Skocz do zawartości

WCF: (1) Oklahoma City Thunder vs. (2) San Antonio Spurs


barcalover

WCF: OKC vs. Spurs  

35 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Kto wygra serię?


Ankieta została zamknięta

  • Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.
  • Ankieta została zamknięta 18.05.2026 o 21:59

Rekomendowane odpowiedzi

21 minut temu, barcalover napisał(a):

Zgoda, że są faworytem, ale nie zgadzam się, że jest na nich duża presja - nie ma, bo mogą tylko wygrać tym G7.

No dlatego napisałem, że 'powinna być' - tzn. ludzie powinni oczekiwać od Spurs wygranej.

Shai jest -28 w tej serii, Wembanyama jest +55 - przegranie tej serii przez San Antonio będzie sporym osiągnięciem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, n_i_m_h napisał(a):

...ja tam jednak widzę różnicę gdzie jest bardziej chamsko: Bryanta można od biedy usprawiedliwić, że głupio to głupio ale być może rusza po zbiórkę i jest zapatrzony w piłkę - no flagrancika można mu było dać dla nauki na przyszłość : ) ale jak Hartenstein ciągnął Castle za włosy to widzę to jednak ewidentną premedytację. no, chyba że mu się paznokieć zaplątał przy zbiórce w tego ananasa...

 

chyba, że chodzi tylko o ten mecz a nie serię jako całokształt

Ogólnie to nie bardzo rozumiem wpis @ely3 bo dyskusje nie były o tym czy Thunder gra brutalnie i kto jest bardziej chamski. Raczej o nierównym sędziowaniu sędziowaniu . Właściwie  może nie zostało z zaznaczone to że większość sytuacji gdzie dostają gwizdki jest do obrony bo często minimalny kontakt jest. Problem to się robi gdy po drugiej stronie tak minimalnych kontaktów się nie gwiżdże. 

Co do brutalności i chamskim graniu to Dort odalił już w tych PO 3-4 mega niebezpieczne zagrania ale w tej serii trzeba jasno powiedzieć ze bardziej chamskie zagrania (bo ewidentnie celowe) mieli Spurs. Atak pod koniec meczu i w tym dwa razy Bryant nie powinny być w żaden sposób usprawiedliwiane. 

Ten mecz pokazał to co pisał przy okazji meczu z LAL. Ja doceniam RS i jaki OKC SRS wykręcili ale są jako zespół zbyt zależni od tego jak będzie mecz sędziowany żebym uczciwie mógł powiedzieć na jakim są  poziomie (tzn. wiadomo że topka ale czy obecnie najlepszy zespół czy historycznie jeden z najlepszych itd) . Na pewno super bronią i jak sędziowie dopuszczą twardsza grę to są w stanie zatrzymać większość zespołów. Ale  jednocześnie gdy to przeciwnik tez może tak grać to zaczynają się duże problemy w ataku dla nich. 

11 minut temu, BMeF napisał(a):

No dlatego napisałem, że 'powinna być' - tzn. ludzie powinni oczekiwać od Spurs wygranej.

Shai jest -28 w tej serii, Wembanyama jest +55 - przegranie tej serii przez San Antonio będzie sporym osiągnięciem.

W sumie więcej rezerwy widzę po stronie OKC i to jednak oni są mistrzami. Pod kątem presji to Spurs mają jeszcze czas bo będą coraz lepsi i dobrze o tym wiedza dlatego oni chcą ale nie muszą. OKC dalej będą bardzo dobrzy ale z powodów finansowych okienko się zamyka i jak nie wygrają w tym roku to nawet za rok będzie trudniej.. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Kubbas napisał(a):

a jeszcze jedno, ten faul Cartera na Shaiu, to flagrant 1 jak nic, nie rozumiem czemu dali common foul

ja to nawet ogladajac to kilka razy pokusilbym sie o flagrant 2, przeciez to byl ewidentny atak na star playera bez pilki, bez niczego

ten Carter to w ogole wyglada na niezbyt inteligentnego gostka

 

Bryant bystrzakiem nie jest i nie wyglada na intelektualistę ALE

NIE BYŁO FLAGRANTA a nawet jak był to takich sie nie gwizdze bo atakował kosz patrzac na piłke. Mogl Shai sie odsunąć a nie sie nadstawiał jak dziwka a odpadł szybciej niż został staranowany. Osobiście załuje ze Carter nie pomasował  tego fłopera znacznie ciężej. 

