Skocz do zawartości

beGM - PowerRankingi ,,Mój jest lepszy od Twojego!"


Eld

Rekomendowane odpowiedzi

Czyli wedle Ringera

Liczba graczy w top100:

7 Lakers
6 Magic
5 Nuggets, Hawks, Bucks, Nets 
4 Clippers, Knicks, Sixers, Trailblazers, Celtics, Rockets, Jazz, Wizards, Raptors
3 Heat, Warriors, Grizzlies, Wolves, Cavaliers
2 Thunder, Pelicans, Spurs, Suns, Bulls, Mavericks
1 Pacers, Pistons, Hornets, Kings

Punktacja czołówki (100 za 1 miejsce, 99 za 2 (...) 1 pkt za 100 miejsce)

1 Lakers 366
#11 Curry
#13 Durant
#21 LeBron
#34 Reaves
#74 Wallace
#93 DiVincenzo
#95 Queta

2 Knicks 327
#10 Brown
#22 Mobley
#32 LaMelo
#33 D. White

3 Bucks 299
#6 Edwards
#35 J. Williams
#44 Gobert
#56 Powell
#65 Mik. Bridges

4 Hawks 276
#3 Wembanyama
#16 J. Murray
#49 Alexander-Walker
#71 Pritchard
#90 Camara

5 Nuggets 275
#2 Jokić
#12 Brunson
#66 Watson
#69 Caruso
#81 Hart

6 Magic 262
#9 Mitchell
#29 Towns
#39 Gordon
#76 Jaquez
#91 Dr. Green
#100 Quickley

7 Nets 245
#28 Sengun
#59 Brooks
#60 Herro
#63 Nembhard
#70 Jr. Holiday

8 Timberwolves 238
#15 Booker
#24 Tatum
#26 Adebayo

9 Trailblazers 207
#18 Holmgren
#23 Avdija
#73 Suggs
#83 D. Murray

10 Celtics 203
#19 S. Barnes
#38 Fox
#47 Murphy
#97 R. Sheppard

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, nizina napisał(a):

z. Nie ma co się załamywać tym finiszem sezonu, który i tak z punktu widzenia Bucks nie ma większego znaczenia. To co istotne dopiero nadchodzi. Na szczęście Edwards trenuje już na pełnych obrotach, J-Dub  mówi że “I feel extremely fresh". Drużyna odzyska swoje najcenniejsze dobra w najważniejszym momencie  sezonu.  Znów zobaczymy najbardziej zbilansowana ekipę w lidze, z wypoczętym gwiazdami. Poza lekką dziurą na "1", co odbija się na kreacji, trudno znaleźć tutaj słabe strony.  

Mimo wszystko za 3T, przeciętne jak na standardy Bucks, 17-10

przecie powell mial fatalny finish (31.7 % za 3, kontuzje, zjazd na ławkę)

williams przez te parę spotkań to narazie co najwyżej na 3 biegu (23 % za 3)

edwards gra z kontuzją.

a bridgesik prawdopodobnie najgoeszy trymestr od iluś lat (cale 11.3 pkt średnio przy 33 % za 3)

do tego już przy pełnym składzie są bardzo duże problemy z kreacją, a przy kontuzjach williamsa i edwards one są wręcz ogromne i niespotykane na taką skalę.

imo te 17:10 bardzo na wyrost

jak na moje to tu bardziej 12:15 wychodzi 

Edytowane przez człowiek...morza
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, człowiek...morza napisał(a):

przecie powell mial fatalny finish (31.7 % za 3, kontuzje, zjazd na ławkę)

williams przez te parę spotkań to narazie co najwyżej na 3 biegu.

edwards gra z kontuzją.

a bridgesik prawdopodobnie najgoeszy trymestr od iluś lat

do tego już przy pełnym składzie są bardzo duże problemy z kreacją, a przy kontuzjach williamsa i edwards one są wręcz ogromne i niespotykane na taką skalę.

imo te 17:10 bardzo na wyrost

Tak jak napisalem  Edwards i J Dub sa juz w pelni zdrowia i gotowi na walkę. Oczywiscie przez kontuzje zjazd byl, nie ukrywam tego, ale przy 16 grach Edwardsa i dobrej postawie rollsów te 17 zwycięstw byli w stanie uciułać

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, nizina napisał(a):

 Oczywiscie przez kontuzje zjazd byl, nie ukrywam tego, ale przy 16 grach Edwardsa i dobrej postawie rollsów te 17 zwycięstw byli w stanie uciułać

no jak na moje totalnie nie z ww. przyczyn. nie dojeżdza ani zdrowie ani forma ani zastępstwo (bo go po prostu nie ma)

w socie do której idzie porównywac bucks, a ktora i tak w gruncie rzeczy do zalet tego nie wymieni i brakuje tam jakiegos generała, mamy do kreowania/ballhandingu randla, divincenzo, dossumu, hylanda, conleya, andersona.

