Skocz do zawartości
Araggorn

Golden State Warriors 2019/2020

Rekomendowane odpowiedzi

11 minut temu, Lucas napisał:

GSW właśnie podali, że Curry out na 3 miesiące. 

Zakładam, że jeśli będą szorować dno to na dłużej. 

raczej ale pewnie zależy od bilansu, dadzą sobie czas

może jakimś cudem ktoś z głebi ławki odpali i nie będzie tak źle ......

jednak pewnie będzie i wtedy tank to jedyna opcja IMO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Dnc napisał:

 

może jakimś cudem ktoś z głebi ławki odpali i nie będzie tak źle ......

Ale jak mają odpalić? Wiadomo, że bez Curry'ego nie mają wielkiej siły rażenia, ale ofensywnie od początku wyglądali ciągle nieźle. Za to mają najgorszą defensywę ligi. Tutaj nie wystarczy, że odpali jeden z głębi, ale cała ekipa musi zacząć ogarniać i pracować. Już przed sezonem wydawało się, że najlepsze będzie budowanie wartości assetów i rozpoczęcie przebudowy. Kontuzja Stepha po prostu przyspiesza to co powinni zrobić, ale nie bardzo chcieli, bo liczyli na kolejny sezon MVP od niego, co było naiwne biorąc pod uwagę zmęczenie ostatnimi pięcioma laty, wiekiem i historią kontuzji. Lepiej było ten rok odpuścić, wyzdrowieć w spokoju i za rok atakować na nowo. Wiadomo, że teraz coś się tam zazębi i zbuduje, bo nie da się przez 78 meczów kolejnych grać tak źle. Pojawią się momenty dobrej gry, ktoś czasem dorzuci coś w ataku, ale nie powinni w GSW łudzić się o PO. Najlepiej od początku zacząć tankowanie. Pick w TOP5, Russell i Green oraz może któryś z tych bolków z ławki jak wypali to już naprawdę dają szansę na konkretną przebudowę.

W ciągu ostatniego pół roku przyspieszyli powrót Cousinsa i Duranta i skończyło się to ich kontuzjami ponownymi. Może to przypadek, a może ich wina. Nie wiadomo. Ale mając taką historię to nie wierzę, że pozwoliliby zagrać w tym sezonie Curry'emu. Nie jemu. Lepiej dmuchać na zimne. Rok i tak był na zmarnowanie. Niech się wszyscy porządnie wyleczą, nabiorą sił i poczują głód na nowo. I niech walczą o jak najwyższy pick. To może być coś co może odmienić ich obecną sytuację i pozwolić reaktywować dynastię już na nowych fundamentach. Tym bardziej, że za 2 lata kończy się kontrakt Giannisowi. Jak Bucks zawiodą w tym sezonie to może zacząć się drama jak z Davisem. Wiem, że o Greka będzie się zabijało pół ligi, ale z Greenem, DLO i pickiem to może być jedna z lepszych paczek, jakie Milwaukee będą mogli za niego dostać. A jeśli nie Giannis to będzie cała masa okazji wyciągnąć kogoś mocnego z takimi assetami. Albo nawet wybrać kogoś z draftu wysoko i dać mu czas. Jest cała masa możliwości. Ważne by tego nie spieprzyć kilkoma wygranymi w meczach o nic właśnie w marcu czy kwietniu.

GSW los się uśmiechnął i mogą sprawić, by przekuć kontuzje Stepha i Klaya na coś zbawiennego. Potrzeba do tego full tanku, kilku męskich decyzji i czasu na wyleczenie na spokojnie. Jakkolwiek to zabrzmi to w perspektywie długofalowej to lepiej się to ułożyć nie mogło. Ewentualna kontuzja Stepha w lutym-marcu wpłynęłaby na przygotowania do przyszłego sezonu, a bilans GSW byłby wtedy o wiele za dobry, by dobić do czołówki tankujących. Poza tym po TD możliwości zmian w składzie by już nie mieli. Więc lepiej, że ta kontuzja przyszła dokładnie teraz. Jest czas na to, by z tych gości, którzy mają kontrakty na dłużej niż ten sezon próbować wycisnąć maksa, a jednocześnie, by nie wygrali za dużo. Looney, Green, Russell czy Paschall - można ich pompować do granic możliwości w box scorze i spróbować ruchów do TD albo już przy okazji draftu.

