Skocz do zawartości

ATF Ringless R3 Gregorius vs Qcin_69(Drabinka przegranych)


P_M

Kto wygra  

13 użytkowników zagłosowało

  1. 1. kto wygra



Rekomendowane odpowiedzi

2. @Gregorius

PG: Ben Simmons 19-20
SG: Eddie Jones  (1999/00) 
SF: Paul George (OKC 2018/19)
PF: Jermaine O'Neal (2003/04
C  Myles Turner 18-19 
BENCH 1: Mike Conley 16-17
BENCH 2: Bradley Beal 20-21
BENCH 3: Jabari Smith jr 25/26

12. @Qcin_69 

PG: Chris Paul 07/08
SG: Reggie Lewis 91/92
SF: Chris Mullin 91-92
PF: Shawn Kemp 95-96
C : Kenyon Martin 03-04
BENCH 1: John Wall 16/17
BENCH 2: Cedrick Ceballos 94-95
BENCH 3: Raef LaFrentz 01/02

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak jak napisałem wyżej w S5 Conley. PG kryje Lewis'a żeby nie gonić po zasłonach ,a Mulina Jones.

Gra w ataku oparta na pick&rolach z Onealem i pick a& pop z Turnerem (lub  Jabari Smith jr). Do tego wymuszenie przekazań obrońców na górze żeby Mulin krył PG lub Beala i konsekwentnie atakowanie go 1 na 1 . Turner albo stawia zasłonę albo ustawiony szeroko żeby uniemożliwić pomoc podczas wjazdu.  Jeżeli Kemp kryje Oneal'a to pozwalam mu grac 1 na 1 na postup żeby wpędzić w problemy z faulami Kempa. 

W obronie kiedy gra Martin zagęszczam pomalowane odpuszczając krycie zdala od kosza. Do tego Lewis nie rzuca za 3 wiec też ma trochę luzu na obwodzie skupiając się na odcięciu jego wjazdów i pomocy innym zawodnikom. 

Uważam że wygram bo nie mam w drużynie słabych punktów w obronie i żaden zawodnik nie może być wykorzystany do łatwego zdobycia punktów. Do tego przy całej mojej sympatii do Kempa do nie jest on zawodnikiem lepszym od Jermaine (mimo róznego stylu) ,a nawet widzę pewna przewagę w obronie u mojego zawodnika. Ogólnie jedyna pozycja gdzie widzę przewagę (indywidualnie dużą ale z racji rotacji nie pozwalająca przeważyć na korzyść Qcina) to rozgrywający. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Gregorius napisał(a):

Do tego przy całej mojej sympatii do Kempa do nie jest on zawodnikiem lepszym od Jermaine (mimo róznego stylu) ,a nawet widzę pewna przewagę w obronie u mojego zawodnika. 

mocno odważnie 🙃

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, julekstep napisał(a):

mocno odważnie 🙃

Zależy. Kariera pewnie Kemp wyżej. Sympatia i highlighty zdycydowana przewaga Kempa. Realia? Rozumiem że można mieć różne zdania i nie zamierzam się kłocić. Ale przekrój 2-3 sezonów Oneal miał świetne po obu stronach parkietu.  Kemp raz miał średnio 20 ppg (już nie przeliczam pace itd ) i raz był 6-DPOY. Oneal 4 krotnie rzucał pozyżej 20 pkt i raz był 3 w głosowaniu na MVP. Do tego Indiana miała 3 obronę ligi gdzie za obronę odpowiadał Artest i Oneal. 

Liczba bloków też na korzyść JO i to wyrażnie.  Po prostu trzeba pamietać że JO miał 3 zdrowe lata i potem już kariera w dół.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Gregorius napisał(a):

raz był 3 w głosowaniu na MVP.

