Skocz do zawartości
Przemek_Orliński

New York Knicks 2019-20

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 18.12.2019 o 08:31, Mich@lik napisał:

To by były dwa ruchy dajace nadzieję na lepsze jutro. Tylko czy jeszcze ktos wierzy w to, ze sie uda?

 

Oprócz mnie tutaj ? nikt xd 

W tym momencie oni muszą grać Morrisem, żeby cena się utrzymywała przynajmniej. Sota chcę brać Dsj ? Nawet jak to kaczka, nawet za drugą rundę "z czkawką na drogę" 

Rondla nie wymienia, za duży kontrakt , a gość okazał się Kanterem z lepszym kozłem. Nikt nie pisze o zatrudnieniu Blata jako konsultanta  ? No jakże to może być.  

Kolejny niepokojący ruch w kontekście marzenia o zwolnieniu Millsa, bo to jego dobry kumpel. Choć do gościa nic nie mam. 

Ja również nie wierze za bardzo w przyjście Masai, jakaś nadzieja się tli. Jedno wiem, ktoś w końcu przyjdzie do Dolana i zaproponuje mu naprawienie tej organizacji od podstaw, pytanie kto i pytanie czy on się na to zgodzi, dając mu władze nawet nad sądami w Polsce. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Kuzyn Kalondzelo napisał:

Oprócz mnie tutaj ? nikt xd

E, no ja w głębi duszy wierzę, jakby nie to to bym nie oglądał co sezon po 50 meczów tych patałachów :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, memento1984 napisał:

niezly ruch - jesli sparuja go z jakims "godnym" GMem

I tak i nie. 

Blatt ma najwięcej oleju w głowie z tego całego head office'u. I bardzo bym się cieszył z takiego obrotu sprawy gdyby nie dwa aspekty. 

Jest starym kumplem Millsa oraz (nie pamiętam teraz nazwiska) jakiegoś gościa - również z biura, bo znają się z czasów studiów na tej samej uczelni. Miał być trenerem, ale wybrali Fizdale'a. Nie przeszkodziło im to w weekendowej "delegacji" w europie, aby go namówić, czyli pobalować za kasę Dolana na starym kontynencie. I wszystko byłoby ok, gdybym nie miał przeczucia, że to kolejny dupochron dla Millsa. Kolejna warstwa, która ma go ochronić przed zwolnieniem. Na spotkaniu z Dolanem powie, że ma w składzie człowieka, który w pierwszym sezonie w NBA wprowadził Cavaliers do finałów i ogólnie jest super cool i wie jak zbudować mistrzowski team. Kolejne znane nazwisko do kolekcji. Nie ma zbyt wiele władzy, aby zagrozić prezydentowi, ale jest na tyle rozpoznawalny, aby narobić medialnego szumu.  

Drugim problemem jest stan zdrowia Blatta. Niestety wykryto u niego stwardnienie rozsiane oraz pogarszające się kłopoty z pamięcią. Przez to zrezygnował z trenowania w Panathinaikosie. Teraz nie mogę przestać myśleć o tym, że Mills wykorzystał chorego kolegę, aby kupić sobie trochę czasu na stanowisku. Bo wszystkiego się można po nim spodziewać. Może też być tak, że zrobił mu zwyczajnie przyjacielską przysługę, bo jak mówił sam Blatt "szuka nowych wyzwań i chce otworzyć nowy etap swojej kariery", a Mills po znajomości załatwił mu fuchę, a ja wyolbrzymiam zło Millsa. I mam nadzieję, że się w tym aspekcie mylę, bo Blatt zwyczajnie nie zasługuje na takie traktowanie. 

Plotki o oddaniu Smitha Jr. są piękne, ale pewnie mało prawdziwe. Gdyby jednak: to jeżeli w ten deal nie jest włączony Wiggins idący do Knicks, to powinni ubić muchę w kiblu jak najszybciej. 