  • Like 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, eF. napisał:

 Taki to następny chocker, że właściwie w pojedynkę zdemolował Portland w ECF robiąc 37/8/7, a przy tym trafiał 7 trójek w meczu, robiąc to wszystko na 67%TS. Przecież to chore liczby,  no ale przyjęło się, że Curry to chocker, bo w jednych finałach zagrał słabiej. I nie ważne, że zdobywając z Durantem dwa tytuły mógłby zdobyć MVP Finals zamiast niego, bo grał równie dobrze. A zresztą to żadna ujma. Durant po zakończeniu kariery trafi zapewne do TOP10, ale dobra nie o tym. Zostańy przy narracji, że jest chockerem i już. Tak się przyjęło, ok. A idąc Twoim tokiem rozumowania wyjdzie nam, że żaden zawodnik nie zmienił gry, bo przecież to drużyna jako kolektyw ją zmienia.  Sorry za kolokwializm - Ch*j z tym, że taki Jordan był nie do zatrzymania i to pod niego ustawiano taktykę na mecz. Co z tego, że przez Shaqa zmieniono przepisy, bo nie dało się go zatrzymać. I kończąc ten wątek... co z tego, że Curry pobijał rekordy trójek trafiając aż 402 razy, kiedy poprzedni rekord wynosił 286... i należał do niego. A ten rekord pobił wyprzedzając... również samego siebie. No, ale racja, nie zmienił gry, przecież każdy tak rzucał tylko nie było ich za bardzo widać. Taki Trae Young, który może być równie zajebistym graczem to właśnie Curry effect. Jak lubię Twoje posty, tak tutaj się mylisz, bo taką narrację się buduje dla swoich potrzeb, aby umniejszyć Curry'emu, który przecież GOAT'em nigdy nie będzie, ale nie o to w tym chodzi. :)

 

Można się zgodzić z wszystkim poza jedną kluczową kwestią. Curry rozegrał 5 finałów i nie ma żadnego MVP finałów zasłużenie.
Więc nie jest takim dominatorem jak się wydaje niektórym. W każdym z tych finałów w jakich zagrał był ktoś lepszy.
W 2015 - James z przeciwnej drużyny i porównywalny Iquadala, który miał grać dalsze skrzypce, a zaskoczył.
W 2016 - James z przeciwnej drużyny i porównywalny Irving, bo nie przegrał matchupu z Currym
W 2017 - James z przeciwnej drużyny i Durant, który stał się samcem alfa w GSW, gdy było trzeba
W 2018 - James z przeciwnej drużyny i znów Durant
W 2019 - Leonard z przeciwnej drużyny

Curry może i miał największy wpływ na grę w GSW i bez niego drużyna była słabsza niż bez Duranta, ale gdy trzeba postawić kropkę nad "i" to jednak Durant dawał ten pierwiastek, który decydował, że mistrzostwo idzie do GSW, a nie Curry, który chyba się spalał w finałach.
W finałach w 2016 roku powiedzmy był trochę kontuzjowany to go tłumaczy, ale reszta finałów i także brak zdominowania najlepszego gracza przeciwnej drużyny, a nawet bycie gorszym od kolegi z drużyny. Przypadek w 5 finałach z pewnością nie, a pewna prawidłowość.

