Jendras Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 16 minut temu, mistrzBeatka napisał: wolalbys denver czy clippers? bos/mia czy bucks? jak oceniasz drabinke la na tle innych rywali? lakers - portland , rockets , nuggets denver - utah , clipps , lakers miami - indiana, bucks , boston boston - phi , tor , miami Ale czemu ma to służyć? Wiadomo, że wolę drabinkę Lakers od Nuggets, bo Lakers nie musieli grać z Lakers. Miami to 5 seed, Boston 3. Bucks nieprzypadkowo odpadli już w drugiej rundzie i drugi rok z rzędu zawiedli w play-off. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 33 minuty temu, Jendras napisał: z Malonem i Paytonem. Ale to taki szczegół, podobnie jak kontuzja Dirka. o tym się nie mówi. Dallas miało świetna ekipę gdzie w pierwszych 3 meczach Dirk zagrał świetnie a Dallas wyszarpnęli 5 bez niego. To wiele mówi i o słabości tamtych spurs co sile ekipy na 60w. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Vice-kontorezerwowe Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 LeBron (10) has more NBA Finals appearances than 27 franchises: Sixers Knicks Pistons Bulls Spurs Heat Cavaliers Rockets Hawks Wizards Blazers Mavericks Bucks Nets Magic Suns Jazz Kings Raptors Pacers Clippers Nuggets Timberwolves Hornets Grizzlies Thunder Pelicans grubo. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mistrzBeatka Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 (edytowane) 26 minut temu, Jendras napisał: Ale czemu ma to służyć? Wiadomo, że wolę drabinkę Lakers od Nuggets, bo Lakers nie musieli grać z Lakers. Miami to 5 seed, Boston 3. Bucks nieprzypadkowo odpadli już w drugiej rundzie i drugi rok z rzędu zawiedli w play-off. no wlasnie wiec jednak to szczescie lekko dopisalo la , rzadko sie zdarza aby zdecydowany faworyt (clipps) przegral , bo trener dal dupy , denver powinno postawic pomnik riversowi. nie pytalem o seedy ktore maja mniejsze znaczenie na neutralnym terenie , nie odpowiedziales na pytanie: jak oceniasz drabinke la na tle innych rywali? lakers - portland , rockets , nuggets denver - utah , clipps , lakers miami - indiana, bucks , boston boston - phi , tor , miami Edytowane 27 Września 2020 przez mistrzBeatka Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hoolifan Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 Ta dyskusja jest tak absurdalna, że zaraz dojdziemy do momentu, w którym okaże się, że każdej drużynie przy mistrzostwie należy postawić gwiazdkę, bo mieli: 1. Łatwą drabinkę w konferencji 2. Łatwego przeciwnika w finale 3. Trudne drabinki w konferencji, ale u przeciwników były kontuzje 4. Trudnego przeciwnika w finale, ale u rywala były kontuzje Jakby nie spojrzeć wstecz, to Raptors poszczęściło się w finale z GSW, a wcześniej to Warriors wygrywali tytuły przechodząc kontuzjowanych Rockets, Spurs czy Cavs. Przy legendarnym comebacku Cleveland też były głosy, że gdyby nie absencja Greena, czy kontuzja z którą grał Iguodala, to mistrzostwo zostałoby w Oakland. Słabe to szczerze mówiąc, bo chcąc nie chcąc na tym polega niestety sport kontaktowy - trafiają się kontuzje, gra jest twarda i bardziej fizyczna. Analizując tych mistrzów rok po roku ja naprawdę nie widzę na czym ten fart Lakers miałby obecnie polegać. Wywalczyli 1 seed, choć chyba wszyscy typowali, że odpuszczą RS i oleją kwestię rozstawienia, by zadbać o zdrowie liderów. Tak się nie stało, zagrali fajny sezon