sadek69 Opublikowano 27 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 27 Stycznia 2010 Jendras napisał : Sprawa wygląda tak: Buss jest lojalny i Fishera nigdzie nie odda, zwłaszcza biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich go pozyskaliśmy (rozwiązanie kontraktu z Utah ze względu na chorobę córki). Poza tym taka wymiana oznaczałaby 9 milionów ekstra w salary, z podatkiem 18. 1. Może akurat nie w tym temacie, ale w wielu innych jest mowa że NBA to biznes, więc jak biznes to ciężko jest mówić o lojalności. Poza tym jest jakiś cel nadrzędny - MISTRZOSTWO - więc nie ma co patrzeć na sentymenty. 2. Okoliczności owszem były, ale podobno problem jest rozwiązany i nie ma co wracać do tych okoliczności. 3. Argument o ekstra salary jest tutaj dominującym, i z nim się w pełni zgadzam. Ale zakładając że Bulls nie łykają w żadnym wypadku Vujacica to czy do Morrisona dorzucimy Fishera czy pakiet Farmar/Powell w salary nie robi różnicy - tak czy siak z podatkiem +18 mln ?! A za parę Farmar/Powell trzeba podpisać dwa kontrakty, nawet niskie mogą wynieść ok 1mln. Za Fishera możemy za minimum podpisać... Fishera - jeśli ktoś się orientuje ile będzie wynosiło minimum dla weteranów w przyszłym sezonie... może to podobna kasa ? Jeśli faktycznie mamy patrzeć tylko na salary, to nie róbmy żadnych ruchów - po sezonie spadają Morrison, Fisher, Farmar, Brown, Powell i Mbenga. Browna trzeba podpisać, Farmara -myślę- warto za niedużą kasę, Fishera za minimum, Powella i Mbenge o rok za podobną kasę co teraz, z picku mamy 13 zawodnika. A za rok spada Sasha - jakoś będziemy ciągnęli, tylko czy przy ruchach innych kandydatów do misia to wystarczy na kolejne tytuły ? Jednak pozycja PG jest naszą bolączką. Nie da się za bardzo oszczędzać i wzmacniać drużyny. Chyba że jakis FA na PG, dobry FA, do nas przyjdzie za małą kasę licząc na pierścień. Jendras napisał: Czy taki deal byłby dobry czy zły to oczywiście inna sprawa. Osobiście wolałbym jednak pożegnać się z Powellem i Farmarem niż Fisherem Ja osobiście odwrotnie, ale to indywidualne spojrzenie każdego z nas. Fisher lepszy nie będzie, Farmar jak się przyłoży - może być lepszy. Już po dojściu Browna widać poprawę w grze naszych młodych PG, jest rywalizacja. Podejrzewam że jak byli we dwóch, a Fisher nie jest typem dobrego obrońcy to z kim Farmar miał rywalizować na treningach ? A jeszcze do tego była ustalona hierarchia w drużynie, to mogło Jordanowi brakować motywacji. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubbas Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 Kirk Hinrich Could Be On His Way to the Lakers Even though the defending NBA champion Los Angeles Lakers are still arguably one of the top teams in the NBA right now, they keep getting mentioned in trade talks as the February 18th NBA trade deadline draws near. The one big name that keeps getting mentioned to possibly be on the move in Los Angeles is center Andrew Bynum to the Toronto Raptors for Chris Bosh, but as time marches on that trade seems more and more unlikely. Another player linked with a move to the Los Angeles Lakers has been New Jersey Nets point guard Devin Harris, but much like the trade rumor involving Andrew Bynum, Harris coming to LA is less and less likely. If Harris were to come to LA it would most likely involve Jordan Farmar and Adam Morrison, which doesn’t seem like a bad move as Morrison is nothing more than player that plays strictly garbage time and Farmar has been taking a lesser role with the emergence of high flying Shannon Brown. Despite Harris joining the Lakers seeming like a good move considering he is young up and coming player, Harris is a starter and will want to be on the floor as much as possible. With Derek Fisher and Shannon Brown getting the bulk of the minutes at the point, I don’t see the addition of Harris being all that beneficial unless Phil Jackson mixes up the roster a bit with players playing out of position. So with the Chris Bosh and Devin Harris trade possibilities most likely nothing more than rumors, the Lakers have thrown yet another name in the mix in the Chicago Bulls guard Kirk Hinrich. Unlike Bosh and Harris, the Lakers might be able to pickup Kirk Hinrich by just getting rid of some of their extra baggage by trading Sasha Vujacic and Adam Morrison to the Bulls in exchange for Hinrich. Personally, that sounds like a good move to me as Morrison and Vujacic will not be missed and Hinrich would be a nice boost off the bench at both the point and two guard positions. The only problem the Lakers have with this move is the $17 million left on Hinrich’s two year contract. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roger Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 Kto to pisał, fan Lakers? Bulls w życiu się nie zgodzę na wzięcie na siebie kontraktu Vujaczka, nie po to szykują się na bycie graczem na fa 2010, by płacić scrubowi 5 baniek za następny sezon. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