Co do choych ilości oddawanych rzutów za 3pkt w sezonie regularnym przez Currego  i ostatnio Hardena (nawet ponad 13 takich rzutów) to wiele pokazują jak liga się zmienia,  ale Curry jest znacznie skuteczniejszy. Między 43% z kariery Currego za 3pkt, a 36% Hardena mamy
różnicę, która powodowała, że Rockets corocznie przegrywało z GSW, bo w playoff była między nimi dość podobna różnica
Curry - 40% za 3pkt, a Harden 33%. Jeden z nich jest najlepszym shooterem za 3 pkt jakiego widziała liga, a drugiemu trochę brakuje talentu do takich rzutów.

I jeszcze jedno. Napisałeś, że Durant trafi do TOP 10 alltime. Jeśli już nic nie wygra i zostanie przy tych 2 tytułach z GSW to nie ma szans. Zbyt wielu daje mu gwiazdki przy tych tytułach, że poszedł na gotowe do drużyny 73-9, która nawet bez niego była głównym faworytem do tytułu. To i wyżej dadzą Duncana z 5 mistrzostwami i 3 MVP finałów czy nawet Olajuwona, który na własnych warunkach zdobywał tytuły.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe czy spuszcza DARa za jakis pick w top10.

Vlady Dovac lubi to!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Rodman91

Do dzisiaj nie jestem pewien czy Iggy powinien zgarnąć to MVP. Oczywiście zagrał epickie finały (jak na siebie), ale Curry robił w tamtych finałach 26/5/5/2. Iggy - 16/5/4. A wiadomo na kim obrona Cavs się skupiła. Jak dla mnie kontrowersyjna decyzja. Dalej, 2016 - to były finały Jamesa i Irvinga,  no doubt. 2017 - Durant zasłużenie zgarnia MVP, był genialny. 2018 - Curry zagrał trzy zajebiste mecze, bodajże w meczu numer 3 zagrał słabiej i to zadecydowało, że KD zgarnął MVP. Czy zasłużenie? Tak. Zresztą Durant jest lepszym graczem od Curry'ego więc żadna to ujma. Innymi słowy, uważam, że Curry powinien mieć tę jedną nagrodę MVP, a tak to masz rację. Co do Duranta i TOP10 All-Time, hmmm. Jeśli wróci po tej kontuzji do formy to Nets z miejsca stają się contenderem. Robią dobry bilans w RS, walczą w ECF itd. I tak powiedzmy przez te parę lat. A wtedy nie widzę przeciwwskazań, żeby w tym TOP10 się zameldował. Nawet jeśli nie zdobędzie już mistrzostwa. Durant to w ogóle fenomen. Jasne, jego decyzja o przejściu do GSW to wizerunkowy strzał w stopę, ale nie zapominajmy jakiego ten zawodnik ma skilla. I jeśli ktoś ze złotej ery GSW miałby trafić do TOP10 All-Time to właśnie on. Nie mówię, że tak się stanie, bo na to muszą się złożyć takie czynniki jak choćby dobre wyniki z Nets, ale jest to możliwe. Natomiast Curry'emu brakuje właśnie tej nagrody MVP... co nie zmienia faktu, że jest najlepszym strzelcem dystansowym ever. I będzie legendą tej dyscypliny. O ile już nie jest, hehe.

Edytowane przez eF.
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
22 minuty temu, eF. napisał:

