Xamel Opublikowano 5 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 5 Września 2016 Hehehe Lich King wypuścił Do-Overs, nowa wersja Black Metal Sucks ma piorunujące zakończenie: https://open.spotify.com/track/62f5Wr85zS0rEhnh7Ege1Z Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość (Przemek...) Opublikowano 15 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Września 2016 https://www.youtube.com/watch?v=OFzFPbnr5ug Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ptak Opublikowano 23 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2016 mam pytanie. jak nazywał się program na mtv co puszczał metal. prowadziła go tak sucha blondyna i beavis and butthead lecieli? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość (Przemek...) Opublikowano 23 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2016 Headbangers Ball Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ptak Opublikowano 24 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2016 z wypiekami na policzkach czekało się na ten program. niespotykana gdzie indziej muza, teledyski. tylko prowadząca niespecjalna. pierwszy raz usłyszałem tam sepulture, ciężkie granie. przydałoby się coś takiego w jakiejś tv muzycznej. kumpel który nie miał mtv przychodził do nas. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mayor Opublikowano 24 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2016 (edytowane) Ta "sucha blondyna" Vanessa Warwick prowadziła Headbangers Ball tylko w europejskiej wersji.,W oryginale występował Dee Snider w czasach gdy program był pod szyldem Heavy Metal Mania,a później kiedy zmieniono nazwę na Headbangers Ball gospodarzem został Riki Rachtman .,https://www.youtube.com/watch?v=degIf4l53oM Edytowane 24 Września 2016 przez mayor Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
inVad3rrr Opublikowano 24 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2016 Judas Priest może ktoś słuchał ? Nigdy nie byłem zatwardziałym kucem,nawet długich włosów nie próbowałem sobie wyhodować aczkolwiek tą kapelę pokochałem od pierwszego usłyszenia.Ten wokal,ten sceniczny image nie do podrobienia. I teraz nawet po kilku latach od ich poznania i słuchania coraz to nowych gatunków, zawsze chętnie do nich wracam. To intro, na zawsze w mej pamięci ! <3 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 25 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2016 Miałem kilka podejść do Judasów ale nie podoba mi się takie granie. W płytotece domowej zostało już jedynie Painkiller. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mayor Opublikowano 25 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2016 Metal bez metalowego bębniarza jest jak wesele bez bójki .,Niestety Judas Priest u szczytu potęgi miał kiepskiego perkusistę.,Dave Holland to na pewno dobry rzemieślnik i sprawdził by się w wielu gatunkach muzycznych z wyjątkiem Metalu (pewnie najlepiej by pasował do zespołu Zenka Martyniuka).,Perkusista metalowy musi grać double bas na dwie stopy ,albo od biedy nap..lać dwa razy szybciej jedną girą jak Nicko McBrain.,Dla Hollanda nawet partie Lesa Binksa ze Stained Class i Killig Machine były zbyt skomplikowane i Judas przez 10 lat wykreślił ten materiał z koncertowej set-listy.,Dopiero na Painkiller pojawił się prawdziwy metalowy bębniarz Scott Travis., Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 26 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Września 2016 (edytowane) Tymczasem nowa płyta Acid Drinkers zgodnie z moimi przewidywaniami kopie dupy. Świeża, zajebista ale utrzymana w Acidowych klimatach muzyka. Do opisu Ślimaka (wypadkowa debiutu, Infernal Connection i Verses of Steel) osobiście dodaję jeszcze Rock in Not Enough. Czyli już widać, że tak jak Acids przeplatają w dyskografii płyty bardziej hard rockowe z metalowym kopniakiem to teraz padło zdecydowanie na ten drugi typ. Już widzę szaleństwo pod sceną na jesiennej trasie Ciężko nie zauważyć, że Tyta jest coraz lepszy wokalnie. Kiedyś nadrabiał oryginalną manierą, teraz jest po prostu bardzo dobry (w łagodniejszych momentach trochę wpada mi w Warrela Dane'a). Ślimak na perce jak zawsze czaruje, to jest poziom światowy co Maciej robi. O gitarzystach nie ma co pisać bo wiadomo jak dobrzy to muzycy. Jankiela na albumie mało wokalnie ale to akurat moim zdaniem dobrze. Warto jeszcze dodać, że Prawa ręka polskiego metalu Popcorn napisał tym razem podstawę muzyczną, z którą panowie weszli do studia (Titus: "tym razem płyta musiała być spójna. Powiedziałem więc do Popcorna: masz do dyspozycji 5 dźwięków. Robisz cały album" ). Nie wiem póki co gdzie ląduje "PEEP Show" na mojej prywatnej Acid-liście ale będzie to raczej ścisła czołówka. Naprawdę jest Paralysing Expansive Energetic Power! Wrzucam moich 2 faworytów "na dziś". The Cannibal, nawiązujący do prawdziwej historii z naszego kraju, o której niedługo może być całkiem głośno Łagodniej i bardziej klimatycznie, trochę w klimatach FlapJacka, czyli After The Vulture z cytatami z twórczości Emila Ciorana Cała płyta jest udostępniona przez Acids na YT. Edytowane 26 Września 2016 przez andy13 