Skocz do zawartości

Futbol europejski


kore_old

Rekomendowane odpowiedzi

Cytat

Europa League fixtures involving Manchester United and Arsenal, and West Ham's Europa Conference League game all went ahead on Thursday. Each match featured a moment of silence, while players wore black armbands in tribute.

There has been no confirmation on whether Premier League games will go ahead this weekend, although the English Football League called two games off on Friday as a "mark of respect".

Norwich were scheduled to visit Burnley in the Championship on Friday, while Tranmere and Stockport were set to meet in League Two.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, LAF napisał:

No niewiele brakowało szczerze mówiąc. Wiadomo nie grali Hiszpanie pierwszym składem, ale to nawet nie ujmuje piłkarzom Lecha Poznań. 
 

Narobili apetytu na kolejne mecze w ECL bo podejrzewam, że ligę odpuszcza 

Niewiele?! Żarty jakieś. Hiszpanie grali 'na odpierdol', drugim skladem, gdzie sprężyli się na 20 minut, żeby huknąć 4 bramki, bo jednak wstyd byłoby zremisować z takimi waflami. Jeśli nabrałeś 'apetytu' na Leszków w pucharach, to jest to dla mnie zupełnie niezrozumiałe... 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, kcp78 napisał:

Niewiele?! Żarty jakieś. Hiszpanie grali 'na odpierdol', drugim skladem, gdzie sprężyli się na 20 minut, żeby huknąć 4 bramki, bo jednak wstyd byłoby zremisować z takimi waflami. Jeśli nabrałeś 'apetytu' na Leszków w pucharach, to jest to dla mnie zupełnie niezrozumiałe... 

no niewiele, kilka minut od kompromitacji Hiszpanów, jeśli grają na odpierdol to niech sobie grają, ale to nie znaczy, że trzeba wyśmiewać polskie drużyny nawet po dobrym meczu, nikt by przed spotkaniem raczej na taki wynik nie postawił

trochę szkoda, że Bednarek nie potrafi nic wyciągnąć no chyba, że leci prosto w niego, ale to już cała epoka z problemami w barmce Lechitów

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał:

no niewiele, kilka minut od kompromitacji Hiszpanów, jeśli grają na odpierdol to niech sobie grają, ale to nie znaczy, że trzeba wyśmiewać polskie drużyny nawet po dobrym meczu, nikt by przed spotkaniem raczej na taki wynik nie postawił

trochę szkoda, że Bednarek nie potrafi nic wyciągnąć no chyba, że leci prosto w niego, ale to już cała epoka z problemami w barmce Lechitów

 

No to mamy całkiem inna optykę na grę Leszków w tym meczu. Swoją drogą, uważam taką narrację za dalece szkodliwą. Grajki głaskane przez media i kibiców (nazbyt życzliwych) jeszcze gotowi uwierzyć, że 'niewiele' brakowało, i będą trwać w poczuciu (jakże mylnym) zajebistości własnej. A przecież to była przepaść, jak idzie o poziom gry. Jeśli przypomnisz sobie remis Legii z Realem, i zestawisz tamten mecz z w/w, to dostrzeżesz kolosalną różnicę. Real musiał się poważnie napocić, by wyrwać remis. Villarreal cały czas grali z poczuciem, że mierzą się z amatorami i ani przez moment ich pewność siebie nie została zachwiana... 

Edytowane przez kcp78
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, kcp78 napisał:

No to mamy całkiem inna optykę na grę Leszków w tym meczu. Swoją drogą, uważam taką narrację za daleko szkodliwą. Grajki głaskane przez media i kibiców (nazbyt życzliwych) jeszcze gotowi uwierzyć, że 'niewiele' brakowało, i będą trwać w poczuciu (jakże mylnym) zajebistości własnej. A przecież to była przepaść, jak idzie o poziom gry. Jeśli przypomnisz sobie remis Legii z Realem, i zestawisz tamten mecz z w/w, to dostrzeżesz kolosalną różnicę. Real musiał się poważnie napocić, by wyrwać remis. Villarreal cały czas grali z poczuciem, że mierzą się z amatorami i ani przez moment ich pewność siebie nie została zachwiana... 

Po pierwsze o zaglaskanie Lecha nie musisz się obawiać, ich kibice już o to zadbają, zresztą nikt nie otwierał szampana po porażce jedynie wypada zauważyć zwyżkę formy po katastrofalnym początku sezonu. Obraz meczu był jaki był, Legia też nie zdominowała Realu tylko punktowała ich z kontrataku, pod względem założeń taktycznych i wykorzystania atutów na tle bardzo mocnego rywala było to udane spotkanie, nawet pomimo drugiego garnituru rywala. Wypada pamiętać, że Lech gra bez najważniejszego stopera i co chwilę lepi defensywę czym tylko się da z powodu innych kontuzji, to nie było tak, że tylko żółci wyszli na ten mecz graczami drugiego planu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, kcp78 napisał:

To nic nie zmienia. Grali na pół gwizdka, rezerwami. Zaangażowanie Villa w tym spotkaniu to był poziom mocnego treningu... 

imo trochę przesadzasz, Villarreal to bardzo mocny zespół. Półfinalista LM, obecnie w La Liga bez porażki i bez straconego gola. To, że polska drużyna w ogóle nawiązała z nimi walkę na wyjeździe to już niespodzianka. I to nawet pomijając jaki skład wystawił Emery.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie były to takie totalne ogórki. W końcu to jest całkiem dobry zespół a nie oszukujemy się, rezerwowy w zespole z czołówki  La Liga to gwiazda naszej ekstraklasy. Lech zagrał dobrze ale polskie dobrze nie wystarczy na 3 zespół w Hiszpanii. Emery myślał, że to będzie wyglądać jak w te 8 minut ale się zdziwił 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.