zasadniczy i w nagrodę dostali... mecze w bańce, gdzie atut własnego parkietu nie występuje. W pierwszej rundzie zamiast serii z Grizzlies trafiła się konfrontacja z rozpędzonymi i wzmocnionymi zdrowym Nurkicem Blazers, żeby jak rozumiem było im jeszcze łatwiej Na dobrą sprawę w tej dyskusji brakuje mi tylko przywołania opinii Barkleya, który ogłosił, że nie ma szans, żeby Lakers przegrali z Denver. Tego samego Sir Charlesa, który ogłosił, że LAL po wpadnięciu na Portland nie przejdą pierwszej rundy Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jendras Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 1 godzinę temu, ignazz napisał: Dallas miało świetna ekipę gdzie w pierwszych 3 meczach Dirk zagrał świetnie a Dallas wyszarpnęli 5 bez niego. To wiele mówi i o słabości tamtych spurs co sile ekipy na 60w. Dirk opuścił 4 mecze w tamtej serii. Najlepszy zawodnik drużyny. Serio, daj już spokój. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koelner Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 Teraz, Jendras napisał: Dirk opuścił 4 mecze w tamtej serii. Najlepszy zawodnik drużyny. Serio, daj już spokój. Spurs są królami wykorzystywania słabości ligi od 99 roku , dlatego nigdy nie zrobili back2back. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jendras Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 (edytowane) 1 godzinę temu, mistrzBeatka napisał: no wlasnie wiec jednak to szczescie lekko dopisalo la , rzadko sie zdarza aby zdecydowany faworyt (clipps) przegral , bo trener dal dupy , denver powinno postawic pomnik riversowi. Skoro faworyt przegrał, to widocznie nie był tak dobry, jak sądzono. Szczęście nie ma tu nic do rzeczy. Rivers nie zaczął nagle popełniać błędów w sierpniu 2020. Cytat nie pytalem o seedy ktore maja mniejsze znaczenie na neutralnym terenie Mają znaczenie w tym sensie, że naturalne jest, iż piąty seed będzie miał z założenia trudniejszą drabinkę, niż pierwszy. Cytat nie odpowiedziales na pytanie: A Ty nie odpowiedziałeś na moje. Edytowane 27 Września 2020 przez Jendras Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
memento1984 Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 Deprecjonowac wejscie do finalow tak dziwnie skonstruowanej ekipy jak LAL przy takich wystepach LBJa to hejterstwo Ignazz. Kazdego roku mozna zrobic taka dupna narracje ze cos tam latwiej. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alonzo Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 2 godziny temu, Jendras napisał: Miami to 5 seed, 5 bo w bąblu nie robiło im różnicy czy będą na 4, czy właśnie na 5 i dali odpocząć podstawowym graczom grając 2 z 3 ostatnich meczy przed playoffs z.. Indianą A korzystając z tego że Ciebie cytuję i to czytasz, to mam nadzieję ze w końcu nasze teamy spotkają się w Finale Z kumplem (fanem Lakers) od ponad 20 lat na to czekamy. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Jendras Opublikowano 27 Września 2020 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 (edytowane) Ok to teraz czas, by dla odmiany napisać kilka słów o koszykówce. Potem możemy wrócić to pasjonujących przepychanek na temat gwizdków lub rozprawiania o udziale szczęścia w awansie do finałów. Trochę się zestresowałem, kiedy Lakers przy stanie 3-1 podkurwili Millsapa, na szczęście historia z serii z Clippers się nie powtórzyła i dzięki dobrej egzekucji po obu stronach parkietu w czwartej