Skocz do zawartości

ATF Ringless 1/8 Matek vs P_M


P_M

Kto wygrywa   

12 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Kto wygrywa?



Rekomendowane odpowiedzi

Składy:
 

1. matek

PG:  Russell Westbrook 16/17 
SG: Michael Redd 05/06
SF: DeMar DeRozan 21/22
PF: Karl Malone (Utah Jazz 1996/97)
C  Joakim Noah (13/14) 
BENCH 1: Lou Williams 17/18
BENCH 2: Jaden McDaniels 25/26
BENCH 3: Nikola Vučević 18/19 

 

4. P_M

PG: Luka Dončić (Mavs 2023/24)
SG: Doug Christie 01/02
SF: Joe Johnson 04/05
PF: Elton Brand 05/06
C : Bam Adebayo 23/24
BENCH 1: Mark Price 92/93

BENCH 2: Domantas Sabonis 22/23 
BENCH 3: Nicolas Batum 13/14

Edytowane przez P_M
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • P_M zmienił(a) tytuł na ATF Ringless 1/8 Matek vs P_M

OPIS

Przybliżona rotacja

Luka: 38 min

Christie: 30 min

Joe Johnson: 34 min

Brand: 34 min

Bam: 32 min


Price: 14 min

Batum: 24 min

Sabonis: 18 min

Zawodnicy:

Postaram się dość krótko dlaczego wybrałem akurat taki kierunek i jak widzę ich role.

Luka: nie będę udawał, że ten wybór wymaga wielkiego uzasadnienia — w wybranym sezonie 34-9-10, top ofensywa ligi, finały NBA i jeden z najlepszych sezonów kreacji ofensywnej jakie widzieliśmy. U mnie nie musi robić wszystkiego sam jak w Dallas, bo dostał roster z obroną i dodatkowymi ballhandlerami.  Z reguły każdy myśli jakby tu ukryć Lukę, ja starałem się stworzyć Luce środowisko, gdzie jego przewagi są maksymalizowane.

Joe Johnson: IMHO jeden z ciekawszych value picków całego draftu. W tym sezonie już pokazywał wszystko, z czego później był znany — shot creation, siła fizyczna, gra z piłką i bez piłki, świetny shooter i zawodnik, którego ciężko zepchnąć z miejsca. niezły obrońca, żadna dziura, odpowiedni size i atletyzm. Generalnie wybrany specjalnie z sezonu, w którym trafiał trójke w PO na 55% przy 4 próbach, gdyż grał obok Nasha, więc tutaj ma podobny kaliber kreatora ofensywy, jak nie lepszy. Ksywa Iso Joe wiadomo pokutuje, ale statystyki mówią jasno w moim sezonie 95% trójek było asystowanych, ale rzuty dwupunktowe już potrafił swietnie sam kreować, bo tylko 27% z nich były asystowane. Idealny człowiek do tworzenia spacingu.

Doug Christie: najbardziej kontrowersyjny wybór w moim składzie, bo playoff efficiency nie wygląda idealnie (chociaż tamte czasy to wiążą się z innymi prawami, ale fit jest fenomenalny. Top obrońca na obwodzie (w koncu kandydat do dpoy i alldef), bardzo dobry screen navigator, duży guard, który bierze najlepsze matchupy i pozwala Luce nie przepalać energii. Nie potrzebuję od niego 20 punktów — potrzebuję, żeby trafiał otwarte rzuty, ciął bez piłki i robił brudną robotę.

Elton Brand: chyba mój najbardziej niedoceniany wybór ze względu na drugą rundę, ale w tamtym sezonie był 7 w MVP voting i top10 DPOY. Bardzo dobry rim protector jak na PF, świetny rebounder, bardzo mocny scorer z półdystansu i post-up. Nie potrzebuję od niego spacingu (ale miał przy tym genialne playoffy gdzie trafiał z 55,6% z 16ft-3PT, generalnie wyniki na poziomie top PFów w historii) — Linijka 24,7p/10z/2,5blk/2,6ast/1stl pokazuje poziom tamtego Eltona. Ciągnał wtedy w obronie tamte Clippers (miał najnizsze DRTG w całym teamie) mając obok siebie Chrisa Kamana - nuff said.

