Skocz do zawartości

Western Conference Semi Finals (1) Oklahoma City Thunder - (4) Los Angeles Lakers


Kubbas

Kto wygra serie?  

51 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Kto wygra serie?

    • Lakers in 4
      0
    • Lakers in 5
      0
    • Lakers in 6
      4
    • Lakers in 7
      7
    • OKC in 4
      20
    • OKC in 5
      19
    • OKC in 6
      1
    • OKC in 7
      0


Rekomendowane odpowiedzi

4 minuty temu, BMeF napisał(a):

Dokładnie, plus LeBron jest słabym foul baiterem, efekt jest taki, że jak przestał skakać po głowach całej reszty to ani nie dostaje donciciowo-avdijowych baitowych gwizdków, a i regularnie mu czegoś nie gwizdną, bo faule nie wpływają tak bardzo na jego ruch rzutowy. Parę lat temu był ten megawałek z Celtics gdzie przy ostatniej akcji Tatum mu ordynarnie walnął w rękę przy layupie i na I rzut oka nie wyglądało to na ordynarny scam właśnie dlatego, że w sumie oddał se 'normalny' rzut. A szkoda, bo to dalej jeden z najlepszych finisherów w NBA, a pewnie uciekło mu setki pkt przez to przez te wszystkie lata. 

41-letni LeBron w tegorocznych PO dalej jest najlepszym finisherem spod obręczy wśród obwodowych i to żadna hiperbola, i to z #6 i #1 obroną regulara. ;] 

https://www.nba.com/stats/players/shooting?dir=D&sort=Less Than 5 ft. FGA

Ciekawe o ile mistrzostw więcej od Jordana by miał, jakby mu gwizdano jak Jordanowi. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

42 minuty temu, barcalover napisał(a):

Wg mnie w każdym meczu po fakcie da się zrobić kompilację błędnych lub takich na pograniczu decyzji w jedną i drugą stronę, ale oglądając cały mecz (zarówno ten drugi, jak i pierwszy) zupełnie nie dostrzegam, że sędziowie krzywdzą ewidentnie jednych, a drudzy mogą więcej.

Zupełnie nie zgadzam się że po każdy meczu możesz zrobić taka kompilacje tym bardzie głownie w jedną stronę. Zresztą widać to że po 1 meczu nie widziałem praktycznie żadnego tego typu komentarzy. Nie znaczy że nie było błędów ale że ich liczba była plus/minus na standardowym poziomie.  Tutaj jest zupełnie inaczej.

44 minuty temu, barcalover napisał(a):

To jest w porządku podsumowanie:

Nie. nie jest w porządku. Było by gdyby sędziowanie obu stronom pozwalali na to samo. Chyba po raz pierwszy jest drużyna która jednocześnie wymusza faule z dupy (bo to z twittera co wklejałem gdzie mimo braku kontaktu był faul ) ,a z drugiej uderzenie w rekę , szarpanie za koszulkę uchodzą bezkarnie. Gdyby to były tylko nabieranie się na flopy mógłbym uznać że to sztuka wymuszania jak u Hardena.

29 minut temu, BMeF napisał(a):

Dokładnie, plus LeBron jest słabym foul baiterem, efekt jest taki, że jak przestał skakać po głowach całej reszty to ani nie dostaje donciciowo-avdijowych baitowych gwizdków, a i regularnie mu czegoś nie gwizdną, bo faule nie wpływają tak bardzo na jego ruch rzutowy.

Tak ,bardzo drewnianie wymusza co nie zmienia faktu że uderzenie w rękę czy głowę powinny być zawsze gwizdane. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Gregorius napisał(a):

Nie. nie jest w porządku. Było by gdyby sędziowanie obu stronom pozwalali na to samo. Chyba po raz pierwszy jest drużyna która jednocześnie wymusza faule z dupy (bo to z twittera co wklejałem gdzie mimo braku kontaktu był faul ) ,a z drugiej uderzenie w rekę , szarpanie za koszulkę uchodzą bezkarnie. Gdyby to były tylko nabieranie się na flopy mógłbym uznać że to sztuka wymuszania jak u Hardena. 

dokładnie o tym samym myślałem oglądając ten mecz, że drużyn czy graczy którzy bywali beneficjentem gwizdkow po jednej stronie albo ich braku po drugiej przewinęło się już trochę, ale taka kombinacja pozwalania regularnie na wszystko w obronie w połączeniu z dawaniem gwizdkow za delikatny kontakt po drugiej na taką skalę to już coś nie spotykanego tak często. 

