Skocz do zawartości

Futbol europejski


kore_old

Rekomendowane odpowiedzi

6 godzin temu, BMF napisał:

Niepopularna opinia:

Na początku też myślałem, że zatrudnienie tego Sousy to średni ruch.

Wczoraj przeczytałem, że zarobi ~650 tysięcy euro w Polsce. Myślę sobie: kurde, mało. Więc sprawdziłem zarobki trenerów w Serie A: https://www.football-italia.net/160427/serie-coaches-wages  Sprawdziłem też zarobki trenerów na ostatnich MŚ: https://www.statista.com/statistics/865752/national-soccer-team-managers-at-fifa-world-cup-2018-earnings/

No i już nie uważam, że zatrudnienie tego Sousy to bieda, bo skoro płacimy na poziomie Crotone, to w sumie ciężko oczekiwać trenera z wyższej półki. Co najwyżej można się obrażać czemu płacimy tak mało: nie wiem, ale Boniek tych pieniędzy raczej nie bierze, ani na brak pieniędzy w życiu nie narzeka, jakby mógł wydać 3 razy tyle to pewnie by wydał, więc najwidoczniej taki mamy klimat, że na kogoś takiego nas stać w tym momencie. W ogóle, niezła beka jak po kosztach zatrudniani byli polscy trenerzy.

Ale z tymi selekcjonerami, to jest ogólnie pierdololo, mało kogo stać na poważne nazwisko, na ostatnich MŚ w ósemce byli:

- Roberto Martinez (po zwolnieniu z Evertonu)

- Zlatko Dalic (gość z Emiratów czy innej Arabii)

- Gareth Southgate (gość z młodzieżówki)

- Czerczesow (wiadomo)

- Janne Anderson (mistrz Szwecji)

No sorry, ten Sousa nie jest poniżej średniej dla trenerów z półki Polski, problemem Polski było, że Brzęczek był mocno poniżej przeciętnej, bo typ nawet w Polsce się nie wybijał. W ogóle, jak pracujesz z reprezentacjami (może poza Anglią/Hiszpanią/Francją/Włochami/Brazylią/Niemcami/Argentyną/Holandii, gdzie zajebisty prestiż, niezła kasa i realna szansa na zapisanie się w historii), to znak, że jesteś trenerem z drugiej czy trzeciej ligi. I Sousa jest tego dobrym przykładem.

Więc kompletnie nie czaję tego płaczu, że dramat i beznadziejny wybór. Nie wiem czy typ będzie dobry, pewnie można sobie wymyślić jakieś hipotetyczne fajniejsze nazwisko (jak 73-letni Lagerback, który w dwa miesiące miałby ogarnąć reprezentację i zawodników, i w sumie nawet nie wiadomo czy byłby chętny), ale Sousa to dokładnie gość z półki z jakiej można było się spodziewać trenera. Narzekać nie będę, skoro tydzień temu myślałem, że trenerem na Euro będzie Brzęczek. 

Lagerback w Islandii zarabiał 430k ojro rocznie. Myślę że z pensją Sousy chętnie przyjąłby ofertę prowadzenia naszej repry.

Ja nie neguje zatrudnienia Sousy tylko sposób w jaki to zrobiono. Nie sprawdzono kto się zgłosi, jakie ma pomysły, jakie ma wymagania. Prawdopodobnie postawiono na 1 trenera, którego agent dobrze sprzedał Bońkowi.

5 godzin temu, jack napisał:

Ja zwróciłem jeszcze na jedną rzecz. Boniek chyba wspomniał o tym lekko na konferencji. Dla Sousy praca z naszą reprezentacją może być  w razie sukcesu, nawet nie ogromnego, poczatkiem nowej drogi w karierze trenerskiej. Bo jeśli faktycznie ma chłop talent to nie wskazuje na to dotychczasowa kariera a niekoniecznie musi być to tylko jego wina. 

Tylko czy my jesteśmy na etapie eksperymentów? Bo ostatnich kilku to wieczne eksperymenty.

