Skocz do zawartości

Random shit


RappaR

Rekomendowane odpowiedzi

11 minut temu, blackmagic napisał(a):

@fluber To co wkleiłeś to łączna liczba studentów a nie %. Poza tym to wszystkie kierunki - ciężko z tego wyciągnąć co było na tych o których pisaliśmy 

05/06 to też rekordowy procent studiujących

Cytat

• Wskaźnik scholaryzacji: Procent osób studiujących w wieku 19–24 lata (tzw. wskaźnik scholaryzacji brutto) osiągnął wówczas swoje historyczne maksimum, przekraczając poziom 50% (czyli studiowała ponad połowa młodych Polaków w tym wieku).


 

 

14 minut temu, blackmagic napisał(a):

 

IMG_5405.jpeg

Tak pokazuj Gemini dla Polski 

I zapewne pokazuje dobrze. Ja nie wiem o jaki zakres lat 80-tych Ci chodziło. 2000 rok, to rocznik 1980-1981 - tam było słabo. 2006 już było wyżej niż jest teraz. Najwyższe wyniki osiągały roczniki z lat 90-tych.

I w sumie porównywanie do 2025, gdy piszesz o absolwentach studiów z ostatnich kilku lat jest dla mnie niezrozumiałe. PISA porównuje wyniki w szkołach.

14 minut temu, blackmagic napisał(a):

@fluber To co wkleiłeś to łączna liczba studentów a nie %. Poza tym to wszystkie kierunki - ciężko z tego wyciągnąć co było na tych o których pisaliśmy 

Tego już nie wyłapałem, że chodzi Ci o jakieś wybrane kierunki. 

 

3 godziny temu, blackmagic napisał(a):

produkujemy od huja magistrów na kierunkach nikomu nie potrzebnych, poziom ich wykształcenia to jest żenada do kwadratu (za moich czasów to by się na studia nie dostali o ile maturę by zdali w ogóle) 

Wręcz przeciwnie - zrozumiałem, że chodzi o jakąś masową produkcję absolwentów gównokierunków. A przecież ona za czasów, kiedy Ty studiowałeś była znacznie wyższa niż teraz.

16 minut temu, blackmagic napisał(a):

Ja nie mówię że 20 lat temu nie można było studiować tylko na kierunki o których pisze były egzaminy z poziomem wymagań nieosiągalnym dla ludzi których teraz przychodzą po studiach do pracy (większości nie wszystkich oczywiście)

Nie wiem o jakich kierunkach mowa, ale to nie ma znaczenia czy kwalifikowała matura czy egzamin wstępny, jeżeli przyjmowano tyle samo osób wtedy i teraz (albo wtedy więcej, a teraz mniej).

21 minut temu, blackmagic napisał(a):

No zdecydowanie nie każdy mógł studiować medycynę, budownictwo czy prawo. Przynajmniej nie we Wrocławiu 

W 2009 (który wrzuciłeś z PISA) na PWr studiowało 33 tysiące studentów. Aktualnie studiuje 22 tysiące. Nie powiedziałbym, że wtedy nie każdy mógł studiować kierunki inżynierskie (jak budownictwo), a teraz niby może każdy...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Pablo81 napisał(a):

Daj link do tego co wypluł ;)

https://www.termedia.pl/mz/Wiecej-miejsc-na-medycynie,68158.html

https://www.medexpress.pl/zawody-medyczne/wiecej-miejsc-na-studiach-medycznych-ministerstwo-zdrowia-zwieksza-limity-przyjec/

https://www.prawo.pl/szkoly-i-uczelnie/limity-miejsc-na-medycyne-w-roku-2026-27,1548546.html

https://www.destatis.de/DE/Themen/Gesellschaft-Umwelt/Bildung-Forschung-Kultur/Hochschulen/Tabellen/studierende-anfaenger-bewerber-sfh.html

https://www.studimed.de/wo-medizin-im-ss-vs-ws-studieren/

W Polsce studia na kierunku lekarskim rozpoczyna w tym roku ponad 10,7 tys. osób (a łącznie z kierunkiem lekarsko-dentystycznym ponad 12,2 tys.), natomiast w Niemczech na medycynę ogólną (Humanmedizin) w obu semestrach przyjmowanych jest łącznie około 12,1 tys. studentów (lub ponad 14,2 tys. wliczając stomatologię).

