artek Opublikowano 28 Marca 2007 Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2007 Barbossa w kategorii 6th man bedzie raczej nie do pobicia ale ostatnio przypomniałem sobie o Korverze(najciemniej pod latarnią ). Koleś jest już etatowym rezerwowym w tym sezonie i radzi sobie bardzo dobrze. Jest obecnie drugim strzelcem Sixers za Iguodalą ze średnią 14.4 ppg i skutecznościa za trzy 43 % ponad to prowadzi w statystyce trofionych osobistych az 93%. Sądze że może to zostać docenione przy końcowym rozrachunku. A skoro jesteśmy już przy graczach Sixers to taki Iguodala może załapac się do MIP. Co prawda jego zwyżka cyferek w statystykach jest głównie spowodowana odejściem Iversona ale jednak postę jest też duży. 18ppg w tym i 12 w poprzednim sezonie i 5.5 ast do 3.1 z poprzedniego. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Monty Opublikowano 14 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2007 Ok czas na mnie, ale tak krótko... MVP: Nash MIP: Martin (mam nadzieję, ze Iguodala też będzie wysoko) 6th Man: Barbossa (mam nadzieję, ze Korver też będzie wysoko) DPOY: Camby ROTY: Roy COTY: Sloan ... i coś widzę, że Zachód górą. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kasia Opublikowano 14 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2007 a ja mysle sobie tak;) : MVP: Dirk (95%) MIP: M. Ellis (100%) 6th Man: Barbossa (100%) DPOY: Camby (100%) ROTY: Roy (100%) COTY: Mitchell (90%) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KarSp Opublikowano 14 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2007 COTY: Mitchell (90%)nigdy nie myslalem ze to powiem o trenerze z ktorym Raps maja taki dobry bilans. Ale dla mnie to ciagle nieporozumeinie mimo ze jest wiele głosów na tak. Moze i trudno mnie przekonac ale taki juz jestem... Przede wszystkim Sam dalej kojarzy mi sie z coachem nieudacznikiem, takim lekko zawieruszonym, zamyslonym,czesto reagujacym nie w pore, ktory nie jest tez zbyt twardy, nie jest w stnaei albo nie zdaje sobei z tego sprawy(jedno grosze od drugiego) z niektorzych spraw dziejacych sie na parkiecie Gdyby nie pomoc Gm'a to juz dawno byłby zwolniony, bo to on podpowiedzial mu bardzo dobre opcje z chocaiz wiekszym wykorzystywaiem Rasho a nie 5 min albo i wogole w meczu, teraz ma chociaz te ok.15, albo dac wiecej szans dla Bargnaniego,bez tego mogło by nie być większych efektów w postaci tego oc mamy. ma gracz do Run and gun i to gramy dzieki genialnym zamysłom i przejsciu do akcji offensywnej(zaleciało Michałowiczem ) TJ Forda, oraz umeiejetnosciom ustawiania gry przez Calderona. Poza tym geniusz Bosha i umiejetnosci strzeleckie innych zawodników.Coz moze potrzebuje po prostu wiecej czasu by znowu zaufać dla Sama, na razie ciągle jednak mnie nie przekonuje. No ale niestety ma szanse na COTY, bo to sie nie liczy, jest trenrem ekipy niespodzianki sezonu wiec jego szanse sa spore, a czy zasłuzenie, pewnie wiekszosc powie ze tak, ja niestety mam watpliwosci, głęboko wierze jednak ze Mitchell pokaże w PO że ma jaja i sprawi że moje przemyslenia bede mogł umiescic w koszu. ;] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Greg00 Opublikowano 15 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2007 MIP: argumentacja Vana mnie przekonała i rzeczywiście chyba Derona Williamsa nie powinno być w tej kategorii, pomimo że ma +6ppg i +5apg....poza tym Martin zrobił obiektywnie chyba jednak większy postęp więc to jemu powinna przypaść nagroda 6th Man: Barbosa, tu nie może być dyskusji DPOY: Camby - nie wiem, dlaczego tylko bodaj Monty wspomniał o Cambym.....wreszcie nie opuścił strasznie wielu spotkań i dla mnie nie ma innego kandydata....