Skocz do zawartości

Wojna płci


RappaR

Rekomendowane odpowiedzi

12 minut temu, LAF napisał(a):

To Ty zacząłeś 

A jak to zmierzysz ? 

Że "Janusz"? Lekka prowo o zabarwieniu humorystycznym żebyś przestał odpowiadać pytaniami bo to jest irytujące xD

Nie za bardzo rozumiem co mam zmierzyć.

Jesteś:

- nie dla emigracji

- nie dla dzieci (swoich)

- Nie dla bykowego.

Jeszcze raz, jakie proponujesz alternatywy?

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, fluber napisał(a):

No za normalne etatowe zatrudnienie na uczelni. Jeśli chodzi o dydaktykę to pensum dydaktyczne (180h rocznie) plus dyżur naukowy (4h tygodniowo), prowadzenie prac inżynierskich, licencjackich, magisterskich, przeprowadzanie egzaminów,  udział w komisjach programowych, układanie programów studiów, tworzenie grup kursów, przygotowywanie materiałów do kursów - instrukcji do laboratoriów, czasem podręczników, przeprowadzanie obron i egzaminów końcowych , recenzowanie prac dyplomowych.

Z nauki to oczywiście prowadzenie badań naukowych, składanie grantów, pisanie i publikowanie artykułów naukowych, recenzowanie artykułów naukowych, recenzowanie podręczników akademickich, promotorstwo pomocnicze doktoratów 

Z organizacji to głównie opracowywanie dokumentów i zarządzeń wewnętrznych - komisję jakości, ewaluacji, dyscyplinarne, rady wydziału, rady dyscypliny, obrony doktoratów, hospitacje itp

Wynikałoby z tego, że każdy kto doczłapie się tytułu naukowego niejako za karę otrzymywał masę obowiązków organizacyjno-administracyjnych. Nie da się brać 10k i opierdalać w tym zakresie a wolny czas pożytkować bardziej twórczo i korzystnie finansowo? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, agresywnychomik napisał(a):

Że "Janusz"? Lekka prowo o zabarwieniu humorystycznym żebyś przestał odpowiadać pytaniami bo to jest irytujące xD

 

 

2 godziny temu, agresywnychomik napisał(a):

Ciebie byku xD

Ty chciałaś mnie opodatkować. 
 

A odpowiadając na Twoje pytanie, jeżeli zrobimy badanie publiczne i jeden użytkownik form powie , że ma dwoje dzieci a drugi 0 to średnio na jednego użytkownika przypadnie 1.0 , tak ? 
 

Czy zatem taka średnia nie jest w normie ? Bo pewnie taka by wyszła z tego badania. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, LAF napisał(a):

 

Ty chciałaś mnie opodatkować. 
 

A odpowiadając na Twoje pytanie, jeżeli zrobimy badanie publiczne i jeden użytkownik form powie , że ma dwoje dzieci a drugi 0 to średnio na jednego użytkownika przypadnie 1.0 , tak ? 
 

Czy zatem taka średnia nie jest w normie ? Bo pewnie taka by wyszła z tego badania. 

Aha.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 28.05.2026 o 14:09, RappaR napisał(a):

Brakuje pracy dla Polaków w Polsce, po co ta migracja?

 

W dniu 28.05.2026 o 14:10, julekstep napisał(a):

na pewnym etapie będzie konieczna skoro ludziom nie chce się mieć dzieci 🤷‍♂️

My nie mamy problemu z podażą pracowników tylko ze strukturą zatrudnienia.

Po prostu ludzie nie bardzo się garną do pielęgniarstwa, pracy w policji czy na budowach. Z drugiej strony mamy sporo usług w których zatrudnienie można zmniejszyć o 1/3 i społeczeństwo tego prawie nie odczuje (typu jedzenie na dowóz, salony tatuażu, ubery, trenerzy psów czy coachowie personalni). Łatwiej też znaleźć lekarza od liftingu twarzy niż geriatrę. 

