Skocz do zawartości

San Antonio vs. Dallas [2runda]


Przem

Czy Dirk Nowitzki bedzie miał poniżej 23 pkt średnio wserii?  

16 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy Dirk Nowitzki bedzie miał poniżej 23 pkt średnio wserii?



Rekomendowane odpowiedzi

A tu wtopa. 1-1 ! Tylko Duncan grał a miał przeciw sobie całe dallas i teraz zaczyna się robic ciekawie w pierwszej połowie było już dwudziestoma."Świetni" Dampier i Diop dają się ogrywac i faulują a Duncan trafiał osobiste.Pogromu w meczu numer 2 i to na Spursach to się nie spodziewałem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja po obejrzeniu 1 meczu nie jestem zszokowany tym wynikiem. Spurs nie czują się pewnie i wątpie by obronili tytuł. Moim typem na tę parę było zwycięstwo Surs w 7 meczu. Jest to prawdopodobne ale widzę, że Dallas stać na wygraną :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A na koniec muszę przyznać, że Horry nie miałby wielkicgh szans jeśli Howard chciałby po podaniu go minąć na koźle, bo przy całej jest zwrotności nie powstrzymałby penetracji Josha. Poszłaby pomoc np od Manu piłka mogłaby iść do wolnego już Stacka, poszłaby pomoc od Tima- sam pod koszem mógłby zostać Dampier itd...

Tak, nie mam zamiaru sie z tym spierac. Tylko ze tutaj wchodzimy juz w gdybanie ktorego nigdy nie sprawdzimy. Bo zobacz gdyby Stack zachował sie dobrze to naszej dyskusji nawet by nie było, ale zagrał jak zagrał. Tak samo nie mamy pewnosci ze Howard zrobiłby kozioł i penetracje a nie zupełnie cos innego co dałoby podobny efekt do zagrania Jerry'ego. Dlatego uwazam ze Dirk moze nie wybrał najlepszej opcji ale wersje conajmniej dobra, bo podanie doszło, z trudami ale jednka, i otworzyło dla gracza ataku czystą pozycje. Inna sprawa ze on jej nie wykorzystał.

 

BTW.

czekam jak na Gwiazdkę

Wesołych świat :wink:
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja tylko wtrącę cos na boku - fajnie, ze SAS dostali baty, bo przynajmniej Miami nie wyglada tak zle po tym, jak dostalo w pierwszym meczu od Nets. Jeszcze tylko niech Pistons zbiorą po dupie od Cavs i moglbym odetchnąć z ulgą :wink: (to oczywiscie przy założeniu, ze Miami dziś wyrówna...)

 

A co do serii to Dallas zrobilo to, co powinno, czyli urwało mecz na wyjeździe. Dirkowi (jego psychice) pewnie też nie zaszkodzi to, ze zagral dobry mecz. Cos czuje, ze Dallas moze w tej serii napędzić Spurs stracha tak, jak Kings napędzili Lakersom w 2002r. Ale jak zwycięzcę serii typuję jednak SAS.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wedziałem ze Mavs wygrają ten mecz zapowiadało sie na to juz w pierwszym spotkaniu. Gdyby SAS przegrywało 2-0 byłoby juz wogole ciekawie. Nie wiem wydaje sie ze Mavs nikt nie brał pod uwage przy okazji rozmów o mistrzostwie a moga sprawic spora niespodzianke i wyeliminowac Spurs ktorzy formą w PO jakoś nie grzeszą. Dirk Stack i Howard rozgrywają za to swietne zawody czego nie mozna powiedziec o panach ze Spurs.

 

Wszyscy narzekali ze Duncan gra słabo w RS, niektorzy tłumaczyli ze kontuzja ze gra na jednej nodze. A teraz co? Gdzie ta kontuzja? W dzisiejszym meczu był jedynym graczem ktory zasłuzył na pochwały w szeregach Spurs. W ostatnim meczu to samo.

 

Nie wiem jak wy ale ja zaczynam wierzyc w Mavs i w ich finał ligi :wink: .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bo Duncan miał słabiutki sezon a po ogladnięciu meczu nr.1 jeżeli ktoś mi powie,że Dampier i Diop to wzmocnienie dallas...Big Fundamental depta tych dwóch leszczy jak chce.Problem jest z resztą paczki.Ginobili na razie zawodzi ( kumpel który kibicuje spurs mówi mi,że on gorzej gra na wyjazdach- co nie wróży spurs nic dobrego).Parker z jakąś kontuzją chyba grał w meczu nr2.

