Skocz do zawartości

LIVE CHAT meczowy PLAYOFFS - JAZDA JAZDA 25/26


Kubbas

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, mayor napisał(a):

Chyba najlepsze podsumowanie, tego pi****lenia forumowych pseudo speców o mocarnym zachodzie i słabym wschodzie 

Dlaczego? Łatwą drabinką robisz więcej siły na finały. Nawet LBJ to wie. To że knicks ma epicka historycznie serię i są w gazie nie znaczy że te inne kluby ze wschodu to jacyś dominatorzy byli. 

W cieplarnianych warunkach przeszliście wschód i się fantastycznie przygotowaliście do finałów. 

Taki wypoczęty OG a nie zajechany robi różnicę.  

Świetne płuca zespołu. 

Uwielbiam go. 

Był czas aby każdy wyleczył drobne urazy ale nie zmienia to faktu że gracie fantastycznie. I to każdy gracz poza Sochanem. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, mayor napisał(a):

Tobie coś się chyba pokręciło. Przecież na wschodzie były bardziej wyrównane PO od początku, ile serii było do G7,tu a ile na zachodzie ?

Masz na myśli knicks? W drodze do finału? Zero. To że słabsze ekipy potykały się o jeszcze gorsze ekipy nie zmieni mojej oceny że wschód jest słabszy. Czemu liga już tak szybko robi przymiarki aby Wilki szły na wschód? Chcesz z takimi faktami dyskutować? 
Negować tych haterow LBJ którzy wskazują słabość konferencji od dłuższego czasu? 
dziwnie dobierasz argumentacje. 
Knicks nie tylko mieli słabszych przeciwników to po drodze zmiotło im tych potencjalnie lepszych. 

I to przeciwnicy krwawili po tych wspominanych przez Ciebie równych seriach. 

Dla knicks się drabinka ułożyła idealnie. I trzeba docenić że to wykorzystali po wicemistrzowsku. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, ignazz napisał(a):

Masz na myśli knicks? W drodze do finału? Zero. To że słabsze ekipy potykały się o jeszcze gorsze ekipy nie zmieni mojej oceny że wschód jest słabszy. Czemu liga już tak szybko robi przymiarki aby Wilki szły na wschód? Chcesz z takimi faktami dyskutować? 
Negować tych haterow LBJ którzy wskazują słabość konferencji od dłuższego czasu? 
dziwnie dobierasz argumentacje. 
Knicks nie tylko mieli słabszych przeciwników to po drodze zmiotło im tych potencjalnie lepszych. 

Odp.

Żeby Wemby miał łatwiej :)

P.s. Excuses top.

Edytowane przez agresywnychomik
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, ignazz napisał(a):

Dlaczego? Łatwą drabinką robisz więcej siły na finały. 

Nie no qwa bez przesady - może i " łatwa",ale mimo wszystko nie widzę za bardzo innych teamów robiących w niej dwa razy b2b sweep i wygrywających decydujące mecze ~30 pkt.. zresztą a propos sił to SAS goniło całą 4 i wyglądało lepiej, więc na pewno nie przegrali " siłami"...

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, ignazz napisał(a):

Czemu liga już tak szybko robi przymiarki aby Wilki szły na wschód?

Bo geograficznie to ma najwięcej sensu, spośród teamów najbardziej wysuniętych na wschód (Wolves, Pelicans, Grizzlies), Sota ma zdecydowanie najdalej do teamów ze swojej dywizji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, BMeF napisał(a):

Bo geograficznie to ma najwięcej sensu, spośród teamów najbardziej wysuniętych na wschód (Wolves, Pelicans, Grizzlies), Sota ma zdecydowanie najdalej do teamów ze swojej dywizji.

Pisałem o tym już kiedyś że drugi team zachodu też powinien na wschód a oba nowe zespołu na zachód. 
Geograficznie się składa ale i poziom sportowy by się wyrównał bo te nowe teamy na początku potęgi nie zbudują. ( chyba #1 nie mogą w pierwszych latach dostać). 

Jedno nie przeczy drugiemu ale klucz lotów i odległości tu pomaga. 

Tego nie neguje że ma to logikę w obu aspektach. 

Tym bardziej że odległości zostaną a potęga Wilków może przeminąć z 1 decyzja 1 gracza. 

Kulturowo też miasta Wilków traktuje jako wschodnie. 

