Skocz do zawartości

Nuggets Wolves


rw30

Rekomendowane odpowiedzi

Trochę się tym NBA interesuję. Jakieś 15 lat ponad już bardzo mocno. Pewnie licząc NCAA z 5 tysięcy spotkań obejrzanych.

Dzisiejsza wygrana Wolves bez Edwardsa, DDV i Ayo z Nuggets to dla mnie największe zaskoczenie, najwiekszy upset, ogólnie wtf jaki w pojedynczym spotkaniu i w sumie w serii PO w NBA widziałem.

Stokroć bardziej prawdopodobne wydawałoby mi się jechanie na +50 w trakcie meczu dla Nuggets jak to było w Knicks-Hawks w G6.

Jestem w szoku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, agresywnychomik napisał(a):

Fajny był ten Jokic ale to jest początek końca, nie chodzi tu tylko o samego zawodnika ale o całe Nuggets, zwyczajnie od kilku sezonów są źle budowani. 

W sumie kariera na top15, top20 ale na top10 to mimo że fajne cyferki to brakuje.

Pewnie się nie stanie ale "Free Nikola".

Nie no bez jaj, do tego sezonu można było tak pisać, ale ostatnie offseason raczej spora zgodność panowała co do tego, że Nuggets w końcu zrobili właściwe ruchy. Ostatecznie wyszło jak wyszło też z kontuzjami na skrzydłach, ale absolutnie nie zgodziłbym się co do konstrukcji składu na ten sezon. 

Szacunek dla Wolves, super, utwierdzili mnie w tym co pisałem w kontekście Lakers po kontuzjach Doncica i AR, że trzeba wierzyć, dawać sobie szanse i to tylko i aż sport. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@LeweBiodroSmoka

IMG-9970.gif

Już nie umniejszajmy DEN.  Jasne że grali fatalnie ale na przestrzeni całego RS to była bardzo mocna ekipa i dosyć długo był ścisk 1-3 po tym jak OKC zwolniła tempo. 
Z resztą w pewnym momencie zupełnie logicznie DEN też kosztem RS zwolnili aby nabrać energii na mecze PO.  Były urazy bo strata Watsona na pewno fanów bolała ale po drugiej stronie barykady na jednym kolanie grał lider Wilków od samego początku. Nie da rady zaklinać rzeczywistości że ta przegrana seria w okolicznościach meczu 6 gdy wychodzą na parkiet wafle ale za stare albo kompletnie nie znane to nie jest WTF. TU powinien być gruby gong ze strony DEN.  No i gong w sumie był. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, Van napisał(a):

Nie no bez jaj, do tego sezonu można było tak pisać, ale ostatnie offseason raczej spora zgodność panowała co do tego, że Nuggets w końcu zrobili właściwe ruchy. Ostatecznie wyszło jak wyszło też z kontuzjami na skrzydłach, ale absolutnie nie zgodziłbym się co do konstrukcji składu na ten sezon. 

Szacunek dla Wolves, super, utwierdzili mnie w tym co pisałem w kontekście Lakers po kontuzjach Doncica i AR, że trzeba wierzyć, dawać sobie szanse i to tylko i aż sport. 

 

Nie no bez jaj, jak widzisz że Nuggets w niedalekiej przyszłości przebijają się przez OKC, SAS to spoko ale obudź się jeżeli zamierzasz prowadzić auto dzisaj.

Ta seria właśnie udowodniła że pewna formuła dobiegła do końca - jakkolwiek wielki nie byłby Jokic to moim zdaniem kolejnego pierścienia z tą organizacją nie wygra.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, agresywnychomik napisał(a):

Nie no bez jaj, jak widzisz że Nuggets w niedalekiej przyszłości przebijają się przez OKC, SAS to spoko ale obudź się jeżeli zamierzasz prowadzić auto dzisaj.

Ta seria właśnie udowodniła że pewna formuła dobiegła do końca - jakkolwiek wielki nie byłby Jokic to moim zdaniem kolejnego pierścienia z tą organizacją nie wygra.

pewna formula wygasła, ale nie dotyczy to tylko denver i Jokicia. po prostu jesli ktoś nie będzie miał fuksa jak spurs, albo nie porucha innych na piki jak OKC, zeby zbudować mocny skład na kontrakatch poniżej ich wartości, to nie ma szans na stworzenie mistrza wokół superstara.