 

Nie wiem czy oglądaliście stan futbolu (nie lubię ale jak włączyłem tv to zatrzymałem się na chwilę). Ja pi****le ale oni lodzili Nawałce a ciśli po Brzęczku to było niesamowite. Nawałka postawił na młodych: och, ach, zaufał młodemu a ten mu się odpłacił dobrą grą. Brzęczek postawił na Bielika a ostatnio na Płachetę i Jóźwiaka? 13 latek podjąłby taką samą decyzję. Im więcej słucham tych pseudoekspertów tym częściej zbiera mi się na wymioty.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, kolader napisał:

Nie wiem czy oglądaliście stan futbolu (nie lubię ale jak włączyłem tv to zatrzymałem się na chwilę). Ja pi****le ale oni lodzili Nawałce a ciśli po Brzęczku to było niesamowite. Nawałka postawił na młodych: och, ach, zaufał młodemu a ten mu się odpłacił dobrą grą. Brzęczek postawił na Bielika a ostatnio na Płachetę i Jóźwiaka? 13 latek podjąłby taką samą decyzję. Im więcej słucham tych pseudoekspertów tym częściej zbiera mi się na wymioty.

No bo powiedz mi nie uważasz, że hejt na Brzęczka jest mocno przesadzony biorąc pod uwagę wyniki i to, że realizował cele ? 

Wg mnie nasza kadra osiąga wyniki adekwatne do poziomu piłkarzy i daleko nam bardzo do ścisłego TOPU. Żaden selekcjoner nie sprawi, że nagle będziemy regularnie fajnie wyglądać na tle Holandii, Włoch, Niemiec czy Portugalii. Raz na jakiś czas jesteśmy w stanie z tymi nacjami rywalizować i sprawić jakąś niespodziankę. 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mecze_reprezentacji_Polski_w_piłce_nożnej_mężczyzn_prowadzonej_przez_Adama_Nawałkę

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mecze_reprezentacji_Polski_w_piłce_nożnej_mężczyzn_prowadzonej_przez_Jerzego_Brzęczka

Wyjmij wygraną z Niemcami historyczną i popatrz z kim za Nawałki wygrywali, a z kim przegrywali. Najlepszy okres splata się z życiowymi momentami w piłce klubowej min Krychowiaka czy Glika. Jemu oddać trzeba, że w przeciwieństwie do takiego Fornalika nie chciał się bawić w jakieś 5-4-1 z Lewandowskim cofającym się w środkowe koło tylko szukał rozwiązań czy to drugiego napastnika czy 10tke. Zbudował sobie Mączyńskiego na, którego nie każdy by postawił.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, ttr napisał:

No bo powiedz mi nie uważasz, że hejt na Brzęczka jest mocno przesadzony biorąc pod uwagę wyniki i to, że realizował cele ? 

Wg mnie nasza kadra osiąga wyniki adekwatne do poziomu piłkarzy i daleko nam bardzo do ścisłego TOPU. Żaden selekcjoner nie sprawi, że nagle będziemy regularnie fajnie wyglądać na tle Holandii, Włoch, Niemiec czy Portugalii. Raz na jakiś czas jesteśmy w stanie z tymi nacjami rywalizować i sprawić jakąś niespodziankę. 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mecze_reprezentacji_Polski_w_piłce_nożnej_mężczyzn_prowadzonej_przez_Adama_Nawałkę

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mecze_reprezentacji_Polski_w_piłce_nożnej_mężczyzn_prowadzonej_przez_Jerzego_Brzęczka

Wyjmij wygraną z Niemcami historyczną i popatrz z kim za Nawałki wygrywali, a z kim przegrywali. Najlepszy okres splata się z życiowymi momentami w piłce klubowej min Krychowiaka czy Glika. Jemu oddać trzeba, że w przeciwieństwie do takiego Fornalika nie chciał się bawić w jakieś 5-4-1 z Lewandowskim cofającym się w środkowe koło tylko szukał rozwiązań czy to drugiego napastnika czy 10tke. Zbudował sobie Mączyńskiego na, którego nie każdy by postawił.

No ja tak piszę od kilku lat w kilku miejscach i zrozumienia nigdzie nie znajduję. Bo to że raz pokonaliśmy Niemców nie znaczy że teraz będziemy dla nich równorzędnym przeciwnikiem. To że byliśmy wysoko w rankingu było kwestią słabszych okresów choćby Holandii. Nasza reprezentacja jeżeli bierzemy pod uwagę LN jest na granicy poziomu A i B. Będziemy walczyć o utrzymanie na poziomie A, natomiast poziomie B powinniśmy walczyć o awans. My jesteśmy na poziomie Danii i do takiej Danii powinniśmy się porównywać a nie do Niemiec, Holandii czy Włoch bo raz udało nam się pokonać mocnego przeciwnika. A za jakiś czas możemy być zdziwieni bo np. przyszłość reprezentacji Norwegii wygląda bardzo dobrze. 