Edytowane przez Przemek_Orliński

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Erik Speolstra o zemście na tej patologicznej organizacji po zwolnieniu Fizziego:

“They hired him to do a job. It takes time to build culture and build something, which we’ve done as well. It takes time. It takes a great deal of stability from the people you work for, which I’m so grateful we have here. I just think it stinks.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak na powaznie bez beki pytanie do ogladajacych NY czy bedzie cos z tego RJ Bereta czy klops? Nie wiem co o nim myslec. Te "gwiazdy" z Kanady Benetty Wiginnsy i teraz RJ strasznie szybko spadaja na ziemie. RJ wydawal sie z tych najpewniejszy a malo na netach pisza dobrych rzeczy. Pytam bo nie wiem czy to wina kiepskiej druzyny czy chlopak bedzie kolejnym Wiginsem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, allen napisał:

Tak na powaznie bez beki pytanie do ogladajacych NY czy bedzie cos z tego RJ Bereta czy klops? Nie wiem co o nim myslec. Te "gwiazdy" z Kanady Benetty Wiginnsy i teraz RJ strasznie szybko spadaja na ziemie. RJ wydawal sie z tych najpewniejszy a malo na netach pisza dobrych rzeczy. Pytam bo nie wiem czy to wina kiepskiej druzyny czy chlopak bedzie kolejnym Wiginsem.

Rj to zrobi karierę na miarę Evana Turnera, nawet nie Wigginsa.

fatalnie rzuca wolne 

trojka taka sobie 

bardzo nieskuteczny ts% 0.458 (gorzej niż Lonzo Ball xddd) 

obronca tez nie jest wybitnym (to mało mało powiedziane) 

Rj oprócz dobrych warunków fizycznych, nie ma nic co pozwalałoby sadzić, że zostanie dobrym koszykarzem. 

jestem na 95% przekonany, że to będzie bust. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 hours ago, MMM2121 said:

Rj to zrobi karierę na miarę Evana Turnera, nawet nie Wigginsa.

fatalnie rzuca wolne 

trojka taka sobie 

bardzo nieskuteczny ts% 0.458 (gorzej niż Lonzo Ball xddd) 

obronca tez nie jest wybitnym (to mało mało powiedziane) 

Rj oprócz dobrych warunków fizycznych, nie ma nic co pozwalałoby sadzić, że zostanie dobrym koszykarzem. 

jestem na 95% przekonany, że to będzie bust. 

 

Nie trace na nich czasu od paru sezonow ale to co napisales srednio ma sens.

Wolne i rzuty za 3 mozna poprawic a to pociagnie za soba poprawe TS (szczegolnie w tym wieku)

Warunkow fizycznych nie nauczysz ale wszystkiego innego z Twoich zarzutow juz tak (szczegolnie w obrony).

Czy bedzie bustem nie wiem ale Twoje zarzuty do jego osoby sa takie troche eee no ten... slabe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, agresywnychomik napisał:

Warunkow fizycznych nie nauczysz ale wszystkiego innego z Twoich zarzutow juz tak

LOL, gdyby tak było to co roku mielibyśmy 20 nowych Jordanów, LBJ itd... Zejdź na ziemię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Przemek_Orliński napisał:

19 lat. 31 gier w NBA i już 95% na busta. 

Nic dziwnego, że to forum traci użytkowników...

hiperbolizuje, a Ty zbyt literalnie traktujesz to co napisał.

A Barrett niestety wygląda na ten moment przeciętnie. Podejmuje c***owe decyzje na parkiecie, a to jeden z najtrudniejszych aspektów do wyuczenia. 

ma to wbicie pod kosz zdecydowanie ponadprzeciętne. ale kreator z niego żaden, odnosi się wrażenie, że gra obok wyniku drużyny

Edytowane przez człowiek...morza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 hours ago, dannygd said:

LOL, gdyby tak było to co roku mielibyśmy 20 nowych Jordanów, LBJ itd... Zejdź na ziemię.

Obrony, osobistych i 3 nie da sie nauczyc?

Lol kto tu mowi o dominatorach, tylko Ty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, agresywnychomik napisał:

Obrony, osobistych i 3 nie da sie nauczyc?

Po pierwsze to tylko połowa problemów RJa (brak "czytania gry", taktyki, kiepska wizja i b.przeciętne rozegranie to kolejne o jumperze nie wspominając), po drugie chyba nie kojarzę zawodnika który by te wszystkie 3 umiejętności nauczył się z tak niskiego poziomu na przynajmniej solidny - najlepsze przykłady w NBA to Kałaj i Butler (obaj nie byli szkoleni w "duchu" 3p bo wtedy to nie była kluczowa broń) mieli i D i rzut na dużo wyższym poziomie.

Po trzecie RJ był "wychowywany" w duchu istotności 3p i eFG, a mimo to nie widać od 2 lat postępów. Po czwarte - defensywy od strony taktycznej i doświadczenia możesz się nauczyć ale gry w perimeter, szybkiej pracy nóg i przede wszystkim feelingu przy obronie rzutu/kozła to jak Ci "bozia" nie dała to nie nauczysz się. To tak jak z rim protectorem - albo masz ten dar albo blokować się nie nauczysz, a sama efektywnością gry tego nie nadrobisz.