Bam: dla mnie absolutnie kluczowy element całej konstrukcji. To nie jest klasyczny center — bardziej defensywny system sam w sobie. Switc***e, pomaga, broni przestrzeń, daje handoffy, passing i może grać zarówno jako center, jak i PF. U mnie jego główną rolą jest zamaskowanie ograniczeń defensywnych Luki i umożliwienie grania bardziej agresywnie na obwodzie. Do tego bardzo mocne wykorzystanie pick and rolli, w których Bam ze swoim atletyzmem jest genialny i z swoją szybkością pozamiata większością wysokich. Tutaj ma najlepszego kreatora do gry pick and roll w postaci Luki. Dodatkowo w tym sezonie, już z trójką +35%.

Price: ławka, ale nie byle jaka. Pierwsza piątka All-NBA, top8 MVP i bardzo nowoczesny profil jak na swoje czasy. Nie będzie grał dużo obok Luki, ale kiedy Luka siada — nie chcę przechodzić w tryb „przetrwaj”. Price utrzymuje spacing, tempo i organizację gry. Sezon wcześniej postraszył MJ'a i spółkę w PO świetną serią 47,5% z gry 54,5% za 3 92%FT. Kolejny sezon był w jego wykonaniu jeszcze lepszy i nie bez powodu wybrany do pierwszej piątki NBA. Prowadził topowe ofensywy a i jego drużyny były też bardzo dobre w obronie to nie casus Nasha, pewnie pod pewnymi względami można by postawić wyższośc Marka nad Kanadyjczykiem 18punktów8 asyst 42% za 3. 1.2 przechwytu. W każdym razie Luka i Mark to gwarancja top ofensywy 24/7 full 48 minut w meczu.

Sabonis: pewnie mój najbardziej ryzykowny wybór. W normalnym składzie obawiałbym się obrony, ale u mnie wchodzi głównie obok Bama albo Branda. Dostaję wtedy elite passing z wysokiego, dodatkowy scoring i bardzo dużo przewagi fizycznej. Nie potrzebuję żeby był kotwicą obrony — od tego są inni. Idealnie wpasuje się do gry z Pricem, który tutaj zyskuje nowoczesnego centra, w stylu Brada tylko znacznie bardziej uzdolnionego jeżeli chodzi o passing.

Batum: IMHO idealny ostatni pick do tej drużyny. Nie potrzebuję kolejnego kreatora ani kolejnego scorera. Potrzebuję gościa, który zrobi wszystko po trochu — switchowanie, spacing, passing, size i zero ego. To zawodnik, którego wartość rośnie wraz z jakością składu. Świetny glue guy, wspólnie z Matthewesem otrzymali parę głosów w głosów w all-defensive i był ważną częscią tamtego zespołu. 6'8 ft więc duży size na SF'a.

Styl gry i podstawowe założenia:

W ataku:

Luka jest głównym kreatorem i dostaje maksimum przestrzeni. Bam i Brand grają dużo short-rolli, handoffów i screenów. Joe Johnson jest drugim playmakerem i opcją na izolacje kiedy trzeba uspokoić tempo.

Christie i Batum praktycznie żyją z ruchu bez piłki, corner trójek i atakowania closeoutów.

Sabonis pozwala przejść w bardziej „Denverowy” model gry — więcej high-post, więcej ruchu i mniej zależności od jednego kreatora.

Nie chcę grać bardzo szybko — bardziej kontrolowane tempo, dużo mismatch huntingu i granie przewagami.

W obronie:

Christie bierze główny matchup na obwodzie.

Bam jest pierwszą linią obrony całego systemu.

Brand odpowiada za deskę i pomoc.

Joe jest bardziej schowany na mniej groźnych skrzydłach.

Sabonis praktycznie nigdy nie gra bez przynajmniej jednego z duetu Brand/Bam.

Overall

IMHO mam bardzo wysoki sufit i mało realnych słabych punktów. Mam top-tier pierwszą opcję, mam obrońców, mam size, mam secondary playmaking i nie jestem uzależniony od jednego stylu gry.

Czy są mankamenty? playoff resume części graczy nie jest kosmiczne i mam trochę mniej top-end talentu niż najbardziej „gwiazdorskie” składy.

Ale mam roster, który moim zdaniem bardzo dobrze skaluje się do playoffów — i co ważne, praktycznie każdy zawodnik ma jasną rolę i nie trzeba nikogo wciskać na siłę.

 

Co do samej serii z Matkiem:

Nie chcę robić wielkich deklaracji typu 4–0, bo to nie ten poziom różnicy i Matek ma ciekawy skład— ale uważam, że matchupowo mam przewagę.

Największa różnica między nami jest taka, że ja mam bardziej playoffowy roster, a Matek ma więcej talentu „w próżni”.

Po pierwsze — kontrola piłki i decyzji.

