Luki Opublikowano 29 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2011 GSW raczej. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nba-hoops Opublikowano 29 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 29 Grudnia 2011 Dzięki, późno było już ;p w każdym razie sami widzicie, że może być słabo w Big D, jeśli tak dalej pójdzie. Analogicznie w Bostonie, chociaż konferencja łatwiejsza, no i Celtics są w miarę skoncentrowani na grze, ale też powinni uważać. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
microlab Opublikowano 30 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2011 No i mieliśmy próbkę umiejętności mistrzów w meczu z OKC. Kto nie oglądał, obowiązkowo odpalać LP chociaż na drugą połowę. Można sobie lekko przypomnieć tegoroczne finały konferencji - Dirk trafia wszystko, Wesbrook nic, Terry odpala trójki z kosmosu, Durant to nie człowiek, tylko maszyna i takie tam... Po tym meczu można już zacząć wyciągać jakieś wnioski: Dirk - widać, że kac po mistrzostwie już powoli przechodzi wraz z brakiem motywacji. Nowik po prostu dalej w swoim prime. Jet - no cóż, ceglić potrafi, ale ma te swoje streaki, gdzie trafia te trójki przez łapy. Jest w swoim contract season, więc oczekuję w tym sezonie, szczególnie w PO, tej jego drugiej, lepszej strony. JKidd - niby rok starszy, ale jak się zepnie, to myślę, że jest jeszcze w stanie grać na najwyższym poziomie. West - dla mnie pozytywne zaskoczenie. Fajnie wczoraj penetrował, trafiał wide open looki, a co najważniejsze całkiem nieźle się dopełniał z Kiddem. Haywood - niby już podstarzały, ale wczoraj widać było, że mu się chciało i wyglądał całkiem nieźle. Wydaje mi się Brendan stał się trochę bardziej dynamiczny i lekko schudł. A może to te nowe koszulki? Marion - Marion to Marion, chyba ćwiczył trochę rzut podczas lockoutu, bo wczoraj nawet próbował, ale mu za bardzo nie wychodziło... Mahinmi - cholera, wczoraj podobał mi się ten gościu. Podczas finałów był kompletnym drewnem, a teraz nabrał pewności, wykańcza te akcje z impetem, atakuje obręcz, nie łapie tak łatwo fauli, może być z niego jeszcze przydatny roles. Wiliams - Bardzo atletyczny gość, agresywny, coś, czego w drużynie weteranów zdecydowanie nigdy nie za wiele. VC - to chorągiewka na wietrze, więc nie oceniam, raz trafi prawie game winnera, a raz 0-13 FG. :? No i jeszcze jedno, Cardinal wyszedł z rotacji - hell yeah! Bardzo mnie to cieszy, bo jedyne co ten gość umie to łapanie charge'ów.... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
theo001 Opublikowano 30 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2011 no cóż.. los nie chciał, żeby VC został bohaterem, a jego rzut "play of the night". Wszystko przeciwko staremu, zmęczonemu człowiekowi.. Sean Williams też mi się podobał. Bardzo atletyczny, fajnie skacze. Szkoda, że tylko 4 min zagrał, ale zdążył wywalczyć w tym czasie 2 piłki na atakowanej desce. Do tego soczysty bloczek na KD bodajże, ale ten był ułamek sekundy wcześniej faulowany. A co się dzieje z Bobłą, bez którego większość userów nie wyobrażała sobie Mavs? :roll: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
QAS Opublikowano 30 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2011 Roddy wygląda bardzo dobrze, zarówno w pre jak i w pierwszych meczach, po kontuzji nie ma śladów, porusza się jak kot, trójka mu siedzi. pewnie dzisiaj dostanie szansę z TOR i miejmy nadzieję pokaże to, co pokazywał jako debiutant. w Mavs po sezonie spadają Kidd, JT, Delonte, VC (?). powoli wprowadzją Bibułę po kontuzji, ale wygląda na to że wiążą z nim długoterminowe plany i w przyszłym roku powinien już dostawać te 30 minut. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
theo001 Opublikowano 30 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2011 w sezonie debiutanckim pokazywał nie w pojedynczych spotkaniach, a w serii meczów, kiedy dostał więcej minut, że jest gotowy na NBA. A dziś, 2 lata później, gdy jak piszesz, po kontuzji nie ma ani śladu, on na nawet nie wącha parkietu..Trochę dziwne to jeśli faktycznie już za sezon wiążą z nim większe plany..? Ale również mam takie nadzieje. :wink: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Van Opublikowano 30 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2011 Lamar na razie całkiem nieźle wywiązuje się ze swojej roli konia trojańskiego 8) Mavs prędzej czy później odzyskają rytm, jak już ktos pisał wyżej miewali już wolne starty, są co prawda starzy, ale mają bardzo długą ławkę co przy tym specyficznym sezonie będzie miało bardzo duże znaczenie, nie sztuką będzie wystartować szybko tylko trafić z formą kiedy to będzie najważniejsze i myślę, że w takiej drużynie weteranów i z takim trenerem nie będzie to problemem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wbT Opublikowano 2 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2012 Póki co padaka. Już myślałem, że Nowik pociągnie drużynę do zwycięstwa to nikt mu w tym nie pomógł. Chandlera brak widoczny, Odom gra beznadziejnie, cień człowieka z zeszłego sezonu a cała drużyna wygląda jakby nadal była na kacu po mistrzostwie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
microlab Opublikowano 3 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2012 Myślę, że chyba teraz jest idealna pora na jakiś mały run. Mecze ze słabymi Suns, Spurs chyba bez Manu, Hornets i Pizdons. Celtics są jednak mocni, szczególnie w TD Garden, a więc tu o zwycięstwo będzie raczej ciężko, ale jeżeli się uda, to potem Kings zdecydowanie do pokonania... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
