Chytruz Opublikowano 7 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2009 Powtarzam- to nie fani LAl załozyli ten (czyt. wątek, w którym piszemy, i który kluczowatosci dotyczy) temat. A ze w tamtym sie cieszą. A co płakac mają. Jak chcesz to sie wysile, aczkolwiek mi sie nie chce dla takich pierdół i wynajde Ci 10 postów jak to fani PHX ciesza sie z wygranej. Tylko ja sie pytam po co? Bo sensu nie widzę w udowadnianiu oczywistych rzeczy... :? Mówię, że pierwsze co widzę na forum to jaranie się gamewinnerem. Mówisz, że ten temat nie został założony przez lakerfanów i żebym trzymał się faktów (nie wiem zresztą gdzie pisałem, że został przez nich założony, ale mniejsza o to). Wklejam więc linka do tematu w którym po raz pierwszy dotarła do mnie dobra nowina o tym gamewinnerze. (nie jest to ten temat) Czy jest tu coś skomplikowanego? Faktycznie mija sie z prawdą, skoro w tych właśnie statach KB jest w ścisłej czołówce... :? Sam sobie do swojej bramki strzelasz Jeżeli 38 miejsce w lidze w TS w clutch situations to jest według pana Józefa "ścisła czołówka" to pozdrawiam. Jeżeli 25% z gry w potencjalnych gamewinnerach to też jest ten "universaly (and accurately) considered most clutch" to również pozdrawiam. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karpik Opublikowano 7 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2009 niebezpodstawnie. wystarczy przejrzec ten 8 minutowy filmik z jego kluczami. ja wiem na co stac kobego. nie raz nie dwa, powodowal, ze wstawalem z lozka i latalem po pokoju jak idiota. a to bb z dogrywka w ostanim meczu sezonu z ptb, a to klucze w g4 finalow z pacers, a to g4 z suns, czy wiele wiele innych jak chocby z ostatnich finalow. jezeli nie jestes w stanie przyjac do wiadomosci, ze kobe zasluzyl sobie na takie miano i przez wielu jest uznawany the most kluczem to trudno. masz do tego prawo, ale niekoniecznie to ty stoisz po wlasciwej stronie. Sam zapominasz jednak, że będąc kibicem Lakers trudno Ci o zdrowe podejście do tematu. Chytry podaje statystyki, które ignorujesz zbywając wszystko hasłem w stylu "ja wiem swoje". Jasne, że Kobe jest clutch, nikt tego nie kwestionuje, ale jego game winnery są nagłaśniane w sposób szczególny. Media kreują go na most clutch, przez co niektórzy w to święcie wierzą. W sobotę Brandon Roy trafił niesamowitego game winnera z Rockets. Hałas jaki się podniósł po nim w porównaniu do Kobego możemy liczyć w promilach. Oglądałeś wiele buzzerów Kobego, ale widziałeś też wiele końcówek, które Kobe zwyczajnie zrypał, nie szukając daleko przykładu - g2 z Magic i Kobe, któremu się akurat włączył tryb "na Ala Harringtona", miał idealnie ustawionych i niepilnowanych Odoma i Arizę, nieco gorzej Fisha, przy nim było 4 rywali, a on i tak poszedł sam. Tak jak Lorak pisał, takie rzeczy się jednak zapomina, szczególnie fani, którzy wolą pamiętać chwile takie jak z Heat, pamiętają o tym statystyki. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
badboys2 Opublikowano 7 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2009 qrwa chytruz ogarnij sie to jest to jaranie sie kobe'm? bb2 napisał: kobe jak kobe. ale big fish did it again:D z piekla do nieba w 8 sekund. swoja droga brakowalo mi buzzer beatera game winnera kobego uuu aaa mogli to przegrac w zenujacy sposob ale to co zrobili w koncowce...ehh przeciz ja tu wiecej o fishu pisze!? gdzie jest to jaranie? a moze to by ph#1 Najbardziej podobał mi się wzrok mario w tej akcji widać było że chciałby pomóc w obronie wadowi ale niestety fishera w takich sytuacjach nie zostawia się samego. na lakers.pl pod uwage biore nasze texty. o meczu z hea ja pisalem, ale zbytniego jarania sie nie dosrzegam w swoim texcie. a co pisz fani w komentach? na to nie mam wplywu ale domyslam sie, ze tak jak napisal dzozef duzo nie roznia sie od tych, ktore wypisuja fani innych zawodniwko/druzyn po takim rzucie. chytruz: Jeżeli 38 miejsce w lidze w TS w clutch situations to jest według pana Józefa "ścisła czołówka" to