Skocz do zawartości

Random shit


RappaR

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 22.10.2026 o 06:16, fluber napisał(a):

 

@DLT_Braddock zobacz co się u Ciebie odwala 

Irlandzka odmiana wściekłych macic, która dorwała się do państwowego cyca. Jakieś jebniete baby z jakiejś antyrape fundacji. Po kilkunastu godzinach reklamę zdjęto. Ale co ciekawe ta nastolatka różni się co nieco kolorem skóry od swojego "brata". Pewnie patchworkowa rodzinka. I to obrzydzenie na widok starszych białych Europejczyków może mieć drugie dno 😜

Edytowane przez DLT_Braddock
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, fluber napisał(a):

Nie zazdroszczę teraz młodym wejścia na rynek pracy

Gdy ja wchodziłem na rynek pracy bezrobocie w Polsce wynosiło 21 procent a poza największymi miastami sięgało 30 procent. Pierwszą pracę podjąłem na zasadach WOLONTARIATU. 
Rozumiem, że młodzi mogą mieć obawy ale szanujmy się.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, jack napisał(a):

Gdy ja wchodziłem na rynek pracy bezrobocie w Polsce wynosiło 21 procent a poza największymi miastami sięgało 30 procent. Pierwszą pracę podjąłem na zasadach WOLONTARIATU. 
Rozumiem, że młodzi mogą mieć obawy ale szanujmy się.

Nie doceniasz perspektywy. Czym innym jest mieć problem ze znalezieniem pracy gdy jest 30 procent bezrobocia, wszyscy są biedni i nie przelewało się za dzieciaka. Czym innym jest mieć problemy ze znalezieniem pracy, gdy bezrobocie wynosi 5 procent, przyzwyczaiłeś się do pewnych standardów i dosłownie jesteś jedyną grupą społeczną która nie może znaleźć roboty. A przede wszystkim inaczej reagujesz gdy sytuacja dla Twojej grupy się poprawia i widzisz jakiekolwiek perspektywy a inaczej kiedy zaczyna się rownia pochyła.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, fluber napisał(a):

Nie doceniasz perspektywy. Czym innym jest mieć problem ze znalezieniem pracy gdy jest 30 procent bezrobocia, wszyscy są biedni i nie przelewało się za dzieciaka. Czym innym jest mieć problemy ze znalezieniem pracy, gdy bezrobocie wynosi 5 procent, przyzwyczaiłeś się do pewnych standardów i dosłownie jesteś jedyną grupą społeczną która nie może znaleźć roboty. A przede wszystkim inaczej reagujesz gdy sytuacja dla Twojej grupy się poprawia i widzisz jakiekolwiek perspektywy a inaczej kiedy zaczyna się rownia pochyła.

Perspektywę masz taką, że weźmiesz pracę która ci się nie podoba. Kiedyś braliśmy każdą, która była wolna. Mało kto z mojego rocznika pracuje w zawodzie. 
Możesz sobie bezpiecznie siedzieć u rodziców do czasu, gdy staniesz na nogi bo teraz rodziców na to stać. 
Możesz wyjechać do pracy za granicą, rynek jest otwarty od 2004 r, masz tam kogoś znajomego a bilet na samolot kosztuje 150 zł. 
Obecnie to są dramaty w typie, że młody kupuje mieszkanie a nie stać go na projektanta wnętrz i lamentuje. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, fluber napisał(a):

Nie doceniasz perspektywy. Czym innym jest mieć problem ze znalezieniem pracy gdy jest 30 procent bezrobocia, wszyscy są biedni i nie przelewało się za dzieciaka. Czym innym jest mieć problemy ze znalezieniem pracy, gdy bezrobocie wynosi 5 procent, przyzwyczaiłeś się do pewnych standardów i dosłownie jesteś jedyną grupą społeczną która nie może znaleźć roboty. A przede wszystkim inaczej reagujesz gdy sytuacja dla Twojej grupy się poprawia i widzisz jakiekolwiek perspektywy a inaczej kiedy zaczyna się rownia pochyła.

