Skocz do zawartości

Igrzyska: Paryż 2024


Wyparlo

Czy USA wygrają IO 2024?  

48 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy USA wygrają IO 2024?


Ankieta została zamknięta

  • Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.
  • Ankieta została zamknięta 25.07.2024 o 14:45

Rekomendowane odpowiedzi

Rotacja to tam c***

chociaz to podchodzi pod rotacje ze jak juz chcial switchowac to powinien dac do tej rotacje kogos kto ewentualnie moze zeswitchowac i tak poustawiac to zeby ta osoba tak jak chocby na koniec meczu byla w akcji na pilce, Durant chocby 2 razy na koniec

Kerr zrobil Serbii mecz

Serbia przestala grac kiedy? Jak przestala miec open za openem za 3

W koszu jak masz dobry gameplan i okolicznosci z w miare dobrym firepowerem mozesz wygrac z kazdym

Serbia byla do bolu konsekwentna, switch na Jokicu i brak podowojenia Jok walil 2 plus 1

Switch na Jokicu i podwojenie albo Jok probuje 1 podaniem trafic shootera albo dobre 1 podanie i swing swing swing corner trojka

Mismatch na Jokicu to samo jedzie do spodu z gosciem jesli nie podwoja

a ze Kerr przez 3 kwarty gral w ich rece jak to sie mowi to sobie grali 

do tego dolozyli kluczowe rzeczy na tak utalentowanego przeciwnika - celne trojki a przede wszystkim 2 razy mniej strat i competitive mecz gotowy

Kerr jest dziadem bo wystarczylo wlasnie chocby uzyc takiego Tatuma co ma troche sizeu, jest atletyczny bo tutaj Holiday (a Kerr mowil Tatum nie gra bo matchupy) byl nie potrzebny bo to nie NBA i Serbia nie ma dominant ball handlera ktorego musi dusic na pilce, tylko przeklepywali sobie, podanie na skrzydlo albo wrzutka na post do Jokica albo odrazu pick and roll

ale no przede wszystkim nie dajesz Jokicowi robic takiego oro, albo wysoko trapujesz tego pick and rolla, masz najlepszych atletow na kuli ziemskiej i rotujesz tak zeby nie za kazdym razem byl to open tak jak jest przy switchowaniu albo podwajaniu

albo prerotujesz jak to robilo Golden State z pickami Houston i Hardenem ktory szukal switcha na Currego, czyli Draymond podczas pick and rolla podmienia sie kryciem juz przed samym pickiem
 

albo tak jak Lebron to chcial uratowac w jednej akcji z dolu podmieniasz sie z Currym i liczysz ze Jokic nie poda w timing

Kerr wszystko robil zeby im ulatwic granie i 3 kwarty nie mogl znalezc rozwiazania

41 minut temu, RonnieArtestics napisał(a):

Btw, Embiid miał swoje dobre i zle momenty w końcówce, ale zauważyliście może że dostał w końcówce od sedziów w prezencie jedną taką akcję powiedziałbym klasyczną Joelowską - w post, dostał podanie, ktoś go tam z bara odepchnął, no i gwizdek że faul zabrzmiał ZANIM DOSTAŁ PIŁKĘ, cwany skurwiel jak usłyszał gwizdek od razu się obrócił i oddał rzut, trafił i dostał z tego 2+1? Jak można uznać jako akcje rzutową gwizdek przy ustawianiu się w post zanim piłka była w ogóle w jego rekach? Myślałem że takie akcje to tylko w NBA, ale FIBA najwyraźniej nie lepsza jeśli chodzi o konsekwencje w gwizdaniu.

3 razy oddal ofensywna zbiorke z tych zlych miedzy innymi, pod rzad

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cytat

To all you nuggets fans, nobody gives a fuck who yall lames believe is the best player in the league, players got major respect for Jok, we don’t worship him like yall do but most are in awe of his brilliance. Trolling you cornballs for rooting against us is apart of the game. Deal wit it

 

KD

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

To oznacza, że LeBron dostał MVP i to jakieś NBA-style głosowanie czy pierdololo-style głosowanie i (jeszcze) nie dostał? 