Brzęczek zrobił wiele głupich rzeczy, miał kilka głupich wypowiedzi na konferencjach (ale czy poprzednik takich nie miał?), natomiast hejt na niego pojawił się już w momencie ogłoszenia go szkoleniowcem. Gość od samego początku znajdował się pod ostrzałem, wuja to, wuja tamto, Kubuś załatwił pracę, postawi na Kubusia nawet jak ten będzie grać na jednej nodze itd.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, SlaKB napisał:

Można przegrywać z mocniejszymi, ale nie można się prezentować tak jak w meczach z Włochami i Holandią na wyjeździe. To była żenada.

Pewnie tylko zastanów się czy to tylko wina Brzęczka, a MŚ Nawałki :) 

Bo ja nie twierdzę, że inny selekcjoner nie jest w stanie wykrzesać więcej z tych piłkarzy. Tylko u nas w mediach po takich spotkaniach nie masz artykułów, że Krychowiak na tle Verattiego wygląda jak wyrobnik, który ma problem z przyjęciem piłki w tempo i podaniem. Koledzy dziennikarze złego słowa nie napiszą bo skończyłyby się anegdotki i wywiady. 

Zwróć uwagę na to co powiedział Boniek na konferencji odnośnie piłkarzy i komunikacji. Skoro cała odpowiedzialność ma iść na konto selekcjonera i naród sobie może w niego napierdalać ile wlezie to coś tu jest nie tak. Śledzę trochę brytyjskie i hiszpańskie media i tam nie ma czegoś takiego, że media rozstrzeliwują trenera, a piłkarze nietykalni. Tam najpierw jadą z piłkarzami i analizują ich występy.

Jak Hiszpanie dostali w dzban od Holendrów i Chile to tam AS, Mundo Deportivo, Marca, jechała po piłkarzach, a nie po Del Bosque. W Anglii też nie obwiniano Hodgsona za całe zło. W pierwszej kolejności cisnęli po Rooneyu, Cole'u itd. 

U nas proporcje zawsze są śmieszne. Euro 2012 zjebał Smuda, eliminacje mundialu Fornalik, MŚ Nawałka etc można się cofać do Janasa i Beenhakeera. Czasem janusze z wkurwienia sapali tylko, że Lewandowski za niemieckie euro strzela, a w kadrze się nie stara :D 

btw

https://sport.tvp.pl/44321220/el-euro-2020-jerzy-brzeczek-piotr-zielinski-musi-przestawic-sobie-cos-w-glowie

To jest moment w, którym Brzęczek stracił szatnie i strzelił sobie w kolano. Można się nawet z nim zgadzać w pewnych kwestiach tu, ale on tego nie miał prawa powiedzieć w mediach. I tak długo wytrzymał z racji tego, że mocno bronił go Boniek. To jest jego największa porażka jako selekcjonera.

Edytowane przez ttr
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, SlaKB napisał:

Można przegrywać z mocniejszymi, ale nie można się prezentować tak jak w meczach z Włochami i Holandią na wyjeździe. To była żenada.

Można się kłócić co jest większą żenadą. Mecze z mocnymi w których wygląda się bardzo słabo czy pamiętny mecz z Japonią na MS. Niby wygraliśmy ale ten mecz zostanie zapamiętany z innego powodu. I będą o nim gadać (tak samo jak o zwycięstwie z Niemcami) przez lata, natomiast o meczach Brzęczka z Włochami i Holandią zapomnimy za 2/3 lata. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, kolader napisał:

Można się kłócić co jest większą żenadą. Mecze z mocnymi w których wygląda się bardzo słabo czy pamiętny mecz z Japonią na MS. Niby wygraliśmy ale ten mecz zostanie zapamiętany z innego powodu. I będą o nim gadać (tak samo jak o zwycięstwie z Niemcami) przez lata, natomiast o meczach Brzęczka z Włochami i Holandią zapomnimy za 2/3 lata. 

Nie wiem co ma jedno do drugiego. Nawałka dla mnie też był cienki. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, kolader napisał:

To, że obaj są ciency a zdecydowanie bardziej obrywało się Brzęczkowi

Nawałka miał więcej szczęścia, lepiej się wypowiadał, nie robił cyrków z książkami i miał chociaż jeden dobry pomysł (dwóch napastników). Dlatego to właśnie Brzeczkowi obrywało się bardziej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, SlaKB napisał:

Nawałka miał więcej szczęścia, lepiej się wypowiadał, nie robił cyrków z książkami i miał chociaż jeden dobry pomysł (dwóch napastników). Dlatego to właśnie Brzeczkowi obrywało się bardziej.