11 godzin temu, agresywnychomik napisał:

kto tu mowi o dominatorach, tylko Ty

70-80% "znafców" twierdziło, że RJ to dominator w ofensywie, ja tylko piszę, że gdyby tak łatwo się uczyło rzutu i obrony to dużo zawodników byłoby na poziomie w/w gwiazd, ale jakoś nie są...

 

13 godzin temu, Przemek_Orliński napisał:

19 lat. 31 gier w NBA i już 95% na busta.

Ja tam od roku piszę, że to bust (jak na miejsce w drafcie) będzie, bo zbyt dużo miał red alertów, a za mało talentu. Co więcej on wygląda dużo gorzej niż rok temu, no ale i poprzeczka inna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Przemek_Orliński napisał:

19 lat. 31 gier w NBA i już 95% na busta. 

Nic dziwnego, że to forum traci użytkowników...

Jeśli traci takich użytkowników jak ty to akurat żadna strata:) 

Ja już przed draftem pisałem, że gość przypomina mi Evana Turnera. 

Iluz zawodników o taki profilu: słaby obrońca, słaby strzelec, słaby kreator. Stało się wartościowymi zawodnikami? 

Żeby Rj stał się chociaż Allstarem, naprawdę wiele rzeczy musiałoby pojąć w jego rozwoju bardzo dobrze. Ja uważam, ze to wybitnie nieprawdopodobne. Stąd moje 95% 😛 

Ale z chęcią przeczytam o zaletach Rj-a jeśli jakieś widzisz. 

Edytowane przez MMM2121

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak śpiewał wielki zespół "Top One" (nie Zenek Martyniuk moi Kochani. To nie jest jego utwór) "ja jestem tylko zwykłym grajkiem" i ze mną czy beze mnie, nic się na forum nie zmienia. Ale miło, że zaczynasz od przytyku osobistego :)  

Odniosę się najpierw do słów człowieka_Dotsona, który napisał, że Barrett podejmuje głupie decyzje. Zapytam zabawnie: czy w organizacji która podejmuje same głupie decyzje ich rookie musi robić coś na opak? :)  Poza tym od kiedy, od 19 letniego rookiego wymaga się gry jak profesor i to w takim środowisku jakim się znalazł? Sam nie jestem fanem pisania "ma jeszcze czas" ale Barrett to najlepszy prospekt od czasów Porzingisa jaki zawitał w MSG, więc dałbym mu jeszcze następny sezon (może pod innym trenerem i zarządem) zanim wybuduję mu szafot. Takiemu Knoxowi można już przygotowywać ostatni posiłek, bo nie nauczył się niczego, przez te dwa lata i nie ma nic, co mogłoby go utrzymać w tej lidze.

W tym zespole nie ma trenera. Miller jest 5 trenerem w przeciągu ostatnich 5 lat. Sama organizacja trąbi na prawo i lewo jak to chce budować kulturę gry na młodych zawodnikach, ale nie wie jak ma się za to zabrać. Nie ma rozgrywającego w tej drużynie. Od powrotu Paytona wygląda to lepiej, ale nie pokładajmy nadziei w Efridzie. Dwóch najlepiej opłacanych graczy ma swoje ISO show każdej nocy i mają na to przyzwolenie. Nadzieja na centrze wchodzi z ławki za zwłokami Gibsona i nie jest w stanie sam sobie stworzyć sytuacji do rzutu, bo jest zależny od podań i dobitek i utrzymać poziomu fauli na normalnym poziomie. Reszta to szrot z G-League jak nie gorzej. Taki jest obraz środowiska gry #3 wyboru w drafcie.

Kilka razy to jego "ponadprzeciętne wbicie pod kosz" dawało tym tłumokom chwilę oddechu. Barrett jest (do tej pory) najczęściej oddającym rzuty wole debiutantem, własnie dzięki swojej umiejętności wjazdu pod kosz. Sprawę zawala jego % z rzutów wolnych, ale to przypadłość również całej drużyny, która źle je trafia. Im dalej od kosza, tym ma gorszą skuteczność. Jednak rzuty za 3 z rogów wpadają mu na przyjemnej skuteczności 35%, co może być odrobinę budujące. Jest pierwszy w ilości i trzeci w średniej ilości zbiórek z tej klasy debiutantów. Dla mnie to nie jest źle, kiedy obrońca - w drużynie PFów - zbiera 5 piłek. Jeżeli chodzi o ilość przechwytów, to wyprzedza go tylko Thybulle. W obronie nie jest taki od końca ostatni, ale to raczej nigdy się u niego nie poprawi i nie zmieni się w sensownego defensora. Rozgrywającym raczej nigdy nie będzie, ale kiedy ma piłkę w rękach nie waha się jej oddać kiedy ktoś jest wolny. W połączeniu z jego penetracjami, można stworzyć kilka akcji do tego, aby Ellingtony tej ligi mogły zdobywać punkty po jego odegraniach na obwód. Ale do tego potrzeba trenera. 