@Rodman91

Do dzisiaj nie jestem pewien czy Iggy powinien zgarnąć to MVP. Oczywiście zagrał epickie finały (jak na siebie), ale Curry robił w tamtych finałach 26/5/5/2. Iggy - 16/5/4. A wiadomo na kim obrona Cavs się skupiła. Jak dla mnie kontrowersyjna decyzja. Dalej, 2016 - to były finały Jamesa i Irvinga,  no doubt. 2017 - Durant zasłużenie zgarnia MVP, był genialny. 2018 - Curry zagrał trzy zajebiste mecze, bodajże w meczu numer 3 zagrał słabiej i to zadecydowało, że KD zgarnął MVP. Czy zasłużenie? Tak. Zresztą Durant jest lepszym graczem od Curry'ego więc żadna to ujma. Innymi słowy, uważam, że Curry powinien mieć tę jedną nagrodę MVP, a tak to masz rację. Co do Duranta i TOP10 All-Time, hmmm. Jeśli wróci po tej kontuzji do formy to Nets z miejsca stają się contenderem. Robią dobry bilans w RS, walczą w ECF itd. I tak powiedzmy przez te parę lat. A wtedy nie widzę przeciwwskazań, żeby w tym TOP10 się zameldował. Nawet jeśli nie zdobędzie już mistrzostwa. Durant to w ogóle fenomen. Jasne, jego decyzja o przejściu do GSW to wizerunkowy strzał w stopę, ale nie zapominajmy jakiego ten zawodnik ma skilla. I jeśli ktoś ze złotej ery GSW miałby trafić do TOP10 All-Time to właśnie on. Nie mówię, że tak się stanie, bo na to muszą się złożyć takie czynniki jak choćby dobre wyniki z Nets, ale jest to możliwe. Natomiast Curry'emu brakuje właśnie tej nagrody MVP... co nie zmienia faktu, że jest najlepszym strzelcem dystansowym ever. :)

Byli porównywalni z Currym w finale z 2015 roku. Iquadala dostał, bo dobrze wypadł zarówno w ofensywie i defensywie, a bronił z powodzeniem Lebrona więc to mogło zadecydować. Zwłaszcza dobrze mu szła defensywa na nim w 4, 5 i 6 meczu.
Z drugiej strony po kontuzjach Irvinga i Love pewnie Lebronowi brakło prądu w nogach później. Pierwsze 3 mecze w tamtych finałach Cavaliers broniło dużo skuteczniej niż później, gdy zaczęli grać na oparach i suma talentu była zbyt mała, by zatrzymać napór GSW.
Z Irvingiem siła ofensywna Cavaliers była mocniejsza co pokazały finały 2016 i 2017. Oczywiście GSW z Durantem było wręcz poza zasięgiem dla Cavaliers w 2017 i 2018. Ale Rockets miało szansę pokonać GSW w finałach konferencji 2018 bez kontuzji C.Paula.

Curry jest wyraźnie lepszy od Hardena pod względem rzutów za 3 punkty. (te 7% różnicy między nimi w skuteczności w RS i playoff to bardzo dużo przy tylu oddawanych rzutach)

W finałach 2018 wiem, że Curry miał realną szansę na MVP finałów do momentu, gdy słabo zagrał w którymś meczu i dostał równiej grający Durant. Pamiętam, że Curry po tym słabszym meczu z finałów 2018 miał zmartwioną minę, bo czuł, że kolejny raz mu może przepaść ta nagroda. I tak się też stało.

Z Durantem jest ten problem, że mało kto po zerwaniu achillesa grał na tym samym poziomie co wcześniej.
A grając nawet na 85% możliwości może być za mało do mistrzostwa.

Edytowane przez Rodman91
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 godzin temu, BMF napisał:

Od momentu zatrudnienia Kerra, Curry przez 1986 minut bez Duranta i Klaya, robił per36 jakieś 37,5pkt na 62,2%TS, robiąc 117.6 ORTG.

To się jakoś liczy, czy jednak minuty z Greenem, Iguodalą i Livingstonem to zbyt mocny ofensywny support, a 2000 minut to jednak nie 2,5 meczu na starcie sezonu? Pytam z ciekawości.

a teraz wyjmij jeszcze Draymonda z tego ustawienia i wychodzi

787 minut

29.5 pts per 36

43.1% za 2

35.4% za 3 (!!!!)