a oni wyciągneli całe 16:11

kogo mamy w bucks? jay huff? takie rzeczy to ja widzioł w pierwszej gimnazjum gdy wystarczylo dac gałe mojemu koledze irkowi 2.05 i przebiegał całe boisko.

a co do samej kontuzji edwardsa

Cytat

The Minnesota Timberwolves superstar Anthony Edwards has officially been cleared for full participation ahead of the team's first-round playoff series against the Denver Nuggets. The 24-year-old guard spent the final stretch of the season managing patellofemoral pain syndrome, the exact same condition that recently sidelined 38-year-old Stephen Curry for over two months.

wiec to bardziej z przymusu i okresu 

Edytowane przez człowiek...morza
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, MarcusCamby napisał(a):

Michael Porter jak grał to był notowany nawet na 41 miejscu w trakcie sezonu. Tankowanie Nets zbiło go niżej. 

Harden 20? Klasa :)

Ten ranking to możesz se wiesz gdzie wsadzic?
Cason wallace  jest w top100 a DeRozan lub Siakam nie, nawet nie wiem jak to można skomentowac XD 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

59 minut temu, RonnieArtestics napisał(a):

Cason wallace  jest w top100

Słusznie przecież, absolutny top obwodowych obrońców ligi.

59 minut temu, RonnieArtestics napisał(a):

Siakam nie

Jest, nawet w top30:)

Godzinę temu, RonnieArtestics napisał(a):

a DeRozan

Też bym go dał pewnie do top100 jeszcze w tym sezonie

Ale ogólnie tak sobie for fun tylko wrzuciłem co tam w Ringerze machnęli ;) 

Po poście CMa, bo mnie zaciekawił

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, january napisał(a):

Słusznie przecież, absolutny top obwodowych obrońców ligi.

Jest, nawet w top30:)

Też bym go dał pewnie do top100 jeszcze w tym sezonie

Ale ogólnie tak sobie for fun tylko wrzuciłem co tam w Ringerze machnęli ;) 

Po poście CMa, bo mnie zaciekawił

 No ja się domyslilem że ty tego durnego ringera to raczej nie bierzesz raczej na poważnie ale CambyGoat złapał haczyk. 
Dla mnie DeRozan nobrainer, w nie jednym meczu w tym sezonie udowodnił ile ma jeszcze w baku. A paru innych moich bym szczerze też przemyślał, bo tacy Tre czy Podziemski mieli imo obaj top50 trymestr ostatni, o czym więcej zaraz będzie w opisie :). Tre Jones to był najskuteczniejszy point guard w lidze pod względem efektywności. 

Edytowane przez RonnieArtestics
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

panie Alonzo. Weź mi z ręką na sercu powiedz że nie bawisz się w manipulacje;)

Green w RS grał fatalnie i będąc przed głosowaniem na T3 wrzucasz w mocno populistyczny sposób rzecz która się u nas jeszcze nie wydarzyła. 
 

Wspomniany filmik dotyczy z resztą moim okiem następującej sytuacji. 
 

W RL Golden spotkało się z Clippers z zespołem #9/10 które już niżej upaść nie mogło ze względu na kolejkę chętnych po draft 2026, gdzie zespół sprzedał Hardena i Zubaca za bardziej perspektywiczne na przyszłość assety. Leonard miał świetną drugą część sezonu a i owszem ale nie zmienia to faktu że aby Golden to wyciągnęli potrzebny był przebłysk i 4 zaaplikowane trójki dziadka Ala H i 7 genialnego w końcówce Stepha. 
Jasne że widzieliśmy docisk Greena w obronie w kluczowych momentach ale winowajcą zwycięstwa po stronie Golden jak i ojcem porażki ze strony Clippers ( tych odmłodzonych szczególnie) były osoby inne niż Drey. Sprytnie wrzuciłeś przed dyskusja T3 choć moim zdaniem ciut nie fair. Czy Green może punktowo dobrze bronić? Może. Czy Green miał fatalny RS? No miał. Na bazie tego wydarzenia nie wolno Tobie manipulować moim zdaniem przed głosowaniem na inne wydarzenie. Nieładnie. 

