Skocz do zawartości

ATF LIGA MISTRZÓW - 1/8 [LeweBiodroSmoka-Braveheart22]


Rekomendowane odpowiedzi

@LeweBiodroSmoka

  • Sergio Ramos, Real Madryt - 13/14
  • Jari Litmanen, Ajax - 95/96
  • Hristo Stoiczkow, Barcelona - 93/94
  • Arjen Robben, Bayern Monachium - 13/14
  • David Alaba, Bayern Monachium - 12/13
  • Edgar Davids, Juventus - 02/03
  • Ronaldo, Real Madryt - 02/03
  • Franco Baresi, Milan - 92/93
  • Julio Cesar (GK), Inter Mediolan - 09/10
  • Łukasz Piszczek, Borussia Dortmund - 12/13
  • Daniele De Rossi, Roma - 17/18

@Braveheart22

  • Karim Benzema, Real Madryt - 21/22
  • Deco, Porto - 03/04
  • Vinicius Junior, Real Madryt - 23/24
  • Fernando Redondo, Real Madryt - 99/00
  • Ricardo Carvalho, Porto - 03/04
  • Fernando Hierro, Real Madryt - 97/98
  • Dani Carvajal, Real Madryt - 23/24
  • Alisson Becker (GK), Liverpool - 18/19
  • Filipe Luis, Atletico Madryt - 15/16
  • Maniche, Porto - 03/04
  • Hakim Ziyech, Ajax - 18/19

...

Temat służy do wrzucania opisów, dyskusji, przerzucania się argumentami i na koniec do głosowania. Przypominam, że rozbudowane opisy nie są wymagane. Obowiązkowo proszę wrzucić grafikę z taktyką, która najlepiej zobrazuje Wasze zespoły. Ewentualnie jakieś podstawowe informacje, które Waszym zdaniem warto przedstawić, ale najważniejsza grafika.

Jeśli chodzi o format to jest to klasyczny pojedynek H2H. Zwycięzca awansuje do 1/4. Głosujemy poprzez wskazanie jednego z nich (awans: nick usera pogrubioną czcionką).

Czas trwania tej rundy: Powiedzmy, że 1/8 potrwa do najbliższej środy 14 stycznia. Ponad 5 dni powinno wystarczyć. Jak będzie taka potrzeba to będziemy coś tam korygować, ale fajnie byłoby skończyć zabawę w weekend za 2 tygodnie, a mamy 4 rundy do przeprowadzenia.

Zapraszam wszystkich do dyskusji. Również osoby spoza zabawy mogą brać udział w głosowaniu, jeśli czują się na siłach. Jednak proszę w tym przypadku chociaż o krótką argumentację głosu z ich strony.

Powodzenia!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

atfLM.png.425d8be3e82733553bdc760c4470bd04.png

 

Alisson - nie trzeba za bardzo reklamować, jego klasa i atuty są dobrze znane. Zwycięska kampania, jednak droga do pucharu nie była usłana różami i tu swoją rolę odegrał Alisson. Pewnie nie każdy pamięta, że Liverpool w tamtym sezonie do ostatniej kolejki fazy grupowej drżał o awans i gdyby nie interwencja Brazylijczyka w końcówce spotkania, to pożegnałby się z ligą mistrzów bardzo szybko. =>

Drugi punkt zwrotny to rewanżowy mecz półfinałowy na Anfield przeciwko Barcelonie. Liverpool nie miał w tamtym spotkaniu praktycznie żadnego marginesu błędu. Alisson zagrał na 0, broniąc świetne sytuacje Alby czy Suareza + jeszcze ze dwa groźne strzały. Sezon zwieńczył finał również na 0, gdzie Brazol był bardzo pewny. 

Carvajal - bardzo możliwe, że Hiszpan ogólnie był lepszym grajkiem, z lepszymi liczbami kilka lat wstecz, ale o wyborze w jego przypadku zaważyło to, że później stał się ważniejszym graczem, jednym z liderów, a nie dodatkiem do wielkiego zespołu. Dobra forma w decydujących meczach, gol w finale i chyba nagroda zawodnika meczu. Zapewni dobrą jakość z obu stron.

Hierro - techniczny, dobry z piłką, dobry w powietrzu, dobry w grze obronnej, lider. Może nie był najszybszym graczem, ale w tym formacie wybrany w trochę młodszej wersji. Zatrzymał Del Piero, który był wtedy w niezłym gazie.

Carvalho - lider defensywy świetnego Porto, które zaskoczyło całą Europę. Świetny w grze defensywnej, na wyprzedzenie, asekuracji, ten bardziej mobilny, szybszy w mojej parze. W powietrzu też daje radę. Poza tym elegancki, dobry z piłką przy nodze.

Filipe Luis - opcja zdecydowanie defensywna na bok obrony. Mając Viniciusa na lewym skrzydle, zależało mi właśnie na tym, by za jego plecami był gość, który super ogarnia defensywę, a Brazylijczyk to gwarant wysokiej jakości w tym aspekcie. Na poziomie ATF'ów raczej ciężko grać z powodzeniem ultra ofensywnie, więc warto poszukać balansu. W dodatku nie przeszkadza w technicznej grze i dodaje warunków fizycznych. Może liczb nie robi, ale warta odnotowania akcja z meczu przeciwko Barcelonie, po której Atletico miało karnego.

Redondo - pivot, cofnięty rozgrywający czy jak to tam się mówi. Świetny był w tamtym sezonie Argentyńczyk, dominował każdego zawodnika w środku pola. Utrzymanie piłki, kontrola tempa gry, wyjście spod pressingu. Bardzo dobre czytanie gry. Grajek mocny fizycznie, chyba idealna opcja na defensywnego pomocnika.

Maniche - box-to-box, gość zapierniczał w obie strony i miał młotek w prawej nodze, tak go pamiętam. Mój kolejny muszkieter z Porto, który w tamtym czasie zrobił furorę. 

Deco - artysta na boisku, technika, inteligencja, wizja gry, podania. Najlepszy zawodnik tamtej edycji ligi mistrzów, ze świetnymi liczbami (top asystent), których zwieńczeniem był gol w finale.

Vinicius - najlepszy zawodnik tamtego Realu (tak, tak Julek!). Szybki, dynamiczny, kapitalny drybling, którym tworzy mega przewagę. Świetne wcięcia za linię obrony. W tamtym sezonie dołożył całkiem konkretne liczby i był mvp zwycięskiego zespołu. Kolejny z golem w finale. Większość go nie lubi, ale trzeba docenić.

Ziyech - tamten Ajax grał piękny, ofensywny futbol, nawiązując do dawnych lat, po drodze odprawiając Real, Juve z CR7 i bedąc praktycznie sekundy od finału. A główną rolę grał tam bardzo często Marokańczyk, który czarował na skrzydle. Technika, drybling, świetna lewa noga. Dobrze kreuje, ma strzał, chyba ideolo.

Benzema - co tu dużo mówić, napastnik kompletny, najlepszy w drafcie, który zagrał kosmiczny sezon. To było duże zaskoczenie, że ostał się aż do #7 picku. Ludzie tak szybko zapomnieli, co on wyprawiał? :)

...

Starałem się tak dobrać skład, by był dobry do technicznego grania, szanowania piłki, z tą nutą nieszablonowości z przodu, dynamiką, dryblingiem na skrzydłach. Jednocześnie, by był wystarczająco dobry w defensywie, jak na poziom ATF, gdzie tego talentu w innych zespołach jest przecież bardzo dużo. Myślę, że udało się to zrobić. 

Mając z tyłu zestaw Alisson, Hierro, Carvalho nie boję się grać od tyłu. Przed nimi jest przecież jeszcze szef środka Redondo, który świetnie kontroluje grę. Maniche ma zapierniczaj na całej długości, od kreowania wyżej jest Deco. Benzema potrafi w ataku wszystko, utrzymanie piłki, również kreowanie, wykończenie obie nogi, głowa. Są też dynamiczne, świetne 1v1 skrzydła. Ten tercet z przodu to też świetny zestaw na kontratak po odbiorze czy po dłuższym podaniu od Alissona, który świetnie uruchamia w ten sposób szybki atak.

...

Krótko o przeciwniku. Myślę, że to ciekawy zespół. Wśród piłkarskich pamiątek w domu mam koszulkę Ronaldo czy ręcznik Ajaxu z wizerunkiem Litmanena. To chyba dużo mówi odnośnie mojej sympatii do tych zawodników:). Myślę, że piłkarsko zdominuję środek pola w tym meczu, niemniej akurat Davids czy De Rossi to gracze, którzy mają dużo atutów w grze defensywnej i będą się odgryzać.

Jeśli chodzi o tyły to może być dość wyrównanie. Wydaje mi się, że Ramos > Carvalho, Hierro > Baresi. Carvajal > Piszczek. Alaba > Filipe Luis. 

Środek i przód uważam, że mam już przewagę i to zrobi różnicę w tym meczu. U LBS'a trochę przestrzelony sezon Robbena, na co już zwracałem uwagę w trakcie draftu, no i generalnie z przodu chyba za mało kreacji, a typowa egzekucja. 