Trzeba zatem pomyśleć co można by zrobić żeby ludzie wybierali częściej zawody ,,pożyteczne społeczne''. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Życie_to_mem napisał(a):

Po prostu ludzie nie bardzo się garną do pielęgniarstwa

Na pielęgniarstwo było więcej chętnych niż na lekarski ostatnio

 

5 minut temu, Życie_to_mem napisał(a):

pracy w policji

Kilka osób na jedno miejsce

5 minut temu, Życie_to_mem napisał(a):

budowach

Tutaj faktycznie, nikt nie chce zapierdalać po 12h za 20 zł pod stołem

5 minut temu, Życie_to_mem napisał(a):

Trzeba zatem pomyśleć co można by zrobić żeby ludzie wybierali częściej zawody ,,pożyteczne społeczne''. 

W znaczeniu?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, RappaR napisał(a):

Na pielęgniarstwo było więcej chętnych niż na lekarski ostatnio

Średnia wieku pielęgniarek wynosi 55 lat.

65% obecnie pracujących pielęgniarek do 2030 roku osiągnie wiek emerytalny, co może doprowadzić do deficytu rzędu kilkudziesięciu tysięcy etatów. Zawód pielęgniarki jest uznawany za silnie deficytowy w większości powiatów w kraju.

Cytat

Kilka osób na jedno miejsce

Ale chyba jest jakiś problem z jakością kandydatów (albo wielu policjantów odchodzi z pracy). Obecnie liczba wakatów w policji sięga prawie 10% (w Warszawie jest jeszcze większa). 

Cytat

Tutaj faktycznie, nikt nie chce zapierdalać po 12h za 20 zł pod stołem

Budowlanka i kurierka trzyma się w dużym stopniu na Ukraińcach.

W MPK biorą Ukrów, emerytów i kobiety a i tak dość często widuję ogłoszenia o rekrutacji. 

Rokita ostatnio mówił, że jak szukał ekipy remontowej do swojej chałupy na Podkarpaciu to z terminami było gorzej niż w NFZ. 

Cytat

W znaczeniu?

W dużym uproszczeniu trzeba jakoś zachęcić Julki żeby wolały być pielęgniarkami niż psycholoszkami a Oskarków zapędzić na budowy. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Życie_to_mem napisał(a):

Średnia wieku pielęgniarek wynosi 55 lat.

65% obecnie pracujących pielęgniarek do 2030 roku osiągnie wiek emerytalny, co może doprowadzić do deficytu rzędu kilkudziesięciu tysięcy etatów. Zawód pielęgniarki jest uznawany za silnie deficytowy w większości powiatów w kraju.

Jestem na grupach medycznych, pielęgniarki narzekają, że ciężko znaleźć pracę w zawodzie.

 

2 minuty temu, Życie_to_mem napisał(a):

Ale chyba jest jakiś problem z jakością kandydatów (albo wielu policjantów odchodzi z pracy). Obecnie liczba wakatów w policji sięga prawie 10% (w Warszawie jest jeszcze większa). 

W IT to samo.

Wiesz jak często znaleźć seniora za stawkę juniora?

3 minuty temu, Życie_to_mem napisał(a):

Budowlanka i kurierka trzyma się w dużym stopniu na Ukraińcach.

W MPK biorą Ukrów, emerytów i kobiety a i tak dość często widuję ogłoszenia o rekrutacji. 

Rokita ostatnio mówił, że jak szukał ekipy remontowej do swojej chałupy na Podkarpaciu to z terminami było gorzej niż w NFZ. 

Bo zapierdalają za minimalną z bezpłatnymi nadgodzinami.

4 minuty temu, Życie_to_mem napisał(a):

W dużym uproszczeniu trzeba jakoś zachęcić Julki żeby wolały być pielęgniarkami niż psycholoszkami a Oskarków zapędzić na budowy. 

A po co nam pielęgniarki na bezrobociu?

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, RappaR napisał(a):

Jestem na grupach medycznych, pielęgniarki narzekają, że ciężko znaleźć pracę w zawodzie.

A po co nam pielęgniarki na bezrobociu?

Masz lepsze dane niż Naczelna Rada Lekarska i Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych? 
 

Cytat

 

W IT to samo.

Wiesz jak często znaleźć seniora za stawkę juniora?

 

Rynek IT wygląda chyba najzdrowiej na wielu płaszczyznach i nie ma za bardzo sensu tworzyć analogii do innych branż. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Życie_to_mem napisał(a):

Masz lepsze dane niż Naczelna Rada Lekarska i Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych? 