Kraj i kierunek Semestr zimowy (nabór jesienny) Semestr letni (nabór wiosenny) Łącznie w roku akademickim
Polska – kierunek lekarski (2026/2027) 10 730 (pełny limit MZ) Brak naboru na I rok 10 730 (projekt zakładał 10 705)
Polska – lekarsko-dentystyczny (2026/2027) 1 510 Brak naboru na I rok 1 510 (projekt zakładał 1 505)
Niemcy – Humanmedizin (2025/2026 i 2026) 10 281 – 10 352 1 799 12 080 – 12 151
Niemcy – Zahnmedizin (2025/2026 i 2026) 1 506 – 1 542 630 2 136 – 2 172
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, fluber napisał(a):

https://www.termedia.pl/mz/Wiecej-miejsc-na-medycynie,68158.html

https://www.medexpress.pl/zawody-medyczne/wiecej-miejsc-na-studiach-medycznych-ministerstwo-zdrowia-zwieksza-limity-przyjec/

https://www.prawo.pl/szkoly-i-uczelnie/limity-miejsc-na-medycyne-w-roku-2026-27,1548546.html

https://www.destatis.de/DE/Themen/Gesellschaft-Umwelt/Bildung-Forschung-Kultur/Hochschulen/Tabellen/studierende-anfaenger-bewerber-sfh.html

https://www.studimed.de/wo-medizin-im-ss-vs-ws-studieren/

W Polsce studia na kierunku lekarskim rozpoczyna w tym roku ponad 10,7 tys. osób (a łącznie z kierunkiem lekarsko-dentystycznym ponad 12,2 tys.), natomiast w Niemczech na medycynę ogólną (Humanmedizin) w obu semestrach przyjmowanych jest łącznie około 12,1 tys. studentów (lub ponad 14,2 tys. wliczając stomatologię).

Kraj i kierunek Semestr zimowy (nabór jesienny) Semestr letni (nabór wiosenny) Łącznie w roku akademickim
Polska – kierunek lekarski (2026/2027) 10 730 (pełny limit MZ) Brak naboru na I rok 10 730 (projekt zakładał 10 705)
Polska – lekarsko-dentystyczny (2026/2027) 1 510 Brak naboru na I rok 1 510 (projekt zakładał 1 505)
Niemcy – Humanmedizin (2025/2026 i 2026) 10 281 – 10 352 1 799 12 080 – 12 151
Niemcy – Zahnmedizin (2025/2026 i 2026) 1 506 – 1 542 630 2 136 – 2 172

To potężny wzrost. Jako nauczyciel akademicki wierzysz, że jest możliwe utrzymanie jakości kształcenia?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, fluber napisał(a):

W 2009 (który wrzuciłeś z PISA) na PWr studiowało 33 tysiące studentów. Aktualnie studiuje 22 tysiące. Nie powiedziałbym, że wtedy nie każdy mógł studiować kierunki inżynierskie (jak budownictwo), a teraz niby może każdy...

W 2010 zniesiono obowiązkową służbę wojskową więc skonczyło się studiowanie tylko ponto by nie pójść do wojska. 

13 minut temu, fluber napisał(a):

W Polsce studia na kierunku lekarskim rozpoczyna w tym roku ponad 10,7 tys. osób (a łącznie z kierunkiem lekarsko-dentystycznym ponad 12,2 tys.), natomiast w Niemczech na medycynę ogólną (Humanmedizin) w obu semestrach przyjmowanych jest łącznie około 12,1 tys. studentów (lub ponad 14,2 tys. wliczając stomatologię).

Odlicz 15 procent zagranicznych studentów w Polsce, którzy studiują tu bo jest stosunkowo tanio. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, jack napisał(a):

W 2010 zniesiono obowiązkową służbę wojskową więc skonczyło się studiowanie tylko ponto by nie pójść do wojska. 

Odlicz 15 procent zagranicznych studentów w Polsce, którzy studiują tu bo jest stosunkowo tanio. 

Ale to trzeba też odliczyć 10% zagranicznych w Niemczech.

14 minut temu, Pablo81 napisał(a):

To potężny wzrost. Jako nauczyciel akademicki wierzysz, że jest możliwe utrzymanie jakości kształcenia?

Nie jest możliwe, ale skoro egzamin lekarski zdaje aktualnie 96,8% osób, to jak zdawalność trochę spadnie, ale ogólnie absolwentów będzie więcej, to może przestaniemy być zakładnikami ich żądań.