Wyniki zawodników też po mojej stronie. Tylko 3 zawodników LBS'a zdobyło tytuł w wybranym sezonie, trochę mało, ale to już dodatek.

Aha, nie dodawałem statystyk, ale raczej łatwo sprawdzić jak ktoś będzie miał taką potrzebę, chociaż może jeszcze podrzucę w wolnej chwili. Raczej nie ma się czego wstydzić;). Na razie tyle ode mnie. 

Powodzenia LBS!

Edytowane przez Braveheart22
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no witam pięknie

Tak jedynie tytułem wstępu chciałem powiedzieć, że jesteście wspaniali i wszyscy świetnie znacie się na temacie. A serio, to ten ATF był chyba najciekawszy pod względem draftu, wybieranie z puli kilkuset bez mała grajków było bardzo przyjemne, zwłaszcza, że człowiek często zapominał dość oczywiste nazwiska, jednak przedział czasu i ilość ekip w każdej z edycji zrobiła swoje. Bardzo się cieszę, że to do mnie trafił też Polak rodak oraz Litmanen, który był chyba nie tylko moim idolem (razem z Del Piero) oczywiście w tych wczesnych latach, gdzie - jak się wydaje - Liga Mistrzów robiła największe wrażenie na nas, dzieciakach, oczywiście nie wszyscy tutaj muszą te czasy pamiętać, ale te finały Ajaxu, Juve czy BVB pamiętam do dziś, lepiej niż te bardziej nowożytne batalie, przecież gole Rickena czy młodziutkiego Kluiverta to był taki banger, że koniec. Piękne czasy i choć o dłuższgo czasu śledzę tylko wybrane mecze LM, to bardzo fajnie było powspominać, tym bardziej dzięki śliczne @Braveheart22 za kolejną już wzorową organizacje.

 

1. Kilka przemyśleń na początek.

Wszystko fajnie i pięknie, ale mam pewien problem z tym jak powinniśmy tu swoich graczy oceniać. Jak już tam gdzieś wspominałem  w porównaniu do takiego koszykarskiego ATF, wybieranie konkretnych sezonów w tym formacie ma pewne znaczące mankamenty. Wybaczcie, ale nie bardzo kupuje sytuacje gdy gracz z jednym wybitnym nawet sezonem jest sprzedawany jako ten największy steal, gdzie często jako konkurentów najlepszych zawodników ostatniej dekady czy po prostu topowych na danej pozycji w danej chwili, to jest dość nielogiczne i tworzy problemy, które ciężko jest potem sprawiedliwie rozwiązać. Największy problem mam z limitami minimalnej liczby rozegranych spotkań i na przykładzie Mario Baslera:

https://www.transfermarkt.pl/mario-basler/leistungsdatendetails/spieler/2/plus/0/saison/1998/wettbewerb/CL/verein/27

stwierdzam, że to totalnie nieżyciowe, tak samo - choć z mojej perspektywy wiadomo, że to mniej obiektywne - sytuacja ma się z Nazario, który co prawda grał w każdym najważniejszym meczu fazy pucharowej, ale z różnych względów opuścił w ich sporo minut i pomimo, że jest w bardzo dobrym momencie kariery, tuż po Złotej Piłce i strzela niezwykle regularnie, także w półfinale, to jest to wykorzystywane w niecnych celach przez niektórych rywali, choć jak wiadomo wielu z ich graczy mają często mniejszy % rozegranych spotkań od R9. Dlatego ja, uczciwie mówię, że jeśłi ktoś spełnia limit to nie będę się sugerował absencjami czy pojedynczymi kontuzjami, odpadło nam przez to wielu kotów, więc nie widzę potrzeby by kolejnych za to krzywdzić, a Wy róbcie jak uważacie.

2. Skład

atffut.png

 

3. Ogólna koncepcja na zabawę i zamysł na grę

Jak zobaczycie moje poprzednie piłkarskie ATFy, to zwykle bardzo duży nacisk kładę na zmaksymalizowanie talentu od pomocy w górę, ale istotni są też naturalnie boczni obrońcy (o ile akurat nie zagram z trójką z tyłu) i to imo udało mi się to tym razem, jedynie Piszczu i De Rossi nie są nazwiskami największego formatu natomiast posiadają cechy, które w zamyśle bardzo dobrze wkomponowują się w moją koncepcje. Duet De Rossi - Davids jest niezwykle uniwersalny, gdzie obaj gracze, mogą zarówno asekurować stoperów, bocznych obrońców czy też samych siebie, gdyż niezwykle swobodnie radzą sobie z piłką przy nodze i w roli tych napędzających akcje do przodu, wyróżniają się też dobrym, a w przypadku DDR kapitalnym uderzeniem z dystansu, co w połączeniu ze skrzydłami oraz osobą Litmanena, tworzy mieszankę wybuchową.

Generalnie cały mój skład dysponuje groźnym uderzeniem, jedynym wyjątkiem wydaje się Baresi, choć tu uczciwie przyznam, że tego po prostu nie wiem, nie jest to tak istotne.

4. Krótki opis formacji 

Sporym, jak nie najważniejszy atutem jest możliwość wymiany pozycji pomiędzy graczami przedniej formacji, gdzie Hristo, Litmanen i Robben spokojnie odnajdą się w każdej strefie boiska, połączenie siły fizycznej, dynamiki i wyszkolenia technicznego, to coś co powinno dać kilka bardzo dobrych okazji w starciu z dowolnym rywalem

Jeśli chodzi o obronę, to jestem bardzo zadowlony z pary stoperów, o Ramosie napisałem już trochę, nie miał bym do siebie za dużo szacunku gdyby miał tutaj wykładać wachlarz jego zalet, ilość trumfów w Realu czy kadrze historii mówi tu za siebie, zresztą podobnie z Baresim, który w moim odczuciu był takim vintage Maldinim przed Maldinim, oczywiście mniej utytułowanym w Europie, ale gość miał przemocarną karierę w czasach gdzie jednak poważna kontuzja mogła zgasić światło, a on - pomimo średnich warunków fizycznych - grał bez mała 15 sezonów na najwyższym poziomie. Obaj stoperzy świetnie czujący się z piłką przy nodze co też ma niebagatelne znaczenie.

Alaba sam w sobie, to bardzo mocne nazwisko, imo nie odbiega znacząco od 80% grajków z tej pozycji, w peaku był nie tylko topowym LB ale też wyróżniał się w reprezentacji Austrii (Adolf daje okejke) gracz praktycznie bez większych leaków, fakt, że potem z powodzeniem grał w Kurewskich na stoperze mówi sam siebie.

Piszczu to natomiast pierdolona maszyna. Gość zawstydzał na siłowni niejednego Czarnolda swoimi wynikami sprawnościowo-siłowymi, niezwykle kumaty i wrzechstronny grajek, sam Mourinho wyrażał chęć ściągnięcia go do Realu. Jak na taką daleką rundę jak najbardziej zrozumiały wybór, nie jest ciężko błyszczeć w topowych klubach, sztuką jest robić wyniki w takich klubach jak BVB, którym Bayern podbierał graczy z łatwością niczym Wojsko Polskie niegdyś zasilało szeregi Legiuni. Hańba każdemu antypolakowi, który bierze jakiś tam angoli czy innych hiszpanów przed Panem Łukaszem.

Sam przód to już same cukiereczki, może nie tak utytułowane, jak u niektórych, ale to właśnie jest tutaj jednym z najsłabszych motywów, gdzie ktoś traci na wartości, bo przegrał w półfinale czy finale, my tu wszyscy poza Chomikiem i Gmochem tworzymy swoiste Dream Teamy gdzie tacy Stoiczkov czy Ronaldo mogą jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła, tym bardziej, że Bułgar był partnerem Grubego w jego najlepszym sezonie, obaaj strzelili ponad 60 bramek w samej tylko LaLiga, więc mamy tutaj swoisty hiperlnk, zresztą są to wszystko nazwiska największej próby, tutaj za bardzo nie ma co kogo przedstawiać.

Tylko co do samego Nazario, natknąłem się na coś takiego:

No jak na gościa, który przeszedł obok finału WC 98, a wszyscy głównie pamietają głównie dwie bramki strzelone Khanowi w 02, to imo całkiem niezły wynik przyznacie, zaledwie 9 goli mniej od takiego Pealdo biorąc pod uwagę ilość wytępów obydwu robi niemałe wrażenie, chciałem nieco odczarować osobę R9 w Lidze Mstrzów, ale przede wszystkim nie chciałem brać kogoś tylko dlatego, że był w finale i miał liczby, proszę jeśli będziecie mieli czas obejrzyjcie te dwa filmiki, zwłaszcza ten pierwszy i fragmenty gdy gra w Realu, jak gość wciąż ma boskie pierdolnięcie w nogach i wciąż jest dla większości po prostu nie do dogonienia, tam jest nawet dobry fragment gdy podczas El Clasico Rafa łapie uraz próbując go gonić, a Puyol tylko się może biernie przyglądać.

 

last but not least, czyli Julio Cesar, który moim zdaniem zaliczył jeden z lepszych runów w historii zabawy, zaledwie trzy gole puszczone w fazie grupowej, czyste konto w Finale w starciu z faworyzowanym Bayernem, absolutny steal jak na tą rundę zresztą polecam sobie gościa pooglądać.

