Laker25 Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Dla mnie Kobe to obecnie TOP 2 wszech czasów leciutko za MJ'em. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Elwood Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Dla mnie Kobe to obecnie TOP 2 wszech czasów leciutko za MJ'em. Wszechczasów, znaczy ponad pierścieniami Russella, hakiem Jabbara, ponad Earvinem i Larrym, right? Uzasadnij, proszę Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
iglo13 Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Jak porównujesz takich graczy to juz chodzi tylko o sympatie do gracza, sentyment. Wszyscy są przecież zajebiści Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
just like mike Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Strasznie mnie interesuje co teraz siedzi w głowie Kobasa, o czym myśli itp. Bo chyba nikt nie wierzy, że ot tak jest "over it". Aż chciałoby się aby swiat zamienił się w jakiś Truman Show teraz. Tu macie jeszcze short chart z całej kariery bo chyba nikt nie wrzucał http://graphics.latimes.com/kobe-every-shot-ever/ Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Raven2156 Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Tu macie jeszcze short chart z całej kariery bo chyba nikt nie wrzucał http://graphics.latimes.com/kobe-every-shot-ever/ Komu chciało się to robić ja się pytam? o.O Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maju Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Mysle, ze osoba / firma ktora sie za to zabrala moze teraz w przeciagu 1h wygenerowac takie same charty dla 90% graczy NBA. To jest wlasnie big data i mozliwosci jakie daje. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Raven2156 Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Tak ale wprowadzanie tych danych na bieżąco.. Monotonna i czasochłonna sprawa Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maju Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 To wszystko zostalo wprowadzone na podstawie nagran video Tak wiec easy easy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Raven2156 Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Ale ktoś musiał to obejrzeć wszystko Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Przem Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Jendras wprowadzał od samego początku Z USA na początku mu przysyłali VHSy, ale jak technologia poszła w górę to dali LP więc siedział i chlapał na papier te plamki Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maju Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Ale ktoś musiał to obejrzeć wszystko Wlasnie sek w tym ze tego nie trzeba ogladac. AI samo "oglada" mecz i potem wypluwa staty, miejsca skad ktos rzucal itd. DIS IS FJUCZER! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Stratosfear Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Ja bym chcial short charta z całej kariery typu hot/cold z grafiką a'la grantland. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jendras Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Jendras wprowadzał od samego początku Z USA na początku mu przysyłali VHSy, ale jak technologia poszła w górę to dali LP więc siedział i chlapał na papier te plamki nie chcesz wiedzieć z czego są te plamki. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Przem Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 nie chcę Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Bartek O Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Najpierw o dziwnym uczuciu które towarzyszy mi od chwili, od której wiadomo że Bryanta już na boisku nie zobaczymy. Dziwnym bo jest ulga?! Nie będziemy musieli patrzeć na to, co Kobe prezentował przez zdecydowanie większą (pewnie jakieś 90 % czasu spędzonego na parkiecie) część sezonu 2015-16. Ulga, bo Kobe po prostu nie zasłużył na to, żeby być obiektem drwin i szyderstw ze strony hejterów. Hejterów bo tylko hejter może nie doceniać tego, co Kobe Bryant zrobił dla koszykówki na przestrzeni całej swojej kariery. Było mi zwyczajnie przykro widząc to co Kobe momentami prezentował w swoim ostatnim sezonie. Kobe zdecydowanie nie powinien kończyć kariery w ten sposób. Jako ”główna atrakcja” żenująco słabych Lakers. To całe jego pożegnanie z NBA to jeden wielki cyrk. Moim zdaniem nie tak powinien wyglądać ostatni sezon w wykonaniu jednego z najwybitniejszych graczy (nie zamierzam się tu bezsensownie licytować czy był 2, 3, 5, 7, czy jednak 13 w hierarchii) w historii koszykówki. Oczywiście