świetny w obronie jeden na jeden, nie wiem czy nie najlepszy w NBA w blokach z pomocy a i steali zawszrochę nałapie ROTY: Roy...ma zdecydowanie najfajniejsze cyferki i wbrew opiniom, jakie tu widziałem, nie uważam, żeby w tym roku nie było kandydatów...Roy wcale jakąś zakałą wśród ROTY nie będzie...dla nie przekonanych zarzucam cytat z rookie report-mailbag, w którym ktoś bardzo dobrze podsumował jego grę: Stats wise, Andrea is pretty much on the same level with Roy. The biggest difference so far between the two of them is their impact on the court. I was fortunate enough to catch a few Blazer games on TV and I was amazed at what Roy can do. Andrea helps the team by stretching the D and causes some match up problems. Knock down jumpers and 3s here and there. However, Roy helps lead the team and forces the opposing team to adjust. From the few games I saw, especially down the stretch, the opposing team is usually desperately trying to stop Roy from doing ANYTHING. That alone convinced me that Roy deserves the ROY more than Andrea does. COTY: Sloan zapewne dostanie trochę głosów ale to Johnson powinien otrzymać COTY....wygranie 67-68 meczów zdarza się raz na 10 lat jak nie rzadziej i nawet pomimo mocnego składu nie ma możliwości, żeby nie uhonorować trenera, który wykręcił taką liczbę W....Sloan według mnie mógł zrobić z Jazz więcej..zaważyła też słaba końcówka..gdyby mieli te 55 W to miałby pewnie spore szanse....50 to trochę mało na coty...szczerze powiem, że nie chciałbym (tak jak pewnie i on sam) dostać tą nagrodę "za zasługi"....ja tam jestem spokojny, bo za rok przy 55-60 W Utah coty dla Sloana będzie bezdyskusyjne i będzie wspaniałym ukoronowaniem jego kariery PS: a kogo byście widzieli w pierwszej piątce debiutantów? wpisujemy tutaj czy w nowym temacie? dla mnie byliby to (przypominam, że trenerzy wybierają all-rookie team niezależnie od pozycji, czyli można wytypować np. 5 skrzydłowych): Roy-Gay-Millsap-Aldridge-Bargnani Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 15 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2007 Roy-Gay-Millsap-Aldridge-Bargnani moze na szóstego jeszcze niezły ale nierowny Byk Tyrrus? piatka OK...... na TNT podawali swoje typy sir Charles Reggie i Kenny Smith... ROY ROY ROY CAMBY ale Charles wyróżnił w DOTY zespół SAS!!! wysoko cenią nie tylko Barbose i Martina ale także Mikki Moora z NJ oraz Tysona Chandlera o którym u nas CICHO... Josephnba ciekaw jestem twojej opinii o byłym BYKU :!: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
danp Opublikowano 16 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2007 Moje krociutkie typy, podaje trojke, wygrubiony zwyciezca: MVP: Nowitzki, Bryant, Nash MIP: Martin, Jefferson, Lee 6th Man: Barbosa, Ginobili, Stack DPOY: Duncan, Camby, Okeafor ROTY: Roy, Bargnani, Ty Thomas/Aldridge, osobiscie jestem zadowolony z rookasow NYK, i Collins i Balkman przeszli moje oczekiwania COTY: Sloan, Johnson, Skiles Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wróbel Opublikowano 16 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2007 Ja także krótko, ale tylko dwóch kandydatów: MVP Dirk, Kobe MIP Kevin Martin, Monta Ellis 6th Man Barbosa, Stachouse DPOTY Camby, Okafor ROTY Bargnani, Roy COTY Mitchell, Avery EOTY COLANGELO !!! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kily Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Leandro Barbosa (nie Barbossa, jak go tu niektórzy nazywają) najlepszym rezerwowym - nie ma o czym dyskutować, podobnie jak Roy i Martin miał pewną nagrodę. Sam Mitchell najlepszym trenerem (nieoficjalne) - no to już pewne zaskoczenie, bo nawet fani Raptors uważają go za słabego trenera i często domagali się jego zwolnienia. No ale od 1 wyboru w drafcie nieczęsto przechodzi się do 47 zwycięstw. Choć w tym akurat chyba większy udział Colangelo. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KB81 Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Barbosa jak najbardziej słusznie. Tylko ja bym się tu zastanowił nad fomułą tej nagrody, bo on gra dłużej od starterów w swojej drużynie. Trzeba załważyć różnice pomiędzy rezerwowy, a zaczynający mecz zławki. Mitchell to dla mnie spora niespodzianka. Jego zespół poczynił gigantyczny postęp w stosunku do poprzedniego sezonu, ale dyskujna juz jest sprawa człowiek, który przyczynił się do tego progresu. Nie chciałbym uchodzić za wielkiego eksperta od Raps, ale dla mnie byli to Bosh i Colangleo. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wróbel Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Mitchell to dla mnie spora niespodzianka. Jego zespół poczynił gigantyczny postęp w stosunku do poprzedniego sezonu, ale dyskujna juz jest sprawa człowiek, który przyczynił się do tego progresu. Nie chciałbym uchodzić za wielkiego eksperta od Raps, ale dla mnie byli to Bosh i Colangleo. Ja również uważałem, że głównymi bohaterami tego sezonu są Bosh i BC, ale jednak trzeba spojrzeć na to z innej strony. Do zespołu doszło 9 graczy, kilku z Europy, nowi rookies, sporo zmian w trakcie sezonu jak dojście Dixona czy uporanie sie z kontuzjami kluczowych graczy. A mimo to Mitchell potrafił pozbierać zespół i wywalczyć taki bilans. Jest to duża niespodzianka bez dwóch zdań, ale jednak Mitchell miał wkład w tak dobrą grę Raptors w tym sezonie. PS. Kiedy nagrodę COTY dostał D'Antoni, także wiele mówiło się o jego wkładzie w poczynania zespołu: liderem był Nash, a GM Colangelo, a mimo to dostał nagrodę dla trenera roku. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KarSp Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Ja również uważałem, że głównymi bohaterami tego sezonu są Bosh i BC, ale jednak trzeba spojrzeć na to z innej strony. Do zespołu doszło 9 graczy, kilku z Europy, nowi rookies, sporo zmian w trakcie sezonu jak dojście Dixona czy uporanie sie z kontuzjami kluczowych graczy. A mimo to Mitchell potrafił pozbierać zespół i wywalczyć taki bilans. Jest to duża niespodzianka bez dwóch zdań, ale jednak Mitchell miał wkład w tak dobrą grę Raptors w tym sezonie.I tak i nie. Bo czy problem jest dostosowanie do stylu gry jaki grają Raptors czy za poczatków grania D'Antoniego grali PHX? To jest typowe r'n'g, gdzie najwięcje zależy od typowego wyczucia sytuacji koszykarza oraz fantazji rozgrywającego. Nie ma co się oszukiwać, że Raptors grają właśnie takie coś, gdize rola trenera jest sprowadzona do minimum a napędzają to Calderon z Fordem, wystarczy choćby spojrzeć na set plays, a własciwie ich brak, nawet w końcówce piłke potrafi Bosh kozłować albo obronę której prawie wogóle nie ma, nie trudno w to wszystko się wkomponować, taki styl że dość łatwo się odnaleźć, daje wiele możliwosic w ataku i nic nie wymaga po przeciwnej stronie, tutaj od trenera nie wymaga się wiele, wiec jest to samo co z D'Antonim w PHX, tyle ze jego słonca graja i niezła obronę teraz, więc coś tam robi, z prostego stylu ukształtowuje coraz lepiej swoją ekipę. Dobra, dostał ten Michell, fajnie bo Raptor, ale na razie mnie mimo wszystko nie przekonał. Ale ma na to szanse juz dziisaj, w Raptors trzeba coś zmienić na zbliżajacy się mecz z Jersey bo coś w całej serii zdziałać i zobaczymy jak chłop się wykaze gdy nie wszystko zrobi zespół. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Graboś Opublikowano 26 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 26 Kwietnia 2007 http://www.nba.com/news/ellis_mostimproved_070426.html Jednak niespodziewanie nagrodę MIP dostał Monta Ellis, naprawde o włos wyprzedził Kevina Martina na którego wiekszośc stawiała, ja myśle, że wpływ na tę decyzję mogły miec osiagniecia drużyn obu zaowdników w tym sezonie. Poza tym Ellis z gracza nokumu nieznanego stał się jednym z najlepszyhc graczy młodego pokolenia, natmiast Martin już w poprzednim sezonie troche namieszał, chocby ten game winner przeciwko Spurs w PO, z resztą w RS też już cos pokazywał, a w tym sezonie stał sie jeszcze lepszy, ale jak widac nie na tyle, zeby dostac nagrodę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kily Opublikowano 26 Kwietnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Kwietnia 2007 O cholera, tak wyrównanej walki o nagrodę to dawno nie pamiętam. Zwycięzca jest dla mnie zaskoczeniem, ale to tylko pokazuje, że w MIP jak najbardziej można stawia się na "from zero to hero" i im mniej znaczyłeś przed sezonem wyraźnego progresu, tym twoje szanse są zdecydowanie większe. Ellis też miał o tyle ułatwioną sytuację, że bardzo dużo meczów opuścili J-Rich i Baron, z których braku zabierał dużo minut. Tak czy inaczej, ja bym wybrał jednak Martina, ale ten wybór