Skocz do zawartości

Los Angeles Lakers 2026/2027 - przebudowa, kontynuacja czy polowanie na Giannisa?


Mich@lik

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, ely3 napisał(a):

Dlatego pisałem ,że Ayo powinien być ich celemnr 1 gdzie umowa typu 60/4 lata jest jak najbardziej w zasięgu. 

Zależy co planują, jeśli np. zostawią Smarta, to przede wszystkim potrzebują two-way winga i centra. 

Z tym cap space, Reaves-Smart-Doncic-Wiggins-Hartenstein/Kessler: taki byłby chyba nieabstrakcyjny ~best case scenario dla Lakers na offseason gdyby mieli się pozbyć LeBrona/poszedłby na emeryturę, bez uwzględnienia jakichś wymian i snt. A to i tak daleko idące z tym Hartensteinem czy Kesslerem, bo mogą ich np. wysłać do Bulls albo Nets jeśli nie będą chcieli ich zostawić w obecnych teamach, ale nie jest to niemożliwe. Not bad tbh. Ale możliwe, że nawet Lakers nie wiedzą jeszcze co planują na offseason.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

58 minut temu, BMeF napisał(a):

a takich ludzi można znaleźć tanio, np. Goodwin mocny obrońca-rzuci za 3 powyżej średniej-ma jakieś handles, a grał za minimum dla Suns, bo wypuścili go ... Lakers,

I mamy pewność, że w serii z Rockets ten Goodwin byłby lepszą opcją dla Lakers od... Kennarda? :) 

Jeśli mówimy cały czas o rolesach na 8-9 minuty, to uważam, że praktycznie nikt nie ma tutaj two-way graczy, na których można by polegać w większości meczów. Oprócz Thunder i Spurs, to aktualnie raczej wszyscy zawężają rotację do 7 ludzi i w teorii ok rolesi też są niegrywalni, tak jak Kennard w serii z Thunder.

49 minut temu, airmax napisał(a):

mam wrażenie, że źle mnie rozumiesz, bo rzucasz przykłady gości TOPowych two way, a nie o takich mi chodzi kiedy jako kontrę podaję przykład Vanderbilta/Kennarda

Możliwe, że nie rozumiem, ale wg mnie Lakers nie są jakimś ligowym odstępstem od normy w kwestii takiej, że rolesi są jednowymiarowi i poniżej przeciętni. To jest norma i dlatego są rolesami. Celtics mieli genialny "długi" skład, a w PO tak samo nic z tych Hauserów i Scheiermanów nie wyszło, jak z Kennarda. Można wręcz postawić tezę, że Kennard zagrał lepsze PO od rezerwowych Celtics.

29 minut temu, BMeF napisał(a):

Z tym cap space, Reaves-Smart-Doncic-Wiggins-Hartenstein/Kessler: taki byłby chyba nieabstrakcyjny 

Jak rozumowanie z Hartensteinem rozumiem, bo Presti może chcieć już teraz przyoszczędzić, mając w zanadrzu Sorbera i picki tegoroczne, które może pójdą na wysokiego (choć wg mnie prędzej Dort będzie odpuszczony, nim Hartenstein, a umowa Hartensteina aktualna wygląda trochę tak, jakby mu zapłacili za dużo wcześniej, żeby teraz się dogadać taniej i na dłużej), tak kompletnie nie czaję tematu Kesslera. Wg mnie to jest na 95% gracz Jazz w przyszłym sezonie i nie ma co nawet sobie robić nadziei.

Edytowane przez barcalover
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, barcalover napisał(a):

Wg mnie to jest na 95% gracz Jazz w przyszłym sezonie i nie ma co nawet sobie robić nadziei.

Cały case rozbija się o to ,że Jazz chciałoby go podpisać w zakresie 20-25 mln  Najlepiej na poziomie tego co dostał Reid a agent Kesslera puszcza przecieki ,że on jest wart sporo wiecej niz 25 mln i raczej szuka umowy w okolicach 35 mln. 