7 minut temu, jack napisał(a):

W 2010 zniesiono obowiązkową służbę wojskową więc skonczyło się studiowanie tylko ponto by nie pójść do wojska. 

Ale to akurat na Politechnikę musieli się zapisywać, żeby od wojska uciec?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, fluber napisał(a):

Nie jest możliwe, ale skoro egzamin lekarski zdaje aktualnie 96,8% osób, to jak zdawalność trochę spadnie, ale ogólnie absolwentów będzie więcej, to może przestaniemy być zakładnikami ich żądań.

Do specjalizacji będą dopuszczeni tylko z rodziny i otoczenia towarzyskiego obecnych wpływowych lekarzy. Reszta będzie lekarzami ogólnymi. Coś to da ale do specjalisty nic się nie zmieni. 

Co do stomatologi to chyba powinni jakieś lojalki podpisywać że będą w jakiś państwowych przychodniach przyjmowac za darmo 3 dni w tygodniu. Kształcą się za darmo a do stomatologa na NFZ zapomnij. 

Ogólnie kształcimy z naszych podatków lekarzy całej europie. 

Edytowane przez marceli73
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, fluber napisał(a):

Nie jest możliwe, ale skoro egzamin lekarski zdaje aktualnie 96,8% osób, to jak zdawalność trochę spadnie, ale ogólnie absolwentów będzie więcej, to może przestaniemy być zakładnikami ich żądań.

Tak pro forma - by zdać LEK trzeba mieć 56%. 70% jest z bazy pytań mniejszej niż na egzamin z prawa jazdy(ja zdawałem LEK na starych zasadach).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, fluber napisał(a):

05/06 to też rekordowy procent studiujących


 

 

I zapewne pokazuje dobrze. Ja nie wiem o jaki zakres lat 80-tych Ci chodziło. 2000 rok, to rocznik 1980-1981 - tam było słabo. 2006 już było wyżej niż jest teraz. Najwyższe wyniki osiągały roczniki z lat 90-tych.

I w sumie porównywanie do 2025, gdy piszesz o absolwentach studiów z ostatnich kilku lat jest dla mnie niezrozumiałe. PISA porównuje wyniki w szkołach.

Tego już nie wyłapałem, że chodzi Ci o jakieś wybrane kierunki. 

 

Wręcz przeciwnie - zrozumiałem, że chodzi o jakąś masową produkcję absolwentów gównokierunków. A przecież ona za czasów, kiedy Ty studiowałeś była znacznie wyższa niż teraz.

Nie wiem o jakich kierunkach mowa, ale to nie ma znaczenia czy kwalifikowała matura czy egzamin wstępny, jeżeli przyjmowano tyle samo osób wtedy i teraz (albo wtedy więcej, a teraz mniej).

W 2009 (który wrzuciłeś z PISA) na PWr studiowało 33 tysiące studentów. Aktualnie studiuje 22 tysiące. Nie powiedziałbym, że wtedy nie każdy mógł studiować kierunki inżynierskie (jak budownictwo), a teraz niby może każdy...

Jestem z ostatnich roczników przed gimnazjum - wtedy jeszcze zdawało się egzaminy na „wartościowe” kierunki. Oczywiście było pewno kierunków gdzie nie było egzaminów lub poziom był niski ale na te ważne naprawdę nie było łatwo się dostać ani potem utrzymać.
 

Lata o których pisze to 2003-2004 to „moje” lata jak wpisałem pisa 2004-2010 to pokazał mi dane za 2006 i 2009. 

nie wiem ile przyjmuje się teraz - ale na pewno egzamin na studiach jest większym sitem niż matura w swojej szkole. 
samo podanie uczelni też niewiele zmienia bo na taką chemię brali każdego te wtedy ale już na niektóre kierunki było kilka - kilkanaście osób na miejsce przy ograniczonej liczbie. Plus warto zrobić jeszcze porównanie ile osób kończy studia vs ile zaczyna

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, RappaR napisał(a):

Tak pro forma - by zdać LEK trzeba mieć 56%. 70% jest z bazy pytań mniejszej niż na egzamin z prawa jazdy(ja zdawałem LEK na starych zasadach).

Tak, ja niestety wiem, że trudniej zdać prawo jazdy niż egzamin na lekarza...

11 minut temu, blackmagic napisał(a):

Jestem z ostatnich roczników przed gimnazjum - wtedy jeszcze zdawało się egzaminy na „wartościowe” kierunki. Oczywiście było pewno kierunków gdzie nie było egzaminów lub poziom był niski ale na te ważne naprawdę nie było łatwo się dostać ani potem utrzymać.
 