 

Mimo to nadal stawiam na Spurs (doświadczenie+w końcu Ginobili się obudzi+Howard nie będzie tak grał przez całą serię, podobnie jak Stack)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bo Duncan miał słabiutki sezon a po ogladnięciu meczu nr.1 jeżeli ktoś mi powie,że Dampier i Diop to wzmocnienie dallas...Big Fundamental depta tych dwóch leszczy jak chce.Problem jest z resztą paczki.Ginobili na razie zawodzi ( kumpel który kibicuje spurs mówi mi,że on gorzej gra na wyjazdach- co nie wróży spurs nic dobrego).Parker z jakąś kontuzją chyba grał w meczu nr2.

Manu jak będzie musiał to na wyjeździe da radę :)

 

Myślę ,że mecz nr 2 był tym meczem w którym wyszło zmęczenie po serii Sacto tym wiekszej wartosci nabiera pierwsze zwycięstwo spurs.

Teraz myślę ,ze cała ekipa spurs musi się zmobilizować. Jeszcze muszę oblookać co tam z Parkerem bo nic nie wiem, ale już jestem :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W duzych klopotach sa Spursi, Manu nie jest zdrowy, to samo Tony Parker, mloda druzyna Mavericks wg mnie ich zajezdzi. Dwaj liderzy Dallas czyli Terry i Nowitzki dostaje swietne wsparcie od Howarda i Stacka, szczerze przyznam ze jestem pod wrazeniem ich gry i wydaje mi sie ze rozstrzygna ta serie na swoja korzysc i to byc moze w 5-6 meczach. Nigdy nie niedoceniaj Mistrzow to zlota zasada, ale jak dla mnie SA sa zbyt kontuzjowani, zbyt wiekowi, i nie maja odpowiedzi na Dallas, jak bedzie czas pokaze, mecz nr 3 juz za 5 minut.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i mamy 2-1 dla Dallas!

Wygrana Mavericks 104:103 zawdzieczaja głownie Nowitzkiemu którego swietnie wspomagali Harris i Terry, swoje z ławki dorzucił Stackhouse. Co do Spurs to Duncan dwoił sie i troił ale nic nie zdziałał, poza Ginobilim nikt mu nie dał odpowiedniego wsparcia punktowego. Sam zdobył 35pkt,12zb,2bl i spadł za 6 fauli, kto wie jakby to było gdyby nie spadł :?:

Spurs są teraz w trudnej sytuacji, jeżeli nie wygrają 4 meczu to mysle ze beda mogli powoli żegnać sie z tegorocznymi playoffami i mit o fenomenalnych Spurs i Duncanie w PO padnie. Chociaż może i Duncan gra bardzo dobrze/swietnie w PO, to nie ma to olbrzymiego przekładu na wyniki drużyny w drugiej rundzie w parze z Dallas Mavericks.

 

Z drugiej strony Spurs są bardzo doświadczona drużyna i nie zdziwiłbym sie jeżeli by wyciagneli nawet na 4:2, chociaz myśle ze ta seria moze potrwać nawet 7 meczy. Obstawiam 4:3 dla Dallas albo San Antonio :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

59 fauli, 82 rzuty wolne. Chyba sobie odpuszczę retransmisję tego meczu :?

Dallas pokazuje pazury, ale nie mów hop póki nie przeskoczysz. Zrobiło się gorąco i powiało grozą dla Spurs, ale to jeszcze nie koniec. Historia każe wskazywać, że Spurs nie bronią tytułów mistrzowskich, ale to trzecie podejście i jest takie powiedzenie, ktore mam nadzieję się nie spełni :wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

59 fauli, 82 rzuty wolne. Chyba sobie odpuszczę retransmisję tego meczu :?

Mam nadzieję, że obejrzałeś chociaż 4 kwartę, bo moim zdaniem było warto. Dallas przez większość meczu kontrolowali mecz, ale w ostatniej części mieliśmy już walkę kosz za kosz (często też rzut wolny za rzut wolny ;) ), kontrowersyjne decyzje sędziów, bohaterską postawę jednych i bezmyślność drugich. Kwintesencja playoffs.

 

Zacznę może od tej bezmyślności. Chodzi oczywiście o Stackhouse'a. Ile ten zawodnik jest już w lidze? Ponad 10 lat? I do tej pory nie wie, że jeśli rzut wolny nie trafi w obręcz, to należy się piłka z boku drużynie przeciwnej? To już lepiej było trafić ten rzut (chociaż to Avery oczywiście sobie życzył pudło), bo wtedy Spurs mieliby piłkę spod własnego kosza. I pomyśleć, że pół minuty wcześniej zdobył ważne punkty i mógł to zaprzepaścić.