Zakładam ,że dojdą do porozumienia ale jeśli agent zacznie rozmawiać z Lakers, Nets  czy Bulls to JAzz może nie chcieć wyrównać oferty w obszarze 35-40 mln 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, ely3 napisał(a):

Cały case rozbija się o to ,że Jazz chciałoby go podpisać w zakresie 20-25 mln  Najlepiej na poziomie tego co dostał Reid a agent Kesslera puszcza przecieki ,że on jest wart sporo wiecej niz 25 mln i raczej szuka umowy w okolicach 35 mln. 

Zakładam ,że dojdą do porozumienia ale jeśli agent zacznie rozmawiać z Lakers, Nets  czy Bulls to JAzz może nie chcieć wyrównać oferty w obszarze 35-40 mln 

Nawet w najgorszym przypadku i tych 35+ mln będą zmuszeni wyrównać, bo lepszy przepłacony młody center, niż utrata go za darmo w tak kluczowym momencie dla organizacji. Nie takie kontrakty się w razie czego dealowało.

Mówić sobie mogą i negocjować, ale chyba sam przyznasz, że potencjalne puszczenie go za darmo jako RFA to abstrakcja?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, ignazz napisał(a):

 Ten Ayton zły a tymczasem 

 

IMG-0281.webp

 

A kto mówi, że Ayton zły? Tylko on nie umie grać z takim samym poziomem zaangażowania stałe. Jak mu się chce to potrafi fajnie się na nogach ruszać, zbierać, ale nigdy nie wiesz co dostaniesz. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cytat

Per 
@DStarkand
, the Lakers are making major upgrades to the UCLA Health Training Center this offseason, including a biomechanics lab, movement lab and recovery lab.

A biomechanics lab helps study how players move how they run, jump, land, cut, absorb contact and put stress on certain joints/muscles.

A movement lab can help identify bad habits, imbalance, fatigue patterns and injury risks before they turn into bigger problems.

A recovery lab focuses on how players bounce back treatment, mobility, body maintenance, fatigue monitoring, soreness, workload and overall recovery between games.

Rob Pelinka said these upgrades are “super expensive,” and with Mark Walter taking over, we already know one thing:

He likes to spend money.

This is the Lakers finally investing in modern performance science, injury prevention and player development at a higher level. 

I’m all for any methods and ways to cut down on injuries..

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cap space na pierwszy rzut oka wygląda fajnie, ale jak się przyjrzeć, to wychodzi, że:

1. Niecałe 50 baniek w dzisiejszych realiach to tak na dwóch starterów
2. Żeby w ogóle dojść do tej kwoty, to trzeba by zrezygnować z praw do wszystkich wolnych agentów, za wyjątkiem Reavesa
3. Celując w zawodników za 20+ milionów, na budowę sensownej głębi pozostaje już bardzo niewiele

Może się więc okazać, że lepszą opcją będzie zostać over the cap, zatrzymać kogo się da z LeBronem na czele, a wzmocnień szukać za MLE i na rynku transferowym. Jakby w ten sposób dodać do obecnej rotacji dwóch mocnych rolesów, to roster w perspektywie następnego sezonu wyglądałby już naprawdę dobrze. Może nie OKC/SAS-dobrze, ale jeśliwamsięnogapowinietojesteśmypierwsiwkolejce-dobrze. Problem w tym scenariuszu byłby jednak z zatrzymaniem Aytona i Smarta, do których Lakers mają jedynie prawa Non-Birda. O ile jestem w stanie sobie wyobrazić tego pierwszego grającego za 10 milionów (choć wątpię), to Marcusa za 6 już nie za bardzo.