No to jest mocny midfuck tbh, ale to jest tez sezon gdzie 4ty w glosowaniu byl Peja (Kobe, Shaq, Kidd, TMac sporo opuscili, Iverek wypadl na pol sezonu, Webber sie calkiem popsul)

Dodatkowo to byl chyba peak dysproprocji miedzy wschodem a zachodem, gdzie Indiana majac zdecydowanie najlepszy bilans w lidze, miala dopieto 5ty SRS - przeciez oni w pierwszej rundzie PO grali z C's, gdzie - obok Pierce'a - starterami byli Chucky Atkins, Mark Blount, Jiri Welsch, Walter McCarty....lololo

Dziwny sezon

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Muszę przyznać że zaskakujące wyniki tego głosowania :D 

Grajacy w 4 w ataku rywale radzą sobie z elitarnym trio Paul-Lewis-Kemp

Martin z ławki robiony rzeź na Jabarim

Obrona pomalowanego to Myles Turner- bez jaj, LaFrentz tutaj niczym mu nie ustępuje, poza czasami :) 

Lewis siedzący na Georgu i PussyG by raczej nie pohasal

Pisanie, że ONeal to poziom Kempa to można do lapucalpu wrzucić 

Szkoda, że Spółdzielnia się zameldowała, bo tutaj akurat dziwny wynik, prędzej bym zrozumiał (choć też byłaby beka) z Pablo, niż tutaj, gdzie na każdej pozycji mam niegorszego gracza, a na PG mam przepaść, ale ok! 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Qcin_69 napisał(a):

Grajacy w 4 w ataku rywale radzą sobie z elitarnym trio Paul-Lewis-Kemp

po pierwsze nie wiem skąd ci się wzieła 4 w ataku , po drugie co w elitarnej 3 robi Lewis. W czym jest lepszy od Jonesa bo to że słabiej broni i nie rzuca za trzy argumentem nie jest na korzyść Lewisa tylko Jonesa. Może jakiś argument bo ciężko za niego uznać klip z yt?

1 godzinę temu, Qcin_69 napisał(a):

Martin z ławki robiony rzeź na Jabarim

to to już zupełnie aberacja umysłowa. Tym mocniej że nie wiem dlaczego Martin z ławki? Ale tym lepiej bo LaFrentz nie jest dobrym zawodnikiem. On w najlepszym razie byłby na poziomie Jabariego ale tylko gdyby założyć że dobrze bronił. W LaFrentz nie było nic wyjatkowego poza tym że dobrze rozciagał gre. Słabo broni 1 na 1 , zbiera gorzej niż Turner.

1 godzinę temu, Qcin_69 napisał(a):

Obrona pomalowanego to Myles Turner- bez jaj, LaFrentz tutaj niczym mu nie ustępuje, poza czasami

LaFrentz nie ceniony nigdy , nawet w czasach gdzie grał . Słaby w RAPM, i 0 jakichkolwiek śladów doceniania vs zawodnik wybrany jako 5 obrońca sezonu.

1 godzinę temu, Qcin_69 napisał(a):

Pisanie, że ONeal to poziom Kempa to można do lapucalpu wrzucić 

wolałbym żebyś to czymkolwiek uargumentował bo na takie coś nawet nie chce mi się odpisywać. 3 w MVP vs 7 miejsce. Oboje max 2 piątka NBA.

39 minut temu, P_M napisał(a):

Jermaine O'Neal gra na 48TS% i musi tu robić za wiodącą opcję w ataku.

A wiesz dlaczego grał na takim TS? W sezonie który wybrałem był absolutnie najlepszym graczem Indiany i mimo braku wsparcia dotarli do finału konferencji gdzie odpadli z mistrzami NBA (Detroit)  w bardziej zaciętej serii niż finał. Wyniki w serii vs Detroit oscylowały koło 70 pkt. W Indianie on często nie tylko był 1 opcja ale jedyna gdzie przeciwnicy non stop go podwajali.  U mnie nie możesz go podwajać bo w pierwszej piątce otoczni jest czterema graczami rzucającymi za 3 na blisko 40%.

Ogólnie irytujące jest że tak czesto zamiast popatrzyć na to jak i dlaczego gracze grali w swoich czasach i wybranym sezonie na siłę próbujecie przerzucić na ogólna reputacje graczy z całości kariery.