Dobrze, że Reddick i zawodnicy Lakers robią o to taki dym bo OKC jest na tyle dobre, że powinno sobie poradzić bez tego specjalnego traktowania. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jest to trochę niesamowite, że zarówno Suns jak i Lakers, są o wiele słabszymi drużynami od Thunder, a obie te ekipy mają poczucie niesprawiedliwego traktowania przez sędziów 

czy mnie to dziwi? Średnio, skoro Dorty i Wallace'y akcja w akcję robią mniejsze lub większe zapasy, a w drugą stronę... no jest co jest. I oczywiście, można pisać jakieś pierdololo o 2nd/3rd czy tam 4th tier faul baiterach ale próg sędziowania musi być równy. Albo gwiżdżą wszystko albo nic. Albo możesz grać fizyczną obronę albo nie możesz. Tutaj mamy całkowity rozjazd jak to sędziowie oceniają 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, kuba2419 napisał(a):

Ciekawe ile ogólnie miał by mistrzostw gdyby grali przeciwko Bronowi tak fizycznie jak za Jordana.

Playoffowe ofensywy pod koniec 80s/na początku 90s były na podobnym poziomie co współcześnie pomimo tego, że rzucano 6-8 razy rzadziej za 3 niż obecnie, co powinno dawać do myślenia jak słabe były tamte defensywy, średnia w tym okresie 85-92 w PO to było ~111 ORTG, za ostatnie 8 sezonów to ~112 ORTG.

image.png.8e5cc02cf3e658849f3a03b9610222f7.png

Ale miałem już kiedyś wrzucić przede wszystkim dlatego, że coraz większy jest rozdźwięk między regularseasonową, a playoffową koszykówką, więc to jakie ktoś nabija cyferki w regularze chyba ma jeszcze mniejsze znaczenie niż kiedyś.

2004 rok, lol, piękne czasy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, BMeF napisał(a):

Playoffowe ofensywy pod koniec 80s/na początku 90s były na podobnym poziomie co współcześnie pomimo tego, że rzucano 6-8 razy rzadziej za 3 niż obecnie, co powinno dawać do myślenia jak słabe były tamte defensywy, średnia w tym okresie 85-92 w PO to było ~111 ORTG, za ostatnie 8 sezonów to ~112 ORTG.

image.png.8e5cc02cf3e658849f3a03b9610222f7.png

Ale miałem już kiedyś wrzucić przede wszystkim dlatego, że coraz większy jest rozdźwięk między regularseasonową, a playoffową koszykówką, więc to jakie ktoś nabija cyferki w regularze chyba ma jeszcze mniejsze znaczenie niż kiedyś.

2004 rok, lol, piękne czasy.

 

 

Obejrzałem sobie 1 kwartę, trzeba było czekać do 7 minuty i 5 rzutu Jordana by był w ogóle broniony i skończyło się to czystym blokiem 

XD

 

Ogółem więcej open looków było w te kwarcie niż w całym współczesnym meczu RS

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, RappaR napisał(a):

Obejrzałem sobie 1 kwartę, trzeba było czekać do 7 minuty i 5 rzutu Jordana by był w ogóle broniony i skończyło się to czystym blokiem 

Tak, era 'defensywnego' grania to raczej okres ~98-16 (ew. 98-04), tj. wolne pace - wyeliminowanie illegal defense rule - brak krótszej trójki - brak spacingowej rewolucji. Do I emerytury Jordana, pace w PO to było 96, ORTG to było 110.3 - ostatnie 10 sezonów to pace 96 i 111.8 ORTG, tyle, że ekipy skasowały w międzyczasie najbardziej nieefektywne rzuty w koszykówce. A tam jeszcze w międzyczasie w 90s były cyrki z krótszą linią. 

Ale oczywiście Jordan współcześnie dalej byłby ~GOAT-em, bo to byłby widocznie lepszy Shai.