miał jakieś przebłyski geniuszu i zagrania jakich nie jest w stanie powtórzyć żaden inny śmiertelnik, ale nie zmienia to faktu, że to całe „Bryant tournee” odbieram jako jeden wielki cyrk. I mojej opinii na ten temat nie zmieni nawet ten zakończony kilkanascie godzin temu mecz. Mecz w którym Kobe po raz kolejny pokazał swój geniusz, zadziwił i zachwycił koszykarski świat. I z drugiej strony uruchomił kolejna falę jadu i hejtu. Miałem ogromne szczęście że mogłem obserwować Bryanta od początku jego kariery w NBA. Dwadzieścia lat?! Niesamowicie szybko ten czas leci… Mecz Gwiazd 1998 i ten bezczelnie wręcz pewny siebie, ale piekielnie utalentowany gówniarz rzucający wyzwanie samemu Jordanowi. Tak go zapamiętałem z tamtego meczu. Zarwanych nocy i niezapomnianych dzięki Bryantowi momentów było bez liku. Niechronologicznie - finały z 2000 i pierwsze mistrzostwo Kobe i Shaqa, następnie 2001 i mecze Lakers vs Iverson, 81 punktów vs Toronto, seria czterech meczów z ilością co najmniej sześćdziesięciu punktów, pierwsze mistrzostwo bez O’Neala, wspaniała siedmiomeczowa seria z Boston Celtics, indywidualne pojedynki ze wspomnianym Iversonem, Carterem, McGradym, fenomenalne, genialne, niepowtarzalne i nieosiągalne dla nikogo zagrania których zaprezentował nam tysiące. W mojej opinii Kobe mógł osiągnąć jeszcze więcej. Do dnia dzisiejszego nie mogę zrozumieć dlaczego nie potrafili po ludzku dogadać się z O’Nealem. Mogli spokojnie rządzić wspólnie ligą jeszcze przez wiele długich lat. Zresztą nie warto już tego roztrząsać. Po co? Zarówno wspólnie, jak i później każdy z osobna napisali wspaniałą historię. Kobe Bryant był graczem wobec którego nie można było być obojętnym. Budził skrajne emocje. Jedni go uwielbiali i widzieli w nim niemal boga, inni nienawidzili ale jednocześnie doceniali sportową klasę i umiejętności, aż po skrajnych hejterów dla których Kobe był winny całemu złu tego świata, a graczem po prostu był jednym z wielu, średnim (bo i takimi abstrakcyjnymi opiniami często się spotykaliśmy). Tych ostatnich było zaskakująco wręcz dużo. Oczywistym jest że każdy ma prawo do swoich opinii, sympatii i antypatii. Kobe Bryant być może (bo wiemy to tylko z wywiadów, artykułów itd., zresztą niejednokrotnie stojących w stosunku do siebie w absolutnej sprzeczności) jest człowiekiem z którym wyjątkowo trudno jest znaleźć nić porozumienia, skrajny indywidualista, a na boisku często do bólu irytujący, forsujący ekstremalne rzuty podczas gdy aż się prosiło oddać piłkę do lepiej ustawionego kolegi itd. I takich sytuacji też pamiętam wiele. Tak jak byłem strasznie poirytowany tą właśnie kończącą się dwuletnią umową Kobe, która uniemożliwiła Lakers zatrudnienie lepszych graczy i zapewnienie mu odpowiedniego wsparcia. W głównej mierze dlatego muszę teraz patrzeć na tabelę i widzieć Lakers na miejscu, na którym być po prostu nie mają prawa! Zatem zdecydowanie nie zaliczyłbym siebie do grupy zaślepionych fanatyków Bryanta. Bo było bardzo wiele rzeczy, które piekielnie mnie w nim irytowały. Ale tylko ignorant i ktoś nie mający pojęcia o tej grze włoży Bryanta gdzieś między wielu średnich, dobrych, nawet bardzo dobrych koszykarzy. Bardzo dobry gracz nie będzie miał w karierze meczu, w którym zachwyci cały koszykarski świat rzucając 80 punktów, nie będzie miał serii ”4x50+”, o bardzo dobrym graczu najlepsi defensorzy ligi nie mówią, że jest najtrudniejszy do upilnowania i że nienawidzą przeciwko niemu grać, nie wypowiadają się o nim tak najlepsi trenerzy NBA, nie każdy bardzo dobry gracz przeciwko wszystkim aktualnym teamom w NBA ma mecze z liczbą co najmniej 40 punktów itd. Wreszcie bardzo dobry gracz odchodząc na sportową emeryturę nie dostaje owacji na stojąco gdziekolwiek się pojawi przy okazji pożegnalnego meczu. Bo o ile to całe wspomniane ”Bryant tournee” to jakiś zupełnie sztuczny twór i jedna wielka niepotrzebna szopka, to już reakcją publiczności ciężko przypisać przymiotnik wyreżyserowana. I czy bardzo dobry gracz rzuci w swoim ostatnim meczu 60 punktów…. Dlatego nie ośmieszajmy się tekstami o ”przeciętności” Kobe. Można twierdzić, że w odróżnieniu od Jordana czy LeBrona nie sprawiał, że jego partnerzy stawali się lepsi. Czyżby? Bryant zawsze dawał z siebie maxa. Zawsze nie 100, ale 120 %. I tego samego wymagał od kolegów z teamu. Na treningach, meczach, zawsze maksymalne zaangażowanie. Jeśli ktoś tego nie potrafił szanse na osiągniecie kompromisu z Kobe rzeczywiście były zerowe. I już samo to powodowało, że