Jeśli jednak żegnamy Jamesa i idziemy w cap space, to pomijając te najlepsze, raczej nierealne opcje (Kessler, Watson), unikałbym dużych kontaktów i szukał umów z jak najlepszą relacją jakości do ceny. Celem byłoby zbudowanie solidnej głębi składu, ale też zebranie wymienialnych kontraktów, z których przynajmniej część okazałaby się realnymi assetami. Dosunmu byłby fajną opcją, gdyby został w Chicago, ale po wymianie jego wartość wzrosła, a płacenie 15-20 milionów solidnemu guardowi w sytuacji Lakers jest kiepskim pomysłem. Zamiast tego skupiłbym się na klubach, które z powodów finansowych mogą nie być w stanie zatrzymać wszystkich (zarówno FA, jak i będących pod kontraktem). Przykłady: Cleveland (Wade, Ellis), Orlando (Bitadze), OKC (Wiggins). Bucks mogą robić wyprzedaż, jeśli ostatecznie oddadzą Giannisa. Detroit ma opcję pójścia w cap space, może więc Tobias będzie na rynku w dobrej cenie albo Stewart dostępny w wymianie. 

Mam też nadzieję, że nie będzie żadnego overreaction na podstawie serii z OKC. Z jednej strony Rui - jako jedyny rozegrał bardzo dobrą serię, ale to nadal zawodnik, który poza rzutem niewiele wnosi i do składu budowanego wokół Doncica i Reavesa jest średnim fitem. Z drugiej taki Ayton - główny cel frustracji kibiców, którzy chętnie wywieźliby go na taczkach, a jednocześnie nadal prawdopodobnie najlepsza opcja spośród centrów dostępnych na rynku. Rozumiem, że trawa bywa zieleńsza, ale kiedy czytam propozycje sprowadzenia w jego miejsce Robinsona czy Claxtona, to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. 

No nic, ważne lato. Lakers trochę czekali na ten reset, więc trzeba to teraz rozsądnie wykorzystać. Pelince nie ufam, może jednak ludzie Waltera będą w stanie pozytywnie na niego wpłynąć. 

Edytowane przez Jendras
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że tu jestem w opozycji jeżeli chodzi o to co Lakers powinni zrobić z Lebronem, ale fakt jest taki, że oni muszą też wziąć pod uwagę z przy rozwiązaniu tego czy i jaki mu kontrakt zaoferować nie tylko jego produkcję, ale też z kim realnie konkurują z tym kontraktem. Co do Chicago pójdzie, na Brooklyn do Atlanty?

Reszta to większe, lub mniejsze MLE jedynie. Tu trzeba się z nim dogadać pod stołem żeby zagrał za minimum, a zaopiekują się młodym później albo Walter mu jakąś fuchę załatwi później jeżeli te pieniądze robią taka różnice mu na tym etapie. 

Ja bym nawet na MLE się nie zdecydował z powodów o których już pisalem, ale rozumiem tych, którzy byliby za, ale cokolwiek powyżej 15 baniek to byłaby głupota bo realnie nikt mu więcej i tak nie da. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Van napisał(a):

bym nawet na MLE się nie zdecydował z powodów o których już pisalem, ale rozumiem tych, którzy byliby za, ale cokolwiek powyżej 15 baniek to byłaby głupota bo realnie nikt mu więcej i tak nie da. 

Myślisz, że przenosiny Lebrona do nowego klubu nie wygenerują dla tegoż dodatkowych przychodów na poziomie+15 mln usd rocznie?

Już same finanse bronią Lebrona, a on jeszcze nadal dodaje pozytywną produkcję na boisku, easily na poziomie plus minus top25-50 ligi?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, P_M napisał(a):

Myślisz, że przenosiny Lebrona do nowego klubu nie wygenerują dla tegoż dodatkowych przychodów na poziomie+15 mln usd rocznie?

Już same finanse bronią Lebrona, a on jeszcze nadal dodaje pozytywną produkcję na boisku, easily na poziomie plus minus top25-50 ligi?

Wygeneruje, ale chodzi o to tylko, że nie ma na rynku drużyn, które mogą mu dać więcej z tych gdzie on by też chciał grać więc po co przepłacać? Lakers wszystkie jego lata gry płacili mu dopuszczalne maksy więc nie jest to też case zadośćuczynienia za branie mniejszych umów itd

Niestety Pelinka licytujący mając tylko samego siebie za konkurencję to nie jest coś co trudno mi sobie wyobrazić. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wierzę w żadne minima dla Lebrona. Tak jak napisał Jendras - za solidnych starterów płaci się teraz często +20, a on wciąż pomimo wieku jest kimś więcej. Jakby się zgodził na promocję i zagranie za 15 mln na tym wyjątku to już można byłoby uznać za duży steal. 

Odnośnie centra to ja zostawiłbym Aytona i dodał do rotacji kogoś lepszego aniżeli Hayes - byłaby konkurencja i grałby lepszy. Problem jest jednak taki, że JH chyba jest kumplem Doncicia, więc raczej zostanie. Być może nie głupim pomysłem byłoby w tej sytuacji dodać np. Turnera z Bucks i wówczas zostawić całą trójkę oraz próbować momentami gry z dwoma wysokimi graczami (JJ miał momenty, że próbował tego z dużo gorszym Kleberem). Na pewno też wolałbym szukać centra poprzez wymiany aniżeli z capspace.   

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Van napisał(a):

Znowu bredzisz o Lakers czy tym razem coś konkretnego masz? 

Z przekąsem napisane ale zachęcasz wprost do łamania prawa. Biorąc pod uwagę że lakers w budowie swoich zespołów zawsze posiłkowali się ściąganiem gwiazd „nagle” w niewytłumaczalnych dla zwykłego zespołu okolicznościach to w sumie probsuje wpis. Zawsze mogli po prostu coś obiecać. Konkurencja w tej kwestii  ( w wyścigu po gwiazdy ) już nie bardzo. Mi to stoi w pewnej sprzeczności z promowaniem przez ligę równej rywalizacji. Na tym tle po prostu lakers mają pewne przewagi.  Pisząc takie rzeczy tylko nas w tym utwierdzasz.
Tyle w temacie. 

Zwróć uwagę że to nie ja napisałem o obietnicy pod stołem i łamaniu zapisów salary cap. 

Widocznie macie to w DNA klubu jeżeli to fan tak pisze. 

Edytowane przez ignazz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, ignazz napisał(a):

Z przekąsem napisane ale zachęcasz wprost do łamania prawa. Biorąc pod uwagę że lakers w budowie swoich zespołów zawsze posiłkowali się ściąganiem gwiazd „nagle” w niewytłumaczalnych dla zwykłego zespołu okolicznościach to w sumie probsuje wpis. Zawsze mogli po prostu coś obiecać. Konkurencja w tej kwestii  ( w wyścigu po gwiazdy ) już nie bardzo. Mi to stoi w pewnej sprzeczności z promowaniem przez ligę równej rywalizacji. Na tym tle po prostu lakers mają pewne przewagi.  Pisząc takie rzeczy tylko nas w tym utwierdzasz.
Tyle w temacie. 

Zwróć uwagę że to nie ja napisałem o obietnicy pod stołem i łamaniu zapisów salary cap. 

Widocznie macie to w DNA klubu jeżeli to fan tak pisze. 

Napisałem bo gdyby Lebron wziął minimum czego nie zrobi to dokładnie taka byłaby narracja. 

Zabawne jest jednak to, że to co napisałeś piszesz jako kibic zespołu, który znowu dostał franchise (albo i generational) playera z 1 w drafcie i mający historie graczy biorących mniej dla dobra zespołu. Taki pewny jesteś, że Timmy jak poświęcał się dla drużyny czegoś nie dostał po stołem? Jak taki wałek jak z Clipers j Kawhi jakoś bez konsekwencji przeszedł to kto wie kto i jakie przekręty odstawiał. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.