Skocz do zawartości

Mundial 2026


Życie_to_mem

Rekomendowane odpowiedzi

Nie za wiele jest do zapamiętania z tych mistrzostw ale krótką taka małą pyskówke w stronę dziennikarzy Yamala z 20 czerwca po 1 meczu chyba warto zapamiętać. 

"To dopiero pierwsza kolejka, Hiszpania zdobyła jeden punkt, Argentyna i Francja wygrały, a wy już uważacie, że obie te drużyny dotrą do finału. A to dopiero pierwsza kolejka mundialu. Nie potrafię tego zrozumieć - zamiast cieszyć się meczami, chcecie wyciągać zbyt pochopne wnioski: dla was Hiszpania jest po prostu fatalna. Ci którzy się znają, wiedzą, że tak nie jest. Dopiero 19 lipca dowiecie się, kto wygra".

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Życie_to_mem napisał(a):

Swoją drogą złota rękawica dla Simona to jakiś żart

w finale Martinez odbił więcej piłek (11) niż Simon przez cały turniej (10). 4 lata temu była niezła sraczka (też na tym forum) za bramkarza turnieju dla Martineza, a tutaj Simon bez echa przechodzi :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

po wczorajszym meczu ale ogólnie po tym turnieju to trzeba przyznać że aby oglądać piłkę nożną w 2026 roku to trzeba być pojebanym. rozrywka niskich lotów i bez tego dreszczyka że gra nasza kadra to strata czasu i więcej rozrywki daje nawet występ Skolima 

sam jestem pojebany bo oglądałem trochę ale to chyba przez to że za dzieciaka się oglądało i ten fanbase kibicowski powoduje zarażenie tą chorobą to człowiek w tym siedzi 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Koelner napisał(a):

po wczorajszym meczu ale ogólnie po tym turnieju to trzeba przyznać że aby oglądać piłkę nożną w 2026 roku to trzeba być pojebanym. rozrywka niskich lotów i bez tego dreszczyka że gra nasza kadra to strata czasu i więcej rozrywki daje nawet występ Skolima 

sam jestem pojebany bo oglądałem trochę ale to chyba przez to że za dzieciaka się oglądało i ten fanbase kibicowski powoduje zarażenie tą chorobą to człowiek w tym siedzi 

Na szczęście jutro Lech gra w eliminacjach Ligi Mistrzów 🙂 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, airmax napisał(a):

w finale Martinez odbił więcej piłek (11) niż Simon przez cały turniej (10). 4 lata temu była niezła sraczka (też na tym forum) za bramkarza turnieju dla Martineza, a tutaj Simon bez echa przechodzi :) 

Nikt go tutaj nie miał w swojej 11-stce. Główny argument jaki podaje się za nagrodą dla niego jest to, że stracił zaledwie jedną bramkę tyle tylko, że to była głównie zasługa obrońców a on przez większość turnieju był bezrobotny. Martinez miał dzień konia w finale, ale wciąż Vozinha albo Gill powinni dostać złotą łapkę. To samo ze złotą piłką dla Rodriego, nie wiem czy Mbappe bardziej nie zasługiwał na nią.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Pepis21 napisał(a):

Nikt go tutaj nie miał w swojej 11-stce. Główny argument jaki podaje się za nagrodą dla niego jest to, że stracił zaledwie jedną bramkę tyle tylko, że to była głównie zasługa obrońców a on przez większość turnieju był bezrobotny. Martinez miał dzień konia w finale, ale wciąż Vozinha albo Gill powinni dostać złotą łapkę. To samo ze złotą piłką dla Rodriego, nie wiem czy Mbappe bardziej nie zasługiwał na nią.

A jak się liczy do statystyk jego wyjścia z bramki w stylu Neuera, gdzie kasował bardzo groźnie akcje rywali? Wczoraj, w pierwszej połowie, Argentyna miałaby sam na sam, grzyby nie wyszedł na 1/4 boiska i tego nie skasował. Poza tym fajnie gra nogami.