kwarcie, z play-off LeBronem na czele, udało się zamknąć serię przy pierwszej okazji. Przed startem typowałem wprawdzie 5 meczów, ale oczekiwałem, że to będzie znacznie bardziej zacięte 5 meczów niż w przypadku Blazers i Rockets. Lakers praktycznie w każdym wygranym spotkaniu, może poza tym pierwszym, czuli na plecach oddech Nuggets, którzy karali każdy błąd czy chwile rozluźnienia. Seria z Denver była również większym wyzwaniem pod względem taktycznym - Nuggets z meczu na mecz grali coraz lepiej, a LeBron wyglądał mocno niepewnie przeciwko całej defensywie rywala skoncentrowanej na nim i prowokującej do oddawania jumpshotów. Vogel jednak po raz kolejny stanął na wysokości zadania - Lakers wystawili bardzo ciekawą piątkę na ostatnie minuty, bardzo mocną zwłaszcza w obronie (Caruso, Green, LeBron, Davis, Howard), zaś w ataku wprowadzili kilka poprawek ułatwiających grę Jamesowi (zwłaszcza te podwójne zasłony Howarda i Greena pozwalały kreować dobrze pozycje do rzutu). Ciekaw również byłem, czy Vogel na sam koniec zmieni coś w obronie przeciwko Murray'owi i to właśnie zrobił - po raz pierwszy w tej serii widzieliśmy podwojenia na pickach i o ile trudno powiedzieć, na ile to ograniczyło Murray'a, a na ile kontuzja, o której średnio 10 razy na minutę wspominali komentatorzy TNT, to ewidentnie trudniej mu było kreować dobre pozycje do rzutu. Osobne słowa uznania nalezą się graczom drugiego planu, tak często deprecjonowanym. Kto by pomyślał, że w 2020 roku Dwight Howard i Rajon Rondo będą mieć spory udział w awansie do finałów? Ja bym tego nie kupił jeszcze z rok temu - no chyba, że mówimy o awansie drużyny przeciwnej. Dwight wykonał kawał dobrej roboty, zwłaszcza kiedy przestał marudzić i skupił się na koszykówce. Rondo pokazał, jak dużo w grze Lakers może zmienić drugi kreator na solidnym poziomie. KCP harował w obronie przez całą serię, do tej trafiał trójki. Nawet Green się trochę obudził w ataku pod koniec serii, bo w defensywie robił swoje już wcześniej. No i oczywiście niezastąpiony Caruso - żeby tylko zaczął trafiać z dystansu na przyzwoitym poziomie. Swoje momenty mieli także Morris z Kuzmą. Póki co wygląda na to, że Lakers są poza zasięgiem rywali, jeśli tylko rzucają za trzy na poziomie wyższym niż beznadziejny. Wszystkie trzy dotychczasowe przegrane w play-off łączy jedno - poniżej 30% skuteczności zza łuku. Zobaczymy czy tak będzie również w finale. Nuggets nalezą się słowa najwyższego uznania, dokonali w tych play-off czegoś niespotykanego i w finałach konferencji również pokazali kawał dobrego basketu oraz swoją firmową nieustępliwość. Tyle że Lakers mieli zbyt dużo doświadczenia, zaplecza taktycznego i przede wszystkim lidera, by dać się zaskoczyć jak Clippersi. Jokic miał znacznie trudniejszych rywali niż w poprzedniej serii, więcej luzu dostał Murray, ale kiedy Jeziorowcom i jego udało się nieco spowolnić, to zaczęło Denver trochę brakować pary w gwizdku, mimo świetnej gry zawodników drugiego planu, zwłaszcza Granta i Morrisa. Tym niemniej, Nuggets zyskali masę cennego doświadczenia - cztery serie zakończone w siódmym meczu z rzędu, z czego trzy wygrane, no i te dwa niesamowite comebacki z 1-3 - bezcenny kapitał, którego inne młode ekipy mogą tylko pozazdrościć. Przyszłość maluje się w różowych barwach, nie spartolić tego. Edytowane 27 Września 2020 przez