Skocz do zawartości

Gry komputerowe


RappaR

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, julekstep napisał(a):

no że OPCJA NIEMIECKA go nie lubi to wiadomka akurat xD

Jeśli już pijesz do mnie to ja jestem opcja czeska. 

I ja się nie odbiłem od Prologu, nawet tego dziada udało mi się pobić za pierwszym podejściem bo wiedziałem czego się spodziewać. Ale walczyć nie nauczyłem się i w pewnym momencie musiałem porzucić granie bo nie chciało mi się marnować życia na naukę. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Kily napisał(a):

Żeby nie było, że tylko my tak uważamy, to nawet w tym wątku pojawił się analogiczny głos od fana tej gry:

no to teraz poszło z autorytetu na grubo!

prolog w KC1 fajnie wprowadza w klimat gierki i daje poczucie bycia totalnym lamusem (wpierdol na pięści od jakiegoś dziadka)....co jest ideolo do tej gry (absolutna topka jeśli chodzi o motyw 'od zera do bohatera' w gierkach)

końcówka prologu daje namiastkę epickości z tym atakiem i pościgiem a do tego jest fajny smaczek z opcją pomocy lasce

 

nie jest to może poziom prologu Fallout 3, ale zdecydowanie jest b.dobry

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, julekstep napisał(a):

no to teraz poszło z autorytetu na grubo!

prolog w KC1 fajnie wprowadza w klimat gierki i daje poczucie bycia totalnym lamusem (wpierdol na pięści od jakiegoś dziadka)....co jest ideolo do tej gry (absolutna topka jeśli chodzi o motyw 'od zera do bohatera' w gierkach)

końcówka prologu daje namiastkę epickości z tym atakiem i pościgiem a do tego jest fajny smaczek z opcją pomocy lasce

nie jest to może poziom prologu Fallout 3, ale zdecydowanie jest b.dobry

Wszystko co piszesz to prawda. Problem polega na tym, że lamusowość można było uzyskać ograniczeniem programowym a nie zje***ym systemem walki, którego po prostu musisz się nauczyć. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, jack napisał(a):

Wszystko co piszesz to prawda. Problem polega na tym, że lamusowość można było uzyskać ograniczeniem programowym a nie zje***ym systemem walki, którego po prostu musisz się nauczyć. 

przecież tam ten system walki był właśnie spoko...jak się nauczyłeś :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, julekstep napisał(a):

przecież tam ten system walki był właśnie spoko...jak się nauczyłeś :) 

A mi się po prostu nie chciało marnować czasu na klepanie tych treningów. O strzelaniu z łuku to już nie wspomnę. Fajnie by było, gdyby można sobie pograć w tą grę tak z doskoku na luzie. A się nie da. I z tego tez powodu nie kupiłem 2 części. Strata dla mnie i dla studia. Bez sensu. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

45 minut temu, julekstep napisał(a):

prolog w KC1 fajnie wprowadza w klimat gierki i daje poczucie bycia totalnym lamusem (wpierdol na pięści od jakiegoś dziadka)....co jest ideolo do tej gry (absolutna topka jeśli chodzi o motyw 'od zera do bohatera' w gierkach)

O tym to akurat sam pisałem w poście, do którego się odniosłeś. Prolog pełni w tym sensie ważną funkcję, że bez poczucia bycia totalnym lamusem na początku nie może być późniejszej satysfakcji ze stopniowego przeistaczania się z totalnego lamusa w totalnego kozaka. Ale to nie sprawia, że sam w sobie jest zajebistym doświadczeniem, zwłaszcza że jest przydługawy i zwyczajnie testuje cierpliwość wielu graczy, u których radocha z gry przyjdzie później (pod warunkiem, że się nie odbiją w prologu). Nie przedłużając moje doświadczenie jest takie, że w pełni rozumiem tych, dla których ten prolog jest trudny do przebrnięcia przez niego. Stąd info ode mnie dla tych osób, że w drugiej części KCD próg wejścia jest dużo niższy, więcej się dzieje na początku i w związku z tym o wiele łatwiej wejść w grę na całego.

 

A system walki też mi się podobał, przy czym w sumie na plus oceniam uproszczenie jej przez ograniczenie liczby kierunków ataku w dwójce w porównaniu z jedynką. Wiadomo, że przy walce z więcej niż jednym przeciwników łatwo robi się chaos, ale to akurat jest bardzo sensowne w grze stawiającej na realizm. No i też nie przesadzałbym @jack z wymaganiami gry co do nauczenia się tego systemu walki. Jakieś podstawy trzeba ogarnąć, ale ostatecznie to RPG i jeśli wypracujesz odpowiednio wysoki poziom siły (plus zręczności i wytrzymałości) to nawet przy mocno średnich umiejętnościach posługiwania się tym systemem walki będziesz demolował.

 

5 minut temu, jack napisał(a):

O strzelaniu z łuku to już nie wspomnę.

O właśnie, o tym zapomniałem. W jedynce doświadczenie ze strzelania było tak frustrujące na początku, że aż z tej okazji zainstalowałem moda dodającego celownik żeby było ok (chlip chlip jeśli ktoś w to grał na konsoli). W dwójce absolutnie nie ma takiej potrzeby, bo celowanie zrobione jest w moim odczuciu po prostu bardzo dobrze.

Edytowane przez Kily
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.