Westbrook to był absurdalny sezon i nie zamierzam tego podważać, ale Luka daje bardziej przewidywalny i skalowalny model ataku. Mniej chaosu, mniej strat, więcej egzekucji. W serii playoffowej, kiedy przeciwnik przygotowuje gameplan pod konkretne akcje, wolę mieć zawodnika generującego historycznie dobrą ofensywę przez czytanie gry niż przez ciągły atak obręczy.

Po drugie — defensywa.

Matek ma bardzo dobrych indywidualnych obrońców (Noah, McDaniels, momentami Malone), ale u mnie praktycznie każdy zawodnik pasuje do wspólnego systemu.

Christie bierze najlepszego guarda.

Bam jest jednym z najbardziej uniwersalnych obrońców w historii nowoczesnej koszykówki.

Brand był top10 DPOY.

Batum daje dodatkową długość.

Joe może nie jest elitą, ale po prostu two-way gracz, którego po defensywnej stronie nie trzeba ukrywać.

Nie mam sytuacji, gdzie przeciwnik może przez całą serię polować na jednego zawodnika.

Po trzecie — spacing.

To jest moim zdaniem największa przewaga.

Matek ma Westbrooka, DeRozana, Malone i Noaha — czyli lineup, który nie daje naturalnie dużo miejsca.

Ja mam:
Luka,
Joe,
Price,
Batum,
Christie.

Do tego Bam i Sabonis jako bardzo dobrzy passerzy.

Jeśli seria zwolni i zacznie się gra HCO, to uważam, że moja ofensywa będzie generowała łatwiejsze rzuty.

Po czwarte - elastyczność.

Matek zasadniczo gra jednym stylem:
fizyczność, tempo, presja na obręcz.

Ja mogę:
– grać dużym lineupem z Sabonisem,
– grać klasycznie,
– grać switch-all z Batumem,
– grać ultra-offensywnie z Price’em.

Jeśli jedna wersja nie działa — mam alternatywy.

Po piąte — końcówki.

Tutaj najbardziej wierzę swojemu zespołowi.

Luka Joe Brand i Bam to bardzo trudna ekipa do powstrzymania w ataku, gdyż z każdego miejsca na boisku masz zagrożenie, którego nie możesz odpuścisz, a przy tym mogą być uzupełnieni na różne sposoby graczami jak Price/Christie/Batum/Sabonis w zależności od potrzeb.

Mam shot creation.
Mam spacing.

Mam passing.
Mam obronę.

Nie twierdzę, że to seria bez historii — bo Karl z Russem mogą wygrać jakiś mecz sami, ale mam więcej odpowiedzi na ewentualne adjustment ze strony matka, by wygrać ten pojedynek.

Edytowane przez P_M
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z góry przepraszam, opisu nie będzie. Myślałem, że dam radę, ale w ten gorąc nie mam ochoty siedzieć przy kompie, a moja żona ma termin w tym tygodniu, więc kompletnie o tym nie myślałem.

Krótko: wychodzę się napierdalać!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@matekpamiętam, że między nami często było sporo złej krwi (niepotrzebnie), ale mega szacunek na wyciągnięcie prime Michaela Redda ! 

Jednak imo za mało spacingu, wbrew pozorom pierwszy pick nie był tu handicapem. 

Z drugiej strony fajnie obudowany Luka, Joe Johnson jeszcze nie jako iso Joe z Hawks i bardzo niedoceniany, a grający sezon życia Elton Brand przeważają na korzyść @P_M

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, antek napisał(a):

@matekpamiętam, że między nami często było sporo złej krwi (niepotrzebnie), ale mega szacunek na wyciągnięcie prime Michaela Redda ! 

Jednak imo za mało spacingu, wbrew pozorom pierwszy pick nie był tu handicapem. 

Z drugiej strony fajnie obudowany Luka, Joe Johnson jeszcze nie jako iso Joe z Hawks i bardzo niedoceniany, a grający sezon życia Elton Brand przeważają na korzyść @P_M

To też pokazuje jak koszykówka sie zmienila i rozwinęła. Ale z powodów jak napisałeś glos dla P_M. Doceniając jednocześnie skład Matka. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja również za P_M. O jego zespole może więcej w dalszych rundach. Natomiast matek złożył strasznie toporny atak w pierwszej piątce, Westbrook DeRozan Malone noah to bardzo słaby fit, DeRozan z Malone się kanibalizuja, a Westbrookowi przeszkadza Noah campiacy w pomalowanym. Na 6th mana wybrał jeszcze jeden z gorszych picków zabawy, chyba tylko Courtney Lee dużo gorszy pick w całym drafcie. 
Stąd głos na P_M 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, julekstep napisał(a):

Gracz o ksywie ISO pasuje do gracza o ksywie ballhog jak piesc do nosa

Ale on nie byl iso joe w phx, ma tam raptem USG 19% lub mniejsze w zależności czy RS czy PO.