Jendras Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mistrzBeatka Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 (edytowane) 3 godziny temu, Jendras napisał: Skoro faworyt przegrał, to widocznie nie był tak dobry, jak sądzono. Szczęście nie ma tu nic do rzeczy. Rivers nie zaczął nagle popełniać błędów w sierpniu 2020. bukmacherzy jasno sie wypowiedzieli kto jest faworytem , dwoch najwiekszych rywali lakers clippers i bucks (najgorsze matchupy) przegrywa z underdogami , w otatnich 20 - 30 latach sytuacji gdy numer 1 i 3 przegrywaja w drugich rundach bylo 0 (slownie zero), sytuacja wyjatkowa , zamiast kamienistej drogi , lakers maja autostrade do pierscieni. wiec imo mozna mowic ze sie to szczesliwie dla lakers ulozylo, lakersi w kazdej serii byli/beda zdecydowanym faworytem. Cytat Mają znaczenie w tym sensie, że naturalne jest, iż piąty seed będzie miał z założenia trudniejszą drabinkę, niż pierwszy. ale ja nie pytalem dlaczego poszczegolne teamy mialy ciezsza droge (pozniejsze seedy) , zadalem kompletnie inne pytanie - ktora ekipa miala najlatwiejsza droge do finalow - i mi z ponizszej wyliczanki wychodzi ze lakers lakers - portland , rockets , nuggets denver - utah , clipps , lakers miami - indiana, bucks , boston boston - phi , tor , miami Cytat A Ty nie odpowiedziałeś na moje. bez urazy ale to ja pierwszy zadalem pytanie (ktora ekipa.....) pod twoja odpowiedzia w ktorej kazales nam "wypierdalac" Cytat Także GTFO z "łatwą drabinką" i "szczęściem" lakers wygrywaja ze wszystkimi bez zadnych problemow , serie sa wlasciwie bez historii , emocji zero , dosyc latwo im to chyba poszlo , nie zgadzasz sie? imo uzasadnionym jest stwierdzenie ze mieli dla siebie latwa drabinke ? co w tym bulwersujacego ? Edytowane 27 Września 2020 przez mistrzBeatka Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ttr Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 3 minuty temu, mistrzBeatka napisał: lakers wygrywaja ze wszystkimi bez zadnych problemow , serie sa wlasciwie bez historii , emocji zero , dosyc latwo im to chyba poszlo , nie zgadzasz sie? imo uzasadnionym jest stwierdzenie ze mieli dla siebie latwa drabinke ? co w tym bulwersujacego ? Bulwersującego pewnie nic, ale zabawnego już jak najbardziej skoro takie twierdzenie pada po fakcie gdzie odprawili każdego 4-1, a przed każdą serią była zupełnie inna narracja Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mistrzBeatka Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 6 minut temu, ttr napisał: Bulwersującego pewnie nic, ale zabawnego już jak najbardziej skoro takie twierdzenie pada po fakcie gdzie odprawili każdego 4-1, a przed każdą serią była zupełnie inna narracja bukmacherzy mieli jedna narracje . przed seria ludzie sobie robili jakies symulacje , a teraz mamy fakty , ja operuje na faktach , pozatym nidzie wczesniej sie nie wypowaidalem nt. przeciwnikow lakers . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Chytruz Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 Warriors grali 5 razy z rzędu w finałach i w te 15 serii uzbierali 2 lepsze skalpy niż PTB/HOU/DEN (Thunder 16 i Rockets 18). Reszta głównie klasyczne 1st/2nd round mięso armatnie, które Król Jokic by wciągnął z sosem Tysiąca Wysp na szybką przekąskę. Także tyle z wyjątkowo łatwej drogi, ignazz gonna ignazz. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jendras Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 (edytowane) Godzinę temu, mistrzBeatka napisał: bukmacherzy jasno sie wypowiedzieli kto jest faworytem , dwoch najwiekszych rywali lakers clippers i bucks (najgorsze matchupy) przegrywa z underdogami , w otatnich 20 - 30 latach sytuacji gdy numer 1 i 3 przegrywaja w drugich rundach bylo 0 (slownie zero), sytuacja wyjatkowa , zamiast kamienistej drogi , lakers maja autostrade do pierscieni. wiec imo mozna mowic ze sie to szczesliwie dla lakers ulozylo, lakersi w kazdej serii byli/beda zdecydowanym faworytem. Ale jakie znaczenie ma zdanie bukmacherów, skoro parkiet wszystko zweryfikował i ci faworyci nie okazali się tak mocni, jak ich rywale? Odpadli, bo ktoś inny okazał się po prostu lepszy. Co to zmienia w kwestii trudności drabinki Lakers? Cytat ale ja nie pytalem dlaczego poszczegolne teamy mialy ciezsza droge (pozniejsze seedy) Ja wiem o co pytałeś, tylko nie rozumiem czego ma dowieść porównywanie drabinki pierwszego seedu z piątym. Cytat bez urazy ale to ja pierwszy zadalem pytanie (ktora ekipa.....) pod twoja odpowiedzia w ktorej kazales nam "wypierdalac" Tak, a ja spytałem, jaki jest cel pytania, bo widzę, że chcesz usłyszeć, że Lakers mieli najłatwiejszą, ale kompletnie nie rozumiem, czego ma to dowieść. A już umieszczanie w tym zestawieniu Denver to trochę lol, biorąc pod uwagę, że trudność ich drabinki wynika po części z tego, że grali z Lakers. Cytat lakers wygrywaja ze wszystkimi bez zadnych problemow , serie sa wlasciwie bez historii , emocji zero , dosyc latwo im to chyba poszlo , nie zgadzasz sie? imo uzasadnionym jest stwierdzenie ze mieli dla siebie latwa drabinke ? co w tym bulwersujacego ? A może wygrywają bez problemów, bo są mocniejsi niż się ludziom wydawało, a nie dlatego, że mieli łatwą drabinkę? Bulwersującego nic, ja nie stwierdziłem nigdzie, że mnie to bulwersuję. Punktuję jedynie bullshit ze strony ludzi, którzy nie widzieli Lakers w gronie contenderów, a potem wróżyli im wielkie problemy w play-off, po czym zamiast wziąć na klatę porażkę i przyznać się do pomyłki, to szukają kolejnych wymówek i pierdzielą o tym, że drabinka łatwa. Przejrzyj sobie kilka ostatnich stron tematu - mieliśmy kawał dobrej koszykówki w tej serii, ale postów o tym jest jak na lekarstwo, większość to albo spory o gwizdki, albo narzekania, jak to ci Lakers znowu mają z górki. Edytowane 27 Września 2020 przez Jendras Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 (edytowane) 10 godzin temu, ignazz napisał: Tu spurs nie maja nic do tego bo nigdzie nie forsuje tezy o tym ze spurs zawsze mieli najgorsze drabinki. wiem, tylko po prostu jestem ciekaw jak to widzisz. 9 godzin temu, mistrzBeatka napisał: wolalbys denver czy clippers? bos/mia czy bucks? przed PO denver, po 2 rundach clippers. ze wschodu zawsze bucks, bo Giannisa relatywnie łatwo na tym poziomie ograniczyć. 8 godzin temu, Hoolifan napisał: Ta dyskusja jest tak absurdalna, że zaraz dojdziemy do momentu, w którym okaże się, że każdej drużynie przy mistrzostwie należy postawić gwiazdkę bo pewnie należy. tylko będą różnej wielkości ; ) Edytowane 27 Września 2020 przez lorak Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ignazz Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 6 minut temu, lorak napisał: wiem, tylko po prostu jestem ciekaw jak to widzisz. spurs? Moim zdaniem - ciężko na zachodzie łatwo na wschodzie: 1. Ogromny fart spurs w finale NYK gdzie połamały sie gwiazdy jednak serie zachodnie