A książka to pomysł Brzęczka? Brzęczek już na starcie był przez część środowiska skreślony, obrywało mu się za bycie wujkiem Błaszczykowskiego, Nawałce dano więcej ulgi na start. I zapominamy o jeszcze jednej rzeczy. Za Nawałki były jeszcze mecze towarzyskie, gdzie można było sobie dobrać kasztanów do weryfikowania pomysłów i zawodników, u Brzęczka miałeś LN, której nie olewano. 

Za Nawałki masz 21 meczy towarzyskich przy 39 meczach o stawkę. Za Brzęczka masz 4 mecze towarzyskie przy 20 o stawkę. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, kolader napisał:

A książka to pomysł Brzęczka? Brzęczek już na starcie był przez część środowiska skreślony, obrywało mu się za bycie wujkiem Błaszczykowskiego, Nawałce dano więcej ulgi na start. I zapominamy o jeszcze jednej rzeczy. Za Nawałki były jeszcze mecze towarzyskie, gdzie można było sobie dobrać kasztanów do weryfikowania pomysłów i zawodników, u Brzęczka miałeś LN, której nie olewano. 

Za Nawałki masz 21 meczy towarzyskich przy 39 meczach o stawkę. Za Brzęczka masz 4 mecze towarzyskie przy 20 o stawkę. 

Nie wiem czyj, ale Brzęczek musiał się na to zgodzić i włożyć w to sporo pracy co było idiotyzmem. 

Nawałka dostał dużo więcej kredytu zaufania bo po pierwsze był lepszym piłkarzem, a po drugie osiągnął dużo więcej jako trener (chociaż też nie jakoś dużo, ale Brzeczkowi w karierze trenerskiej wyszedł jeden sezon w karierze, z Rakowa, Lechii i GKS go po chwili wyrzucano) 

Plus no nie oszukujmy się, jednak gra za tego Nawalki wyglądała lepiej, za Brzeczka z Austrią na narodowym nie mogliśmy z połowy wyjść..

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, SlaKB napisał:

Nie wiem czyj, ale Brzęczek musiał się na to zgodzić i włożyć w to sporo pracy co było idiotyzmem. 

Nawałka dostał dużo więcej kredytu zaufania bo po pierwsze był lepszym piłkarzem, a po drugie osiągnął dużo więcej jako trener (chociaż też nie jakoś dużo, ale Brzeczkowi w karierze trenerskiej wyszedł jeden sezon w karierze, z Rakowa, Lechii i GKS go po chwili wyrzucano) 

Plus no nie oszukujmy się, jednak gra za tego Nawalki wyglądała lepiej, za Brzeczka z Austrią na narodowym nie mogliśmy z połowy wyjść..

Ja tego nie neguje. Neguje natomiast to, że bycie lepszym piłkarzem (czy na pewno?) ma dać więcej kredytu zaufania i neguje to że zaczynali z tego samego pułapu. Gdzie Nawałka miał 6 meczy na swoje testy a Brzęczek na starcie dostał nie mecz o pietruszkę a mecz LN z Włochami. 

I naprostujmy. W GKSie był 2 lata po czym przy braku osiagnięcia awansu do Ekstraklasy podał się do dymisji a od tego czasu GKS zdążył spaść jeszcze niżej a trenerów w ciągu 3,5 roku było 6. W Lechii mieli (i dalej mają) zbyt duże oczekiwania względem tego co mają w składzie. 

I gdzie ten Nawałka wylądował skoro to taki dobry trener? W Lechu długo z nim nie wytrzymali a teraz pracy nie znalazł. Dziwnym trafem ten kiepski Fornalik zlepił mistrza z Piastem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, january napisał:

Nawałka "się popsuł" niestety przed mundialem, ale wcześniej to mimo, iż mu wiele zarzucam to go nie porównujmy z tym gównem Brzęczka.

To nie chodzi o wygraną z Niemcami, ale o mecze aż do MŚ'18 poza 1 (wyjazd do Danii) bez wstydu, niezależnie z kim grali. Przecież to nie jeden wygrany mecz z GER, ale i właściwie stricte lepszy piłkarsko przegrany w Niemczech wyjazd, czy przede wszystkim 0-0 na Euro, gdzie w sumie bardziej Polska niż Niemcy zasługiwała na zwycięstwo, o odpadnięciu po karnych z mistrzami Europy w 1/4 nie wspominając.

Za Brzęczka to lepiej na boisku od Polski wyglądały nie tylko Holandia i Włochy (choć stylowo [z tego co czytałem, bo już był to okres kiedy tej szczerbatej miernoty niszczącej z głąbem rudzielcem ostatnie lata najlepszego polskiego sportowca w historii nie zamierzałem oglądać] to wyglądaliśmy najgorzej vs mocny rywal od przeszło dekady), nie tylko cisnęły nas Austria i Słowenia, ale lepiej grała ku*wa je*ana Macedonia.