Ja już 10 lat temu miałem lepsze dane od MZ i wystarczyła do tego znajomość tabliczki mnożenia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, RappaR napisał(a):

Ja już 10 lat temu miałem lepsze dane od MZ i wystarczyła do tego znajomość tabliczki mnożenia

Ja doskonale rozumiem, że związki zawodowe i te wszystkie rady i organizacje branżowe lubią dramatyzować i kreować określoną narrację w celu urobienia społeczeństwa ale akurat z dość wiarygodnego źródła wiem, że ściąganie pielęgniarek z emerytur choćby na część etatu to nie jest jakieś rzadkie zjawisko. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Życie_to_mem napisał(a):

 

My nie mamy problemu z podażą pracowników tylko ze strukturą zatrudnienia.

Po prostu ludzie nie bardzo się garną do pielęgniarstwa, pracy w policji czy na budowach. Z drugiej strony mamy sporo usług w których zatrudnienie można zmniejszyć o 1/3 i społeczeństwo tego prawie nie odczuje (typu jedzenie na dowóz, salony tatuażu, ubery, trenerzy psów czy coachowie personalni). Łatwiej też znaleźć lekarza od liftingu twarzy niż geriatrę. 

Trzeba zatem pomyśleć co można by zrobić żeby ludzie wybierali częściej zawody ,,pożyteczne społeczne''. 

Lol :)

https://www.medonet.pl/biznes-system-i-zdrowie/trendy-w-ochronie-zdrowia,pielegniarstwo-bije-rekordy-popularnosci--coraz-wiecej-mlodych-wybiera-ten-kierunek-studiow,artykul,38104849.html

Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego przygotowało 200 miejsc, na które zgłosiło się 1 373 kandydatów, co daje niemal siedem osób na jedno miejsce.

na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym o jedno miejsce ubiegało się 6,4 osoby.

Warszawski Uniwersytet Medyczny przyjął niemal dwa tysiące zgłoszeń, co oznaczało 4,5 osoby na miejsce, natomiast w Poznaniu i Lublinie wskaźnik ten wyniósł odpowiednio 6,3 oraz 4,43.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Życie_to_mem napisał(a):

Ja doskonale rozumiem, że związki zawodowe i te wszystkie rady i organizacje branżowe lubią dramatyzować i kreować określoną narrację w celu urobienia społeczeństwa ale akurat z dość wiarygodnego źródła wiem, że ściąganie pielęgniarek z emerytur choćby na część etatu to nie jest jakieś rzadkie zjawisko. 

Oczywiście że brakuje. Kolega myli doświadczenia punktowe swojego środowiska z realiami ogólnopolskimi. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Pablo81 napisał(a):

Ok. Czyli deficyt pielęgniarek wynika głównie z małej ilości miejsc na pielęgniarstwie w poprzednich latach a nie z braku chętnych do tego zawodu. To nienajlepiej świadczy o rządzących i lobby medycznym, że doprowadzili do takiej sytuacji. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Życie_to_mem napisał(a):

Ok. Czyli deficyt pielęgniarek wynika głównie z małej ilości miejsc na pielęgniarstwie w poprzednich latach a nie z braku chętnych do tego zawodu. To nienajlepiej świadczy o rządzących i lobby medycznym, że doprowadzili do takiej sytuacji. 

Sytuacja identyczna jak z lekarzami.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Życie_to_mem napisał(a):

Ok. Czyli deficyt pielęgniarek wynika głównie z małej ilości miejsc na pielęgniarstwie w poprzednich latach a nie z braku chętnych do tego zawodu. To nienajlepiej świadczy o rządzących i lobby medycznym, że doprowadzili do takiej sytuacji. 

Teraz akurat pojawiły się te kierunki na uczelniach dodatkowo. Będzie lepiej już za dwa lata 

Uczelnie zareagowały tak samo jak rynek pracy bo od lipca wchodzi podwyżka płac do tego sektora. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, Życie_to_mem napisał(a):

Ok. Czyli deficyt pielęgniarek wynika głównie z małej ilości miejsc na pielęgniarstwie w poprzednich latach a nie z braku chętnych do tego zawodu. 

Pielęgniarki zarabiały zawsze c***owo. Tymczasem teraz:

https://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/1-lipca-podwyzki-dla-pielegniarek-i-poloznych-Znamy-kwoty,282229,1.html

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, jack napisał(a):

Pielęgniarki zaczęły zarabiać odkąd weszło w życie powiązanie pensji w służbie zdrowia ze średnia krajową 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.