Skocz do zawartości

Wojna płci


RappaR

Rekomendowane odpowiedzi

25 minut temu, fluber napisał(a):

 

 

Brednie. Jedynie się ograniczyło rynek i tyle.

Dużo o historii i o tym jak było mówią głównie ludzie, których nie interesuje jak było.

Seks pozamałżeński nie pojawił się w XXI wieku, Casanova i Don Juan także są terminami dość starszymi.

Jak to doszło do masakrycznych nierówności i o ile cały czas się mówi o hipergamii żeńskiej, to w sumie hipergamia męska zaistniała równie mocno, po prostu czynniki polityczno-propagandowe jak i po prostu społeczne sprawiają, że się o nich nie mówi, a tutaj bardziej można mówić co zaskodziło kobietom.

Ogółem model traktowania jak księżniczki, odmowy bycia "służącą", "terapeutką" i ogólnie chociażby pisania o tym jak to mężczyzna ma robić i starać się w stylu Kobusa, sprowadza kobietę, do tego, że de facto jedyne co ma do zaoferowania to siebie, czyli swoje ciało. A w związku z tym mężczyźni są zainteresowani tylko tymi z topowym wyglądem, czyli głównie młodymi 18-25. Jeśli ktoś nie ma kontaktu z takimi, nie zdaje sobie sprawy ile zainteresowania zbierają. Do tego część niesamowicie zadbanych 30 i 40, które atakują redpill i manosferę, mówiąc, że żadnej ściany nie ma i przecież starsze kobiety są obiektem marzeń męskich, spójrz tylko na Sofię Vergarę!(w sumie ona już po 50, ale nie śledzę popkultury by widzieć kto na okładce teraz z gwiazd).

Pozostałe 99% kobiet po 40 jest po prostu niewidoczna, podobnie jak brzydkie i grube młode kobiety, które często z powodu kompleksów się po prostu chowają w domach i są dosłownie nie do zobaczenia.

Ale też jakie kobiety będą pisać, że są niechciane i nieatrakcyjne? Jak już to nie są niechciane, co po prostu nie ma odpowiednich mężczyzn!

 

Jednym z najgorszych problemów współczesnego świata i w dyskusji na temat relacji damsko-męskich jest jedna z najbardziej istotnych statystyk psychologicznych, które są absolutnie przemilczane, a które pokazują jak się kształtuje świat obecny.

Kobiety mają in-bias społeczny 4,5 razy większy od mężczyzn. Kobiety będą powtarzać i popierać inne kobiety, nawet jak nie mają racji, nawet jak same się z tym nie zgadzają. 

Dlatego "liderki" kobiet, które są dosłownie zasypywane atencją(naprawdę ciężko to pojąć jak się nie zobaczy) wypowiadają się o desperacji męskiej, którą widzą, kobiety, które się wstydzą swojego powodzenia milkną, a ogólny chór kobiet zgadza się z wypowiedzianymi na głos stwierdzeniami, które dotyczą bardzo, ale to bardzo małej grupy kobiet.

 

 

To co wysłałeś, to cope redpilla, jestem na grupach MGTOW i widzę właśnie tego typu "memy" i pasty. A fakty są takie, że uprawia się obecnie rekordowo mało seksu, jakieś śmiesznie małe wyniki bodaj 5 różnych kobiet w ciągu roku to wystarczy by być w 1% procencie najbardziej aktywnych seksualnie pod względem ilości i ogólnie social media i feminizm zabijają intymność.

I wina nie leży w porno, bo to kolejny przemilczywany celowo temat, ale samo porno jest obecnie zabijane i likwidowane w imię OF. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

The viral claim that “80% of women chase the top 20% of men” is false. What men in male-dominated spaces are really describing is that 10–20% of men receive the majority of frivolous, non-committal sex from women. These men tend to some, most, or all of these traits: tall, muscular, attractive, wealthy, charismatic, or socially high-value (status).

But that has NOTHING to do with the broader mating market.

The data shows that 44% of men in the United States have fathered a biological child (ages 15-49, NSFG). You cannot father a child without having sex. That alone disproves the idea that women only sleep with the top 20% of men.

What the average man is expressing isn’t romantic defeat, it’s envy. He is upset that he cannot access low-investment sex without giving commitment, time, emotional energy, or marriage. Meanwhile, nearly half of all men do eventually have sex, form relationships, and have children, but usually through commitment, and not casual encounters.

So the narrative collapses under its own math. Women are not exclusively sleeping with top-tier men. They are simply reserving casual sex for a small, attractive minority, while forming long-term relationships and families with a much larger share of men.

Sources: National Survey of Family Growth (NSFG), Fertility Tables Centers for Disease Control and Prevention (CDC). Percent of men who have ever fathered a child by race/ethnicity.

 

Wyskoczyło mi na FB i biorąc pod uwagę, że to chyba miał być antymanosferowy post, mnie rozbawił. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.