 

5 Podsumowanie

Nie będę już sztucznie przedłużał z opisu Brave'a można wyciągnąć kilka wątków pod dyskusję, jak to, że zdominuje mój pojedynek środek pola, no, nie powiedziałbym, tak samo jak Felipe Luis i Carvahal, to zawodnicy na pewno uznani, ale nie na tyle wybitni by zamykać takich graczy jak prime Robben czy Stochkov. Bardzo ciekawy pojedynek, moim zdaniem mamy zbliżony potencjał składu, gdzie rywal może i lekko góruje jeśli chodzi o rezultaty w danych sezonach, ale też nie oszukujmy się, nie zawsze jest szansa aby w Finale spotkać zespół pokroju Monaco, z całym szacunkiem oczywiście, ale to nie waży tyle samo co zazwyczaj. Także postaram się jakoś jutro zainicjować dyskusję o ile rywal wcześnie tego nie zrobi.

Powodzenia @Braveheart22 !

a ja się tymczasem kłaniam

LBS

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Awans @LeweBiodroSmoka

Uzasadnienie: sam do samego końca zastanawiałem się, czy nie wziąć Karima z pierwszym pickiem, ale ostatecznie odpuściłem. Fenomenalny sezon. Przeciwko niemu LBS ma świetny duet środkowych obrońców wsparty Davidsem, chociaż to co wymyślił Braveheart też jest dobre. Nie do końca podoba mi się Piszczek u LBS, ale tutaj nie ma komu wykorzystać tej słabości. Środek pomocy wyżej oceniam u LBS, słabe skrzydła u Bravehearta.

I na deser ten Ronaldo. Być może za mocno, ale pamiętam jego występ na Old Trafford do tej pory. Przegrali (ale awansowali dalej), ale to nie ma wpływu na jego indywidualną ocenę. I tym akcentem nieznacznie wygrywa mecz (a może też przegrywa mecz, ale awansuje dalej? :P ).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

Wszystko fajnie i pięknie, ale mam pewien problem z tym jak powinniśmy tu swoich graczy oceniać. Jak już tam gdzieś wspominałem  w porównaniu do takiego koszykarskiego ATF, wybieranie konkretnych sezonów w tym formacie ma pewne znaczące mankamenty.

Oczywiście, ale to działa w dwie strony. Dzięki temu, że właśnie wybieramy konkretny sezon, to taki Stoiczkow czy Ronaldo mieli w ogóle szansę się pojawić w drafcie.

21 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

Największy problem mam z limitami minimalnej liczby rozegranych spotkań i na przykładzie Mario Baslera:

https://www.transfermarkt.pl/mario-basler/leistungsdatendetails/spieler/2/plus/0/saison/1998/wettbewerb/CL/verein/27

O co chodzi z Baslerem? Po prostu nie został wybrany.

21 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

chciałem nieco odczarować osobę R9 w Lidze Mstrzów

Tu raczej nie ma co odczarować, bo pewnie każdy doskonale go zna i jego skill. Sam byłem wielkim fanem i nigdy już nie będzie grajka, który tak mnie urzeknie swoją grą. Niestety w tym formacie nie ma tego "wow" w jego przypadku. Oczywiście występ na Old Trafford epicki, gdzie nawet od kibiców gospodarzy dostał owację na stojąco, co nie zdarza się często, ale...

W historii LM było aż 168 hattricków (163 podlegają pod ramy czasowe draftu). Taki Benzema miał dwa w fazie pucharowej jednej edycji (vs PSG na Santiago Bernabeu i vs Chelsea na Stamford Bridge). Po prostu pula talentu jest tak duża, że nawet taki ktoś jak Ronaldo całościowo nie robi wrażenia.

22 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

ale przede wszystkim nie chciałem brać kogoś tylko dlatego, że był w finale i miał liczby

tu jest spoko podejście, ale przyznaj, że jeśli "galaktyczny" skład Realu odpada na poziomie półfinałów/ćwierćfinałów, a R9 trafił na taki okres, to ciężko, żeby to pozytywnie wpływało na ostateczną ocenę zawodników.

22 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

tak samo jak Felipe Luis i Carvahal, to zawodnicy na pewno uznani, ale nie na tyle wybitni by zamykać takich graczy jak prime Robben czy Stochkov.

Oczywiście, ale Robben w wybranym sezonie nie błyszczał w półfinale, grając na Coentrao (calkiem dobry grajek btw, ale uważam, że Filipe Luis lepszy), a Bayern kompromitująco przegrał, więc wydaje mi się, że są mocne przesłanki ku temu, iż przeciwko mnie też nie musiałby błyszczeć.

22 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

Nie będę już sztucznie przedłużał z opisu Brave'a można wyciągnąć kilka wątków pod dyskusję, jak to, że zdominuje mój pojedynek środek pola, no, nie powiedziałbym

Uważam, że Redondo to tutaj xfactor, jeśli chodzi o kontrolę gry w środku pola. Masz fajny, fizyczny środek, ale jego się nie stłamsi fizycznie, a piłkarsko bardzo ciężko się przeciwstawić. 

U Ciebie widzę bardziej bezpośrednie granie jednak (ot jakbym miał użyć jakiegoś porównania to bliżej Tobie będzie po prostu do stylu holenderskiego niż hiszpańskiego). De Rossi czy Davids mogą się dobrze czuć z piłką przy nodze, ale tak naprawdę żaden z nich nie jest rozgrywającym.

Liczę tu też na ruchliwość Deco i szukanie wolnych przestrzeni w środku. Maniche to taka trochę odpowiedź na Twojego Davidsa pod względem stylu. Niby nie są to wysocy gracze, ale silni, mega wybiegani i agresywni w obronie. Obaj z dobrym dłuższym podaniem. Davids bardziej nastawiony na dynamiczne wejścia z piłką nawet w pole karne, Maniche za to z młotkiem w nodze, szukający miejsca do oddania strzału.

No i Ziyech to grajek, który jednak częściej korzysta z zejść po piłkę, do grania, szukania środka niż Robben, który stawia raczej typowo na atakowanie ze skrzydła.

Stąd, wydaje mi się, że mój zespół w środku lepiej zaklika pod kątem kontrolowania gry. 

22 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

Sporym, jak nie najważniejszy atutem jest możliwość wymiany pozycji pomiędzy graczami przedniej formacji, gdzie Hristo, Litmanen i Robben spokojnie odnajdą się w każdej strefie boiska, połączenie siły fizycznej, dynamiki i wyszkolenia technicznego, to coś co powinno dać kilka bardzo dobrych okazji w starciu z dowolnym rywalem

Tu powtórzę. Wydaje mi się, że za dużo w tym wszystkim egzekucji jednak, kosztem kreacji.

Stoiczkow to bardziej napastnik. Mocniej nastawiony na strzelanie. Robben jaki jest też dobrze wiemy. Łączyć ma to Litmanen, który oczywiście ma podanie, wizja gry ok, inteligencja na najwyższym poziomie, ale chyba też bliżej mu do napastnika niż typowego kreatora (i czy za dużo w tej kwestii nie będzie leżało po prostu na jego barkach?). Czy atak tego zespołu nie będzie zbyt mocno skierowany na indywidualne granie?

22 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

ale też nie oszukujmy się, nie zawsze jest szansa aby w Finale spotkać zespół pokroju Monaco, z całym szacunkiem oczywiście, ale to nie waży tyle samo co zazwyczaj

Oni wyrzucili Real i Chelsea, więc też bym nie przesadzał w drugą stronę. Po prostu trochę inaczej te x lat temu piłka, rozkład sił wyglądały niż obecnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Braveheart22 napisał(a):

O co chodzi z Baslerem? Po prostu nie został wybrany.

raczej wątpię, że tylko ja i Kily o nim pamiętaliśmy, skoro strzelił bramkę chyba w najbardziej pamiętnym Finale ever, oraz w drugim półfinale

to oczywiście domniemanie, bo nie mam żadnych dowodów, po prostu tak mi się wydaje z mojej obserwacji, ale gracze, którzy mieli opuszczone kluczowe mecze fazy pucharowej byli pomijani, jak inaczej wytłumaczyć pominięcie Basslera z golami w dwóch ostatnich meczach? a już przykładowo 4 mecze bez gry w fazie grupowej nie były żadnym problemem i są to gracze często kluczowi dla danych drużyn u nas

3 godziny temu, Braveheart22 napisał(a):

W historii LM było aż 168 hattricków (163 podlegają pod ramy czasowe draftu). Taki Benzema miał dwa w fazie pucharowej jednej edycji (vs PSG na Santiago Bernabeu i vs Chelsea na Stamford Bridge). Po prostu pula talentu jest tak duża, że nawet taki ktoś jak Ronaldo całościowo nie robi wrażenia.

właśnie chodzi o, że na takie  podejście można patrzyć dwojako, bo jak odbierać całościowo Lewego w tym wybranym sezonie, gdzie strzelał w każdym jednym meczu, a w Finale wypadł słabiej? on się łapie do puli największego talentu i do słusznego top5 picku? jak bardzo daleko je tutaj Lewy od Ronaldo, który pomimo różnych problemów strzelał brankę co 70 minut, aż do półfinałów? mówimy o puli talentu czy o bramkostrzelności i dostępności?

