Skocz do zawartości

New Jersey Nets (3) - Indiana Pacers (6)


No. #13

Jakim wynikiem zakonczy sie seria Nets-Pacers  

12 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jakim wynikiem zakonczy sie seria Nets-Pacers

    • 4-0 dla Nets
      0
    • 4-1 dla Nets
    • 4-2 dla Nets
    • 4-3 dla Nets
      0
    • 4-0 dla Pacers
      0
    • 4-1 dla Pacers
      0
    • 4-2 dla Pacers
    • 4-3 dla Pacers


Rekomendowane odpowiedzi

W pierwszej rundzie Playoffów zagra New Jersey Nets z Indianą Pacers.

W sezonie regularnym drużyny te grały ze sobą 3 razy:

 

11.11.05: Pacers - Nets 102:90

16.01.06: Nets - Pacers 97:92

26.02.06: Nets - Pacers 91:101

 

Team Leaders:

 

Nets-Pacers

 

PPG-V.Carter 24.2 J.O'Neal 20.1

RPG-J.Kidd 7.3 J.O'Neal 9.3

APG-J.Kidd 8.4 J.Tinsley 5.0

SPG-J.Kidd 1.88 S.Jackson 1.28

BPG-N.Krstic 0.79 J.O'Neal 2.29

FG%-N.Krstic 50.7* J.Foster 55.2**

3PT%-J.Kidd 35.2 P.Stojakovic 40.4

FT%-R.Jefferson 81.2 S.Jasikevicius 91.0***

 

Nets bedą mieć problemy pod koszem, które to J.O. bedzie staral sie wykorzystywac. Netsom brakuje solidnej pary podkoszowej, o ile Krstic gra dobrze to Collins lapie 6 fauli w 11 minut :twisted: a Cliff gra w kratke, jednak to raczej rezerwowy. Wiec tutaj Indiana ma duzą przewage nad graczami Nets. Na obwodzie w NJN gra trio VC-JK-RJ ktore bedzie baardzo trudno zatrzymac zawodnikom Indiany jezeli kazdy z nich bedzie gral na swoim poziomie. Ławka takze przemawia na korzysc graczy z Central Division. Mysle ze tutaj bedzie ciekawa rywalizacja i wynik mozliwy to 4-2 ew. 4-3 dla ktorejs z druzyn choc licze na NJN :wink:

 

 

*-najskuteczniej rzuca w Netsach D.Zimmerman jednak brałem pod uwage graczy ktorzy czesto oddaja rzuty

**-To samo tutaj, najskuteczniej rzucal Bender ale gral malo i malo rzucal wiec na 1 miejscu Foster

***-Tutaj takze Bender rzucal ze 100% ale uwzglednilem z powodów wyzej podanych Sarunasa

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ciekawa dla mnie para. Pacers to zespół walczaków, który bardzo dobrze się ogląda, a raczej oglądało, bo ostatnio wogule nie grają swojego basketu. Mają oprzewagę pod koszem i jeżeli będą z niej korzystać mogą zaskoczyć Kidda i s-kę. W PO mają zdecydowanie większe doswiadczenie i to może im pomóc jak już nie raz w przeszłości. Bardzo ciekawie się zapowiada rywalizacja tych ekip. NJN mają super trio plus Kristica, ale w Pacers są przecież Tinsley, Peja, Danny, Jackson i JO. Jeśli zdrowie im dopisze mogę pokusi sie o wygraną. Kluczem będzie gra podkoszowców, gdzie Pacers mają wielką przewagę. Jeśli udałoby się przeciągnąć tę serię do siedmiu spotkań większe szanse daję Pacers, ale wszystko rozbije się o ich grę. Jeśli wrócą do swojej koszykówki, która przynosiła im wygrane w poprzednich sezonach mogą spokonie wygrać rywalizację, jeśli będą grali to co ostatnio przegrają z Nets w góra sześciu meczach.