badboys2 Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 sadek: nie ma opcji trade'u fishera. wiadomo bylo gdy go przyjmowalismy, ze nie bedzie "wymienialny" nawet w contract year chocby gral nie wiem jaka kupe. to, ze do nas przyszedl bylo niejako zbawieniem i dzieki temu po czesci dzis mamy tytul, jednoczesnie my teraz musimy mu sie odwdzieczyc tym samym i fishera do konca kontraktu nigdzie nie puscimy. nie ma takiej opcji. pozycja fisha w druzynie jest niepodwazalna i chocby nie wiem jaka kiche gral, on zostanie w tej ekipie. chyba, ze bulls beda bardzo zdesperowani, nie znajda na rynku kogos fajnego w zamian za kirka i postawia warunek: tylko spadajace kontrakty, jednoczesnie dogadamy sie z nimi, ze fish wraca, a dalej probujemy handlowac farmarem, bo 4 pg nam niepotrzebnych ale na tonie bedzie juz czasu. chcialbym zobaczyc kirka w lakers ale zdaje sobie sprawe z tego, ze to malo prawdopodobne. gdzies rzucilo mi sie w oczy, ze bulls szukaja w 1 kolejnosci za kirka kogos, kto bedzie u nich gral, kogos w miare utalentowanego. w 2. kolejnosci beda rozpatrywali tylko oferty ze spadajacymi kontraktami po tym sezonie i 3 kolejnosci to dopiero pakiety takie jak adam-sasha, gdzie bulls pozyskuja jeden spadajacy kontrakt i jeden jakis dluzszy. nie liczylem dokladnie ale bulls przyjmujac taki kontrakt schodza na 4-5 mln$ nizej niz gdy sa teraz i skracaja kontrakt z 2,5 roku do 1,5. patrzac z perspektywy mitcha, bussa i lakers, to nie od dziś wiadomo, iż po zakończeniu kontraktu fisha, trzeba będzie znaleźć jakiegoś nowego PG. oczekiwan nie spelnil jordan farmar. fish bedzie juz za stary na granie w s5(zreszta juz jest) i trzeba bedzie w wakacje znalezc odpowiedniego kandydata. tylko, ze wtedy zespol bedzie mial jedynie mle do wydania i zawezone pole manewru. teraz maja mozliwosc powalczenia jakby nie bylo o jednego z czolowych rozgrywajacych ligi w osobach kirka czy devina harrisa. dlatego walcza, moze im sie uda, moze nie. do stracenia nic nie maja. wszystko zalezy od tego jak sytuacja na rynku sie rozwinie. wartosc hinricha jest wysoka, ale rownie wysoki ma kontrakt. do tego moze sie okazac, ze skoro 26 ekip nastawia sie na lato 2010 malo kto bedzie chcial sie pozbywac spadajacych kontraktow i malo kto potrzebuje w tym momencie rozgrywajacego za takie pieniadze. i moze sie okazac, ze oferta lakers bedzie jedyna za kirka i bulls nie beda mieli wyjscia i zrobia trade, ktory nawet w przypadku wersja adam+sasha, daje im spore oszczednosci w perspektywie tych wakacji i nastepnych. lepsze to niz pozostanie z kontraktem kirka w te wakacje. a jak dobrze pokombinuja to wyciagna jeszcze farmara, ktorego beda mogli zatrzymac jako ciekawy i tani backup dla rose'a, bo farmar wiecej niz 4 banki na rynku jako fa nie wyciagnie. tylko w 2 strone musialby powedrowac jeszcze jakis grajek np. ten johnson ale wtedy mowa o wymianie adam-sasha-jordan za kirk-johnson no i lakers musieliby podpisac jeszcze kogos by miec to minimum 13 graczy, chyba, ze sie myle i pograliby w 12... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubbas Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 Kto to pisał, fan Lakers? Bulls w życiu się nie zgodzę na wzięcie na siebie kontraktu Vujaczka, nie po to szykują się na bycie graczem na fa 2010, by płacić scrubowi 5 baniek za następny sezon. Może widzą w nim niewykorzystany potencjał :twisted: Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roger Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 Do Oscara, za najlepszego aktora porno chyba, choć tu Oden jest bez konkurencji w tym roku Bulls nie trejdną Kirka dla zasady, już za długo to wszystko trwa, od 2-3 lat słychać, że go trejdują, że niezadowoleni itp. Prędzej oddadzą Salmonsa za frytki, z tym plusem, że mogą dorzucić kontrakt Jerome'a. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jendras Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 1. Może akurat nie w tym temacie, ale w wielu innych jest mowa że NBA to biznes, więc jak biznes to ciężko jest mówić o lojalności. Poza tym jest jakiś cel nadrzędny - MISTRZOSTWO - więc nie ma co patrzeć na sentymenty. Biznes jak biznes, ale Buss jest lojalny i Fishera nie sprzeda. Po prostu nie ma takiej opcji. A co do celu, to akurat w kwestii zdobycia mistrzostwa Fish jest ważniejszy od Farmara. Fisher lepszy nie będzie, Farmar jak się przyłoży - może być lepszy. Farmar i tak leci po sezonie. Poza tym od dwóch lat nie zrobił żadnych postępów. Fisher jest cenniejszy ze względu na doświadczenie i clutch presence. Farmar to przydatny energizer z ławki, nic więcej. Bulls w życiu się nie zgodzę na wzięcie na siebie kontraktu Vujaczka, nie po to szykują się na bycie graczem na fa 2010, by płacić scrubowi 5 baniek za następny sezon. Zdajesz sobie sprawę, że jeśli Byki nic nie zrobią, to plan ze ściągnięciem gwiazdy idzie się kochać? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 Plan ze ściągnięciem gwiazdy nawet jeśli Bulls nie uda sie wysłać Kirka bądź/i Johna gdzieś nie jest do konca spalony bo pamietajmy ze istnieje magiczne s'n't A z tej opcji latem będzie chciało skorzystac X klubów Do tego nie zapominajcie że Bulls juz teraz mogą robić run po kogoś, bo sami mają dwa tłusciutke spadające kontrakty Choć ta druga opcja z kończącymi sie umowami jakoś od lat w Bulls się nie sprawdza... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