żeby nie było ja Karima z tego sezonu nie mam zamiaru dyskredytować, ale dopóki stał się jednym z najlepszych 9 na świecie, to był najpierw maszynką do marnowania setek

i teraz ja posiadając Ronaldo, nawet gdy nie jest tak mocno liczbowo w LM w danym sezonie, ale tuż po ZP, grając cały sezon w względnym zdrowiu jest tu wybierany 7 rund na oko potem, czy to jest realnie aż taka przepaść? wiadomo, że to wszystko jest niejednoznaczne, po prostu sporo na tym myślałem i skoro sam używasz zwrotu "pula talentu" to jak może Ronaldo 03 być w tym gronie na uboczu? chodzi mi o to czy Benzema w peaku przewyższa R9 od dwie długości, rozumiesz? no mi sobie to ciężko wyobrazić, tym bardziej, że jest spory problem z tym by zweryfikować grę Nazario, kilka osób pisało, że poza hatrickiem z ManU to była średnia kampania, ale dalej nie wiem na jakiej podstawie są te wnioski

jednak bądźmy szczerzy, gdyby nie 4 karne i kilka kasztańskich błędów obrońców, w tym tych parodystów z Doniecka (tak mniemam po strojach) to by ten bilans był o wiele bardziej zbliżony do Ronaldo, akurat mamy namacalny dowód na to, że to Figo strzelał wtedy karne w Realu, no na pewno nie był to Ronaldo

ostatecznie mamy 6g 2a w ostatnich 9 meczach co przy przy jego minutach na placu daje gola co 68 minut, praktycznie w pojedynkę zapewniony ćwierćfinał przeciw bardzo mocnemu ManU z hatrickiem na Old Trafford oraz gola w półfinale, więc totalnie nie mogę się zgodzić z tą pulą talentu, jedynie co ten pick osłabia, to rzeczywiście te niepewne zdrowie, ale imo nie powinniśmy tutaj brać pod uwagę kontuzji, skoro dajemy limity i saą one spełniane, nie jeśli dany zawodnik zagrał w danym meczu, jednocześnie niektórzy wydają się bagatelizować opuszczanie meczów we wczesnej fazie i wydają się to bagatelizować, nie wiem czy to sprawiedliwe podejście, ja tam wolałbym aby Ronaldo jednak więcej grał w grupie

3 godziny temu, Braveheart22 napisał(a):

Oczywiście, ale Robben w wybranym sezonie nie błyszczał w półfinale, grając na Coentrao (calkiem dobry grajek btw, ale uważam, że Filipe Luis lepszy), a Bayern kompromitująco przegrał, więc wydaje mi się, że są mocne przesłanki ku temu, iż przeciwko mnie też nie musiałby błyszczeć.

tutaj mogę wrócić do przykładu z Lewym? czy zakładamy, że w ewentualnym finale u nas będzie czynnikiem negatywnym? a przykładowo czy mój Ronaldo w ćwierćfinałach będzie niszczył wszystko? :)

3 godziny temu, Braveheart22 napisał(a):

Uważam, że Redondo to tutaj xfactor, jeśli chodzi o kontrolę gry w środku pola. Masz fajny, fizyczny środek, ale jego się nie stłamsi fizycznie, a piłkarsko bardzo ciężko się przeciwstawić. 

Redondo to jeden z najbardziej underrated grajków w historii, ale z tego powodu też jest pewną rodzaju legendą, a nie rzeczywistym nakurwiaczem będącym x-factorem na zabawy typu ATF, ale to już każdy sam oceni, imo mój zestaw środkowych pomocników jest odpowiedni by próbować się przeciwstawić najlepszym, przecież u obu potwierdzają to wyniki, De Rossi ma nawet doskonałe cyfry w późnej fazie, ogólnie mam wrażenie, że w tym przypadku poszedłeś po nazwiska z tzw "Aurą" co jest bardzo zrozumiałe, ale tutaj jednak mamy jeden mecz, gdzie rywal z założenia posiada bardzo mało słabych punktów, no trzeba się naprawdę postarać by z takiej puli wybrać graczy, którzy na starcie osłabiają Twój zespół, no i wiesz, jak Ty masz Deco, to ja mam Boskiego Fina ze świetnym sezonem z golem w Finale(w serii jedenastek też nie zawiódł), tak jak bardzo doceniam ogólnie Deco i Redondo, to mam wrażenie, że świadomie starasz mi się tutaj umniejszyć, a faktycznie nie ma tu między nami żadnej większej przewagi 

3 godziny temu, Braveheart22 napisał(a):

No i Ziyech to grajek, który jednak częściej korzysta z zejść po piłkę, do grania, szukania środka niż Robben, który stawia raczej typowo na atakowanie ze skrzydła.

Robben przecież tak samo multum razy schodził do środka wzdłuż pola karnego na wysokości 20-25 metra, cały czas grożąc minięciem czy strzałem, a tutaj ma obok świetnych egzekutorów więc każdy błąd w rotacji obrony może być bardzo kosztowny

no i tbh Ziyech i Robben w jednym zdaniu, to trochę się nie dodaje, zwłaszcza jeśli chciałoby się szukać przewag, Twoje prawe skrzydło wydaje się najsłabszym elementem jedenastki, gdzie Alaba powinien raczej być faworytem w tym starciu

3 godziny temu, Braveheart22 napisał(a):

u powtórzę. Wydaje mi się, że za dużo w tym wszystkim egzekucji jednak, kosztem kreacji.

tu się z Tobą jak najbardziej zgodzę, bo jednak ciężko jest nie patrzeć na asysty, to o ile Robben wygląda jak na siebie bardzo zacnie, R9 też spoko to Hristo, a zwłaszcza Jari mogliby mieć tych asyst więcej, dlatego też zależało mi by mieć odpowiednio ofensywne boki obrony oraz środek pola za plecami fina, nie będę tutaj na siłę wymyślał, że Stoichkov będzie po koleżeńsku szukał podań przy każdej dogodnej akcji do strzału, tak piłka ma trafić do 5 z przodu, wspomagana czy to De Rossim czy Davidesem lub jednym z obrońców, też myślę, że Litmanenowi grałoby się jednak sporo łatwiej w takim otoczeniu zamiast Mosampy, Finidiego, Bogarde'a (z konieczności grał na różnych pozycjach w dwóch ostatnich meczach) czy Kanu

tutaj jeszcze dla przypomnienia z czym Litmanen dochodził do tego drugiego Finału b2b

ajax.png

 

z tego grona najlepszą karierę zrobił chyba Kanu, głównie pamiętany jako wyborowy rezerwowy u Wengera, w lidze mistrzów strzelił jednak jedynie 5 goli w 60 meczach, a w tej konkretnej edycji, nie strzelił żadnego

mam takie lekkie przeczucie, że tu wcale Fin nie odbiega od Deco w skali trudności kampanii, zwłaszcza, że Litmanen wygrał już rok wcześniej

3 godziny temu, Braveheart22 napisał(a):

Oni wyrzucili Real i Chelsea, więc też bym nie przesadzał w drugą stronę. Po prostu trochę inaczej te x lat temu piłka, rozkład sił wyglądały niż obecnie.

still, mimo wszystko jakby przegrali w tym Finale z kimś bardziej uznanym, to najprawdopodobniej cała kariera Deco mogłaby się potoczyć inaczej, a tu jednak zbudował nieprawdopodobną markę i własną legendę, zresztą tak samo przecież było z Mourinho

to oczywiście i tak to tylko lekki prztyczek, tak samo można Litmanenowi wypominać Greków w pófinale etc.

tak samo nie każdy może przecież pamiętać, że Ronaldo strzelał bardzo mocnej BVB czy eliminował chyba najmocniejszą wersje Milanu ever z Shevą, Rivaldo, Seedorfem i... Redondo, a z ławki wchodzili wtedy Pirlo, Nesta i Rui Costa

to póki co na tyle, dobrze, że deadline przedłużony, to pewnie jutro jeszcze będziemy mogli coś tam podyskutować

pozdrawiam

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

to oczywiście domniemanie, bo nie mam żadnych dowodów, po prostu tak mi się wydaje z mojej obserwacji, ale gracze, którzy mieli opuszczone kluczowe mecze fazy pucharowej byli pomijani, jak inaczej wytłumaczyć pominięcie Basslera z golami w dwóch ostatnich meczach?

Wątpię, że jedna półfinałowa nieobecność decydowała o tym, nikt go raczej specjalnie nie pominął z tego względu. Ot mogło być niedopatrzenie z kogoś strony albo ludzie poszli w inne opcje. Kilku podobnych grajków nie poszło. Po pozycji choćby, Luis Garcia, który był kluczowym zawodnikiem Liverpoolu w fazie pucharowej, z kluczowymi bramkami. Giuly, który miał super sezon (i za chwilę trafił do Barcelony) i do momentu jego kontuzji w finale to Monaco wcale źle nie wyglądało.

O teraz w sumie mi przyszedł na myśl jeszcze Dzeko z tej Romy 17/18. Przecież on też miał świetny sezon i myślę, że idealnie pasował do kilku zespołów w tym ATF'ie.

15 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

właśnie chodzi o, że na takie  podejście można patrzyć dwojako, bo jak odbierać całościowo Lewego w tym wybranym sezonie, gdzie strzelał w każdym jednym meczu, a w Finale wypadł słabiej? on się łapie do puli największego talentu i do słusznego top5 picku? jak bardzo daleko je tutaj Lewy od Ronaldo, który pomimo różnych problemów strzelał brankę co 70 minut, aż do półfinałów? mówimy o puli talentu czy o bramkostrzelności i dostępności?

No Lewy strzelał co 59min, a próbka zdecydowanie większa jednak od Ronaldo i wyniki lepsze. Wiadomo, że napastnik top, nawet mimo tego, że finał nie był najlepszy w jego wykonaniu. Kwestia bardziej jak się go obuduje. No umówmy się, że są naparstnicy, którzy nie potrzebują takich warunków wokół siebie jak Lewy.

15 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

i teraz ja posiadając Ronaldo, nawet gdy nie jest tak mocno liczbowo w LM w danym sezonie, ale tuż po ZP, grając cały sezon w względnym zdrowiu jest tu wybierany 7 rund na oko potem, czy to jest realnie aż taka przepaść? wiadomo, że to wszystko jest niejednoznaczne, po prostu sporo na tym myślałem i skoro sam używasz zwrotu "pula talentu" to jak może Ronaldo 03 być w tym gronie na uboczu? chodzi mi o to czy Benzema w peaku przewyższa R9 od dwie długości, rozumiesz? no mi sobie to ciężko wyobrazić, tym bardziej, że jest spory problem z tym by zweryfikować grę Nazario, kilka osób pisało, że poza hatrickiem z ManU to była średnia kampania, ale dalej nie wiem na jakiej podstawie są te wnioski

Ronaldo miał jeden epicki mecz i ogólnie dobrą kampanię, tak to oceniam. Benzema miał epicką kampanię po prostu, okraszoną jeszcze zdobytym pucharem, co zawsze boostuje ocenę. 3 bramki z PSG, 4 bramki z Chelsea, 3 bramki z City. Bardzo możliwe, że to była najcięższa drabinka do zwycięstwa LM w historii. Aż tak nie analizowałem, ale myślę, że może tak być. Real w żadnym z tych dwumeczów nie był lepszym zespołem, a przechodził dalej. 

15 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

 

jednak bądźmy szczerzy, gdyby nie 4 karne i kilka kasztańskich błędów obrońców, w tym tych parodystów z Doniecka (tak mniemam po strojach) to by ten bilans był o wiele bardziej zbliżony do Ronaldo, akurat mamy namacalny dowód na to, że to Figo strzelał wtedy karne w Realu, no na pewno nie był to Ronaldo

3 karne, w tym jeden na wagę awansu w doliczonym czasie meczu przeciwko city po faulu na nim. 

Błędy, no piłka to gra błędów. Z tego hattricka Ronaldo na Old Trafford, to przecież też raz Barthez odjebał, potem włożył jeszcze Ronaldo do pustaka. Ale no grajka się rozlicza z tego co w sieci i z wyników.

No i umówmy się, Benzema to nie jest Inzaghi itp., żeby jego grę sprowadzać do bramek po błędach rywali, bo to jest full package w ofensywie, branie gry na siebie, utrzymanie piłki, gra kombinacyjna, rozegranie.

15 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

tutaj mogę wrócić do przykładu z Lewym? czy zakładamy, że w ewentualnym finale u nas będzie czynnikiem negatywnym? a przykładowo czy mój Ronaldo w ćwierćfinałach będzie niszczył wszystko? :)

Nie, ale pewne niuanse na zbliżonym, wysokim poziomie pewnie mogą zaważyć :)

15 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

Redondo to jeden z najbardziej underrated grajków w historii, ale z tego powodu też jest pewną rodzaju legendą, a nie rzeczywistym nakurwiaczem będącym x-factorem na zabawy typu ATF

ale on nie musi być nakurwiaczem. Jasno napisałem, że on może być w tym pojedynku xfactorem w kontekście kontrolowania gry i zdominowania środka pola. Szczególnie, że ma raczej całkiem fajne wsparcie do takiej gry. Patrząc na jego chemię z Raulem, można sobie wyobrazić jak mogłaby wyglądać współpraca z zawodnikami typu Deco czy Benzema.

Nieprzypadkowo Redondo został wybrany najlepszym zawodnikiem tamtego sezonu LM.

15 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

De Rossi ma nawet doskonałe cyfry w późnej fazie

No strzelił z karnego, które wytykałeś Benzemie ;)

15 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

ogólnie mam wrażenie, że w tym przypadku poszedłeś po nazwiska z tzw "Aurą" co jest bardzo zrozumiałe

a Ronaldo czy nawet Davids to nie mają "aury"? :)

15 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

no i wiesz, jak Ty masz Deco, to ja mam Boskiego Fina ze świetnym sezonem z golem w Finale(w serii jedenastek też nie zawiódł), tak jak bardzo doceniam ogólnie Deco i Redondo, to mam wrażenie, że świadomie starasz mi się tutaj umniejszyć, a faktycznie nie ma tu między nami żadnej większej przewagi 

Ee, ja nie umniejszam Finowi. Po prostu to inni gracze. Nie uważam przecież, że to słabszy grajek od Deco. Ale jako playmaker? zdecydowanie biorę Deco. I myślę, że przy tak skonstruowanym przodzie zdecydowanie lepiej było poszukać innego typu gracza niż Robben, bardziej nastawionego pod kreowanie i grę na kolegów.

15 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

Robben przecież tak samo multum razy schodził do środka wzdłuż pola karnego na wysokości 20-25 metra, cały czas grożąc minięciem czy strzałem, a tutaj ma obok świetnych egzekutorów więc każdy błąd w rotacji obrony może być bardzo kosztowny

no i tbh Ziyech i Robben w jednym zdaniu, to trochę się nie dodaje, zwłaszcza jeśli chciałoby się szukać przewag, Twoje prawe skrzydło wydaje się najsłabszym elementem jedenastki, gdzie Alaba powinien raczej być faworytem w tym starciu

A to niby dlaczego? Przecież nie oceniamy kariery, gdzie wiadomo, że wtedy byłoby to głupotą z mojej strony. Liczby podobne. Robben, jak i cały Bayern, zawiódł w półfinale przeciwko Realowi. Ziyech błyszczał przeciwko Realowi, Juve czy Totkom.

IMG_20260115_143557.thumb.jpg.aa774ce3c71db69324aeb4cffe5a46b4.jpgIMG_20260115_143526.thumb.jpg.9e80bd27ef2d0fc49ccbdc7ffa2b4900.jpg 

Tu masz jeszcze heatmapy. Na górze Ziyech, na dole Robben z wybranych sezonów. Chyba jasno widać, że Marokańczyk jest jednak bardziej skłonny do schodzenia niżej do gry, szukania środkowej strefy (przy okazji bardziej pracowitym do tyłu;)). No i jeszcze taki stat porównawczy. Robben miał 4 stworzone okazje dla kolegów, Ziyech 8 i to mając średnio na mecz 10 kontaktów mniej z piłką. 

Nie sądzę, żeby Robben miał przewagę nad Ziyechem + imho lepsze dopasowanie Ziyecha u mnie niż Robbena u Ciebie, o czym pisałem wcześniej.

...

Również pozdrawiam. Szkoda, że trochę wcześniej nie zaczęliśmy rozmowy, bo trochę to teraz takie szarpane  może być z powodu innych zajęć, ale może się jeszcze uda wymienić spostrzeżeniami.

 

Edytowane przez Braveheart22
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Braveheart22 napisał(a):

Szkoda, że trochę wcześniej nie zaczęliśmy rozmowy

na resztę odpowiem do wieczora, a tu po prostu byłem pewny, że tego czasu jest trochę więcej, ja z tymi opisami to mam już po prostu przegrzanie i o ile dobrze mi to idzie jak już zacznę, to najgorzej jest się zabrać, bo jednak też muszę zawsze te 2h+ mieć wygospodarowane w spokoju i ciszy, a w moim trybie życia i pracy nie jest o to najprościej

tak czy inaczej nie jest najgorzej, odpiszę gdzieś do 20-21 i potem jeszcze na Twoją ewentualną odpowiedź w porze nocnej, powinno starczyć contentu dla głosujących

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@LeweBiodroSmoka widziałeś bramki Ronaldo w wybranym przez siebie sezonie? Czy poza hat-trickiem przypominały one jego wcześniejsze gole z innych sezonow a on swoją gra samego siebie?

Przypominam ze mowimy o grze w konkretnym sezonie. Nie oceniamy całej kariery.  Peak jego kariery to imo top 3 zawodników ever z Messim i C Ronaldo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, Gregorius napisał(a):

widziałeś bramki Ronaldo w wybranym przez siebie sezonie? Czy poza hat-trickiem przypominały one jego wcześniejsze gole z innych sezonow a on swoją gra samego siebie?

https://www.youtube.com/watch?v=jKrMfqSWG0o

nie mam pewności czy to są na pewno wszystkie bramki po kolei, no, ale na ich przykładzie, możesz konkretnie powiedzieć co tu mu zarzucasz?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

https://www.youtube.com/watch?v=jKrMfqSWG0o

nie mam pewności czy to są na pewno wszystkie bramki po kolei, no, ale na ich przykładzie, możesz konkretnie powiedzieć co tu mu zarzucasz?

Nie mogę bo to wszystkie bramki. Ogolnie zarzucam mu ze sezon wybrany przez Ciebie składa sie z etapow :

1 kontuzja, 2 slabe mecze z 1 asysta, 2 mecze poza kadra, kolejne mecze bez szalu gdzie strzelil bramke z Genk taka se. Powiedzmy ze doszedl do formu i piękna bramka z Roma. Po czym cala seria bezproduktywnych meczy az do ćwierćfinału gdzie zagrał cudowny 1 mecz z 3 bramkami i potem już znowu bez formy zmieniony w 67 min. Półfinał to 1 gol ( tak samo jak Kane) i nawet jesli podobna gra to przez zejscie w 46 i 37 minucie cale wystepy oceniam slabiej. 

w wybranej edycji lm Ronaldo mial 1 mecz wybitny, 1 dobry z 2 srednie i reszta slaba. Więc nie wiem jak chcesz udowodnić i przekonać ze dokonałeś dobrego wyboru.

Lecimy dalej. 

Jedyna moja wina to napisanie bust bez wyjaśnienia glebszego. Jak już napisałem później Ramos to jeden z najlepszych obrońców ale zaden obronca nie zasluguje* na tak wysoki wybór bo ilosc graczy ofensywnych ktorych nie zastąpisz jest mocno ograniczona.  

*obiektywnie Maldini tez za wysoko ale biorąc pod uwagę opinie i miłość jaką sie cieszy to jego jedynego moglem zrozumieć.  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz o Baresim bo choć nie we wszystkim się z Kily zgadzam w jego ocenie to napisał coś co jest moim zarzutem do niego. Baresi jest super inteligentnym graczem pierwowzorem nowoczesnych obrońców.  Ale jednoczesnie on był systemem. Dzielił i rządził mając za partnera bardzo defensywnego drugiego obronce. Do tego byl niski i moim zdaniem wolny. W jego czasach to nie miało znaczenia ale takiego gracza ciężko wyjąć i wstawić do innego zespolu. Jego wybór determinuje cała taktyke obronną i zestawienie go z ofensywnymi bocznymi i drugim srodkowym nastawionym ofensywie to proszenie sie o katastrofe.

I juz na koniec w tym temacie ja Ramosa moze mniej cenię niż niektórzy bo uważam ze i on jak i Pepe gdyby nie grali w Realu mieli by za swoje faule i zachowanie więcej czerwonych kartek/zawieszen i pewnie oceniani byli by dużo gorzej

Co do zespołu @Braveheart22 to dla mnie jest to zespół bez większych wad za to nie umiem wykrzesać za dużo entuzjazmu do tych zawodnikow ( poza Benzema). 

Hierro wydaje mi sie zbyt wolnym i mało zwrotnym zawodnikiem ale dawno już nie widzialem ja gra więc może ktos potwierdzi/zaprzeczy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Braveheart22 napisał(a):

Wątpię, że jedna półfinałowa nieobecność decydowała o tym, nikt go raczej specjalnie nie pominął z tego względu. Ot mogło być niedopatrzenie z kogoś strony albo ludzie poszli w inne opcje. Kilku podobnych grajków nie poszło. Po pozycji choćby, Luis Garcia, który był kluczowym zawodnikiem Liverpoolu w fazie pucharowej, z kluczowymi bramkami. Giuly, który miał super sezon (i za chwilę trafił do Barcelony) i do momentu jego kontuzji w finale to Monaco wcale źle nie wyglądało.

O teraz w sumie mi przyszedł na myśl jeszcze Dzeko z tej Romy 17/18. Przecież on też miał świetny sezon i myślę, że idealnie pasował do kilku zespołów w tym ATF'ie.

chodzi mi jedynie czy rzeczywiście mamy gracza, który opuścił półfinał lub finał, nie masz wrażenia, że po wybraniu Baslera zaraz co drugi zacząłby mu tą absencje wypominać?

3 godziny temu, Braveheart22 napisał(a):

Ronaldo miał jeden epicki mecz i ogólnie dobrą kampanię, tak to oceniam. Benzema miał epicką kampanię po prostu, okraszoną jeszcze zdobytym pucharem, co zawsze boostuje ocenę. 3 bramki z PSG, 4 bramki z Chelsea, 3 bramki z City.

 

4 godziny temu, Braveheart22 napisał(a):

Błędy, no piłka to gra błędów. Z tego hattricka Ronaldo na Old Trafford, to przecież też raz Barthez odjebał, potem włożył jeszcze Ronaldo do pustaka. Ale no grajka się rozlicza z tego co w sieci i z wyników.

to zrozumiałe, dlatego podkreśliłem, że go nie mam zamiaru dissować, natomiast faktem jest, że z karnymi i farfoclami obrońców nabił około połowę trafień, Nazario nie miał tyle szczęścia, żeby nie powiedzieć, że ciągle musiał walczyć z przeciwnościami losu ;] dalej nie odpowiedziałeś, uważasz, że Twój Benzema to jest taka rożnica poziomów by dzieliła ich taka różnica w postrzeganiu i odległość w drafcie? swoją drogą - ciekawe kiedy by Gruby poszedł gdybym ja go nie podniósł

4 godziny temu, Braveheart22 napisał(a):

ale on nie musi być nakurwiaczem. Jasno napisałem, że on może być w tym pojedynku xfactorem w kontekście kontrolowania gry i zdominowania środka pola

dlatego też świadomie wziąłem do środka pomocy dwóch bulterierów, którzy nie pękają na robocie, wiedząc, że w niemal każdy meczapie można napotkać piekło na ziemi, tak jak mówiłem, Redondo to taki trochę Penny Hardaway, lubiany przez wszystkich kocur, który do końca nigdy nie spełnił potencjału albo był w cieniu innych, ale rozumiem, każdy z nas ma nadzieję, że to jego grajkowie będą dominować, no, ale ja nie mogę oszukiwać, że przed losowaniem modliłem się aby tylko nie trafić na Boskiego Fernando :)

4 godziny temu, Braveheart22 napisał(a):

Nieprzypadkowo Redondo został wybrany najlepszym zawodnikiem tamtego sezonu LM.

o, tego nie doczytałem, to jest pewien argument, będę musiał dać chłopakom więcej surowego mięsa do przeżucia przed wyjściem na plac ;]

4 godziny temu, Braveheart22 napisał(a):

Ee, ja nie umniejszam Finowi. Po prostu to inni gracze. Nie uważam przecież, że to słabszy grajek od Deco. Ale jako playmaker? zdecydowanie biorę Deco. I myślę, że przy tak skonstruowanym przodzie zdecydowanie lepiej było poszukać innego typu gracza niż Robben, bardziej nastawionego pod kreowanie i grę na kolegów.

Robben w mojej edycji gra dość zespołowo jak na niego, to raz. Tak ja pisałem, Litmanen miał straszną biedę w ataku przed sobą ciężko to do czegokolwiek porównać nawet u Deco to wygląda lepiej, tu ma trzech kotów, którzy doskonale czują grę, są pewnie top5 na swojej pozycji w danym sezonie, to jest trochę jakby się przesiąść z Matiza do Brabusa, no i nie można przejść obojętnie obok tego, że tu również ma z tyłu Davisa, ale jego starszą, bardziej doświadczoną wersje.

4 godziny temu, Braveheart22 napisał(a):

No strzelił z karnego, które wytykałeś Benzemie

ale jakże ważnego, a przecież to Włóch! :D 

4 godziny temu, Braveheart22 napisał(a):

u masz jeszcze heatmapy. Na górze Ziyech, na dole Robben z wybranych sezonów. Chyba jasno widać, że Marokańczyk jest jednak bardziej skłonny do schodzenia niżej do gry, szukania środkowej strefy (przy okazji bardziej pracowitym do tyłu;)). No i jeszcze taki stat porównawczy. Robben miał 4 stworzone okazje dla kolegów, Ziyech 8 i to mając średnio na mecz 10 kontaktów mniej z piłką. 

ok tu muszę przyznać, że najpierw z przekory nie doceniłem Ziyecha, ale potem zapomniałem jak bardzo jarałem się tam tym runem underdogów i w sumie zmuszony jestem cofnąć co napisałem, wciąż mogę się cieszyć, że nie czekałem na lepsze czasy z tym Alabą

4 godziny temu, Braveheart22 napisał(a):

Nie sądzę, żeby Robben miał przewagę nad Ziyechem + imho lepsze dopasowanie Ziyecha u mnie niż Robbena u Ciebie, o czym pisałem wcześniej.

nie no też nie przeginajmy w drugą stronę, o ile co do dopasowania można dyskutować to też nie można przez to zapominać jak bardzo groźny sam w sobie był Robben i jak dobry miał generalnie wtedy okres kariery

nie za bardzo też kupuję takie sztywne patrzenie na dopasowanie, skoro u mnie biega sama światowa topka + duet Ronaldo-Stoichkov, którym wspólne strzelanie wychodziło wprost wybornie za czasów FCB

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

dlatego też świadomie wziąłem do środka pomocy dwóch bulterierów

I co u Ciebie krytykuje to krytykuję ale 2 defensywnych masz dobrze wybranych i Rossi wyglada lepiej niz myślałem. 