pozdrawiam. Jeżeli 25% z gry w potencjalnych gamewinnerach to też jest ten "universaly (and accurately) considered most clutch" to również pozdrawiam. chodzi ci o ta liste gdzie booz tez jest przed kb? a jak lebron tu sie iumiejscawia? a jak jordan w tamtych czasach? jestem w stanie zgodzic sie z lorakiem, ze tych kluczow dzieli niewiele i tak naprawde to maja wiecej farta czesto niz nam/im/fanom sie wydaje. ale sprowadzanie kb do 4.ligi przez ciebie w tej dziedzinie jest conajmniej nei na miejscu i smieszne. karpik: odsylam cie do wczesniejszej wymiany zdan z lorakiem. tam napisalem wszystko na temat niecelnych rzutow kb. pamietam o nich i nei zamierzam ich wymazywac. mj'a rzutow tez nie da sie wymazac, zresza reklame o tym nakrecono. i co z tego? a rzut roya nie naglosniony moze dlatego ze nie byl buzzerem? moze dlatego, ze pojedynek wade-ariza to nie bryant-wade, ktory sledzila cala ameryka i pol swiata? moze miec to jakies znaczenie? za to zwycieski buzzer beater roya chyba tez przeciwko rox rok temu widzialem niemal w kazdym przerywniku nba, podobnie jak lbj'a z magic i iguodali z lakers. nikt niczego mniej nie reklamowal. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Van Opublikowano 7 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2009 tylko niektórzy widać nie biorą pod uwagę tego jak ta opinia najlepszego clutch scorera wpływa również na skuteczność w takich sytuacjach, na Lebrona w finałach konferencji na ostatnią akcję Van Gundy wypuszcza swojego pitbulla Turkoglu, a jak zazwyczaj w takich sytuacjach wygląda krycie Bryanta ? dlatego niech ktoś mi tu nie pierdoli, że kibice Lakers pamiętają te celne, a zapominają o tych nieudanych akcjach bo te też się pamięta, przede wszystkim to jak posrani są zazwyczaj rywale i jak skupiają się na nim, nie widziałem jakoś czegoś takiego w przypadku innych graczy. Kobe już zdaje się jakiś czas temu wyprzedził Jordana pod względem ilości game winnerów, teraz był kolejny kogoś takiego można chyba nazywać najlepszym clutch scorerem chociażby ze względu ilość takich celnych rzutów na przestrzeni całej kariery. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 7 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2009 qrwa chytruz ogarnij sie Bez tego kretyńskiego młodzieżowego tekstu do mnie poproszę, bo się obrażę. chodzi ci o ta liste gdzie booz tez jest przed kb? a jak lebron tu sie iumiejscawia? a jak jordan w tamtych czasach? jestem w stanie zgodzic sie z lorakiem, ze tych kluczow dzieli niewiele i tak naprawde to maja wiecej farta czesto niz nam/im/fanom sie wydaje. ale sprowadzanie kb do 4.ligi przez ciebie w tej dziedzinie jest conajmniej nei na miejscu i smieszne. Tak, bo ja powiedziałem że Bryant jest czwartoligowym clutch shooterem i ja wymyśliłem te wszystkie statystyki, a potem schackowałem wszystkie strony żeby je podmienić. God, pliz. Zresztą coś mówiłeś, że ja mówię co ludzie sobie myślą, błaaaagam. Cały czas masz jakieś halo, ja tu mam swoje stanowisko, walę argumentami na Twoje pytania, które to argumenty potem kompletnie olewasz i w kółko wyskakujesz z rzeczami typu: mówię jak komunista, że może niekoniecznie jestem po słusznej stronie albo żebym się ogarnął. To teraz ja będę zadawał pytania: 1. Uważam że Bryanta kreuje się na clutch madafakera. Napisz dlaczego się nie zgadzasz. 2. Uważam, że jak na bycie kreowanym na most clutch w lidze i jednym z najlepszych all-time Bryant trafia na słabej skuteczności więc cała otoczka "Bryant the most clutch" to bajka. Napisz dlaczego się mylę. 3. Bryanta jest 38 w lidze pod względem TS w clutch w tym linku Loraka i ma 25% trafionych potencjalnych gamewinnerów. Napisz dlaczego te statsy nie mówią prawdy. 4. Maj mejn pojnt is: statystyki przeczą iż Bryant jest najbardziej (czy nawet najbardziej way ahead) clutch w lidze. Napisz dlaczego to nieprawda. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mac Clane Opublikowano 7 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2009 Z tego co zauważyłem, to nie bierzemy pod uwagę jednej rzeczy - jeśli chodzi o clutchyzm to moim zdaniem można porównywać tylko liderów drużyn - bo to oni mają oddawać te najważniejsze rzuty, a te rzuty są oddawane z bardzo trudnych pozycji - choćby ten ostatni gw Kobiego, to tak naprawdę nie miało prawa wpaść niezależnie od techniki rzucającego - po prostu fart. A jak taki rzut oddaje np Fish - czy jakiś inny zawodnik nie będący liderem, Mo Williams itp - to znaczy że drużyna przeciwna upilnowała lidera - czyli automatycznie reszcie graczy łatwiej jest uzyskać dobrą pozycję. A co do clutchyzmu Kobiego, to przypomnijmy sobie olimpiadę - był na niej tylko jeden mecz, w którym gracze USA musieli się spiąć - i gdy w q4 wynik był na styku, to nie Lebron czy Wade wziął piłkę, tylko Kobe i to on zrobił jakieś 5min przed końcem bezpieczną przewagę. Oczywiście to nie były game-winnery czy nawet buzzer-bittery, ale moim zdaniem pod termin cluchyzm podchodzi ogół gry w czwartej kwarcie, zwłaszcza w końcówce i dogrywkach - i to że wtedy wpadają rzuty, których przez całą resztę meczu raczej nie wpadają. A oprócz tego Krzyzewski miał wtedy do wyboru niemal wszystkich najlepszych gtg ligi i wybrał właśnie Kobiego - a ten facet chyba zna się na robocie trenera:) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubbas Opublikowano 7 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2009 Ja rozumiem tutaj ogólnie chodzi o to, że Chytruz mówi Kobe jest przehajpowany i byle jaki buzzer odrazu jest wszędzie pokazywany a Granger rzuca takich 5 w sezonie. I k**** tutaj nie rozumiem czemu nikt nie napisał z Was negujących to stwierdzenie Chytruza, że to nie był byle jaki buzzer? To był buzzer w meczu KB vs Wade przy win - lose situation i 3 sek do końca, to był buzzer right handed off balance, off the glass, driving left withe the left hand and close contested, k**** come on, możecie powiedzieć mi, że się jaram bo się jaram, bo k**** jest czym. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PH#1 Opublikowano 7 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2009 Oczywiście to nie były game-winnery czy nawet buzzer-bittery, ale moim zdaniem pod termin cluchyzm podchodzi ogół gry w czwartej kwarcie, zwłaszcza w końcówce i dogrywkach - i to że wtedy wpadają rzuty, których przez całą resztę meczu raczej nie wpadają Oczywiście nie raczyłeś zobaczyć do linku który zapodał lorak? A szkoda bo jest to tam zaznaczone jak to zostało policzone i cały art wydaje się rzetelnie zrobiony, a że zebrany z pięciu sezonów to i lepszy niż chociażby te z 82games.com Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
master Opublikowano 7 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2009 Jeżeli 25% z gry w potencjalnych gamewinnerach to też jest ten "universaly (and accurately) considered most clutch" to również pozdrawiam.Może statystycznie nie do końca, ale faktem jest, że w w takich sytuacjach Kobe ma "pod górkę" i dość trudno temu zaprzeczyć. Natomiast z drugiej strony: kogoś takiego można chyba nazywać najlepszym clutch scorerem chociażby ze względu ilość takich celnych rzutów na przestrzeni całej kariery.Przezajebiście zabawnie brzmią słowa "na klawiaturze" gościa, który zawsze się dopierdalał do skuteczności rzutów pewnego zawodnika, a nic go nie obchodziła generalnie suma punktów. To ma swój wymiar jeżeli chodzi o ogólny pogląd gry i manipulację danymi, żeby Kobe był w pyte. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bastillon Opublikowano 7 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2009 Kubbas nawet sam Kobe powiedzial, ze to byl luckiest shot ever. Kobe mial wielkiego farta w tej akcji, bo wczesniej powinien zrobic crossa na Wadzie i walnac fadeawaya odchylajac sie w prawa strone(swoja naturalna). Bryant natomiast wybral te trudniejsze rozwiazanie i cudem mu wpadlo od tablicy(myslisz ze celowal od tablicy ? prosze cie). ogolnie szanuje gre Kobego w clutch, ale ten game-winner nie porywa mnie z nog. byla to nieprzygotowana pozycja, cala akcja zagrana w zly sposob, a udalo mu sie dzieki szczesciu co sam zreszta potwierdzil. co do zestawienia z realGM, Lorak, to musisz zwrocic tam uwage na defensywy z jakimi gral Lebron. gdy natrafil na mocne obrony Spurs czy Celtics to on sie w playoffs kompromitowal. Kobe wielokrotnie stawal przeciwko bardzo mocnym przeciwnikom w tym wzgledzie, ale i tak nie potrafiono go zatrzymac. wg mnie w playoffs Bryant jest tym trudniejszym do zatrzymania, bo tam nie mamy juz takich druzyn ktore pozwalaja na kazdej akcji rzucac lay-upy, a trzeba bardziej przeniesc sie na perimeter. Lebron jest prawdopodobnie lepszy w PO, bo tam o wiele czesciej spotyka sie druzyny, ktore pozwalaja na easy points, a on jest lepszy w kreowaniu easy pts niz Kobe. w PO jednak jest inna bajka. druzyny zamykaja pomalowane i trzeba trafiac jumpery, a tutaj u Lebrona juz tak swietnie nie jest. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Van Opublikowano 7 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2009 ja w tym poście napisałem, że fakt, że tych game winnerów ma więcej niż gracz uznawany powszechnie za najlepszego clutch playera w historii (nieważne czy słusznie) i z tego powodu uzasadnione może być nazywanie go najlepszym clutch scorerem. Chciałeś się dojebać mistrzu i jak zwykle średnio Ci to wyszło jak już przenosimy to na pole zdobywania punktów ogólnie to pokaż mi mój post, w którym napisałem, że Iverson nie był najlepszym strzelcem kiedy zdobywał tytuł króla strzelców. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubbas Opublikowano 7 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2009 Kubbas nawet sam Kobe powiedzial, ze to byl luckiest shot ever. Kobe mial wielkiego farta w tej akcji, bo wczesniej powinien zrobic crossa na Wadzie i walnac fadeawaya odchylajac sie w prawa strone(swoja naturalna). Bryant natomiast wybral te trudniejsze rozwiazanie i cudem mu wpadlo od tablicy(myslisz ze celowal od tablicy ? prosze cie). ogolnie szanuje gre Kobego w clutch, ale ten game-winner nie porywa mnie z nog. byla to nieprzygotowana pozycja, cala akcja zagrana w zly sposob, a udalo mu sie dzieki szczesciu co sam zreszta potwierdzil. Wiem o tym, ale czy to coś zmienia? Jak miał farta to rozumiem, że nie jest amazing i żaden credit się nie należy ;] rozumiem, że wtedy jaranie się jest zabronione Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bastillon Opublikowano 7 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2009 Credit sie nalezy, ale nie To był buzzer w meczu KB vs Wade przy win - lose situation i 3 sek do końca, to był buzzer right handed off balance, off the glass, driving left withe the left hand and close contested, k**** come on, możecie powiedzieć mi, że się jaram bo się jaram, bo k**** jest czym. bo to troche za duzo jak na luckiest shot ever, right ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cthulhu Opublikowano 7 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2009 Już zauwazylismy, ze jak Kevin Garnett lub Suns robią jakąś ponadprzeciętną akcję lub trafiaja buzzer beatera to masz biały ekran z radości. Niemniej fajnie by było jakbyś przestał innym odbierać zdolności w tej kwestii. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubbas Opublikowano 8 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2009 Credit sie nalezy, ale nie To był buzzer w meczu KB vs Wade przy win - lose situation i 3 sek do końca, to był buzzer right handed off balance, off the glass, driving left withe the left hand and close contested, k**** come on, możecie powiedzieć mi, że się jaram bo się jaram, bo k**** jest czym. bo to troche za duzo jak na luckiest shot ever, right ? nie wiem Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konsul Opublikowano 9 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Grudnia 2009 No a dziś ładnie Lebron przestrzelił 2 game winnery A propos dyskusji KB miał farta, tak jak większość takich game winnerów. bo to troche za duzo jak na luckiest shot ever, right ?Nie uważasz że trafienie trójki od tablicy to nie fart ?? Szczerze wątpie żeby na treningach trenował rzuty za 3 od tablicy. Co nie zmienia faktu że trafił Ciekawe ile ludzi będzie pamiętać te dwa missy Lebrona z dzisiaj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
