przodu z tylu i z boku, cala druzyna musial nadrabiac jego defensywna indolencje . daze do tego ze z udzialem lovea gsw najczescie wypracowywwali pozycje rzutowe a to ze nie trafiali nie bylo zasluga lovea. poza tym barnes tez ni nie trafial , czy to znaczy ze byl dobrze broniony? irwing i james sie zajebiscie uzupelniaja , lebron jest kreatorem, czesto ma problemy z wykreowaniem siebie w hco , odwrotnie irving - czesto nie widzi nikogo za to jedzie kazdego w ataku , to jest fenomen - kazdy obronca irvinga jest od niego wyzszy , czesto szybszy i ciezszy odwrtonie james majacy przewage sily , szybkosci , zasiegu , w teorii to james powinien wszystkich jechac 1-1 a jest inaczej , irving wykorzystuje tablice jak dobra suke, trafia z takich katow jak by z nia spal. imo mogliby dostac co mvp wtej chwili gdy irving pokazal ze gdy mu sie chce nie jest szmata w deensywie , moga stworzyc z jamesem zdecydowanie lepszy duet niz ten z miami tym bardziej ze lebronowi zupelnie nie przeszkadza oddawanie galy irvingowi aby gral swoja iso game (zreszta jaki ma wybor gdy w hco ma problemy ze zdobywaniem punktow) klay ma przejebane , nie dosc ze zapieprza po zaslonach , czesto sam siebie kreuje , to jeszcze musi bronic w hco najgrozniejszego gracza ataku zeby curry sobie odpoczal na jr, to jak to jest jeden odpoczywa kosztem drugiego? curry zmeczony bo tyle gier - z oklachoma najczesciej westbrooka bronil thompson (pisane na pdst, eye test jesli sie myle prosze o poprawe teraz irvinga tez najczesciej broni thompson a curry sobie odpoczywa czesto na spotupshooterach . irving zapieprzal po obu stronach czy curry odpoczywa w obronie czy moze nie jest tak dobrym obronca jak sie go tutaj maluje? klay moze odpoczywac ale tylko na lawce . uwazam za niesmaczne sugerowanie ze gren jest wazniejszy od curryego - to jakas slaba proba deprecjonowania stefka, green jest totalnym beneficjentem sysytemu ktory tworza klay z currym, ddzisiaj zagral genialny mecz ale chyba kazdy widzial jak bardzo byl odpuszczany , chyba nie musze pisac dlaczego byl odpuszczany? bardziej wnikliwi obserwatorzy chyba zauwazyli co sie dzieje z draymondem gdy uwaga obrony jest na nim bardziej skupiona smieszne jest krytykowanie gsw za to ze grali swoim systemem , nic nie zmieniali , co mieli zmienic ? zadnego zawodnika ktory by im dawal inside presence nie maja, bardzo odczuli strate boguta , ktory dawal bardzo dobre 15-20 minut, iguodala plecki.... gsw musza zrobic wszystko aby pozyskac noacha , czy ktos jest w stanie wyobrazic sobie polaczenie joakima i draymonda- dwoch typow all effort , hustlerow na najwyzszym poziomie - czegos takiego ta liga dawno nie widziala , w miare zdrowy noach to tristan 3.0 nie moga znow ryzykowac z bogutem ktory im sie polamal w tak krytycznym momencie aha i jeszcze jedno , kyrie nigdy nie wskoczy do top 3-4 pg poniewaz nie potrafi kreowac nikogo poza samym soba , ma szczescie bo przy lebronie da sie to ukryc Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cardi Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 kręci staty co sezon ale wcale dobrze nie gra w kontekście zespołowym dajmy spokój docenić doceniam ale bez przesady bo wielokrotnie jednak znikał To oceniamy top5 graczy, top5 graczy w kontekście zespołowym, top5 graczy+support, top5 graczy + market organizacji+coach+dziwki, koks, tajski boks? Co my w końcu oceniamy? Bo top5 graczy grających dobrze w kontekście zespołowym to Curry, Klay, Green, Iggy, Bogut, faktycznie LeBron poza top5 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RonnieArtestics Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 pff, gsw widze zagrali w koncowce sobie oklahome. iso ball i c***. dwie akcje dla curryego 1vs1. co oni chcieli wygrac mistrzostwo czy udowodnic ze curry jest kosmita? pff, thibodo by to wygral jakas swoja strasznie dziwna zagrywka, po ktorej noah by stal sam niekryty, pod koszem w 2 sekundzie akcji. jest 89-89 i masz pilke przez 20sek na pol minuty do konca, to chyba oczywiste ze szukasz easy points pod koszem a jak sie nie uda to dopiero pizgasz 3 albo faulu. nie, lepiej przekozlowac i odpalic race. frajerzy..iggy zamiast konczyc z gory KLUCZOWĄ KONTRĘ G7 robi sobie jakies wygibasy i dostaje glebe życia. kurrr, przecież jr smith byl w polu 3 sekund ustawiony bokiem w tej akcji, wystarczyłoby żeby iggy lekko go dotknął i miałby gwizdek... nie spodziewałem się tego po igoudali akurat lebron