theo001 Opublikowano 3 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2012 Mecze ze słabymi Sunsno k**** po każdym bym się spodziewał czegoś takiego, ale po kibicu SUNS?! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
microlab Opublikowano 3 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2012 Gorzka, bardzo gorzka, ale prawda. Suns kompletnie nie mają pazura, nawet choćby takiego jak w tamtym roku, kiedy zafundowali wiele zaciętych spotkań z drużynami z czołówki(LAL, Spurs pod koniec). Nie widzę żadnych perspektyw poza tankowaniem, ale wiadomo, Sarver to idiota. W ogóle to chyba nie łudzisz się, że wejdziemy do PO? ;] Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roger Opublikowano 8 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Stycznia 2012 Jak za starych, dobrych czasow. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wbT Opublikowano 8 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Stycznia 2012 miałem właśnie tego linka wrzucić Aż miło się na sercu zrobiło jak to zobaczyłem Swoją drogą w tym sezonie Dirk gra dość kiepsko. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PiotrekA Opublikowano 8 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Stycznia 2012 Z taką grą jak z SAS trzeba się bać o PO. Jeśli mistrzowie nie potrafią wykorzystać tego, że rywale rzucają >10 pkt w jakieś 3/4 kwarty to coś tu jest nie tak. Na plus Delonte, może jest jakaś przyszłość po Kiddzie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Stratosfear Opublikowano 8 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Stycznia 2012 Z jednej strony sezon pod górkę. Grają bez energii i chęci. Haywood jeśli uda się ściągnąć innego kumatego centra pierwszy do amnestii bo to jest kpina aby taki koleś drugi sezon z rzędu nawalał staty 5-5. Z drugiej strony nauczony sezonem 2006-2007 i w ogóle nie napalam sie regularem, oczywiście fajnie jak od początku drużyna napieprza bilansetypu 10-2, blow-outuje przeciwników ale Dallas to nie drużyna pokroju Heat czy Thunder gdzie całę rostery to grajkowie poniżej 30, atletyczni i w prime. Nie chcę powtórki Spurs z poprzedniego sezonu. Niech grają tak aby załapać się w gornej połówce na playoffs i w kwietniu czekam na takie występy jak ostatnie dwa mecze z OKC, najlepsze w ich wykonaniu, gdzie widać było że jak się zepną i jak mają coś do udowodnienia to potrafią. Kalendarz ciężki dla zespołów typu Mavs, Lakers, Celtics i jak spiąć się na regular. Sezon jak sinusoida: najlepiej obrazuje to inny przykład --> znakomite Portland ; kapitalne mecze z OKC i LAL a potem kaszana z przeciętnymi Suns (G. Wallace). W Mavs to samo. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roger Opublikowano 15 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2012 (edytowane) No i już wróciło wszystko do normy, 0,5 mecza do 2 seeda. s5 praktycznie wcale nie gra, z ostatnich pięciu meczy, w czterech grali poniżej 30 minut, to potem procentuje jak się gra b2b. Wczoraj franchise record w obronie, tylko 60 punktów Sacto (poprzedni rekord 65). No i Carter trochę polatał Edytowane 15 Stycznia 2012 przez Roger Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
microlab Opublikowano 15 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2012 No właśnie, po cichu, niezauważenie, Dallas zrobiło run 5-0 i już są spokojnie w strefie PO. Starterzy z Sacto i Bucks grali po 20 minut, głęboka ławka dostaje minuty, Dirk zaczyna trafiać, Odom coraz bardziej Odomowy, choć to jeszcze nie to. Carter mnie zaskakuje, jak widać, w contenderze znów chyba zaczęło mu zależeć i gra na dobrym poziomie, ale zobaczymy czy w miarę się to utrzyma. W Suns też miał kilka dobrych meczów. W ogóle atmosfera w Dallas jest przednia. Ławka w każdym meczu świetnie się bawi i jara dunkami kolegów. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Stratosfear Opublikowano 16 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2012 Mavs@Lakers Liczę na to że Nowitzki i spółka zepną się na ten mecz tak jak na OKC parę tygodni temu i przeciwstwią się 40pts mode Kobasa Starzy wyjadacze nie powinni być zmęczeni, ciagle odpoczywali a i tak ostatnie mecze to blowouty. Chemia w zespole jest. Ich statement game, o to w jakiej są obecnie formie. Clippers następni w kolejce na sprawdzenie Mistrzów. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roger Opublikowano 19 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2012 ojp Dwie porażki po game winning szotach za trzy... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Stratosfear Opublikowano 19 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2012 Porażka boli bo Clippers są bez CP3 a i tak Foye, Billups, Mo penetrują asystują do Griffina i Jordana na łatwe dunki a Dallas ma bardzo mało easy points. Nie wiem dlaczego najlepszy niski punktujący w Mavs (West) dostaje tylko parę minut w 2 połowie:confused-new: po 17pts first half. Zero bobły w 2 połowie.Carlisle czasem ma dyskusyjne decyzje i za bardzo ufa swoje typowe, weterańskie piątki. Bez Kidda są imo w tym sezonie o niebo lepsi ofensywnie, aktywniejsi, mam nadzieje że to jego ostatni sezon jako first PG. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się