Druga konsekwencja tej powyższej tabelki, że teamy, które nie grają two-way koszykówki mają wbrew stereotypom ciężko, bo obrona zyskuje w PO na znaczeniu, a Pistons/Spurs/Thunder to ten sam profil defense-first ~młodych/nie-starych ekip. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, RappaR napisał(a):

 

 

Obejrzałem sobie 1 kwartę, trzeba było czekać do 7 minuty i 5 rzutu Jordana by był w ogóle broniony i skończyło się to czystym blokiem 

XD

 

Ogółem więcej open looków było w te kwarcie niż w całym współczesnym meczu RS

co by nie mówić o tamtych czasach, to przynajmniej  mecze zaczynały się punktualnie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Most playoff points per minute by a guard ever:

0.80 — Michael Jordan

0.79 — Luka Doncic

0.76 — Jared McCain

Trzeba z dystansem na taką wybiórczą stare reagować ale jednak OKC potrafi dyskretnie się wzmacniać 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i potwierdza sie jakimi frajerami byli  w Pilladelphi puszczając darmo McCaina do OKC. Rozumie ze mozna być ignorantem ale zeby jeszcze mistrza za darmo wzmacniać. 

8 minut temu, ignazz napisał(a):

Trzeba z dystansem na taką wybiórczą stare reagować ale jednak OKC potrafi dyskretnie się wzmacniać 

Czyli przyznajesz mi racje odnosnie wypowiedzi z trade deadline? To nie OKC sie wzmocnilo ale zostało wzmocnione za darmoche przez Phille.

Jeszcze ciekawostka :). Jeremy Sochan zdobywa średnio 1,27 pkt / min w tegorocznych playoffach. Ciekawe jak dzisaj sobie zanizy średnią :)

Edytowane przez marceli73
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W momencie wymiany jedno było wiadome. 
Cena 1x1 w dobrym drafcie i 3x2 rd to była bardzo atrakcyjna cena za młodego gracza który po poważnej kontuzji stracił praktycznie cały sezon. 
To nie było łatwe do oceny a oferta była jednak atrakcyjna za gracza z taką kartą medyczną. 
Inna sprawa że to co OKC widziało w graczu się potwierdziło. 
Dla samego gracza sporo minut doszło jednak po kontuzji J Duba. 
No a w 76ers orają Maxeya 47 minutami. 

Więc nie nazwałbym tego darmowym wsparciem OKC. Inna sprawa że się to tak super dla gracza ułożyło. 

Co warte podkreślenia rozstanie według gracza było emocjonalne i trudne więc 76ers utraciło coś jeszcze niż sam slot wypełniony nazwiskiem. 

Teraz dziennikarze po 2:0 z lakers grillują. Ale ocena sytuacji z momentu wymiany trochę inaczej wygląda. To że się tak ułożyło a 76ers awansowali do 2R i potrzebny im byłby akurat ten gracz ciężko było przewidzieć. Trochę case Bostonu co się wyprzedawał aby opanować finanse i nie podejrzewał że będzie tak dobrze że tej głębi zabraknie. 

76ers podobnie zapewnię podeszli w obliczu kontuzji i zawieszenia i beztrosko zrobili korektę. Dostając w zamian sporo. 

To był poważny uraz kolana a do zespołu doszedł VJ. Mogę trochę rozumieć 76ers. 

1rd fajny asset i dodatek też niezły 

The Sixers will receive the most-favorable second-round pick in 2027 from Oklahoma City, Houston, Indiana or Miami; one from Milwaukee in 2028 and another from the Thunder in 2028.

To mogą być 2 wysokie 2rd. W dobie apronu ciekawe assety. 

A gracz w chwili wymiany jakoś nie mógł się w rotacji przebić. 

Mając Maxey VJ łatwo o błąd który 76 zrobili. 

Sochan? Wejdzie na minutę. Trafi trójkę i średnią w górę. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, BMeF napisał(a):

Ignazz, piękna analiza, ale zapomniałeś wspomnieć, że Sixers go wyjebali żeby zejść poniżej luxury tax o jakieś drobne z tego co kojarzę. ;] 

Nie zapomniałem. Dlatego dałem odnośnik do Bostonu. 

25 minut temu, ignazz napisał(a):

 Trochę case Bostonu co się wyprzedawał aby opanować finanse i nie podejrzewał że będzie tak dobrze że tej głębi zabraknie. 

 

 

W momencie wymiany pewne były te picki że to dodatni asset i te oszczędności nawet groszowe w dzisiejszej repeater tax istotne. Sportowo było nie do końca wiadomo choć przed urazem gracz był świetny 

Może jakiś uraz w stosunku do graczy z urazami w Philly zadziałał? 

Ja się zgadzam że wyszło słabo ale analizuje co było w momencie wymiany aby zrozumieć pobudki dziwnego i przedwczesnego oddania młodego ciekawego gracza który teraz byłby potrzebny. 

U nas w grze i w wymianach @Qcin_69 potrafił tak omotać jak Presti. 