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_M Opublikowano 26 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Września 2016 Drugi numer Mety z nowego albumu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Elwood Opublikowano 26 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Września 2016 Chórki w refrenie rozjebały schemat kolejny numer, gdzie stopa jest z przodu Lars mniej tańczy na talerzach przeszczep dał ładną solówkę, stricte Hammetową klip pasuje do Korna bardziej ostatnia Meta, która mnie mocniej zajarała, to Antarctica DM i toto chwilami takie fanana jeszcze jak skojarzę, że Matt Sorum przed DM jarał się perką, że to takie tempo jak na KeA , że wysokie talerze pękają a stopa się urywa i go with Acids Perkusyjnie prawie wszystko kręcące się okołoLitzowo jest dojebany Ślim, Krzyż, Beata,Stopa Tylko Goehs bardziej wyrobniczo łoi Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość (Przemek...) Opublikowano 26 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Września 2016 Ten utwór z powodzeniem mógłby trwać 3 minuty... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roger Opublikowano 27 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2016 Z Metą jest ten problem, że byle co by nie nagrali to i tak wiadomo że lata '80 żondzą i skończyli się na Kill 'Em All. Bardzo dobry utwór, trochę mi się kojarzy z lajtową wersją Disposable Heroes. Nie żebym przebierał nogami i czekał z niecierpliwością, ale na pewno posłucham całej płyty. Tak w ogóle ostatnio posłuchałem sobie znowu St. Anger i kurde szkoda że ten album zamiast 76 minut nie trwa 36. Opinia o nim zmieniałby się diametralnie. lol Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mayor Opublikowano 27 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2016 Judas Priest może ktoś słuchał ? Nigdy nie byłem zatwardziałym kucem,nawet długich włosów nie próbowałem sobie wyhodować Długie włosy są OK.,Może trochę upierdliwe,jest więcej zajęcia z wysuszeniem i rozczesaniem,ale za to nie marnuje czasu i energii na wizyty u fryzjera.,Ja obcinam swoje co 3 lata jak urosną do około 20"-50 cm potem pakuje i wysyłam do fundacji "Locks of Love" ,która robi peruki dla osób walczących z nowotworami., Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość (Przemek...) Opublikowano 30 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 30 Września 2016 Coś do poczytania :D http://kulturadobra.pl/ups-the-irons/ Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Elwood Opublikowano 30 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 30 Września 2016 Coś do poczytania :D http://kulturadobra.pl/ups-the-irons/ To fluber pisał? BTW na repeacie katuję pierwszego Slipknota. Joey rozpierdala wszelkie schematy perkusyjne z przejściówki, zmianami tempa etc Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andy13 Opublikowano 30 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 30 Września 2016 Coś do poczytania :grin: http://kulturadobra.pl/ups-the-irons/ Swoją drogą zaskakująco dobrze napisane od strony merytorycznej. Jak wiadomo nie jest to norma. BTW na repeacie katuję pierwszego Slipknota. Joey rozpierdala wszelkie schematy perkusyjne z przejściówki, zmianami tempa etc I chyba tylko perka jest godna uwagi w tym zespole. Od przedwczoraj mam małą fazę na Nevermore. Aktualnie odkurzyłem TGE, czyli" Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość (Przemek...) Opublikowano 18 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2016 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wujek Wójcik Opublikowano 18 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2016 A mi drogie żuczki ten nowy kawałek Mety podpasował, lookałem sobie też video z tego jak go montowali bo mam wrazenie, ze to juz nie zespol tylko korporacja ktorej glowny zarzad jest trzymany przez reszte firmy, ale k**** bylo widac radosc w trakcie nagrywania i pasje. Ciulowo tylko, ze Lars jaral sie wah wah w solowce i kazal Hammetowi cisnac wiecej kaczki, co mnie w Kirku wkurwia od jakies dekady, ze przestal grac solowki bez wah wah (dla wtajemniczonych w gitare, wah wah swietnie maskuje spadek skillsow wykonujacego solowke). Wierze mocno w ta plytke, od St. Anger nic od nich mnie nie ruszylo, na DM bylo kilka kozak riffow, ale na moje Rick Rubin usiadl z nimi i powiedzial dobra nagraliscie to gowno z Lou Reedem musicie w koncu nagrac cos za co was kochaja cos w stylu lat 80. Kawalek brzmi dla mnie jak cos miedzy AJFA a Black album. Oni wymyslili juz tyle ikonicznych riffow, ze ja nie wiem co by musialo sie stac by znowu cos mi sie wkrecilo jak te ich klasyki. Brzmienie perki na st angermi mi nie przeszkadza, bardziej dlugosc kawalin, natomiast okladka DM czyli picza albo zasrany kibel to juz wola o pomste, nowa okladka tez kaszana, ale troche z the thing mi sie kojarzy. Ktos z was slucha Lamb of God? Dla mnie przekoty, nawet ta ich pierwsza w karierze balladka w stylu Alice in Chains, ktore tez uwielbiam, no i 20 lat minelo od wydania The Greate Souther Trendkill najwiekszej z kapel Pantery:) zacny to album, totalna rzeznia. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się