Btw. takiej dominacji, jak Hiszpanii w półfinale i finale dawno nie było (Niemcy w 2018 rozjechali Brazylię, ale w finale z Argentyną były ciężary). De la Fuente konkretnie ustawił maszynę.

Edytowane przez Pablo81
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Pablo81 napisał(a):

A jak się liczy do statystyk jego wyjścia z bramki w stylu Neuera, gdzie kasował bardzo groźnie akcje rywali. Wczoraj, w pierwszej połowie, Argentyna miałaby sam na sam, grzyby nie wyszedł na 1/4 boiska ze swojej bramki i to skasował. Poza tym fajnie gra nogami.

Miał ze dwa, trzy takie wyjścia gdzie w jednym przypadku miał więcej szczęścia niż rozumu. Wciąż to jednak moim zdaniem za mało na nagrodę. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Koelner napisał(a):

po wczorajszym meczu ale ogólnie po tym turnieju to trzeba przyznać że aby oglądać piłkę nożną w 2026 roku to trzeba być pojebanym. rozrywka niskich lotów i bez tego dreszczyka że gra nasza kadra to strata czasu i więcej rozrywki daje nawet występ Skolima 

Obejrzałem 28 meczów z tego Mundialu i poziom większości był spoko. A parę dobrych meczów przegapiłem (głównie ze względu na nieludzką godzinę np. Portugalia-Chorwacja). 

Chociaż według mnie peak piłki reprezentacyjnej to lata 1994-2006. I szczerze mówiąc nie wiem czy oglądając obecny Mundial w wieku 8, 10 czy 12 lat zainteresowałbym się jakoś mocno tym sportem. 

Cytat

sam jestem pojebany bo oglądałem trochę ale to chyba przez to że za dzieciaka się oglądało i ten fanbase kibicowski powoduje zarażenie tą chorobą to człowiek w tym siedzi 

Jak mawiał (a raczej śpiewał) klasyk: this is more than just a game, it's our DNA. :) 

Edytowane przez Życie_to_mem
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Pepis21 napisał(a):

Główny argument jaki podaje się za nagrodą dla niego jest to, że stracił zaledwie jedną (...) To samo ze złotą piłką dla Rodriego

mogli po prostu powiedzieć the winner takes it all :) 

No w kwestii MVP turnieju to mam Messiego, Mbappe i Belinghama wyżej niż Rodriego

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Pablo81 napisał(a):

To wyjście w finale > parady pod publiczkę Martineza.

Martineza nawet nie biorę pod uwagę. Trzymał ich przy życiu, ale jeden mecz to nie cały turniej.

5 minut temu, airmax napisał(a):

mogli po prostu powiedzieć the winner takes it all :) 

Tak wyszło. Cubarasi chyba jedynie bez zastrzeżeń, ale tutaj też wybór jakiś duży nie jest, jedynie Diomande mi przychodzi na myśl z tych poniżej 21 lat co zagrali spoko mundial.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, agresywnychomik napisał(a):

Włochy w kryzysie, Niemcy i Polska podobnie ;)

Hiszpania z Francją zabetonują piłkę reprezentacyjną w Europie w najbliższym czasie.

To pokazuje w jakim kryzysie jest światowy futbol

Historycznie do finałów weszło tylko 13 drużyn a jak odetniemy czasy dinozaurów to tylko8 z czego 3 największe ekipy są obecnie w dużym kryzysie bez gwiazd światowego formatu.  4 czyli Argetnyna po odejściu Messiego też takiej miec nie będzie. 

Ogólnie to Ameryka PŁd przestała produkować piłkarzy na najwyższym poziomie i ch drużyny sa po prostu przeciętne. W Europie są własciwie tylko 3 drużyny. Europa Środkowa i Balkany już nie dają tez tyle talentu co kiedyś. Może Norwegia jakoś ogarnie . Może w Afryce jakoś się ogarną taktycznie ale na razie to wygląda rzeczywiście ,że poza dwoma trzema krajami w Europie nie ma drużyn światowego formatu

Futbol potrzebuje by Ameryka Płd znowu była wielka 

Bez tych wielkich ekip emocje siadają bo Niemcy cały czas żyją tym ,że nigdy nie pokonali Włochów na waznj imprezie a dla Holendrów długo nie liczyło się jaki mają wynik dopóki pokonali Niemców w bezpośrednim meczu. Mecze z MAroko czy nawet Francja nie mają jeszcze tego ładunku emocjonalnego.. 