Z tą różnicą ( z szacunkiem dla zprestiego) że Qcin robił to częściej i lepiej ;) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, Jendras napisał(a):

Narracja będzie się skupiać wokół głębi składu OKC i deficytach talentu Lakers. Po części oczywiście słusznie. Niemniej prawda jest taka, że mecz ten, a co za tym idzie, prawdopodobnie cała seria, został przegrany przede wszystkim taktycznie. Lakers mieli 5 punktów przewagi, gdy Shai schodził na ławkę z czterema faulami na 9 minut przed końcem trzeciej kwarty i do czasu jego powrotu dostali straszliwego łupnia. W tym okresie zarysowały się problemy, na które zapracowali sobie w zasadzie od początku kadencji tego sztabu trenerskiego. 

  • ofensywny playbook dostosowany praktycznie pod jeden system obrony (hedge) i kompletna nieudolność w atakowaniu drop coverage. Lakers uparcie próbują stosować staggery i inne rozwiązania, które są zwyczajnie nieefektywne przeciw temu typowi obrony. Przez cały mecz wyłapałem jeden przypadek, gdy zagrali stack pick and roll (dobre rozwiązanie na drop) i skończyło się to and 1. Niebywale frustrujące marnotrawstwo. 
  • gameplan w obronie ssie. Fajnie, że Shai średnio radzi sobie z podwojeniami, ale guess what - Thunder mają na razie wyższy ORTG niż w sezonie zasadniczym. Dlaczego? Bo bardzo dobrze radzą sobie ze switchami, które są preferowanym stylem obrony LA (dlatego w dużym stopniu Chet wygląda jak allstar). Niestety przez cały sezon Lakers nie wypracowali sobie elastyczności w kontekście systemów obronnych.

Nie jestem specjalnie zaskoczony tymi problemami, dlatego typowałem sweep. Być może byłoby 0-2 nawet gdyby Lakers zrobili wszystko jak należy. Niemniej dostali dwie okazje do wyrwania meczu na wyjeździe i obydwie zmarnowali. Nie chciałbym też zostać odebrany jako hater Redicka, biorąc pod uwagę, że zaprowadził drużynę dalej niż się chyba wszyscy spodziewali (sam typowałem Rockets w 5). Ale ten sztab ma rażące blindspoty i dobrze by było coś z tym zrobić.

zle to diagnozujesz wg mnie, akurat w obu meczach Lakers przegrali jeden stratami nie wynikajacymi z setow, tylko typowymi careless ktore robili w rs, robili w serii z Rockets typu Smartowi pilka sie odbija od nogi, typu Smart ma podac do Lebrona na high post a podaje tak ze jest steal i kontra, a w g1 skutecznoscia Reavesa

w g2 masz 8 strat wiecej od OKC, czyli nie zdobyles w ataku i na prawie ze pewno oddales im punkty w tranzycji

i to nie chodzi tu tylko o Smarta, Lakers niestety maja to w swoim dna

Redick jak na to ze mial chwile na pozmienianie ofensywy calej odkad Luka wypadl to fajnie to poukladal, ale jak widac tych strat nie moze skorygowac

Hiszpana to akurat Lakers graja calkiem czesto, ale na OKC sobie nie zagrasz go kilka razy bo robia triple switch i nic z tego nie wyniknie, w Rockets jeszcze sobie w tym dropie Senguna zlapiesz, a tu Holmgren to ci na chwile przykryje 1-5 idzie triple switch i trzeba rzezbic z niczego

ewentualnie zblitzuja ci ball handlera a maja do tego zajebisty personel, Hiszpana to sobie mozna grac na bigow w dropie malo mobilnych, albo na druzyny ze slabym personelem defensywnym, takie okc to mozesz zaskoczyc co najwyzej 2-3 razy na mecz

wiem o co ci chodzi, wiadomo drop trzeba umiec atakowac, ale nie wierze ze taki defensywny team jak okc nie zweszy tego na momencie i nie rozwiaze sobie sytuacji on the fly

oba mecze byly do wygrania, po prostu gramy na lepszy zespol

g1 Austin

g2 straty

a i co do obrony

to tez wiadomo wina Redicka, ale Lakers na powaznie to zaczeli bronic jakos od tego momentu

 

czyli od marca, chwile jakos po tym Luka zaczal sie starac, a za nim inni

wczesniej to ich sie nie dalo ogladac w obronie

Edytowane przez Kubbas
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.