Żenujący selekcjoner, ścisła topka najgorszych z tego wieku, wybranego z dupy przez Dzbonialdo.

 

Ale ja nie twierdzę że Brzęczek > Nawałka. Twierdzę że startowali z innego pułapu, Nawałka miał lepsze warunki startowe (5 meczy towarzyskich ze słabymi rywalami + 6 mecz z Niemcami) vs na starcie mecz o punkty z odbudowującymi się Włochami. 

To co się u Nawałki popsuło tak z dnia na dzień? Skoro taki dobry a tylko kilka meczy mu nie wyszło to dlaczego nie dostał szansy na odbudowanie się? Dlaczego mu nie pykło w Lechu? Dlaczego do teraz nie ma pracy (operacja to jedno a później?) Skoro i styl był dobry, i wyniki dobre to czemu nie znalazł zatrudnienia poza PL skoro to taki dobry trener?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, january napisał:

Tylko jednocześnie polska piłka mocno poszła do przodu przez te kilka lat i Brzęczek zaczynał selekcje z zupełnie innego pułapu, a to że ten 1 mecz był chyba jego najlepszym w kadrze też dobrze nie świadczy.

 

Trener Danii wjechał mu na psychikę, przestał trafiać ze swoimi ryzykownymi strzałami, stracił dobry kontakt z drużyną (balans między poprawianiem atmosfery, a trzymaniem niektórych alkusów za mordę), nie zauważył co inny ex-piłkarz dzban (Iwan) kombinuje jak chodzi o bazę, a jego wnerwiające dziwactwa wywaliły już w kosmos wkurzając wszystkich wokół.

+ ja nie uważam Nawałki za dobrego trenera. Nie ma polskiego dobrego trenera. Po prostu przez pewien okres czasu w kadrze udało mu się kilka strzałów + zbyt wiele nie spie*olić (nie wszystko było pięknie), więc Polska z lekkimi odchyłami w dwie strony grała do mundialu na miarę swojego potencjału.

 

To że kilku wyskoczyło czego nie miał Nawałka - prawda. To, że Nawałka miał najlepszych zawodników w peaku formy też prawda (choć z Lewym można się kłócić jeżeli chodzi o najlepszy okres).

Abstrahując od poziomu obu panów. Nawałka miał czas na weryfikowanie swoich pierwszych pomysłów, poprawienie czy zrezygnowanie z pewnych aspektów właśnie poprzez mecze towarzyskie. Brzęczek tego nie miał. Z tą różnicą że u Nawałki to co wymyślił zaklikało po kilku meczach a Brzęczek cały czas kombinował. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, kolader napisał:

. Nie sprawdzono kto się zgłosi, jakie ma pomysły, jakie ma wymagania. Prawdopodobnie postawiono na 1 trenera, którego agent dobrze sprzedał Bońkowi.

Boniek mówił coś innego, wręcz wprost powiedział, że sprawdzili wcześniej kandydatów a po dymisji Brzęczka agenci próbowali mu kogoś wcisnąć.

 

11 godzin temu, kolader napisał:

Tylko czy my jesteśmy na etapie eksperymentów? Bo ostatnich kilku to wieczne eksperymenty.

Jesteśmy bo w Polsce mamy zero kandydatów na selekcjonera. Dosłownie zero. Żaden nie ma warsztatu, żaden klub u nas nie gra w jakimś ściśle określonym i ładnym stylu.

A każdy trener zagraniczny to rzut monetą. Przyjrzyj się jak to wyglądało u innych a okaże się, że nazwisko niewiele gwarantuje. Musisz liczyć na ten przysłowiowy łut szczęścia. 

11 godzin temu, kolader napisał:

Nie wiem czy oglądaliście stan futbolu (nie lubię ale jak włączyłem tv to zatrzymałem się na chwilę). Ja pi****le ale oni lodzili Nawałce a ciśli po Brzęczku to było niesamowite. Nawałka postawił na młodych: och, ach, zaufał młodemu a ten mu się odpłacił dobrą grą. Brzęczek postawił na Bielika a ostatnio na Płachetę i Jóźwiaka? 13 latek podjąłby taką samą decyzję. Im więcej słucham tych pseudoekspertów tym częściej zbiera mi się na wymioty.