 

Pisałem to wcześniej, ale powtórzę. Jeśli chca skutecznie powstrzymywać duet VC-RJ to nawet przesunięcie Grangera do S5 w miejsce Peji może być dobrym wyjsciem. Danny potrafi punktować z praktycznie każdego miejsca na parkiecie a do tego jest świetnym defensorem.

 

PS: F.Jones wraca na PO???

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to teraz będzie :wink: Ja obstawiam 4-3 dla NJN bo ciężkiej walce. Wiadomo VC RJ JK będą tak o to walczyć ,że będzie to przykówało wzrok każdego kibica. Oczywiście wspomoze ich Nenad Kristic króry teraz bardzo ładnie gra. Będzie im trudno robić penetracje bo tam bedzie czychał Jermine O'neal :wink: I jeszcze z dobrym strzelcem za 3 jakim jest Peja to mówie naprawde świetny pojedynek będzie.

 

4-3 Dla New Jersey Nets

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem to jest najleprza para w w pierwszej rundzie Play off. Indiana mimo 6 miejsca w tabeli jest świętną drużyną i może zmobilizować się na PO. Pokazali to w tamtym roku wyeliminowując Boston który także wygrał dywizję Atlantycką i był na 3 miejscu. Mimo to Indiana też z 6 miejsca wyeliminowała ich po 7 meczach wygrywając 4-3. Nets to jest ekipa która może wygrać ze wszystkimi. Potentaci do mistrzostwa przegrywali już z Nets. Tylko Spurs wygrali z nimi wszystkie mecze w Regular Sezon. Przedewszystki Collins musie dobrze pokryć Jarmeina bo wiemy że on umie wszystko oprócz rzutu za 3.

 

Ja obstawiam 4-2 dla NETS

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie najciekawsza para na wschodzie a nie licząc Pho-LAL to chyba najciekawsza w całej lidze.

 

Jak już kilka osób zauważyło bardzo ważny dla wyniku rywalizacji będzie pojedynek graczy podkoszowych. Tutaj na pewno przewagę stwarza na pewno JO który miał świetną końcówkę sezonu, a to nie wróży najlepiej dla NJ w kontekście powstrzymania go. Krstic w ostatnich miesiącach poczynił naprawdę duże postępy szczególnie jeśli chodzi o wlakę pod koszem. Cały czas najwięcej czasu "spędza" na bliskim półdystansie ale już coraz lepiej odnajduje się pod koszem a i pare ciekawych manewrów tyłem do kosza też zaprezentował. No i przedewszystkim zaczął sporo zbierać i coraz częście zdarzają mu się występy z mniej więcej dziesięcioma zebranymi piłkami na kącie. Jednak to raczej na bank nie on będzie odpowiedzialny za powstrzymywanie O'neala bo poprostu cały czas w obronie jest słabiutki i niemiałby żadnych szans. No ale na szczęście od obrony jest Collins i jeśli tylko będzie umiał się opanować z faulowaniem rywala tak żeby przebywał na boisku dłużej niż 10 minut to na pewno nie jest w tym pojednyku na z góry przegranej pozycji. W ataku również potrafi być bardzo przydatny ale na pewno dużo lepiej czuje się w obronie i niech już tak zostanie :wink:

 

Bardzo ciekawie również zapowiada się pojedyne niskich zawodników obu drużyn. Na pewno wiele będzie zależeć od dyspozycji Vince'a i tego jak odnajdzie się w roli lidera i czy za bardzo się tą rolą nie przejmie (10 rzutów w minute z czego 6 z 9 metrów :wink: ). Ciekaw jestem też jak będzie sobie radził RJ i czy będzie potrafił w odpowiednich momentach wziąć ciężar gry na siebie no i to on na bank będzie odpowiedzialny za krycie najlepszej strzelby w Pacers (Jackson i Predrag na zmiane). Vince w obronie raczej tytanem nie jest ale jako zespół NJ potrafi bronić świetnie to w dużej mierze maskuje te Carterowe mankamenty :wink:

No i na koniec również super zapowiadający się matchup między Kidd'em i Johnsonem/Tinsleyem. Tutaj na pewno spora przewaga jest po stronie NJ jeśli tylko nie nastąpi jakaś katastrofa to Jason nie powienien mieć problemów z zatrzymaniem PG Pacers. W ataku to wszyscy wiemy, że z rzucaniem u niego jest kiepskawo a ale ważne rzuty potrafi trafiać i tylko to się liczy. Przedewszystkim musi się pilnować jeśli chodzi o straty bo tych mu się w niektórych meczach zdarzało mieć całkiem sporo...

 

Indiana to na pewno bardzo trudny przeciwnik na pewno nie będzie wielkiej niespodzianki jeśli to oni wygrają serie. Peja wyraźnie w Pacers odrzył do tego jest kolejny bardzo dobrze rzucający z dystansu Stephen pod koszem dzieli i rządzi JO no i ławka która poprostu niszczy naszą w przedbiegach :roll: Chociażby przykład który podał josephnba a mianowicie możliwość zastąpienia Peji Dannym z wielką korzyścią dla drużyny jeśli chodzi o defensywe (a i w ofensywie tak kiepsko być nie powinno :) ). W NJ natomiast nie ma praktycznie żadnej możliwości roszad. No może z wyjątkiem Cliffa który mecze w końcówce sezonu notował na prawdę na bardzo przyzwoitym poziomie. Ale tak to pustka szczególnie jeśli chodzi o zastępstwo dla pary VC-RJ. A w kontekście 7 meczowej serii nie wróży to dobrze. No i przy ewentualnym awansie może być już wogóle bardzo kiepsko... No ale dlatego Frank pod koniec sezonu dawał swoim gwiazdom po kolei odpocząć żeby takich sytuacji uniknąć. Dobra koniec tych wypocin nie mających całkowicie pokrycia z rzeczywistością :)

 

Jaki wynik serii bym chciał aby padł? 4-4 i awans obu ekip :twisted:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

NIe było wątpliwosci ze z kim zmierza sie Pacers to ta seria przyciagine wiele osób i bedzie bardzo ciekawa. Ja oczywiscie wierze w Nets ale staram sie patrzec naw szystko realnie i mowie wprost ze wygrac bedzie piekielnie ciezko. NIe chciałem z nimi grac bo mimo ze w ostatnich latach spada ich potencjal zespołowy to dalej jest to ekipa twardzieli, ktorzy nie odpuszczaja i swoja postawa moga sporo namieszac. Sa nieprzewidywalni. Przewyzszaja tez nas osoba trenera. Frank to powedzmy średni trener, a Rick to geniusz, ktory jak nikt inny potrafi zmotywowac zespoł do gry, zmusic do wspiecia sie na wyzyny mozliwosci i zachecic do twardej gry. Frank ma to szczescie ze wiele do taktyki mieszac sie nie musi bo swieta robote odwala Kidd, ale róznica na łąwce trenerskiej i tak bedzie widoczna. Boje sie tez o to co bedzie pod koszem. Nie mamy odpowiedzi na JO. Poza tym historia juz niejedokronie udowodniłą ze bez solidnego wsparcia z pomalowanego nie ma co myslec o wielkich celach. Jak mowiłem do krycia JO pusciłbym Collinsa, Krstic jest jeszcze za słaby w obronie. Boje sie tylko czy on to wytrzyma, bo jak wiemy ma kłopoty z faulami a JO jako gracz tej klasy napewno sprobuje to wykorzystac. A jezeli poleci za faule to raz ze nie bedize juz walczaka ktory robi swietnie czarna robote a dwa padnie caly system obronny w ktorym ten gracz jezeli jest czyty w przewinieniach odgrywa wazna role. Ja bym siły Nets szukał w szybkich atakach do czego sa przezwyczajeni a takze w grze na obwodznie. Nikt nie ma tak wielkiej siły obwodowej jak my i grzechem byłoby tego nie wykorzystac. Naszym atutem tez beda koncowki. Mamy dobrego lidera ktory sprwadza sie w takich momentach a jak on ma słabsyz dzien to zawsze mozna tez poszukac piłka Jeffersona. O JO i Peji mowi sie ze sa cienkimi liderami, ze potrafia zagrac ale nie w koncowkach kiedy siadaja psychicznie. Jezeli chodiz o przesuniecie Grangera do S5 to tez uwazam ze to dobre wyjscie, ale raczej malo realne. Peja z tego co pamietam jak odchodził z Kings to mowił o zwiekszeniu swojej roli, wiec jak poszedł do Pacers to Ci nie powinni go nagle na ławke wrzucic. Rozwiazanie w kazdym razie dobre bo wzmacnia obrone w ktorej Peja nie jest dobry, a jak wiadomo to byl klucz do zwyciestw Pacers, do tego moda na to ze mistrozstwo wygrywa sie obrona i do tego potrafi cos wiecej niz dobrze rzucic za 3 w ataku. Tyle ze jest mlodszy, ale z presja umie sobie poradzic, co raz udowodnil podczas meczu na C+.

 

Mój typ: 4-2 Nets ew.4-3. Pacers powalcza ale Nets sa w gazie i maja spora atutów wiec to ich zobaczymy w II rundize.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

True thiller in New Jersey.. Niestety nie ulozylo sie po naszej mysli. Żal serce ściska ale pierwszy mecz to juz historia. Potwierdza sie to, na co wielokrotnie zwracaliscie wszyscy uwage. Pacers to playoff`owe walczaki. Zaczeli z wysokiego C. Nie sa faworytami tej rywalizacji co na pewno im sluzy. Za to my mamy teraz pod gore i swiadomosc przegranego meczu w koncowce. A takie najbardziej bola. Wierze jednak ze sie podniosa i zlapia rytm, ktorym jeszcze nie dawno kosili. Ostatnie mecze gralismy o pietruszke, bez zaangazowania, woli walki. Indiana przeciwnie. Nie ogladajac meczu nie mozna zbyt wiele wydedukowac ale caly czas bylo na styku. Punkty, za punkty i ostatnimi byly te Pacers. Dalismy dupy from down town, lepiej nie przywolywac cyferek. Poza tym dostalismy kolejny dowod na to jak potrzebne jest wsparcie z lawki. Indy ma tu znaczna przewage i to jasne. Gralismy te spotkanie osemka zawodnikow ( rezerwa Cliff i Żak razem 9 pts). Cóż.. sprawa jest prosta. Nets musza wygrac 4 z 6 meczow, bo ten mozna uznac za zapowiedz siedmiomeczowej walki. Nie trzeba mowic ze kluczowy bedzie mecz nr 2 :roll: . Moglo sie zaczac lepiej, ale teraz najwazniejsze zeby chlopaki wychodzac na parkiet nie patrzyli wstecz, tylko liczy sie tu i teraz! It`s just a beginning! :twisted:
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nets zaczeli nienajlepiej :? 90:88 dla Pacers i 0-1 w serii. VC 31pkt,13zb,6as, i zadnej straty przy skutecznosci 12-33 ktora moglaby byc troche lepsza. Kidd rozdal te 8 asyst ale nic pozatym. Collins znowu 6 fauli w 33minuty :? . I stało sie to, czego sie najbardziej obawiałem, zawiodła ławka, tylko 9pkt, jezeli dalej lawka bedzie ,,pomagac'' to nie wroze Netsom za dobrze, ale licze ze wygraja serie bo to dopiero 1 mecz

 

GO NETS!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mykończył was nikt inny jak Johnson doswiadczony i zachowujący zimną krew w końcówkach spotkań. Trafić 2 osobiste w meczu o taką stawkę też trzeba potrafić.

 

Pacers to playoff`owe walczaki. Zaczeli z wysokiego C. Nie sa faworytami tej rywalizacji co na pewno im sluzy.

Tu bym się zastanowił głębiej. Czasami bilans po RS nie znaczy wiele przypomnij sobie że jego wiekszość grali bez O'Neala znosząc fochy Artesta. Jak dla mnie to właśnie Pacers są faworytami tej konfrontacji.

 

Co więcej. Jak dla mnie zawiódł Kidd jego obecność i kreowanie gry nie wystarczyły trzeba oprócz tego grać i to na wysokim poziomie bo to PO. Dużo lepiej niż Kidd spisał się mniej doświadczony Jefferson i o niebo mniej doświadczony Kristic który staje się coraz pewniejszym punktem tej drużyny.

 

Dalismy dupy from down town, lepiej nie przywolywac cyferek

Nie moge się powstrzymać :twisted: . 1/15 za 3 :shock: w tym 1/8 Cartera. " Nie wchodzi?- trudno dawaj na przełamanie!" Z taką taktyką daleko NJ nie zajdzie. No ale są jeszcze kolejne spotkania jednak nie o takim początku myśleli wszyscy kibice zgromadzeni w New Jersey...

 

Mój typ to 4-2 dla Pacers.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Naprawdę szkoda tego meczu :? Cały czas było blisko remisu. Jak oglądałem highlights to wydawało mi się że nasz team ciągnął sam Vince, no może z pomocą Krstic'a. Carter robił wszystko co tylko mógł. Nie licząc może tych rzutów za trzy :? Kidd jak zwykle prowadził gre, ale zgodzę się z artkiem, że powinien dać z siebie coś więcej bo to wkońcu Play-Offy.

Jednak mimo słabego początku tej seri z naszej strony, ja nadal jestem optymistą. Myślę że to był wypadek przy pracy i chłopaki wezmą się w garść i wygrają drugie spotkanie. Potem będzie już łatwiej :wink:

Co do końcówki. Widzieliście ją :?: Ja nie wiem czy był faul czy go nie było. Ale mieliśmy jeszcze 0.9 sekundy na ostatni rzut. Dlaczego rzucał Jefferson :?: :x Wg mnie to nie jest zawodnik od takich rzutów. Vinsanity zrobiłby to lepiej. Wiem, że ostatnim razem mu się nie udało, ale ile razy wcześniej dał nam zwycięstwo albo remis. To VC powinien rzucać :!: Takie jest moje zdanie :wink:

 

GO NETS :!: GO VINSANITY :!:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oj zaczeło się nie najlepiej. Pierwszy mecz w plecy. Na początku Carter zawiódł. Chciał być takim prawdziwym liderem w tym meczu ale mu nie wchodziły rzuty. Może miał jakiegoś pecha bo z 5 leyupów zakręciło się na obręczy i wypadło :x . W ostatniej kwarcie gdy zostało 5 min piłki podawane były tylko do Cartera. Wtedy on się troche zrehabilitował za tą pierwszą kwarte i rzucał wszystko co się dało. Jak nie trafiał to odrazu szedł na dobitke i robił dunka(z tąd tyle jego zbiórek :D ). NIejestem przekonany do tej tecyzji sędziów o faulie jak zostało 0.9 do końca. Nie zauważyłem zby Krisitc go dotknął. JEszcze NEts wzieli timeout i podali do Jeffersona jednek ten nie trafił. CZekamy na 2 mecz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pewnie będę jedynym, który cieszy się z rezultatu wczorajszego meczu, ale co tam :) Pacers to są jednak Pacers potrafią wygrywać, zacięte trudne mecze w PO mimo trudności w trakcie sezonu regularnego, załatwili Nets swoim zbilansowanym atakiem i defensywą sądzać po box score. Wiele osób, które nie doceniło Pacers i spodziewało się, że wyżej rozstawieni i grający po prostu lepiej w sezonie Nets mogą mieć łatwą przeprawę może po tym meczu zmienić zdanie, będzie tutaj długa seria i mam nadzieję, że wygrają ją gracze z Indiany.[/url]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak Van, jesteś jedyny :) ja oczywiście normalnie byłbym za Pacers, bo Nets nie lubię, a mimo wszystko póki w Indy grał Artest to ich trochę lubiłem. Jednak ważniejsze dla mnie jest z kim Heat zagrają w drugiej rundzie, amimo wszystko chyba wolę Nets z tą ich dziurą pod koszem :) chociaż trochę Heat nie leżeli w regular :? w każdym razie to tylko 1 mecz co oczywiście da się nadrobić. Okarze się ile na prawdę dobrej defensywy mają Nets, a ile w niej było kiepskiej gry przeciwników w RS.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ehh :( Postawiłem moje ostatnie pieniadze na zwyciestwa w pierwszych meczach druzyn grajacych na wlasnym parkiecie. Jak juz wiemy tylko Nets nie wygrali i ok. 600 złociszy przeszlo mi kolo nosa :(<sciana> ...2pkt. Mam nadzieje, ze chociaz awanse mi wejda.

 

A co do samego meczu to...od kiedy tylko pamietam mowilem, ze Kidd daje dupy kiedy druzyna go potrzebuje. Jest swietnym zawodnikiem, druzyny w ktorych gra z miejsca staja sie lepsze, ale jednak cos nad nim ciazy...moze jakies fatum :P . W Dallas hm no nic znaczacego nie osiagnal, w PHO czesto znikal w najwazniejszych meczach, badz sie łamał (choc to pewnie nie jego wina), i tegoroczne PO...na razie tylko jeden mecz za nami, ale moze wlasnie byl to decydujacy mecz, a Kidd moim zdaniem zawiodl i tyle. Carter rowniez juz nie jest tym startym Vincem. Kiedys walil kosze z najrozniejszych pozycji, a teraz jakos tak to mu sredni wychodzi, zwlaszcza gdy oddaje wiecej rzutow. Mam nadzieje, ze w PO sie to zmieni, bo nadal trzymam z nich kciuki :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wcale nie Pietras, ja jestem drugi :) Też się tego nie spodziewałem w pierwszym meczu, alke Pacers pokazali charakter i jak ktoś napisał to prawdziwi, zdeterminowani walczacy, dlatego mam nadzieję, ze sprawią niespodziankę. Jednak to tylko pierwszy mecz i Nets wciąż są wyraźnymi faworytami.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja też za Pacersami raczej jestem w tej serii choć przyznam, że gra Nets (w D) mi sięstraszbnie podoba. Choć przyznam, że nie liczyłem, że uda im siewygrać g.1, myślałem, że raczej w g.2 powalczą o wina, ale widać Carlise to facet z planem i słaba gra Pacers mogłą być tylko chwilą odpoczynku przed PO. Pamiętamy przecież jak to Indy cienęła w RS dwa lata pod rząd, a na PO nie starczało im pary- może teraz Ricky wyciągnął wnioski...

 

Patrzyłem na boxy w polowie meczu i widziałęm, że nie najklepiej grał JO, ale w drugiej połowie już zdecydowanie lepiej. W sumie czemu siędxziwoić jak ma sięprzeciw sobie Collinsa czy Kristica.

 

W g.2 wygrają NJN...

 

 

PS: SHAQU dzięki za zdradzenie zwycięscy pary Landryns-PHX :? Teraz już nie będę miał tak wielkiej przyjemności z oglądania tego meczu :x

:wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

PS: SHAQU dzięki za zdradzenie zwycięscy pary Landryns-PHX Teraz już nie będę miał tak wielkiej przyjemności z oglądania tego meczu

Ups :roll: W takim razie postawie Ci piwo...przy okazji :P .

 

Ma ktos link do calego meczu. Z checia bym zobaczyl jak to wszystko wygladalo??

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie zawiódł Kidd jego obecność i kreowanie gry nie wystarczyły trzeba oprócz tego grać i to na wysokim poziomie bo to PO.

Kidd daje dupy kiedy druzyna go potrzebuje. Jest swietnym zawodnikiem, druzyny w ktorych gra z miejsca staja sie lepsze, ale jednak cos nad nim ciazy...moze jakies fatum Razz... .na razie tylko jeden mecz za nami, ale moze wlasnie byl to decydujacy mecz, a Kidd moim zdaniem zawiodl i tyle.

