Jump to content
eF.

Playoffs 2019 ECF: (1) Milwaukee Bucks vs (2) Toronto Raptors

ECF Bucks vs Raptors  

49 members have voted

This poll is closed to new votes
  1. 1. Kto awansuje do finału NBA?

    • Bucks w 4
    • Bucks w 5
    • Bucks w 6
    • Bucks w 7
    • Raptors w 4
      0
    • Raptors w 5
      0
    • Raptors w 6
    • Raptors w 7


Recommended Posts

14 godzin temu, ely3 napisał:

Po 1 - Raptors mają młodego OG który w zdrowiu i formie może zastąpić Greena

Po 2 - nie wiem o jakim skąpstwie mówisz skoro Toronto za rok będa płacić ok 145-148 mln - Umowa Greena na poziomie rynkowym tj ok 10-11 mln na sezon to dla Raptors byłoby ok 30 mln na sezon bo w takim głębokim podatku by już byli. Więc tu nie chodzi o skąpstwo ale o to ,że rols będzie ich kosztował tyle co maxowy zawodnik. Więc albo Green da sporą obniżke albo za rok go w Toronto nie zobaczymy

Nawet jeśli Masi namówi Marca na zerwanie obecnej umowy i podpisanie czegoś ala 36/3 to i tak Green by ich kosztował ok 22-25 mln na sezon

Dzięki za cytat, ale to nie ze mną dyskutujesz.

Ja uważam, że Playoffy i finały Finały NBA są na tyle zajebiste, że mam w dupie kolejny sezon na dzień dzisiejszy i nawet nie wiem kogo Raptors mają w Payrollu na 19/20 ;)

@LeweBiodroSmoka proszę się kłócić z panem.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 26.05.2019 o 22:41, rw30 napisał:

@Jendras

z krytyko Buldenhozera to troche masz racje (bo to co mowisz jest faktem) a troche nie, bo jak chlopaki caly rok graja tak jak graja to trudno zeby w decydujacych meczach PO nagle wymyslili cos innego. A poza tym - wymyslic to jedno, a zrobic to drugie, a tam nawet druga opcja (Middleton) to jest fajny shooter, ale kreator z niego przecietny, a PO z reguly wyjasniajo ludzi z takim skillsetem

A poza ta dwojka tam nie ma zadnych legitnych  kreatorw w ataku, i tak wygladali w tej serii niezle bo Lopez / Ilyasova / Hill dawali swietne minuty z lawki, no ale co ten Budenholzer mial zrobic? dac pilke Brogdonowi i powiedziec "a teraz graj jak Kyrie Irving jak gral z Lebronem" ?

chyba ze masz jakies bardziej przyziemne / wykonalne pomysly, to napisz.

No ale jeśli przegrywasz trzy mecze z rzędu w serii play-off, to chyba znak, że przeciwko temu konkretnemu rywalowi to co grałeś cały rok się nie sprawdza i trzeba dokonać jakichś korekt.

Racja, że skład Bucks ma swoje ograniczenia, ale ja nie widziałem specjalnie prób odpowiedzi na obronę Raptors przeciwko Giannisowi, który walił głową w mur 1 na 5. Może spróbować dograć mu piłkę w różnych miejscach parkietu? Może jakaś akcja przed podaniem do niego? Ruch bez piłki, zasłony, cokolwiek żeby wywrzeć jakąś presję na obronie, zmuszenie do reakcji, decyzji, tak żeby cała piątka nie mogła sobie po prostu stać i skupiać uwagę na jednym zawodniku. Zamiast tego cały czas statyczne 5-0.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 26.05.2019 o 12:28, Chytruz napisał:

Dobrze ta seria obrazuje jak niewiele czasem decyduje w PO, bo Bucks mogli równie dobrze prowadzić 3-0, a nawet startując z 2-1 wszystko mogłoby potoczyć się inaczej, gdyby nagle taki szczegół jak VanVleet nie przeszedł transformacji z totalnego liability nawet na 5 minut w meczu, do x-factora.

Z jednej strony pełna zgoda, ale tak bylo, jest i będzie. Zawsze trafi się jakiś Kerr, Paxton, Horry, Allen czy inny robiący różnicę.

Z drugiej strony gdyby Lopez nie zagrał meczu życia w PO vs zmęczony Gasol, to perspektywa robi się odwrotna i zamiast "sugerowanego" 3-0 mogło być 1-2...

Ja jako jeden z nielicznych stawiałem na Raptors - choć liczyłem na 7 meczy i gdyby tak frajersko jednego Bucks nie spaprali, to pewnie w 7 by było. Nawet jak było 2-0 stawiałem na Raptors...

Jednak wszystko się w tej serii potwierdziło:

- że Giannis (nie licząc GSW) będzie miał największe problemy

- że Kriss będzie non factorem

- że Kawhi w końcu dostanie wsparcie, bo Lowry jest lepszy od Bledsoe (choć obaj lubią znikać), a ławka Raptors (w przeciwieństwie do Bucks, gdzie super funkcjonowała) w końcu zacznie grać

- że Raptors to jest bardziej doświadczony team.

- że Nurse jednak coś trenować potrafi.

Cieszy mnie, że i Sixers i Bucks i Raptors poszli all im, bo dzięki temu mieliśmy być może najlepsze PO na wschodzie od wielu lat! To nic, że być może żadna ekipa nie utrzyma składu, ale warto było!