Nie robię z niego kandydata do ROTY czy All-Stara w przyszłości, bo nawet pomimo słabej klasy draftu nie ma chyba szans na TOP3. Jednak uważam, że nie powinno się gościa etykietować jako "busta" kiedy nie rozegrał nawet jeszcze połowy debiutanckiego sezonu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość eF.

Jeśli Barrett jest najlepszym prospektem Knicks od czasów Porzingisa, to szykują się kolejne chude lata dla tej organizacji, ale czy to kogoś dziwi? Nie ma tam żadnego pomysłu na budowę sensownej drużyny, ewentualnie mają po prostu wyjebane. Organizacja z taką historią, big market, duży fanbase, a od lat są 'pośmiewiskiem' w tej lidze. A Barrett chyba tu 'pasuje'. Ma naprawdę słabe shoot selection, jest marnym obrońcą, ale całkiem nieźle zbiera jak na SG. To chyba jego największy atut. Tak czy siak, bliżej mu do busta jak Moranta, a 45%TS to jest dno. Z drugiej strony draft19' wydaje się tak słaby na ten moment, że wybór z trzeciego miejsca niczego nie gwarantuje, bo zamiast Barretta byłby tutaj Hunter, White czy Garland i byłoby to samo, czyli wielkie nic.

Osobiście szkoda mi Knicks (bardziej ich fanów), bo to kawał historii, a drużyna z Ewingiem, Houstonem, Johnsonem, Sprewellem to było coś. Underdog, który doszedł do finałów z ósmego miejsca. Śmiem twierdzić, że gdyby nie injury 'King Konga', jak nazywał Ewinga pan Szaranowicz, Knicks powalczyliby mocniej o tytuł w 1999 roku, i być może popsuliby legacy Duncana, heh. To chyba był ich ostatni wielki sezon.

A teraz, 21 lat później kiedy ich 'All-Starem' jest Julius Randle, a fani szukają pozytywów w ich wyborach z draftu wśród Ntilikin i Barrettów, mogę napisać tylko - współczuję. A jeśli ktoś stwierdzi - ale Pistons... to zaznaczę tylko, że moi Pistons mają przynajmniej Kennarda, Browna i Sekou z których będzie duży pożytek w przyszłości. Oby Knicks się w końcu podnieśli i za te dwa, trzy lata wrócili do poważnego grania.

Btw, dla mnie najcenniejszym prospektem w Knicks jest Robinson.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, eF. napisał:

A jeśli ktoś stwierdzi - ale Pistons... to zaznaczę tylko, że moi Pistons mają przynajmniej Kennarda, Browna i Sekou z których będzie duży pożytek w przyszłości.

Przede wszystkim to Pistons graja w marnym miescie, gdzie nikt sensowny z FA nie przyjdzie a Knicks graja w miescie, gdzie gdyby byli chociaz 'srednia' organizacja to czesc gwiazd sama by sie zglaszala (patrz ruchy Nets na FA).

W rankingu c***ozy Knicks jako organizacja dubluja reszte stawki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, eF. napisał:

że moi Pistons mają przynajmniej Kennarda, Browna i Sekou

Nie no, z 19-letniego Barretta rzucającego 13 oka, robiącego 5 zbiórek nic nie będzie a z 19-letniego Sekou grającego w G-League i robiącego tam 16/5 (podobnie jak RJ w prawdziwej lidze w sumie) będzie pożyteczny gracz :D

Taki Wade zaczynał karierę w wieku 22 lat i grał bardzo podobnie co teraz RJ, oczywiście miał lepszą decyzyjność i lepszą drużynę, ale tak, 3 lata więcej.

Mianowanie kogoś bustem po 30 meczach w barwach najc***owszej drużyny w lidze, w której jest ZERO pomysłu na grę to dobry mindfuck :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rj u popa nie dostałby minuty. Gość ma czas. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.