rozumiem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Monty Opublikowano 26 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 26 Kwietnia 2007 http://www.nba.com/news/ellis_mostimproved_070426.html Jednak niespodziewanie nagrodę MIP dostał Monta Ellis, naprawde o włos wyprzedził Kevina Martina na którego wiekszośc stawiała, ja myśle, że wpływ na tę decyzję mogły miec osiagniecia drużyn obu zaowdników w tym sezonie. Poza tym Ellis z gracza nokumu nieznanego stał się jednym z najlepszyhc graczy młodego pokolenia, natmiast Martin już w poprzednim sezonie troche namieszał, chocby ten game winner przeciwko Spurs w PO, z resztą w RS też już cos pokazywał, a w tym sezonie stał sie jeszcze lepszy, ale jak widac nie na tyle, zeby dostac nagrodę. O kurcze, spore zaskoczenie, nawet go za bardzo nie kojarzę. Myślę, ze o osiągnięcia drużynowe nie chodziło, tylko raczej to, co napisałeś w drugiej części postu. Naprawdę jestem zdziwiony, ale widocznie zasłużył. Poza tym to Monta to "mój" człowiek, więc wypada się cieszyć Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2007 a ja mysle sobie tak;) : MVP: Dirk (95%) MIP: M. Ellis (100%) 6th Man: Barbossa (100%) DPOY: Camby (100%) ROTY: Roy (100%) COTY: Mitchell (90%) ciekawe......gratuluję trafień... masz może dlamnie cos na sobotniego totka :wink: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Graboś Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2007 a ja mysle sobie tak;) : MVP: Dirk (95%) MIP: M. Ellis (100%) 6th Man: Barbossa (100%) DPOY: Camby (100%) ROTY: Roy (100%) COTY: Mitchell (90%) ciekawe......gratuluję trafień... masz może dlamnie cos na sobotniego totka :wink: Spokojnie ignazz :wink:, to dopiero 3 trafienia na 6, poczekajmy na DPOTY, czy MVP, wtedy będzie można gratulować, a szczerze wątpię, że Camby zostanie obrońcą roku, jeśli chodzi o MVP to też stawiałbym na Dirka, z resztą już niedługo się dowiemy wszystkiego. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Monty Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Ja mam nadzieję, ze jednak to MVP się nie sprawdzi, ale Graboś DPOY chyba jednak tak, bo nagroda ta ma być wręczona (wiadomośc nieoficjalna) przed meczem Nuggets - Spurs, wiec są dwie opcje, Duncan albo Cambyman. Tylko że jest to mecz w Denver, wiec chyba wszystko jasne... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Graboś Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2007 ale Graboś DPOY chyba jednak tak, bo nagroda ta ma być wręczona (wiadomośc nieoficjalna) przed meczem Nuggets - Spurs, wiec są dwie opcje, Duncan albo Cambyman. Tylko że jest to mecz w Denver, wiec chyba wszystko jasne... Albo Iverson :twisted: :wink: A tak powaznie, to naprawde zdziwił bym się gdyby Camby otzrymał tę nagrodę, chociaż moż i mu isę nalezy. On dobrze broni z pomocy, dobrze blokuje, często gorzej jest w obronie 1 na 1 no i przede wszytskim trochę mu kontuzję dokuczają, ale w tym sezonie i tak zagrał duzo spotkan, bo prawie wzystkie. Jego szanse rosną tym bardziej, że Jermaine O'Neal czy Okafor już nie grają i niby to jest nagroda za RS, ale to, że Camby teraz gra i mówi się o nim na pewno jakis wpływ na glosujących ma. Takze zobaczymy już niedłgo jak to się potoczy, ale jeśli miałbym wybierać z dwójki którą, Monty, wymieniłeś, to dałbym ją Camby'emu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kily Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Okazuje się, że Camby (431 punktów w głosowaniu) wygrał przed Bowenem (206) i moim faworytem Duncanem (158). No cóż, dla mnie to naprawdę kiepski wybór, który pokazuje jak bardzo Amerykanie kochają cyferki i jak coraz mniej znacząca jest faktyczna defensywna. Z drugiej strony jednak Bowen bez cyferek, ale on chyba tradycyjnie musi być drugi i głosowano na niego opierając się na opinii wyrobionej przez lata. Duncan, Artest, Chandler, Okafor, O'Neal - tak z biegu zawodnicy IMO bardziej zasługujący na wyróżnienie niż dwójka, która zebrała najwięcej głosów. http://www.nba.com/news/camby_defensive ... 70427.html Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się