 

7 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

Robben w mojej edycji gra dość zespołowo jak na niego,

No mial sporo asyst ale chyba nie tylko w tym sezonie  zresztą Stoiczkow również sporo asyst. W sumie jedynie co to sumarycznie malo bramek. Co prawda jest Litmanen ale w tym układzie będzie za gesto. Btw jak mowimy kogo mialem nadzieję wybrać do ataku to właśnie Litmanena.

11 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

nie za bardzo też kupuję takie sztywne patrzenie na dopasowanie, skoro u mnie biega sama światowa topka + duet Ronaldo-Stoichkov

Tylko ze my oceniamy jeden sezon a to juz byl inny Ronaldo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Gregorius napisał(a):

ego wybór determinuje cała taktyke obronną i zestawienie go z ofensywnymi bocznymi i drugim srodkowym nastawionym ofensywie to proszenie sie o katastrofe.

czekaj, to że Ramos przy niekorzystnym wyniku często robił za drugą 9, to nie znaczy, że u mnie w ATF ma biegać do przodu, tym bardziej, że boczni obrońcy mają zielone światło by czasami wpierać swoje skrzydło, jak Ci mogło w ogóle wyjść, że Ramos tu będzie do przodu biegał?

2 godziny temu, Gregorius napisał(a):

Dzielił i rządził mając za partnera bardzo defensywnego drugiego obronce. Do tego byl niski i moim zdaniem wolny. W jego czasach to nie miało znaczenia ale takiego gracza ciężko wyjąć i wstawić do innego zespolu.

dzielił, rządził, w zasadzie to był systemem, ale przy tym wolny?

nie wiem jak to zweryfikować jak bardzo był wolny, ale raczej nikt nie rozgrywa tylu meczów na najwyższym poziomie z przypadku, poszedł w drafcie WC za sezon dwa lata wcześniej i był tam chyba bardzo dobrze odbierany, było Ci tłumaczone, że nie możemy przekładać piłki z 92 na dzisiejszą, bo tak szeroki draft nie miał by żadnego sensu i choć zdaje sobie sprawę, że przy Benzemie będzie wyglądać jak karton po margarynie, to jednak ufam w jego milion IQ i doświadczenie, taki run gdzie Milan praktycznie nie tracił bramek, nie bierze się z przypadku przecież

1 godzinę temu, Gregorius napisał(a):

Tylko ze my oceniamy jeden sezon a to juz byl inny Ronaldo.

02/03 

30g/42m

98/99 (czyli wg Julka jego ścisły prime)

34g/47m

to są dwa najbliższe siebie pełne rozegrane przez niego sezony

03/04

31g/48m

albo znowu coś źle policzyłem (xd) albo wychodzi na to, że mój sezon był jego drugim najlepszym w karierze pod względem ratio goli do występów (najlepszy to ten w FCB, PSV nie liczę jak coś)

więc o ile wiadomo, że to nie był ten sam Ronaldo, to wcale nie odbiło się to na jego formie, wręcz przeciwnie, gdy trafił do Hiszpanii formę miał jak żyleta, dopiero od sezonu 04/05 te średnie zaczęły pikować

1 godzinę temu, Gregorius napisał(a):

No mial sporo asyst ale chyba nie tylko w tym sezonie  zresztą Stoiczkow również sporo asyst. W sumie jedynie co to sumarycznie malo bramek.

kurcze nie wiem dlaczego mi utknęło w pamięci, że miał centralnie zero asysty (dzięki Greg, jak my chyba funfle normalnie:)) no i 7g/8m to chyba nie aż tak źle raczej? przecież mówimy o sezonie 93/94

widzisz @Braveheart22 eleganckie dopasowanko na tych skrzydłach jednak ;)

1 godzinę temu, Gregorius napisał(a):

I co u Ciebie krytykuje to krytykuję ale 2 defensywnych masz dobrze wybranych i Rossi wyglada lepiej niz myślałem. 

dziękuję ślicznie, to miłe

Twój skład też mi się mega podobał, @antek mnie świadkiem, że typowałem R9 u Ciebie, pasował mnie tam jak ulał, historia jednak ze mnie srogo zadrwiła

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

chodzi mi jedynie czy rzeczywiście mamy gracza, który opuścił półfinał lub finał, nie masz wrażenia, że po wybraniu Baslera zaraz co drugi zacząłby mu tą absencje wypominać?

Myślę, że jak już to bardziej, by to pasowało pod graczy typu Nedved czy Figo niż pod takiego Baslera. Z drugiej strony, jest też kilku graczy, którzy niby zagrali w finale, ale schodzili po kilkunastu/kilkudziesięciu minutach z kontuzją, bez bezpośredniego wpływu na mecz. Czy ich obecność znacząco się różni od nieobecności Nedveda? 

4 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

to zrozumiałe, dlatego podkreśliłem, że go nie mam zamiaru dissować, natomiast faktem jest, że z karnymi i farfoclami obrońców nabił około połowę trafień, Nazario nie miał tyle szczęścia, żeby nie powiedzieć, że ciągle musiał walczyć z przeciwnościami losu ;] dalej nie odpowiedziałeś, uważasz, że Twój Benzema to jest taka rożnica poziomów by dzieliła ich taka różnica w postrzeganiu i odległość w drafcie? swoją drogą - ciekawe kiedy by Gruby poszedł gdybym ja go nie podniósł

Względem paru nazwisk myślę, że różnica jest jednak spora. Myślę też, że raczej większości nie zdziwiło, że Benzema poszedł w 1 rundzie, a Ronaldo w dolnej połówce draftu. Ale też nie ma się czego wstydzić, żeby nie było.

Za mało też danych porównawczych mamy niestety odnośnie Ronaldo, a człowiek wszystkiego nie pamięta. Ale powiem jeszcze jedno. Trzeba przyznać, że Benzema był bardzo, bardzo skuteczny w tym peakowym sezonie. Zresztą, on tak naprawdę, to i za całą karierę ma natrzaskane piękne liczby w LM.

Spojrzałem sobie teraz statystycznie na napastników z tego draftu, dla których są dokładniejsze staty.

Skuteczność strzałów:

Benzema - 33%

Lewandowski - 29% 

Haaland - 29% 

Morientes - 24%

Firmino - 24%

CR7 - 22%

Drogba - 22%

Kane - 22% 

Suarez - 18%

Mbappe - 16% 

 

Niewykorzystane okazje:

Benzema - 2

Drogba - 4

Firmino - 5

CR7 - 7

Suarez - 7

Haaland - 10

Kane - 10

Mbappe - 10

Lewandowski - 11

 

Trzeba powiedzieć, że wygląda to niesamowicie w przypadku Karima, gość był praktycznie bezbłędny.

4 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

dlatego też świadomie wziąłem do środka pomocy dwóch bulterierów, którzy nie pękają na robocie

Umówmy się, tu nikt nie pęka na robocie ;)

Ja też nie mam zamiaru pisać, że masz słaby team, jakieś luki itd., bo trzeba przyznać, że wyszło dobrze, niemniej jakiś potencjalnych przewag wypada poszukać i kontrolowanie tego meczu w środku wydaje mi się taką przewagą, a o przód jakoś jestem spokojny :)

4 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

Redondo to taki trochę Penny Hardaway, lubiany przez wszystkich kocur, który do końca nigdy nie spełnił potencjału albo był w cieniu innych

Czy ja wiem. Może liczbowo on nigdy nie wyglądał, ale to raczej nie ten typ. Kilka lat na najwyższym poziomie zagrał, parę pucharów zdobył, będąc jednym z kluczowych grajków. Jakieś indywidualne wyróżnienia też wpadły, a u kibiców chyba ma status legendy klubu.

Co innego w reprezentacji, z wiadomych względów.

4 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

nie no też nie przeginajmy w drugą stronę, o ile co do dopasowania można dyskutować to też nie można przez to zapominać jak bardzo groźny sam w sobie był Robben i jak dobry miał generalnie wtedy okres kariery

nie za bardzo też kupuję takie sztywne patrzenie na dopasowanie, skoro u mnie biega sama światowa topka + duet Ronaldo-Stoichkov, którym wspólne strzelanie wychodziło wprost wybornie za czasów FCB

Oczywiście, to dalej groźny gracz, ale jakbyś lepiej dobrał sezon to nie miałbym w ogóle powodu się przyjebać, poza tym dopasowaniem oczywiście ;)

4 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

Tak ja pisałem, Litmanen miał straszną biedę w ataku przed sobą ciężko to do czegokolwiek porównać nawet u Deco to wygląda lepiej, tu ma trzech kotów, którzy doskonale czują grę, są pewnie top5 na swojej pozycji w danym sezonie, to jest trochę jakby się przesiąść z Matiza do Brabusa

Derlei, Carlos Alberto, Benny McCarthy... Chyba można polemizować, choć akurat tego ostatniego lubiłem za trochę bramek w barwach Blackburn.