gracze dzięki Kobe stawali się lepsi, bardziej zaangażowani. Nie twierdzę, że wszyscy musimy Bryanta wielbić. Ale wszyscy powinniśmy szanować go za to, jakim był zawodnikiem. Bo mieliśmy niewątpliwe szczęście mogąc śledzić jego niezwykłą, koszykarską karierę, być świadkami tej wspaniałej historii. Nie ulega wątpliwości, że karierę skończył koszykarski geniusz, gracz unikatowy, niepowtarzalny, pod względem umiejętności indywidualnych bijący wszystkich (tak Curry’ego również, i to w sposób póki co zdecydowany) graczy obecnie biegających po parkietach NBA. Wielu takich nie widzieliśmy i pewnie nie zobaczymy. Gracz który pod względem etyki pracy, zaangażowania, ambicji, dążenia do perfekcji i wyznaczonego celu może (powinien) stanowić wzór dla wszystkich uprawiających sport, nie tylko koszykówkę. I co do jednego jestem absolutnie pewny. Wszystkim nam będzie go bardzo brakować. Tym którzy go nienawidzą tak samo mocno jak jego fanom, ponieważ skończy się ich ”paliwo” do wypisywania tych wszystkich absurdalnych tekstów o nim. Nie mogę też nie odnieść się do historycznego wyczynu GSW. Wielkie gratulację dla Curry’ego i jego kolegów za dokonanie czegoś, co jeszcze do niedawna wydawało się wręcz nierealnym i niemożliwym do wykonania. I życzę im obrony mistrzowskiego tytułu, bo zasługują na to jak nikt inny. A ich ew. seria z San Antonio Spurs będzie prawdziwym, aczkolwiek przedwczesnym finałem NBA, oraz wielką koszykarską ucztą. A Lakers? Kończy się pewna epoka. Ale i coś się przecież zaczyna. Mamy prawo i podstawy do patrzenia w przyszłość ze sporym optymizmem. Są D’Angelo Russell, Julius Randle, Jordan Clarkson , będzie Ingram (albo przy wielkim szczęściu Simmons) plus bardzo dużo pieniędzy, co daje gwarancję, a przynajmniej ogromne i w pełni uzasadnione nadzieję, że LAL w niedalekiej przyszłości wrócą do grona teamów walczących o mistrzowskie pierścienie. Cóż, wielkie dzięki Kobe. Za to czego dokonałeś kilkadziesiąt godzin temu. I za te wszystkie lata. To był dla mnie zaszczyt. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LONGER01 Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Zajebisty mix 50 najlepszych akcji KB. Tyle wspomnień... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
just like mike Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 http://www.theplayerstribune.com/kobe-bryant-lakers-final-game-photo-gallery/ Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bbogacz1986 Opublikowano 16 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2016 @bbogacz1986 @Damiansport1 To się tyczy Was. Szacunku Was nie nauczyli do ludzkich osiągnięć? Wypiepszać na onet.pl i tam yebać na forum takie teksty a nie tutaj. Od kiedy oglądacie NBA? Bo mam wrażenie że od draftu 2013 gdzie jaraliście się że z jedynką Bennett poszedł. Co do reszty Nie Wy jedni łzy uroniliście. Skończyła się właśnie na naszych oczach pewna era i to popatrzcie w jaki sposób. Kobe po prostu nie był by sobą jak by czegoś na koniec wielkiego nie dokonał. Cały on. Do niego nie da się być neutralnie nastawionym, nie znam nikogo komu by latał. Jego się albo kocha albo nienawidzi. Kocha za takie wyczyny. Najstarszy gracz w historii który rzucił +50 pkt. Rekord punktowy sezonu ( LOL )!. Do kompletu pacnął Utah od których naście lat temu dostał 4:0 w PO jak zaczynał karierę ( zemsta jest słodka ). Dla mnie po MJ drugi grajek w historii wspólnie z TD. Właśnie za to jego ego którego wielu nienawidzi ( Hejt start! Ale i tak to po mnie spłynie ). Kobe. Szacunek i dziękuję A kim Ty jestes zeby mi mowic jak i gdzie mam sie wypowiadac. Takie teksty to po rodzinie sobie rzucaj to po pierwsze. Po drugie "jakie teksty rzucac"? Az tak Cie zabolało wypomniane podgwizdane dwa tytuly mistrzowskie LAL - jak mowią "prawda boli". Po trzecie w jakim poście umiejszylem osiagniecią Kobego lub to zakwestionowałem? No wlasnie. Co nie zmienia ze niektore rzeczy się mowi jak wygladaly. Jezeli Ci sie nie podoba Rosja WITA Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Eld Opublikowano 16 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2016 Jezeli Ci sie nie podoba Rosja WITA Rozumiem że stamtąd pozdrawiasz? Dziękuję, nie skorzystam. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bbogacz1986 Opublikowano 16 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2016 Pozdrowienia widzisz chodz ich nie ma. Glupie teksty na temat Kobego tez widziales chodz ich nie bylo. Niezly typ hehe Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się