W 1990 był podobny kryzys ale wtedy Brazylia na dekadę weszła na wysoki poziom. Doszła Europa Środkowa produkująca co mundial dobre zespoły . A przed nagle narodziła się wielka Francja z Zidanem

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, ely3 napisał(a):

To pokazuje w jakim kryzysie jest światowy futbol

Historycznie do finałów weszło tylko 13 drużyn a jak odetniemy czasy dinozaurów to tylko8 z czego 3 największe ekipy są obecnie w dużym kryzysie bez gwiazd światowego formatu.  4 czyli Argetnyna po odejściu Messiego też takiej miec nie będzie. 

Ogólnie to Ameryka PŁd przestała produkować piłkarzy na najwyższym poziomie i ch drużyny sa po prostu przeciętne. W Europie są własciwie tylko 3 drużyny. Europa Środkowa i Balkany już nie dają tez tyle talentu co kiedyś. Może Norwegia jakoś ogarnie . Może w Afryce jakoś się ogarną taktycznie ale na razie to wygląda rzeczywiście ,że poza dwoma trzema krajami w Europie nie ma drużyn światowego formatu

Futbol potrzebuje by Ameryka Płd znowu była wielka 

Bez tych wielkich ekip emocje siadają bo Niemcy cały czas żyją tym ,że nigdy nie pokonali Włochów na waznj imprezie a dla Holendrów długo nie liczyło się jaki mają wynik dopóki pokonali Niemców w bezpośrednim meczu. Mecze z MAroko czy nawet Francja nie mają jeszcze tego ładunku emocjonalnego.. 

W 1990 był podobny kryzys ale wtedy Brazylia na dekadę weszła na wysoki poziom. Doszła Europa Środkowa produkująca co mundial dobre zespoły . A przed nagle narodziła się wielka Francja z Zidanem

Teraz Polska!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Finały rządzą się swoimi prawami. Z tych które już miałem okazję oglądać na żywo, to podobne "widowiska" imo były w 1990, 1994, 2010, 2014 - może też dlatego, że w dwóch z tych czterech finałów grała Argentyna ;)

1998 też był dość jednostronny i cała szopka w okół kontuzji Ronaldo mocno go sponiewierała. 2006 był w miarę fajny, aczkolwiek grały dwie ekipy, których nie lubię. 2018 niby 6 bramek i minęło od niego "tylko" 8 lat, ale jakoś nie mam go za bardzo w pamięci.

Tak dla mnie osobiście chyba najfajniejszy finał jaki pamiętam to ten z 2002 roku, bo wtedy Brazylia miała rozwalcować Niemców, którzy prześlizgnęli się przez fazę pucharową, wygrywając wszystko po 1-0 z mocno śmiesznymi przeciwnikami (coś vide Argentyna na tych mistrzostwach), a w finale zagrali swój najlepszy mecz i gdyby nie błąd Kahna, to może by ten mecz potoczył się w drugą stronę.

2022 > 2002 > 2006 > 1990 (nostalgia wise) > 1998 > 2014 > 2018 > 2010 > 1994/2026.

 

5 minut temu, ely3 napisał(a):

Bez tych wielkich ekip emocje siadają bo Niemcy cały czas żyją tym ,że nigdy nie pokonali Włochów na waznj imprezie...

1/4 Euro 2016.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, Roger napisał(a):

ak dla mnie osobiście chyba najfajniejszy finał jaki pamiętam to ten z 2002 roku,

1986 chyba najlepszy finał. 1982 też niesamowity lata 90 te zgoda z tym ,że 98 mimo ,że jednostronny to miał poziom sportowy a ten z 90 był jednak siermiężny do oglądania

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.