Pierdolamento. Dziennie mijam kilkanaście ogłoszeń że szukają kogoś do pracy (stacje benzynowe, restauracje, sklepy), na pracuj pl w branżach technicznych mnóstwo ogłoszeń więc w Polsce A jak ktoś młody nie umie znaleźć pracy tzn nie chce mu się albo ma odjechane wymagania finansowe ( moje doświadczenie z ostatnich miesięcy - jak ludzie którzy mają 26 -28 lat oczekują że na entry level stanowisku będą dostawać 8-10 tys złoty netto plus auto służbowe - czyli poziom top10 w Polsce plus pewnie top15 w Europie) 

Problemem jest też brak jakiegokolwiek pomysłu na zarządzanie tym krajem - produkujemy od huja magistrów na kierunkach nikomu nie potrzebnych, poziom ich wykształcenia to jest żenada do kwadratu (za moich czasów to by się na studia nie dostali o ile maturę by zdali w ogóle) a kompletnie brakuje nam inżynierów lekarzy etc. stworzono jakiś odjechany system gdzie uczelni jest pełno, kierunków pełno, ale wartościowych absolwentów na potrzebnych kierunkach jak na lekarstwo 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, blackmagic napisał(a):

Problemem jest też brak jakiegokolwiek pomysłu na zarządzanie tym krajem - produkujemy od huja magistrów na kierunkach nikomu nie potrzebnych, poziom ich wykształcenia to jest żenada do kwadratu (za moich czasów to by się na studia nie dostali o ile maturę by zdali w ogóle) a kompletnie brakuje nam inżynierów lekarzy etc. stworzono jakiś odjechany system gdzie uczelni jest pełno, kierunków pełno, ale wartościowych absolwentów na potrzebnych kierunkach jak na lekarstwo 

Polska jest gdzieś w okolicach top1 w Europie jeśli chodzi o liczbę studentów lekarskiego.

Generalnie to czego trzeba Polsce najbardziej, to zamkniętego rynku pracy dla przybyszy z Azji i Ameryki. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, julekstep napisał(a):

urodziłeś się w 60's/70's?

Na szybki podstawiając do wzoru T = lim(n→∞) { [Σₖ₌₁ⁿ (B + 19 + 6k/n)² · ln(k! + 1)]  wychodzi, że lata jego studiów przypadają na okres największej liczby studentów w Polsce. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, RappaR napisał(a):

Polska jest gdzieś w okolicach top1 w Europie jeśli chodzi o liczbę studentów lekarskiego.

Generalnie to czego trzeba Polsce najbardziej, to zamkniętego rynku pracy dla przybyszy z Azji i Ameryki. 

 

 

I 2024r: Niemcy: 141 studentów medycyny na 100k mieszkańców, Polska 85.  I w Niemczech ściągają lekarzy na potęgę (najpierw i tak muszą pracować najpierw jako asystenci i dopiero w De robią niemiecką specjalizację). 

Ale co masz napisać? Wiadomo, że konkurencja nie jest potrzebna, bo na Lambo samo się nie zarobi ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Pablo81 napisał(a):

 

I 2024r: Niemcy: 141 studentów medycyny na 100k mieszkańców, Polska 85.  I w Niemczech ściągają lekarzy na potęgę (najpierw i tak muszą pracować najpierw jako asystenci i dopiero w De robią niemiecką specjalizację). 

Ale co masz napisać? Wiadomo, że konkurencja nie jest potrzebna, bo na Lambo samo się nie zarobi ;)

Aktualnie w Polsce przyjmuje się więcej studentów w stosunku do liczby mieszkańców niż w Niemczech. I bardzo dobrze;)

Ale te limity to dopiero PiS zaczął bardziej luzować w 2 kadencji 

Godzinę temu, blackmagic napisał(a):

poziom ich wykształcenia to jest żenada do kwadratu (za moich czasów to by się na studia nie dostali o ile maturę by zdali w ogóle) 

Każde pokolenie od 300 lat mówi o młodszym to samo a w tym czasie przeszliśmy od srania na ulicy do latających samochodów 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, fluber napisał(a):

Aktualnie w Polsce przyjmuje się więcej studentów w stosunku do liczby mieszkańców niż w Niemczech. I bardzo dobrze;)

Ale te limity to dopiero PiS zaczął bardziej luzować w 2 kadencji 

Każde pokolenie od 300 lat mówi o młodszym to samo a w tym czasie przeszliśmy od srania na ulicy do latających samochodów 

Jedyne dane znalazłem z 2024. Daj jakiś link.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, RappaR napisał(a):

Polska jest gdzieś w okolicach top1 w Europie jeśli chodzi o liczbę studentów lekarskiego.

Generalnie to czego trzeba Polsce najbardziej, to zamkniętego rynku pracy dla przybyszy z Azji i Ameryki. 

 

Od kiedy jest? Może za 10 lat będzie lepiej ale wcześniej było miejsc za mało. A o miejscach na specjalizacji nie wspomnę 

1 godzinę temu, julekstep napisał(a):

urodziłeś się w 60's/70's?