falcao Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 tak apropo chcialem zapytac bo widze, ze niby Lakers mogliby jakiegos weterana z FA podpisac, ktos rzucil taki pomysl - i teraz pytanie kim jest weteran ? musi iles lat w lidze grac, zeby zostac uznany weteranem czy jak ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Quester Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 Weteran to ktoś, kto ma doświadczenie w lidze. Czyt: veteran =/= rookie. Powszechnie mówi sie tak na kogoś starszego. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
falcao Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 ale chodzi mi o weterana w sensie podpisania kontraktu, a nie takim jakim napisales Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Quester Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 Nie ma innego sensu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
falcao Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 czyli kto jest weteranem? ten co gra 8 lat ? 9 ? 10 ? moze 13 ? czy kontrakt dla weteranow moze podpisac kazdy ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Luki Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 Nie, to po prostu gośc, który ma już doświadczenie w lidze, ale ze względu na swój wiek nie daje się mu bardzo wysokiego kontraktu. W znacznej większości przypadków taki delikwent dostaje MLE. Po prostu stary dośc, ale z doświadczeniem. Nie wiem jak inaczej to wytłumaczyć. Nie ma bariery wiekowej, ale żeby być vetkiem to trzeba myśle z 10 lat pograc. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PI3TR45 Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 To jest luźne i przede wszystkim potoczne określenie gości po swoim prime, którzy podpisują już za veteran minimum (wysokość w zależności od stażu w lidze) lub inne niskie stawki, najczęściej z contenderami w celu zdobycia dodatkowej biżuterii Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
falcao Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 To jest luźne i przede wszystkim potoczne określenie gości po swoim prime, którzy podpisują już za veteran minimum (wysokość w zależności od stażu w lidze) lub inne niskie stawki, najczęściej z contenderami w celu zdobycia dodatkowej biżuterii o taka odpowiedz mi chodizlo, dzieki wielkie ! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
theo001 Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 ale to też trochę zagmatwane, bo jeżeli dobrze kojarzę to w ostatnim offseason kontrakt dla weteranów podpisał ktoś całkiem nie stary, kogo nikomu nie przyszłoby do głowy nazywać weteranem. ale nie pamiętam konkretnego nazwiska. tylko sytuację. dosyć kuriozalną. a przynajmniej śmiesznie brzmiącą. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Quester Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 Nie ma czegoś takiego, jak "kontrakt dla weteranów", tylko minimalny kontrakt dla gracza z danym stażem. Każda drużyna może na taki kontrakt podpisać gracza niezależnie od payrollu. http://members.cox.net/lmcoon/salarycap.htm#Q11 Tyle. Oficjalnie veteran to ktoś z doświadczeniem (przeciwieństwo rookie), powszechnie używa sie tego w stosunku do 30-latków itp. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PI3TR45 Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 Qu3ster podał dobry link, ja podam lepszy Collective Bargaining Agreement i Salary Cap bo po polsku i u nas na forum ;] i tak jak napisałem - weteran to określenie potoczne. W praktyce, w NBA, oznacza to kogoś kto rozegrał już tam przynajmniej 1 sezon (czyli jak wyżej - przeciwieństwo rookie). Także sophomore jest weteranem z rocznym stażem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
josephnba Opublikowano 28 Stycznia 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2010 no niby nie ma, ale przyjęlo sie w kuluarach i nieoficjalnie mówic o kontraktach dla weteranów, oscylujacych w granicach 1-2 mln A właśnie czy jest jakaś zależność dla powiedzmy 32latka, który własnie skończył 6letni kontrakt, w którym, średnio zarabiał 10mln/sezon co do minimalnej i maxymalnej wysokości kontraktu jaki ewentualnie dostanie Wiemy, ze jest w zależności od liczby sezonów na parkiecie, a czy wysokość ostatniego kontraktu i wiek koszykarza też w jakiś sposób wpływa na ustalanie tych granic? Wydaje mi się, ze nie, ale pewności nie mam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi