Skocz do zawartości

Filmy


Kubbas

Rekomendowane odpowiedzi

Ceniłem Cię za to, że potrafiłeś pisać posty bez treści ad personam. No cóż, było minęło.

 

2495917-9721791628-tumbl.gif

 

 

Twoje samozwańcze masz prawo być w błędzie móglbym skopiować w przypadku tego, że potraktowałeś Edwina jako zwykłego psychopatę, a Patsy jako jego zabawkę.

 

 

więc kim był według ciebie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2495917-9721791628-tumbl.gif

 

 

 

więc kim był według ciebie?

 

Ad. obrazek Próbujesz być śmieszny?

 

Ad 2. Chodziło mi o to, że spłyciłeś jego rolę do zwykłego psychopaty, a nie zauważyłeś, że on się w Patsy zakochał... i szarpał się z tymi myślami. Z jednej strony był próżnym, chorym rasistą, który gardził czarnymi i traktował je jak swoje zabawki, a z drugiej kochał tę jedną "księżniczkę bawełny". Widać to było wyraźnie przy scenach z biczowaniem, gdzie nie był w stanie jej wystarczająco ukarać, lub jak jego żona zagroziła mu, że żąda, aby Patsy wyrzucił z plantacji, a on jednak nie miał zamiaru tego robić.

 

EoT

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ad. obrazek Próbujesz być śmieszny?

 

wow, ty się na serio spiąłeś

 

Ad 2. Chodziło mi o to, że spłyciłeś jego rolę do zwykłego psychopaty, a nie zauważyłeś, że on się w Patsy zakochał... i szarpał się z tymi myślami. Z jednej strony był próżnym, chorym rasistą, który gardził czarnymi i traktował je jak swoje zabawki, a z drugiej kochał tę jedną "księżniczkę bawełny". Widać to było wyraźnie przy scenach z biczowaniem, gdzie nie był w stanie jej wystarczająco ukarać, lub jak jego żona zagroziła mu, że żąda, aby Patsy wyrzucił z plantacji, a on jednak nie miał zamiaru tego robić.

 

 

nie wiem co jest takiego głębokiego w zakochanym psychopacie.

 

EoT

 

 

jak chcesz kończyć temat, to po co w ogóle odpisujesz?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wow, ty się na serio spiąłeś

 

 

nie wiem co jest takiego głębokiego w zakochanym psychopacie.

 

 

jak chcesz kończyć temat, to po co w ogóle odpisujesz?

 

Nie spiąłem się, po prostu mnie to nie bawi.

Czy ja odnosiłem się w jakiś sposób, że to jest głębokie? Oceniłem tylko grę jednego aktora na tle drugiego.

 

Wyjaśniłem kwestię, więc chyba można zakończyć? Jest coś niezrozumiałego w tym co napisałem?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wilk z Wallstreet calkiem spoko, moge polecic z czystym sumieniem, fajnei sie oglada szybko czas przy nim zlecial nawet nie kapnalem sie kiedy 3 h poszly, taki lekki film po prostu, Di Caprio z roli na role coraz lepszy

 

Jak dla mnie to były stracone 3 godziny.Najgłupszy film jaki ostatnio oglądałem. Mam wrażenie, że cała ta historia na faktach autentycznych została bardzo mocno pokolorowana tak, żeby sprzedało się dobrze...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie to były stracone 3 godziny.Najgłupszy film jaki ostatnio oglądałem. Mam wrażenie, że cała ta historia na faktach autentycznych została bardzo mocno pokolorowana tak, żeby sprzedało się dobrze...

 

Skoro historia to na faktach, jak fakty to autentyczne. Tautologia do kwadratu. Sorry musiałem ;]

 

Ale film faktycznie mocno przesadzony, w taki typowy sposób dla amerykańskiej widowni

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

najgorsze że to robił scorsese i po nim można więcej się spodziewać. oczywiście, że został zrobiony dla mas i dla kasy ,ludzie lubią oglądać seks, narkotyki, wydawanie pieniędzy i całą zabawę, brakowało jeszcze strzelaniny. ja widzę dużo podobieństw do chłopców z ferajny jeśli chodzi o cykl, czyli najpierw opowieść o zawrotnym momencie ,następnie retrospekcja ,kryzys,  i na koniec staje się frajerem. ale chłopacy z ferajny to arcydzieło przy tym.  o tym jaki denny był ten film świadczy o % czasowym gdzie pokazywano zabawę a uniknięto wytłumaczenia chociażby całego systemu jakim rządzi wallstreet. policja zawsze dobra , człowiek z kasą to zło ale fajne zło i takie biadolenie. wilk dorobiłby się obojętnie na czym i scenariusz by się nie zmieniał. skupienie się na stylu życia zamiast na kwestii jak zarabiał to słabizna, i pokazywanie jakim to można być zdegenerowanym debilem a dorobić się kasy nie jest wcale dobre do celów wychowawczych ;]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

najgorsze że to robił scorsese i po nim można więcej się spodziewać. oczywiście, że został zrobiony dla mas i dla kasy ,ludzie lubią oglądać seks, narkotyki, wydawanie pieniędzy i całą zabawę, brakowało jeszcze strzelaniny. ja widzę dużo podobieństw do chłopców z ferajny jeśli chodzi o cykl, czyli najpierw opowieść o zawrotnym momencie ,następnie retrospekcja ,kryzys,  i na koniec staje się frajerem. ale chłopacy z ferajny to arcydzieło przy tym.  o tym jaki denny był ten film świadczy o % czasowym gdzie pokazywano zabawę a uniknięto wytłumaczenia chociażby całego systemu jakim rządzi wallstreet. policja zawsze dobra , człowiek z kasą to zło ale fajne zło i takie biadolenie. wilk dorobiłby się obojętnie na czym i scenariusz by się nie zmieniał. skupienie się na stylu życia zamiast na kwestii jak zarabiał to słabizna, i pokazywanie jakim to można być zdegenerowanym debilem a dorobić się kasy nie jest wcale dobre do celów wychowawczych ;]

 

Dobrze, że dodałeś, że Chłopcy z Ferajny to arcydzieło przy tym, bo już chciałem na Tobie wieszać psy, za porówywanie tego gniota do bądź co bądź kultowego w swoim gatunku filmu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

https://www.youtube.com/watch?v=yAD7iD3575o

 

Szacunek dla Pana Scorsese, docenia nasze filmy bardziej niż większość Polaków :) Swoją drogą, upadek polskiej kinematografii jest szokujący.

 

Scorsese IMO ostatnio jest w gorszej formie. Te wszystkie Wilki, Aviatory i Infiltracje jakoś do mnie nie trafiają. Niemniej, MS ma dorobek, którym obdzielić można kilku świetnych reżyserów. Pod względem klasy i różnorodności.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Scorsese zawsze najlepiej czuł się w przerysowywaniu brutalności, brudu człowieka i Nowego Jorku i pakowaniu tego w przyjemny dla widza produkt (synergia muzyki i obrazu, model narracji o ktoym mówiliście, elementy humoru). Ostatnio od tego odchodził i wyszło nie tak dobrze jak zawsze, ale i tak bardzo dobrze.

 

A swoją drogą polecam "Sekretne życie Waltera Mitty'ego" - półkę lub dwie niżej Niż American Beauty czy Into the Wild, ale przesłanie podobne. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Scorsese zawsze najlepiej czuł się w przerysowywaniu brutalności, brudu człowieka i Nowego Jorku i pakowaniu tego w przyjemny dla widza produkt (synergia muzyki i obrazu, model narracji o ktoym mówiliście, elementy humoru). Ostatnio od tego odchodził i wyszło nie tak dobrze jak zawsze, ale i tak bardzo dobrze.

 

Chyba najbardziej nowojorski reżyser (jest jeszcze Spike Lee, ale to zupełnie inna estetyka). W Scorsese bardzo lubię to, że nie zamknął się w jednej stylistyce (w której jest mistrzem) i nie bał się pójść w zupełnie inną stronę. Ostatnie Kuszenie Chrystusa, Kundun, Wiek Niewinności, Hugo, no i kilka naprawdę fajnych dokumentów o muzyce (Stones, Dylan, Harrioson, cykl o Bluesie). Nawet jeżeli efekty były czasami dyskusyjne.

 

Btw, Scorsese ma tylko jednego Oskara. I to za Infiltrację, która zdaje się jest remakiem :smile:

 

Dziś oglądałem Siedem Dusz z Willem Smithem, naprawdę polecam.

 

Oglądał ktoś Nebraskę z Brucem Dernem? Warto?

Edytowane przez Jinks
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Btw, Scorsese ma tylko jednego Oskara. I to za Infiltrację, która zdaje się jest remakiem :smile:

 

yup, Infernall Affairs. Miałem przyjemność oglądać jeszcze przed nakręceniem Infiltracji.

 

Dziś oglądałem Siedem Dusz z Willem Smithem, naprawdę polecam.

 

recenzje zbierał fatalne

 

Oglądał ktoś Nebraskę z Brucem Dernem? Warto?

 

dla mnie cięższe niż inne filmy Payne'a, które widziałem, ale polecam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co do Siedmiu Dusz - lubię ten film za specyficzny klimat, wolną narrację, świetnego Harrelsona. Ale rozumiem, że komuś może się nie podobać.

 

Krytyków i ekspertów mam w nosie. Zazwyczaj nie zwracam wielkiej uwagi na recenzje, lepiej obejrzeć samemu i wyrobić sobie zdanie bez sugerowania się opinią innych.

 

dla mnie cięższe niż inne filmy Payne'a, które widziałem, ale polecam.

 

Dzięki !!

Edytowane przez Jinks
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.