 

13 minut temu, Gregorius napisał(a):

A ksywa nie powstała w ATL? Raczej w sezonach z Nashem dużo grał off-ball

Dokładnie tak, polecam wrócić do Joe z PHX.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, P_M napisał(a):

Ale on nie byl iso joe w phx, ma tam raptem USG 19% lub mniejsze w zależności czy RS czy PO.

jest to jakiś argument, ale w takim razie ten pick traci tutaj to co czyniło go regularnym all-starem w kolejnych latach (+ z tego co widzę on tam słabiutko wypadał w D), więc w takiej sytuacji to już większe value miałby tutaj taki Korver (duuuużo lepszy 3pt shooter u którego 45+ % to nie był fluke ale norma, który dodatkowo był mocno niedoceniony w D a wypada sporo lepiej od tego JJ)

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, julekstep napisał(a):

jest to jakiś argument, ale w takim razie ten pick traci tutaj to co czyniło go regularnym all-starem w kolejnych latach (+ z tego co widzę on tam słabiutko wypadał w D), więc w takiej sytuacji to już większe value miałby tutaj taki Korver (jeszcze lepszy 3pt shooter u którego 45+ % to nie był fluke ale norma, który dodatkowo był mocno niedoceniony w D a wypada sporo lepiej od tego JJ)

Kyle nie daje w ogóle kreacji rzutu +imho w obronie dużo gorszy niz Joe. Dodatkowo Kyle mocno obniżał loty w PO, a Joe nie. On w Rs cisnął 47,8% trójek w tamtych Suns a potem 55,6% dając 18ppg, Korver nigdy do takich liczb się nie zbliżył, różnica między rolesem z ławki a dla niektórych składów legit 3 opcja. Ciężko mówić też o fluke, bo później grał w Atlancie jako pierwsza opcja, więc naturalny jest drop w efficiency, ale overall 4 sezony w PO z +40%. Nie mogę teraz zdjęcia tu wkleić, ale Joe jest tu bardzo versatile pickiem jeżeli chodzi o sezon 04-05 i ofensywę, a w D kulawy nie jest.

Edytowane przez P_M
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, P_M napisał(a):

Kyle nie daje w ogóle kreacji rzutu +imho w obronie dużo gorszy niz Joe. Dodatkowo Kyle mocno obniżał loty w PO, a Joe nie. On w Rs cisnął 47,8% trójek w tamtych Suns a potem 55,6% dając 18ppg, Korver nigdy do takich liczb się nie zbliżył, różnica między rolesem z ławki a dla niektórych składów legit 3 opcja. Ciężko mówić też o fluke, bo później grał w Atlancie jako pierwsza opcja, więc naturalny jest drop w efficiency, ale overall 4 sezony w PO z +40%. Nie mogę teraz zdjęcia tu wkleić, ale Joe jest tu bardzo versatile pickiem jeżeli chodzi o sezon 04-05 i ofensywę, a w D kulawy nie jest.

przede wszystkim (teraz dopiero to zauważyłem) to Joe połowę tamtych PO opuścił...i Suns niewiele stracili (bez niego wyeliminowali Mavs)

a 18 ppg przy Nashu to jakieś 10 ppg przy Luce :) 

32 minuty temu, P_M napisał(a):

Dodatkowo Kyle mocno obniżał loty w PO

to też ciekawy aspekt, bo o ile rozumiem że część głosujących będzie tutaj promować narrację 'liczy się wybrany rok i nie patrzymy na nic więcej!' to jednak ja zawsze jakoś z dystansem podchodzę do takich jednorocznych fluke'ów

a w całej karierze u Joe Johnsona wyglądało tak:

RS -> 16 ppg / 53% TS
PO -> 15,2 ppg // 50,9% TS

vs Korver:

RS -> 9,7 ppg / 60,2% TS
PO -> 8 ppg / 58,4% TS

generalnie scoring Johnsona bardzo mocno się nie sprawdzał w PO i zaliczył tak na prawdę dwa mocne runy...w tym jeden (ten twój) połowiczny, 4 średnie i 6 z grubsza tragicznych (tego ostatniego z Hou nie liczę) 

podsumowując -> nie używałbym argumentu o obniżaniu lotów w PO broniąc tego grajka :) 