Nie żeby to miało duże value (aczkolwiek ładnie śmiga LeQuit na kadrze, jeszcze min. jeden 27-7-7 sezon na horyzoncie), ale wiadomo, kolejna cegiełka do GOAT-benefisu kariery. 

A dla Duranta +1 akurat tym razem, bo kibicując Bogdanoviciowi i spółce prawie zapomniałem jak zjebani są kibice [część] w US i że np. całe legacy LeBrona wisiało na włosku. ;] Aczkolwiek wiadomo, dyskutować od rana z kompletnymi randomami w internecie po półfinale Igrzysk będąc multimilionerem i legendą swojego sportu to wyższy poziom niestabilności. ;] Z dużą dozą szczęścia przeciętny user e-nba mógłby zbaitować Snake'a, @LAFpróbuj może, będziesz miał wspomnienie do końca życia, a KD w humorze. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, BMF napisał(a):

 

To oznacza, że LeBron dostał MVP i to jakieś NBA-style głosowanie czy pierdololo-style głosowanie i (jeszcze) nie dostał? 

Nie żeby to miało duże value (aczkolwiek ładnie śmiga LeQuit na kadrze, jeszcze min. jeden 27-7-7 sezon na horyzoncie), ale wiadomo, kolejna cegiełka do GOAT-benefisu kariery. 

To ich przewidywania, kto wygra turniej i zostanie MVP. Już po pierwszej kolejce fazy grupowej na LeBrona był niski kurs na MVP i on jest zdecydowanym faworytem do wygrania.

"Koszykówka FIBA to naprawdę najlepszy rodzaj koszykówki. Wszyscy po prostu nie chcecie tego przyznać."

Zgadzam się z Poythressem w 100%. Obejrzałem większość meczów NBA z tych PO, ale z odtworzenia, bo na żywo nie idzie tego oglądać przez długość spotkania, ilość czasów w czasie gry, challengów. FIBA jest w sam raz, bo czasy trwają tylko minutę, a rozgrywka 4x10 jest przyjemniejsza, bo krótsza i zajmuje około 90-100 minut, a nie 2,5h. Chyba żaden mecz PO 2024 nie miał takiego klimatu jak Serbia - USA z wczoraj i dla mnie był to najlepszy mecz od dawna jaki oglądałem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Wyparlo napisał(a):

 

"Koszykówka FIBA to naprawdę najlepszy rodzaj koszykówki. Wszyscy po prostu nie chcecie tego przyznać."

Zgadzam się z Poythressem w 100%. Obejrzałem większość meczów NBA z tych PO, ale z odtworzenia, bo na żywo nie idzie tego oglądać przez długość spotkania, ilość czasów w czasie gry, challengów. FIBA jest w sam raz, bo czasy trwają tylko minutę, a rozgrywka 4x10 jest przyjemniejsza, bo krótsza i zajmuje około 90-100 minut, a nie 2,5h. Chyba żaden mecz PO 2024 nie miał takiego klimatu jak Serbia - USA z wczoraj i dla mnie był to najlepszy mecz od dawna jaki oglądałem.

Niby tak, ale z drugiej strony trzeba mieć na uwadze, to skąd się biorą te kolosalne pieniądze w NBA, a te wszystkie przerwy - time outy, challenge generują dochody z kontraktów TV , gdyż to jest czas reklamowy. Zresztą cała wielka czwórka Main american sports jest podobnie modelowana. Piłka kopana nie może tej czwórki przebić, bo jest pod  względem transmisji mało opłacalna , wprowadzenie VAR to szansa na poprawę pozycji soccera w US. Założę się że podczas najbliższych mistrzostw FIFA będzie naciskała na sędziów, żeby VARowali jak najwięcej zdarzeń boiskowych i doliczali na maxa czas 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, mayor napisał(a):

