Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. MarcusCamby Opublikowano 6 Lipca 2018 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 6 Lipca 2018 Otwieram ten temat jako nowy, od niecałych dwóch lat przyszywany kibic Pels. Pewnie pamiętacie swoje początki z waszym ukochanym klubem. Jakaś koszulka czy czapka dostana od ojca, akurat podobało Wam się logo i wzięliście ich na konsoli, a może po prostu pięknie grali i wygrywali gdy byliście szczawikiem i stali się waszą miłością. Mimo, że stuknęło mi w ostatnich dniach 28 lat to New Orleans Pelicans stali się takim klubem z uwielbienia jakim za dzieciaka było kibicowanie Realowi Madryt i Dallas Mavericks. A wszystko przez BeGM...im bardziej interesowałem się klubem, tymbardziej angażowałem się uczuciowo w zespół. Zacząłem namiętnie oglądać ich mecze przez cały sezon i śledzić wszystkie doniesienia z Nimi związanymi. Anthony Davis i Jrue Holiday to byli moi nowi herosi. New Orleans Pelicans poprzedni sezon mieli bardzo udany, druga runda PO po sweepie dokonanym na Blazers, a potem całkiem niezły bój z Warriors, gdzie Kerr zaczął trochę nawet panikować i dał McGee do piątki, by zatrzymać przewagi Pels. Inna sprawa, że po tej decyzji Warriors przegrali jednyny mecz tej seii, a sam Javale wyglądał jak pierwszy wysoki czarny mężczyzna ściągnięty z ulicy. Tak czy siak świetny sezon w który mało tutaj kto wierzył, jeśli wrócić do tematu "typujemy końcową tabelę sezonu zasadniczego", gdzie Pels byli stawiani przeważnie na pozycjach od 10 do nawet 14 na samym Zachodzie. Ja mocno wierzyłem w ten projekt, chociaż na ile jeszcze myślałem rozumem, a na ile sercem dziś ciężko zmierzyć. Grunt, że stuknąłem Karpika na stówkę w wygranym zakładzie Projekt Pels był oparty na Anthony Davis i pozyskanym w wymianie DeMarcus Cousins, która wtedy uchodziła za jeden z największych rozbojów w dziejach NBA. Taktyka na dwie wieże w obecnej NBA wydawała się archaiczna, ale ze względu na słabość do starej koszykówki i ogólnie uwielbienia dla podkoszowych kibicowałem im jeszcze mocniej. Początek był tragiczny, Panowie mimo wspólnego grania już w poprzednim sezonie nie udało się stworzyć zalążków współracy. Grali indywidualnie, każdy pod siebie, a Alvin Gentry zbierał na głowę potężne baty jako antytalent ofensywy. Wtedy właśnie padł komentarz jednego z szanowanych userów na tym forum, że Gentry zajmuje 30 miejsce wśród trenerów, mimo że jeden klub był w tamtym momencie bez sternika. Wniosek oczywisty. Nie funkcjonowała, także obrona. Pels 2016 bez Cousinsa zakończyli sezon z ósmą obroną ligi, a po pozyskaniu go kręcili w okolicach 22-28 defensywy ligi. Klub co prawda stracił w wyniku poważnej kontuzji Solomona Hilla, który przeważnie odpowiadał za najlepszego gracza rywali, ale to nie było wystarczające usprawiedliwienie. Jedyny kto trzymał świetny poziom był w tamtym czasie Jrue Holiday, którego ze względu na pracę wykonaną w całym sezonie nagrodziłbym DPOY. Anthony Davis zdecydowanie zawodził, a jeszcze gorszy był Cousins, który do obrony wracał jakby za karę, wdawał się w głupie pyskówki i wyładowowywanie swojej frustracji na konstrukcji kosza. Dla samego Cousinsa można by było pewnie stworzyć oddzielny temat. Miał okresy, gdy wyglądał jak drugi LeBron tej ligi. Doskonałe warunki fizyczne, łatwość wbijania się pod kosz, kreowanie partnerów i masa efektowych zagrań. To właśnie dzięki Niemu Pels w pewnym momencie byli najlepiej rzucającą za trzy drużyną. Ale jak to Boogie, problemy z koncetracją, gra w kratkę, odpuszczanie defensywy, pałowanie bezmyślnych nieprzygotowanych rzutów i chęć robienia wszystkiego samego powodowały, że psuł flow i często miałem go kompletnie dość. Zacząłem coraz częściej wspominać, że Cousins który dla niektórych był liderem drużyny