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kompletnie pomijasz aspekt ról obu graczy. Korver w raptem 1/3 kariery był w ogóle starterem i nie wiem po co zestawiać w takiej sytuacji efficiency pierwszej opcji z Atlanty, który siekał

2 godziny temu, julekstep napisał(a):

przede wszystkim (teraz dopiero to zauważyłem) to Joe połowę tamtych PO opuścił...i Suns niewiele stracili (bez niego wyeliminowali Mavs)

przez 7 sezonów+20ppg z peakiem 25ppg vs Kyle ktory ma średnio w karierze 90-95% wszystkich rzutów asystowanych i robił 12ppg a i tak w PO gral dużo gorzej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, Denis Bad Boy Załęcki napisał(a):

Tylko Joe w tych dwunastu runach był 8 razy pierwszą lub drugą opcją, nad Korverem trzeba by się zastanowić, czy był kiedykolwiek trzecią. Może to robić różnicę w procentach

no tak czyli mamy case

elitarny roles, który przez lata sprawdzał się w swojej roli

vs

średni roles (z jednym faktycznie spoko sezonem gdzie jednak jak wypadał w PO to drużyna tego nie odczuła) który potem został marną pierwszą opcją (jeśli patrzymy przez pryzmat atfowych standardów)

4 minuty temu, P_M napisał(a):

przez 7 sezonów+20ppg z peakiem 25ppg vs Kyle ktory ma średnio w karierze 90-95% wszystkich rzutów asystowanych i robił 12ppg a i tak w PO gral dużo gorzej.

ale przecież ja nawiązałem do Twojego argumentu o obniżaniu lotów w PO xD

7 x RS 20+ ppg

2x PO 20+ ppg (regularnie kręcąc kosmiczne 45-48% TS)

jeśli Kyle grał 'dużo gorzej w PO' (imho to nie jest prawda) to na jego tle Joe był absurdalnie fatalnym PO underperformerem :) 

Edytowane przez julekstep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, julekstep napisał(a):

no tak czyli mamy case

elitarny roles, który przez lata sprawdzał się w swojej roli

vs

średni roles (z jednym faktycznie spoko sezonem gdzie jednak jak wypadał w PO to drużyna tego nie odczuła) który potem został marną pierwszą opcją (jeśli patrzymy przez pryzmat atfowych standardów)

ale przecież ja nawiązałem do Twojego argumentu o obniżaniu lotów w PO xD

7 x RS 20+ ppg

2x PO 20+ ppg (regularnie kręcąc kosmiczne 45-48% TS)

jeśli Kyle grał 'dużo gorzej w PO' (imho to nie jest prawda) to na jego tle Joe był absurdalnie fatalnym PO underperformerem :) 

I dlatego całe twoje porównanie z Korverem jeste bez sensu, a "średni roles" i "drużyna nie odczuła" to świetna manipulacja:) 

Bo ten średni poziom rolesa to liczby których Korver nigdy nie dotknął, a jedyny win Suns z Spurs w serii był jak Joe wrócił i walnął 26 punktów na 10/15 z gry i 3/6 za 3. Tak samo widać różnicę w wygranym G1 z Dallas i przegranym G2 gdzie zszedł po 20 minutach 

Dlatego też gramy jednym sezonem, żeby uniknąć porównywania całych karier.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, P_M napisał(a):

Bo ten średni poziom rolesa to liczby których Korver nigdy nie dotknął

jeśli chodzi o volume to ofc nie

jeśli chodzi o efektywność i impakt (jakieś rapmy itp) to luźno go przebijał praktycznie co rok

8 minut temu, P_M napisał(a):

a jedyny win Suns z Spurs w serii był jak Joe wrócił i walnął 26 punktów na 10/15 z gry i 3/6 za 3. Tak samo widać różnicę w wygranym G1 z Dallas i przegranym G2 gdzie zszedł po 20 minutach 

przyznaj że do dziś nawet nie miałeś świadomości że on tam wypadł podczas PO :) 

i może i jedyny win z Suns był z Joe...ale najwyższa porażka też :) 

9 minut temu, P_M napisał(a):

Dlatego też gramy jednym sezonem, żeby uniknąć porównywania całych karier.

ale skoro mamy materiał poglądowy do tego jak ten sam grajek wyglądał w innych warunkach to czemu nie skorzystać (Doncic to zupełnie inny styl prowadzenia ofensywy niż Nash przy którym rolsi mieli mocno cieplarniane warunki)?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.