Lata o których pisze to 2003-2004 to „moje” lata jak wpisałem pisa 2004-2010 to pokazał mi dane za 2006 i 2009. 

nie wiem ile przyjmuje się teraz - ale na pewno egzamin na studiach jest większym sitem niż matura w swojej szkole. 
samo podanie uczelni też niewiele zmienia bo na taką chemię brali każdego te wtedy ale już na niektóre kierunki było kilka - kilkanaście osób na miejsce przy ograniczonej liczbie. Plus warto zrobić jeszcze porównanie ile osób kończy studia vs ile zaczyna

 Ogólnie jeśli chodzi o zaczynanie i kończenie jest aktualnie dość podobnie co 20 lat temu

Cytat

Około 40% rozpoczętych w Polsce toków studiów kończy się skreśleniem z listy studentów. Na niektórych kierunkach technicznych i inżynieryjnych odpada nawet do 50–60% osób.

Około 20 lat temu (dane OECD z okolic 2005 roku) ogólny wskaźnik porzucania studiów w Polsce wynosił około 35–38%. Oznacza to, że sam ogólny procentowy wynik "odpadalności" na poziomie całego kraju wzrósł tylko nieznacznie

Nie zgadzam się co do egzaminów - chyba, że przyjmowali mniej ludzi niż mieli miejsc, ale o takich sytuacjach nie słyszałem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, fluber napisał(a):

Tak, ja niestety wiem, że trudniej zdać prawo jazdy niż egzamin na lekarza...

Czemu niestety? Myślałem, że cieszy Ciebie, że JEDNOCZEŚNIE zwiększyli znacznie nabór i de facto zlikwidowali egzamin sprawdzający wiedzę po studiach.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, fluber napisał(a):

Ponieważ nie cieszy mnie, że egzamin na prawo jazdy nie jest łatwiejszy.

Czyli uważasz, że problemem w Polsce jest zbyt trudny egzamin teoretyczny na prawo jazdy i należy go ułatwić?

Nie zauważyłem, by był czynnikiem blokującym zdawalność na prawo jazdy, skąd wziąłeś tą tezę?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, RappaR napisał(a):

Czyli uważasz, że problemem w Polsce jest zbyt trudny egzamin teoretyczny na prawo jazdy i należy go ułatwić?

Nie zauważyłem, by był czynnikiem blokującym zdawalność na prawo jazdy, skąd wziąłeś tą tezę?

Zarówno teoretyczny jak i praktyczny. 22 procent zdawalnosci. Ten egzamin lekarski który pisałeś miał 80 procent zdawalnosci. Aktualny ma 96 procent. Nie powinno być tak trudno żeby dostać prawo jazdy. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, fluber napisał(a):

Ale to trzeba też odliczyć 10% zagranicznych w Niemczech.

Nie jest możliwe, ale skoro egzamin lekarski zdaje aktualnie 96,8% osób, to jak zdawalność trochę spadnie, ale ogólnie absolwentów będzie więcej, to może przestaniemy być zakładnikami ich żądań.

Ale to akurat na Politechnikę musieli się zapisywać, żeby od wojska uciec?

Za ile lat? 10 (studia + specka)? Ktoś tu przespał ten krok zwiększenia liczby studentów medycyny.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Pablo81 napisał(a):

Za ile lat? 10 (studia + specka)? Ktoś tu przespał ten krok zwiększenia liczby studentów medycyny.

Akurat popis działał w tej sprawie od początku, najpierw platforma podniosła liczby miejsc (z 3 do 6k), potem PiS umożliwił zwiększenie liczby uczelni (z 15 do 36) i miejsc (z 6 do 10k) , a platforma teraz jeszcze o kilkaset miejsc podniosła. Teraz jeszcze ogarnąć problem ze specjalizacjami i nie obniżać tego co już jest i jesteśmy w domu 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, fluber napisał(a):

w tym czasie przeszliśmy od srania na ulicy do latających samochodów 

Latajace samochody to u mojego donalda na “wsi” (eg Texas) dzieki inzynierom. U waszego donalda blizej do powrotu na drzewo (…szukajac schronienia przed inzynierami)-> jesli brac na serio ostatnie obrazki u sasiadow z pilami spalinowymi i drzewami, nie bylbym soba, gdybym nie byl pesymista.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.