 

Tym bohaterem był niewątpliwie Dirk. Spurs dobrze go kryją, nie zostawiają mu centymetra wolnego miejsca na złożenie się do rzutu z półdystansu. Jest kryty przeważnie przez niższych zawodników (Bowen, Finley). Dziwie się trochę, że Johnson nie ustawia go jednak bliżej kosza, ale może ma to swój cel, bo dzięki temu jest więcej miejsca na penteracje dla niskich zawodników. Ale mimo wszystko potrafił zrobić swoje. Jego wejścia pod kosz zrzuciły z boiska Duncana (i niech nikt mi nie mówi, że niesłusznie, bo to że Tim się dziwi jakiemuś gwizdkowi nie oznacza, że faulu nie było), 3 razy zebrał piłkę Bowenowi znad głowy (w tym raz w decydującej o zwycięstwie akcji), skręcił kostkę i pomimo wyraźnego bólu nie opuścił parkietu (dopiero na sam koniec Avery postanowił wykorzystać zasięg ramion Diopa). Na razie nie pęka, nie wygląda na mięczaka za jakiego niektórzy go uważają. Jeśli dostanie łokciem od Bowena, to nie pozostanie dłużny :twisted: .

 

Jeśli chodzi o sędziów to w 4 kwarcie zauważyłem 3 kontrowersyjne sytuacje. Najpierw zagwizdano bodajże Barry'emu podcięcie Nowitzkiego mimo iż kontaktu nogą absolutnie nie było. Potem Howard podstawił nogę Parkerowi ale gwizdek nie zabrzmiał. I na koniec prawdziwa perełka. Czyściutki blok Howarda na Manu i 2 wolne dla Spurs. Straciłem już nadzieję na zobaczenie meczu PO w tym roku, w którym nie byłoby żadnych kontrowersji.

 

Spurs grają moim zdaniem nieco dziwnie. Finley czy też Bowen jako PF? Ostatecznie przy Dirku można tak grać (chociaż ta ofensywna zbiórka pokazała, że nie zawsze się to sprawdza), ale niestety ale ta taktyka ma też drugie dno. Harris, Howard, Daniels i Stack wjeżdżają pod kosz i tam czeka na nich tylko Duncan, który nie zablokuje każdego rzutu i niekoniecznie będzie mu się udawało unikać przy tym fauli.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i Spursi juz w olbrzymich klopotach, po kolejnym rewelacyjnym meczu Dallas znowu do przodu i prowadzi w serii 3-1. Tym razem dogrywka zadecydowala o wygranym meczu przez Mavericks. Terry znakomite spotkanie, Nowitzki to samo, z takimi liderami mozna grac i walczyc o Mistrza. Stack znowu zaskoczyl, aha i tym razem nikt nie bedzie mowil ze Dallas oddalo wiecej FT bo obydwie ekipy oddaly rowno po 32 osobiste.

Diop w 12 minut 6 fauli, prawie Chandlera pobil :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czy San Antonio stać na wygranie 3 meczy ? Jeśli myślą o obronie tytułu MUSZĄ wygrać wszystkie pozostałe spotkania. Niestety w obliczu tego co się z nimi dzieje są na to marne szanse. Jak wiemy niegdy nie obronili tytułu, zawsze zdobywali go w roli "tej drugiej drużyny", nie faworyta. Niby skład niezmieniony, ale forma zawodników już nie ta sama. Ale Pop też troche zadziwia, grać jedną piątką przez 46 minut w całym meczu, to troche nie tak :? Nic nie wskazuje na to by mogli wygrać z tak ułożoną drużyną Dallas. To jest zupełnie inny zespół pod wodzą AJ'a. Teraz to oni mają więcej atutów, choćby Stackchouse'a. Kolejne dwa mecze w Texasie i można się łudzić, że sobie poradzą, ale też nie jest to pewne. Życzę im jaknajlepiej, ale ... :roll:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jestem zaskoczony. Parker zagral dobrze, Ginobili zagral dobrze, z Duncana znow wyciśnięte tyle ile się da, a mimo to Spurs są w dołku 1-3. Z takiego czegoś niezmiernie trudno wyjść. Szansa jest, bo SAS maja dwa z trzech meczow, ktore musza wygrac, u siebie, ale dosc nieciekawie to wygląda. Mavs sa na kursie, by skończyć to w sześciu meczach. Nowitzkiego nie daje sie zgasić (dalej kryje go Bowen?), Stack przezywa druga mlodosc, Harris-Terry zaskakująco efektywni. No no, ale się porobiło.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie no masakra, też nie spodziewałem się czegoś takiego, zwłaszcza, ze jak pisal szak liderzy Spurs zagrali dobrze. Nie wiem na czym polega fenomen Mavs, ale jakoś nie chcę ich widzieć w finalach, bo moim zdaniem zwyciezca tej rywalizacji jest juz finalista. Ale Spurs imho raczej szans juz nie mają, po pierwsze jak przegrali mecz numer 4 niemal o wszystko, to teraz też moze btyć L. Poza tym tylko 7 druzynowm w historii (do zeszłego roku) jak wiaodmo udala się sztuka wyjscia z 1-3, nie wierze, ze w tym roku nagle dokonają tego dwa zespoly.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kluczowy będzie mecz nr 6, jeśli SAS go wygraja to bedzie dobrze.