53.6 TS%

 

bez samego Greena i Duranta wychodzi 57 TS%, (38.6% za 3)  również dupy nie urywa i dużo gorzej niż Harden :)

 


 

6 godzin temu, polishllama69 napisał:

teoretycznie w majowych finałach robił 27pkt per 75 przy 59TS% z obroną kompletnie wstrzeloną w niego, więc tak średnio z tym,

ogólnie jednak jeżeli chcemy wyciągać historię i weźmiemy pod uwagę pierwsze PO w roli lidera to otrzymujemy (w obu przypadkach 2012/13)

Harden: 25 per 75poss i 53TS% i -0.46 per 75poss

Curry: 21per 75 poss i 55TS% i +2.85 per 75 poss

Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę całą historię PO to otrzymujemy

Harden: 27 per 75 poss 56.5TS% i +0,44 per 75 poss, 27% trójek po asyście

Curry: 25pkt per 75 poss 60,7TS% i +6.35 per 75 poss, zaledwie 53% trójek po asyście,

W ostatecznym rozrachunku Harden MÓGŁBY być uznany za lepszego gracza w ofensywie, głównie dzięki value jakie dostarcza playmaking (na luzie top 15 AT), jednak przy Currym nie można zapominać jak dużą wartość dostarcza jego ruch bez piłki i przyrównać ten element do playmakingu Hardena a przytaczanie statystyk rzutowych w kontekście obu panów chyba nie ma znaczenia jak są tak zbliżone

a to w sumie ciekawe bo ostatnio jak chłopaki z bb-index próbowali liczyć "gravity" to wyszło im że jak dodamy nie same 3pts ale również rim/midrange to Harden daje nawet więcej niż Steph w tym elemencie 

Edytowane przez dapunk20
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, dapunk20 napisał:

a teraz wyjmij jeszcze Draymonda z tego ustawienia i wychodzi

787 minut

29.5 pts per 36

43.1% za 2

35.4% za 3 (!!!!)

53.6 TS%

 

bez samego Greena i Duranta wychodzi 57 TS%, (38.6% za 3)  również dupy nie urywa i dużo gorzej niż Harden :)

Lol. Wyjmij jeszcze Igg'ego, a co tam. Niech zostaną same scruby, niech ma!

Swoją drogą, te procenty są nadal lepsze od tych Hardena z PO, gdzie tylko raz przekroczył 43% z gry i 35% za trzy. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tylko że jak Hardenowi wyjmiesz Gordona/Capele/Paula to on nie traci tyle na skuteczności, Curryemu zostawisz nawet Klaya i leci sporo.

8 minut temu, eF. napisał:

Lol. Wyjmij jeszcze Igg'ego, a co tam. Niech zostaną same scruby, niech ma!

Swoją drogą, te procenty są nadal lepsze od tych Hardena z PO, gdzie tylko raz przekroczył 43% z gry i 35% za trzy. :D

Steph bez Duranta i Greena w karierze PO

19.3 pts per 36 (XDD)

37.5 FG%
32.6 3PT% (XDD)
50.8 TS% (XDDD)

a mówimy o próbce ponad 700 minut również

 

Daj Curryemu jako drugą opcje washed Howardów tej ligi to jestem pewien że nawet te 43/35 byłoby wyzwaniem ;]

 

Edytowane przez dapunk20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, dapunk20 napisał:

Tylko że jak Hardenowi wyjmiesz Gordona/Capele/Paula to on nie traci tyle na skuteczności, Curryemu zostawisz nawet Klaya i leci sporo.

Harden 2k18 w PO (Ariza, Tucker, Capela, Gordon - komplet meczów, CP3 - wypadł na dwa ostatnie) - 41% z gry, 29% za trzy, 54% TS.

On nie musi tracić skuteczności, bo on jej nie ma nawet z supportem. I nawet nie trzeba nikogo wyjmować. 😩

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, dapunk20 napisał:

Tylko że jak Hardenowi wyjmiesz Gordona/Capele/Paula to on nie traci tyle na skuteczności, Curryemu zostawisz nawet Klaya i leci sporo.

Steph bez Duranta i Greena w karierze PO

19.3 pts per 36 (XDD)

37.5 FG%
32.6 3PT% (XDD)
50.8 TS% (XDDD)

a mówimy o próbce ponad 700 minut również

 

Daj Curryemu jako drugą opcje washed Howardów tej ligi to jestem pewien że nawet te 43/35 byłoby wyzwaniem ;]

 

taki czepliwy często jesteś a w 2k19 jeszcze podajesz staty per 36' ;) 

1 godzinę temu, dapunk20 napisał:

a to w sumie ciekawe bo ostatnio jak chłopaki z bb-index próbowali liczyć "gravity" to wyszło im że jak dodamy nie same 3pts ale również rim/midrange to Harden daje nawet więcej niż Steph w tym elemencie 

możesz podesłać badania ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, dapunk20 napisał:

a teraz wyjmij jeszcze Draymonda z tego ustawienia i wychodzi

787 minut

29.5 pts per 36

43.1% za 2

35.4% za 3 (!!!!)

53.6 TS%

Skąd te dane?

Widzę coś innego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

https://www.pbpstats.com/wowy/nba?0Exactly3OffFloor=203110,201142,202691&TeamId=1610612744&Season=2019-20,2018-19,2017-18,2016-17,2015-16,2014-15&SeasonType=All&Type=Player

 

 

Curry w PO (Kerr era)

Bez Klaya/Duranta/Greena na boisku : 20.41% za 3

Bez Duranta/Greena na boisku : 26.53% za 3

 

Edytowane przez dapunk20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, dapunk20 napisał:

Curry w PO (Kerr era)

to jest za mała próbka. w RS bez nich ma 38% za 3.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, eF. napisał:

@Rodman91

Do dzisiaj nie jestem pewien czy Iggy powinien zgarnąć to MVP.

Najbardziej kretyńskie MVP jakie pamiętam, LBJ zrobił 36 pkt, 13 zbiórek i 9 asyst na mecz, więc jakoś nie bardzo został ograniczony.

Gdyby jakimś cudem Cavsi to wygrali to by zachować spójność MVP nie powinien dostać Lebron tylko Dellavedova bo ograniczył Currego, w zasadzie jeszcze bardziej australijczyk by zasłużył bo ograniczył Stefana bardziej.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 godzin temu, darkonza napisał:

Najbardziej kretyńskie MVP jakie pamiętam, LBJ zrobił 36 pkt, 13 zbiórek i 9 asyst na mecz, więc jakoś nie bardzo został ograniczony.

Gdyby jakimś cudem Cavsi to wygrali to by zachować spójność MVP nie powinien dostać Lebron tylko Dellavedova bo ograniczył Currego, w zasadzie jeszcze bardziej australijczyk by zasłużył bo ograniczył Stefana bardziej.

Na obronę Iggy'ego (choć też uważam, że to raczej Curry powinien dostać MVP za te finały) trzeba dodać, że LBJ miał tam iście Iversonowskie procenty :P

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, darkonza napisał:

Najbardziej kretyńskie MVP jakie pamiętam, LBJ zrobił 36 pkt, 13 zbiórek i 9 asyst na mecz, więc jakoś nie bardzo został ograniczony.

Gdyby jakimś cudem Cavsi to wygrali to by zachować spójność MVP nie powinien dostać Lebron tylko Dellavedova bo ograniczył Currego, w zasadzie jeszcze bardziej australijczyk by zasłużył bo ograniczył Stefana bardziej.


A MVP finałów dla J.Westa za przegrane finały ? :) Jedyna nagroda taka dla przegranego. To dopiero odstępstwo od reguły.
Równie dobrze więc mogli dać Lebronowi w 2015.


 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, julekstep napisał:

Na obronę Iggy'ego (choć też uważam, że to raczej Curry powinien dostać MVP za te finały) trzeba dodać, że LBJ miał tam iście Iversonowskie procenty :P

Bo orał za cały zespół prawie pełne mecze więc musiała efektywność spaść

2 godziny temu, Rodman91 napisał:

Równie dobrze więc mogli dać Lebronowi w 2015.

A pewne ze mogli, zasługiwał na to. Albo on bo był najlepszy w finałach, albo Curry bo jego zespół wygrał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Green się popsuł, Russell też.

Sezon będzie długi dla fanów Warriors.

  • Thanks 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...