Nie oglądałem, słyszałem za to wypowiedź Brzęczka iż jakoby nie wie za co został zwolniony - cóż, to najlepszy dowód, że dymisja była konieczna - jak chce się dowiedzieć, to niech spróbuje obejrzeć jakiś mecz prowadzonej przez siebie reprezentacji dla przyjemności. 

6 godzin temu, ttr napisał:

Pewnie tylko zastanów się czy to tylko wina Brzęczka, a MŚ Nawałki :) 

Bo ja nie twierdzę, że inny selekcjoner nie jest w stanie wykrzesać więcej z tych piłkarzy. Tylko u nas w mediach po takich spotkaniach nie masz artykułów, że Krychowiak na tle Verattiego wygląda jak wyrobnik, który ma problem z przyjęciem piłki w tempo i podaniem. Koledzy dziennikarze złego słowa nie napiszą bo skończyłyby się anegdotki i wywiady. 

Zwróć uwagę na to co powiedział Boniek na konferencji odnośnie piłkarzy i komunikacji. Skoro cała odpowiedzialność ma iść na konto selekcjonera i naród sobie może w niego napierdalać ile wlezie to coś tu jest nie tak. Śledzę trochę brytyjskie i hiszpańskie media i tam nie ma czegoś takiego, że media rozstrzeliwują trenera, a piłkarze nietykalni. Tam najpierw jadą z piłkarzami i analizują ich występy.

Jak Hiszpanie dostali w dzban od Holendrów i Chile to tam AS, Mundo Deportivo, Marca, jechała po piłkarzach, a nie po Del Bosque. W Anglii też nie obwiniano Hodgsona za całe zło. W pierwszej kolejności cisnęli po Rooneyu, Cole'u itd. 

U nas proporcje zawsze są śmieszne. Euro 2012 zjebał Smuda, eliminacje mundialu Fornalik, MŚ Nawałka etc można się cofać do Janasa i Beenhakeera. Czasem janusze z wkurwienia sapali tylko, że Lewandowski za niemieckie euro strzela, a w kadrze się nie stara :D 

btw

https://sport.tvp.pl/44321220/el-euro-2020-jerzy-brzeczek-piotr-zielinski-musi-przestawic-sobie-cos-w-glowie

To jest moment w, którym Brzęczek stracił szatnie i strzelił sobie w kolano. Można się nawet z nim zgadzać w pewnych kwestiach tu, ale on tego nie miał prawa powiedzieć w mediach. I tak długo wytrzymał z racji tego, że mocno bronił go Boniek. To jest jego największa porażka jako selekcjonera.

U nas po każdym meczu jest jazda po piłkarzach. Krychowiak obrywał zdecydowanie częściej od selekcjonera. Ale jednak na koniec dnia to od selekcjonera wymaga się aby kadra miała jakiś styl.. Ponadto taki Lewandowski w klubie zalicza najlepszy okres. Dobry okres ma Zieliński czy Klich. W reprezentacji tego w ogóle nie widać. Piszecie, że Nawałka miał szczęście do zawodników w formie, ale Brzęczek też ma takich zawodników, tylko, że nie potrafił tego wykorzystać, po prostu był słaby. 

I wiesz czemu w Hiszpanii nie krytykowano selekcjonera tylko piłkarzy ? Bo wielokrotnie pod jego wodzą z trudnymi rywalami ta drużyna prezentowała swój styl i jak tego nagle nie zrobiła to wiadomo było, że to nie On zawinił. Wiesz ile razy kadra Brzęczka zaprezentowała jakiś styl w meczu z normalnym rywalem ? To ja Ci powiem ile razy: 0 słownie zero razy.  

Edytowane przez Sebastian
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Sebastian napisał:

 

Jesteśmy bo w Polsce mamy zero kandydatów na selekcjonera. Dosłownie zero. Żaden nie ma warsztatu, żaden klub u nas nie gra w jakimś ściśle określonym i ładnym stylu.

 

Czemu uważasz ze polscy trenerzy nie maja warsztatu? 

Co nazywasz ładnym stylem? Czy Mourinho wygrywając tytuły z Porto, Chelsea,Interem,Realem miał jakiś ładny styl? 
 

Imo, za bardzo łączymy styl z wynikami, a ze polskie zespoły nie osiągają sukcesów na arenie międzynarodowej to łatwiej pisać o braku stylu. Wisła za Kasperczaka miała bardzo miły dla oka styl, ale poza dominacja w PL w Europie zagrała tylko 1 dobry sezon, a sam Kasperczak niedługo później spadał z Górnikiem z ligi- czy to znaczy, ze on sam stał się słabszym trenerem w Zabrzu? Czy zapomniał warsztatu? 
 