Niby tak, ale z drugiej strony trzeba mieć na uwadze, to skąd się biorą te kolosalne pieniądze w NBA, a te wszystkie przerwy - time outy, challenge generują dochody z kontraktów TV , gdyż to jest czas reklamowy. Zresztą cała wielka czwórka Main american sports jest podobnie modelowana. Piłka kopana nie może tej czwórki przebić, bo jest pod  względem transmisji mało opłacalna , wprowadzenie VAR to szansa na poprawę pozycji soccera w US. Założę się że podczas najbliższych mistrzostw FIFA będzie naciskała na sędziów, żeby VARowali jak najwięcej zdarzeń boiskowych i doliczali na maxa czas 

Nie dość, że tam mają być wtedy kosmiczne temperatury, stadiony bez zamykanych dachów (tylko 4na16) długie przeloty uciazliwe dla zawodnikow (a "samo dotarcie ze stadionu na lotnisko zajmie często więcej czasu, niż podróż między najbardziej oddalonymi od siebie obiektami podczas mundialu w Katarze") to jeszcze ma grać 48 drużyn, ilosc meczow wzrosnie z 64 do 104. Narzekalismy na euro tam niektore mecze to dopiero bedzie chlam. Dojdzie 1/16 czyli kolejny mecz = większe zmęczenie plus te podróże. Przez dalekie odległości stadionów od siebie kibice nie beda mogli obejrzec dwoch spotkan jednego dnia na roznych stadionach. Plus zapewne hujowe godziny do oglądania, ten turniej się mega słabo zapowiada z dziwnym krajami, za duża ilościa meczow, zmęczonymi zawodnikami i kibicami.

"Trzeba przy tym jednak pamiętać, że w odniesieniu do Ameryki „dogodne podróże” to czasem oznacza „tylko” trzygodzinny lot samolotem (jak z Vancouver do LA), a samo dotarcie ze stadionu na lotnisko zajmie często więcej czasu, niż podróż między najbardziej oddalonymi od siebie obiektami podczas mundialu w Katarze.
Także obejrzenie dwóch meczów na różnych stadionach jednego dnia będzie praktycznie niemożliwe, bo nawet lokalizacje, które na mapie całego kontynentu wydają się leżeć blisko siebie, w rzeczywistości wymagają ponad trzech godzin podróży (Seattle – Vancouver, Dallas – Houston, Boston – Nowy Jork). Tylko stadion nowojorski dzieli od tego w Filadelfii mniej: około półtorej godziny drogi".

Edytowane przez steve
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, steve napisał(a):

Nie dość, że tam mają być wtedy kosmiczne temperatury, stadiony bez zamykanych dachów (tylko 4na16) długie przeloty uciazliwe dla zawodnikow (a "samo dotarcie ze stadionu na lotnisko zajmie często więcej czasu, niż podróż między najbardziej oddalonymi od siebie obiektami podczas mundialu w Katarze") to jeszcze ma grać 48 drużyn, ilosc meczow wzrosnie z 64 do 104. Narzekalismy na euro tam niektore mecze to dopiero bedzie chlam. Dojdzie 1/16 czyli kolejny mecz = większe zmęczenie plus te podróże. Przez dalekie odległości stadionów od siebie kibice nie beda mogli obejrzec dwoch spotkan jednego dnia na roznych stadionach. Plus zapewne hujowe godziny do oglądania, ten turniej się mega słabo zapowiada z dziwnym krajami, za duża ilościa meczow, zmęczonymi zawodnikami i kibicami.