W 80 ale co to ma za znaczenie? Na każdy poważny kierunek były egzaminy wstępne 

1 godzinę temu, fluber napisał(a):

 Każde pokolenie od 300 lat mówi o młodszym to samo a w tym czasie przeszliśmy od srania na ulicy do latających samochodów 

Nie wiem jak było 300 lat temu ale z zawodów gdzie mam jakieś rozeznanie to faktycznie pokolenie wcześniej niż moje  było na wyższym poziomie a pokolenie później to jest dramat

1 godzinę temu, Pablo81 napisał(a):

Jedyne dane znalazłem z 2024. Daj jakiś link.

Na pewno jest lepiej pod kątem ilości bo dopuszczono uczelnię nie medyczne do kierunków lekarskich (np politechnika we Wrocławiu). Gorzej zapewne z poziomem bo nagle magicznie tej kadry nie wykształcono plus miejsc w szpitalach też nagle się nie narodziło więc skoro w największym szpitalu we Wrocławiu był problem żeby asystować przy mniejszej liczbie studentów to teraz chyba tylko z galerii będą operacje oglądać. Szczególnie że wszystko idzie w stronę zamykania mniejszych szpitali póki co. Oby następny rząd miał inną wizję. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, blackmagic napisał(a):

 

W 80 ale co to ma za znaczenie? Na każdy poważny kierunek były egzaminy wstępne 

Najwięcej studentów w Polsce było między 01/02 a 11/12, więc za Twoich czasów dostaliby się jeszcze łatwiej niż teraz.

10 minut temu, blackmagic napisał(a):

 

Nie wiem jak było 300 lat temu ale z zawodów gdzie mam jakieś rozeznanie to faktycznie pokolenie wcześniej niż moje  było na wyższym poziomie a pokolenie później to jest dramat

Ludzie, którzy mają 40 lat doświadczenia w zawodzie ogarniają go bardziej niż mający 20 lat doświadczenia w zawodzie a tamci z kolei bardziej niż dopiero zaczynający pracę? 

Ogólnie faktem jest to co piszesz (że poziom spada), ale z pewnością nie z poziomu lat 80-tych. W badaniach PISA z matematyki, rozumienia tekstu i nauk przyrodniczych, absolwenci w 2000 roku notowali odpowiednio 470, 479 i 483 punkty. Potem te wartości rosły aż do peaku w 2012, gdy zanotowano 518, 518 i 505 punktów i trzymaliśmy do mniej więcej do 2018, gdzie uzyskaliśmy 516, 512 i 511 punktów i zaczął się znowu regularny spadek. W zeszłym roku dojechaliśmy do poziomu 484, 482 i 495, wciąż lepiej niż w 2000 roku, ale tendencja jest spadkowa, może stąd masz takie wrażenie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, fluber napisał(a):

Najwięcej studentów w Polsce było między 01/02 a 11/12, więc za Twoich czasów dostaliby się jeszcze łatwiej niż teraz.

 

Ilościowo ? Procentowo ? Daj dane

10 minut temu, fluber napisał(a):

Ludzie, którzy mają 40 lat doświadczenia w zawodzie ogarniają go bardziej niż mający 20 lat doświadczenia w zawodzie a tamci z kolei bardziej niż dopiero zaczynający pracę? 

Ludzie którzy pamiętają jak wyglądało gdy zaczynali pracę są w stanie ocenić jak to wygląda teraz. Nie mam 20 lat doświadczenia w zawodzie i bardzo dobrze pamiętam co musiałem robić po studiach zaraz a czego absolwenci teraz kompletnie nie potrafią 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, blackmagic napisał(a):

W 80 ale co to ma za znaczenie? Na każdy poważny kierunek były egzaminy wstępne 

ma takie znaczenie że żyłeś już w czasach gdzie praktycznie każdy co chciał/mógł (kwestia materialna nie 'predyspozycji') to studiował więc tekst co najmniej dziwny

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@fluber To co wkleiłeś to łączna liczba studentów a nie %. Poza tym to wszystkie kierunki - ciężko z tego wyciągnąć co było na tych o których pisaliśmy 

1 minutę temu, julekstep napisał(a):

ma takie znaczenie że żyłeś już w czasach gdzie praktycznie każdy co chciał/mógł (kwestia materialna nie 'predyspozycji') to studiował więc tekst co najmniej dziwny

No zdecydowanie nie każdy mógł studiować medycynę, budownictwo czy prawo. Przynajmniej nie we Wrocławiu 

2 minuty temu, julekstep napisał(a):

ma takie znaczenie że żyłeś już w czasach gdzie praktycznie każdy co chciał/mógł (kwestia materialna nie 'predyspozycji') to studiował więc tekst co najmniej dziwny

Ja nie mówię że 20 lat temu nie można było studiować tylko na kierunki o których pisze były egzaminy z poziomem wymagań nieosiągalnym dla ludzi których teraz przychodzą po studiach do pracy (większości nie wszystkich oczywiście)

Edytowane przez blackmagic
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.