 

Edytowane przez marceli73
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Gregorius napisał(a):

Pod kątem presji to Spurs mają jeszcze czas bo będą coraz lepsi i dobrze o tym wiedza dlatego oni chcą ale nie muszą.

Jak masz realną szansę na finały, to albo robisz finały, albo nie robisz, bo rozstrzelali Cię Alex Caruso i Jared McCain. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bądźmy szczerzy, przegrana Spurs w obecnej sytuacji będzie porównywalna niczym Denver z Sotą. OKC praktycznie gra bez 2 i 3 opcji w ataku, Ajay i Jalen oddali łącznie w tej serii 48 rzutów, mniej niż 7 graczy Spurs indywidualnie... Jalen w ogóle nie wiem po co wchodzi na boisko, widać że jest kontuzjowany (bardziej niż chociażby FOX). Jeśli Ajay nie wróci, to trudno tu o cud nawet jak Caruso czy inny McCain zrobią po 4-5/8 za trzy każdy.

SGA jest wyłączony, ale niestety musi zagrać trochę jak Kobas i jakimś cudem oddać te 30 rzutów próbując wymusić jak najwięcej fauli lub dając opcje IH i Chetowi na OReb.

Szkoda, że kontuzje jednak zmieniły obraz tej rywalizacji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Coś czuję że będą w następnych latach rewanże. 

23 minuty temu, dannygd napisał(a):

Bądźmy szczerzy, przegrana Spurs w obecnej sytuacji będzie porównywalna niczym Denver z Sotą.

Oj tu chyba jednak spora przesada. 
Zdaje sobie sprawę że straty jaką obecnie mają OKC a JDuba jestem ogromnym fanem i wiem co on potrafi. 
Ale takie porównanie to moim zdaniem spore przejaskrawienie. 
w G7 nie grał zdecydowanie ważniejszy w ofensywie Ant jako lider i tu utrata tylko SGA byłaby prawie równa. Dlaczego? Bo w meczu z Denver trzeba było postawić na nogi Conleya fuckin 38 lat a stratę Donte ciężko było z ławki zasypać. Odpowiednikiem kluczowego Ajaya można upatrywać w roli Ayo ( not dressed) który przejął mecz w PO wcześniej. Żelazny rezerwowy Kyle Anderson też nie grał i Minn wychodząc bez lidera bawili się w 7 plus Hyland na moment. 
OKC jednak ma nie tylko zamienniki to moim zdaniem na tle RS i kontuzji Jalena wcześniej mocno zarysowała się rola Cheta. 
Przeciez tamta Minny by przegrała z OKC. 
Tam zagrał MCdaniels a 20 rzutów dostał ShanJr i zrobił 1/7 za trzy. 
I to liczę w pełni udział Jay Clarka i ciekawy jestem czy go kojarzycie. Zrobił nawet ze spurs 10 punktów.  
 

 

w całej serii. 
 

porównując tak upośledzonego rotacyjnie a zwycięskiego zespołu ( świetna i ambitna walka do końca) do OKC bez dwóch świetnych graczy to nie jest przesada!? 
 

Edytowane przez ignazz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

+55 — Wemby

+44 — Harper

+38 — Caruso

+34 — Vassell +20 — McCain +19 — Champagnie +15 — Ajay +13 — Fox +4 — Barnes +3 — Olynyk +2 — Biyombo +2 — Plumlee +2 — Waters III +1 — Wallace 0 — Castle -2 — Topic -3 — Kenrich -5 — Joe -10 — McLaughlin -10 — J-Will -11 — Chet -13 — Wiggins -17 — Keldon -19 — Hartenstein -19 — J-Dub -22 — Bryant

-28 — Shai

-39 — Kornet

-54 — Dort

Dortowi nie powinno się mocniej oberwać? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, agresywnychomik napisał(a):

Będę oglądał, trzeba się przyjrzeć przeciwnikom :)

Ogólnie wczoraj łyknąłem na jeden raz Last Dance, dziś G7, aż trochę żal że żona z dziećmi wracają zaraz przed finałami, damn.

Warte to oglądania czy typowo strimingowa laurka?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.