Tu się i 3 element zgadza. 

17 minut temu, Ociep napisał(a):

Nie no qwa bez przesady - może i " łatwa",ale mimo wszystko nie widzę za bardzo innych teamów robiących w niej dwa razy b2b sweep i wygrywających decydujące mecze ~30 pkt.. zresztą a propos sił to SAS goniło całą 4 i wyglądało lepiej, więc na pewno nie przegrali " siłami"...

 

Ale też siłami co było głównym atutem spurs cały sezon nie dominują rywala. I ciężka seria z OKC a też fizyczna wyczerpująca z Wilkami nie pomaga 

To był ich główny atut. Którego nie mają w tej serii. 

I nie umniejszam knicks bo to co grają tamci to coś niesamowitego. 

Nie mam pojęcia jak to pokonać. 

Im dalej w serię gdzie knicks są lepszym zespołem jakoś nie widzę aby spurs mieli być bardziej wypoczęci. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, ignazz napisał(a):

 

Ale też siłami co było głównym atutem spurs cały sezon nie dominują rywala. I ciężka seria z OKC a też fizyczna wyczerpująca z Wilkami nie pomaga 

No ale Knicks jebnęli sweepem team na 52 win w RS, a SAS męczyli się 4:2 z teamem bez DV- no ciężko tu doszukiwać się niesprawiedliwości, po prostu NYK sobie po mistrzowsku tą drogę skróciło;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Ociep napisał(a):

No ale Knicks jebnęli sweepem team na 52 win w RS, a SAS męczyli się 4:2 z teamem bez DV- no ciężko tu doszukiwać się niesprawiedliwości, po prostu NYK sobie po mistrzowsku tą drogę skróciło;)

I tego im nie zabieram. Tak samo że nie wina knicks jest to że takie Pistons nie potrafiło się przebić dalej. 

Ale tak jak oceniamy w RS trudność kalendarza tak tym bardziej w PO można na to spojrzeć. 

Spurs moim zdaniem w serii z OKC za bardzo nie mogli sobie skrócić serii bo wystarczy spojrzeć na 2 dziwne mecze moim zdaniem. I tu knicks nie mają nic do tego. 

A spurs ewidentnie brakuje pary. Zobacz np co Fox robił w G7 Kings i na jakiej intensywności wbijał pod kosz a co robi teraz. To nie jest pół człowieka. 

Castle też często pod koszem nie dolatuje do dziury. Z głupoty czy braku siły? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, ignazz napisał(a):

Tego nie neguje że ma to logikę w obu aspektach. 

Napisałeś, że NBA chce przenieść Wolves dla wyrównania poziomu - a tak naprawdę Minnesota to po prostu ten sam obszar co Milwaukee, Detroit czy Chicago. 

Zachód ma dalej większy potencjał od Wschodu, ale jednocześnie faktycznie jest b. mitologizowany, ludzie z przyzwyczajenia dają teamom z Zachodu bonusowe punkty.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, ignazz napisał(a):

 

Ale tak jak oceniamy w RS trudność kalendarza tak tym bardziej w PO można na to spojrzeć. 

No ale ja się przykładowo nie do końca zgadzam z tą "trudnością kalendarza" -nie jest przypadkiem, że rok temu niedoceniane Pacers grało 7 mecz z faworyzowanym Thunder, nie jest przypadkiem teraz, że Knicks prowadzą dwa zero- różnie można definiować siły konferencji, ale często prezentowany w dyskursie tutaj pogląd, że West oveeeer East nie jest do końca jednoznaczny -np.10 Heat miało 43 win, a 10 na zachodzie GSW 37..

A to, że RS generalnie promuje szersze kadry, to też i dwa najlepsze teamy na zachodzie nabiły wynik..

Edytowane przez Ociep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, BMeF napisał(a):

Napisałeś, że NBA chce przenieść Wolves dla wyrównania poziomu - a tak naprawdę Minnesota to po prostu ten sam obszar co Milwaukee, Detroit czy Chicago. 

Zachód ma dalej większy potencjał od Wschodu, ale jednocześnie faktycznie jest b. mitologizowany, ludzie z przyzwyczajenia dają teamom z Zachodu bonusowe punkty.