Edytowane przez Gregorius
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Gregorius napisał(a):

wolałbym żebyś to czymkolwiek uargumentował bo na takie coś nawet nie chce mi się odpisywać. 3 w MVP vs 7 miejsce. Oboje max 2 piątka NBA.

tu już pisałem że to był dziwny sezon, gdzie 4ty w MVP był Peja (masa 'usual suspects' w tym głosowaniu sporo opuściła)

Kemp był najlepszym graczem w PO runie do finału -> to jest coś czego Jermaine nawet nie powąchał :) 

 

serio opinia że Jermaine = Kemp (a nawet z przewagą po stronie Jermaine!) jest tak kontrowersyjna, że to raczej po Twojej stronie powinna być argumentacja (a ten argument o MVP voting jest - jak widać powyżej - mocno kulawy)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Gregorius napisał(a):

wiesz dlaczego grał na takim TS? W sezonie który wybrałem był absolutnie najlepszym graczem Indiany i mimo braku wsparcia dotarli do finału konferencji gdzie odpadli z mistrzami NBA (Detroit)  w bardziej zaciętej serii niż finał. Wyniki w serii vs Detroit oscylowały koło 70 pkt. W Indianie on często nie tylko był 1 opcja ale jedyna gdzie przeciwnicy non stop go podwajali.  U mnie nie możesz go podwajać bo w pierwszej piątce otoczni jest czterema graczami rzucającymi za 3 na blisko 40%.

Ale to jest TS% z całego sezonu, a nie tylko z serii z Detroit.

Podwajać Jermaine, nie wiem po co, niech on sobie ciska swoje cegły zamiast Eddiego czy PG13.

Jeżeli zwycięstwo ma zależeć od trojek Mike'a Conleya czy Mylesa Turnera, to każdy brałby w ciemno taki gameplan przeciwnika. Rajon Rondo też ma sezon z 36,5 37,6 i 40,4% za 3 na podobnym wolumenie jak Turner, ale no nikt nie będzie twierdził, że to rasowy strzelec. Mam wrażenie, że trochę tak ubarwiasz swoich graczy.

1 minutę temu, julekstep napisał(a):

Kemp był najlepszym graczem w PO runie do finału -> to jest coś czego Jermaine nawet nie powąchał :) 

I po drodze przejechał się po Houston Hakeema i Jazz Malone'a.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Gregorius napisał(a):

W sezonie który wybrałem był absolutnie najlepszym graczem Indiany i mimo braku wsparcia dotarli do finału konferencji gdzie odpadli z mistrzami NBA (Detroit)

tu się znowu przyczepię, bo widzę takiego np RAPMu używasz mocno wybiórczo -> wg. niego Artest był wyraźnie lepszy :)

a i w normalnych accolades niewiele ustępował (DPOY + 3rd all-NBA)

 

więc tutaj słówko absolutnie bezpieczniej byłoby podmienić na 'arguably' :) 

 

aha i co do tego że dotarli do finału konfy (!!!) to też już pisałem wcześniej -> wschód był wtedy komicznie wręcz słaby a w 1szej rundzie gdzie grali vs Celtics Paul Pierce miał taki support że z czterech graczy s5, którzy grali obok niego kojarzyłem chyba jednego I TO SŁABO xD (a gram w simkę więc mam ekspozycję na masę kasztanów o jakich się BMFowi nie śniło!)

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, P_M napisał(a):

Ale to jest TS% z całego sezonu, a nie tylko z serii z Detroit.

Podwajać Jermaine, nie wiem po co, niech on sobie ciska swoje cegły zamiast Eddiego czy PG13.

Jeżeli zwycięstwo ma zależeć od trojek Mike'a Conleya czy Mylesa Turnera, to każdy brałby w ciemno taki gameplan przeciwnika. Rajon Rondo też ma sezon z 36,5 37,6 i 40,4% za 3 na podobnym wolumenie jak Turner, ale no nikt nie będzie twierdził, że to rasowy strzelec. Mam wrażenie, że trochę tak ubarwiasz swoich graczy.

A ja mam szczerze przekonanie że znowu patrzysz na karierę a nie sezon. Problem Indiany był cały sezon taki sam. On był tam jedyną sensowna opcja w czasach bardzo mocnej obronie. Gdyby grał w drużynie gdzie może grać spokojnie 1 na 1 to i % poszedł by do góry. 