Taki Bjelica z kolei w Lechu nie wytrzymał nawet 2 lat, Dan Petrescu zdaje się nawet rundy nie dograł- a potem świecili sukcesy czy to z Dinamem Zagrzeb czy Cluj, czy to oznacza, ze nagle stali się tak znacząco lepszymi trenerami? 

W sumie jedyny przykład jaki przychodzi mi na myśl gdzie ktoś poradził sobie i w Polsce i zagranica to Czerczesow, ale i tu była częsta krytyka stylu, ze mecze wybiegane i wyszarpane, ze pewnego poziomu nie przeskoczy Legia ze Stanisławem. 
 

Imo, trenerem kadry nie musi być wcale najlepszy możliwy trener na rynku- bo czego taki trener nauczy Reprezentantów przez 3-4 dni? Tylko najlepszym Selekcjonerem- problem z Brzeczkiem był taki, ze on nikogo dla tej kadry nie znalazł, a jak miał jakieś własne pomysły (Reca) to się one nie sprawdzały, Nawalka wymyślił sobie Maczynskiego czy Pazdana, ale także trafiał często z okresowymi gwizdkami (Waldek Sobota czy Miła choćby)- poza tym wiadomo, ze mając dość przeciętny w skali Europy talent piłkarski, bierzesz najbardziej sprawdzone nazwiska (czyli te grające w najlepszych zespołach) wiec podejrzewam, ze bez różnicy czy trenerem byłby Brzeczek, Sarri czy ktoś z tego forum to nasze powołania pokrywałyby się w 80+%. 
 

Dobry trener nie musi się równać dobry selekcjoner, niewielu masz Selekcjonerów, którzy świecili wielkie sukcesy w piłce klubowej, tak samo jak niewielu którzy wygrywali Tytuły z Reprezentacjami sprawdzali się w klubach- w druga stronę z kolei można wymieniać dziesiątki nazwisk- Scolari czy Santini to takie najbardziej oczywiste)- stad wstrzymałbym się z krytyka Paulo Sousy ze względu na braki wyników w piłce klubowej w ostatnich latach, tak samo jak nie miałem problemu ze „wuefista” Brzeczek największy sukces świecił z Wisła Płock- btw, chwalony Nawalka tez niewiele wygrał w klubach przed i po byciu Selekcjonerem. 
 

Do czego zmierzam, zmiana trenera imo na plus, Brzeczek miał swój czas, niczym jednak nie zaskoczył, daleki jestem od pisania ze był c***owym trenerem bo styl gry mi się nie podobał, natomiast uważam ze był słabym selekcjonerem i zle reagował na wydarzenia na boisku- o taktyce nie będę się wypowiadał, bo w szatni nie byłem, ale niektóre decyzje personalne(choćby to żonglowanie Szczesnym/Fabianskim) czy reakcje  w trakcie meczu bywaly dziwne. Z drugiej strony najważniejszy cel zrealizował wiec to szambo które się na niego wylewa od jakiegoś czasu (zwłaszcza po ukazaniu się książki Domagalik) było mocno przesadzone, bo to ze obecnie w mamy uważanego za najlepszego na świecie Lewandowskiego nie oznacza, ze nagle jesteśmy europejskim gigantem, a i sam Lewandowski jakkolwiek świetny nie jest, to bez odpowiedniej pomocy tytułów nie wygra. 
 

Mamy w Polsce trend do przeceniania materiału i myślimy, ze jak taki ~Moder strzeli kilka goli w Ekstraklasie i pokaże się w meczach eliminacji Pucharu Uefa to nagle jest Panem Piłkarzem, a on w skali Europy byłby pewnie z zakresu 20-40 francuskich środkowych pomocników. Materiał jaki mamy w kdrze to w tym momencie poza Lewandowskim, Szczesnym,Bednarkiem, Zielinskim i moooooze Klichem to jednak w najlepszym przypadku (a zazwyczaj nie)średnia półka europejska (czyli jakaś 3 najlepsza jedenastka Belgów czy 12 najlepsza Francuzow)- zwłaszcza widać to po dramacie na skrzydłach gdzie od lat ssiemy pałkę i modlimy się żeby Grosicki tylko grał w klubie i był w formie bo bez niego to pożal się Boże, a umówmy się, jeśli Grosicki jest twoim najlepszym skrzydłowym to wiesz.. coś jakby starać się umówić z Jessica Alba jeżdżąc tramwajem do pracy w Tesco. 
 