były ciężkie W 1999 roku. Nets z 2003 to był jedyny przypadek klubu z 49 wygranymi w finale wiec tez łatwiej Ale zachod był ciężki DEN LAŁ DAL 2. Spurs zawsze musieli przechodzić jakiś mocny klub na zachodzie bo co jakiś czas ktoś z Suns Rockets Mavs Lakers był na topie jeżeli chodzi o talent i w peaku 3. patrząc na ilość szczęścia i pecha to bardziej utkwiły mi trzy bardzo pechowe zagrania przeciw spurs: 0,3 Fisher vs Manu 2004 and one Dirka vs Manu 2006 Ray Allen vs Manu 2013 Po drugiej stronie kontrowersyjne zawieszenie graczy Suns Po ataku Horrego na Nasha choć czytałem ze ogólnie spurs byli lepsi i nie było gwarancji ze bez zawieszenia suns wygraliby kontuzja kolan Duncana dwukrotnie pozbawiała szans spurs Wspomniany Dirk spadł przy 2:1 dla spurs którzy moim zdaniem byli lepszym zespołem Ale oczywiście łatwiej było choć spurs przegrali #5 z drugiej strony kontuzja Manu i bolesna wtopa z Grizz bezsprzeczne wygrane 2005 2007 2014 bardzo równe PO 2013 MEM GOLDEN LAL łatwiejsze finały niż walka w konferencji 2003&1999&2007 chyba najlepszym zespołem był 2005 o braku BB zadecydował detal choć jeszcze by trzeba było wygrać serie Czy ja wiem czy spurs tacy w czepku urodzeni? Masz jeszcze Zaza foul Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mistrzBeatka Opublikowano 27 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2020 (edytowane) 2 godziny temu, Jendras napisał: Tak, a ja spytałem, jaki jest cel pytania, bo widzę, że chcesz usłyszeć, że Lakers mieli najłatwiejszą, ale kompletnie nie rozumiem, czego ma to dowieść. A już umieszczanie w tym zestawieniu Denver to trochę lol, biorąc pod uwagę, że trudność ich drabinki wynika po części z tego, że grali z Lakers. nieczego nie ma dowiesc , to tylko stwierdzenie faktu - lakers mieli najlatwiejsza droge do finalu i autostrade po pierscienie nie dlatego ze mieli wysoki seed jak sugerujesz tylko dlatego ze clippers i bucks zaliczyli w jednym czasie historyczny, niespotykany fuck up. Cytat A może wygrywają bez problemów, bo są mocniejsi niż się ludziom wydawało, a nie dlatego, że mieli łatwą drabinkę? oczywiscie ze sa b. mocni i dzieki temu wygrywaja , jedno nie wyklucza drugiego - finisz z clippers a potem z bucks bylby trudniejszy niz z denver i heat/celtics imo. Cytat Bulwersującego nic, ja nie stwierdziłem nigdzie, że mnie to bulwersuję. Punktuję jedynie bullshit ze strony ludzi, którzy nie widzieli Lakers w gronie contenderów, a potem wróżyli im wielkie problemy w play-off, po czym zamiast wziąć na klatę porażkę i przyznać się do pomyłki, to szukają kolejnych wymówek i pierdzielą o tym, że drabinka łatwa. Przejrzyj sobie kilka ostatnich stron tematu - mieliśmy kawał dobrej koszykówki w tej serii, ale postów o tym jest jak na lekarstwo, większość to albo spory o gwizdki, albo narzekania, jak to ci Lakers znowu mają z górki. napisaelm bulwersujacego bo nieco emocjonalne formulowales swoej poglady (Także GTFO z "łatwą drabinką" i "szczęściem".) . lakers zamkneli denver 4-1 , seria bez historii. 