polskignom Opublikowano 9 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Grudnia 2009 Nie bedzie tematu, bedzie mowa, ze byl znowu blisko triple-double i ma przeslabych partnerow. Dzien jak codzien. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elwariato Opublikowano 9 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Grudnia 2009 Eee tam olać Kobe i Lebrona itd. aż 3 kolesi w tej tabelce co Lorak zarzucił, jest z Jazz a tak Serio oprócz tego że Memo jest jak najbardziej clutch, to powino się brać pod uwagę ilość ptk w 4q zdobytych to też pokazuje czym jest dany zawodnik dla drużyny, nie wiem czy ktoś już o tym wspomniał bo całego tematu nie przejrzałem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 10 Grudnia 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2009 No a dziś ładnie Lebron przestrzelił 2 game winnery A propos dyskusji KB miał farta, tak jak większość takich game winnerów. bo to troche za duzo jak na luckiest shot ever, right ?Nie uważasz że trafienie trójki od tablicy to nie fart ?? Szczerze wątpie żeby na treningach trenował rzuty za 3 od tablicy. Co nie zmienia faktu że trafił Ciekawe ile ludzi będzie pamiętać te dwa missy Lebrona z dzisiaj ludzi pewnie niewielu, tak jak niewielu pamieta 75% pudeł Bryanta w takich sytuacjach. ale na szczęście akurat jeśli chodzi o takie rzuty statystyki są bardzo dokładne, więc one wszystko pamiętają. poza tym chcę zwrócić uwagę, że ten temat jest ogólnie o byciu clutch, a game winnery to tylko jeden z elementów clutchowatości. i tak się składa, że Kobe przed tym swoim rzutem miał airballa i layupa, który nawet nie dotknął obręczy. LeBron z kolei w ostatniej minucie IV kwarty robił wszystko, co mógł - jak to on podawał partnerom, którzy jednak pudłowali, ale sam też trafiał, czy to dwa FTs, czy rzut na 20s do końca. ten ostatni to już było pudło, ale gdyby on wpadł, to byłby to jeszcze większy fuks niż rzut Kobe. natomiast w dogrywce to przecież James zagrał koncertowo - wszystkie 9pts cavs i też oczywiście podania do partnerów, którym ciągle daleko do clutchowatości Fishera... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roger Opublikowano 17 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2009 Tak apropo tematu: Dirk Nowitzki has developed into one of the NBA's most dominant clutch players. That's not an opinion. It's fact, and it's backed by a bunch of statistics: 1. According to Elias Stats Bureau, Nowitzki has knocked down an NBA-best eight game-winning shots -- three this season -- in the final two seconds since 2005-06. Dwyane Wade ranks second with five. 2. Nowitzki has hit 10 game-winners in the final 10 seconds during that span, which also leads the league, one ahead of Kobe Bryant, David West and Chauncey Billups. 3. Nowitzki annually ranks among the league's top clutch scorers, as calculated by 82games.com, which defines "clutch" as less than five minutes remaining and neither team ahead by more than five points. Nowitzki has averaged more than 40 points per 48 minutes in those situations in five of the last six seasons (39.3 in 2005-06 is the exception). He's averaging a career-best 47.1 points per 48 clutch minutes this season. http://sports.espn.go.com/dallas/column ... id=4747343 W ogóle ciekawy komentarz na realgm był apropo tych statystyk: Dirk has played in one Game#5 of a 5-game series Dirk has played in four Game#7 of a 7-game series That's five double elimination playoff games in his career. He has won every single one, never having been defeated. How many players in the league have a perfect 5-0 record in playoff double elimination games? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się