Takze ja z ocena się wstrzymam jeszcze kilka miesięcy, może Sousa okaże się akurat zajebistym wyborem dla tego materiału, który nam się uzbierał :)

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, Qcin_69 napisał:

Dan Petrescu zdaje się nawet rundy nie dograł- a potem świecili sukcesy czy to z Dinamem Zagrzeb czy Cluj, czy to oznacza, ze nagle stali się tak znacząco lepszymi trenerami?

Petrescu z tego co pamiętam to zwolnili piłkarze, bo im rzekomo za ciężkie treningi robił i ci się zbuntowali. Przynajmniej tak wtedy gadano i pisano a jeżeli była to prawda to problem nie leży w trenerze a w piłkarzach. Zresztą o tym, że nasi nie lubią trenować to się dosyć często słyszy. Jak wyjeżdżają za granicę to też potem mówią jak to po treningach płuca wypluwają a w Polsce tak nie było.

Edytowane przez Pepis21
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, Sebastian napisał:

Boniek mówił coś innego, wręcz wprost powiedział, że sprawdzili wcześniej kandydatów a po dymisji Brzęczka agenci próbowali mu kogoś wcisnąć.

 

Jesteśmy bo w Polsce mamy zero kandydatów na selekcjonera. Dosłownie zero. Żaden nie ma warsztatu, żaden klub u nas nie gra w jakimś ściśle określonym i ładnym stylu.

A każdy trener zagraniczny to rzut monetą. Przyjrzyj się jak to wyglądało u innych a okaże się, że nazwisko niewiele gwarantuje. Musisz liczyć na ten przysłowiowy łut szczęścia. 

Nie oglądałem, słyszałem za to wypowiedź Brzęczka iż jakoby nie wie za co został zwolniony - cóż, to najlepszy dowód, że dymisja była konieczna - jak chce się dowiedzieć, to niech spróbuje obejrzeć jakiś mecz prowadzonej przez siebie reprezentacji dla przyjemności. 

Jakoś otoczenie Bońka było zaskoczone zwolnieniem Brzęczka, ergo dowiedziało się na kilka h przed oficjalną informacją, więc wygląda na to że Boniek podjął decyzję sam.

A czemu mamy się ograniczać tylko do PL pod względem wyboru selekcjonera? No i jak chcesz zmienić trenera kadry a kilka ostatnich wyborów to trenerzy którzy po raz 1 prowadzili reprezentację to może tak dla odmiany spróbować z kimś, kto miał do czynienia z takim stylem pracy? Jak szukasz księgowego to szukasz wśród księgowych a nie zatrudniasz kasjera z biedronki bo ma do czynienia z pieniędzmi i może ogarnie też księgowość. Skoro nie chcemy spierdzielić najbliższych kilku turniejów/eliminacji/ ostatnich lat wysokiego poziomu Roberta to powinniśmy iść właśnie w kogoś obytego. 

Akurat to że Brzęczek został zwolniony a nie sam podał się do dymisji to plus do jego dalszego etapu kariery.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, kolader napisał:

Jakoś otoczenie Bońka było zaskoczone zwolnieniem Brzęczka, ergo dowiedziało się na kilka h przed oficjalną informacją, więc wygląda na to że Boniek podjął decyzję sam.

A czemu mamy się ograniczać tylko do PL pod względem wyboru selekcjonera? No i jak chcesz zmienić trenera kadry a kilka ostatnich wyborów to trenerzy którzy po raz 1 prowadzili reprezentację to może tak dla odmiany spróbować z kimś, kto miał do czynienia z takim stylem pracy? Jak szukasz księgowego to szukasz wśród księgowych a nie zatrudniasz kasjera z biedronki bo ma do czynienia z pieniędzmi i może ogarnie też księgowość. Skoro nie chcemy spierdzielić najbliższych kilku turniejów/eliminacji/ ostatnich lat wysokiego poziomu Roberta to powinniśmy iść właśnie w kogoś obytego. 

Akurat to że Brzęczek został zwolniony a nie sam podał się do dymisji to plus do jego dalszego etapu kariery.

Znów nieprawda. Mówił, że powiedział tylko kilku zaufanym osobom bo nie chciał żeby sprawa się rozeszła. Nie słuchaj Borka bo za każdym razem jak coś powiedział o tej sprawie to się okazało, że było inaczej :)

Oczywiście, że wolę selekcjonera z doświadczeniem - ale taki selekcjoner po pierwsze musi być wolny po drugie zainteresowany po trzecie musi przyjąć takie a nie inne warunki kontraktu. Zobacz jak wygląda kontrakt Sousy i jaki mamy moment. Większość z miejsca podziękuje za taką pracę. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.