nie jest nawet drugą opcją, bo bardziej wartościowy jest Jrue Holiday. Tuż przed kontuzją, Boogie zaczął wyglądać rewelacyjnie. Pels złapali swoje momentum, grali pięknie, a Cousins wydawało się, że jest w swoim prime. I wtedy trach...ta kontuzja o której też rozprawialiśmy przez kilka stron w trakcie sezonu. Ja uważałem, że w tej sytuacji warto go oddać za cokolwiek innego, wspominałem Brook Lopeza, ale mądre głowy pukały się w czoło i przekonywały, że ze względu na sytuacje finansową i tak Pelicans rzucą mu grubą ofertę. Było świeżo po kontuzji, a ludzie mówili, że były lider Kings dostanie maksa. Skończyło się po mojej myśli. Pels zaoferowali bezpieczne 40/2, które Cousins uznał za zniewagę i wybrał 5mln w Warriors. Nie płakałem po Cousinsie, podobnie jak wielu kibiców Pels, bo szybko zrodził się nowy projekt, którego w sumie nie byłem orędownikiem. Nikola Mirotic przez lata miał raczej słabą opinie na foremce i ja podzielałem tą opinie. Nieefektywny scorer, bez obrony i przeciętną zbiórką. Nie podobał mi się ten ruch, uważałem że Niko nie jest wart takich pieniędzy w kontrakcie, a jeszcze kosztował Pels utratę picku. Początek był bardzo słaby. Brodaty Nikola rzucał dużo, chętnie i namiętnie, lubował się w trójkach w pierwszych sekundach akcji niczym Curry czy Durant, a że ogólnie skuteczność miał wtedy poniżej 0,300, a reszta jego przywar również się potwierdzała to od oglądania go szło rwać włosy z głowy. Na szczęście potem naszła cudowna przemiana. Mirotic się ogolił i nagle trójki mu zaczęły wpadać, zaczął częściej wchodzić w pomalowane i lepiej bronić. W PO przeciwko Blazers grał jak natchniony. Ale taki jest właśnie Mirotic, w Bulls też grał cudownie kiedy wrócił. Jak będzie wyglądał w przyszłym sezonie? Zobaczymy, zwłaszcza że mocną konkurencja stworzy mu Randle, moim zdaniem lepszy fit niż Czarnogórzec-Hiszpan. Fanem Randle nie jestem, ma swoje wady których już raczej nie poprawi i umowa typu 15-18mln o jakich się mówiło byłaby prędzej czy później balastem. Za 9mln na rok czy nawet dwa powinien być udanym posunięciem. JR to bestia, ostro walczy na tablicach i lubi przepychać się z obrońcami. Robi te wszystkie małe cenne rzuty, których unika po ofensywnej stronie Anthony Davis i które były największą bolączką Pels w tym sezonie. Chyba wolę go obok Davisa, a Mirotica z ławki, bo ten drugi i tak niezależnie czy trafia czy nie często gra we własną grę. Niezłym posunięciem jest też ściągnięcie Paytona, który ma podobną charakterystykę do Rondo czyli świetny passing, court vision i ciąg do kosz, a oczywiście brakuje mu rzutu. Rondo miał świetne PO, ale w samym RS długo był kontuzjowany, rozegrał więcej spotkań słabych niż dobrych, Gentry go nieraz odstawiał od składu czy sadzał na ławkę w czwartych kwartach. Ze względu na same boiskowe dokonania to Rondo był często tym samym cancerem z którego śmiało się 90% forum. To co go wyróżniało to oczywiście zarządzanie drużyną. Nazywanie go grającym trenerem nie jest przesadą. Przekazywał zagrywki w trakcie meczu, a nierzadkim widokiem po czasie był widok, gdzie koledzy z drużyny schodzą do małej postaci z kapturem na głowie. To są obrazki, których się nie zapomina i pod względem Rondo był wyjątkowy. Sportowo jednak nie zdziwię się jak Payton to będzie upgrade. Jrue kompletnie nie sprawdza się jako kreator, to jego ogromny mankament. Davis potrzebuje by go dokarmiać dobrymi podaniami, bo lepiej czuje się bez piłki i Payton tym transferem ma szanse odbudować swoją karierę. Lepiej trafić nie mógł. Depta chart na przyszły sezon w tym momencie: Payton/F. Jackson J. Holiday/Ian Clark S. Hill/Moore/D. Miller Randle/Mirotic Davis/Diallo/Ajinca Pels wykorzystali oba wyjątki, ale jeszcze poszukają wzmocnień za minimum dla weterana. Pojawiają się głosy, że Pels chętnie wymienili by Solo Hilla, który miał fatalny powrót po kontuzji. Nie bardzo jest jednak czym handlować, by poszukać usprawnień. Czekam z niecierpliwością jak będzie wyglądała gra w przyszłym sezonie. Kiepski był ze mnie zawsze literat, ale starałem się Grunt, że jest miejsce by podyskutować o wielkich Pels! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