Umówmy się, że Deco też przesiada się z Matiza do Brabusa ;)

2 godziny temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

kurcze nie wiem dlaczego mi utknęło w pamięci, że miał centralnie zero asysty (dzięki Greg, jak my chyba funfle normalnie:)) no i 7g/8m to chyba nie aż tak źle raczej? przecież mówimy o sezonie 93/94

widzisz @Braveheart22 eleganckie dopasowanko na tych skrzydłach jednak ;)

Ktoś te liczby jednak łapać musi, ale charakterystyka pewnych grajków jest raczej dobrze znana. W koszu chyba też to działa, pass-first, score-first. Chyba mimo wszystko balans maksymalizuje potencjał :)

5 godzin temu, Gregorius napisał(a):

Hierro wydaje mi sie zbyt wolnym i mało zwrotnym zawodnikiem ale dawno już nie widzialem ja gra więc może ktos potwierdzi/zaprzeczy.

No już też nie przesadzajmy. Gość nigdy nie był najszybszy, ale też nie był wtedy dziadkiem z końcówki okresu w Realu. I jakoś nie przeszkadzało to grać tyle lat z powodzeniem na najwyższym poziomie. Przecież to był top obrońca. Inteligencja, przewidywanie, czytanie gry. Twardy grajek, bdb w powietrzu. Zresztą, ilu tak naprawdę stoperów rzeczywiście wyróżnia się mocno szybkością i zwrotnością? Serio, możesz wymienić. To nie jest decydujący skill, szczególnie jeżeli się sensownie dobierze kogoś do pary. A ilu radzi sobie tak z piłką przy nodze jak Hierro? 

Edytowane przez Braveheart22
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

trochę mnie Brave zaskoczyłeś tą odpowiedzią o tej porze, nie żeby coś, ale już wolałem się położyć by wstać wcześniej, a to nie za częste u mnie, w rezultacie po odpaleniu twettera ucieszyłem się, że Jok wróci w czwartek za tydzień

nie tylko ja wkręcony fest jak widać, miejmy nadzieje, że było warto 

6 godzin temu, Braveheart22 napisał(a):

Myślę, że jak już to bardziej, by to pasowało pod graczy typu Nedved czy Figo niż pod takiego Baslera. Z drugiej strony, jest też kilku graczy, którzy niby zagrali w finale, ale schodzili po kilkunastu/kilkudziesięciu minutach z kontuzją, bez bezpośredniego wpływu na mecz. Czy ich obecność znacząco się różni od nieobecności Nedveda? 

no, jednak pauzę za kartki można chyba łatwiej przepchnąć, wiadomo, że to robi najmniejszy damage w narracji, ale już zostawmy to, jeśli już, to myślę, że można następnym razem pomyśleć nad kontuzjami aby nie miały takiego znaczenia skoro ustalamy limity, a potem i tak potem jest problem z niektórymi graczami

6 godzin temu, Braveheart22 napisał(a):

Względem paru nazwisk myślę, że różnica jest jednak spora. Myślę też, że raczej większości nie zdziwiło, że Benzema poszedł w 1 rundzie, a Ronaldo w dolnej połówce draftu.

mnie tu akurat te wybory w tej fazie nie dziwią, Karim mógłby być spokojnie rozważany przed Lewym w tym drafcie, jego run wydaje się kompletniejszy, niczym na pewno nie ustępuje

a tak jak pisałem, nie wiem czy ktoś by szybko po mnie wybrał R9, raz, że z wieczną łątką odpadającego w LM, a dwa, że ten najlepszy run jednak popsuty przez urazy, moje pytanie dotyczyło całokształtu, bo jednak raczej ciężko mu uwierzyć, że Ronaldo 03' aż tak odstaje od Benzemy, a może po prostu ciężko mi się pogodzić z rzeczywistością, nigdy nie byłem fanem Karima, dlatego nawet o nim nie myślałem przy moim wyborze

mam jedynie nadzieje, że udało mi się w miarę udowodnić, że Ronaldo to wciąż był topowy napadzior na początku gry w realu, na postrzeganie tych średnich minut etc. wpływu już nie mam

to też jest ciekawe, bo @Gregorius wspomniał, że wybór stopera z tak szybkim pickiem jest nieuzasadniony, bo ciężko będzie potem nadrobić braki z przodu, jakby kompletnie się z tym nie zgadzam imo tych naprawdę robiących różnicę CB jest jeszcze mniej niż 9ek czy skrzydłowych, Maldini, Ramos, Terry, Van Dijk, Koeman, Ferdinand może Chiellini i pewnie kogoś gubię, Baresi być może też tu powinien się znaleźć, ale lata 90' były na tak mało popularne, że nie zakładam, że dostanie tyle kredytu na ile w teorii zasługuje

7 godzin temu, Braveheart22 napisał(a):

Benzema - 2

to wręcz niebywały stat (tym bardziej pamiętając jego pierwsze lata gry na Bernabeu, polecam kompilacje faili na YT), sporo też zyskują Firmino i Drogba w tym zestawieniu, zwłaszcza ten pierwszy wygląda na srogi steal przy tych statach

tym bardziej to potwierdza moją tezę o stoperach, nie jest imo trudno sobie wyobrazić, że Benzeme lepiej ograniczy Ramos wspomagany Baresim, niż to, że Weah będzie odbiegał jakoś dramatycznie od wielu wybranym przed nim

7 godzin temu, Braveheart22 napisał(a):

Umówmy się, tu nikt nie pęka na robocie

no tak wiesz, zależy czego potrzebujesz, bo mógłbym wziąć Gatusso, który jest największym świtem z tej trójki, ale jednak ofensywnych walorów to on nie miał za dużo, a tu mam na prawdę piłkarsko dość uzdolnionych, wszechstronnych, wybieganych graczy, z mojej perspektywy posiadanie dwóch śpd, to jednak podstawa, bo jednak talent z przodu sam się zwykle obroni, a jednoosobowym zabezpieczeniem skazujesz się niejako na regularne plądrowanie środka pola, dlatego też od raz u oponowałem na głosy o Twojej dominacji w tej strefie boiska

7 godzin temu, Braveheart22 napisał(a):

Ktoś te liczby jednak łapać musi, ale charakterystyka pewnych grajków jest raczej dobrze znana. W koszu chyba też to działa, pass-first, score-first. Chyba mimo wszystko balans maksymalizuje potencjał

oczywiście zgoda, ale ostatecznie wychodzi na to, że wcale te moje skrzydła nie wyglądają aż tak jednowymiarowo i jednak wciąż mam wrażenie, że Litmanen miał jednak trochę ciężej zaliczyć końcowe podania z takim supportem, nazwiska z Porto rzeczywiście szału nie robią, ale jednak jakoś z tych podań Deco korzystali znacznie częściej, szkoda, że nie ma tych szczgółowych statsów, tym bardziej, że Sofa jakoś potrafiła ogarnąć WCupy i Euro, a tu lipa, mocno to utrudniło łowy w tych najfajniejszych dla mnie czasach

7 godzin temu, Braveheart22 napisał(a):

No już też nie przesadzajmy. Gość nigdy nie był najszybszy, ale też nie był wtedy dziadkiem z końcówki okresu w Realu. I jakoś nie przeszkadzało to grać tyle lat z powodzeniem na najwyższym poziomie. Przecież to był top obrońca. Inteligencja, przewidywanie, czytanie gry. Twardy grajek, bdb w powietrzu.

Hierro mocno tracił w postrzeganiu przez słabe wyniki w reprze, ale całościowo, to modelowy ŚO praktycznie bez wad, gdyby to co zarzuca Greg było takie istotne, to wybrany by był choćby Ivan Cordoba, a z jakiegoś powodu częściej szli goście o konstrukcji bliższej Pique

ciężko mi tu jeszcze coś tworzyć i sprzedawać, każdy z nas raczej kojarzy większość tych graczy, nawet ci z pierwszej połowy 90' to naprawdę czołowe nazwiska, trafiłem na godnego rywala, ale myślę, że jestem w stanie tu powalczyć, natomiast jakim wynikiem się ten pojedynek nie skończy, myślę, że damy dobre widowisko

jak jeszcze będziesz miał Brave jakieś uwagi, to postaram się odpisać, ale ogólnie myślę, że możemy powoli kończyć, dobrego meczu i bez kontuzji

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, LeweBiodroSmoka napisał(a):

Maldini, Ramos, Terry, Van Dijk, Koeman, Ferdinand

Nie wiem co na tej liście robi Terry czy Koeman. A wielu świetnych obrońców pominąłeś.  Ogólnie to też ciekawy problem postrzegania obrońców przez pryzmat ich gry w ataku ( bo często tacy obroncy nagle są lepiej postrzegani mimo ze atak to fajny dodatek a nie glowna rola.) Możesz zrobić swietna obronę z dalszych pozycji ( mimo ze moze nie da tyle w ataku) za to z brakiem Benzemy musisz się namęczyc. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.