szacuneczek. wychodzi ze nadal jest krolem, ponadto kozackim gm-em i potrzebowal tylko roku przerwy od miami zeby sobie poukladac wszystko i wrocic na tron w druzynie takiej jaka chcial on sam. kyrie w przedziale g4-g7 zdominowal kure w chuuuj, a na końcu mu rzucił daggera sprzed nosa. nie chce mi sie sprawdzać ale robił pewnie z 30ppg na 60-70% ts ?? więc mam nadzieję że tego lata nie będę słuchał o c***owym supporcie lebrona ;] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 Jeszcze co do tego, że biedne GSW było zmęczone w serii sezonem: minuty Lebrona w karierze: 46851 minuty Klaya+Greena+Curry'ego RAZEM: 42647 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Damiansport1 Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 Ten rzut Irvinga można spokojnie porownywac do tego Allena. Nie był równo z syreną ale za to w Game 7 i Irving miał czas na zastanowienie się, co tylko zwiększa prawdopodobienstwo choke'u. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Lu- Opublikowano 20 Czerwca 2016 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 (edytowane) Jeszcze co do tego, że biedne GSW było zmęczone w serii sezonem: minuty Lebrona w karierze: 46851 minuty Klaya+Greena+Curry'ego RAZEM: 42647 Nooo, zajebisty argument !!! Wypada teraz zrobić burzę mózgów czemu wypoczęci Timberwolves pod Townsem i Wigginsem nie tylko nie wygrali mistrzostwa, co w ogóle nie awansowali do PO... EDIT: Już wiem. To przez Garnetta - w 1997 roku przesadził z obciążeniem treningowym w offseason. Skutki tego są widoczne do dziś... Edytowane 20 Czerwca 2016 przez Lu- Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 Nooo, zajebisty argument !!! Wypada teraz zrobić burzę mózgów czemu wypoczęci Timberwolves pod Townsem i Wigginsem nie tylko nie wygrali mistrzostwa, co w ogóle nie awansowali do PO... Dopiero co w temacie obok jako kluczowe podaje się zmęczenie przez GSW 73-9, więc twoja ironia średniawa. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
memento1984 Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 love jak zawsze kupa po jednej stronie i kupa po drugiej stronie, na szczescie najwazniejsza akcje obronna w swojej karierze wykonal poprawnie, ktos wczesniej wrzucal jakies smieszne staty obronne lovea (3-13 ?) , klay zajebiscie bronil irvinga a ten i tak na nim zdobywal punkty , czy to znaczy ze thompson jest zlym obronca , zdecydowanie nie, z kevinem jest odwrotna relacja , love byl jebany z przodu z tylu i z boku, cala druzyna musial nadrabiac jego defensywna indolencje . daze do tego ze z udzialem lovea gsw najczescie wypracowywwali pozycje rzutowe a to ze nie trafiali nie bylo zasluga lovea. poza tym barnes tez ni nie trafial , czy to znaczy ze byl dobrze broniony? i Bo Love jak Stefan, ma nienamacalny wplyw, sama swoja obecnoscia! +/- +19 nie klamie ; - ) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Iwo Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 Czuję się wywołany do tablicy. Nie jako kluczowe, to raz. Kluczowe jest zawieszenie Greena, które zryło głowy GSW. Ja rozumiem, że 13 sezonów gry na poziomie LeBrona nawet przy ciele LeBrona to musi się odkładać, ale na bogów kosza - mówimy o dwóch systemach wartości. GSW byli pod ciągłą presją, psychiczną i fizyczną, od końca listopada do teraz. I kto wie, czy GSW nie zabrakło odpoczynku, tych dwóch tygodni z końca regulara, które sobie contenderzy z reguły urządzają. Ale to był ich wybór. Aha. Czy support LeBrona jest lepszy od supportu Cur..., pardon, Greena? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mistrzBeatka Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 pff, gsw widze zagrali w koncowce sobie oklahome. iso ball i c***. dwie akcje dla curryego 1vs1. co oni chcieli wygrac mistrzostwo czy udowodnic ze curry jest kosmita? pff, thibodo by to wygral jakas swoja strasznie dziwna zagrywka, po ktorej noah by stal sam niekryty, pod koszem w 2 sekundzie akcji. obejrzyj sobie jeszcze raz koncowke , to byly dobre akcje gsw , tylko niestety brak egzekucji , ostatnie piec minut ,curry nie trafia open 3, green nie trafia open 3 , iguodala nie trafi open 3 ,iguodala nie konczy kontry - blok jamesa, iso kleya na irvingu i nietrafiony rzut - mismatch , curry heroball na irvingu - typowy curryshot , iso stefan na kevinie dobra decyzja zakonczona rzutem - love mial lekkie ulatwienie bo wiedzial ze stefan bedzie rzucal za 3 i nie bedzie penetrowal - mozna bylo rozegrac inaczej steph mogl minac lovea i rozrzucic badz probowac konczyc , ale common po to jest love aby go jebac. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 Zryło banię? Hejterzy Lebrona teraz pomijają to co pisali na początku serii po 2-0 - grę rolesów. Wtedy to peany na cześć tego jak to GSW sweepuje Cavaliersów, bo Livingston, Barnes czy Iguodala to świetni rolesi, a po drugiej stronie Love czy TT. Ale rolesi są dla tego rolesami, że nie dają impactu całą serią na poziome all starów, a z drugiej strony, szczególnie od g5, ale też w mniejszym stopniu g3 i g4 wystrzelili właśnie rolesi od Lebrona, a znikli Warriorsi. Barnes zagrał jedne z najgorszych spotkań w historii, gdy po drugiej stronie na zmianę RJ i Love grali takiego Igoudalę świetnie broniąc pod switchach i dając te małe, potrzebne rzeczy. Od drugiej połowy g5 znikły easy punkty GSW nie z ich winy, a z zasługi Cleveland, którzy przestali popełniać głupie błędy w obronie. Po prostu wyrównało się to co dawali w dwóch pierwszych grach Livingstone i Barbosa. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wiLQ Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 Wlasnie dlatego sport jest najlepsza rozrywka ;-) Taki scenariusz napisany na potrzeby filmu/serialu by zostal odrzucony jako przekombinowany i zbyt naciagany... A tu sie faktycznie wydarzylo, ze po przerwie na doszlifowanie umiejetnosci/charakteru jeden z bohaterow opowiesci wrocil do domu z obiecanym skarbem po pokonaniu 52-letniej suszy w miescie i odrobieniu duzego deficytu przeciwko poteznemu rywalowi... ktory niedawno zaliczyl podobny powrot spod ostrza smierci, a wczesniej mial jeden z najlepszych okresow w historii rozgrywek. Ze co? Odstawcie uzywki i przestancie majaczyc te wydumane pomysly na komiksy! Gratulacje i podziekowania dla Cavs, a zwlaszcza LeBrona, za zrealizowanie tego naciaganego i nierealistycznego scenariusza, ale najwiekszym wygranym jest chyba NBA bo serio jestem pod wrazeniem jakie niesamowite narracje nam sprzedali w tym roku. A to przeciez tylko koniec rozdzialu bo po przerzuceniu kartki zapowiada sie epickie offseason z wieloma niespodziewanymi sojuszami, bitwami i tonami zlota. "I love this game"! Zwykle w tym miejscu bym sie rozpisal o mojej chlodnej ocenie meczu, serii i innych tematow, ale w tym natloku euforii/rozpaczy na forum to chyba bym pisal tylko dla siebie, wiec zachowam to na inne okazje... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Stanley Kubricki Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 Lebron gra finały życia. Irving gra po obu stronach parkietu jak jeden z 10 najlepszych koszykarzy obecnej NBA. Tristan też rewelacja w niektórych meczach finału. Golden State gra od pierwszych meczów ( nawet tych wygranych ) średnio lub średnio źle. Finały kończą się o jeden trafiony rzut dla Cavs a wy jedziecie po GSW jak po gównie. GSW doczołgało się do tych finałów ledwo i prezentowało znacznie niższy poziom do jakiego nad przyzwyczailo a i tak tylko przez zawieszenie Greena, kontuzje Igudala i Boguta to przegrało. GSW to naprawdę mocny zespół i Cavs wie ze w przyszłym sezonie ze swoim składem niewiele może zdziałać Tak sprzyjające okoliczności, w takiej liczbie juz się nie wydarza Graty dla Cavs ze wyczuli ze po drugiej stronie coś się sypie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RappaR Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 Występ Greena też się plasuje na 8 najlepszym występie w historii finałów i najlepszym w g7. 32/15/9 na 96% TS(sic!) to bądź co bądź crazy statline. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
memento1984 Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mayor Opublikowano 20 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2016 Finały kończą się o jeden trafiony rzut dla Cavs a wy jedziecie po GSW jak po gównie. GSW doczołgało się do tych finałów ledwo i prezentowało znacznie niższy poziom do jakiego nad przyzwyczailo a i tak tylko przez zawieszenie Greena, kontuzje Igudala i Boguta to przegrało. GSW nie przegrali tych finałów przez zawieszenie Greena,ból pleców Iguodali ani kontuzje Boguta tylko przez wybujałe ego Currego., W kluczowym momencie Curry zapomniał o tym ,że koszykówka jest grą zespołową i wziął sprawy w swoje ręce,ale nie były to ręce Houdiniego .,Jego trzy sp....lone three point attempts w ostatniej minucie meczu dały wygraną Cavsom., Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się