4 minuty temu, julekstep napisał(a):

tu się znowu przyczepię, bo widzę takiego np RAPMu używasz mocno wybiórczo -> wg. niego Artest był wyraźnie lepszy :)

a i w normalnych accolades niewiele ustępował (DPOY + 3rd all-NBA)

 

więc tutaj słówko absolutnie bezpieczniej byłoby podmienić na 'arguably' :) 

 

aha i co do tego że dotarli do finału konfy (!!!) to też już pisałem wcześniej -> wschód był wtedy komicznie wręcz słaby a w 1szej rundzie gdzie grali vs Celtics Paul Pierce miał taki support że z czterech graczy s5, którzy grali obok niego kojarzyłem chyba jednego I TO SŁABO xD (a gram w simkę więc mam ekspozycję na masę kasztanów o jakich się BMFowi nie śniło!)

No ale potem zagrali z Miami (mam nadzieję że ich skład poznajesz)  i właśnie z Detroit.  Co do Artesta pewnie masz racje bo wcześniej pisałem nawet o nim że we dwójkę ciagneli.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Gregorius napisał(a):

No ale potem zagrali z Miami (mam nadzieję że ich skład poznajesz)

ale to że w drugiej rundzie grali vs Heat które miało takie s5:

rookie Wade
starzejący się Eddie Jones
sofomor Caron Butler
chyba jedyny grajek we względnym prime Odom
kończący powoli karierę Brian Grant

i wymęczyli wygraną (w g6 widzę wynik 73-70, więc to 'wymęczyli' tu pasuje jak nigdy) to raczej nie jest argument za silnym wschodem :) 

 

no i w tej serii ofensywę ciągnął Artest :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, julekstep napisał(a):

serio opinia że Jermaine = Kemp (a nawet z przewagą po stronie Jermaine!) jest tak kontrowersyjna, że to raczej po Twojej stronie powinna być argumentacja (a ten argument o MVP voting jest - jak widać powyżej - mocno kulawy)

Z przewagą w obronie będąc precyzyjny i = dotyczy właściwie 2 sezonów. a zrzucenie że akurat ten sezon się nie liczy bo jest dziwny i MVP to przypadek to w sumie nie wiem co powiedzieć.  Trzy razy był w najlepszych piatkach sezonu . MIP i NBA3 w 01/02, 02/03 NBA3 i 03/04 NBA 2. W sezonie który wybrałem przegrał tylko z Duncanem i KG wygrywając z Dirkiem (25 lat), Paulem Pierce (26 lat), Vincem Carterem którzy rozegrali prawie sezon. Wiec w sumie nie wiem skąd aż takie niedocenianie.

2 minuty temu, BMeF napisał(a):

Drugim najlepszym graczem w ataku u Gregoriusa jest Bradley Beal, faktycznie zaskakujące głosowanie.

(a głównym facilitatorem Paul George)

A to akurat prawda. (poza głosowaniem). U mnie liczy kolektyw z jasno określonymi pierwszymi gwiazdami plus chyba najlepszy skład w defensywie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Gregorius napisał(a):

 a zrzucenie że akurat ten sezon się nie liczy bo jest dziwny i MVP to przypadek to w sumie nie wiem co powiedzieć.  

no a co tu mówić

sezon gdzie w MVP 3ci jest Jermaine (gracz który poza tym sezonem nie dostał nigdy ani 1 głosu), 4ty Peja (gracz który poza tym sezonem dostał 1 głos w całej karierze) a 4 z graczy top6 głosowania z poprzedniego sezonu się łamała (tych dwóch co nie* było przed Jermainem)  myślę że można dość swobodnie uznać za specyficzny w tym aspekcie

 

* w sumie Duncan też trochę opuścił, ale i tak był wyżej :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pacers po prostu mieli najlepszy bilans w lidze w tamtym sezonie. To generalnie specyficzny okres dla tych głosowań, bo dwa lata wcześniej Jason Kidd był blisko wygrania MVP kosztem peak Duncana, a Iverson dostał MVP ponad prime Duncana i Shaqa. Kemp ma przede wszystkim lepszy skillset pod ATF, bo łatwo wyobrazić sobie co robiłby z CP3.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.