1 godzinę temu, lorak napisał: przed PO denver, po 2 rundach clippers. ze wschodu zawsze bucks, bo Giannisa relatywnie łatwo na tym poziomie ograniczyć. ale to tak nie dziala , to ze denver wygralo z clippers nie znaczy ze clippers byliby latwiejszym matchupem dla lakers. z lakers rivers mialby mniejsze szanse aby cos zepsuc. stevens wyciagnal jakiego rookasa zeby troche pogral na c , vogel schowal drwala na cala serie z hou poczym zrobil z niego faktora przeciwko denver a rivers nie chcial sprawdzic noacha na glupie 10-15 minut ( wygladal bardzo przyzwoicie w tych nielicznych minutach ktore dostawal w rs). joakim to zupelne przeciwenstwo harrela , broni , podaje i nie prosi o glupie iso . bucks w przeciwienstwie do heat czy celtics maja size aby dobrze bronic lebrona i ad. pewnie bylaby mocno defensywna seria i lebron dajacy duzo J. Edytowane 27 Września 2020 przez mistrzBeatka Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jendras Opublikowano 28 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 28 Września 2020 9 godzin temu, mistrzBeatka napisał: nieczego nie ma dowiesc , to tylko stwierdzenie faktu - lakers mieli najlatwiejsza droge do finalu i autostrade po pierscienie nie dlatego ze mieli wysoki seed jak sugerujesz tylko dlatego ze clippers i bucks zaliczyli w jednym czasie historyczny, niespotykany fuck up. Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem - Clippers i Bucks okazali się po prostu przeceniani i o ile w przypadku tych pierwszych rzeczywiście był to collapse na skalę historyczną, to nie wziął się z niczego i nie był tak do końca niespodziewany. Po prostu ludzie przez cały sezon ignorowali red flagi związane z tym zespołem. Milwaukee zostało natomiast totalnie rozpracowane przez Miami i w żaden sposób nie potrafiło na to odpowiedzieć. Nie spodziewałem się wprawdzie tak jednostronnej serii, jednak Bucks nigdy nie traktowałem jako głównego kandydata do tytułu. Cytat oczywiscie ze sa b. mocni i dzieki temu wygrywaja , jedno nie wyklucza drugiego - finisz z clippers a potem z bucks bylby trudniejszy niz z denver i heat/celtics imo. Z Clippers - być może. Bucks? Zarówno Boston, jak i Miami to według mnie groźniejsi rywale. Cytat ale to tak nie dziala , to ze denver wygralo z clippers nie znaczy ze clippers byliby latwiejszym matchupem dla lakers. z lakers rivers mialby mniejsze szanse aby cos zepsuc. Nie wiemy tego. Clippers mogliby być trudniejszym matchupem, ale seria z Nuggets obnażyła braki, które i Lakers by wykorzystali. Cytat stevens wyciagnal jakiego rookasa zeby troche pogral na c , vogel schowal drwala na cala serie z hou poczym zrobil z niego faktora przeciwko denver a rivers nie chcial sprawdzic noacha na glupie 10-15 minut ( wygladal bardzo przyzwoicie w tych nielicznych minutach ktore dostawal w rs). joakim to zupelne przeciwenstwo harrela , broni , podaje i nie prosi o glupie iso . No spoko, ale czego to dowodzi? Coaching to element tej gry, a upór Riversa w trzymaniu się swojej rotacji nie jest niczym nowym. Pod tym względem nie wydarzyło się w tej serii nic nieprzewidywalnego. Cytat bucks w przeciwienstwie do heat czy celtics maja size aby dobrze bronic lebrona i ad. pewnie bylaby mocno defensywna seria i lebron dajacy duzo J. Kogo mają? Middletona? Miami ma bez porównania lepszy zestaw na Jamesa, być może najlepszy w lidze - Butler, Iggy, ewentualnie Crowder, a za ich plecami Adebayo. No i jeden z najlepszych trenerów w lidze. Lakers rozjechaliby drop coverage Kozłów w ewentualnej serii, a Bud jak zwykle nic by z tym nie zrobił. 16 godzin temu, Alonzo napisał: A korzystając z tego że Ciebie cytuję i to czytasz, to mam nadzieję ze w końcu nasze teamy spotkają się w Finale Jakieś 20 lat za późno, ale i tak fajnie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się