Nie wydaje mi się żeby w czerwcu były jakieś ekstremalne temperatury szczególnie w takich rejonach jak Boston,Toronto, Mex City a w przypadku Vancouver,Seattle, San Francisco może być dość chłodno.Podróże, czy dotarcie na lotnisko to też nie jest jakaś udręka bo infrastruktura w US jest  rozwinięta, lotniska są dobrze usytuowane i dotarcie nie jest wielkim wyzwaniem. Więcej zespołów wynika też z tego ,że będzie trzech gospodarzy i w ten sposób są wyrównane szanse na udział dla innych , dla naszych kopaczy to większa szansa awansu. Na c***owe godziny niestety nie mamy wpływu, dla mnie to nie jest zbyt upierdliwe, jeden c*** , gdyż i tak oglądam po nocach NBA, bardziej się martwię żeby dożyć 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, mayor napisał(a):

Nie wydaje mi się żeby w czerwcu były jakieś ekstremalne temperatury szczególnie w takich rejonach jak Boston,Toronto, Mex City a w przypadku Vancouver,Seattle, San Francisco może być dość chłodno.Podróże, czy dotarcie na lotnisko to też nie jest jakaś udręka bo infrastruktura w US jest  rozwinięta, lotniska są dobrze usytuowane i dotarcie nie jest wielkim wyzwaniem. Więcej zespołów wynika też z tego ,że będzie trzech gospodarzy i w ten sposób są wyrównane szanse na udział dla innych , dla naszych kopaczy to większa szansa awansu. Na c***owe godziny niestety nie mamy wpływu, dla mnie to nie jest zbyt upierdliwe, jeden c*** , gdyż i tak oglądam po nocach NBA, bardziej się martwię żeby dożyć 

No dla nas to nie robi różnicy z Europy jadą 3 drużyny więcej, wiec i tak nie pojedziemy. Z Azji zamiast 4 drużyn jedzie 8. Będziemy tam oglądać mecze typu Indie Jamajka. Good job FIFA.

Jak będzie mecz dla przykladu o 15 w Seattle, skończy się o 17, a o 18 jest mecz w LA to co Ci da ta infrastruktura, to jak niby masz zdążyć jak sam lot trwa 3 h? Nawet na 21 nie zdążysz. Jeszcze trzeba dojechać ze stadionu na lotnisko i po wylądowaniu z lotniska na stadion. Odprawy, czas na lotnisku, godziny lotow nie beda też przeciez pasowac idealnie, wyjscie ze stadionu, wejscie tez troche trwa. To tylko Philadelphia Nowy Jork da rade.

Dlatego dla mnie jechac tam sie nie oplaca, a nie bede zarywał nocek, żeby obejrzec mecz Chiny Kostaryka o 2 w nocy albo Haiti Korea Północna :)

 

Screenshot_20240810-132127_Chrome.jpg

Edytowane przez steve
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, ignazz napisał(a):

NY BOS to pociąg lub bus i problem z głowy 

Po co samolot 

DAŁ HOU to wypożyczenie samochodu zrobi robotę 

Jeżeli chodzi o kibiców. Bo może ktoś miał na myśli ekipę olimpijską 

Fajnie, ze pojezdziles po USA, ale weź najpierw przeczytaj ze zrozumieniem 

Aż sprawdziłem pociąg BOS NY ok. 4,5h plus ze 2h czas operacyjny (wyjscie ze stadionu w tloku, inna komunikacja, czekanie na pociąg, wejscie na stadion, widac bylo jaki byl burdel w Niemczech to dodaj jeszcze godzinę ekstra) jak masz mecz o 15 w Bostonie kończy się ok. 17 to jak chcesz zdążyć na mecz na 21 do NY? A beda dalsze odległości np. Seattle LA.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ok. Ale dlaczego na żywo chcesz zaliczyć dziennie 2 różne eventy. Z koncertami też tak masz? Przecież oczywiste jest że te transfery są istotne tylko gdy wydarzenia są dzień po dniu i w środę robisz ny a w czwartek Boston. Może po prostu inaczej zrozumiałem temat tych podróży. Ale nawet na euro 2012 nie myślałem o tym aby i w Gdańsku i we wrocku zrobić mecz w tym samym dniu 

Nie wiem o co walczysz ale zdrowo założyć  że ktoś coś obejrzy w Sea a ktoś inny w LA 

Edytowane przez ignazz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.