allen Opublikowano 6 Lipca 2018 Udostępnij Opublikowano 6 Lipca 2018 Literat - zawsze to slowo kojarzylo mi sie z gosciem co potrafi zrobic litra ☺ A tak na serio to fajny wpis. Pels to najwieksze zaskoczenie in plus zeszlego sezonu na zachodzie. Klub na peryferiach NBA, brzydki parkiet, kiepskie logo, nijakie pizamowe stroje ale ciagna ten wozek i dali radę! Payton,Jarule, Davis, Randle, Mirotic, kurde na wschodzie byloby top5! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość eF. Opublikowano 7 Lipca 2018 Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2018 Jakby to był Gary Payton to TOP3 w zasięgu, ale to tylko Elfried więc Pelikany powalczą o 7-8 seed. A mają z kim walczyć, bo Portland, Dallas, Spurs czy Memphis to nie będą chłopcy do bicia. Imo każda z tych drużyn to pewne PO na Wschodzie. Z drugiej strony nie wypada nie awansować do PO mając w swoich szeregach gracza z TOP5 obecnej ligi. Powodzenia. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dannygd Opublikowano 7 Lipca 2018 Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2018 Fajnie zacząłeś Marcus, ale narracja DMC prawie super star szkoda że kontuzja powstrzymała do w sukcesach, Rondo prawie cancer, sukces Pels to nie jego udział jest słaba. Nigdy nie byłem fanem obu graczy, ale Rondo ktory więcej osiągnął w tej lidze i gra naprawdę dobrze (jak na jego ograniczenia rzutowe) w nowej trójkowej rzeczywistości NBA - nie zasługuje na taką obniżana ocenę. Każda ekipa w której ost grał żałowała jego odejścia, więc jeśli Payton nie wzniesie się na 130% wyżyny równe jego komicznej fryzurze, to Pels też zapłaczą za nim... Ps. Randle w S5 z Paytonem i Hillem? To gorszy spacing od Lakers... Moim zdaniem Mirotic będzie grał, chyba że matchupy będę wymagać jego obecności. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dannygd Opublikowano 7 Lipca 2018 Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2018 Mirotic https://twitter.com/JerryEngelmann/status/1015591827234320385?s=19 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarcusCamby Opublikowano 7 Lipca 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2018 Fajnie zacząłeś Marcus, ale narracja DMC prawie super star szkoda że kontuzja powstrzymała do w sukcesach, Rondo prawie cancer, sukces Pels to nie jego udział jest słaba. Nigdy nie byłem fanem obu graczy, ale Rondo ktory więcej osiągnął w tej lidze i gra naprawdę dobrze (jak na jego ograniczenia rzutowe) w nowej trójkowej rzeczywistości NBA - nie zasługuje na taką obniżana ocenę. Każda ekipa w której ost grał żałowała jego odejścia, więc jeśli Payton nie wzniesie się na 130% wyżyny równe jego komicznej fryzurze, to Pels też zapłaczą za nim... Ps. Randle w S5 z Paytonem i Hillem? To gorszy spacing od Lakers... Moim zdaniem Mirotic będzie grał, chyba że matchupy będę wymagać jego obecności. Nie no przecież ja na Cousinsa w trakcie sezonu więcej narzekałem niż chwaliłem. Pisałem, że jest mniej wartościowy od Jrue Holidaya w czasach, gdy część forumowej braci rozważała czy Boogie nie jest nawet lepszy od Davisa A co do Rondo. Mówię co widziałem i jakie decyzje podejmował sam Gentry. Rondo był słaby przez większość RS, a tu ostatnio czytam na forum jakby był trzecim muszkietem..."Playoff Rondo" ok, ale reszta sezonu nie była niczym specjalnym. Ciężko mi stwierdzić tak na prawdę jak będzie wygląda w tym momencie rotacja. Fakt, że spacing by strasznie kulał w takim ustawieniu. Zobaczymy co Gentry zaproponuje. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 8 Lipca 2018 Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2018 (edytowane) Fajnie zacząłeś Marcus, ale narracja DMC prawie super star szkoda że kontuzja powstrzymała do w sukcesach, Rondo prawie cancer, sukces Pels to nie jego udział jest słaba. Nigdy nie byłem fanem obu graczy, ale Rondo ktory więcej osiągnął w tej lidze i gra naprawdę dobrze (jak na jego ograniczenia rzutowe) w nowej trójkowej rzeczywistości NBA - nie zasługuje na taką obniżana ocenę. Każda ekipa w której ost grał żałowała jego odejścia, WITH WITHOUT TEAM W L W% W L W% on/off BOS 15 8 14 36 32 28 53 -3,0 DAL 15 26 20 56 24 12 66 -6,5 SAC 16 29 43 40 4 6 40 -1,3 CHI 17 34 35 49 7 6 54 -4,4 dodać do tego należy ostre spiny z Carlisle. żadna z tych drużyn nie żałowała jego odejścia, bo i nie miała czego skoro więcej szkodził niż pomagał. nawet dobre PO w 2017 tego ogólnego obrazu nie zmieniają. Edytowane 8 Lipca 2018 przez lorak Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alonzo Opublikowano 8 Lipca 2018 Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2018 WITH WITHOUT TEAM W L W% W L W% on/off BOS 15 8 14 36 32 28 53 -3,0 DAL 15 26 20 56 24 12 66 -6,5 SAC 16 29 43 40 4 6 40 -1,3 CHI 17 34 35 49 7 6 54 -4,4 dodać do tego należy ostre spiny z Carlisle. żadna z tych drużyn nie żałowała jego odejścia, bo i nie miała czego skoro więcej szkodził niż pomagał. nawet dobre PO w 2017 tego ogólnego obrazu nie zmieniają. Staty zakłamane. Tu chodzi o wpływ Rondo w playoffs, a Ty podajesz regular. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 8 Lipca 2018 Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2018 (edytowane) Staty zakłamane. Tu chodzi o wpływ Rondo w playoffs, a Ty podajesz regular. w tym czasie miał jedne PO dobre i jedne złe. poza tym Danny mówił o każdej jego byłej drużynie - a niektóre z nich nawet nie weszły do PO (tzn. jedna, bo druga już tak, ale bez niego), więc do oceny pozostaje tylko RS. Edytowane 8 Lipca 2018 przez lorak Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Alonzo Opublikowano 8 Lipca 2018 Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2018 w tym czasie miał jedne PO dobre i jedne złe. poza tym Danny mówił o każdej jego byłej drużynie - a niektóre z nich nawet nie weszły do PO (tzn. jedna, bo druga już tak, ale bez niego), więc do oceny pozostaje tylko RS. Jeżeli mowa o regular seasson, to masz rację, ale w playoffs Rondo jest zupełnie innym graczem, co pokazała jego tegoroczna gra w Pels (w dużej mierze dzięki niemu awansowali do II rundy), a w poprzednim sezonie do jego kontuzji byli bliscy wyeliminowania Celtics. Pels z plotek wynika, że też chcieli go podpisać w tym sezonie, więc może po grze z Bostońską Wielka Trójką i latach kryzysu, Rondo znalazł dla siebie cel w tej lidze. Musi czuć adrenalinę gry o coś, zwykłe mecze regulara go nudzą. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dannygd Opublikowano 10 Lipca 2018 Udostępnij Opublikowano 10 Lipca 2018 Karol przecież napisałem w ost a nie wszystkich... Każdy pamięta w jakich okolicznościach Boston pozbyło się gwiazd i zaczęło przebudowę, ale o ile Paul i Kevin szli na zasłużoną emeryturę w kolejnych ekipach, to Rondo był tuż po sukcesach w prime. Dallas (Cuban) i Carlise najpierw naobiecywali mu stworzenie ekipy na mistrza, a wyszło jak wyszło i kwasy były nieuniknione. Etap w Kings nie wiem czy warto opisywać, próba tworzenia ekipy opartej na Rondo+Gay+DMC - czytaj trio w którym każdy uwielbia grac piłką było skazane na porażkę i tam wręcz bench grał lepiej - niemniej młodzi bardzo dobrze wspominali Rondo, gorzej z Cousinsem. Co by jednak nie mówić - to był ten zły