Może źle sformułowałem myśl. Ta decyzja o podłożu geograficznym sprawia że siły na chwilę obecną się bardziej wyrównają i liga to widzi. Gdyby taki ruch choć logiczny pogarszałby poziom sił to by sięgnięto po ekipę z południa które wspomniałeś bo i tu MEM czy PEL by się do tego geograficznie nadawały. Lub OKC. 

1 minutę temu, Ociep napisał(a):

No ale ja się przykładowo nie do końca zgadzam z tą "trudnością kalendarza" -nie jest przypadkiem, że rok temu niedoceniane Pacers grało 7 mecz z faworyzowanym Thunder, nie jest przypadkiem teraz, że Knicks prowadzą dwa zero- różnie można definiować siły konferencji, ale często prezentowany w dyskursie tutaj pogląd, że West oveeeer East nie jest do końca jednoznaczny -np.10 Heat miało 43 win, a 10 na zachodzie GSW 39..

No to się nie zgodzimy. 

Nic wielkiego się nie zgodzić. 

Jeżeli nie widzisz w ostatnich latach tej różnicy sił trudno. 

Można też odwrócić twierdzenie. Że doszło do 7 gier IND OKC bo więcej ciężkich spotkań wliczając RS było na zachodzie. Mam prawo tak twierdzić i tu jesteśmy zgodni że TO NIE PRZYPADEK BYŁ że było 7 spotkań. 

Ja nie potrafię nie grając w PO dobrze oszacować na ile wpływ na wyniki NBA ma fakt że idziesz przez zasieki całe PO i część regulara będąc w trudniejszej połówce. 

Ale przecież nawet brackety mają te analizę i zespoły starają się ułożyć to pod siebie czasem. A że konferencji nie wybierasz to tego nie zmienisz. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, ignazz napisał(a):

 

No to się nie zgodzimy. 

Nic wielkiego się nie zgodzić. 

Jasne :)

Natomiast zastanowia mnie fakt, że teza o zdecydowanej wyższości konferencji zachodniej jest promowana od dawna, a tak naprawdę jak się popatrzy, to od kilku lat wygrane są praktycznie na zmianę - 2019 east, 2020 w bańce West, 2021:east, 2022 West, 2023 też dla odmiany West, 2024 East, 2025 West, także imo bardziej prawdopodobne jest to, że przy tak historycznie wysokim poziomie gry i ligi , decydujące są po prostu detale w danym sezonie, a nie nierówność konferencji..

I możemy się nie zgadzać :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli negujesz fakt że 1 konferencja może być trudniejsza od 2 to i zanegujesz tym bardziej wpływ bracketu na wynik końcowy. 

My się z poziomu kibica podniecamy tytułami swoich ekip a może wpływ jakiegoś czynnika ma większe znaczenie niż nam się wydaje i nie jest to taki szachetny czynnik. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, ignazz napisał(a):

Jeżeli negujesz fakt że 1 konferencja może być trudniejsza od 2 to i zanegujesz tym bardziej wpływ bracketu na wynik końcowy. 

A co jeżeli jedna z tych konferencji jest po prostu bardziej wyrównana w czubie, ale bilans nabijasz na 4 meczach vs Kings i Jazz tej ligi?

Imo ta narracja i dysproporcjii nie odbija się na wynikach finałów, a przy obecnym przygotowaniu atletycznym powinna się odbijać, gdyby była tak duża jak tu czasem piszemy 

Edytowane przez Ociep
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I nie rozstrzygniemy tego gdy istnieje w PO podziel na konferencję. Może 1-16 2-15 by tu coś pomógł. 

4 minuty temu, Ociep napisał(a):

A co jeżeli jedna z tych konferencji jest po prostu bardziej wyrównana w czubie, ale bilans nabijasz na 4 meczach vs Kings i Jazz tej ligi?

Nie przeczy to tezie o głębszej nierówności. 

Dlatego bierzesz W vs E 

 

Tradycja historyczna: Choć Wschód potrafi pojedynczymi sezonami urwać zwycięstwo (tak jak w 2023 czy 2022 roku), w przekroju ostatnich 25 lat to Konferencja Zachodnia wygrywała roczne zestawienia aż kilkanaście razy. Od momentu słynnego połączenia lig (mergera) w 1976 roku, Zachód ma nad Wschodem przewagę ponad 1070 wygranych meczów w sezonie zasadniczym

Edytowane przez ignazz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.