Wg mnie zawiodl to za duze slowo. Jesli sie widzialo mecz mozna wysnuc pewne wnioski, spoko. Ale jesli nie, oceniac calą jego gre w tym spotkaniu bo boxie nie wypada. Ludzie ten czlowiek rozgrywa 14 sezon, w dodatku nigdy nie byl snajperem.. i jego rola jest zupelnie inna. Jak powiedzial jeden z moich teammates pass first, shoot second. Skutecznosc ponizej przecietnej, nie da sie ukryc. Ale przeciez on w tym rzuca na poziomie sredniej career 40%. Takie wystepy zdarzaja sie niejednemu SG, a co dopiero PG. A wy mowicie od razu - wielkie rozczarowanie. To reszta ekipy jest od zdobywania punktow i wcale nie oczekiwalem od Jasona jakiegos znacznego wsparcia punktowego, w dodatku przeciwko takiemu zespolowi jak Pacers. Jesli juz patrzymy na statsy, spojrzmy na ktore bardziej mowia o jego grze 8 as, 1 to, 3 st. :roll: Nie mowiac juz o dowodzeniu druzyna i. t. p. ...

 

1/8 Cartera. Nie wchodzi?- trudno dawaj na przełamanie!

No niestety Vince sie tu nie popisal. Mam nadzieje ze wyciagnie wnioski na przyszlosc, trafial juz w meczach wiekszosc, ale do tego trzeba miec dzien. P.S J-Kidd jest u nas pierwszy w trojkach :wink:

 

Co do końcówki. Widzieliście ją? Ja nie wiem czy był faul czy go nie było. Ale mieliśmy jeszcze 0.9 sekundy na ostatni rzut. Dlaczego rzucał Jefferson.. Wg mnie to nie jest zawodnik od takich rzutów. Vinsanity zrobiłby to lepiej. Wiem, że ostatnim razem mu się nie udało, ale ile razy wcześniej dał nam zwycięstwo albo remis. To VC powinien rzucać..

Widzialem na highs. Zapisali chyba faul Nenadowi a byl kontakt Kidda. Nie przegralismy przez sedziow, choc nie bylo to tez mocne przewinienie. Ostatni rzut oddawal Jeff, widocznie tak zdecydowali. Byl tego dnia skuteczniejszy i mial szanse sie wykazac. Tyle ze pozycje nienajlepsza, dodatkowo niemal od razu bylo przy nim 2 obroncow. Nie trafil trudno, nastepnym razem bedzie rzucal Vinsanity, ktory ma wiekszy talent do gamewinnerów..

 

Na początku Carter zawiódł. Chciał być takim prawdziwym liderem w tym meczu ale mu nie wchodziły rzuty. Może miał jakiegoś pecha bo z 5 leyupów zakręciło się na obręczy i wypadło Mad . W ostatniej kwarcie gdy zostało 5 min piłki podawane były tylko do Cartera. Wtedy on się troche zrehabilitował za tą pierwszą kwarte i rzucał wszystko co się dało. Jak nie trafiał to odrazu szedł na dobitke i robił dunka..

Vince byl u nas ewidentnie player of game. Co prawda skutecznosc poznizej normy ale trafial w najtrudniejszych i najwazniejszych momentach spotkania i nie mam do niego specjalnych zastrzezen (poza dystansem oczywiscie).

 

 

..ważniejsze dla mnie jest z kim Heat zagrają w drugiej rundzie, amimo wszystko chyba wolę Nets z tą ich dziurą pod koszem..

A my wolelibysmy potencjalnie Bulls :wink: . Mimo ze tez nam nie leza, to nie gra tam Diesel :roll: . Pod koniec sezonu zaczal mieszac jak dawniej, a my nie mamy na niego obroncy. Meczami Nets - Heat z RS niestety nie mozna sie zbytnio sugerowac, bo raz nie gral Shaq, raz Mourning.. Ale bedziemy sie martwic (ewentualnie) po przejsciu Pacers :wink: ..