 

Ale fakty:

 

Bardzo dobra gra liderów TP TD MG i niezłe w sumie wsparcie Finleya, fatalna jednak egzekucja końcówek, głupie straty, szczególnie Manu i fatalne FT!

Można to ograniczyć i szansa na 3 zwycięstwa jeszcze realna!

Zrobili to Suns zrobia i Spurs!

Koniec juz z tymi durnymi porażkami w końcówkach! Tylko słabo to widzę jak którys z liderów SAS zawiedzie! Co wtedy?

Horry pobudka!

A Nazr i Nestor to bez komentarza!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po cichu na to liczyłem od początku i teraz jestem przekonany, że tak się stanie - Spurs odpadną! :) Mavs to nie Lakers i takiego czegoś IMO nie wypuszczą. Skoro potrafią wygrać, nawet przy tak dobrym meczu Spursów, to tym bardziej wygrają jedno z trzech ewentualnych meczów. Teoretycznie po mistrzach można się spodziewać bardzo dużo i nie powinno się ich przedwcześnie skazywać na odpadnięcie, ale po prostu nie wierzę, by taki team jak ten z Dallas mógł to przegrać. Do tego Spurs zawsze nie tylko nie bronili tytułów, ale też dwa razy z rzędu nie grali w finale, taka mała tradycja. :D

 

P.S. Jeszcze Pistons dostaną od Cavs i nie mamy w finale żadnego z pewniaków. ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja sie teraz wypowiem troszke o game 4 :wink:

 

No więc możliwe ze do tej pory Game 5 bedzie najważniejszy dla Spurs w tym sezonie, jeżeli nie wygrają to odpadną. Jednak myśle ze Spurs ten mecz wygrają ale Mavericks, jak już napisał Kily Mavs to nie Lakers i tego nie powinniw wypuscic z rak wygranej w tej serii. Z drugiej strony doświadczenie Spurs, Tim Duncan który ostatnio gra świetnie jednak nie przekłada sie to na wygrane San Antonio. W G.4 aż czwórka graczy zdobyła około 20pkt przy czym aż 3 powyżej albo 26 punktów! W Spurs dobrze zagrali Tim i Parker którzy razem rzucili nad połowe punktów całej drużyny, poza nimi wsparcie dał im Manu, który rzucil 26pkt ale grał tylko 26minut bo spadł za faule... Jednak jak widać to na Mavs było za mało. Napewno Game 5 bedzie baardzo ważny dla obu ekip. Dla Ostróg przegranie oznacza wyjazd na ryby 8) a wygrana da im szanse, co prawda niewielką ale zawsze jakas :wink: na wygranie tej serii. Jednak myśle ze wynik bedzie 4-2 dla Mavericks, w każdym razie myśle ze nie zmarnują takiej dużej szansy na finał konferencji, a może nawet sam finał ligi?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Racja Mavs to nie Lakers, ale nie zapominajcie także o tym, że Spurs to nie Suns :!:

 

Typowałem przed rozpoczęciem tej serii 7 spotkań i dalej się tego trzymam i dalej nie jestem do konca przekonany co do zwycięzcy, Mavs wydaje się znaleźli receptę na Spurs, trudno nawet powiedzieć, co to konkretnie jest, ale co by to nie było to po prostu wygrywają i są póki co zespołem lepszym. Skoro nawet takie mecze jak ten ostatni w wykonaniu trójki graczy Spurs nie wystarczają do zwycięstwa to oznacza, że Mavs odwalają kawał dobrej roboty. Mimo wszystko nie sądzę, że Spurs się położa i pozwolą dobić, jak pisałem liczę na 7 spotkanie i życzę w nim wygranej Mavs, ale jeśli ktoś skreśla już Spurs to może się jeszcze zdziwić wiecie "Never Underestimate the heart of a champion" i te sprawy :roll:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.