9 godzin temu, Alonzo napisał(a):

Odnośnie defensywy Draymonda Panowie - zwykłe męskie przepraszam wystarczy :) 

 

Nie zmienia to faktu że cieszę się że się cieszysz z Greena 

Ten marazm clippers jest mocno podejrzany i czytałem gdzieś dziwne wytłumaczenie tej porażki. Że ogólnie średnio clippers się na tym etapie wyprzedażowego sezonu walczyć o te #8 i 4:0 w papę od OKC i ktoś wyliczył że nie mając swojego picku ale pomagając OKC dostać wysoki numer draftu clippers robią sobie przysługę.  Bo wpychając pick do top 4 jednocześnie sami mają inny pick top #4 protected więc w interesie ich jest OKC wysoko a swój pick niżej niż 4.  
 

ja tam w aż takie kunktatorstwo nie wierzę ale trop ciekawy 

(IND pick) 

Edytowane przez ignazz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, ignazz napisał(a):

 

panie Alonzo. Weź mi z ręką na sercu powiedz że nie bawisz się w manipulacje;)

Green w RS grał fatalnie i będąc przed głosowaniem na T3 wrzucasz w mocno populistyczny sposób rzecz która się u nas jeszcze nie wydarzyła. 

Po tylu atakach na moich Magic kolejne spływają po mnie jak po kaczce. 

Cały sezon musiałem czytać jaki to Draymond jest beznadziejny w obronie i o ile w statsach Warriors są lepsi od niego. Moją odpowiedzią było to, że po kontuzji Butlera  i Currego i tak są w play inach co by Dray nie robił. Racjonalne było po prostu dotrwanie w zdrowiu do play inów i powrót Currego o ile byłoby to możliwe. Pokazał dokładnie to co cały czas pisałem przeciwko Leonardowi - a Ty mi piszesz o manipulacji..

Od łikendu mam z 70% opisu którego zwyczajnie nie mam czasu dokończyć, a czytając takie rzeczy jak Twoje Iggy to nawet mi się nie chce go pisać xD 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po tylu atakach? Weź już zmień płytę. 
Fakty są takie że masz u nas najlepszy bilans w lidze i mógłbym z tym żyć gdyby nie to że ciągle nas zaskakujesz niezadowoleniem. Czasem jak się Ciebie czyta to człowiek postronny mógłby odnieść wrażenie że my na play inny twój skład wysłaliśmy poprzez małostkowość rewanżyzm i złośliwość. 
Nie wiem czy to normalne jest tak prowadzić z każdym wojny podjazdowe gdy równocześnie ma się wyniki najlepsze z wszystkich ekip. 
I abym był dobrze zrozumiany. Doceniam twoje zaangażowanie i koncept budowy zespołu ale gwarantuje Tobie że byś sam bez tej gry się z podejrzliwością podchodził praktycznie do wszystkich swoich „nieswoich” graczy. I byś zrozumiał że potężne zaślepienie gra nie pozwala Tobie obiektywnie skrytykować. Czy to Greena czy Kata czy Spide. Graczy świetnych ale obarczonych poważnymi defektami w poważnym graniu. 
I w sumie po tych twoich niezadowoleniach co do bilansu ( najlepszego) zastanawiam się czy my wszyscy jakoś podświadomie dla świętego spokoju nie zawyżyliśmy bilansu Orlando. Jeżeli mam czuć zażenowanie to tylko wyłącznie do tych wysokich bilansów które każdy sumiennie oddał. Przy takim niejednoznacznym personelu ( bo nie masz samograja jak najlepsze ekipy z historii BeGM ) mogą wystąpić wątpliwości co do oceny. I mimo że owe wątpliwości jak widać po bilansach poszły w twoją stronę to nadal GM niezadowolony. 
 

Kiedyś pilnowałeś fair zagrywek i sam byś krzyczał jakby ktoś mecz 2 rundy brał do przepchnięcia swoich w 1 rundzie.  Z Greenem mamy taką sytuację. Sięgnąłeś nie po to wydarzenie sportowe co trzeba i jeszcze udajesz zaatakowanego. 
 

Już chyba nigdy nie zrozumiesz że są gracze w stylu Kata czy Greena gdzie całe środowisko koszykarskie ma wątpliwości co do ich wartości. I wskazywana ich pozytywna wartość jest akcentowana przez współpracę z geniuszami takimi jak Curry właśnie. 
Tymczasem zebrałeś kolekcję graczy którzy mają za uszami i starasz się przekonać że u Ciebie wszystko działa bez zarzutu.  
Robiąc w sumie sumę talentów których wartość podbijają gracze jak Curry. U Ciebie moim zdaniem brak takiego kickera. A za to pełna kolekcja świetnych graczy którzy są lepsi w danych warunkach. I tych masz w sumie komplet ;) 

Jak już kiedyś otrzeźwiejesz z tej naszej gry może zrozumiesz o co nam chodzi w tych atakach na Twoich serio niejednoznacznych graczy. Masz wspaniałą kolekcję takich graczy. Ale nie dziw się że inni mogą nie podzielać optymizmu że to się razem klei. 
Co nie zmienia faktu że zarówno RL mecze jak i nasze rozgrywki nabierają kolorytu. 