 

..choć przyznam, że gra Nets (w D) mi sięstraszbnie podoba.

I moze sie podobac. Byl okres ze przyciskalismy rywali w kilku kolejnych meczach ponizej 80 pts. Ale o ile nasza obrona na pozycjach 1-3 moze byc przyzwoita, bo Vince potrafi sie zmobilizowac jak sie nakreci.. :wink: to mamy problem na 4 i 5. Wysocy, Cliff, Coll, Krstic albo nie maja umiejetnosci albo psychy do defense zeby godnie powstrzymywac rywali. JO to tez nie jakis nie wiadomo kto przeciez..

 

Ma ktos link do calego meczu. Z checia bym zobaczyl jak to wszystko wygladalo??

Tez bym prosil bo na Novie i Davce ani widu..

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przykro mi to mowic, ale Carter przegral dla nas ten mecz.

Co prawda w drugiej polowie rzucal juz z 50% skutecznoscia, a w koncowce sam ciagnal druzyne co chwila doprowadzajac do remisu, ale to co za przeproszeniem odp*****ł z rzutami to poezja. Ja rozumiem ze moze nie siedziec, mozna nie miec dnia, ze pilka po layup'ach moze zakrecic sie na obreczy, ale k***! Miotac te trojki jak glupi, widzac ze nie siedzi? Nie wiem czy takie bylo zalozenie Franka, czy bal mu sie cos powiedziec podczas TO. Do tego jeszcze nieciekawa sytuacja z nadgarstkiem przy upadaniu :? Na szczescie sam zainteresowany, mowil po meczu ze to tylko nadwyrezenie. Oby nie przelozylo sie do na jego dalsza gre.

 

Dziwne ze az tak malo rzutow oddal RJ. Mial swietna skutecznosc i zdecydowanie wiecej pilek powinno isc do niego, zwlaszcza w momencie kiedy VC tak strasznie sie miotal.

 

Co do faulu Kristic'a. Faul byl, tutaj nie ma watpliwosci. Tylko czy takie cos powinno sie gwizdac w meczu Play Off na sekunde przed koncem meczu przy remisie? Kristic po tym jak zostal miniety przez AJ, zahaczyl reka o jego koszulke, w zasadzie w zadnym stopniu nie wplynelo to jego rzut.

Nie szukam tutaj oczywiscie zadnego usprawiedliwienia przegranej. Przegralismy bo prawie caly mecz ssalismy. Tyle ze moim zdaniem takich sytuacji nie powinno sie gwizdac w takich meczach.

 

Anyway, jakos bardzo mnie ten mecz nie martwi, w koncu to tylko jedna wygrana w seri do 4 zwyciestw. Drugi tak beznadziejny mecz Netsom (a szczegolnie Carterowi) nie powinien sie trafic. O przegranej w nastepnym meczu nawet nie chce myslec. Wyciagniecie odpowiednich wnioskow z tego spotkania, pelna mobilizacja i koncentracja i powinnismy wygrac. Moj typ tak samo jak przed seria. 4-2 dla Nets.

 

Btw - tak swoja droga, ci beznadziejni, tragiczni i slabi pod koszem Nets rzucili poteznym, swietnie broniacym i niszczycielskim Pacers 54 punkty z pomalowanego (przy 32 Indy). I drugie Btw - Kristic wymiata. Swietny mecz w jego wykonaniu, gdyby dolozyl jeszcze troche zbiorek to juz wogole. I pomyslec ze to jego drugi sezon.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie żadna sensacja zwycięstwo Indy. Jak grają swój basket w pełnym składzie to sa dla mnie 3 siłą NBA!

Nie Cavs, nie Nets tylko Indy.

Mieli fatalny sezon i z kontuzjami i z walniętym Artestem, ale mieli czas na wykorowanie a i zgranie Peji!!!

będzie piekna wyrównana walka ale słabość podkoszowa ( wiem wiem Kristic superstar :wink: ) bedzie decydująca!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.