Rondo. Natomiast Bulls i Pels to inne historie, Rondo już nie występował w roli gwiazdy i samca alfa, ale grał dla drużyny i młodych graczy. Oczywiście w Bulls nie było jakoś cudnie, bo gra z Wadem i Butlerem to nic prostego, ale były postępy w mentalności Rondo i dostosowywaniu gry. Pels to już pisałem. BTW. Czemu on-off (abstrahując, że warto też na inne staty popatrzeć) z Pels nie dałeś? Bo na plusie był? Nieładnie z Twojej strony Żeby jednak nie popadać w paranoję - ja jakimś fanem Rondo nie zostałem i nie uważam go za super fit, po prostu piszę, że po ost sezonach to trochę inny człowiek na boisku i poza nim i nie zasługuje na jednostronny hejt forumowy - szczególnie jak w niektórych teamach gloryfikowany jest niejaki W.Chandler czy Payton jako super fit Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
eMeS Opublikowano 10 Lipca 2018 Udostępnij Opublikowano 10 Lipca 2018 Dallas (Cuban) i Carlise najpierw naobiecywali mu stworzenie ekipy na mistrza, a wyszło jak wyszło i kwasy były nieuniknione. No halo halo, coś tu chyba nie gra. Dostał trade na twarz, nikt mu nie musiał nic obiecywać Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lorak Opublikowano 10 Lipca 2018 Udostępnij Opublikowano 10 Lipca 2018 BTW. Czemu on-off (abstrahując, że warto też na inne staty popatrzeć) z Pels nie dałeś? Bo na plusie był? Nieładnie z Twojej strony za często używasz jakichś osobistych wstawek, więc daruj to sobie, bo taki styl pisania nic nie wnosi do dyskusji. natomiast on/off w pelikanach też miał ujemny: -2.4. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dannygd Opublikowano 10 Lipca 2018 Udostępnij Opublikowano 10 Lipca 2018 natomiast on/off w pelikanach też miał ujemny: -2.4. Masz rację - czyli dobrze rozumiem, że nie wziąłeś pod uwagę tego co pisałem odnośnie Rondo i jego roli z/bez DMC (przed/po jego kontuzji)? To, że jego off odnosi się też do opuszczonych meczy gdzie przesuniety na PG grał najbardziej efektywny gracz Pels i jeden z najbardziej efektywnych w całej lidze (Jrue) - pewnie też nie ma znaczenia (choć mocno odbija się na interpretacji tego wskaźnika w skali całego sezonu). Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
TracyMCGrady Opublikowano 16 Października 2018 Udostępnij Opublikowano 16 Października 2018 Pelicans wymieniają Alexisa Ajincę na Wesleya Johnsona. https://twitter.com/ShamsCharania/status/1051914442995367936 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Eld Opublikowano 16 Października 2018 Udostępnij Opublikowano 16 Października 2018 Pelicans wymieniają Alexisa Ajincę na Wesleya Johnsona. https://twitter.com/ShamsCharania/status/1051914442995367936 A mówiłem zmień Internet Explorera na jakąś szybszą przeglądarkę? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
TracyMCGrady Opublikowano 16 Października 2018 Udostępnij Opublikowano 16 Października 2018 Kurde było ? Nie zauważylem. Niby mam szybką Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mirwir Opublikowano 18 Października 2018 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2018 Payton po ścięciu swojej fryzury wygląda i gra jak koszykarz z krwi i kości. Inna sprawa, że pierwszy raz gra w drużynie, która ma jakieś cele. Mirotic dzień konia. Świetny Davis. Pewne i zasłużone zwycięstwo. Pels pierwszy raz za Gentrego otwierają sezon zwycięstwem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
knt Opublikowano 18 Października 2018 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2018 Pels dzisiaj praktycznie wszystko wychodziło. Świetnie się ich oglądało. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LeweBiodroSmoka Opublikowano 20 Października 2018 Udostępnij Opublikowano 20 Października 2018 pojebany ten zachód Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się