I zachęcam do niepisania opisu. Jak Ci się nie chce. 

Edytowane przez ignazz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, ignazz napisał(a):

Po tylu atakach? Weź już zmień płytę. 
Fakty są takie że masz u nas najlepszy bilans w lidze i mógłbym z tym żyć gdyby nie to że ciągle nas zaskakujesz niezadowoleniem. Czasem jak się Ciebie czyta to człowiek postronny mógłby odnieść wrażenie że my na play inny twój skład wysłaliśmy poprzez małostkowość rewanżyzm i złośliwość. 
Nie wiem czy to normalne jest tak prowadzić z każdym wojny podjazdowe gdy równocześnie ma się wyniki najlepsze z wszystkich ekip. 
I abym był dobrze zrozumiany. Doceniam twoje zaangażowanie i koncept budowy zespołu ale gwarantuje Tobie że byś sam bez tej gry się z podejrzliwością podchodził praktycznie do wszystkich swoich „nieswoich” graczy. I byś zrozumiał że potężne zaślepienie gra nie pozwala Tobie obiektywnie skrytykować. Czy to Greena czy Kata czy Spide. Graczy świetnych ale obarczonych poważnymi defektami w poważnym graniu. 
I w sumie po tych twoich niezadowoleniach co do bilansu ( najlepszego) zastanawiam się czy my wszyscy jakoś podświadomie dla świętego spokoju nie zawyżyliśmy bilansu Orlando. Jeżeli mam czuć zażenowanie to tylko wyłącznie do tych wysokich bilansów które każdy sumiennie oddał. Przy takim niejednoznacznym personelu ( bo nie masz samograja jak najlepsze ekipy z historii BeGM ) mogą wystąpić wątpliwości co do oceny. I mimo że owe wątpliwości jak widać po bilansach poszły w twoją stronę to nadal GM niezadowolony. 
 

Kiedyś pilnowałeś fair zagrywek i sam byś krzyczał jakby ktoś mecz 2 rundy brał do przepchnięcia swoich w 1 rundzie.  Z Greenem mamy taką sytuację. Sięgnąłeś nie po to wydarzenie sportowe co trzeba i jeszcze udajesz zaatakowanego. 
 

Już chyba nigdy nie zrozumiesz że są gracze w stylu Kata czy Greena gdzie całe środowisko koszykarskie ma wątpliwości co do ich wartości. I wskazywana ich pozytywna wartość jest akcentowana przez współpracę z geniuszami takimi jak Curry właśnie. 
Tymczasem zebrałeś kolekcję graczy którzy mają za uszami i starasz się przekonać że u Ciebie wszystko działa bez zarzutu.  
Robiąc w sumie sumę talentów których wartość podbijają gracze jak Curry. U Ciebie moim zdaniem brak takiego kickera. A za to pełna kolekcja świetnych graczy którzy są lepsi w danych warunkach. I tych masz w sumie komplet ;) 

Jak już kiedyś otrzeźwiejesz z tej naszej gry może zrozumiesz o co nam chodzi w tych atakach na Twoich serio niejednoznacznych graczy. Masz wspaniałą kolekcję takich graczy. Ale nie dziw się że inni mogą nie podzielać optymizmu że to się razem klei. 
Co nie zmienia faktu że zarówno RL mecze jak i nasze rozgrywki nabierają kolorytu. 

I zachęcam do niepisania opisu. Jak Ci się nie chce. 

..ale pierd##lisz Iggy..

sorki, nawet nie doczytałem do końca. Skończyłem przy texcie, że mi nasi GMowie jeszcze zawyżają bilanse..

Wiesz co.. właśnie w rl młodzi Pistons wygrali 60W i to z Cadem który im wypadł z zapadniętym płucem i wózek musiał ciągnąć Twój Duren, który stanął na wysokości zadania.

Moi Magic z młodymi parę lat temu Mitchellem i KATem oraz doświadczonym Lowrym parę dobrych lat temu by przy fair bilansach zrobili 60W. Natomiast u nas jest jak jest. 

Tak stabilna drużyna jak moi Magic (regularnie w top4 Wschodu) przynajmniej razy by to 60+ W zrobiła, więc daj sobie spokój jak masz mi takie rzeczy pisać, bo ja tego nawet nie będę czytał. 

W ogóle to jest dla mnie niesmaczne, że prowadząc jedną z najlepiej zorganizowanych drużyn w historii BeGM (gdzie tu można wymienić chociażby Lakers, Nuggets, Knicks, czy 76ers ) muszę takie rzeczy pisać to poważnych ludzi w naszej zabawie. Czytając te Twoje "przemyślenia" nie chce nawet uczestniczyć w tych Twoich procesach myślowych. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.