Edytowane przez lorak
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, agresywnychomik napisał(a):

Nie no bez jaj, jak widzisz że Nuggets w niedalekiej przyszłości przebijają się przez OKC, SAS to spoko ale obudź się jeżeli zamierzasz prowadzić auto dzisaj.

Ta seria właśnie udowodniła że pewna formuła dobiegła do końca - jakkolwiek wielki nie byłby Jokic to moim zdaniem kolejnego pierścienia z tą organizacją nie wygra.

Jeśli Nuggets są źle zbudowani bo nie mają szans z OKC i SA to 95% drużyn jest źle zbudowanych:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, agresywnychomik napisał(a):

Nie no bez jaj, jak widzisz że Nuggets w niedalekiej przyszłości przebijają się przez OKC, SAS to spoko ale obudź się jeżeli zamierzasz prowadzić auto dzisaj.

Ta seria właśnie udowodniła że pewna formuła dobiegła do końca - jakkolwiek wielki nie byłby Jokic to moim zdaniem kolejnego pierścienia z tą organizacją nie wygra.

byli źle budowani, a pewna formuła dobiegła końca to nie to samo. Do tej formuły dobiegajacej konca gdyby Nuggets odpadli ze Spurs czy OKC nawet bym się zgodził, oni odpadli z tym co zostało z Wolves po słabych seriach Jokica i Murray. 

Nie znaczy to, że ten projekt w kontekście walki o mistrza biorąc pod uwagę to, że Spurs czy OKC się nigdzie nie wybierają ma szansę powodzenia w przyszłości jednak nie można powiedzieć, że to co zrobił zarząd Nuggets w poprzednie lato to było źle budowanie zespołu zwłaszcza biorąc pod uwagę dostępne środki. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Van napisał(a):

byli źle budowani, a pewna formuła dobiegła końca to nie to samo. Do tej formuły dobiegajacej konca gdyby Nuggets odpadli ze Spurs czy OKC nawet bym się zgodził, oni odpadli z tym co zostało z Wolves po słabych seriach Jokica i Murray. 

Nie znaczy to, że ten projekt w kontekście walki o mistrza biorąc pod uwagę to, że Spurs czy OKC się nigdzie nie wybierają ma szansę powodzenia w przyszłości jednak nie można powiedzieć, że to co zrobił zarząd Nuggets w poprzednie lato to było źle budowanie zespołu zwłaszcza biorąc pod uwagę dostępne środki. 

Po wynikach ich poznasz, dla mnie wtopa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, lorak napisał(a):

pewna formula wygasła, ale nie dotyczy to tylko denver i Jokicia. po prostu jesli ktoś nie będzie miał fuksa jak spurs, albo nie porucha innych na piki jak OKC, zeby zbudować mocny skład na kontrakatch poniżej ich wartości, to nie ma szans na stworzenie mistrza wokół superstara.

Obecne teamy są lepiej zarządzane, więc ciężej zbudować dynastię na bazie absurdalnych wymian (Lakers, Celtics), CBA ogranicza farciarzy z big marketów budujących je przez free agency (Heat, Lakers), a w 30-zespołowej lidze nie jest możliwe, że grasz w playoffach i masz top10 picki co roku (Bulls za czasów Jordana). Efekt jest (był?*) taki, że 'łatwiej' było zbudować mistrzowski team, ale ciężej było zbudować dominujący team.

Dlatego kariera Jokicia jest specyficzna do oceny, bo to chyba najbardziej nierelewantny wielki gracz w historii: 3xMVP i tytuł, a jego największe osiągnięcia to MVP wygrane z Embiidem i tytuł do którego nikt nie będzie wracać po latach (sorry not sorry) ze statystycznie banalnej drabinki. A zarazem 'eee, nie ma szans na top10 alltime' to średnio uzasadniona ocena, bo takie rzeczy to można pisać np. o Durantcie. Wychodzi kariera a'la Kareem w 70s, gdzie - surprise - też mieliśmy niesamowitą równowagę. 

*Teraz OKC i Spurs to po prostu case Lakers i Celtics z 80s, ale sam 2nd apron to przereklamowana kwestia. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.