Ps. Warto pamiętać czemu wcześniej FVV grał słabo - większość sportowców ma wtedy problem z koncentracją, więc jego wystrzał po porodzie nie był z czapki, choć niezwykle efektowny.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaraz wyjdzie, że Budenholzer to słaby trener, bo przegrał serię z Raptors. Hold your horses! :D

Ps. Bucks zagraliby w finale gdyby nie dali dupy w 2OT w Toronto. Ta drużyna nadal ma wielki potencjał, a Giannis będzie coraz lepszy. Przed nimi tłuste lata, bo umówmy się - mistrz jest jeden, ale to nie znaczy, że każdy przegrywa. Jednak ECF, dobry bilans, dobra gra w PO ma znaczenie, nawet jeśli nie dojdzie do końcowego sukcesu. Jest przecież kilka drużyn, które grają naprawdę dobra koszykówkę, ale w finale ostatecznie się nie zameldowali. Jak Sixers 2k19. A nawet jak się zameldowali to przegrali. Taka jest koszykówka. Karl Malone grał ponad 20 lat, jest legendą kosza i ma 0 pierścieni. Niejaki Jud Buechler ma ich aż trzy. Tutaj sobie pozwolę zrobić Micheala J. Foxa i wrócić do przeszłości w kwestii drużyn bez pierścienia - Indiana Pacers za czasów Millera, Knicks za czasów Ewinga lub nieodżałowani SuperSonics, którzy grali świetnie i słusznie są uznawani za legendarny team. Takich drużyn jest sporo, po prostu miały trochę mniej szczęścia. Innymi słowy, chcę chyba powiedzieć, że choć mistrzostwo jest najważniejsze, to jednak są drużyny, które mimo porażki mają 'szacun na dzielni'. Myślę, że Milwaukee Bucks zmierzają w dobrym kierunku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jest słaby, bo przegrał serię z Raptors, ale jest słabszy w play-off niż w sezonie zasadniczym, bo nie robi adjustments. Podobne zastrzeżenia względem niego były już w Atlancie i ten sezon niestety je potwierdził. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Jendras napisał:

Nie jest słaby, bo przegrał serię z Raptors, ale jest słabszy w play-off niż w sezonie zasadniczym, bo nie robi adjustments. Podobne zastrzeżenia względem niego były już w Atlancie i ten sezon niestety je potwierdził. 

Coś w tym jest, ale Bucks mają swoje ograniczenia, niestety. Co nie zmienia faktu, że byli o jeden rzut od finału (game3). Po tym meczu chyba coś się w mentalności zmieniło. Natomiast Toronto uwierzyło, że mogą. Kluczowy jest ten game3 patrząc na przebieg całej serii. A tak poza tym Nick Nurse go przechytrzył, Szkoda, że nie grał Giannisem na C.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, eF. napisał:

Coś w tym jest, ale Bucks mają swoje ograniczenia, niestety. Co nie zmienia faktu, że byli o jeden rzut od finału (game3). 

A to teraz są serie do 3 zwycięstw? Sami wróżbici post factum na tym forum... 😁

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, dannygd napisał:

A to teraz są serie do 3 zwycięstw? Sami wróżbici post factum na tym forum... 😁

Nigdy w historii się nie zdarzyło aby jakaś drużyna wyszła z 0:3. Tak to wygląda, nie trzeba być wróżbitą. 😎

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bucks na chwile obecną to taka Atlana Hawks Buda 2.0 z lepszym liderem. W przypadku kolejnych graczy z rosteru mamy do czynienia z efektem cheerleaderki, patrzysz i w grupie wydają się super fajni, ale rzeczywistość jest trochę inna.

Inna sprawa, że Giannis ma jeszcze miejsce na rozwój, a w przyszłym sezonie wschód może wyglądać zupełnie inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, eF. napisał:

Nigdy w historii się nie zdarzyło aby jakaś drużyna wyszła z 0:3

Zależy w jakiej dyscyplinie :)

Myślę, że choć to trudne to jak najbardziej możliwe. W końcu ile razy w finale przegrała ekipa prowadząc 3-1? A po tegorocznych meczach w lidze mistrzów to już mnie nic nie zdziwi. Więc jak to mówią: nigdy nie mów nigdy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, dannygd napisał:

Zależy w jakiej dyscyplinie :)

Myślę, że choć to trudne to jak najbardziej możliwe. W końcu ile razy w finale przegrała ekipa prowadząc 3-1? A po tegorocznych meczach w lidze mistrzów to już mnie nic nie zdziwi. Więc jak to mówią: nigdy nie mów nigdy :)

Przecież wiadomo o jakiej dyscyplinie mowa. Przy 3-0 dla Bucks byłoby po serii, nie wiem po co to podważać. ;)

Edited by eF.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, eF. napisał:

Przecież wiadomo o jakiej dyscyplinie mowa. Przy 3-0 dla Bucks byłoby po serii, nie wiem po co to podważać. ;)

Bo by nie było :)

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Mirwir napisał:

Bucks na chwile obecną to taka Atlana Hawks Buda 2.0 z lepszym liderem. W przypadku kolejnych graczy z rosteru mamy do czynienia z efektem cheerleaderki, patrzysz i w grupie wydają się super fajni, ale rzeczywistość jest trochę inna.

Inna sprawa, że Giannis ma jeszcze miejsce na rozwój, a w przyszłym sezonie wschód może wyglądać zupełnie inaczej.

 

troche tak, i choc rozumiem porownanie z Atlanto to jednoczesnie nie do konca ono mi sie podoba. 

Ja dam inne: do Rockets, czyli live by leader die by leader. Zwlaszcza przy takim a nie innym skillsecie Giannisa (ktory PO, w ktorych predzej czy pozniej trafi sie dobra / bardzo dobra obrona, obnażajo)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.